Zawartość dodana przez wladmar
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Golf 2010:
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Bezpośredni konkurent Lancera. Z czym mam porównywać, z BMW X3?
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Golf 2007 wygląda tak: Osobiście bardziej podoba mi się wnętrze Lancera.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Za 101 kzł jednak wciąż da się kupić coś nowego.
-
MINI COOPER SE - elektryczna frajda z jazdy?
A jaką ma pojemność akumulatorów?
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Jak dla mnie złom. Jeżeli sam zrobiłeś taki przebieg od nowości i wiesz jak dbałeś, to jeszcze jakoś ujdzie (ale to i tak najwyższy czas sprzedawać auto, co sprzedający właśnie robi), natomiast kupować auto z takim przebiegiem? Ludzie różne gówna kupują, ich prawo, nic do tego nie mam. Ja osobiście mając taką kwotę wziąłbym nowe, niech będzie mniejsze, ale nowe. Ale dla jednego priorytetem jest niezawodność, dla innych coś innego.
-
Nowy Fiat fastback
Przecież to jest zrobione na platformie Small US Wide, czyli u nas to jest Alfa Tonale.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Bzdura. Płaciłem za przeglądy Lancera nie więcej, niż w Skodzie.
-
Italians Do It Better - czyli nowe Ferrari już wkrótce
Pod tym względem bardzo przypominają polskie społeczeństwo, podobne doświadczenia
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
No jeszcze jest Mazda. Co mnie osobiście odstrasza, to wolnossące silniki. Ale nadal Mazda w Europie istnieje, na szczęście.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Coś w tym jest... Kupując 12 lat temu Lancera za 74 kzł uważałem, że w tej cenie niczego lepszego nie kupię (i miałem rację), poza tym w tej cenie może wybaczyć pewne rzeczy. Np. większe spalanie (w stosunku do konkurentów) zwróciło się w bezawaryjności. Czyli po prostu najlepsze value for money. Jednak teraz gdybym miał wydać 170 kzł na kompakta... Wymagałbym więcej, znacznie więcej. Albo po prostu nie stać mnie już teraz na kompakta i tyle.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Marudziłem na silnik i mały bagażnik. Tak, przypomina (i dlatego podoba mi się!), tyle że Lancer kosztował 74 kzł, a XV 172 kzł. To jest ta różnica.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
No całe Stellantis raczej jest zdominowane przez Francuzów.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Owszem, ale miał kilka istotnych rzeczy, których konkurenci w tej cenie nie mieli. Czyli silnik o mocy 143 KM (przy czym absolutnie niezawodny, z gwarancją, że przeżyje budę), wielowahaczowe zawieszenie (świetne!) no i był made in Japan, jakość montażu była na poziomie, nie do osiągnięcia przez europejskie fabryki. Miał swoje minusy, ale było to bardzo udane auto. U mnie absolutnie bezawaryjne przez 170 kkm, poza żarówkami nie ruszałem nic, nawet w zawieszeniu.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Golf zawsze był synonimem auta kompaktowego i punktem odniesienia. Mówimy kompakt - myślimy Golf. Nowy Golf ma 4287 mm długości.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Nie można tak porównywać, trzeba patrzeć na dzień premiery i konkurentów. Bo dojdziemy do absurdu, że współczesne Polo jest większe od Golfa sprzed 20 lat, a więc to klasa D. To, że w Europie sprzedaż ASX trwała o wiele za długo to inna kwestia. Tak naprawdę to producent deklaruje co jest w jakim segmencie. Czasami bywa to kuriozalne (jak z Mercedesem), ale jednak. Wymiary (tu ciężko nieraz powiedzieć) i przede wszystkim cena. Segment A ma swoje widełki cenowe, B swoje i tak dalej. Czy VW Golf jest kompaktem? Ma 4287 mm długości...
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
Nie. ASX był kompaktem. Podobnie jak jego bezpośredni konkurenci Nissan Qashqai (4330) czy Suzuki S-Cross (4300). Cena też podobna (w tamtych czasach 65-80 kzł). Też (4405). Zresztą Eclipse Cross miał być następcą ASX, ale z wiadomych względów im się to zawaliło i ASX był przez jakiś czas oferowany razem z Eclipse Cross.
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
ASX był crossoverem segmentu C. Ten nowy to segment B. Nowy Outlander będzie pewnie Dusterem
-
Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur
To nie jest już Mitsubishi, niestety. Szkoda, bo były to bardzo dobre auta. Co do sensu ewentualnego zakupu tego Renault ze znaczkiem Mitsubishi - nie widzę sensu. Nie dlatego, że to Renault, ale dlatego, że to klon.
-
Co zrobić że starymi częściami?
To, co wymaga PSZOK kolegi ma się nijak do innych, więc wymyślili sobie jakieś inne zasady. Zacząłeś pierwszy, więc licz się, że ktoś zniży się do twojego poziomu i odpowie tak samo.
-
Co zrobić że starymi częściami?
Płacąc za śmieci mam zapewnioną możliwość oddania tego typu rzeczy do PSZOKu, jeżeli PSZOK zaczyna robić problemy, to niech sami je rozwiązują. Po to płącę wcale niemałe pieniądze, oni mają obowiązek tym się zająć. Jeżeli lubisz płacić za usługę i jej nie dostać - gratuluję głupoty.
-
Co zrobić że starymi częściami?
Jakby w Krakowie zrobili taki system, to chyba nie miałbym żadnych oporów wywalić wszystko pod bramę PSZOKa i niech sami się w to bawią.
-
Co zrobić że starymi częściami?
Pierwsze słyszę o czymś takim. Może jak jesteś zameldowany w innej gminie albo jeszcze coś?
-
Szkoda nr2
Tak, to zdecydowanie wina kabla.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
W Subaru jest teraz tak, że dostępna jest wyłącznie wersja XV Platinum, czyli najwyższa. Bez problemu dostępna, zamawiają też do produkcji z czasem oczekiwania 3 miesiące. Żadnego problemu. Oczywiście, rabatów brak. Jednocześnie brak niższych wersji, bo po co robić wersje tańsze, skoro ludzie zabijają się i stoją w kolejce, by kupić droższą?