Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wald0

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wald0

  1. > Od tego czasu stosuje Iskry i złego słowa o nich nie powiem. No ja kupuje tylko Iskry już od paru lat i powiem dlaczego. Nie dlatego że są lepsze pd NGK czy Championów czy innych - bo tego nie wiem, potrzebne byłoby laboratorium Z punktu widzenia mnie użytkownika są równie dobre - zawsze działają, na oko wysoka jakość wykonania. Ale co jest ważne: - i tak nie mam czasu chodzić po sklepach, więc kupuję na allegro od użytkownika dobreswiece, czyli bezpośrednio od producenta Iskra Kielce. - na swojej stronie KLIK mają katalog zastosowań i jego się trzymam. - nie ma tym sposobem możliwości pomyłki doboru niewłaściwej świecy (np wartości cieplnej) do konkretnego silnika - ... ani kupna podróbki, czy towaru niewiadomego pochodzenia - cena umiarkowana, wysyłka zawsze była szybka - szybko odpowiadają na maile i są pomocni, w razie braku aukcji wystawiają konkretny model na życzenie.
  2. Iskra
  3. > poniżej 100 zł. Gdzie??? Jak???? A do C5 też? To dam nawet 150 płatne z góry Bo takie same dawali do wersji z wycieraczką tylną (ja mam bez niej) 750zł zwykły 1300zł do ESP (z czujnikiem położenia koła kierownicy?)
  4. wald0 odpowiedział Roswell na temat - Zrób to sam
    > rozumiem, ale mam inne odczucia. U mnie sprawdza się znakomicie, mam ją w domu. Pogodzę was. Mam tezę, że KFA KFA-owi nie równe. U siebie 6 lat temu zamontowałem KFA do wanny i umywlaki (zdaje się że modele Nefryt) Po 6 latach zero zużycia, wyglądają i działają jak nowe. W podobnym czasie u teściów zamontowane było też KFA ale jakiś inny chyba tańszy model. Nie wytrzymało próby czasu.
  5. > wjechał za daleko i zawisł na sankach/misce olejowej, i na nieubitym > śniegu. Nie miał szans wyjechać o własnych siłach. Więc nie zawsze technika daje rade. Zawsze można zwiększyć prześwit. Znaczy jak się ma Cytrynę
  6. > Trzeba ingerować w rezystory w kierownicy? Nie. Podłączasz się pod wyjście z taśmy (2-pinowa kostka) > Też mam Blaupunkta, więc możesz wejść w szczegóły Szkoda, że nie zapytałeś jakiś czas temu, kiedy byłem "na świeżo" Pisałem trochę o tym TUTAJ oraz TUTAJ Dawałem tam schemat układu i program w BASCOM'ie - program chyba w wersji działającej ale głowy nie daję, obrazek ze schematem zniknął z imgeshack, być może wieczorem wrzucę jak znajdę. Protokół Blaupunktowy znajdziesz TUTAJ gdzie ktoś dokładał Blaupunkta do Lacetti Rezystancja dla poszczególnych przycisków (zmierzone przeze mnie na złączu kierownicy): MUTE = 0 Ohm VOL - = 394 Ohm VOL + = 854 Ohm P+ = 1676 Ohm P- = 3140 Ohm MODE = 7060 Ohm W załączeniu program w BASCOMie, schemat poniżej 286693897-MareaBlaupunktBASCOM.zip
  7. > Wystarczy samą kierownicę wymienić? Jak są wyprowadzone kable od przycisków radia? Nie, nie wystarczy. Trzeba wymienić kierownicę i taśmę na te od Marei ze sterowaniem. Przyciski na kierownicy tworzą drabinkę rezystorową, z taśmy wychodzi więc od przycisków złącze 2-pinowe dające określony opór w zależności od wciśniętego przycisku. taki analogowy "sygnał" daje się na zakupiony lub zrobiony samemu interfejs, który "przetłumaczy" to na sygnał zrozumiały przez konkretne radio. Da się to wszystko ogarnąć, ja się uparłem i zrobiłem. W moim przypadku skonstruowałem układ z wpiętą z jednej strony taśmą a z drugiej z radiem Blaupunkt. Który na podstawie tej rezystancji generował Blaupunktowy sygnał.
