Zawartość dodana przez tomery
-
Przyszły mrozy i....
> Jakoś nie chwalisz się co nabyłeś w zamian Co prawda nic to do Waszej dyskusji nie wnosi, ale skoro pytasz to odpowiem. Kupiliśmy Aurisa I FL 1,6 noPb. Po wyjeździe z salonu Reno (jak wspomnę to czym miała oddychać obsługująca nas pani to jeszcze teraz w oczach zapalają mi się iskry ) jechaliśmy z zaliczką na Kia Ceed. Po drodze mijaliśmy salon Toyoty. Pierwsza myśl: eeeeeeee na Toyotę nas nie stać. Druga myśl: ale co nam szkodzi zatrzymać się i pooglądać. No i stał tam nasz Aurisek z wyprzedaży rocznika (na którego wbrew obawom było nas stać ) , którym do dzisiaj jeżdzimy .
-
Przyszły mrozy i....
> Eeeee tam same silniki > A elektronika ? liczniki/wyświetlacze, karty hands free i wiele innych czy skrzynie automatyczne DP0/AL4 ? > Poza tym jak już o silniku mowa to żadne dCi nie jest tak bezawaryjne jak HDi. > Wszystkie dCi montowane w Espace miały jakieś ogólne problemy włącznie z 3.0V6 dCi > jedynie teraz można powiedzieć że 2.0 dCi 170 zaczął dorównywać 2.0 HDi 138/163 i tyle nic więcej. > no właśnie co ze skrzyniami bo ja czytałem i większość użytkowników zadowolona , a może masz jakieś > przecieki > Porównując HDI to możesz odrazu dodać że nawet TDI nie jest takie jak HDI więc argument z tyłka > porównaj benzynki Coraz bardziej mi się wasza dyskusja podoba Jak ja się cieszę, że nie kupiłem Flułenca (byliśmy w salonie , oglądaliśmy , dali nawet niezłą cenę , ale ten charakterystyczny zapach francuskiej "nowości" (czyt. smród gum i plastików nas zniechęcił). Aczkolwiek stosunkowo miło wspominam R19 którą miałem dawno temu. Wygodne i obszerne wozidło. Aczkolwiek latało po całej drodze i amortyzator tylni wlazł do bagażnika przez przerdzewiały kielich )
-
Tarcza hamulcowa luzy - tak ma byc?
> Witam, > Dzis przy wymianie opon sprawdzilem tarcze, czy taki luz za nich jest ok? > Widze ze tarcze nie trzymaja sie na niczym, sa przytrzymywane jak jest kolo, ale wole sie upewnic.. > Tarcza chodzi lekko na boki i po lini obrotu kola.. > lekko zglupialem:) W moim nie-Volvo mam identycznie na jednym z tylnych kół (też nie występuje śrubka dokręcająca/pozycjonująca tarczę). Na prawym kole tarcza lata , a na lewym nie. Odkryłem to przypadkiem podczas wymiany opon. Podejrzewam, że u mnie jest to przyczyną tajemniczego (nie zidentyfikowanego przez ASO na gwarancji) charakterystycznego "puknięcia" po całonocnym postoju samochodu podczas wyjazdu z parkingu.
-
Scenic I ph II - ma dwumasę?
> dlatego jak przychodzi moment sprzedaży to normalnie jest mi > głupio że coś nie działa i robię... Jak i tak chcesz sprzedać to nic nie ukrywaj przed sprzedającym. Powiedz, że do zrobienia jest łożysko oporowe , opuść z 500 pln na robotę. I wilk będzie syty i owca cała.
-
nowy Auris - czy warto?
