Zawartość dodana przez Josyp
-
Złombol 2014
> Z tego co piszesz to strzelam, że: > - przyleciałeś prosto do Casablanki i nic więcej nie widziałeś > - byłeś tu krótko > - na wycieczkę wybrałeś się zupełnie nieprzygotowany > To tak jak by przyjechać do PL, wysiąść na dworcu w Kutnie i stwierdzić, że w całej Polsce jest tak > brudno i do dupy. > Casablanka może rewelacyjna nie jest ale zapewniam Cię, że jest tu sporo więcej ciekawych miejsc > niż meczet Hasana. Sam dojazd do Casablanki będzie fajny, pokręcenie się po mniej > uczęszczanych trasach i poczucie tego marokańskiego kolorytu i syfu jak to nazwałeś. Chociaż > prawdziwego to na pewno nie widziałeś. Miesiąc temu przez 2 tygodnie jeździłem tam sobie po > Maroko i mam z goła odmienne zdanie od Twojego, ja szczerze polecam, w miarę tanio, benzyna > mniej niż 4 zł/l, fajne klimaty Od samego zejścia z promu na każdym kroku chcą Cię orżnąć, do tego brud, smród, syf, dzicz w każdym aspekcie funkcjonowania tego dzikiego kraju, owszem byłem krótko przejazdem przez Tangier, Rabat i Casablankę, bo stwierdziłem, że wracam następnego dnia, a jak stawiałem nogę z powrotem w Hiszpanii to chciałem ziemie całować, że już jestem w domu z dala od tej arabskiej zarazy, ale co kto lubi
-
Złombol 2014
> W tym chcemy dotrzeć do ... Casablanki Szczerze odradzam, o ile chcesz zachować jakieś miłe wyobrażenia. Byłem w tym roku, bo urzekł mnie film Casablanca, w realu to syf, kiła, mogiła, potem dopiero doczytałem, że ani jedna scenka z filmu nie była nawet tam kręcona, a Rick's Cafe też takie mizerne i bez klimatu, jedynie kościółek Hassan II, ale to jedna atrakcja na całe miasto, naprawdę szczerze odradzam, bo sam się ogromnie zawiodłem
-
polonez camper
> Pewnie nie wytrzymało i się rozleciało Wprost przeciwnie, pod wpływem zbliżającego się przeglądu i konieczności zakupu nowej butli do gazu po upływie 10 lat ważności (w sumie 500zł) sprzedałem, teraz trochę żałuję, bo jeździło za darmo praktycznie i się raczej nie psuło, a jeździło jeszcze co najmniej jakiś czas, bo dostałem ostatnio wezwanie do opłaty za jego niewłaściwe parkowanie przez nowego właściciela (nie zgłosiłem sprzedaży, to przyszło do mnie) > Też bym poczytał! Może w końcu napiszę na turystyce coś niebawem, prawdę mówiąc wiele wspomnień się już zatarło i nawet jak oglądam zdjęcia to nie zawsze dokładnie kojarzę jaki to kraj, ale może w przypływie natchnienia coś spłodzę niebawem
-
Najtańszy marketowy skuter
> Nie . Ale od zawsze zachodzi za mną jakiś motorek . No i chyba w końcu do wiosny coś kupię Nie chcę Cię straszyć ale może być ciężko, też miałem to nieszczęście, że nigdy nie jeździłem kompletnie niczym, pierwsze jazdy MZ 150 na kursie to był koszmar, zawracanie to manewr wymagający jakieś 30m szerokości, a jazda z prędkością 40km/h to śmierć w oczach, samo ruszenie po kilku minutach prób dopiero się udało i strach niesamowity i jaki to ciężar i jaka dzikość.
-
polonez camper
> Człowieku ja w tym roku zjechałem całą wyspę Olandię bez klimy, jeździłem 70km/h i spałem na tyle > mojego 15 letniego vana. Żona zadowolona po powrocie stwierdziła bez wahania że to były > wakacje życia. Jakby ktoś miał wąptliwości to była już w hotelach all inclusive w Tunezji itd > a ja byłem na 3 kontynentach. Przebijam 39 dni 32 kraje w Tico (z tego pewnie około 30 noclegów w tymże przybytku)
-
ASO Suzuki poprawiło mi humor z samego rana
Tak z ciekawości spytam - w przypadku marek takich jak Suzuki czy Honda można zwrócić się do dowolnego ASO obsługującego auta, czy są jakieś specjalne ASO motocyklowe?
-
Czy w karcie pojazdu bedą dane właścicieli ....
