Zawartość dodana przez tomery
-
diesel 2.0 z lacetti
> Uzupelnij profil to pogadamy. > Zerknij na posty z silnikami benzynowymi i ich problemami, a zerknij tez na konta VW gdzie 2.0 TDI > CR padały wtedy jak muchy przy mniejszych przebiegach. Kolego, ale ja nie w tym sensie, że ty opowiadasz jakieś niestworzone rzeczy o silnikach diesla. Chodziło mi o to, że taki wpis nic nie wnosi i o niczym nie świadczy. Niemalże 80 tkm to 30 lat temu wytrzymywały silniki Fiatów 126p , więc ty dzisiaj piszesz z dumą, że z nowoczesnym silnikiem z XXI nic się przez 80 tkm nie stało ? A poza tym (powtarzam pytanie) nawet gdyby się działo to jak chciałbyś to zaobserwować ? Zauważyłbyś, że w tym czasie pierścienie tłokowe zmniejszyły swoją średnicę (a pewno zmniejszyły) o np. 0,0001mm , że luz zaworowy wzrósł o np. 0.00023 mm , że pasek rozrządu rozciągnął ci się o np. 0.00123 mm ?
-
astra g 1.7 cdti 80 km
> jak jechac by jechala najekonomiczniej? > kolo 100-120? Byle nie 100-120 zawsze , wszędzie i za wszelką cenę Bo np. na miasto to trochę zbyt duża predkość. A poważnie - trzymaj się zakresu max moment i powinno być
-
diesel 2.0 z lacetti
> Ja swoim zrobiłem 80 tysi i nic z silnikiem sie nie dzialo. Lubię takie teksty A co się miało dziać ? A nawet gdyby coś się z SILNIKIEM działo jak chciałbyś to zauważyć ?
-
Renault Clio 1,5 dci
Miałem przygodę z takim silnikiem (82KM) w Almerze (z chyba 2001r) Trasa do Bułgarii i z powrotem. Auto załadowane 4 osobami + bagaże + klima non stop. Auto dawało sobie wyjątkowo dzielnie radę (nawet przez Karpaty w Rumunii) , spalanie bajka (poniżej 5l/100 km) , prędkości autostradowe utrzymywał bez problemu , kultura pracy (rozgrzanego silnika) Na całej trasie nie wziął nawel ml oleju (nalotu nie pamiętam , turbo oryginał). Szwagier jechał w tej trasie 2.0 l (ok. 140 KM) Sportidzem. Kijan jechał dzielnie, ale spalał ze 2-3 l/100 ON więcej. PS Almerę na tę podróż pożyczyłem od siostry. Bałem się jechać w tę trasę swoim wtedy posiadanym TDI PD by VW
-
7.3 litra na trasie z 340 KM V8 z 100kkm przebiegu
> Zacytuję Cię - "gowno prawda". Obciążenie silnika jest największe przy obrotach maksymalnego > momentu. I tak i nie. Obciążenie jest największe (lub bliskie największemu) w tym sensie, że przy obratach gdzie silnik uzyskuje max moment jest jego największa sprawność - czyli największa część zużywanego paliwa zamieniana jest na pracę. I moim zdaniem jazda 5000-5500 rpm przez dłuższy czas mniej niszczy silnik niż jazda na 5 lub 6 biegu z prędkością 50-60 km/h przy 1800-2000 rpm (chociaż te nowe silniki są jak pisałem wcześniej lepiej do tego przystosowane , tak mi się wydaje).
