Zawartość dodana przez mrBEAN
-
1.4 tsi 122KM- bierze olej
> Otoz to. Ktos to w koncu obliczyl, zeby dzialalo i ma dzialac. > Tak BTW czy branie oleju jest powszechne w TSI? Bo to tej pory z wyjatkiem lanosa nie dolewalem > oleju pomiedzy przegladami. Z moim szczesciem to jak kubie das auto to trafie na felerny > model. > W granicach tolerancji bylby 1l pomiedzy wymianami? Wciagnie wiecej? Także jak sie na coś konkretnie zdecydujesz to trzeba poszukać po necie i dopytać. Teraz powszechny będzie 1.4 TSI 140 KM, lub 1.8 TSI 180 KM i trzeba czekać na opinie.
-
Budowa/kupno rajdówki. Tasiemiec.
A co będzie na plus, a co na minus jeśli kupię coupe ? Chodzi mi o wszelkie różnice między compact, a coupe, czyli prowadzenie, waga, koszta części itd. Domyślam się, że coupe łatwiej się "driftuje", a compakt będzie nerwowy, ale pewnie zwinniejszy
-
1.4 tsi 122KM- bierze olej
> A czemu ma skracac okres wymiany? Wymieniac co roku lub co 30kkm zalezy co nastapi pierwsze. Jak po > roku jest pol tego to i dwa lata mozna jezdzic. Paaaanie bo silniki wybuchają itd. A ja do znudzenia będę przytaczał, że w Ducato interwał wymian oleju jest co 45 kkm, a w nowych teraz co 48 kkm. I te auta jeżdżą i mają się dobrze
-
czy można jechać bez oleju
> niedawno dojechaliśmy z kuzynem jego mercedesem bez płynu chłodniczego jakieś 5km. Dojechał. W > sumie nie baliśmy się, że się przegrzeje, bo to diesel i przez taki dystans nie zdążył się > zagrzać, tylko że się jakaś pompa zatrze, albo co To jest insza inszość. Tu lepsze porównanie by było, ze skrzynią biegów. Odpowiedzi na pytanie w każdym bądź razie nie znam
-
Budowa/kupno rajdówki. Tasiemiec.
> A słuchajcie jak teraz wyglądają kajtki/kzki czy inne takie? > Jak ja zetknąłem się z rajdami to było tak, że ludzie zbroili się na potęgę a zabawa robiła się co > raz mniej rajdowa... Z tego co widzę, to zbrojenie nadal trwa Dlatego trzeba się nastawić na zabawę, a przy okazji wynik. Albo zbudować wynalazek i 100 % zabawy, a jak się komuś dołoży to tylko się śmiać P.S. We Wrocławiu jest taki cykl WLTA/WLR. Slicki są na porządku dziennym we wszystkich klasach i Lancery po 300-400 KM również w ostatniej klasie również
-
suzuki swift - czym to się je?
Wręcz nieprawdopodobna oferta. O ile w tym przypadku to nie jest jakaś "polityczna" zagrywaka. To nic tylko zakładać firmę, kupić 25 szt. i na allegro
-
Niebezpieczne zachowania spotykane na drogach
> wrócił na środek. Co takiego jest w tym środkowym pasie, że tak kurczowo ludzie się go > trzymają?? Też się zastanawiam za każdym razem jak jadę AOW mijając Wrocław
-
Niebezpieczne zachowania spotykane na drogach
> ale jeden Kol z AK pisał, że na takie szybkie omijanie to szkoda kierunków Ojciec znajomego mówi, że szkoda przerywacza
-
Z cyklu jakie auto kupić - potrzeba 9 miejsc
> A MB Vito I - ? Szczerze odradzam, chyba wszystkie już zjadła rdza.
-
Panele czy drzwi - co pierwsze?
U siebie robiłem, malowanie -> podłogi -> drzwi z ościeżnicami (regulowane).
-
Garaż blaszany - zabezpieczenie przed wodą
Podnieść całość lub jeśli jest możliwość zrobić drenaż odpływ, żeby woda się niezbierałą w tym miejscu. Reszta to będzie rzeźba. Chyba, że masz materiał to na całości wyłożyć, żeby było wyżej i tyle.
