Zawartość dodana przez Joki
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
>...Cud? Po prostu języków nie znają i nagle brakuje im głupich wymówek.
-
elektryczny?????
> Ktoś ma > ktoś używa > coś w rodzaju twizy > Jakie opinie? Nie mam ale czytałem sporo pochlebnych opinii o Nissanie Leaf. Nawet ktoś chyba na forum EV prowadził cały wątek z użytkowania jak blog. Gdyby nie cena to wszystko przemawia za jeśli ma być do codziennego użytku. Na dojazdy do pracy itp. Były nawet opisywane dłuższe wyprawy po 200 - 300 km. jednym skokiem i podładowanie w nocy.
-
Ściana w starym domu
> no właśnie. A jakby tak zbudować drugą ścianę z jakiegoś ytonga, nie wiem z 15cm grubości, zostawić > przerwę od starej ściany z 5 cm i zrobić jakieś otwory wentylacyjne w nowej ścianie w rogach? > Zmniejszenie powierzchni pomieszczeń nie gra większej roli... I to chyba najlepszy sposób. Szczelinę wykorzystać do wentylacji i wtedy ocieplić od środka. Można by nawet ocieplić ją wełną od strony szczeliny a od wewnątrz dać gazobeton...
-
Ściana w starym domu
Jeśli zamkniesz ścianę między dwoma warstwami styropianu to jest spore prawdopodobieństwo, że pleśnieć będzie. Jeśli już musisz to zastosuj od środka wełnę z tym, że konieczna będzie także paroizolacja a to znowu zamyka ścianę między dwoma warstwami nieprzepuszczalnymi.
-
Wkłady kominkowe
> a szyber na wylocie? U mnie tylko na powietrzu. Nie mam nic na odprowadzeniu spalin. Zasadniczo jest to zabronione chyba, że jest w konstrukcji pieca, o ile się nie mylę?
-
Wkłady kominkowe
> Mnie nie pytaj, tylko Jokiego. U mnie nie da sie zamknac. Mam tylko na powietrzu. Ten we wkładzie i dodatkowy, zawór motylkowy na kanale doprowadzającym. Po rozpaleniu i zamknięciu całkowicie lub zostawieniu milimetrowej szczeliny na motylku żarzy się 8 - 12h.
-
Przedłużacz zapalniczki
... > Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? > Kiedyś kupiłem (i w sumie nigdy nie używałem) przedłużacz zapalniczki 3 gniazdowy. I tak się > zastanawiam czy w świetle powyższego artykułu coś sie stanie jak podłącze do niego 2 smartfony > + nawigacja jednocześnie? Bez problemu. Największym obciążeniem gniazda zapalniczki jest prawdopodobnie sama zapalniczka i takimi drobiazgami nie jesteś w stanie tego gniazda przeciążyć. Jego zabezpieczenie to około 15A.
-
Auto dla osiemnastki :)
No dobra, to niebanalność level hard: Ale tył to się jej raczej nie spodoba
-
Czy nowsze zawsze mocniejsze?
> Nieprawda! Del Sol najmocniejszy jak pamiętam miał 160KM. CRX I i II miał najwięcej 150KM. Pewnie miał ale ważył prawie 1200kg. a II gen prawie 1000, pierwsza prawie 900. Pytanie nie dotyczyło chyba mocy samego silnika?
-
Wkłady kominkowe
> Zgadza się. > W promieniu 3 m jest upalnie Z każdym będzie. Promieniowania się nie wyeliminuje. Musiałoby nie być szyby.
-
Wkłady kominkowe
> Kominek będzie robił za dodatkowe źródło grzania, dla "przyjemności posiedzenia" przy nim jak > również w jesienno/wiosenno/letnie chłodniejsze dni do zmiany powietrza w domu, resztę będzie > ogrzewał piec ekogroszkowy. Przy takim zastosowaniu cokolwiek. Moc koło 10kW będzie aż, aż... Jeśli miałby być do ciągłego palenia i ogrzewania to Jotul około 15kW. Dopasowany do potrzeb w kwestii DGP, doprowadzenia powietrza itd.
-
Poszukuje ciśnieniomierza do kół..
> tylko ten, co wygral w auto świecie był f-my Kufieta, a nie Vorel. > o, dokladnie taki http://allegro.pl/manometr-kol-samochodowych-rowerowych-3-bar-i4897556009.html Tak zgadza się. Tak jak na zdjęciach. Vorel to pewnie tylko dystrybucja? Trzeba zapytać sprzedawcy co jest na blacie? Na zdjęciach jest to co ma być.
-
Wymiana oleju w skrzyni automatycznej - co ile?
Różnie podają różni producenci. U mnie w Dai co 80 tys. km.
-
Czy nowsze zawsze mocniejsze?
> Nawet same crxy były wcześniej mocniejsze. Tys prawda bo ten DelSol czy jak mu tam to już taki lalusiowato-emerycki się zrobił...
-
Czy nowsze zawsze mocniejsze?