-
7.3 litra na trasie z 340 KM V8 z 100kkm przebiegu
> W obecnych czasach masz czujniki przeciwstukowe = 1800 obrotów to idealne obroty dla silnika. > gówno prawda Też mi się tak wydaje Czujniki przeciwstukowe zmieniają kąt wyprzedzenia zapłonu przy zastosowaniu paliwa o zbyt niskiej LO a nie przy zbyt niskich obrotach silnika Aczkolwiek prawdą jest, że próg niskich , bezpiecznych dla silnika obrotów przesunął się w dół w stosunku do tego co było kilka lat temu. Mówię tu o typowych silnikach europejskich wolnossących (1,4 ; 1,6 ; 2.0 dm3). Nawet te ekologiczne podpowiadacze biegu nakazują to robić przy ok. 2000 rpm. Trochę sytuacja zmienia się przy nisko-pojemnościowych silnikach turbinowych , a o amerykańskich V6 , V8 czy V12 nie wspominam, bo tam "moment bierze sę z pojemności" a nie obrotów. Co nie zmienia postaci rzeczy, że niektórzy producenci nadal robią i tak silniki o charakterystyce wysokoobrotowej (Honda . Toyota , KIA) i przy wyższych obrotach lepiej "one jezdzą" (niższe spalanie , lepsze odejście , ładniejszy dźwięk).
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
> No tak. Można by zarzucić mi manipulację danymi. W mieście wynik nie do osiągnięcia. U mnie pół na > pół miasto/trasa 20 km. Szczęśliwie w mieście nie stoję w korkach. Absolutnie nie chciałem nikomu zarzucać manipulacji. Wyraziłem podziw i podzieliłem się swoimi wynikami. Jak na jazdę po Lublinie (nawet 50/50) to i tak wynik rewelacja. Ja takiej średniej nie widziałem u siebie chyba jeszcze nawet latem
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
> - silnik swietnie narazie się prezentuje pod względem ekonomii (w 24 KM mocniejszej Megane, nie > sposób pokazać 3,8l chwilowego spalania przy stałej prędkości) Z ciekawości zapytam. Te 3,8 l/100 km chwilowego spalania pokazuje przy jakiej prędkości, na którym biegu, w jakim rodzaju trasy i mniej więcej na jakim odcinku to spalanie było utrzymywane ? > Użytkuję ten silnik.I narazie jestem zadowolony. Zalety to umiarkowane spalanie, można zaryzykować twierdzenie, że jest małe. Ale to tylko przy jeździe z obrotami nie przekraczającymi 4000 (tak staram się jeździć). Ale nie przesadzam z obrotami minimalnymi. Mam podpowiadacza sugerującego zmianę biegu na wyższy i gdy tylko obroty dojdą do 2000, zaleca zmianę biegu na wyższy(igniruję go). Z kolei poniżej tych 2000 staram się redukować na niższy bieg. I przy takiej jeździe spalanie z ok 6000 km to 6.8 l/100km wg komputera. Przy takich obrotach dynamiką nie grzeszy, ale w górnym zakresie obrotów nie jest źle. Taka już chyba jest charakterystyka tych silników z wynalazkami typu 16V , zmienne fazy itp. Lubią obroty i palą wtedy mniej niż przy "dziadkowej" jeździe. Mój 1.6 valvematic też ma uruchamianego "podpowiadacza" przy ok. 2000 rpm , jest wtedy mułowaty i wcale nie robi się jakoś specjalnie ekonomiczny (a powidziałbym, że wręcz przeciwnie) PS Spalania średniego 6,8 l/100 tylko mogę pogratulować. U mnie komp obecnie pokazuje 10,4 l/100 km (warunki zimowe , trasa 5 km do pracy)
-
Astra F 16v 1,6 95r , remont czy drugi silnik ??
> - nie mam zamiaru nikogo przepraszać bo nie ma za co > Zacznijmy czytać dokładnie czyjeś posty a dopiero później starać się odpisać . > Rady typu zmień mechanika , gaziarza , panią w monopolowym .... > są moim zdaniem żałosne . > Patrząc na twój dorobek na AK, to nie sądzisz kolego, że tego typu uwagi są trochę nie na miejscu Tzn. mam to rozumieć, że jak ktoś napisał milion postów na tym forum to znaczy że zjadł wszystkie rozumy ?
