Zawartość dodana przez mdyrka
-
Akumulator - to lubie
> Wydaje mi się, że ludzie często zmieniają niepotrzebnie sprawne akumulatory zamiast sprawdzić klemy > czy zmasowanie silnika. nie. Podładowałem go dobre 30min, przejechałem kawałek, zgasiłem silnik i już nie odpaliłem > Inna sprawa to kontrolowanie poziomu elektrolitu i dobre przymocowanie akumulatora żeby nie skakał. fabrycznie zamocowiany. Nie ruszał się. > To "urządzenie" jest proste i konstrukcja mało się zmieniła przez dziesięciolecia, nie chce mi się > wierzyć, że obecnie to konstrukcyjny shit a kiedyś to ho ho ho. uwierz. Teraz do akumulatorów dorwali się ekoterroryści... > Winą jest też "bezobsługowość" > która najczęściej utrudnia a czasem uniemożliwia kontrolowanie poziomu. > Zastanawiam się ile akumulatorów dałoby się uratować gdyby nie dopuścić do odsłonięcia i > skorodowania cel. > A elektrolitu ubywa powolutku ale niezmiennie. Także w bezobsługowych. > Skontrolowanie i dolewka raz na rok, ba raz na dwa lata, ratuje sytuację. a to prawda. Ale nie we wszystkich akumulatorach masz w ogóle dostęp do korków i możliwość ich bezinwazyjnego wykręcenia.
-
Akumulator - to lubie
> Dokladnie. Temat z dnia na dzien, a wrecz jak sie ma troche (nie)szczescia to mozna zostawic auto > na parenascie minut i po powrocie juz nie odpali. O właśnie... U mnie wystarczyło 5min - zgasiłem auto, poszedłem na górę, wróciłem i już nie odpaliłem. Po 5 latach akumulator odmówił posługi - na parkingu pod domem
-
środki antykorozyjne
> a dlaczego ?? bo działa kiepsko...
-
środki antykorozyjne
> tak widac mianowicie na klapie bagaznika tuz przy zamku do niego ostatnio kupiłem coś, co się nazywa kompleksor - polecam, ładnie reaguje z rdzą i blokuje jej rozwój. Wcześniej miałem Cortanir F i tego nie polecam.
-
Iveco Eurocargo '09 problem z elektroniką
> Jeździłem eurocargo a teraz stralisem a tu mnie na forum gnoją, że jestem uprzedzony i pewnie > historia aut nie wiadomo jaka taaa... To auto ma z 60 tys przelatane o ile pamiętam (w każdym razie do 100 jeszcze sporo brakuje), od nowości w firmie (kupione w salonie), jeździ nim praktycznie tylko jeden kierowca (i dba) i prawie od początku są cyrki. Z ostatnich hitów - przy -5 czy 6 zamarzł HDS i nie udało się go ruszyć dopóki temperatura nie wzrosła powyżej 0. No cóż - włoskie auto - nie lubi mrozów...
-
Iveco Eurocargo '09 problem z elektroniką
> Samochód nie miał jakiś przygód drogowych (kolizje itd) posprawdzaj wszystkie połączenia masowe... nie miał - od nowości w firmie - jeździ nim praktycznie tylko jeden kierowca, a problem jest właściwie od początku...
-
Duże przebiegi w osobówkach
> taki mały offtopic > ładne pieniądze w pkp idą na sam transport maszynistów > wcale się nie dziwie, że spółka i córki mają długi Zwłaszcza, że Pol Miedź Trans nie ma nic wspólnego z PKP... Znaczy ma - tyle, że jeździ po torach należących do PKP PLK.
-
Wizyta w pewnym markecie - modeliki...
> "Piotr i Paweł" w CH Max w chrzanowie... Dzięki za info
-
Wizyta w pewnym markecie - modeliki...
