Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mateusz086

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mateusz086

  1. Musisz zacząć myśleć o wymianie całej instalacji elektrycznej, bo ten problem oznacza początek serii. Za pewien czas kolejny obwód przestanie działać - taki urok aluminium. Prowizorycznie możesz zasilić oświetlenie w kuchni z gniazdka, albo korytkiem poprowadzić zasilanie z innego miejsca.
  2. > Wiadomo że silnik najważniejszy, ale naprawdę tylko na to zwracać uwagę? Wiesz, innych silników, szczególnie obecnie popularnych górnozaworowych (poznać po gładkiej obudowie głowicy) na pewno sprzedało się tyle, że w internecie powinieneś znaleźć dużo wskazówek co do niezawodności. Z innych rzeczy - warto spojrzeć na ogólną jakość całej kosiarki - czy któreś części nie wyglądają podejrzanie słabo. Drążek do prowadzenia kosiarki wraz ze wszystkimi dźwigniami musi być solidny - jak szybko naciśniesz cały uchwyt kosiarki w dół, aby podnieść przód kosiarki, nic nie powinno sprawiać wrażenia, że zaraz się rozpadnie, albo zbyt mocno sprężynuje. Wszelkie patenty szybkiego składania drążka powinny być takie, żeby w ostateczności zastąpić je śrubami, jak się połamią. Centralnie regulowana wysokość koszenia to raczej standard, ale warto się upewnić. Też warto wziąć pod uwagę łatwość uzupełniania paliwa i nalewania oleju - niektóre kosiarki mają dziwnie umieszczone wlewy i nawet przez lejek trudno się nalewa.
  3. Dla mnie wzorem niezawodności są dolnozaworowe silniki Briggs&Stratton - szczególnie model 6KM. Korzystanie z serwisu przy niej jest niepotrzebne - przez 10 lat eksploatacji wymieniona tylko świeca, nóż i kilka filtrów powietrza. Nóż ostrzony jakieś 1-2 razy w sezonie, co rok nowy olej, co kilka lat czyszczenie gaźnika - tyle Jak będziesz wybierał kosiarkę, to zwróć uwagę na koła - czy mocno trzymają się obudowy. Raczej już powinny być łożyskowane, chociaż nie mam pewności, czy tulejowane jeszcze się znajdą. Zobacz też jak wszelkie plastikowe dodatki do kosiarki się trzymają i czy nie połamią się przy pierwszym otarciu. Taka dobra rada, jak już coś kupisz - czyść wnętrze obudowy kosiarki po każdym koszeniu - wilgoć z koszonej trawy potrafi przedwcześnie niszczyć stalową obudowę.
  4. mateusz086 odpowiedział Morgan na temat - Zrób to sam
    > jak w temacie, prał ktoś u siebie w samochodzie? Jakieś rady? Jakie kosmetyki polecacie? Żeby pozbyć się brudu trzeba mieć odkurzacz z możliwością odsysania wody. Jak nie masz do odkurzacza piorącego małych końcówek do tapicerek, to można problem obejść stosując opryskiwacz ogrodowy, albo wykręcić dyszę natrysku z odkurzacza i po prostu po zmoczeniu całego elementu dopiero go odkurzyć. Po nałożeniu płynu trochę cały element można przetrzeć szczotką. Prałem w ten sposób dwa auta i efekty były bardzo dobre. W sumie kolejność była taka: płyn do dywanów, szczotka, odkurzanie, i dwukrotne "płukanie" czystą wodą i odkurzanie.
  5. > pisałem w innym poście, wystarczyło przeczytać całość zamiast pytać czy teoretyzuję.. > kolorów jest 6, może 7, wszystkie odcienie a`la plac zabaw z lat 80-tych. Obecnie wiele farb jest w trochę większej palecie barw. W każdym sklepie może nie kupisz, ale najwyżej na zamówienie zorganizujesz, albo kurier przywiezie. Zobacz na przykład na to: chcesz jeszcze coś innego? prawie 30 kolorów do wyboru
  6. > Gorzej z zamkiem. Przylgnia nie pozwoli na wskoczenie języczka zamka w futrynę. I chyba tego nie > dam rady "przeskoczyć" Nie masz tam rezerwy kilku milimetrów do krańca futryny? Może udałoby Ci się to wyszlifować, że język zamka da radę jednak zaskoczyć. Z tego co pamiętam w stalowych futrynach ta rezerwa nie jest duża, ale może akurat wystarczy - najwyżej wyszlifujesz cały metal do zagięcia blachy w futrynie
  7. Ja bym odsunął zawias o te pół centymetra od futryny. Ponieważ odcinanie i ponowne spawanie może być dość problematyczne, to może wykombinować zawias przykręcany do ściany? Pewnie to są drzwi wewnętrzne, a nie wejściowe, więc odstające drzwi od ściany stanowią jedynie problem estetyczny. Może zawias wykonasz na wymiar w takim stylu jak na foto poniżej? W razie czego można przykręcić do ściany i częściowo do futryny. Wykonać też można mniej topornie tylko pozostaje jeszcze problem wkładki w drzwiach - jak będzie pasować
  8. Do czegoś takiego, to nie chciałoby mi się szukać osoby, co się podejmie zlecenia - szybciej się to zrobi samemu. Z blachy 4-5mm wycinasz kółko i dwa prostokąty, a następnie spawasz razem. Ceownik przy wspomnianej grubości blachy niczego nie polepszy, bo i tak wytrzymałość tego będzie wielokrotnie przewymiarowana. Blacha 5mm jest do pospawania elektrodą przez praktycznie każdego "amatora spawalnictwa" Nawet jak spawy nie będą idealne, to i tak nie ma to znaczenia.
