Zawartość dodana przez marcindzieg
-
Rękojmia
Ponieważ wypadek w poskim prawie oznacza ofiary. A niczym takim mi niewiadomo. Więc auto miało co najwyżej kolizje nie wypadek i prawnik powinien znać definicje
-
Rękojmia
Ryb się chyba minął z powołaniem
-
Rękojmia
Świadek uważa że w ogłoszeniu należy podawać jedynie kontakt.
-
Rękojmia
Nie ma obowiązku niczego podawać w ogłoszeniu. Nawet ceny. Natomiast na wszelkie pytania odpowiedziałem wyczerpująco. I nic nie zatajałem. A cena była niższa niż za podobny egzemplarz.
-
Rękojmia
Pytanie jakie są. Bo być może poduchy są nowe. Dosyć to skomplikowane i karkołomne
-
Rękojmia
Handlarz. Ja pytam o prywatnych. Zostaw handlarzy w spokoju.
-
Rękojmia
Ależ poinformowałem go. Powiedziałem też że ta informacja jest w CEPIKu
-
Rękojmia
Zakładając że nie ma wyłączonej rękojmi niech wyśle pismo do gościa. W zależności od odpowiedzi będzie postępował dalej. Jeśli mu bardzo na tym zależy.
-
Rękojmia
Przeszkadza jak każde złe prawo. To poproszę o przykład.
-
Rękojmia
Nieprawda. Twierdzę że nie chroni bardziej niż przepisy ogólne a jedynie daje złudne uczucie ochrony. I tak naprawdę jedyni co z niej naprawdę korzystają to oszuści. Dlatego to jest zły przepis.
-
Rękojmia
Z opisu wynika że to raczej była okazja. Auta w idealnym stanie są raczej w górnych widełkach cenowych. A to było w średnich. Oczywiście można zakładać że ktoś chciał się szybko pozbyć ale w takim przypadku należy dokładnie sprawdzić. I jak widać miernik lakieru nie wystarczył.
-
Rękojmia
Po to też są procesy że jak jeden oszuka drugiego przy sprzedaży auta to zawsze może iść do sądu. A Ty uparcie twierdzisz że bez rękojmi nie ma ochrony. Nie wiem skąd to wziąłeś. Rękojmia dla osób prywatnych jest zła bo daje złudne poczucie jakiejś ochrony. A tak naprawdę niewiele daje. Czy jest wyłączona czy nie. A nie ze jej nie lubię. A jedynie kto z tego korzysta to oszuści wykorzystujący sytuacje że ktoś jej nie wyłączył. Dlatego nie ma jej w cywilizacji. A Państwo powinno się raczej skupić na ochronie kupujących w komisach bo z tym póki co jest dalej bardzo średnio. A nie robieniu takich potworków. Choć powstał pewnie przypadkiem bo ktoś nie dopisał stosownego zdania. Jak sporo innych ustaw.
-
Rękojmia
Zgadzam się. Próbować może. Tylko włóczenie się po sądach to o ostateczność. Chyba dobrze o tym wiesz I zawsze warto się zastanowić czy gra jest warta świeczki.
-
Rękojmia
Tylko będzie musiał bardzo dużo rzeczy udowodnić i ponieść koszty. Pytanie czy warto jak w gruncie rzeczy jest z auta zadowolony. Ale oczywiście nie zabraniam.
- Rękojmia
-
Rękojmia
Teraz Ty przeinaczasz. Ten samochód jest sprawny. Jeździ, hamuje, ma oryginalny lakier. ASO nic nie znalazło. On go nie chce go zwracać tylko chce rabat.
-
Rękojmia
Tak. Teoretycznie. Tylko teoretycznie. Też przerabiałem. Nerwy też nie są za darmo.
-
Rękojmia
O widzisz. Dobrze to określiłeś. Bo wiesz - ja bywałem i na Policji i w Sądach i wiem jak to wygląda. Dlatego odradzam bez absolutnej konieczności.
-
Rękojmia
No właśnie o to chodzi. Kupa nerwów i pieniędzy.Choć @Ryb twierdzi że to darmo. I tak naprawdę w przypadku kolegi mała szansa na sukces. Co innego jakby ucierpiała konstrukcja auta.
-
Rękojmia
A dlaczego? Ja go nie zniechęcam. Tylko pisze że praktycznie nie ma szans a jedynie co poniesie to koszty. Ale może to jak najbardziej robić tylko niech to ma z tyłu głowy. A Ty mu piszesz że sprzedający jest oszustem i bez problemu to udowodni
-
Rękojmia
I jak go do tego zmusisz jak nie chce? Poza procesem cywilnym?
-
Rękojmia
To co? Podejmujesz się?
-
Rękojmia
Zwrócisz mu pieniądze jak przegra? Proste pytanie?
-
Rękojmia
I znowu się mylisz Ale niech Ci będzie. Mam tylko nadzieję że jak przegra to mu zwrócisz koszty procesu
-
Rękojmia
To dlaczego tego nie rozszerzyć na całość życia. Np sąsiad potłukł niechcący rzeźbę za 100 kzł. Przecież też powinna mnie chronić jakaś rękojmia i powinien z automatu płacić. Prawda?