Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kjk

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kjk

  1. > Jestem w stanie zapłacić 2-3 razy więcej za naprawę jeśli będzie wykonana fachowo. Problem w tym, > że moje doświadczenia z aso wskazują, że od zakładu nieaso odróżnia je tylko większa kanapa i > automat z kawą, no i cena. Często jest jeszcze ładna w kasie, żeby uprzyjemnić wyskakiwanie z forsy. A taki Heniek to gotówkę do usmarowanej łapy... Fuj!
  2. > A z czego wynika ów większa prędkość przepływu jak nie z wyższego ciśnienia? Polecam do przeanalizowania równanie Bernoulliego - nie wiem jak teraz, ale kiedyś było w programie fizyki w liceum. k.
  3. > pokazcie mi niezalezny zakład który przeprowadza szkolenia takim kosztem dla swoich pracowników... A pokaż mi ASO które tak inwestuje w pracowników. Bo ja znam takie, gdzie większość mechaników to chłopaczkowie tuż po zawodówce na szybko przeszkoleni do podstawowych czynności... k.
  4. > no i co z tego? Zrozum, są lepsze i gorsze warsztaty, także te ASO. Ja mógłbym godzinami opisywać > jakie miałem przejścia z mechanikami w mojej okolicy. W sumie próbowałem chyba każdego > warsztatu w okolicy. Wszędzie coś było nie tak. W przypadku mniejszych warsztatów wiem kto grzebie w moim samochodzie, mogę z nim bezpośrednio pogadać i wiadomo kto ewentualnie popełnił błąd. W ASO za każdym razem trafiam na innego typa w garniturze, innych majstrów i odpowiedzialność się rozmywa. Kiedyś miałem (na gwarancji) specyficzny problem z silniczkami do regulacji wysokości świateł. Gościowi z obsługi klienta wytłumaczyłem jak krowie na miedzy w czym rzecz i kiedy problem występuje. Po 8 godzinach (!) odbieram samochód i... nic nie zrobili. Facet z obsługi na kwicie dla majstra napisał po prostu "nie działa regulacja świateł". Elektryk w rubryce "diagnoza" napisał "działa" Zażądałem bezpośredniej rozmowy z elektrykiem, pokazałem w czym rzecz i za 10 minut były zamontowane nowe silniczki....
  5. > A słyszałeś kiedykolwiek o Heńku, który przy zmianie oleju w aucie zmienia śrubę-korek spustowy i > podkładkę pod nim na nowe? Znam takiego, który moim zdaniem jest bardziej skrupulatny niż wiele ASO. k.
  6. > Może jakiś psycholog to wyjaśni. Moja próba: Jeżeli jesteś nadmiernie wnikliwy, drobiazgowy i do > każdej pozycji na fakturze jest wzywany mechanik do wyjaśnienia szczegółów technicznych to > może starają się Ciebie zniechęcić do kolejnych wizyt. Zniechęcić w ten sposób byś więcej nie > przyjechał. Natomiast ASO zarabia na ludziach takich jak ja, którzy nie wnikają w szczegóły > techniczne, zakładając że auto ma być sprawne, a silnik czy podwozie nie stają do konkursów > piękności na najpiękniej zmienione świece lub wahacze. Nie pytam z jakim momentem były > dokręcane śruby kół, bo ufam że z właściwym. > Takie info to chyba Rolce - Royce dają bo mają na to kasę. W tym wątku padło parę przykładów rażącej niekompetencji ASO i prób naciągnięcia na grube tysiące (a nie 50gr za podkładkę pod korek spustowy oleju), nie tylko jakieś drobiazgi. A z momentów dokręcenia kół też przestaniesz się śmiać jak kiedyś przedłużki do klucza będziesz szukał albo śruby pourywasz
  7. > A jak to się ma do ekologii i wsiąkania szamponów w grunt? Olać > Z tego co wiem w mojej gminie jest zakaz mycia samochodów na podwórku i karę można całkiem niezłą > dostać. > Wiem, że to zaczyna o paranoje zakrawać ale jak są studnie wokoło to można dość dużo niemiłego syfu > sobie wpuścić a myjnia powinna (teoretycznie) być wyposażona w kratki/drenaże i całość zużytej > wody w kanalizację lub oczyszczalnie wpuszczać. Większość domów ma nieszczelne szamba. I jeszcze gorsze rzeczy wsiąkają w grunt. Po przejściu przez kilkanaście metrów podłoża raczej już nic z takiego szamponu samochodowego do złóż wody się nie dostanie.
