Zawartość dodana przez wald0
-
Nysa z wojska do kupienia - ktoś kiedyś szukał
> WSKi nie widzę http://www.amw.com.pl/pl/r/przetargi-rsm szukaj sprzętu -> wklepujesz WSK -> Szukaj Fotki Wieśki w PDF
-
Nysa z wojska do kupienia - ktoś kiedyś szukał
> http://www.amw.com.pl/pl/r/przetargi-rsm/802 > Strona 5-ta, cena wywoławcza 500 PLN Oprócz tego 3 Żuki, 3 Tarpany, WSK, Stary (w tym 660 i 266) ale chiba większość sprzętów w marnym stanie
-
WSK M06B3 1978 - odbudowa
> Skórka nie warta wyprawki > WSK, choć stara nie ma wartości... Wojsko wystawiło na sprzedaż taką WSK 125 '1985 za 1000zł Pewnie to drogo, ale wklejam, może ktoś zainteresowan. LINK
-
Jak namierzyć właściciela porzuconego auta?
> ciekawsze - i w bazie wypluwa mi > "brak danych". Że też ktoś się nie dyga jeździć bez OC? Ta baza jest tak samo wiarygodna jak (...)* *) wpisz odpowiednią gazetę w zależności od poglądów politycznych
-
Tylne światła przeciwmgłowe - dodatkowo wyłączane.
> A co Cię tak denerwuje w tylnych światłach przeciwmgłowych? Dają po gałach, że oczy bolą. W!@#$%^&ją mnie niemiłosiernie zwłaszcza w sytuacji korek albo jazda sznurkiem auto od auta 2m, ale oczo$%^bne przeciwmgielne włączone, bo (jakakolwiek) mgła (jest lub była) Sens tych świateł jest na trasie, przy bardzo silnej mgle (takiej raz do roku), kiedy ktoś z tyłu ma szansę mnie nie widzieć, czyli kiedy nikogo za sobą nie widzę, albo widzę ale daleko. Jak tylko się upewnię że jadący za mną mnie widzi, to wyłączam to g...o żeby ulżyć jego patrzałkom.
-
C5 z normalny zawieszeniem.
> tylko na zawiasie hydro. Fajna sprawa, że mozna to > podnieść i wjechać na wysoki krawężnik Rzeczywiście, czasem korzystam z tego że mogę podnieść i wjechać na wysoki krawężnik, aczkolwiek to tylko taki bajer, naprawdę, bez tego mógłbym się obejść, nie po to kupiłem hydro > albo poturlać się po dziurach Trzeba mieć świadomość, że podniesienie zawieszenia utwardza go, z miękkiego robi się sprężyste i raczej nieprzyjemne przy większej prędkości, także owszem można podnieść żeby np. przejechać w głębokich koleinach oszczędzając miskę i tłumiki, ale raczej powoli. Terenówka do zabawy to na pewno nie będzie. Główne zalety hydro dla mnie to jazda po zwykłych drogach, które przeważnie nie są idealnie równe. Fajnie tłumi pofalowania, umiarkowane nierówności - tutaj jest wrażenie, że "płynie" - ja to bardzo lubię. Przy większych wertepach, uskokach - nie wytłumi tego idealnie, ale na pewno czuje się to w o wiele mniejszym stopniu niż w innych autach podobnej klasy. Ostatnio ktoś przewiózł mnie Vectrą i na tej samej trasie odczuwałem "uderzenia" w kręgosłup, czego w C5 w ogóle nie było. Trzeba się przejechać i ocenić, na pewno nie każdy to polubi. Ja lubię to, że się w nim dostojnie sunie, jest dobre wyciszenie, stabilny tor jazdy i komforcik. Z innych zalet to stały prześwit bez względu na obciążenie. No i sprężyna nie pęknie
-
Rozne zuzycie opon.
> w PL szybciej zużywają się prawe u was lewe, norma Podobnie zawias, prawa strona w PL szybciej statystycznie siądzie niż lewa, z powodu poboczy I podobnie wyjaśniłbym zużycie opon. Bliżej pobocza jezdnia jest brudniejsza, przez co łatwiej o uślizgi przy hamowaniu/przyspieszaniu. Dodatkowo masa kierowcy dociąża lewe (prawe) koło w PL (UK/IRL)
-
Maluch w centrum Krakowa
> Ignac, chyba juz byl taki watek na forum o tych wszystkich dziwadlach miedzy 82 (koniec ST) a 88 Ten konkretny wygląda dokładnie jak Malec jakiego miałem po ojcu. Rocznik początek 83. Kapliczka, palony z wajchy, prądnica, chrom. zderzaki, 650ccm, tłumik szmerów. Mam go nie nazywać ST tylko dlatego że ma nowy typ hamulców?
