Zawartość dodana przez wladmar
-
Rabaty na premiumy
I co wziąłeś? Mazdę czy Subaru?
-
Rabaty na premiumy
Wiadomo, że 2.5 V6 ma swoje niezaprzeczalne zalety. Ale rozmawiamy o tym, co jest dostępne u nas teraz. A konkretnie zaczęło sie od salonów Mazdy. Mazda nie ma żadnego 2.5 V6 w ofercie, ma zwykłe wolnossące 2.0 w popularnych modelach i twierdzenie, że to super silnik i jeździ nie gorzej, niż 1.4-1.5t konkurencji po prostu jest nieprawdą. Nie porównujejmy 1.6t do 3.0 V6, tylko to, co jest obecnie do kupienia.
-
Rabaty na premiumy
Tyle że diesel ma mniejszy zakres obrotów, a poza tym nadal nie ma lepszego silnika do większego auta na trasy. W Krakowie w ogóle nie ma różnicy jaki masz silnik, do dwutonowego SUVa spokojnie wystarczyłby wolnossący 0.8 Co za różnica, i tak stoisz w korku... Ja akurat jeżdżę głównie trasy, więc elastyczność jest bardzo istotna. Da się, ale to jakby powrót do lat 90. Niefajne uczucie. Rzecz w tym, że nie musisz cisnąć. U mnie obroty rzadko idą powyżej 2300-2500, no chyba że na autostradzie. Ale jak chcesz przycisnąć, to nie trzeba kombinować, wciskasz gaz i auto jedzie. Tak poważnie to turbobenzyny mają tylko jedną potencjalną wadę - być może drugi-trzeci właściciel będzie musiał zainwestować więcej w naprawy. Innych minusów nie widzę. Do miasta tak. Poza miastem są bez sensu, niepotrzebna komplikacja i groszowe oszczędności. Z drugiej strony do miasta lepiej elektryk jak masz gdzie ładować. Z trzeciej strony jak nie masz gdzie ładować to faktycznie klasyczna hybryda.
-
Rabaty na premiumy
Ja nie pisałem o konkretnych liczbach, ale fizyki nie oszukasz, w turbodoładowanych jednostkach (bierzemy podobną moc) większy moment na niższych obrotach pozwala rozwinąć większą moc, a więc przy tej samej prędkości obroty będą niższe, przy czym wyraźnie niższe. To nie tylko pozwala nie kręcić wysoko silnika w mieście, ale i na autostradzie jest ciszej. Po prostu ma się większy zakres użytecznych obrotów, tylko tyle i aż tyle. Po turbodoładowanych benzynach ciężko wrócić do charakterystyki, kiedy coś zaczyna się dziać dopiero powyżej 3000 obrotów.
-
Rabaty na premiumy
A ja nie twierdziłem, że ma.
-
Rabaty na premiumy
Wiesz, VW też ma w USA V6 3.6, ale co nam z tego
- Rabaty na premiumy
-
Rabaty na premiumy
Droższe. Większa emisja CO2, większe kary, a więc i cena. Diesla tu ratuje emisja CO2. No trzeba szukać miłośników tanich (nie premium) japońskich SUVów zainteresowanych silnikiem 3.0 o osiągach 2.0 TSI, ale z większym spalaniem. No taka dosyć mała, rzekłbym znikająco mała grupa potencjalnych odbiorców.
-
Rabaty na premiumy
Ze względu na akcyzę i podatki pewnie cena byłaby na tyle absurdalna, że pewnie nie opłaca się nawet robić homologacji, bo nikt tego w tej cenie nie kupi. Przy całym szacunku dla Mazdy w pewnej kategorii cenowej ona nie istnieje i potencjalni chętni na 3.0 R6 kupią jednak coś innego.
-
Rabaty na premiumy
Ale chyba tylko z 4WD, inaczej tego nie widzę
- Rabaty na premiumy
-
Rabaty na premiumy
Tańsze paliwo plus mity motoryzacyjne, które ciężko jest zmienić.
-
Rabaty na premiumy
Poza 2.0 ma niewiele drożej 2.5 (czego u nas nie ma w Crosstrek), Mazda ma 2.5 i 2.0t.