  8. > uważasz że odtwarzaczy bez widocznego panelu nie kradną? Tak uważam. Jeździłem tak 4 lata. Skąd złodziej może wiedzieć jaki model radia siedzi w kokpicie kiedy nie ma panela i ile jest warte? Skoro nie wie, to czy chciałoby mu się je wydłubywać z kokpitu, co wcale nie musi byś super proste? Na ile może oszacować wartość radia, którego modelu nie zna i wie że nie uzyska do niego papierów, pudełka ani panela? Ja akurat miałem Blaupunkt Bermuda MP36 czyli niska półka tej a nie lepszej firmy, radio tanie i proste. Ale do diabła, lepsze było od dowolnego transmitera! A po zdjęciu panela - teoretycznie sokoli wzrok mógł przez szybę odczytać, że to jakiś Blaupunkt. Ale jaki model (wart 50zł, 100zł czy 500zł) to już na pewno nie. Ja nie twierdzę, że tego rodzaju kradzież nie może się zdarzyć. Pewnie jakieś tam - nikłe - prawdopodobieństwo jest. Ale z takim podejściem to codziennie powinienem chować do piwnicy wycieraczki, kołpaki, dywaniki i listwy ozdobne z drzwi. Nie dam się zwariować. Dodam jeszcze, że w aucie cały czas było CB-radio zamontowane na stałe w kokpicie w widocznym i ergonomicznym miejscu oraz antena CB na dachu, której nigdy nie odkręcałem. (Tej od radia też nie odkręcałem, a Ty? Nie boisz się złodzieja? ) Oszacowałem, że wolę jakieś tam ryzyko (wg mnie małe) niż codzienną zabawę z wyciąganiem CB i montowaniem anteny.
  9. Widzę, że zdecydowałeś się na transmiter. Dziwię się takiej decyzji, doradzam jednak zakup porządnego radia i ramkę. Uzasadniam: + jakość dźwięku będzie nieporównywalnie lepsza, o rzędy wielkości + funkcjonalność nie gorsza od wypasionych transmitterów, mam na myśli mp3 z usb/sd czy robienie za zestaw głośnomówiący + funkcjonalność sterowania z kierownicy: w BBM radio jest na wyciągnięcie ręki, nie jest to niezbędne, ale jak już, to można pokombinować i spiąć radio z multi-kierownicą marei (miałem tak u siebie) a także są piloty (np Blaupunkt) doczepiane na kierownicę - mogą ukraść. Ale to jest minus pozorny, bo radia mają zdejmowane panele. Wystarczy wyjąć, i zabrać lub schować. Taką samą czynność musiałbyś i tak robić z transmiterem. Ostatecznie istnieją przyzwoite radia o niepozornym wyglądzie (np niektóre Blaupunkty) które nie kuszą złodziei mimo zostawionego panelu.
  10. > Weź wywal firmowe radio - wstaw coś porządnego w ramce i finał +1
  11. > Ostatnio na przeglądzie diagnosta osobiście żarówkę zmienił w moim aucie - oczywiście za dodatkową > opłata. Dokładnie sprawdził hamulce, zawieszenie, amortyzatory, ukł. kierowniczy. Pokazał > które tuleje w zawieszeniu należy w najbliższym czasie wymienić. Wtedy wiem, za co płacę Spoko. Na stacji gdzie najczęściej robię też zawsze się przykładają, zwłaszcza do hamulców, zawieszenia a jak trzeba to i mówi że tuleja czy łącznik luzu dostaje. Zawsze też bada spaliny. I szczelność LPG. I oświetlenie. Przegląd trwa długo ale nie mam o to pretensji. No ale żarówki to jednak sam wymieniam, a przed pojechaniem na przegląd upewniam się czy która aby się nie przepaliła Jak trzeba to korygują ustawienie świateł - bez dopłaty i bez pytania. Podobnie ciśnienie w oponach przed wjazdem na ścieżkę.
  12. > Honda? Słyszałem z drugiej albo i trzeciej ręki (znajomy znajomego pracownika ASO Hondy) że Hondy poza newralgicznymi miejscami w ogóle nie mają ocynku. Mowa była a propo chyba poprzedniej generacji Accorda, ale że ogólnie Hondy tak mają. Prawda li to?