> yebaniutki kochany tomery Yebaniutki kochany cecku nie poniosło cię za bardzo ? > poniżej 5 litrów można SPOKOJNIE zejść, nawet do 4,3 l - ale tak niskie wyniki to tylko przy (...) trasa, 60-80 km/h. No to widzę, że nie dojdziemy do porozumienia w temacie spalania. Każdy z nas je mierzy w innym stylu jazdy. Ja jeżdzę normalnie i BEZ BRAWURY na drodze (prędkość dozwolona +10 km/h maksymalnie) , tak jak porusza się większość kierowców (pomijam jednostki jadące 60 km/h na ograniczeniu do 90 km/h i wariatów drogowych którzy tam pędzą 140 km/h) I z takiej jazdy podaję wyniki spalania. Może faktycznie jakbym jeździł z max prędkością 80 km/h (rozumiem, że taki zakres jak podałeś stosujesz nawet wtedy gdy ograniczenie jest do 90 km/h) , to na 6-te (przy moich "szywnych" przełożeniach) spalałbym może w okolicach 5,5-6,0 l/100 km. Ale 4,3 l/100 km > Dziwne, że - wierzysz w 13 l, a nie wierzysz w drugi koniec kija. Ano jakoś nie wierzę w ten pierwszy koniec kija Bo spalania 4,3 l/100 to chyba nawet producent nie podaje w swoim katalogu. W drugi wierzę jak najbardziej. Zimą mój spala po mieście pewnie w okolicach "dychy". A w ostatnią lub przedostatnią zimę (nie pamiętam) "zaliczyłem" nawet okolice 12 l/km na którymś z wyjeżdżonych baków. Sam do teraz nie mogę pojąć jak to się stało Nie będę się już z tobą więcej spierał na temat spalania. Kończę dyskusję. Bez urazy. Co prawda temat dotyczył skrzypienia w Aurisie , a rozmowa zeszła na spalanie w Aurisie i Verso , ale te informacje myślę mogą być dla założyciela tematu również ważne przy podejmowaniu decyzji o zakupie.
-
nowy Auris - czy warto?
> Tomery - ważące 1650 kg (bez kierowcy, ale coś niecoś w bagażniku) Verso w automacie 1,8/147 KM Auris (jak na kompakt) bez kierowcy też lekki nie jest - waży ok. 1300 kg > pali od 4,5 do 13 litrów na setkę. Wszystko zależy jakie buty obute. Mówisz o benzynie czy ON (wiem, że o NoPb) ? Bo jak o ON to , może i tak pali (aczkowiek chłopaki mają w "fabryce" służbowe Aveny 2,0 ON i palą im średnio ok. 7/100 km) Ale jeśli mówisz o spalaniu od 4,5 l/100 km w ważącym 1600 kg samochodzie , z silnikiem benzynowym 1,8 to zapraszam na forum paSSeczka TDI - tam się dopiero chłopaki licytują w minimalnym spalaniu (bez urazy , taki żarcik) Chłopie , nie uwierzę po prostu w spalanie w Verso zaczynajace się od 4,5 l/100 km. Taki samochód (zachowując proporcje mocowo/gabarytowo/masowe) do Aurisa 1,6 na trasie musi łyknąć 6-7 l/100 km , a w mieście nie zejdzie średnio poniżej "ósemki" (obstawiam 9-11 l/100 km) > Każdy ma "miasto" inne: jeden "mieszka w mieście", ale dojeżdża do centrum daleki kawałek dwupasem, > a drugi - mieszka w centrum... dosłownie. I nie ma innych dróg niż zakorkowane zwykle i co > kilkaset metrów światła. Moje miasto ma ok. 200 tys. mieszkańców (a więc światła są ) , do roboty mam 5 km (raczej bez korków) , ruszam "w miasto" jak każdy (podwieźć żonę lub dzieciaki gdzieś tam , wypad do galerii - normalne "kręcenie się" ) > A auris MUSI spalić mniej, bo jest lżejszy i nie ma opływowości sporej meblościanki jak Verso. > No i silnik mniejszy. No cóż , "MUSI" , ale akurat mój , yebaniutki NIE CHCE . Ale i tak go lubię
-
nowy Auris - czy warto?
> No to nie wiem jak w Twoim Verso - ja aktualnie jeżdżę nówką z salonu z 2011 i nic nie trzeszczy, nawet jak zimno. W moim Auris I FL (też nówka z salonu) z 2010 r też raczej nie trzeszczy (chociaż czasami jednak niestety "zatrzeszczy" szczególnie zimą , raczej jak się dociśnie tunel środkowy prawym kolanem (jest to rzadkie zjawisko i nie wkurzające na szczęście). U mnie natomiast jak nadwozie pracuje na nierównościach (zimą tak , latem nie) to słychać jakby piski (skrzypienie) gdzieś z drzwi kierowcy - tarcie uszczelki o karoserię nad głową kierowcy, mam to prawie "od zawsze" , nie pomaga silikonowanie uszczelek. > A co do silników uturbionych (benzynowych), to z natury ten bez turbo będzie mniej awaryjny, a w wydaniu Toyoty > będzie... mniej palił. Tak, tak - na papierze więcej, a w rzeczywistości mniej. Żeby mój (1,6 ; 132 KM) palił w rzeczywistości tak z +10% tego co deklaruje producent na papierze byłoby super (mój w mieście pali ok. 9-10 l/100 km , autostrady (jazda ze stałą prędkością 120 km/h) ok. 7 l/100 km , zwykłe drogi ok. 6,5 l/100 km)
-
wycena - ile dać za Lagunę II?