-
Rabaty na premiumy
No nie wiem czy taka "pseudo" w tym przypadku. Jednak mniejszy ale z turbo jest pod każdym względem lepszy, no może poza tym, że zrobi 500 kkm, a nie milion.
-
Rabaty na premiumy
Tam, gdzie sprzedają się wolnossące silniki jest trochę inna pojemność tych silników Zobacz na Mazdę czy Subaru w USA.
-
Rabaty na premiumy
Ok, ale to już historia i też raczej wyjątek od reguły nawet wtedy. Pamiętam, że Opel Omega miała bardzo niskie obroty na autostradzie, ale tam siedział V6. Teraz takich samochodów nie ma.
-
Rabaty na premiumy
Mówimy o dostępnych u nas Mazdach. Jakoś mało mnie interesuje Bangladesz czy tam inna Australia
-
Rabaty na premiumy
Ale które konkretnie samochody? 140 km/h i 2500 obrotów.
-
Rabaty na premiumy
Nie sądzę, by kiedykolwiek istniały samochody, które przy 140 km/h miały 2500 obrotów przy wolnossącym silniku 2.0. Fizyki nie oszukasz. Ja wymagam od samochodów, żeby były bezawaryjne i w miarę szybko jeździły. 1.8 MIVEC był fajny, ale w połączeniu z CVT, inaczej zwariować można od zmian biegów. BMW to porażka ze względu na to, że więcej stało w serwisie, niż jeździło i jak dla mnie to dykwalifikacja. Suzuki jest najlepsze w swojej kategorii cenowej. Ma mnóstwo minusów, ale akurat silnik to najmocniejszy punkt auta (zwłaszcza w połączeniu z hydrokinetyczną skrzynią i 4WD). Spełnia wymagania i tyle. Przy przebiegu 150 kkm nic się z silnikiem nie dzieje, po co mam się męczyć z jakimś wolnossącym kiblem? To jest dorabianie filozofii do faktu, że producent nie ma sensownych silników na rynek europejski i pakuje tam byle co. Czym się różni serwis samochodu z wolnossącym silnikiem od samochodu z turbodoładowaną benzyną? Niczym, w 99% przypadków nie ma potrzeby ingerencji ani w silnik ani w osprzęt w postaci turbiny. W Subaru XV (Crosstrek) 2.0 daje radę, szału nie ma, ale jest poprawnie. Można przymknąć oko na słabe osiągi, Subaru rekompensuje to czymś innym. W przypadku większych modeli jednak tylko 2.5. Jeździłem Mazdą CX-5 2.0 (manualem), bardzo fajne auto, ale niestety charakterystyka wolnossącego silnika jest nie do zaakceptowania w takiej budzie. Może w 3 i tak, ale nie w przypadku SUVa.
-
Subaru Forester 2025
W USA (a to główny rynek dla Subaru) lubią takie bryły, tak że marketingowcy razem z dizajnerami odwalili kawał dobrej roboty, zupełnie poważnie.
-
Rabaty na premiumy
A jednak takie auta nie istnieją. Dlaczego nigdzie poza EU? W Chinach (największy rynek świata!) najpopularniejszy silnik to 1.5t (pakują to wszędzie), w Japonii małe turbodoładowane też są popularne.
-
Rabaty na premiumy
Tak, teraz tylko manual niestety i miękkie hybrydy z obciętą mocą.
-
Rabaty na premiumy
Nie wiem jak tam TSI, ale Boosterjet 1.4 Suzuki ma 220 Nm od 1500 obrotów, nie ma szans, żeby jakikolwiek wolnossący miał takie parametry, no chyba że mówimy o jakimś 3.0 i więcej.
-
Rabaty na premiumy
Czyli nie ma takich samochodów. Zabytki zostawmy w spokoju. Najbardziej psującym się autem było, oczywiście, BMW, ale akurat sam silnik i turbo (akurat silnik był genialny) były bezawaryjne. Psuła się skrzynia, elektronika, wiele innych rzeczy, ale silnik i jego osprzęt był ok.
-
Rabaty na premiumy
Jakie wolnossące 2.0 ma 2500 obrotów przy 140 km/h na najwyższym biegu? Ja nie znam takich aut, w przypadku wolnossących silników obroty są dużo wyższe.