Zawartość dodana przez Joki
-
Czy w domowym garażu
> Jako drugie to bym chciał jakieś fajne cabrio Zimą się słabo sprawdza. Tylko magazynować trzeba. Chyba, że z twardym, składanym dachem?
-
Czy w domowym garażu
> zapytam: masz dzieci? masz k... dzieci? > No. > jak się chce z dzieckiem, żoną, psem i torbą słoików pojechać przez pół Polski to trzeba mieć duże > kombi. Dzieci, jakie dzieci? To ludzie maja dzieci?!? U sąsiadów są, ale nie wiem co w wakacje robią?
-
Czy w domowym garażu
> ...lepiej jest mieć jedno auto uniwersalne np większe kombi, którym na codzień jeździcie do pracy > czy też 2 autka: weekendowo-urlopowe + miejskie? Z doświadczenia mogę Ci napisać, że dobrze jest mieć małe, szybkie autko na co dzień i małe szybsze autko na weekendy. No i trzecie, małe, powolne dla
-
Auto dla osiemnastki :)
... > BTW jak z rdzą? Słabo. Coś między Mazdą a Toyotą. > Bo serwis z tego co słyszę nie kosztuje jakichś nieprawdopodobnych pieniędzy? I > jak z przeróbką na kuchenkę gazową? Silnik Yarisa 1.3 (2SZ-FE), więc tak samo.
-
Policjant miał rację?
> Pomyśl i poszukaj analogii. A jak nie możesz znaleźć to już trudno - jakoś to przeżyje. To nie ma żadnego sensu. To zupełnie inne sytuacje i nie można ich porównywać. Szkoda czasu na szukanie bezsensownych analogii. > To przypuszczanie że ktoś będzie przestrzegał prawa to akurat nie moje zdanie tylko pewnego Sądu. Zgadza się. Sąd powinien wszelkie wątpliwości tej natury rozstrzygać a nie włączający się do ruchu, którym ma jedynie przestrzegać swoich obowiązków.
-
Poszukuje ciśnieniomierza do kół..
> Duża podziałka, powtarzalność. > http://centrumkolorow.pl/pl/p/CISNIENIOMIERZ-SAMOCHODOWY-0%2C5-3-BAR-VOREL-82611/9564 Zgadza się. Kiedyś, wiele lat temu wygrał jakiś test w Motorze czy gdzieś indziej. Skuszony tym testem zanabyłem i używam do dzisiaj. Jestem bardzo zadowolony.
-
Auto dla osiemnastki :)
> Quote: > ale może być problem ze znalezieniem auta (maly wybór) i częściami blacharskimi Zdecydowanie tak. Na szczęście nie było w wymaganiach.
-
Policjant miał rację?
> Ma bardzo dużo. Jeśli ukradniesz coś... Teraz to już zupełnie nie rozumiem skąd tutaj kradzież?!? > Fakt. Powinien posiadać umiejętność czytania w myślach i wiedzieć że z za zakrętu nie wyskoczy > nagle ktoś jadący dużo za szybko. Zgadza się. To tak dodatkowo poza zakupem fotoradaru i wycieczkami na drugi koniec ulicy przed włączeniem się do ruchu. Jeśli ma rozstrzygać czy Ci w ruchu są prawnie czy bezprawnie to zdecydowanie masz rację. > Ale on się skupił na swoich obowiązkach. Ma prawo przypuszczać że inni nie będą prawa łamać. Skupianie się nad tym co może ktoś inny jest Twoim zdaniem skupianiem się nad swoimi obowiązkami? Nie wiem. Może masz rację? W moim odczuciu jest to skupianie na cudzych obowiązkach i: "odwracanie kota ogonem". Ba, nawet jak sam napisałeś przypuszczenie (czyli brak wiedzy na ten temat) co może ktoś inny. Czytanie w myślach o, którym wspomniałeś.
-
Auto dla osiemnastki :)
... > Warunki: > Gazowalna benzyna, im prostsza tym lepsza, młoda nie jest orłem technologicznym, wszelkie turbo > benzyny, diesle itp nie wchodzą w grę. > Im więcej trzyliterowych systemów bezpieczeństwa tym lepiej. > Dużo poduszek. > Niebanalny wygląd, a przy tym nieduże auto. > Cena do 15 kPLN. To jest niebanalne a nie jakąś masówkę proponują.