> Dużo za dużo Czasami lepiej przepłacić i wiedzieć co się kupuje niż polować na "okazje" za pół ceny Policz koszty paliwa na wyjazdy w poszukiwaniu "okazji" , policz stracony czas i jak wyjdzie wtedy bilans zysków i strat ? Jeśli taka Laguna leży w obszarze twoich zainteresowań to bierz. A symboliczne 500-800 pln i tak pewnie jeszcze urwiesz od ceny. Ja tak kiedyś kupowałem Astrę I (z 12-14 lat temu). Jak pooglądałem co stoi w komisach (polowałem na A I) to przeszła mi ochota na zmianę samochodu. Ostatecznie kupiłem z komisu przy salonie (starsze małżeństwo zostawiło w rozliczeniu bo brało AII która wtedy wchodziła do sprzedaży) czteroletni egzemplarz z przebiegiem 39 tkm Przepłaciłem wtedy pewnie ze 2 tysie ale kupiłem samochód do którego praktycznie przez 5-6 lat użytkowania nie dokładałem (tylko olej , raz klocki , pod koniec użytkowania tłumik , termostat i chyba 8-mio letni oryginalny jeszcze akumulator ) Uważam, że jak ktoś kombinuje jak tu wyszukać "igłę" za pół ceny , to go na takie auto nie stać i powinien kupić albo coś mniejszego albo z natury tańszego. A takie pozorne "oszczędności" na zakupie srogo się poźniej niestety mszczą.
-
Epica - wersja wyposażenia
> http://allegro.pl/chevrolet-epica-pl-salon-1wl-68tys-km-full-opcja-i4792514060.html I ten "ponad 60 letni facet" nakleił sobie naklejkę "dolcego i gibona" i "monstera" na klapie bagażnika
-
Jaki diesel najtrwalszy (2003-2006) ?
Pociągnę z pytaniami , bo ciekawość mnie trochę zżera. > 4400 obr/min odcinka jest ustawiona na 4800 obr.min A czerwone pole zaczyna się od ........ ? I jakie chwilowe spalanie pokazywał wtedy komputer ? > chłostę niemiłosierną dostałem od kierowniczki Hondy. Ale auto bardzo mocne i zrobione profi. Szacunek dla kolegi , że potrafił się przyznać i o takiej rzeczy napisać Znasz tę Hondę ? Jaki silnik (moc , pojemność) ?
-
Jaki diesel najtrwalszy (2003-2006) ?
> mogę napisać ile mam przy 220 km/h w bravo No to dawaj > Słowo klucz "seryjnych" Rozmawiamy TYLKO o "seryjnych" dieslach i benzyniakach. (znajdą się tacy co w "nie seryjnych" benzyniakach też mają odejście przy 180 km/h i ich mina jest bezcenna jak objeżdżają "dłubane" diesle )
-
Jaki diesel najtrwalszy (2003-2006) ?
> A jaką daje diesel ??? > Mina kierowców jak odjeżdżasz przy 180km/h bezcenna No i teraz moje życie legło w gruzach Nie wiem co zrobię ze świadomością, że moim benzyniakiem nie odjadę już NIGDY NIKOMU "przy 180km/h" A na poważnie , to wiele obecnie produkowanych "dieslów" ma prędkość max w przedziale 165- 180 parę km/h więc o jakim "odejściu" przy 180km/h tu mowa ? A tak z ciekawości jakie macie w dieslach rpm przy 180 km/h na max wysokim biegu ?
-
Jaki diesel najtrwalszy (2003-2006) ?
> to jaką frajdę z jazdy daje > wolnossąca benzyna ?? > Żadną zresztą Turbo PB tez musi mieć odpowiednią moc coby frajdę dać A jaką daje diesel ??? Stoisz i tak 80% czasu w warszawskich korkach to gdzie tu frajda z jazdy ? I wtedy chyba lepiej, żeby pod maską "szemrał" benzyniaczek , a nie telepał tobą (jakbym w betoniarce siedział) diesel. Zresztą są jeszcze takie benzyny (nawet bez donsizingu z turbo) które frajdę z jazdy dają.
