Zawartość dodana przez lumo
-
"Odzysk" papieru ściernego?
Ja polecam szczotkę drucianą
-
Lodówka słabo chłodzi...
> Witam > Pacjentka: lodówka ARDO, lat 17, osobny zamrażalnik na górze. > Dotychczas było OK, teraz mam wrażenie, że się nie wyłącza lub rzadko to robi... > Uszczelki OK, drzwi się zamykają, jak należy, nic nie odpycha. Termostat ustawiony na 4,5/5 a > temperatura w srodku taka sobie, piwo nie ziębi w palce, jak powinno... > Profilaktyczne odszronienie nie przyniosło rezultatów. > Gdzie szukać przyczyny: czy ubytek freonu może dać takie objawy? czy też raczej to jej koniec > nadchodzi? > Pozdrawiam - romano11 Albo gdzieś coś się rozszczelniło i ubyło czynnika (opcja optymistyczna) lub poprostu wyrobiła się sprezarka (i tu w przypadku 17 letniej lodówki raczej tylko wimiana na nową naprawa racjonalnie nie opłacalna) IMO nie obędzie sie w tym wypadku bez serwisu AGD sam tego nie sprawdzisz...
-
Silnik 1.2 MPI problemy z odpalaniem wymiana czuj tem. ciecz
Witajcie Jako że mamy tu lepsze fachury (tak chcem sie podlizać) mam pytanie dotyczące silnika 1.2 mpi z punto II. Otóż od jakiegoś czasu mam problem z pierwszym odpaleniem w chłodniejsze dni. samochód nie pali za raz tylko chwile trzeba zakręcić raz krócej raz sporo dłużej... No i po podłączeniu do FES zauważyłem że temperatura silnika (po nocy) jest trochę zawyżona o ok 10-15 st. To mnie bardzo ździwilo i tak mysle że to może być przyczyna, ponieważ jak silnik zapali już później nie ma tego problemu. Zauwązyłem też wczesną wiosną że gdy samochód stał w cieniu (w dodatku z samego rana) miał problem z odpaleniem natomiast kiedy postał troszeczkę na słońcu palił normalnie... Wiec obstawiam któryś czujnik temperatury, rozumiem że przy zimnym silniku po nocy róznica temp między temp silnika (cieczy) a powietrza nie powinna być wieksza niż 5 st ?? Dobrze rozumuje czy jednak sprawdzić najpierw coś innego ?? Czy zdarzająsię usterki czujnika temperatury cieczy ?? Jesli tak to jaki kupić ?? ORI w serwisie (ile moze kosztować) czy moze być zamiennik Magneti marelli ?? Pozdrawiam i dziękuje z góry za informacje
-
Grande Punto - ciagle wlaczone city
> co się mogło zepsuć ? Jak coś miało sie psuc to coś z BODY > taka jazda chyba niczym nie grozi O ile działa naprawde powyzej 40 km/h (chyba do tylu działa wspomaganie city)to przez to duzo gorzej wyczuć zachowanie auta i raczej to nic dobrego... > bo im szybciej to i tak łatwiej fajera chodzi a najbardziej się męczy na postoju tak ale wspomaganie się wyłącza Ogólnie nie rozumiem po co taka funkcja w tym samochodzie.... tak mam w życiu tego nie użyłem
-
I ja niby nie mam pecha?
> Nowiutkie debowe olejowane schody. Po paru tygodniach... pekaja. Co moze byc przyczyna? Stolarz > zarzeka sie, że material mial odpowiednia wilgotnosc. Tia a czym on tą wilgotność mierzył ?? językiem ?? to było Twoje drewno czy stolarza, suszył on to w suszarni czy poprostu miał "suche". Dla nas jak stolarz robił meble to drzewo które było sezonowane leżało w suchym, mimo wszystko trafiło do suszarni...