... > Czy znamy przypadki, kiedy takie sportowe auta w nowszej wersji (najmocniejszej) są słabsze niż > poprzednik? Znamy. CR-Z via CR-X.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Ale niekoniecznie uzasadniony. Tym powodem mogło być "bo tak i już". Nie oceniaj swoją miarą. Nikt z nas nie zna powodów ustawiania wszystkich znaków i brak tej wiedzy w żaden sposób nie upoważnia to do ich ignorowania. > Naprawdę uważasz, że ten, co ustawia ograniczenie, rzetelnie (a nie pobieżnie) analizuje jego sens? > Albo inaczej - że w ogóle go analizuje? Nie wiem. To nie są moje kompetencje. Na drodze mam się skupić nad swoimi obowiązkami a nie zastanawiać się nad tym co kierowało pomysłodawcą ustawienia znaków. > Nie o to chodzi. Skoro ograniczenia są tak przemyślane, to dlaczego nie ma ich w miejscu, gdzie > ewidentnie szybsza jazda jest niebezpieczna? I to zawsze - w każdych warunkach. To pytanie do zarządcy drogi a nie do kierowców. Jeśli warunki tego wymagają trzeba jechać wolniej, znacznie poniżej ograniczeń. Jedno z drugim nie koliduje. Ktoś kto uważa, że wie lepiej powinien sobie uświadomić, że brakuje mu zwykłej pokory. Oby na tym się skończyło.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Ja za to obserwuje inne zjawisko. Masa ludzi jedzie 70km/h całą trasą. Bez względu na ograniczenie, To prawda. Sporo takich bezmyślnych można spotkać. Na trasie bez sensu blokuje a później mijając szkołę nawet nie zdejmie nogi z gazu.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Naprawdę wierzysz w to, że każde ograniczenie prędkości jest rzetelnie uzasadnione? Skoro jest ustawione to znaczy, że powód był. Nie wiem jaki i nie mam czasu ani możliwości ocenić pobieżnie, w czasie jazdy czy był to dobry powód. Dokładnie w ogóle nie jestem w stanie tego zrobić. Jak sam napisałeś pobieżne oceny nie mają sensu. > Co do "wydawania się aby jechać przepisowo" - bardzo często mi się wydaje, że jazda zgodna z > ograniczeniem jest niebezpieczna i jeżdżę wolniej. Może tego też nie przemyślałem? Jazda wolniej jest jak najbardziej zgodna z przepisami. Prędkość to nie tylko ograniczenie. Ono jest nadrzędne ale poza nim, to także dostosowanie prędkości do warunków na drodze.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Obejrzyj normalnie, to zobaczysz. Zresztą jeżdżę tamtędy dosyć często i nikt tam przepisów nie > przestrzega (za wyj. krótkiego odcinka, gdzie jest dozwolone 120 i czasami 70 na wiaduktach - > tych po 4. minucie). Kto bogatemu zabroni? To nie moje zmartwienie. > Generalnie twierdzenie, że się czegoś nie widzi, bo się pobieżnie przejrzało, jest lekko > bezsensowne. To prawda. Tak samo jak twierdzenie, że się jeździ szybciej niż pozwalają przepisy bo się nie widzi powodów aby jechać przepisowo, bo się pobieżnie nad tym zastanawia.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> prawda, gorzej sie tłumaczyć jak się boka zaczyna już przed zakrętem Kiedy jest ślisko to i na prostej można niechcący zaliczyć.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
... > no i jak sie da to strzelam boka, takie zboczenie To co innego. Przecież nie ma jakiegoś ograniczenia prędkości specjalnie na zakręty. Jeśli czasami tył w RWD niechcący zarzuci no to co poradzić? Trzeba jechać ostrożniej ale z RWD nigdy nie wiadomo.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Jak widać na filmie - mniejszość. A konkretnie - tylko ja. Wybacz bo tylko pobieżnie przestwiałem suwak i oglądałem po kilka sekund, więc w ogóle nie widziałem tam żadnych innych aut. Tylko puste trzy pasy.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
> Że zgodnie ze WSZYSTKIMI przepisami? > Raczysz żartować. Nie raczę. Nie da się wykluczyć, że jakiś przepis łamię nieświadomie? Natomiast świadomie zgodnie ze wszystkimi. > Conajmniej połowa kierowców (w tym ja) nie zawsze przestrzega ograniczeń prędkości. Może się zdarzyć chwilowe, jednokrotne przekroczenie kiedy np. w terenie górzystym, gdzie rzadko bywam hamuję silnikiem i źle dobiorę czas rozpoczęcia hamowania biegami. Wtedy dohamuję hamulcem roboczym a kolejne hamowanie już wiem, że trzeba rozpocząć wcześniej. Albo np. kiedy podczas wyprzedzania jakiś obrońca honoru swojej blaszanki postanawia przyspieszać a nie mam już jak zaniechać wyprzedzania. Nigdy natomiast z premedytacją i świadomością, że będę tak robił. To nic nie daje i jest po prostu nudne. Na torze jest zabawa. Na drodze szkoda auta i nerwów.
-
A czy TY jeździsz zgodnie z przepisami?
... > czy tak jeździcie na codzień. Tak, czy to coś złego? Z resztą większość tak jeździ. Zdarzają się jacyś: "miszczowie" prostej, którzy muszą ciągle wyprzedzać ale coraz rzadziej. Filmu jednak do końca nie obejrzałem. Przez większość jest jakaś obwodnica, więc nie ma na co patrzeć.
-
Okap podszawkowy - automatyczne wysuwanie
... > Propozycje ? Mały siłownik liniowy, śrubowy lub listwa zębata. Tylko chyba w obu przypadkach trzeba będzie stworzyć? Prostsza wydaje się śruba? Przyspawać/przylutować nakrętkę do jednej części. Do drugiej śrubę z silnikiem. Do tego dwie krańcówki i gotowe. W opcji z listwą można wykorzystać pasek zębaty. Wyciąć kawałek, przykleić do ruchomej części a na stałej zamontować silnik z zębatką. No i krańcówki do kompletu.