  9. > rozumiem, ze mowisz o pracy całodziennej? Instrukcja podaje 10h roboczych. Łańcuch w zależności co się tnie, dobrze jest trochę podostrzyć (2-3 ruchy pilnikiem na ząb) co jakąś godzinę czystej pracy, co przy doliczeniu przerw w cięciu może równać się pół dnia, albo cały dzień pracy. Jak tnie się zanieczyszczone drewno, to nawet kilkanaście minut pracy potrafi stępić łańcuch. Oczywiście do momentu, aż łańcuch totalnie przestanie ciąć jest jeszcze daleka droga, ale po czasie o którym piszę wyraźnie spada jakość cięcia. Łańcuchy profesjonalne typu "pełne dłuto" pewnie trochę dłużej wytrzymują bez ostrzenia, ale na pewno nie ma co liczyć na 10 godzin netto pracy pilarki.
  10. I jeszcze do kompletu przymiar do ograniczników głębokości cięcia - drugie niezbędne narzędzie:
  11. > no właśnie , z tym dokręceniem jest ciężko bo tam każda śruba jest na krzyżak , ja bym wolał na > imbus, ale to graniczy z cudem dorwać jedną śrubę M6 imbusową z lewym gwintem. > Wygląda na to ,że będę musiał na czerwony klej spróbować. > thx Jak do śruby na krzyżak dobrze dobierzesz końcówkę, to przecież prędzej urwiesz całą śrubę, niż śrubokręt wyskoczy z gniazda. Co do kleju do gwintów, to cały czas mam na myśli standardowe głowice wiertarek, które są najpierw wkręcane, a potem zabezpieczane śrubą. Samej śruby zabezpieczającej nie ma sensu kleić.
  12. Przede wszystkim trzeba mocno dokręcić głowicę wiertarki - wtedy ta śruba zabezpieczająca nie przenosi tak dużych obciążeń. Dodatkowo zawsze możesz użyć kleju do gwintów. Przy umiarkowanych obciążeniach głowica bez zabezpieczeń powinna się utrzymać sama - gorzej jak np. wiertło zaczyna się blokować. Też kiedyś zerwałem tą śrubę, ale we wkrętarce na niskim biegu przy wyłączonym sprzęgle - producent nie zaleca takiego trybu pracy nie bez powodu.
  13. mateusz086 odpowiedział awruK na temat - Zrób to sam
    > Nigdy nie mialem tego problemu. czyli pewnie problemy u moich sąsiadów to odosobniony przypadek - możliwe, że trafili na jakiegoś osła, a nie kafelkarza
  14. mateusz086 odpowiedział awruK na temat - Zrób to sam
    > rozwin prosz temat Kafelki, żeby nie odpadały i pękały wymagają użycia dodatkowych i droższych materiałów, a i tak nie gwarantuje to 100% sukcesu - szczególnie dotyczy to kafelków podłogowych na piętrze budynku.
  15. mateusz086 odpowiedział awruK na temat - Zrób to sam
    > Z autopsji wiesz? Z ciekawości pytam Moi sąsiedzi mają kanadyjczyka i pewnego razu nieźle się zdziwiłem jak przy zachodzie słońca coś konkretnie "dupneło" - uspokoili, że to normalka, bo słońce świeciło w ścianę z tarasem i drewno pracuje. Wtedy dom już miał kilka lat - jak aktualnie wygląda sprawa tych odgłosów, to nie wiem.
  16. mateusz086 odpowiedział awruK na temat - Zrób to sam
    >Co rozszczelniania izolacji - w domu w technologii tradycyjnej też robi > się ogromna demolka. a tutaj myślę można to prościej ogarnąć wymieniając konkretne elementy > konstrukcji - jak w klockach. Tak, tylko w murowanym domu uszkodzenie rury skutkuje namakaniem ściany w miejscu uszkodzenia. Przy uszkodzeniu na piętrze kanadyjki - woda może wlewać się w strop i spływać w ściany parteru.
