Zawartość dodana przez wald0
-
Nowy nabytek
> A po co? Z tego co pamiętam (przynajmniej jeśli chodzi o starsze maluchy, bo elegantami nie > jeździłem) to światła i tak gasły po wyłączeniu zapłonu... U mnie 126p '83 - światła nie gasły po wyjęciu kluczyka, chyba że kluczyk został wyjęty w niestandardowej pozycji bez blokowania kierownicy. Strasznie się dziwiłem temu rozwiązaniu, ale tak wyjechał z fabryki. W ELegancie '97 było jak w większości Fiatów tzn światła gasły.
-
Jak polepszyć działanie przednich świateł?(bravo)
> poka na fotce gdzie mają być.... Jeżeli jakiś poprzednik dokładał, to jest nie do zgadnięcia gdzie ulokował.
-
stan olej w silnik!
> Ja bym mimo wszystko zmienił i nie robił dolewek jak niewiadomo czym był zalany. A ja bym nie siał paniki, zrobił bez żadnych (najmniejszych) obaw dolewkę dowolnym półsyntetykiem 10w40, a wymienił olej w dogodnym momencie. Brak oleju jest milyjony razy gorszy od najgorszego oleju, jak chce autem jechać to niech doleje.
-
EDIT - pomoc poprawnego wystawienia pojazdu
> jak już dyskutujemy o kolorach to jakich unikać które są ciężko od sprzedawalne ? Zapewne szary metalik i okolice sprzedać najłatwiej - wszędzie ta szarzyzna chyba ludzie to lubią. I chyba wiele kolorów jest porównywalnie łatwo sprzedać za wyjątkiem białego i ekstremalnych oczoje**ych np. różowy, fioletowy i inne jaskrawości.
-
Rok produkcji opony?
> Gdyby zamiast CIH było DOT, to zapewne opony byłyby z 29 tyg. 1999 roku, ale to CIH DOT to skrót od Department of transportation. Taki napis na oponie zasadniczo oznacza że opona spełnia normy określone przez ten amerykański urząd. Rozszyfrowywanie tego jako "date of tyre" itp to pomyłka i mit rozpowszechniony dość pospolicie (w tym na forach, portalach motoryzacyjnych, internetowych hurtowniach opon itp). A data jest w owalu, ma 3 lub 4 cyfry: dwie pierwsze to tydzień, dwie (dawniej zazwyczaj jedna) ostatnie to rok. Owal jest na boku opony (często tylko na jednym boku, inne symbole, w tym DOT chyba zawsze na obu) i może być w zupełnie innym miejscu niż akronim DOT o ile w ogóle DOT jest wytłoczone. Przy produkcji nie zmieniają formy co tydzień, tylko wkładają do formy datownik, dlatego najczęściej data produkcji się nieco wyróżnia i jest z jednej strony tylko. I nie spotkałem się, żeby nie była w owalu - nie wiem czy to jakaś norma czy konwencja.
-
Ostry rozrzut cenowy używanych
> Ale na Swaroga nie ponad dychę w zakresie cenowym w którym ta dycha robi na przykład 50% ceny... Czasem doprowadzenie auta do ładu kosztuje i dychę. Jak ktoś ma auto sprawne, czyste, kompletne, bez bliskich perspektyw na konieczne inwestycje, to chce wziąć za niego o dobrych parę tysięcy więcej niż za ulepy z silnikiem, zawieszeniem, hamulcami, klimą do remontu, oponami do wymiany, do poprawek blacharskich i napraw duperelek. Inna sprawa, że chcieć to sobie może... ale chce i mu wolno. I cień szansy ma że znajdzie amatora np. zmęczonego oglądaniem ulepów. A 10k to konkretny pieniądz, warto spróbować jeżeli nie pilne. > Co > ciekawe mniejszy jest rozrzut w przedziale powiedzmy 9-17kPLN. Mniejszy rozrzut bo to już starsze auta, trochę inna kategoria kupców i sprzedawców. Duża podaż i marudzący kupujący powoduje, że w tej lidze nie da się w żaden sposób sprzedać auta odstającego poważnie ceną. Nikt nie kupi. To już będzie wolał młodsze, nawet w mniej cudownym stanie.