  8. > Szyba też sprawna... odprysk był od lat i się nie powiększał. Jednak odprysk to usterka. U mnie przyczyną usterki było zupełnie co innego - ASO całkowicie poległo na etapie diagnostyki. > Możliwe to w Polsce i gdzie indziej na świecie. W Polsce tylko 8% ludzi ma zaufanie do innych i z > reguły podejrzewa innych o próbę oszustwa. Dzięki temu funkcjonują w rodzinach "zaufane > szwagry i wujki" co pomagają zmienić rozrząd w R5, albo naprawić elektrykę we francuzie. W > końcu, co jak co, ale wujkowi można zaufać po zmieniał klocki w Lanosie to doświadczony jest. Warsztaty którym nie ufam (ASO i nieASO) w każdym przypadku sobie na to zapracowały. Te, którym ufam - również. k.
  9. > Jak na wczasy jedziesz, to też można spać na kempingu albo w hotelu. Zasadniczo efekt ten sam, tzn. > będziesz spędzał urlop nad morzem. Tyle że w pierwszym wariancie wydasz 1kpln w drugim 3kpln. > ale za to w drugim będą ci zmieniać pościel i mrówki nie będą cię gryzły Kiepskie porównanie. W przypadku kempingu i hotelu cena powinna być adekwatna do standardu usług. ASO jest drogie, ale często tylko stwarza pozory wysokiego standardu usług. Taki czterogwiazdkowy hotel z pluskwami w łóżkach A przy okazji sprzątania obsługa Cię okradnie, bo przecież "każdy chce zarobić" jak ktoś wcześniej stwierdził.
  10. > Prawda jest taka - jak cie stac (a wtedy zwykle nie masz czasu, potrzebujesz pic-up service albo > zastepczaka, nie jezdziszz po oleje i czesci do sklepu/allegro, nie masz czasu podjezdzac po > piec razy na wymiany kolejnych dupereli, chcesz miec fure umyta i wyczyszczona) to jedziesz do > ASO. W przeciwnym razie (znaczy jestes oszczedny lub pozornie oszczedny) znajdujesz powod dla > ktorego Kazio jest lepszy, tanszy, itd. A wiesz że istnieją zakłady nieASO które oferują wszystkie usługi które tu wymieniłeś i dysponują profesjonalnym sprzętem? NieASO to nie musi być zaraz Henio Druciarz w garażu pod blokiem
  11. > Jestem większym ekstremistą! Zazwyczaj zostawiam auto w ASO w rozliczeniu (też tracąc), gdy kupuję > nowe. Oszczędzam na nerwach, wycieczkach i telefonach "szczęśliwego nabywcy", z pretensjami bo > mu się np. cewka przepaliła. Przyjeżdżam, zostawiam auto na parkingu, kluczyki i dokumenty > wewnątrz, wsiadam w nowe i odjeżdżam! Święty Spokój - bezcenne! To akurat mogę zrozumieć. Sam sprzedałbyś samochód za np. 1000 zł więcej, a wartość swojego czasu wyceniasz wyżej. Korzystania z usług ASO oduczyła mnie rażąca niekompetencja z jaką kilkukrotnie się spotkałem a nie ceny. Z resztą fachowcy z usług których teraz korzystam nie należą do tanich... Fakt, że znalezienie kumatego i uczciwego majstra nie jest łatwiejsze niż znalezienie dobrego lekarza.
  12. > Mi też chcieli w ASO wymienić przednią szybę (za 5K PLN) bo był odprysk. Podziękowałem za tę > ofertę. Co z tego??? Starają się zarobić jak każdy to raz. Dwa, że dokładnie sprawdzają > samochód. A to dobrze.... Nie zrozumiałeś. W przypadku szyby z odpryskiem sytuacja jest ewidentna i klient może świadomie podjąć decyzję. Sterownik za 3000 zł który chcieli u mnie wymienić był w 100% sprawny. Są dwie możliwości: albo niekompetencja (nieumiejętność zdiagnozowania typowej w tym modelu usterki) albo ewidentne oszustwo. O tym "dokładnym sprawdzeniu" to piszesz na poważnie?
  13. > Bo wiem że auto jest serwisowane zgodnie z zaleceniami producenta. > Bo wiem ile zapłace Zaraz przewrócę się ze śmiechu. Mam doświadczenia z kilkoma ASO Opla i Fiata. W Oplu chcieli mi kilka lat temu wymienić sterownik silnika w promocyjnej cenie 3 tys zł (plus usługa i VAT), a okazało się że padnięty był przepływomierz. Przy okazji przeglądów gwarancyjnych były gratisy typu za dużo oleju albo za duże ciśnienie powietrza w kole. W Fiacie nie umieli zdiagnozować problemów z tylnymi hamulcami - trzykrotna wymiana linki ręcznego, a trzeba było wymienić cylinderki.... No ale faktycznie była wygodna kanapa i automat z kawą
  14. > Znam dwóch Heńków, do których ASO wydzwania gdy nie wiedzą jak naprawić. Jeden z nich to zresztą > były mechanik z ASO. Ja znam jednego takiego, do którego ASO potrafi samochody na lawecie przywozić jak sobie z chłopaki z elektroniką nie radzą.