  17. mateusz086 odpowiedział awruK na temat - Zrób to sam
    > wiadomo, że jak zrobisz to z mokrego drzewa to będzie lipa. Jest jeszcze dodatkowa atrakcja w postaci "strzałów" drewna przy zmianach temperatury, np. jak słońce mocno przygrzeje, czy ogrzewa się wychłodzony dom.
  18. mateusz086 odpowiedział awruK na temat - Zrób to sam
    > A z innymi materiałami budowlanymi to niby inaczej? Złapie wilgoć i długo nie pociągnie W kanadyjkach jest kilka problemów - przede wszystkim akustyka w piętrowych budynkach, która konkuruje z echolokacją osób na piętrze. Narożniki ścian wewnątrz domu lubią pękać. Problemy mogą się pojawić przy rozszczelnieniu instalacji wodnej - woda wlewa się w konstrukcję budynku. Kafelki w łazienkach wymagają szczególnej uwagi. Poza tym, to w Polsce nikt nie stawia typowo kanadyjskich domów, tylko są one zaadaptowane do naszego klimatu, czyli jednolity fundament, w ścianach nie używa się izolacji z makulatury, czy bawełny, więc nie jest źle
  19. > Zastanawiam się jak działają profesjonalne urządzenia do tego > celu. No i jak się kalibruje dla całej skali obciążeń. Podejrzewam, że profesjonalnie, to nikt nie męczy się z bloczkami, tylko posiada porządny tensometr momentu podłączony do oscyloskopu i porównuje wskazania z ustawieniem klucza
  20. > A jak uwzględniasz ciężar klucza? O tym nie pomyślałem ale tak na szybko licząc, to najwyżej ciężar klucza doda jakieś 3-5Nm, więc i tak przy momentach rzędu kilkudziesięciu Nm można to pominąć, a klucze na mniejsze momenty są lżejsze
  21. > którego, gdzie... dokładnie? No długość ramienia na którym działa siła, czyli od osi obrotu klucza, do punktu zawieszenia ciężaru. Jak potrzebujesz skalibrować klucz na np. 70Nm, to mierzysz, że długość ramienia to np. 40cm i potrzebny ciężar łatwo sobie policzysz
  22. > Czy taki klucz dynamometryczny ze sklepu na L jest coś warty czy odpuścić sobie? Używam czegoś podobnego i w sumie to żaden problem, że klucz jest tańszy, bo do poważniejszych prac można go zawsze samodzielnie skalibrować. Mam taką jedną śrubę zamontowaną na stałe, wieszam na kluczu odpowiedni ciężar, długość ramienia mierzę i dokładność momentu uzyskuje się bardzo przyzwoitą. Pewnie nawet lepszą, niż markowy klucz, który nie był kalibrowany ileś lat.
  23. > Myślałem o taśmówce, boję się tylko, że mogę narobić szkód jak przy kątówce. Będę pracował w pionie > z drabiny a do tego pasuje mieć wprawnę rękę i wygodną pozycję, bo taka taśmówka też swoje > waży. Taśmówką przez większość czasu pracujesz jak heblem, czyli przód-tył, więc najwyżej zrobisz progi na drewnie wzdłuż słojów, ale to nie problem, bo łatwo je wyrównasz. Szlifierką kątową możesz narobić mnóstwo wgłębień zarówno wzdłuż, jak i w poprzek, a do tego kątówką nie szlifujesz powierzchni na płasko, tylko po lekkim łuku. Co do pracy szlifierką taśmową z drabiny, to radzę być ostrożnym, żeby przypadkiem nie zostać zepchniętym
  24. Tanią szlifierką oscylacyjną, to będziesz szlifował ten balkon dwa miesiące, jak zatrudnisz całą rodzinę do pracy na 3 zmiany Lepiej zaopatrzyć się w szlifierkę taśmową - wtedy idzie robota jak trzeba wyszlifować znaczną warstwę farby. Jeśli chcesz oscylacyjną, to musi to być jakiś porządny model - może ktoś doradzi. Karchera proponuję sobie odpuścić, bo i tak szlifowanie Cię nie ominie, a tylko kłopotów sobie narobisz - chyba, że masz zamiar usunąć nim jakieś wtarte błoto, naloty, czy coś podobnego, ale nie farbę. Takie są niestety uroki farby o właściwościach lakieru. Zostawiłbyś sam drewnochron, to teraz byś tylko ręcznie trochę go przetarł, odkurzył, machnął dwa razy kolorem "palisander" i by był spokój a tak masz co najmniej kilkadziesiąt godzin szlifowania, żeby ze złuszczoną farbą wrócić do normalności.
  25. > Z silnika klatkowego prądnicy nie zrobisz. Niektórzy pozbywają się klatki i kleją magnesy trwałe, ale czy faktycznie stojan silnika asynchronicznego będzie współpracował dobrze z wirnikiem wielobiegunowym to nie wiem

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.