-
Policjant miał rację?
> Może dać dwa mandaty zamiast jednego. Wtedy jest współwina. A właściwie to przyczynienie się. To chyba zależy za co? Jeden może być za spowodowanie kolizji drugi za niestosowanie się do znaków.
-
Policjant miał rację?
> Znaczy że jeśli ktoś jedzie 200/h po mieście i ktoś włączający się do ruchu go nie zauważy to też > jest jego wina? Nie wiem. To nie ma nic do rzeczy. Włączający się do ruchu ma się skupić na ustąpieniu pierwszeństwa znajdującym się w ruchu. Myślę, że jeśli byłby w stanie zrobić to wobec pędzącego 200 to jak najbardziej. Jeśli pomimo skupienia nie byłoby takiej, technicznej możliwości to nie. To jednak sprawa dla sądu. W tytułowej sprawie jadący pod prąd nie poruszał się z ogromną prędkością. Podchodząc do sprawy w sposób nakazujący zastanawianie się czy pierwszeństwo innych jest nabyte w sposób prawny czy bezprawny, przed włączeniem się do ruchu na każdą ulicę, należałoby się zatrzymać, pójść na jej koniec i sprawdzić jakie oznakowanie się tam znajduje. No i oczywiście zadzwonić do każdego z uczestników ruchu będącego w pobliżu i zapytać z jaką prędkością jedzie. Ewentualnie zakup homologowanego fotoradaru do każdego auta. To zbędna komplikacja. Wystarczy skupić się na swoich obowiązkach.
-
Policjant miał rację?
> ... Kto tu ma racje? Dopiero co była dyskusja na ten temat . Uważam, że słusznie dostał mandat. Nie ustąpił pierwszeństwa i tyle. Nie do włączającego się do ruchu należy rozstrzyganie co mogą pozostali uczestnicy ruchu. Ma pilnować swoich obowiązków.
-
Okap podszafkowy - wysokość montażu.
Też mam 90cm. i jest OK ale wpięty w komin i dookoła drewniana 10cm. rama. Tak, że drewno zaczyna się 80cm. od płyty a filtry/kratki są na 90cm. Wydajność 600m3/h na pomieszczenie 91m3. Czasami, na najniższym biegu widać jak para omija krawędź.
-
łożysko czy hamulce
> przedmuchać kompresorem? Rozebrałem całość, bolce w wiertarkę i drobniutkim papierem ściernym potraktowałem. Prawie na błysk. Na koniec przesmarowałem chociaż rożne są co do tego szkoły. Moja serwisówka z 2002r. każe przesmarować ale ponoć teraz w modzie jest składanie na sucho?
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> Już widzę jak odpowiadasz tak Niebieskim w radiowozie i Cię za próbują ukarać i dają do wyboru 200 > zł i pkt oraz sąd właściwy dla miasta Częstochowa... zwłaszcza jak jesteś z Olsztyna czy ze > Szczecina Bajki opowiadasz. Nigdy takich rzeczy nie było w: "Uwaga Pirat".
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> A jak się to ma do płynności ruchu i jazdy z prędkością nie utrudniająca ruchu innych samochodów.. > poczytaj kolego PRoD. Za to też można otrzymać nagrodę pieniężna i punktową... Gdzie tutaj utrudnianie ruchu? W poprzek dwóch pasów się zatrzymał?