> Witajcie > Ostatnio w wirze świątecznym zagoniłem się do kilku marketów. W dziale z zabawkami znalazłem takie > oto coś: > każdy modelik był inny, skala 1:43, Z tyłu było ich więcej, ale nie chciałem zbytnio bałaganu > narobić w sklepie. w którym markecie to znalazłeś?
-
Zdjęcie z radaru bez zdjęcia ???
> To i ja się podłączę do pytania, czy ITD stojąc samochodem na poboczu i robiąc fotki musi mieć > wystawiona tablice informującą o kontroli? nie musi (zgodnie z obecną interpretacją przepisów)
-
Jazda bez prawa jazdy, ale...
> Ja sie spotkałem z taką sytuacją ( PRAKTYKA NIE TEORIA ) > delikwenta zatrzymali na cyku zabrali prawko > po pewnym czasie około pół roku znowu go zatrzymali na cyku > za trzecim razem poszedł za kraty na pół roku ( nie karany wcześniej) > Nie dostał zawiasów znam dokładnie taką samą sytuację - też za trzecim razem za kratki bez zawiasów.
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> A wystarczyło by dodać ową powierzchnie jako podpadającą pod włączanie się do ruchu i problem > załatwiony. No ale taką ewidentną zmianą i poprawką przepisów to pani Bublewicz jest chyba > niezbyt zainteresowana. Lepiej łamać sobie główkę nad łamliwymi tablicami dla motocykli... bo to jest mało medialne... Podobnie jak usunięcie istniejącej od 9 lat sprzeczności z zawracaniem na skrzyżowaniu z pasa ze strzałką kierunkową w lewo. Wg PoRD można, wg Dz.U.2003.220.2181 - nie można (ostatnio było o tym na kąciku).
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Ale to jest wyłącznie chora interpretacja przepisów. chora, ale obowiązująca. Więc lepiej się dostosować niż tracić zniżki z OC (i AC) > Na obszarze wyłączonym z ruchu delikwent nie > ma prawa się poruszać, dlatego dostaje mandat za jazdę po powierzchni wyłączonej > a jeżeli już się na nim znalazł i z niego wyjeżdża, to powinien per > analogia podlegać przepisom dotyczącym drogi wewnętrznej i strefy zamieszkania - czyli jako > włączający się do ruchu powinien musieć ustąpić pierwszeństwa wszystkim na drodze. zgodnie z obowiązującymi przepisami nie. Włączającym się do ruchu jest włączający się z pobocza, chodnika, itp, a powierzchnia wyłączona z ruchu jest częścią jezdni.
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> ... > O tym właśnie miałem dopisać. > Znak dotyczy takiej właśnie sytuacji, bo nie zawsze to jest pas zieleni. Jeśli to powierzchnia > wyłączona to ktoś może nią jechać i należy ustąpić mu pierwszeństwa zgodnie ze znakiem. no właśnie - niebieski jedzie drogą główną - trzeba mu ustąpić pierwszeństwa. > Przepisy są spójne tylko niektórzy zamiast się do nich stosować wymyślają jakieś: "farmazony". > Wina zawsze będzie niebieskiego. Idealnie sobie zaprzeczyłeś. W przypadku D pierwszeństwo jest dyskusyjne (zależy od odległości), a w przypadku E mamy do czynienia ze skrzyżowaniem (w przypadku D oczywiście również mamy do czynienia ze skrzyżowaniem), czyli czerwony musi ustąpić pierwszeństwa niebieskiemu. > Nikt podstawy prawnej do innej interpretacji nie podał bo jej nie ma. 2 pasy na drodze głównej = niebieski cały czas jedzie drogą główną. Pas włączania jest częścią skrzyżowania zgodnie z definicją - miejsce połączenia się dwóch dróg, czyli w tym przypadku linia segregacyjna (P-1c) - wspólna krawędź drogi z pierwszeństwem i pasa włączania (drogi podporządkowanej). Czyli czerwony wjeżdża z drogi podporządkowanej na główną. > Pozdrawiam. jeździj jak chcesz, ale nie zdziw się, jeśli kiedyś będziesz musiał w sytuacji czerwonego E będziesz płacił ze swojego OC niebieskiemu Przepisy są nieco bardziej złożone, niż większości tu się wydaje. Im głębiej je studiujesz, tym więcej zauważa się "drobiazgów", które okazują się zmieniać spojrzenie na, wydawałoby się, oczywiste sytuacje. Ale, jak już mówiłem, jeździjcie "na pewniaka" po swojemu jeśli chcecie. Możecie się jednak kiedyś zdziwić (czego oczywiście nikomu nie życzę).