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
> Pytałeś o zdanie o THP - moje na bazie doświadczeń moich mechaników, po lekturze internetu i > rozmowie ze znajomym pracującym w owym biurze konstrukcyjnym jest takie jak napisałem. Jeśli to nie tajemnica, podaj nazwę tego biura. A jeśli nie możesz to napisz chociaż z jakiego kraju pochodzi.
-
Golf IV tdi
> Niestety z kobieta klocic sie nie bede:) A dlaczego nie ? W razie czego zmienisz kobietę W dzisiejszych czasach łatwiej o taką nie bitą , mało eksploatowaną , z nie cofanym licznikiem niż o auto w takim (lub podobnym) stanie.
-
LACETTI ma ocynk?
> Tak czy siak Lacetti w naszych warunkach daje radę pod względem blacharskim To prawda
-
LACETTI ma ocynk?
> Jakby nie miał ocynku, to rdza kilkuletnie egz. chrupałaby aż miło. Hmm , ocynk w samochodzie niskobudżetowym (czyt. tandeta i taniocha , bez urazy oczywiście !) ???? Pewnie jak w większości dzisiejszych nowoczesnych wozidełek: kataforeza (być może wykonana staranniej , być może w bardziej dopracowanym procesie technologicznym , być moze nałożona grubsza warstwa ? ) A ostatni prawdziwy "ocynk" to pewnie posiadało Audi 80
-
Jak rozpoznać w Cruze?
> Po 3 litrach to nie ma co się dziwić
-
Jak rozpoznać w Cruze?
> Odpowiedz latwa jak budowa cepa. I tu się możesz pomylić Mój znajomy , postępowy rolnik , za dotację z unii kupił sobie taki nowoczesny cep. Instrukcię obsługi czytaliśmy chyba ze 3 lub 4 razy (obaliliśmy ze 3 litry księżycówki) a cep do tej pory nadal nie uruchomiony . Te wszystkie turbobulgulatory i cyncykatory fazowe nadal nas przerastają
-
Upusty cenowe z rocznika 2012
> Upust to najczesciej wskaznik wartosci pojazdu, Renault nie trzyma juz tak ceny jake pare lat temu. > Nikt juz nie wierzy w super jakosc Laguny. Akurat Renuar podobno stale poprawia swoją jakość i obecne modele Laguny są pod tym względem klasycznym przykładem. Ich awaryjność podobno się zmniejsza więc i wartość raczej nie spada > Sprobuj zbic cene KIA to juz wogole sie zdziwisz. KIA to jakiś ewenement Trzymają cenę nieadekwatną do jakości. I dlatego kupiłem Toyotę - byli bardziej skłonni do negocjacji i dali większy rabat na Aurisa niż kijanka na Ceeda. Jak czytam http://forum.mojaceed.pl/ to wcale nie żałuję że tak się stało
-
Jak sobie radzicie z tym parowaniem w środku.
> Kolego, jak nie nauczysz się ładniej wyrażać, to za wiele na Autokąciku nie popiszesz. > mar00ha A co się koledze w mojej wypowiedzi nie podoba ? Co to znaczy "ładniej wyrażać" ? Słów wulgarnych nie użyłem, napisałem poprawną polszczyzną więc o co biega ?
-
Jak sobie radzicie z tym parowaniem w środku.
> Macie jakieś sprawdzone sposoby na parowanie szyb przy tem.zewnętrznej nie pozwalającej włączyć > klimy. > Dzis po pracy odpaliłem autko,wsiadłem do srodka i momentalnie wszystkie szyby zaparowały dodam ze > filtr przeciwpyłkowy jest wymieniony. Miałem tak kiedyś w Borze TDI (to samo co G IV) z klimatronikiem. Zacięta była (w położeniu "closed") klapka od obiegu wewnętrznego pomimo, że na panelu klimy obieg wewnętrzny wyświetlany był jako "open". Dostęp do klapki masz po wyjęci filtra PP. Ja ku.wę otworzyłem , a potem wyrwałem (bo i tak się zacinała) ręcznie i problem z parowaniem znikął. PS Nie jest prawdą, że poniżej jakiejś tam temperatury klima nie działa - nie działa opcja chłodzenia, ale osuszacz działa nawet w ujemnych temperaturach (poczytaj instrukcję jak masz , jest wyraźnnie napisane ,że w niskich temperaturach w celu szybszego osuszenia szyb też powinno się włączać klimę).