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
... > Teraz można się tam natknąć na kierowników dużych zestawów, że na zielonym się zatrzymują, czekają > na czerwone i po zapaleniu zielonego ruszają... Bardzo dobra reakcja! To się nazywa zachowanie szczególnej ostrożności. Czyli da się. Bez żadnych wymówek i ględzenia.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
>... na > drodze dzieje sie mnostwo rzeczy i wszystko trzeba na biezaco obserwowac, bo moze wbiec pies, > dziecko ksiadz na droge, przejechac ktos z drugiej strony na czerwonym itp itd. albo pilnowac > predkosci, zeby przypadkiem zza krzaka albo sygnalizatora nie wyskoczyl typ z radarem. Jeśli ktoś nie potrafi obserwować jednocześnie wszystkich tych rzeczy i sygnalizatora, nie powinien wsiadać za kierownicę. Stwarza zbyt duże zagrożenie. > Niestety, ale ktos kto pojezdzilby za kimkolwiek po miescie, chociaz przez godzine z kamerka, > zlapal by go na przejezdzaniu na czerwonym, conajmniej kilka razy Skąd taka opinia? Nie oceniaj wszystkich własną miarą. Są sytuacje losowe, w których ktoś rzeczywiście może przejechać ale nigdy świadomie. Zjeździłem półtora miliona km i takie sytuacje, które obserwowałem chociaż się zdarzają to jednak rzadkość.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
Każda wymówka jest dobra żeby się nie zatrzymywać i później głupio tłumaczyć policjantom. Dzięki temu widzowie mają później rozrywkę. Zawsze to jakiś pozytyw.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> Kilka metrów?? Wystarczy zdjąć nogę z gazu aby auto już delikatnie zwalniało i być przygotowanym, że w każdej chwili może zapalić się żółte. Wiele razy się zdziwiłem jak krótka jest droga hamowania przy miejskiej 50-tce. > Kilkanaście metrów zakładając nierealny zerowy czas reakcji. Nawet jeśli tak to dwa razy można zahamować na odcinku 30m.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> Przy 50km/h droga hamowania wynosi nawet 30m (uwzględniając czas reakcji kierowcy). Po to jest zachowanie ostrożności aby wykluczyć czas reakcji. Wtedy zatrzymanie to kilka metrów i to płynnie. >Jeśli jesteś > bliżej niż te 30m to hamowanie nie ma sensu, dodatkowo gwałtowne hamowanie stwarza zagrożenie > na drodze (ktoś z tyłu może w nas wjechać). 3m. przed przejściem to może tak ale 30m. to z 50-tki powolutku i spokojnie można się zatrzymać.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> Było tez w którymś odcinku uwaga pirat taka sytuacja jak opisałem i gosciu mandata zarobił . Bardzo słusznie. > Oglądałem to kilka razy i ani znaku ani pieszych To nie ma nic do rzeczy. Oglądasz to w TV z innej perspektywy nić kierowca. Widzisz co innego niż on. Nigdy nie ma pewności, że coś nie wyskoczy zza wyprzedzanego auta.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> ...i co auto ma wczesniej > zwolnić-przyspieszyć aby nie doszło złamania przepisu , chodzi o dokładnie te parę metrów co > szerokość pasów W czym problem? Zawsze tak robię wyprzedzając nie tylko autobus-y. Nigdy nie wiadomo co może się stać?
-
łożysko czy hamulce
> jak rozpoznać co piszczy? > przy jeździe na wprost coś piszczy z okolicy przedniego koła. > przy ruchu kierownicą przestaje na chwilę. przy skręcaniu nie piszczy. > klocki czy łożysko czy coś inego? Takie objawy miałem w zaciskach ATE w Spped-ym, kiedy zapiekły się bolce prowadzące klocek. Ten nie całkiem wracał na miejsce. W efekcie piasta się nie grzała ale po dłuższej jeździe zaczynało piszczeć. Lekki skręt lub lekkie naciśnięcie hamulca na chwilę likwidowało pisk. Czyszczenie załatwiło sprawę.
-
Uwaga pirat, wjazd na czerwonym
> ...mogę > każdemu udowodnić, że jadąc z przepisową prędkością da się zahamować gdy włączy się żółty > sygnał. > Problem polega właśnie na jeździ z przepisową prędkością. > Wjazd na żółtym rozumiem wtedy gdy żółty sygnał włącza mi się dosłownie nad głową, a nie 50m przed > sygnalizatorem. W zasadzie tego: "dosłownie nad głową" to już nie widać a na każdym żółtym, które widać z miejsca kierowcy można się spokojnie, bez nagłego hamowania zatrzymać z prędkości przepisowej. Zgadzam się, że to wyłącznie problem prędkości, chęci bezsensownego zdążenia czy jakiegoś: "cfaniactwa".