-
kombi do 10 tyś
> C5 za 10k to bardzo duże ryzyko miny. By zaniedbane C5 doprowadzić do dobrego stanu potrzeba dużo > $$. Z drugiej strony jeśli ktoś chce sprzedać swoje zadbane C5 MKI to ile realnie uzyska na rynku? 11.000 ? Więc nie ma co skreślać C5 z listy, bo można mieć dużo komfortu za mało $. Skreślić należy zaniedbane. Przed zakupem poczytać o bolączkach i dobrze prześwietlić, żeby nie wpaść na minę (ja wpadłem ). Doprowadzenie każdego auta ze stanu ruina do stanu zadbany to masa kasy i nerwów i w każdej marce to najgorsze w co można się wpakować.
-
Maluch w centrum Krakowa
> ojciec kiedyś miał identyko.Rok 84 -------------------||------------------ 83
-
1400km..
> Jechaliśmy takim zaporem na dwa auta z maluchem do bułgarii. Zapor zbierał się o niebo lepiej... Widać ten miał wszystkie świece
-
Malacza kupiłem
> zarówno szyber jak i uchylne tylne okna czy fotele > Grokliny (czy jak to się tam nazywa) to 100% oryginały > ale buda jako taka zdrowa Listew bocznych to chyba we fabryce na lawendowo nie malowali? Miałem podobnego, tylko w kolorze "niebieściutki" fajny był, szedł 130 (fabrycznie), mało się psuł, dużo rdzewiał i miał CZ na pilota (niefabrycznie)... Sprzedałem go chyba dopiero w 2008 roku za 800zł bo zaczął stać nieużywany. Żałuję że sprzedałem
-
Jakość nowych aut.
> Po wizycie w Berlinie. ... > Ale popularność Fiatów, francuskich i skośnookich mnie zaskoczyła. Duże miasto, tak samo u nas. W Warszawie / Trójmieście / Krakowie większa różnorodność - od japonii po włoszczyznę. W takim "podwarszawiu" czy ogólnie w Polsce "powiatowej" to już raczej bardziej "niemiecko", a są takie rejony gdzie ciężko wypatrzeć autochtona w czymś innym niż VW czy Audi - w ostateczności Opel.
-
Zakup części na e-autoparts.pl - polecacie?
> sprawdz jeszcze motoneo.pl i iparts.pl U iparts.pl kupowałem kilka razy w tym odbiory osobiste i wysyłki, mogę polecić, bezproblemowo.
-
Częstotliwość pracy tylnej wycieraczki Brava
> Działa. U mnie też :D Patent roku
-
Częstotliwość pracy tylnej wycieraczki Brava
> tam jest taki plastik który się ułamie i będziesz mieć drugi bieg :D WOW niezły patent! Sam nie wiem czy jaja sobie robicie, czy to prawda? Na szczęście mam gdzieś zużyty stary przełącznik zespolony, jak znajdę to sprawdzę najpierw na fantomie :D
-
Nasze auta.... nasze opinie
Witam To może opowiem o swojej Bravie. Zakup auta spadł na mnie nagle - w czerwcu 2008r rozbiłem poprzednie (Safrane 3.0) - i na gwałt potrzebowałem niedrogiego auta. Zastanawiałem się nad Polonezem, ale mina żony słyszącej taką propozycję skłoniła mnie do poszukania czegoś innego. Padło na Fiata Marea Weekend, jednak w trakcie jej szukania (a czasu było mało) i po obejrzeniu kilku odpicowanych wraków wreszcie ujrzałem Bravę, która sprawiała dobre wrażenie. Brava w papierach ma 1998r, ale EPER mówi, że z fabryki wyjechała w listopadzie 1997r. Auto w 2006r. przyjechało z Włoch (z Włochem, który je tu sprezentował pewnej damie) po czym jeszcze raz, na krótko zmieniło właściciela, a ten po kilku miesiącach (w których założył instalację LPG) stwierdził, że jednak woli Volvo. Podejrzewam, że załamał się wraz z załamaniem fotela (a facet ważył swoje), który jak napiszę dalej, musiałem wymieniać. Brava EL 1.6 103KM, LPG II gen. kolor Black Ink czyli ni to czarny ni niebieski. Wersja wyposażenia: golas z centralnym zamkiem, elektrycznymi szybami z przodu, wspomaganiem kierownicy i alufelgami całe 14". Brak ABS, airbaga, klimy, dzielonej kanapy i zagłówków z tyłu. Za to regulacja wysokości świateł jest i owiewki przy bocznych szybach. W dniu zakupu auto na liczniku miało 124.000km Po ponad 2 latach od zakupu ma już 168.000km i zadziwiony jestem, że autko