Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. To taki współczesny Lanos. I nie ma w tym nic złego.
  2. Z moich doświadczeń Insignia jest awaryjna. I ciasna. Prowadzi się średnio.
  3. No właśnie. Tyle że nie BMW, tylko Passat i Mondeo. A cenę krzyczą jak za E premium. Niepoważne. To tylko Alfa.
  4. Też się przejechałem. Wielkość - klasa D, niezbyt duże, taka typowa D typu Mondeo. E to na pewno nie jest. Generalnie bardzo nie lubię diesli i... nie spotkało mnie żadne zaskoczenie. Klekot słychać, wibracje minimalnie, ale czuć. Jedzie jak to diesel, jest lag, potem lekki kop w plecy, po chwili nic ciekawego. Napęd był RWD, czyli kalectwo, ale przy takiej małej mocy to nie przeszkadza. Auto w środku fajne, ma charyzmę, na pewno z normalnym silnikiem, czyli benzynowym, będzie też całkiem przyjemnie jeździć. Jako konkurencja dla Mondeo czy Passata ma sens, gdyby kosztowała w granicach 100 kzł. Więcej nikt za wyrób Fiata nie da. Czy kupiłbym? Nie. No chyba że za 100 kzł w "wypasionej" wersji.
  5. Chyba dla zmywaka (bez obrazy)
  6. Mój prywatny czas? Z punktu widzenia biznesu bezwartościowy, z punktu widzenia osobistego bezcenny.
  7. Mój czas jest dla mnie w ogóle bezcenny. Natomiast czas pracy sużbówki można łatwo przełożyć na $. I jakoś to się średnio opłaca, skoro nie jest to popularne.
  8. A tak, że inaczej nie będzie mieć dobrego pracownika i straci.
  9. I robią to mimo, że to się nie opłaca? Nie osłabiaj mnie... Firmy są nastawione na MAKSYMALNY ZYSK. Skoro kupują V8, to znaczy, że to się opłaca. Gdyby opłacało się kupić 0.8 LPG, to kupiłyby.
  10. Nawet firmy, które dałyby się powiesić za 1% oszczędności?
  11. Australia (jak wyżej). Co prawda nie Europa, ale też cywilizacja. Nawet jak różnica jest tylko dwukrotna - dlaczego się nie opłaca? Przecież to byłyby miliardy oszczędności dla firm i zyski dla producentów aut.
  12. Różnica jest podobna wszędzie. No właśnie - pisałem o tym wyżej. Po prostu twój czas jest tańszy, niż paliwo i dlatego szukasz oszczędności. LPG jest dla Ciebie tańsze tylko dlatego, że twój czas jest bardzo tani. Jeżeli mówimy o zakupach używek - to zupełnie inna bajka. W zużytym i zamortyzowanym dawno temu sprzęcie wszystko ma sens, łącznie z zakupem używanych opon i LPG (po co kupować nową instalację, jak można kupić używaną? Dużo taniej to wyjdzie).
  13. No to teraz pomyśl - dlaczego producenci nie robią aut z LPG? Przecież poza Polską to też miałoby sens! W Europie benzyna jest droga, LPG dużo tańsze... A jednak się nie przyjęło! Pomyśl - dlaczego? Poza tym, jak sam piszesz - nic się nie psuje, czasu nie zajmuje, w razie czego gwarancję traci się tylko na silnik... A jednak się nie opłaca. Dlaczego?
  14. No to dlaczego floty uważają LPG za nieopłacalne? Twoim zdaniem?
  15. Gdyby twój czas kosztował więcej, albo auto miałoby na siebie zarabiać, to w twoim przypadku LPG też nie miałoby sensu.
  16. Patrz, ci od zarządzania dużymi flotami to głupi są, można tyle zaoszczędzić, a oni na to nie wpadli...
  17. A dalczego nie ma sensownych nowych aut z LPG? Patrz, mogą zarobić, a nie chcą... Jak pisałem wyżej - w przypadku prywatnego użytku ma to sens, jeżeli czas nie jest drogi.
  18. Nie jestem głupi, żeby jeździć na LPG. To się po prostu nie opłaca, gdy auto na siebie zarabia (i mówimy o poważnym zarobku, nie o taxi). W przypadku posiadania auta dla przyjemności - tym bardziej. W moim przypadku LPG w ogóle nie ma żadnego sensu. Zastanów się - dlaczego floty nie jeżdżą na LPG? Firmy nie potrafią liczyć?
  19. Przy LPG to normalne. Częściej wymienia się świece, reguluje zawory i tak dalej. Czyli dzień w warsztacie + dniówka pracownika. Dla firmy, w której samochód ma zarabiać, to potężne koszty. Dla Kowalskiego, który jest emerytem i jeździ na działkę, to jest pomijalne.
  20. Chodzi nie tylko o naprawy jako takie, ale i o czas spędzony na te naprawy. W firmach auta mają zarabiać i każdy dzień postoju to minus dla firmy. Dla prywatnego Kowalskiego kilka dni w miesiącu spędzone na regulacjach instalacji, wymianach filtrów i innych takich rzeczy nie robi większej różnicy. Pojedzie sobie do pracy autobusem. W przypadku profesjonalnego zastosowania samochodów koszty posiadania LPG przewyższają korzyści i to jest fakt niezaprzeczalny. Inaczej korporacje, które dbają o każdy grosz, już dawno miałyby floty na LPG. W przypadku indywidualnych posiadaczy, gdy czas nie ma większego znaczenia (po prostu ktoś mało zarabia, więc jego czas jest tani) LPG może mieć sens.
  21. Spora część prywatnych użytkowników uważa, że się opłaca. Jednak floty w dużych firmach nie mają LPG, a ci potrafią liczyć pieniądze.
  22. Wtrysk bezpośredni nie ma sensu. Oszczędności niewielkie, a problemów kupa. Dlatego po eksperymentach wiele lat temu generalnie z tego zrezygnowano. Zdecydowana większość produkowanych samochodów nie ma wtrysku bezpośredniego.
  23. To znaczy, że dąży do jakości Fiata? Nie wiem jak to skomentować
  24. No własnie o to mi chodzi. Byłem przekonany, że Alfa nie ma nic w segmencie C, a trochę się interesuję motoryzacją.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.