-
Dzisiejszy obchód po salonach samochodowych
> Ogólnie koreańczycy zaczęli się mocno cenić. Jeszcze trochę czasu musi minąć, aby Polacy zaczęli > lepiej postrzegać te marki. Na razie widzę grymas twarzy podczas wymawiania: kia, hundai... Taki czas nigdy nie nastąpi. Tak jak nie nastąpił i nie nastąpi np. z Fiatem, bo jakiego by nie zrobili, to Fiat będzie tylko Fiatem i "nie dam za Fiata tyle co za VW, bo to tylko Fiat" Tak samo koreaniec to będzie koreaniec a nie japoniec, a francuz francuzem a nie niemieckim das Auto. I nic złego w tym nie widzę, niezależnie od zasadności stereotypów. Wręcz przeciwnie. Jeżeli nie zgadzasz się ze stereotypem, to znaczy, że w swoim przekonaniu masz lepszą wiedzę od większości. zamiast się tym irytować wykorzystaj to. Kup auto niedocenianej marki, czyli dobre a taniej. Oczywiście nie można potem oczekiwać "lansu na dzielni" - chcesz lansu to dopłać
-
Jak polepszyć działanie przednich świateł?(bravo)
> Tak typowo to od 2001 jest przekaźnik na mijania Chyba jednak nie w każdym. Było w archiwum. Żeby mieć 100% pewności czy fabryka (lub ktoś poprzedni jeżeli auto używane) dała przekaźnik, należałoby wpiąć się szeregowo przy przełączniku amperomierzem i sprawdzić jaki prąd idzie, czy ułamek ampera czy kilka amperów.
-
Jak polepszyć działanie przednich świateł?(bravo)
> Cześć. Czy ktoś już przerabiał temat słabo świecących świateł mijania? tak, wielu > Czy Fiat bravo ma w > instalacji przekaźnik do świateł mijania/drogowych? Jak wyżej wspomniano zasadniczo nie ma, przez co "duży prąd" idzie przez styki przełącznika zespolonego, które się zużywają/grzeją/upalają, co (po pierwsze) skutkuje spadkiem napięcia (po drugie) z czasem zabije przełącznik zespolony - usterka w BBM występująca często = giną światła mijania > Jeśli nie : to jaki dokupić? W który miejscu dokładaliście i czy widać ewidentną różnicę przed i po Bez względu na różnice świecenia, warto dołożyć, żeby uniknąc naprawy/wymiany przełącznika w przyszłości. Ja dołożyłem zwykły tzw "samochodowy" przekaźnik 30A i tylko do świateł mijania, ale pewnie warto i do drogowych. Dokładałem w instalację pomiędzy przełącznikiem a bezpiecznikami. Właściwych "kabelków" szukałem miernikiem od strony wtyku przełącznika zespolonego. Przekaźnik przykręciłem w okolicach bezpieczników/przekaźników pod klapką przed kolanem kierowcy. Poniżej schemat (podłączenie się do żółto-niebieskiego i przecięcie szaro-bordowego i pociągnięcie ich do przekaźnika) Przekaźnik nie musi mieć pin-u 87A, a jeżeli ma to do niczego (zwłąszcza do masy) nie podłączać, chyba że świadomie coś chcemy zasilić kiedy zgaszone są światła mijania. Połączenia oczywiście muszą być solidne, przyda się lutownica, zaciskarka, kable na przedłużenia o odpowiednim przekroju, przez światła mijania idzie sporo tych amperów. Hardkorowcy umieszczają po 2 przekaźniki jak najbliżej lamp - moim zdaniem to nadmiar szczęścia i trzeba zabezpieczyć dodatkowymi bezpiecznikami jeżeli prąd jest brany bez zabezpieczenia np prosto z aku. > Czy są jakieś słabe punkty typu rdzewiejące klosze tudzież "mleczne" ? Przekaźnik dokładałem nie z powodu słabego świecenia, tylko upalił się przełącznik i chciałem już tego uniknąć w przyszłości. Poprawy świecenia specjalnie nie zauważyłem, nadal było marnie. Ostatecznie poprawę przyniosła zmiana lamp na soczewkowe używane Valeo z Marei, o czym było tutaj już wiele tematów.