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Jak wygląda P-1c. Możesz zacytować ten opis P-1c z Kodeksu Drogowego lub Rozporządzenia w sprawie > znaków? polecam Dz.U.2003.220.2181 > A to dotyczy kierowców? Mnie, kierowcę, obowiązuje Ustawa prawo o ruchu drogowym i Rozporządzenie w > sprawie znaków i sygnałów drogowych. Prawo drogowe (i nie tylko) w naszym kraju jest mocno dziurawe, to, że czegoś nie ma w PoRD i w rozporządzeniu o znakach to nie znaczy, że nie istnieje. > Krawędziowa to P-7a i P-7b. Na moje rozróżnienie znaków żadnej z nich nie ma na obrazkach w > pierwszym poście niniejszego wątku. A co okala nos wyspy jeśli nie P-7b? > No, pytanie, dokąd, Twoim zdaniem, zjeżdżający z tego prawego pasa ma ustąpić pierwszeństwa > wjeżdżającemu na pas docelowy z lewej strony i na jakiej podstawie? Do stacji benzynowej? Do > mostu Grota? Czy może jeszcze na Trasie Toruńskiej, dokąd ten pas potem skręca, działa kielnia > spod Komitetu Olimpijskiego? przecież napisałem, że przypadek D jest niesprecyzowany... > Może dlatego mi nie wygląda na krawędziową, że jest jakimś radosnym wytworem inżynierów nie mającym > umocowania prawnego? linia krawędziowa nie może rozdzielać sąsiadujących ze sobą pasów ruchu.
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> ... ich połączenie... > Wynikałoby z tego, że jedyna sytuacja, w której czerwony nie ma pierwszeństwa jest bezpardonowe > wjechanie prostopadle przez pas zieleni lub powierzchnię wyłączoną z ruchu, od razu na > środkowy pas. W każdym innym wypadku ma pierwszeństwo, co z resztą zrozumiałe i logiczne. Nie > Znajduje się w ruchu, jest już na tej samej drodze co niebieski. Nie ma o czym dyskutować. porozmawiaj na ten temat z kolegą rWicik, którego TIR zdjął na pasie włączania (TIR pojechał po powierzchni wyłączonej z ruchu). Jak myślisz, czyją winę orzekła policja? Tak, naszego kącikowego kolegi... Takie mamy niestety przepisy... TIR znajdował się na drodze z pierwszeństwem, a kolega musiał mu ustąpić pierwszeństwa - bo miał znak A-7 > Cały czas zachodzę w głowę, gdzie w PoRD jest jakiś pas rozbiegowy? nie ma takiego pojęcia. Jest przywołane pojęcie pasa włączania (przy opisie linii P-1c), które jest zdefiniowane w wytycznych projektowych. > Pozdrawiam.