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
> Jeśli powodem będzie ów budynek to ciesz się, że różnicówka zadziałała. > Ja zrobiłbym to tak: > - odłączył całkowicie budynek na trochę, jeśli przestanie wybijać to ok. Rozwazam taką opcję ALE te wybijanie jest bardzo sporadyczne na przestrzeni grubo ponad roku były może ze 3 takie akcje więc trudno powiedzieć kiedy sie to znowu powtórzy. > - następnie odłączył zasilanie w budynku (pozostawiając pod napięciem tylko kabel w ziemi). Jeśli > nie będzie wybijać, to już połowa sukcesu. Jeśli będzie, to powiem później. Zasilanie drugiego budynku jest nad ziemią a dokładnie na ścianie (ciąg budynków) > Edit - chyba, że ów silnik trójfazowy ma przebicie. Co do tego silnika, jedno jest pewne kiedy róznicówka wyskakiwała silnik nigdy nie był włączony bo fakt faktem za często nie jest używany, więc jest odcięty włącznikiem krzywkowym...
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
ajjj... no to pojawia się problem, bo na chwilę obecną instalacji w starym budynku nie opłaca się przerabiać (prawdopodobnie za rok idzie do kapitalnej przebudowy co za tym idzie i instalacja)a żeby ją podłączyć z innego źródła (głównego) jest ok ~80m... Co robić Panowie ??
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
A jeszcze panowie jedna kwestia... Teraz tak mi przyszło do głowy, do tego budynku z nowa instalacją jest z pewnych przyczyn podpięty jeszcze jeden stary budynek (skład jego instalacji 4 żarówki, dwa gniazdka i silnik trójfazowy 0,75 kw) w strym budynku instalacja pozostał bez zmian czyli czteroprzewodowa co za tym idzie tam w gniazdkach bolec PE podłączony jest do przewodu N (z braku 3 przewodu). Czy to może mieć jakiś wpływ na dziwne zachowanie róznicówki ?? Bo szczerze oprócz jej uszkodzenia nie mam innych pomysłów ??
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
> a jakie jeszce obwody zabezpiecza ta różnicówka? "siła",gniazdka,oświetlenie być moze coś jeszcze ale nie pamietam na chwile obecną.
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
> Sprawdź też czy masz dobrze dokręcone przewody przy różnicówce. Jak miałem jeden przewód > niedokręcony to właśnie tak wybijała. Ale po jakimś czasie (2 miesiące) i tak musiałem ją > wymienić, bo nie dało się jej włączyć, więc nie wiem czy to wina niedokręconego kabla czy była > uszkodzona od nowości. Przewody dokrecone prawidłowo na 100 %
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
> Najprościej bez mierzenia wymienić różnicówkę. Sprawdziłbym również dla pewności gniazdo do którego > podłączasz urządzenia. Jest możliwość podmiany i tak się chyba zrobi
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
> Może być wadliwy wyłącznik ale może być i upływność przez wadliwe/zawilgocone urządzenie. > Pozdrawiam. Co do urządzenia, spoko szlifierka ma swoje lata ale piła jest nowa 1,5 roku, mało używana przechowywana w normalnych SUCHYCH warunkach wiec to raczej niemożliwe....
-
Do elektryków- wyłacznik różnicowy i jego dziwne zachowani
