Zawartość dodana przez wladmar
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Mają sens, bo jeżeli producent chce grubo ponad 1/10 wartości auta za przedłużenie gwarancji, niech to nawet będzie po roku czy dwóch, jest to niewspółmiernie drogo w porównaniu do konkurencji.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Można. Ale będzie drożej, niż w momencie zakupu.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Starają się, owszem. Po dziesięcioleciach robienia byle czego Stelvio może imponować. Jednak do premium jeszcze daleko, bo do X5 czy nawet X3 jeszcze daleka droga. Naprawdę chcą dużo.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Czyli wliczyli w cenę, dobrze.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt obowiązkowych przeglądów podczas poszerzonej gwarancji. One potrafią być drogie.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Nie no, liczmy ile % zakupu nowego auta kosztuje przedłużenie gwarancji. Przy czym miejmy na uwadze, że w przypadku japończyków 3 lata jest wliczone w cenę zakupu. Alfa chce zdecydowanie więcej, niż inni. A wyliczenia typu "a tu za lakier trzeba dopłacić ekstra, a tu mamy dywaniki za darmo" nie mają sensu. Kupujemy nowe auto. Chcemy przedłużyć gwarancję. Patrzymy ile trzeba dopłacić, odnosząc się do ceny zakupu samochodu. I porównujemy z konkurencją o podobnej cenie. I Alfa chce dużo.
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Stelvio nie jest 10x razy droższe, niż dajmy na to S-Cross, tylko najwyżej 3 razy. Ale przedłużenie gwarancji kosztuje 10 razy tyle. Przy czym nie oszukujmy się, Stelvio to żadne tam premium, to nie BMW czy Mercedes, więc nie ma tam niczego takiego drogiego. Po prostu przedłużenie gwarancji kosztuje znacznie więcej, niż u innych producentów, ktoś wrzucał dla porównania cennik VW (to ta sama liga cenowa).
-
Alfa Romeo Stelvio przedłużenie gwarancji
Suzuki daje standardowo na 3 lata i 100 kkm. Rozszerzenie do 5 lat i 150 kkm kosztowało 1800 brutto. Skoro Alfa do 5 lat i 150 kkm chce ponad 15400 netto, to świadczy o tym, że producent nie ma złudzeń co do trwałości swoich wynalazków. Czy warto? Na pewno.
-
Samochód po L i zatajenie tego przez sprzedającego
Czyli ten fakt zdecydowanie wpływa na cenę rynkową, a więc zatajenie tego faktu miało na celu oszukanie kupującego.
-
Auto made in USA a SKP
O, tutaj widzę plus tabletów zamiast tradycyjnych zegarów, zmieniasz po prostu w menu jednostki i tyle.
-
Auto made in USA a SKP
U mnie wszyskie pasy szarpał, pierwszy raz się z czymś takim spotkałem.
-
Focus 1.5tdci kaput
A czy ja napisałem, że za darmo?
-
Focus 1.5tdci kaput
Zaproponuje nowy silnik.
-
Focus 1.5tdci kaput
Generalnie Tipo + ludzie w środku to nie jest dobre połączenie
-
Focus 1.5tdci kaput
Przygodę z Fiatami zakończyłem prawie 20 lat temu, może coś się zmieniło, ale i tak do Fiata nie wrócę.
-
Focus 1.5tdci kaput
Mój subiektywny (oparty na moim doświadczeniu) ranking producentów, jeżeli chodzi o naprawy gwarancyjne: 1. Fiat. Dno. Myślę, że porażka rynkowa Fiata w dużym stopniu wynika z zachowania ASO/dealerów. 2. Skoda. Kombinują, naciągają, ale jak twardo trzymasz się faktów i potrafisz eskalować do przełożonych/importera, to robią. Generalnie pozytywnie, chociaż do ideału daleko. 3. BMW. ASO usuwa awarie i usterki wzorowo, żadnych problemów. Problemem jest to, że produkt jest mocno wadliwy, ale co do obsługi gwarancyjnej zero zastrzeżeń, można powiedzieć, że wzór. 4. Mitsubishi. Ciężko powiedzieć, bo na gwarancji absolutnie nic się nie zepsuło. 5. Suzuki to samo. 6. Nissan. Podobnie jak Skoda. 7. Dacia. Podobnie jak Skoda.
-
1.5 TSI - guano?
Musi być gdzieś w ustawieniach "polish mode" - jazda na zderzaku i automatyczne mruganie długimi.
-
Od dziś nowe nalepki na szybę
Dokładnie tak. I żadnych biletów nie trzeba drukować i wkładać za szybę. Tak samo powinno być ze strefami - auto spełnia wymogi może parkować, nie spełnia - mandat. A sprawdzający po prostu skanuje apką tablice. Zresztą jeżeli będzie np. Euro 4 w jakim mieście, to w przypadku 70% samochodów nie trzeba nic sprawdzać, gołym okiem widać, że nowsze auta na pewno się łapią.
-
Od dziś nowe nalepki na szybę
A po cholerę w ogóle jakieś nalepki? Mamy 2022 rok Jest rejestr pojazdów, do którego odpowiednie służby mają dostęp. Co za problem poinformować (na znakach), że np. strefa nie obowiązuje pojazdów z Euro 6, a następnie kontrolujący (ci sami, co mają się gapić na nalepki) wklepują numer rejestracyjny do bazy i widzą, czy dany pojazd ma prawo tu być czy nie. Albo pojazd z kamerą (jak się robi z płatnym parkowaniem) - jedzie ulicą, czyta tablice i automatycznie wystawia mandaty.
-
Firmy zarządzające flotą
A na czym polega wyjątkowość waszej sytuacji i firmy, skoro do tej pory preferowany był wynajem?
-
Ubezpieczenie AC ,czytacie OWU ?
I nagłaśniać takie coś (co właśnie w miarę możliwości robimy).
-
Ubezpieczenie AC ,czytacie OWU ?
Uczestnictwo rozumiem, tutaj raczej wszystko jest jednoznaczne. Ale bez wyraźnej definicji co TU rozumie przez zamieszki i rozruchy (najlepiej z odwołaniem do obowiązującej definicji prawnej) jest to pole do nadużyć.
-
Ubezpieczenie AC ,czytacie OWU ?
Nie jestem, po prostu zastanawiam się jak definiują zamieszki TU i jak to się ma do jakichś (są jakieś?) wytycznych w prawie i postępowaniach.
-
Ubezpieczenie AC ,czytacie OWU ?
No to lokalny stan wojenny/wyjątkowy. Inaczej nie ma mowy ani o "zamieszkach" ani o "wojnie", tylko jest to zwykły wandalizm i odszkodowanie się należy. Mam nadzieję, że sądy w razie czego tak to będą interpretować, inaczej nawet uszkodzenie pięciu samochodów przez dwóch pijanych rowerzystów można uznać za lokalne zamieszki
-
Ubezpieczenie AC ,czytacie OWU ?
Czy na danym terenie był wprowadzony stan wyjątkowy (z powodu zamieszek czy tam innych niepokojów) lub stan wojenny? Nie? Odszkodowanie się należy i myślę, że sąd podzieli tę opinię.