-
Passat 130 KM - 5 biegów ??
Co prawda Bora to nie Passat, ale ja w mojej 115KM (AJM) miałem skrzynię 6-gange. PS Co prawda nie było z nią problemów, ale na forum pojawiały się informacje, że 6-cio biegowa jest mniej trwała od 5-cio biegowych stosowanych w ówczesnych VW (nie pamiętam o co chodziło , ale coś tam w "szóstkach" potrafiło się popsuć) PS2 Zaletą "szóstki" było to, że na trasie jechało się 100-120 km/h z minimalnymi obrotami, za to w mieście miałem więcej machania lewarkiem
-
Koledzy doradźcie mi
> zapodałem wielosezonowe Ooooo , to nie pomogę
-
Koledzy doradźcie mi
> To myślę nad letnimi felgami do niego Jak już kupisz te letnie felgi to w razie czego mam do sprzedania letnie powietrze do opon (zimowe też mam jakbyś potrzebował)
-
inspekcja czy nie?
> A kluczyk wygląda tak jakiś tekst A napis "oil" nie dał ci do myślenia ?
-
Pytanie o blaszkę w samoregulatorach
> Aczkolwiek wszystkie elementy regulatora nie są wykonane z nierdzewki, czy kwasówki - przyciągają magnesik... Różnie z tym bywa. Spotykałem się z materiałem ogólnie zwanym "inox" który magnes przyciągał.
-
Golf 4 1.9 TDI PD - koło dwumasowe
> Jak w tytule, to auto ma dwumasę czy nie? Było kilka typów TDI PD (kody silnika , moce) montowanych w różnych pojazdach (Passat , Golf , Bora , Skoda , Audi , Seata nie jestem pewny) i w każdym na 99% był dwumas. Miałem Borę TDI PD (AJM , 115 KM) , dwumas był , mnie na szczęście wymiana ominęła (sprzedana przy ok. 230 tkm)
-
Tatusiowóz z Żabolandii
> Będę tu zaglądał co jakiś czas i zadawał mniej lub bardziej durne pytania z zakresu eksploatacji auta na F. Kupiłeś Forda czy Ferrari ? > Od ostatniego czwartku jestem właścicielem Citroena C8 Eeeeeee , Cytryna , czyli na F bo francowaty
-
Toyota Auris
> Słoikom pracować się nie chce . Sorry , ale mały off top musi być z mojej strony Kolego, dlaczego traktujesz ludzi tak lekceważąco ? Czy "słoiki" jak ich nazywasz to jakaś inna kategoria Polaków ? Czy są gorsi od ciebie (prawie warsiawiak z Pruszkowa) bo ty masz Toyotę , a oni w salonie Toyoty pracują ? Bez urazy.
-
Toyota Auris
> Jak w tym badziewiu z 2010 roku ......... Pewny jesteś ? To jedno z lepszych aut na rynku w tamtym roku To, że ty nie umiesz wyłączyć świateł to dlatego jest "badziewiem" ? Jak dla mnie ta funkcji jest akurat wyjątkowo przydatna ! W poprzednim samochodzie dostałem tylko pouczenie (na szczęście ) za "niemanie świateł" - automatu nie było , a ja zapomniałem włączyć.
-
Do właścicieli C4órek
> widzę, że z wyłapywaniem ironii jest u Ciebie co najmniej słabo Widzę, że niestety wzajemnie
-
Do właścicieli C4órek
> google też nagrało moją własność: ruchomość i nieruchomość i bez mojej zgody umieściło w sieci Idż do sądu (najlepiej Strassburg) Jak wygrasz będziesz zaj...ście bogaty Nie będziesz musiał do końca życia nawet palcem kiwnąć ZUS (i jego cienkie emeryturki) będzie cię mógł w pędzel cmoknąć. PS Gdzie przesłać ci numer mojego konta gdzie podzielisz się wygraną za poradę której udzileiłem Taki mały offtop
-
1.9 tdi 90km
> Witam pare dni temu zakupiłem golfa 3 i dopiero dziś miałem okazje auto rozpędzić do wiekszej > prędkośći :/ i niestety ale niestety golf osiągną tylko prędkość 140km na 5 biegu przy 3,2 tys > obrotów i dalej nie chciał isc No i gicior ! Golfik, w przeciwieństwie do ciebie przestrzega przepisów i ograniczeń prędkości - w PL na autostradzie Vmax=140 km/h !!!