Witam Jest oto sobie instalacja elektryczna w budynku gospodaczym, oczywiście nowa tzw. pięcioprzewodowa z wyłącznikiem różnicowopradowym, no i raz na jakies problem pojawia się problem że bezpiecznik wyskakuje. No sopko zdawalo by sie e jest jakaś upłynnnosc itp. ale jednak sprawa wyglada dziwacznie. Ostatnio po raz któryś wyskoczył przy podłączeniu pilarki łańcuchowej elektrycznej Makita, co ciekawe w pilarce podobnie jak w wiertarce ze względu na typ obudowy nie ma 3 przewodu, wiec mamy tylko dwa bolce L oraz N. Piła była podłaczona najpierw przez stary przewód dwuzyłowy do gniazdka, i o dziwo wywalało bezpiecznik. Po zmienie przewodu na PEWNY dalej to samo zjawisko, nie ma takiej opcji żeby to była wina piły, kiedyś identyczna sytuacja była w przypadku szlifierki kątowej. Prace wykonywane na zewnatrz budynku, fakt ale totalny brak wilgoci. Co ciekawe te zjawisko pojawia sie tylko i wyłącznie okresowo, zazwyczaj w momencie gdy pilnie trzeba coś zrobić na dzień dzisiejszy oczywiście wszystko działa pilarka jak i szlifierka kątowa, nawet w kombinacji z tymi samymi przedłużaczami. Czym to mozę być spowodowane ?? Mozę to być wina wyłącznika ?? Pozdrawiam
-
Malowanie blachy ocynkowanej na dachu - dodane fotki
> Czyli jeszcze zdrowego ocynku nie ruszać podkładem? A co z odtłuszczaniem, samo mycie myjką > starcza? Z ocynkowaną blacha jest tak, że nowa prosto ze sklepu jest śliska/gładka, pozbawiona porów co zmniejsza przyczepność farby do podłoża (pomijam oliwę jaka niekiedy była pokryta blacha), wielokrotnie było widać (teraz może już nie) jak dostępna była blacha tylko ocynkowana a ktoś chcąc się wyróżnić po położeniu nowej blachy lub rynien od razu malował farbą, skutkowało to jej łuszczeniem i odpadaniem płatami. W przypadku elementów ocynkowanych które uż swoje odstały, ocynk robi się matowy iii porowaty co zwiększa przyczepność farby i takie zjawisko już nie występuję, aczkolwiek czasami na rynnach schowanych gdzieś za winklem gdzie nie docierają promieni słoneczne ocynk potrafi przez długie lata pozostać gładki. Nie wiem jak się sprawdzają te farby na ocynk bo takich nie używałem...
-
Malowanie blachy ocynkowanej na dachu - dodane fotki
> Oglądam sobie takie coś: > I się zastanawiam. Po pierwsze, mój dach jest w znacznie lepszym stanie, tu jest z 80% rdzy > powierzchniowo, u mnie z 10%. Dziwi mnie, że oni to tylko myją ciśnieniowo, w ogóle nie > usuwając rdzy mechanicznie. Sprawdziłem dziś na dachu, ręczną szczotką schodzi w miarę łatwo, A kto Ci powiedział że rdze trzeba usuwać ?? Oni myjka usunęli tylko "luźne części" rdzy tak jak jest napisane na zdecydowanej większości opakować farb "na rdzę", ogólnie robota wygląda bardzo ciekawie, szczególnie ich agregat do malowania. > więc mechaniczną pójdzie jak burza, ale nie sądzę by myjka tak to oczyściła. A oni od razu po > myciu malują podkładem i potem warstwą wierzchnią. Szukałem tych farb NewTech w sieci w > Polsce, ale na razie nie widzę. Ktoś ma może pomysł na inne farby? Tu mnie zdziwiło, że dają > na to 12 lat gwarancji. > A, moja blacha jest tylko cienko powierzchniowo zardzewiała nalotem, odchyliłem na próbę kilka > arkuszy i od spodu korozji nie ma. Zardzewiałe elementy mozesz pomalować farba podkładową typu Corina, reszte farbą na Ocynk (jak sie nie mylę nobiles ma to w swojej ofercie) lub chlorokauczukiem > Foty będą później, bo jeszcze muszę wyskoczyć coś załatwić. Ale jakoś mi się nie widzi płacenie za > taką robotę, jak na tym filmiku, 35 zł netto za metr, czyli pewnie z 10k zł brutto za cały > dach. Właśnie 35 zł netto czyli 43 zł brutto. Ja rozumiem że dach, że wysoko, że ZUS, US ale bez przesady... No chyba że masz mega stromy dach i trzeba siedzieć na lince cały czas. Ale nawet jak to to bez przesady...
-
projekt garażu drewnianego (budowla)
> a tą stronkę widziałeś? > noszę się zamiarem budowy czegoś w tym stylu OMG koszt budowy ok 20 tys.