  13. > No to skoro nie ma statystyk, to skąd wiadomo, że po Polsce "trupy" jeżdżą? Ja nie mam nic do starych aut, bo da się i większość wierzę że to robi, utrzymać je w sprawności. Ale jest jakiś odsetek aut których stan woła o pomstę. Nie szukaj ich na trasie, albo w centrum wielkiego miasta. Przejedź się do małego miasteczka, w dzień targowy. Albo nie mają przeglądu albo przechodzą go za flaszkę - cieknący olej na potęgę, łyse opony, wybite zawieszenie, siwy dym z rury wydechowej, dziurawe tłumiki, cyklopy, różnoraki tjunink oświetlenia z niebieskim światłem pozycyjnych i zaczernionymi lampami na czele - to się tam notorycznie spotyka. W zeszłym roku oglądałem auto (nie stare) które dzień lub dwa dni wcześniej przeszło przegląd (data w dowodzie): - nie działające kierunkowskazy (gaśnięcie po 3 mignięciach) - brak świteł cofania, 1 żarówki pozycyjnej i 1 drogowych i całego podświetlenia tablicy - katastrofalne zużycie opon, poniżej wszelkich norm, miejscami slicki - wątpliwe działanie hamulca zasadniczego z tyłu. - brak spryskiwacza (to nie był tylko brak płynu) I to auto formalnie przeszło dzień wcześniej przegląd. A właściciel był na tyle bezczelny, że nawet głupich żarówek nie powymieniał (prosta czynność w tym aucie)
  14. > BTW jak wygląda sprawa badania spalin? Nie chce mi się grzebać w rozporządzeniach itp. Albo ja mam jakiegoś "pecha" albo nie wiem co, ale już z 10 lat rok w rok badają mi spaliny. Może to w wyniku LPG, choć raz byłem też Maluchem bez LPG (chyba w 2003 roku) i też sprawdzali spaliny. Przegląd auta zawsze przechodziły. Nie wiem skąd bierzecie stacje diagnostyczne które tego nie robią - chętnie bym taką poznał bo mi komputer teraz mówi "niewystarczający katalizator"
  15. > Zgadza się. Tylko popatrz sobie na stopień zaawansowanie technologicznego fiata, a innych marek , No ale gdzie popatrzeć? Jakieś fakty? Które bedzie bardziej zaawansowane technicznie, Bravo, Astra czy Focus, Golf i dlaczego? Bravo jest na gaźniku i ma aparat zapłonowy z palcem rozdzielacza? mechnicznie napędzaną pompę paliwa, mechaniczny licznik kilometrów, szyby na korbę? Czy o co chodzi. Rozwiń temat. > gdzie elektroniki jest o wiele więcej. W moim odczuciu ta cała "elektronika" jest demonizowana. Osobiście uważam "elektronikę" za mniej zawodną niż mechanikę. Owszem, zimne luty albo spuchnięte kondensatory - to się zdarza - ale gdzie tu do zużycia elementów mechanicznych... Zresztą awarie zaliczane do "sypiącej się elektroniki" to nieraz zużyty włącznik, siłownik (uszkodzenie mechaniczne) albo zaśniedziałe konnektory (to bardziej elektryka niż elektronika)
  16. > W nowszych samochodach taka wartosc (20mA) pradu jest ciezka do uzyskania. Masz 100% racji, wyedutuję swój post, żeby nie robić zamętu
  17. > witam > Chciałbym zmierzyć ile pradu zjada mi samochód na postoju. Czerwony kabelek w A, czarny w COM Pokrętło w białą pozycję DC A 200m Oczywiście szeregowo np. między odłączoną klemę (-) a budę.
  18. > to juz bede brnał dalej, powiedz mi czemu z tylu producentów wszyscy akurat manipuluja statystykami > przeciw fiatom?? A czemu go o to pytasz? Ani on ani nikt inny nie twierdzi, że wszyscy producenci świata knują i manipulują przeciw Fiatowi - nie zauważyłem takiej tezy w tej dyskusji. Padła, owszem, teza o konkretnym przypadku, rzekomego deprecjonowania Pandy przez niemieckie instytuty w chwili wejścia na rynek niemieckiej konkurencji Pandy. A teraz napiszę o swoim zdaniu - nie wiem czy to prawda. Pewnie nie. Z kolei często przeglądając testy porównawcze pisma Auto Świat miałem wrażenie faworyzowania VAG-ów (np. takie dobieranie wag do punktacji, aby dobrze wypadło auto VW/Audi/Skoda/Seat w porównaniu do Japończyka, Opla, Francuza czy Fiata) Czasem 2 auta w teście szły łeb w łeb by na końcu walnąć nieVAGowi niezrozumiałą ilość punktów ujemnych za schowki czy bagażnik Daleki jestem od twierdzenia, że to są fakty a nie tylko moje nieuprawnione odczucie
  19. > Łysa z przodu bya LIII ale przed liftem. Po lifcie jest OK. Ale ja jestem specyficzny bo mi > sie......Multipla podabała No to miałem na myśli przedliftową, sorry nawet nie wiedziałm o lifcie L iii. Jeżeli ta powyżej jest poliftowa (a nie jakaś custom/special version) to zmieniam zdanie, lift duuuuużo poprawił Widzę nawet trochę nawiązanie grilla R25 albo R Safrane I
  20. > Coraz lepiej..... Zajrzałem do twojego profilu myśląc że pewnie jezdzisz Skodą Fabią A mi też się Laguna 3 bardzo nie podoba. Laguna 1 była ok - poprawny wygląd bez emocji. Laguna 2 podoba mi się całkiem (zwłaszcza ph 2 - super wygląd) Ale 3 jakaś taka nie pod mój gust. Jakaś taka "łysa" z przodu. Bleh. I nie jestem uprzedzony do francuskich! Chociaż gust mam, przyznaję, dziwny - dość powiedzieć że podobał mi się Citroen BX
  21. > Ech, znowu to samo. No to ja znowu też to samo: Każdy wybierze i tak jak uważa. Piszesz o pasjach, ale jednak koniec końców najistotniejsze jest, aby auto woziło d. z punktu A do punktu B i nie sprawiało dużych i częstych problemów. Swojego Fiata (Brava '98) kupiłem w 2008 roku, gdy po utracie poprzedniego auta, mając kilka tysięcy w kieszeni, musiałem kupić w ciągu kilku dni auto, które zawiezie mnie na wakacje i z powrotem. Czy miałem jakieś alternatywy? Być może, ale niewiele i nie były to Toyoty, gdyż za te kilka tysięcy żadnej sensownej Japonii bym nie kupił. A Brava okazała się strzałem w 10 do tego stopnia, że użytkowałem ją jeszcze 4 lata, dołożyłem w tym czasie grosze, sprawowała się doskonale. Oczywiście, marka Fiat respektu nie wzbudza, ten model w środku był plastikowy, w legendzie o sypaniu się pierdółek też trochę prawdy jest. Zatem te cechy plus niska cena nabycia oraz eksploatacji wpasowały się w moje ówczesne potrzeby idealnie.