-
1.4 tsi 122KM- bierze olej
> Niestety .... a moze i stety > Dzieki vagowi i tdi zarabiam wiecej VAG wie co robi
-
Niebezpieczne zachowania spotykane na drogach
> To ni nie da, bo koleś z tyłu wykorzystuje fakt że blokuje cię z lewej inne jadące auto Wtedy już nie będzie blokować
-
1.4 tsi 122KM- bierze olej
> ale to nowe auto > masakra Takie czasy Panie plastikowe
-
Niebezpieczne zachowania spotykane na drogach
> rozpędzam się solidnie Tu może być problemem interpretacja słowa "solidnie"
-
Niebezpieczne zachowania spotykane na drogach
> To byla stara baba ;P > Czekala az wszyscy sie zatrzymaja - i nie ma co ja o to winic - piesi w Polsce lekko nie maja. A jak dla mnie (nie widząc co się dzieje za Wami!) czekała aż wszyscy! przejedziecie, bo na lewym pasie szybko jechali i nie było szans na przejście. A potem czekała po Twoim geście, aż lewy będzie wolny. Nikt nie zyskał, a ktoś mógł stracić
-
Niebezpieczne zachowania spotykane na drogach
> Chodzi ci o cos takiego? > Pisza juz widzialem z daleka ze stoi wiec stwierdzilem ze sie zatrzymam. Na drugim pasie tez > jechaly auta, ale wszyscy jechalismy powoli (mysle ze max 30 - 40km/h) wiec stwierdzilem ze > zatrzymanie sie nie bedzie problemem. > Jednak jak widac bylo, bo nikt inny nie raczyl sie zatrzymac. > Czy to jest nadgorliwosc? Nie wiem ile aut za Tobą itd. ale z tego co widać to jest to tego typu sytuacja. Ale zakładając, że nikt lub 1-2 auta, to kobieta i tak nie przeszła szybciej, a zagrożenie wzrosło zdecydowanie. Pieszy akurat bacznie obserował co się dzieje ale gdyby po Twoim zatrzymaniu wbiegł lekkomyślnie ... itd. Po za tym ta kobieta nie wykazuje "aktywnej" chęci przejścia, tylko z tego co widzę na filmiku (a ważne jest co się dzieje z tyłu!) obserwuje i ma w planie przejść jak wszyscy przejadą. Tak to wygląda z tej perspektywy. Osobną kwestią, że powinni się zatrzymać itd. ale to kolejny, bo za szybko, za ślisko, za duża różnica prędkości ale to jest to o co mi właśnie chodzi. Przepisy i zwyczaje swoje, a życie swoje.
-
Z cyklu jakie auto kupić - potrzeba 9 miejsc
Zdecydowanie T3/T4 tylko znaleźć rozsądny egzemplarz i tyle lub aż tyle
-
1.4 tsi 122KM- bierze olej
> OK, dzięki za info. Czyli w sumie chyba nie mam się czym specjalnie martwić...tylko pamiętać o > częstszym sprawdzaniu poziomu oleju Tak to widzę A kontrolka gaśnie po "sztuczce" z otwieraniem drzwi tak jak opisał Vadero
-
Niebezpieczne zachowania spotykane na drogach
Ja bardzo nie lubię "nadmiernej uprzejmości", bo jest głupia i niebezpieczna. Taka typowa nadgorliwość, zgodna z przepisami ale niebezpieczna. Chodzi mi o przypadki takie jak: 1. Przepuszczanie na pasach pieszego w momencie gdy jedzie kolumna aut, a rzeczony uprzejmy jedzie jako przedostatni lub jedzie ktoś dość szybko z naprzeciwka. Robi się "zadyma" wszyscy zwalniają, stają, wszystko trwa i pieszy dopiero przechodzi, a gdyby wszyscy przejechali to pieszy by spokojnie przeszedł i był szybciej i bezpieczniej na drugiej stronie. 1* lub zatrzymanie (takie "na siłę") przed pasami na drodze dwujezdniowej nieupewniwszy się, że na drugim pasie ktoś to na pewno, widzi, zdąży wyhamować itd. 2. To samo z "puszczaniem" z poporządkowanej lub "puszczanie" z przeciwka itp. Głównie gdy "uprzejmy" jest pod koniec kolumny itd. I tak samo robi się zamieszanie i zanim wszyscy się zatrzymaja ruszą mija sporo czasu, a gdyby normalnie przejechali, to by już dawno było po temacie. Ciekawe jest też skręcanie w lewo jegomościa, gdy ja go omijam/wprzedzam z prawej, a jegomość bierze "zamach" jakby powoził Ikarusem. Nadgroliwość gorsza od sraczki
-
Zakup klasyka?
Celica zdecydowanie ciekawsza od Supry.
-
Serwisowac w ASO czy nie ?
> wlasnie chce sie dowiedziec jakie sa za i przeciw To może napisz co chcesz zyskać nie robiąc w ASO ?
-
1.4 tsi 122KM- bierze olej
> Problemem nie jest to, iel razy albo czy w ogóle sprawdzałem olej, tylko, czy po 24kkm silnik miał > prawo wziąść 1 litr i dlaczego kontrolka zapaliła się dopiero jak zabrakło 1 l oleju, a nie > wcześniej, zaś zgasła dopiero jak uzupełniłem prawie do maxa. Wycieku nie widzę. Przejechałem > od momentu (od wczoraj) uzupełnienia oleju ponad 500 km i jest ok > pozdrawiam > > jak będziesz szukał roboty to na doradce serwisowego sie nadajesz Gdybyś sprawdzał w miarę regularnie choćby co 5-10 kkm to nie byłbyś zaskoczony, a tak jesteś. Wychwycił byś też ewentualny nagły ubytek. A tak dobrze, że jest czujnik, bo "myśli" za nas. Miał prawo, tzn. idealnie by było gdyby nic nie wziął ale to jest VAG i wierz mi, że ten ubytek 1l/24kkm to jest nic. Kontrolka (żółta) informuje o niskim stanie (trochę poniżej minimum) i właśnie po dolaniu litra robi się ok. max stanu. Nie ma potrzeby żeby zapalała się wcześniej.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Jestem absolutnie za tym. Obecnie dostawczaki potrafią na autostradzie > pędzić 200 km/h, zwłaszcza te w leasingu. Który dostawczy tyle poleci ?
-
Wymiennik/bojler w kresie letnim nieużywany, co z wodą ?
> Widzę, że decyzja już podjęta. > Dodam od siebie, że w domu na działce mam bojler firmy Biawar., z którego z przyczyn oczywistych na > zimę woda jest spuszczana. Od 1982 r., czyli 30 lat, nic złego się nie dzieje. O! Czyli też dobrze