-
Propozycja zmian przepisów
> Myślę, że lepiej będzie naliczać mandaty nie od dochodu, a przychodu Z deszczu pod rynnę
-
Propozycja zmian przepisów
> we finlandii można a u nas nie ? Można, ale nie jest żadnym argumentem za dowolną durnotą fakt, że pochodzi z Finlandii.
-
Propozycja zmian przepisów
> Mylisz chyba pojecia. Poza tym dla bogatego zapłącenie kilkuset zł mandatu to tyle co dla biednego > jedno piwo. Zapłaci i dalej będzie szalał Wcześniej nic nie pisałeś o bogatych, tylko o dochodach. Zatem to chyba Ty mylisz pojęcia: bogactwo z dochodami Jedno z drugim (a może być tu mowa o wykazywanych dochodach) ma niewiele wspólnego.
-
Propozycja zmian przepisów
> Może i dobrze, ale wysokośc mandatu powinna byc zależna od dochodów - jak w Finlandii Ciekaw jestem jak taki pomysł uzasadniasz
-
Kupno auta z komisu - pytania
> Ja musiałem dostarczyć także wpis do ewidencji działalności gospodarczej. > Auto było zarejestrowane w PL już. Potwierdzam, WK wymagał tego rodzaju papieru (dostałem z komisu, obok faktury) z tym że to było w 2008 roku, może coś się zmieniło.
-
Czy urząd skarbowy może się doczepić?
> Praktykowałem i nie było żadnego ale ze strony organu OT: to że w jakimś przypadku się udało to absolutnie o niczym nie świadczy. Aparat skarbowy nie jest w stanie wszystkiego skontrolować, ba, nie jest w stanie skontrolować nawet małego procenta. Kontroluje na wyrywki albo po donosach. Problem jest w tedy jak ma się pecha i akurat na Ciebie trafi.
-
Okresy wymiany oleju w nowych samochodach
> Jedyna słuszna odpowiedź... Robię identycznie a co 5000 km jeszcze słuszniejsza. a najsłuszniejsza codziennie.
-
[megne II] Akumulator do 1.6 16v
> Witam, > właśnie odkryłem, że poprzednia właścicielka założyła do megi akumulator o pojemności 45Ah. Miałem taki w Fiacie 1.6 16V. Dawał radę ale wg mnie to absolutne minimum. > 3 lata i pojawiają się problemu z uruchomieniem auta. Jest pewność że to wina akumulatora? > Wg info z sieci do tego silnika przewidziany jest aku 65Ah. Wydaje mi się nieco zbyt duży jak > dla benzyniaka. Nie ma czegoś takiego jak zbyt duży. Im większy tym lepszy. A skoro producent zaleca 65Ah to poniżej tego bym nie schodził. > Wyczytałem też ze podobno serwisy wymieniały akumulatory na mniejsze, ze > względu na to że te były ciągle niedoładowane. Nie ma czegoś takiego jak "niedoładowywany z powodu zbyt dużej pojemności". W ten mit wierzy bardzo dużo ludzi, ale to tylko mit. Możliwe, że mechanicy robili takie manewry z wymianą na mniejszy , ale to totalna głupota. > Samochód pokonuje krótkie dystanse, 2x 9km > dziennie. To niby nie jest znów taki krótki dystans. Moim zdaniem takie dzienne przebiegi nie powinny zabijać akumulatora. Mówię o przeciętnym użytkowaniu, chyba, że te 9 km to rozwożenie pizzy czyli 20 rozruchów dzienne - takie coś może być zabójcze dla akumulatora, bo ten nie zdąży się doładować po rozruchach. Oczywiście im mniejszy tym szybciej padnie, a jeżeli będzie duży, a pizza-man po robocie wraca do domu jakąś traską, to ma szansę działać sprawnie długie lata, podczas gdy mały padłby tak po tygodniu. > Nie wiem czy jak założę aku o pojemności 65Ah to czy też nie będzie ciągle nienaładowany... Na pewno nie z powodu pojemności. Duża pojemność to same zalety.
