Zawartość dodana przez swienty
-
Piękny Citroen C5 do kupienia...
> Z jednej strony tak, ale z drugiej jest to oszustwo, bo przecież są takie cytryny ze 150 tyś na > blacie, tylko kupujący musiałby zapłacić jakieś 20-30 % więcej niż za tego. Dużo wody jeszcze > upłynie zanim do kupujących dotrze, że cena zawsze z czegoś wynika. Nie zawsze. Czasem takie trupy widnieją jako perełki z wysoką ceną.
-
Koniec z cofaniem liczników.
> Jeśli było to do hasioka. > Idą zmiany na lepsze, może nie od razu uzdrowienie ale wg mnie dobry krok > Rozporządzenie Ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej > http://www.akuq.pl/koniec-z-cofaniem-licznikow Polak-cwaniak będzie cofał przebieg corocznie przed przeglądem.
-
Prezent - gadzet motoryzacyjny
> Co chcialbys / chcialabys dostac na prezent. Przydałby mi się rejestrator, więc stawiam na to.
-
Przerwa w prowadzeniu pojazdu - 15 i 30 min
> cyfrowy tachograf zresetuje czas jazdy po pierwszej 30min przerwie, i jak od tej pory zrobisz 4,5h > (mimo 30min dodatkowej przerwy), to pokaże przekroczenie czasu jazdy Dobrze wiedzieć. Tak czy siak na cyfrowym jeździmy wyłącznie w podwójnej obsadzie gdy zajdzie potrzeba, ja mam tarczkę i chciałbym się raczej na tym skupić.
-
Przerwa w prowadzeniu pojazdu - 15 i 30 min
> Zsumuj sobie czas wcześniejszych jazd, i czas przerw. Jak masz do 4h30min jazd, i 45min przerw (w > tym ostatnia 30min), to bez problemów lecisz 4h30min... Ok, miałem tylko wątpliwość czy zawsze pierwsza przerwa 30min po zrobieniu 15min jest traktowana jako pełne 45min czy tak jak w przypadku powyżej może to być drugie czy tam kolejne 30min. Widzę że jest to bez znaczenia, byle nie przekroczyć 4:30 za jednym zamachem i dziennego okresu prowadzenia. Dzięki.
-
Przerwa w prowadzeniu pojazdu - 15 i 30 min
> Możesz swobodnie jechać te 4h30min. Wcześniej masz tylko 4h jazdy, a 1h15min przerw.... No i dobra, bo czasem mam taką sytuację że mam: wyjechane 30min, przerwa 15min, później 1:30 jazdy, przerwa 30min, jazda 2:00, znowu przerwa 30min i już jestem głupi czy mogę ciągnąć 4:30 czy jedynie 2:30.
-
Przerwa w prowadzeniu pojazdu - 15 i 30 min
> Generalnie nie ma. Z drugiej strony, możesz sobie robi dowolną ilość przerw. > Nie możesz przekroczyć 4,5h ciągiem i nie możesz przekroczyć dobowego czasu pracy. > Ile zrobisz przerw to już twój wybór, masz narzucone tylko minimum... Pytanie o to, czy pierwszą przerwę 30min zaliczy mi jako odbębnienie pełnej 45min, czy może to załatwić dopiero druga przerwa i jest to po prostu liczone tak żeby było dobrze. To znaczy, czy po drugiej mogę swobodnie jechać 4:30, czy jedynie 2:30.
-
Przerwa w prowadzeniu pojazdu - 15 i 30 min
> A ile jechałeś przed pierwszą przerwą, tą 15min?? Przyjmijmy że godzinę, chociaż to i tak nie ma znaczenia.
-
Przerwa w prowadzeniu pojazdu - 15 i 30 min
Zastanawia mnie taka rzecz w przypadku zastosowania przerwy dzielonej na 15 i 30 min. Jedziemy, robimy przerwę 15min, jedziemy godzinę, przerwa 30min, jedziemy dwie godziny, znowu przerwa 30min. Po której przerwie 30min zostaje nam zaliczona całość 45min?
-
Obowiązkowe zimówki - nowy pomysł na Wiejskiej
> Jak zwykle od dupy strony, niech dają mandaty dla tych którzy z powodu opon spowodowali > zagrożenie/utrudnienie w ruchu (tak jak jest to w Niemczech), a nie dla wszystkich... no ale u > nas nie da się mądrze To jest imo jedyne rozsądne rozwiązanie.
-
Akumulator - koniec żywota?
> Sam sobie odpowiedziałeś, że potrzebny nowy > Czekasz na pierwsze mrozy aż nie odpali, a w sklepach będą aku drogie i wybrane? Miałem nadzieję że to przez te krótkie odcinki. Zimą i tak nie będę jeździł autem do pracy, bo autobusem dotrę w 5 min a w tym czasie nie zdążę auta odśnieżyć.
-
Akumulator - koniec żywota?