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Masz rację, to o czym myślałem to nie P-7a tylko P-1 podwójnej szerokości określające pas > zanikający. 5 lat studiów i magisterka z inżynierii ruchu nie poszły jednak na marne, jeszcze pamiętam co nieco
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Możesz zacytować z KD definicję "pas włączania"? o ile pamiętam w kodeksie drogowym nie ma tej definicji - jest tylko przywoływana w opisie znaku poziomego P-1c. Występuje w wytycznych do projektowania WPD-1, ewentualnie wytycznych do projektowania skrzyżowań. > Jest zwykłą linia przerywana - są zwykłe pasy ruchu z których składa się jezdnia (jedna jezdnia). nie "zwykłą" tylko "wydzielającą" - P-1c. "Zwykła", to P-1a lub P-1b (w zależności od prędkości dopuszczalnej na drodze). > Skrzyżowanie kończy najdalej tam, gdzie kończy się linia krawędziowa która, jak sama nazwa > wskazuje, jest krawędzią jezdni. podstawa prawna? I po co w takim razie "kielnia"? > Dalej, gdy jest normalna linia przerywana działa art. 22 p. > 4. i tyle. > Przykład tego, o czym mówię. i co z tego przykładu wynika? > Tylko nie wiem czemu tutaj po ciągłej krawędziowej jest przerywana ostrzegawcza (bo na krawędziową przerywaną to nie wygląda). Nie wygląda mi to na ostrzegawczą... A właśnie na P-1c, wydzielającą, oddzielającą pas włączania...
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> I działają dalej, jak już jest jedna droga z trzema pasami ruchu? tak, bo pas włączania jest częścią skrzyżowania. Działa to na tej samej zasadzie, co tu: To fioletowy ustępuje zielonemu, mimo, że fioletowy znajduje się już na drodze głównej, prawda? > Tu zgoda. > A to już na jakiej podstawie? Jak ten prawy pas pas ciągnie się przez następne 30 km, to tak długie > jest skrzyżowanie? To jest sytuacja D - i jest to nierozstrzygnięte wg polskich przepisów...
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Zamiast deliberować tutaj na dziesiątki stron wyślijcie po prostu mailem zapytanie o daną sytuację > do dowolnego wydziału ruchu drogowego Policji i powinna przyjść odpowiedź. Nie zdarzyło mi > się, żeby szczeciński wydział zignorował moje pytanie. taaa... ostatnio jak zostało wysłane pytanie nt. łamanego pierwszeństwa i sygnalizacji ogólnej do dwóch komend policji (warszawskiej i którejś śląskiej) to odpowiedzi były przeciwstawne.
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Na obrazku nie widać, żeby się kończył w bliskiej przyszłości/odległości. A już po 10m skąd masz > pewność, że to auto wyjechało z podporządkowanej, a nie jechało wcześniej prosto i zmieniło > pas na prawy żeby np. wysadzić pasażera? pierwszeństwo ustala się na wlotach skrzyżowania. > Kielnia działa na skrzyżowaniu - a nie przy zmianie pasa. Więc w każdym z przypadków wina > niebieskiego - art. 22 p. 4 KD. nieprawda. Skrzyżowaniem w tym przypadku (E) jest miejsce włączenia się drogi podporządkowanej w główną - czyli miejsce zmiany pasa, zgodnie z definicją z PoRD: Quote: 10) skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;"
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> No właśnie IMO będąc na pasie rozbiegowym oddzielonym linia P-7a włączam się do ruchu Pas rozbiegowy nie jest rozdzielany linią P-7a, bo linia ta, jak sama nazwa wskazuje, jest na krawędzi jezdni, a nie pomiędzy pasami.
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Linia przerywana P-7a oznaczająca krawędź jezdni. Wjeżdżasz na jezdnię -> włączasz się do ruchu. pomiędzy pasami z pewnością nie ma P-7a...
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> W sytuacji D nie masz pasa rozpędowego. a co to innego jest - dodatkowy pas ruchu I co to w ogóle jest "pas rozpędowy" - definicję poproszę.
-
Jeszcze raz - 2 na raz zmieniają pas
> Pas rozpędowy. > Do końca pasa rozpędowego. A teraz poproszę podstawę prawną takiego stwierdzenia. I jeszcze powiedz, co w sytuacji, gdy "pas rozpędowy" się nie kończy (czyli sytuacja D).