-
Reflektory
> Mozna zrobić tak żeby była możliwość podłączenia i ryfli i > soczewki Oczywista oczywistość. Jeśli przewód pozycyjnych dołożysz do instalacji bez destrukcji z wtyku, to w razie czego powrót do ryfli jest plug'n'play. Co do wyboru, to tylko używki Valeo, nawet nie myśl o zamiennikach. Używki z zachodu nie powinny być mocno zużyte, tam nie jeździ się na światłach w dzień.
-
Wymiana kierownicy
> Poduszka nie będzie działać...tzn. wywali bład poduszki Dlaczego?
-
Wymiana kierownicy
> wszelkie uwagi mile widziane Dokładałem kierownicę Marei ze sterowaniem do Fiata Brava. Do tego interfejs właśnie do Blaupunkta ( MP36 Bermuda, ale to wszystko jedno) Jak masz pytania to wal.
-
Nadal ubywa płynu chłodzącego...
> jeśli śmierdzi to masz przeciek do cylindra. Kopciłby na biało. Chyba.
-
Nadal ubywa płynu chłodzącego...
> mi ciekła chłodnica na zgrzewie plastiku z żeberkami Mi tak samo, co skończyło się wymianą chłodnicy, no ale ubytki nie były masakryczne a i tak dokładnie było widać skąd cieknie.
-
Akumulator - zwarcie biegunów
> Mam nadzieje, że mój nie stracił bo to nowy aku Nic nie stracił, poza pewną - stosunkowo niewielką ilością ładunku, którą sobie alternator spokojnie uzupełni. Możesz zapomnieć o temacie. Nie ma porównania między kawałem stalowej brechy a chińskim miernikiem przeznaczonym do prądów <= 10A. Skoro przewody chińsko-miernicze, czyli oszczędny przekrój, się ledwie ociepliły, to tam poszło mniej więcej tyle amperów co przy włączeniu świateł, stopu i ogrzewania tylnej szyby jednocześnie. Czyli o rzędy wielkości mniej niż przy uruchamianiu silnika.
-
Akumulator - zwarcie biegunów
> Czyli jak rozumiem wniosek jest taki, że zwarcie na akumulatorze nie może go uszkodzić tylko > częściowo(?) Nie do końca. Nie tak zero-jedynkowo. Małe zwarcia akumulatorowi nie zaszkodzą, bo jest potężną baterią. Powiedzmy zwarcie kabelkiem miedzianym: spali kabelek, akumulatora nie uszkodzi Ale jakieś większe zwarcia grubym przewodem już tak. Im przewód grubszy, tym większy prąd przepuści i tym bardziej spektakularne zjawiska fizyczne i chemiczne się mogą wydarzyć. Wg mnie przewody od typowego multimetra za 20zł z Castoramy krzywdy akumulatorowi nie zrobią tylko najwyżej spłoną i będą zagrożeniem pożarowym. Kiedyś jak byłem młody, to mi w Maluchu na akumulator (jak wiadomo w bagażniku i był nieosłonięty) zsunęła się korba od niefabrycznego lewarka (drut stalowy fi 10 albo 12, niemalowany ale ocynkowany) tak że dotknęła plusowej klemy zwierając z budą. Auto zgasło, kupa dymu, brecha wspawała się w klemę (zrobiła zagłębienie). Akumulator niby przeżył, bo jeszcze trochę pojeździł, ale stracił pojemność - w ziemie nie dawał rady. Wymieniony na nowy razem z nową klemą.
-
Akumulator - zwarcie biegunów
> Witajcie, > Czy około 5 sekundowe dwukrotne zwarcie biegunów multimetrem (amperomierz), mogło uszkodzić > akumulator/wykrzywić płyty etc.? Nie wiem jaki to multimetr, ale jeżeli taki zwykły a nie jakaś potęga, to bałbym się o niego a nie o akumulator. Jeżeli przewody się nie zjarały, lecz zrobiły ciepłe to prawdopodobnie duży prąd tam nie popłynął, podejrzewam że o wiele mniejszy niż przy rozruchu silnika i akumulator nawet nie zauważył że cokolwiek się wydarzyło..