> Wygląda na to, że nie jest w pełni naładowany, pewnie zasiarczony. Jest możliwość pomiaru gęstości > elektrolitu? > Ja bym spróbował go podładować (odsiarczyć) małym prądem (1-1,5A) przez kilka dni, może po takim > zabiegu zimę by przetrzymał Nie bardzo, brak korków u góry a samego dekla nie da się zerwać.
-
Akumulator - koniec żywota?
Po zrobieniu trasy 2x200km w weekend przez 1-2 dni kręci bez problemu, później jest już gorzej. Od jakiegoś czasu auto coś ciężko kręci, wystarczy jak postoi noc bez ruszania. Jeśli pochodzi nawet 10 min to kolejnym razem odpala już bezproblemowo. To samo po pracy, rano odpala ciężko, ale po 6-8 godzinach postoju na parkingu wszystko jest ok. Rano znowu problem. Wygląda to tak, jakby niskie temperatury mu nie służyły. Wziąłem dziada do podładowania w domu. Wczoraj naładowałem, wieczorem napięcie wynosiło 13,01V, rano 12,81V a teraz 12,60V. Sprawdzane najtańszym miernikiem. Dzisiaj nie chcę zakładać go do auta, tylko poczekam do rana, zmierzę napięcie i zobaczę jak będzie odpalał. Dziwi mnie spadek napięcia gdy akumulator stoi w domu i jest odłączony od wszelkich odbiorników. Czy świadczy to już o tym, że nadaje się do wymiany? Akumulator ma wybity numer 0611 i zgadza się to z datą zakupu, jest już krótko po gwarancji. Gwarancja to pewno 2 lata, pół roku temu się skończyła i aku wyzionął ducha. Akumulator to Amper Max 74Ah. Dodam jeszcze że do pracy mam 2km z górki a trzeba włączyć radio, światła, nadmuch, ogrzewanie tylnej szyby/lusterek. Droga powrotna ta sama, ale pod górkę. Dodatkowo 2x dziennie dużo krótsze odcinki bo nie chce mi się iść piechotą do sklepu.
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> Nie mam żadnej daty Na okrągłej naklejce niczego nie ma? Tyle tylko że tutaj zaznaczany jest tylko miesiąc i rok więc nie ma tak źle.
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> Zawsze możesz powiedzieć że zapomniałeś dowodu -- mandat za to 50 zł Tyle tylko że na tablicach podana jest data do kiedy są ważne.
-
Trochę się chłopak zamotał...
> Wedlug przepisów na znaku jest o 0,5m mniej niż w rzeczywistości, ale jak kładą nowy (wyższy) > asfalt to znaków nie zmieniają... Wg aktualnych. A jak było wcześniej? Spotkałem się kilka razy ze starszymi wiaduktami (3,3m / 3,4m) gdzie niby powinienem przejść, a nawet nie podchodziłem bo na oko widać że nie da rady. Na nowym byłby zapas i spokojnie moje 3,6m przejdzie, ale bywa różnie. W Warszawie gdzieś na 3,3 przywaliłem w belkę, a gdzie indziej na 3,2 nawet jej nie dotknę. Teoria jedno, a życie swoje.
-
Trochę się chłopak zamotał...
> są, BA, często są i znaki prowadzące objazdem danej przeszkody, ale doskonale wiesz, że jak to w > życiu bywa, nie zawsze tak jest. Znak 3,7 a na radiu: "koledzy, przechodzi tu 4,0" ? Wysokości robi się z zapasem i czasem można się zdziwić - raz się przejdzie a raz nie i tu pewnie o to chodzi.
-
Trochę się chłopak zamotał...
> No fakt, w GB też tak mam. Czasem aż mnie ciekawi co na znaku jest i mam chęć wyjścia i grzebania w > krzaczorach aż się znak w całości ukaże Wcześniej nie ma informacji o wysokości, tylko znak przed samą przeszkodą?
-
Trochę się chłopak zamotał...
> Tak, a ten mądry z tyłu filmował, zamiast isc mu podpowiedzieć... A co tu podpowiadać? Widać że kawałek wcześniej jest więcej miejsca do manewrowania. Dlaczego nie skorzystał?
-
Trochę się chłopak zamotał...
Co on zrobił z tym ciągnikiem ?!
-
Mamy kogoś w serwisie Honda?
Żeby sprawdzić przy jakim przebiegu i kiedy auto ostatnio było w aso? Chodzi o jazz.
-
Wymiana łożyska w tylnym kole
Istnieje możliwość wymiany łożyska w tylnym kole w warunkach garażowych, bez dostępu do prasy? Wymiana jest skomplikowana? Focus 1 1.8 TDCi 3d.
-
Opłaty auta z Niemiec jakie są i jaki koszt ?
> Placilem w grudniu drozej, chyba 152zl czy cos kolo tego. A ja w maju 100zł.
-
Opłaty auta z Niemiec jakie są i jaki koszt ?
> pierwszy przegląd chyba jest droższy? Przynajmniej kiedyś tak było Nie jest
-
digi tacho - obsługa
> dwa lata jeżdżę na cyfrowym tacho, wyjmuje kartę tylko na week (wtedy mam zaświadczenie) mnóstwo > kontroli i żadnej kary A masz kabinę sypialną?