-
C5 z normalny zawieszeniem.
> No i sprężyna nie pęknie To może być prawdą , ale za to pierdyknie jakaś "sfera" lub inny diwajs odpowiedzialny za zawieszenie
-
wymiana kierownicy golf V
> Chce sobie kupić i założyć kierownice pokryta skóra.Jak to zrobic,jakieś wskazówki? To może ja na początek spróbuję pomóc. Musisz znaleźć miejsce (np. sklep , ASO , szrot samochodowy) gdzie taką kierownicę można nabyć. Od tego moim zdaniem powinieneś zacząć
-
Toyota 116KM diesel 2002 (RAV4)
> 160kkm ma nalatane a mi się spodobało. Mamy tu kogoś ? > Konkretnie o silnik i jego przypadłości chciałbym zadać parę pytań. Tyle się mówi o wtryskach za > cenę zwalającą z nóg - dalej żadnych zamienników (poszperałem pobieżnie po forach) , na > niektórych serwisach widzę ceny o sporych widełkach . W czym rzecz? Jak często padają. Dwumasę > albo wtryski po 2k to nie bardzo da się przeżyć? Miałem legendarnego TDI, też kupiony we Francji , sprowadzał członek rodziny na moje "zamówienie". I to co mogę powiedzieć, to to, że Francuzi to motoryzacyjni niechluje. Auto ogólnie z wszystkimi legal i prawdziwymi papierami, ale zaniedbane. Oszczędności z mniejszego spalania poszły na naprawy (osłony przegubów, turbina , i masę drobniejszych pierdółek) Na szczęscie znalazł się "koneser" , i mogłem znowu wrócić do benzyniaka (przy przebiegach rocznych 12-15 tkm to optymalny wybór moim zdaniem).
-
1,9dci kopci jak ikarus
> Poza czarnym dymem tuż po odpaleniu zanim lekko się nie rozgrzeje jest ekstremalnie słaby. Z 4 > osobami na pokładzie na równym podłożu cieżko ruszyć z miejsca żeby nie zgasł. > Co wziąć pod lupę? Przepływomierz warto sprawdzić ? Jeśli posiada oczywiście.
-
Epica - swietny diesel
> 5 lat i 100kkm to dopiero poczatek dla silnika. Taaa , na tyle to był policzony w CAD-ie To początek ale końca. Poczekajmy na turbinę. Poczekajmy na dwumasę
-
sx4 a sedici
> skad roznica w cenie? Bo jeden Panie to Fijat a drugi to Suzuka A za lepszą markę (ładniejszy znaczek) płaci się więcej.
-
Oleje
> Syntetyk 5W30 z tego co się dowiedziałem. Jaki przebieg auta ? Czy całe życie jeździł na tym Castrolu ? (może osady pochodzą z innego wcześniejszego oleju? Widziałem kiedyś na innym forum zdjęcia silnika w którym ktoś kilka lat nie wymieniał oleju, silnik wyglądał podobnie). > Swojego czasu fabrycznie Toyoty tym zalewane były. Obecnie TGMO (przynajmniej dla 1,6 Valvematic) to 0W-20. I jest to najprawdopodobniej produkt Mobila , bo Castrol nie ma w swojej ofercie oleju o takich parametrach. > Ogólnie o Castrolu jest więcej złych opinii niż tych dobrych, I chyba dlatego na następnym przeglądzie w swojej Toyce przejdę na Mobil1 Fuel Economy 0W-30