-
[KzAK] ostrzałka do wierteł
Jeśli chcesz kupić jakąś ostrzałkę do wierteł (to raczej najtańsza opcja) to kup coś takiego DRILL DOCTOR Inne tanie chińskie wynalazki się nie sprawdzają. Tak jak pisali poprzednicy, w przypadku przydomowego warsztatu gdzie nie musisz wykonywać otworów z określoną dokładnością i chodzi ci głównie o zrobienie DZIURY to najlepiej sprawdzi się szlifierka stołowa no i trochę ćwiczeń z ostrzeniem wierteł
-
zabezpieczenie antykorozyjne wnętrza butli
> Znaczy po mojemu staremu 30 atmosfer? nie po staremu ale tak (w przybliżeniu ale to praktycznie to samo )
-
zabezpieczenie antykorozyjne wnętrza butli
> Chyba 3 Mpa zgadza się
-
Spawanie profili/kształtowników doczołowo- problem.....
> 2h roboty max z tym prostowaniem Po 5 sztukach już wiesz ile przyłożyć i jedziesz z robotą Jutro od rana będę działał !
-
Spawanie profili/kształtowników doczołowo- problem.....
> Pozostaje jeszcze coś takiego jak prostowanie po spawaniu > Podkładasz klocki drewniane pod profil około 50cm od spawu z obu stron na spawie kładziesz klocek i > impulsatorem kinetycznym 10kg z czuciem przykładasz niutona. Im szybciej po spawaniu to > zrobisz tym masz bardziej plastyczny materiał To mi się słabo widzi bo nie wspomniałem że mam do przeprowadzenia ok 70 takich połączeń... ale może być nieuniknione jak coś bedzie nie tak
-
Spawanie profili/kształtowników doczołowo- problem.....
> Przecież to bułka z masłem > Zaczynasz od pupy strony Moze i racja > Sczepiasz w 4 rogach, spawasz pierwsze 40mm z obu stron. Kładziesz profil na ceownik, podkładasz > pod niego w miejscu spawania kawałek blaszki np. 6mm dociągasz ściskami końce by powstał lekki > łuk i spawasz 120mm Obracasz i bez podkładki przykręcasz , spawasz ostatnie 120mm. Hmm tak jak patrzyłem to odchyłka, jest ok 3-4 mm na samym końcu, więc moze spróbuje podkładać cieńsza blaszkę... > Zobaczysz po 1 sztuce czy dołożyć do podkładki czy dać mniejszą. Niestety tego się nie da wyliczyć > Przy 3mm to juz zalecam ukosowanie jednej ścianki tak niektóre sa ukosowane
-
Spawanie profili/kształtowników doczołowo- problem.....
Witam Mam do zespawania ze sobą paręnaście profili o przekroju 120x40x3. Podczas spawania pojawił się problem, otóż niestety mimo przygotowania prowizorycznego uchwytu spawalniczego w który montuje dwa kawałki kształtownika po zespawaniu dość mocno ściaga jeden z nich... nie mam zbytnio pomysłu jaką technikę obrać przy spawaniu tych profili żeby ich aż tak nie ściągało.... Spawam w ten sposób: między profilami zostawiam luz ok 1 mm, najpierw spawam jedną ściankę 120 odwracam profil i spawam znowu ściankę 120, potem dwie po 40, najpierw spawałem spawem ciągłym, później po kawałku i obracałem go dookoła, mimo wszystko dalej go ściągało, fakt mniej ale dalej.... Była również opcja z połapaniem na rogach profili ale też po zespawaniu całości było krzywo, starałem się dość dobrze punktować. Dodatkowo profile mocowane są ściskami stolarskimi do ceownika hutniczego 120 żeby się nie poruszały podczas spawania ale dalej jest lipa. Długość jednego profila to 2 metry a drugiego 1 metr, spawane do czoła. Spawam półautomatem (migiem) Jakieś rady, pomysły ??
-
Pokrycie dachowe
> a cos co poloze be uzycia wykwalifikowanego sprzetu typu palnik i butla bo kupowac specjalnie nie > bede a pozyczyc nie mam od kogo Kup zwykłą pape a nie termozgrzewalną, do zwykłej będzie potrzebny młotek nóż i papieki a to chyba skomplikowane narzędzia nie sa choć dla niektórych niebezpieczne
-
Dremel 3000 czy Black&Decker RT650KA
> wrzuć linki do konkretnych sprzętów które Cię interesują wtedy będzie łatwiej doradzić Prosze bardzo : Multiszlifierka Black&decker KLIK Oraz dremel 3000 KLIK2