wcale* się nie psuje, a do tego wszystko** w nim jest sprawne, każdy włącznik, żarówka itp. Nie kaprysi, nie rdzewieje, nie trzeszczy w środku ani nie stuka w zawieszeniu. Gdybym nie wiedział, że to Fiat to pomyślałbym, że to rodowity "Niemiec nówka nie śmigany dziadek do kościoła jeździł, tylko lać i jechać". Do tego, kiedy (jak zazwyczaj) jadę nim bez pasażerów, to nawet przyzwoicie się zbiera. Co dziwne, pomimo intensywnego użytkowania zaskakująco dobrze trzyma się zawieszenie. Z wahaczami nigdy nic nie robiłem a nie ma najmniejszych oznak zużycia. Auto codziennie parkuje w tym samym miejscu parkingowym na kostce brukowej, miejsce to wyróżnia się spośród sąsiednich tym, że nie ma najmniejszej plamki po oleju lub innym płynie. Sprawdzałem - olej w skrzyni jest. Inne płyny w normie. Ki czort? *) Ponieważ ideały nie istnieją, to jednak co nieco trzeba było koło niego zrobić. Zauważę tu jednak, że naprawy były niedrogie i w większości wykonywane samodzielnie. Nigdy tez auto nie zawiodło w drodze, wszelkie defekty naprawiane w zarodku. Wymienię niżej wszystko co było w nim przez te z górą 2 lata robione (nie licząc wymian płynów i filtrów, wyważania kół itp). Kolejność wg przypominania sobie: Naprawy zlecone mechanikom: 1) Wymiana wydechu 2) Wymiana 4 amortyzatorów 3) Wymiana klocków hamulcowych 4) Wymiana rozrządu wraz z rolkami (ASO) 5) Wymiana łącznika stablizatora lub końcówki drążka (nie pamiętam) Naprawy wykonane samodzielnie 6) Wymiana poduszek zawieszenia silnika 7) Wymiana końcówki drążka kierowniczego 8) Wymiana przełącznika zespolonego 9) Naprawa podświetlenia przycisków sterowania szyby 10) Wymiana reflektora ze względu na uszkodzenie kamieniem 11) Wymiana 1 żarówki H1 i 2 żarówek oświetlenia tablicy 12) Wymiana akumulatora 13) Naprawa wycieraczki tylnej (ktoś wcześniej dokonywał naprawy ale źle poskładał i nie działała) 14) Naprawa środkowej lampki STOP (diody LED zamiast zarówek) 15) Wymiana siedzenia kierowcy (w tym przekładanie tapicerki siedzenia) 16) Wymiana uszkodzonego ogranicznika drzwi 17) Wymiana niesprawnego włącznika świateł cofania 18) Wymiana zaworka zwrotnego spryskiwacza szyby tylnej 19) Wymiana gum zawieszenia tłumików Tunink i usprawnienia, wykonanie własne: 20) Dołożenie przekaźnika świateł mijania 21) Dostosowanie zamków drzwi do kluczyka ze stacyjki (nie wiedzieć czemu były inne) 22) Montaż dodatkowego gniazda zapalniczki i montaż radia CB w miejsce popielniczki 23) Wywiercenie i montaż anteny CB w otworze w dachu 24) Wymiana radia z fabrycznego na niefabryczne + ramka 25) Wymiana kierownicy na multifunkcyjną z Marei + adapter do radia niefabrycznego 26) Doprowadzenie przewodów i montaż głośników tylnych oraz na podszybiu 27) Montaż siłowników maski silnika, zamiast podpórki 28) Montaż zdalnego sterowania centralnym zamkiem 29) Montaż zegarka/termometru Wew/Zew. 30) Dołożenie ramki i filtru kabinowego **) Obecnie czeka mnie: - wymiana klamek z prawej strony (wyglądają jakby je kury podziobały albo jakby uległy spaleniu) - wymiana lub uszczelnienie nagrzewnicy, po otwarciu ciepłoty czuć smrodek a szyby nabierają większej chęci do zaparowania Dodam jeszcze, że auto spala mi 10l gazu w cyklu mieszanym (dojazd do Warszawy + korki w niej samej) i 8-8,5 w trasie. Uważam to za zadowalające, w porównaniu do safranki która paliła 15-16 litrów gazu bez względu czy trasa czy miasto. Po przesiadce z większego V6 przez jakiś czas czułem ze jest ciasno, że niekomfortowe zawieszenie, że słabsze osiągi, że czuć drgania silnika i że trudno się nim rusza. W zasadzie to już przywykłem ale 2 ostatnie rzeczy trochę mnie czasem irytują. Coś za coś, do Safranki dokładałem 5 razy tyle co do tej Bravy.