> Pominięcie ciebie. Kupiłem auto z 4ema umowami i z karty wychodzi że jestem drugim właścicielem Potwierdzam, u mnie tak samo było
-
Kupno motocykla przed zimą - mit niższej ceny?
> Nie kupuję R1 - wyrosłem z motocykli to kto nas bedzie reprezentowal na TT
-
Kupno motocykla przed zimą - mit niższej ceny?
swego czasu obserwowałem rynek codziennie przeglądając ogłoszenia z 24h przez jakiś rok czasu albo i więcej i faktycznie to mit - huczne hasła "cena zimowa", czy "posezonowa", a jest drożej niż w lecie. Z moich obserwacji największe okazje były na początku sezonu w okolicach marca/kwietnia
-
Czym i jak wyczyścić pomalowane opony?
Jeśli rozpuszczalnik to warto zainwestować w taki do rozcieńczania lakierów, ja miałem uwalony farbą pistolet lakierniczy i rozpuszczalnik uniwersalny czy nitro nie dawał rady, a taki "bazowy" od razu załatwił robotę, więc jak już działać to takim
-
Szybkie pytanko odnośnie filtra powietrza
Ja używam zestawu: preparat czyszczący filtr i olej do nasączania firmy K&N kosztowało toto jakieś 40-50zł, ale starcza na dłuuuuuuuuuuuuuuugo
-
Siem częściowo pochwalę.
podnóżek, aby opierać na nim swoje odnóża czy podstawkę centralną?
-
Auto do 1000zl
> Accent to nie Vectra, inna liga. Skończmy z bajkami. Za 1000 to jest złom a nie samochód chyba, że > kupujemy kaszlaka wprost przeciwnie, jeśli stawką jest to czy przejeździ 10 dni robiąc kilkaset km to jest niemalże pewne, że da radę spokojnie, trochę już złomów miałem i wiem, że jechać się da
-
Dopasowanie kasku?
> Mam sprawdzone do 2,15 zł i do tej prędkości się wypowiadam. Chcesz powiedzieć, że jako główny lansero er sixtero nie leciałeś więcej niż 2,15zł?
-
Bardzo oszczedne do 5000 pln
Tikulca z gazem nic nie przebije jeśli chodzi o ekonomię i to w każdym możliwym aspekcie (spalanie, składka OC, cena zakupu, cena części, prostota budowy praktycznie wykluczająca konieczność korzystania z mechaników). Ja swoim Tico objechałem 32 kraje (z PL 33) i też się wszyscy pukali w główkę, że nie da rady, a jednak dało, a i ponad 30 noclegów się w nim odbyło i na komfort nie narzekałem (a mam 188cm). Ani przed wyjazdem, ani w trakcie, ani po Tico za mojej kadencji nie widziało mechanika - wszystko do ogarnięcia samemu. Przykładowe ceny części: - rozrząd kompletny z pompą wody 83zł - komplet łożysk na tylną oś 16zł (były jeszcze tańsze za 12) - pasek alternatora 9zł Problemem jest korozja, ale da się znaleźć coś sensownego jeszcze. Innym problemem jest strach przed jakąkolwiek stłuczką - i to jest jeden z głównych powodów dla których chyba już się nie przekonam do tego toczydełka, chociaż ekonomicznie kusi i wygrywa ze wszystkim co jeździ. Moje spalało minimalnie 4,78 LPG, średnio koło 6,2, a maksymalnie przy zapierniczaniu skrajnym autosradami we 2 osoby + kupa bagażu nie przekraczało 8 praktycznie nigdy. Przy jeździe solo bez bagażu dawało radę bez wielkiej spiny zmieścić się poniżej 6LPG
-
auto do 20tys. jezdzace ponizej 9s do setki
> mogl bys powiedziec cos wiecej o tym aucie np.ceny czesci jaka awaryjnosc jakie zawieszenie.. bo na > volvo.. sie nie znam eksploatacja z ostatniego roku, po zakupie pakiet startowy: olej, płyny, rozrząd itp. awarie: padnięty czujnik temperatury (parę dyszek), błędy pedału gazu (wykasowanie z diagnostyką 30zł, używka za 50zł), zacinający się siłownik jednych drzwi (używka za 10zł), zawiecha nie robiona więc się nie wypowiem, ogólnie z cenami części nie ma masakry, rok temu kupiony za 17k PLN, wiec raczej w zakladanym przedziale bedzie malina jak wspominałem. Wypas niezły (łącznie z telefonem nawet), osiągi lepsze niż 90% aut w tym wątku wymienionych i nawet na wartosci zyskuje (przy ubezpieczaniu agentka powiedziała, ze fura warta obecnie ponad 18k i ze to dolny przedzial widelek) Spalanie gazu kolo 12-13 litrow srednio, chociaz zdarzalo sie tez 11 z hakiem, osiagi wiecej niz wystarczajace.