  15. > Puścisz tysiąc taniej, a na przeglądach poza aso będziesz i tak sporo do przodu Zgadza się. Nie ma możliwości odzyskania kasy przepłaconej w ASO przy sprzedaży samochodu.
  16. Między dwiema skrajnościami, tzn. ASO i Heńkiem w garażu, jest jeszcze mnóstwo porządnych, dobrze wyposażonych warsztatów. Poza tym zwróćcie uwagę na jeden szczegół: ASO zatrudnia zwykle kilku - kilkunastu mechaników, w tym pewnie ze dwóch superwymiataczy, paru przeciętnych i ze dwie łajzy z dwiema lewymi rękami. Jak przyjeżdża auto na rutynowy przegląd z wymianą oleju albo na wymianę klocków hamulcowych, to jak myślicie, kto dostanie tę banalnie prostą robotę? I potem mamy 0.5l oleju za dużo, 3atm powietrza w kole zamiast 2 atm, koła przykręcone tak, że metrowa rurka się gnie..... (wszystko z własnego doświadczenia) k.
  17. kjk odpowiedział Sharpy na temat - Motokącik
    > Jeżeli nie miałeś nigdy okazji prowadzić terenówki, to ze swojego doświadczenia polecam najpierw > spróbować. To jest bardzo słuszna sugestia. Im lepiej samochód jest przygotowany w teren, tym mniej nadaje się na szosę i odwrotnie. Nie ma dobrego kompromisu. Jeżeli wątkotwórca nie ma własnych doświadczeń, to nawet nie zdaje sobie sprawy jak zachowuje się pojazd na terenowym ogumieniu i z zawieszeniem zestrojonym na bezdroża jadąc po asfalcie...
  18. kjk odpowiedział rafm na temat - Opel
    Marudzicie Panowie. S. Zasada kiedyś (tzn. już w czasach gdy na pewno nie jeździł byle czym) powiedział, że jeszcze nie zdarzyło mu się, żeby w jakimś samochodzie nie doszedł do wniosku, że przydałoby się jednak te parę KM więcej k.
  19. > Nie bierz tego tak od razu do siebie > A tak serio to (pomijając alkoholików) chodzi o to, ze są długotrwałe terapie, które wymagają > stosowania leków drastycznie obniżających refleks i wówczas powinno się qczasowo wstrzymywać > PJ. A według statystyk, najwięcej i najcięższe wypadki powodują młodzi, szybcy i wściekli, z super zdrowiem i refleksem. W wielu przypadkach zabranie pj nic nie zmieni - bez tego też da się jeździć. No chyba żeby zabranie pj połączyć np. z obcinaniem rąk?
  20. > link > Lekarze powinni obligatoryjnie wnioskować o zawieszenie/odebranie PJ w określonych przypadkach. To może też odbierać czasowo PJ z powodu przeziębienia a tym bardziej grypy? Taki katar plus leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe też znacznie pogarszają refleks i percepcję.
  21. kjk odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Teraz to w większości są już diody, których nie da się ot tak wykręcić, chyba, że na siłę. Dlaczego na siłę? Wystarczy chińska lutownica za 10PLN
  22. kjk odpowiedział bergerac na temat - Motokącik
    > Mnie tylko zastanawia ekologiczność filtrów dpf i ich wypalanie. Najpierw niby czyścimy spaliny, > żeby czystsze wylatywały, a potem przy dopalaniu samochód wali dymem jak by mu wszystkie > pierścienie padły. Gdzie tu logika? Logika taka sama jak z freonem, CO2 i paroma innymi bzdurami - ktoś na tym robi duży szmal...
  23. > chca pojecha c par e razy w Polskę "zanim sie dzieciaki pojawią"-twingo srednio si e do tego > nadaje chyba... No, bo żeby z takiej Warszawy np. na Mazury skoczyć, to co najmniej auto klasy D trzeba mieć Nie mówiąc już o ekspedycji np. na Słowację
  24. > Kupowanie na siłę samochodu na przyszłość jest IMO bez sensu. > Ja bym się na jego miejscu wstrzymał z zakupem, większego niewiele młodszego auta dopoki nie będzie > ono potrzebne. O, wreszcie ktoś to napisał. Cały ten wątek sprawia wrażenie jakby chodziło o jakąś inwestycję na co najmniej kolejne 30 lat, albo o jakieś dobra trudne do zdobycia. Jak mi potrzebny samochód albo mam nadmiar kasy to kupuję, niepotrzebny - pozbywam się, ale żeby na zapas bo może kiedyś będą dzieci?
  25. > a oni tego nie wiedzą? Warunki na tym zdjęciu są jakby trochę inne niż na naszych bezdrożach, a samochody serwisowane codziennie. k.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.