  22. > defakto ludzie zmieniaja "zeznania" gdy zmienia marke z fiata na cos innego i dziwnym trafem nie > wracaja do fiata eee tam... Miałem Fiata i specjalnie się nie psuł. A jak już to dawał znać wcześniej co go boli.
  23. > to z jakich przyczyn sprzedajesz/zmieniasz samochód?? zerowy (bo w zasadzie nie był mój, maluch po ojcu) poszedł na kasacje, miał prawie 20 lat i skończył się silnik pierwszy sprzedałem rozbity (wypadek) drugi sprzedałem, bo miałem go równolegle, trochę się przydawał jako rezerwa, ale zaczął więcej stać niż jeździć trzeci sprzedałem rozbity (osobiście rozbiłem) ponieważ po tym rozbiciu miałem jechać na wakacje to na szybko kupiłem czwarty, był całkiem niezły, akurat tego praktycznie nie musiałem "poprawiać" po zakupie nie licząc drobnostek Po 4 latach zapragnąłem odmiany, auto było sprawne ale już 15-letnie, trochę małe (kompakt po segmentach E i D) i bez klimy - z kolei miałem chętnego, który auto znał i dawał wysokie (jak na ceny rynkowe) pieniądze - ot przyczyna sprzedaży. No i zamieniłem sprawnego 15-latka na zapuszczonego i lepiej wyposażonego, większego 9-latka.
  24. > obecni tak marudza przy zakupie nowych/uzywanych aut, przeciez one tez sa tip top jak Wasze Nie są... Każde auto sprzedawałem w lepszym stanie niż kupowałem (chyba ze rozbite ). Kiepski ze mnie handlarz jak widać hehe A ostatni zakup to porażka na całej linii... Zlikwidowałem już szereg usterek (w głowie mi się nie mieściło jak można tak zaniedbać auto) ale kilka jeszcze czeka...
  25. > Jak to u Was wygląda ? Mam od roku auto takie jak Ty, rok młodsze, tylko że 1.8, hatchback i manual (klima i skrzynia) Niestety kupiłem padlinę, dodatkowo wkrótce po zakupie się okazało, że muszę jakiś czas oszczędnie inwestować w auto. Dlatego porobiłem to co najważniejsze (hamulce, zawieszenie) a z rzeczami mniej istotnymi czekałem do wiosny. Totalnie mnie to wkurza... Lubię jak w aucie działa wszystko. Taki stan kompletnego działania 100% wszystkiego udało mi się utrzymać w poprzednim aucie (Brava) i kiedyś w 126p (ale tam to łatwo i tanio) Zatem mam do ogarnięcia wymianę linek i przeczyszczenie mechanizmu "przedniego ręcznego", naprawę zbiornika lub pompki spryskiwacza (bo płyn wylatuje jak uzupełnię powyżej połowy stanu), wymiana klamki pasażera, wymianę lub naprawę przełącznika zespolonego i najgorsze - prawdopodobnie kapitalka silnika bo oleju bierze stanowczo za wiele. Teraz kiedy już mam wolne środki na inwestycje w auto zastanawiam się... Albo wydać parę tysięcy.... Albo sprzedam padlinę.... za ten rocznik i tą wersję w stanie Tip-Top wzięłoby się góra 13kzł, więc o parę tysięcy obniżę cenę i pewnie się sprzeda w stanie takim jaki jest i problem z głowy. I można szukać kolejnego tym razem kupując uważniej.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.