-
Amortyzatory motocyklowe - jak sprawdzic ich stan?
szczerze powiem, ze sie nie da. Przykład - mój Romet - przebieg 64kkm, w miedzyczasie kupilem takiego samego rozbitka na czesci i niedawno zaczalem skladac z dwoch jednego kompletujac same najlepsze czesci i wlasnie z amorkami mialem dylemat, bo jakbym ich nie uginal nie czuc roznicy (a jest jakies 50kkm roznicy w przebiegu i to konkretnej roznicy, bo moto robilo za sluzbowke i eksploatacja byla tak zla jak to tylko mozna sobie wyobrazic) i jedynie wizualnie mozna ocenic, ktory mniej zardzewialy
-
auto do 20tys. jezdzace ponizej 9s do setki
Volvo S60 2,4T 200KM według danych 7,6 do sety, za te pieniądze będzie malina z gazem
-
Jako żem laik to siem pytam? Jeden cylinder...
Nie miałbym najmniejszych obaw, sam użytkuję chińską 125 w singlu, chłodzoną wiatrem, wycieczek po kilkaset km dziennie było sporo (pewnie kilkanaście), rekord dzienny to 660 pare km, dodatkowo z racji, że to 125 jedzie się w trasie prawie, że na maxa non stop i nic się nie dzieje, jedyny raz poczułem, że się zagrzał jak w upale robiłem podjazd pod jakiś szczyt górski przez parę kilometrów, obładowany bagażami, więc Twoje moto to przy tym rasowy turystyk i żadnych czynności wymagać nie powinno.
-
pzu auto pomoc wariant komfort-brać?
doplaty wymaga wariant super jestem mozna rzec weteranem tej uslugi, bo korzystalem 4 razy osobiscie, a raz przy mnie korzystal kumpel, za kazdym razem bezproblemowo, lawetka i do warsztatu lub do domku, raz nawet z hotelem, parkingiem strzezonym, bezplatnym dojazdem i kaszanka z grilla - ekipa wroclawskiego PZU Autopomoc chciala mi nawet lufe polewac, ale nie bylem pewien, czy przypadkiem tego samego dnia jechac nie trzeba bedzie, wiec odmowilem, ale obsluga rewelacyjna ale teraz link4 ma lepsza oferte wiec sie do nich przenioslem
-
700km jeden dzień
Rometem K-125 zrobiłem 660-parę jednego dnia to wspominając to o wiele lepiej zniesiesz trudy podróży
-
Leje, moto moknie
bez jaj, moto nadaje się na każdą pogodę, mój stał 2 sezony pod chmurką, jak go służbowo tyrałem i nie ma żadnych problemów z przemakającym siedzeniem to i u Ciebie być nie powinno, zacieków również brak
-
Jak holowac motocykl samochodem?
Jak kupowałem Jawę 3 lata temu to kumpel mnie holował przez jakieś 15km, normalnie całkiem pewnie mi się jechało z prędkością około 40km/h i czułem, że spokojnie można było jechać znacznie szybciej, linka przez kierę i końcówka trzymana przy manetce 3 lata minęły a Jawa dalej nie na chodzie
-
OC na moto - max. zniżki
> OK, to mam coś takiego: > 55% zniżek i w pakiecie: OC + PZU Auto Pomoc wariant Komfort. > Z tego co czytam to ten dodatek daje: > - holowanie > - naprawa na miejscu zdarzenia > - pojazd zastępczy > - nocleg, powrót do domu lub kontynuacja podróży > - zmiennik kierowcy > Tak się trochę zastanawiam, jaki pojazd zastępczy bym dostał > I czy ten dodatek nie jest na zasadzie, pakiet będzie tańszy niż samo OC? Zmieniły się warunki OWU? Bo z tego co kojarzę to wariant komfort był bez naprawy na miejscu zdarzenia i przede wszystkim obejmował wypadek, a nie awarię!! Reszta dopiero w Super była, doczytaj to koniecznie
-
RSSSSS
eeeeeeee, nie wierzę, musi jakaś prowokacja... jak kolo, co ogarnia R6, ma kilkanaście lat prawko i masę doświadczenia mógł polec dosiadając jakiejś popierdółki, co to trzeba się nogami odpychać, żeby z miejsca ruszyła? i przy prędkości starej babci spieszącej do tramwaju...