Zawartość dodana przez AkuQ
-
Bardzo oszczedne do 5000 pln
> 1,6 pali dużo. Bardzo dużo jak na tę pojemność i "osiągi". Niestety 1.4 wcale dużo mniej nie pali, a rzadko są np ze wspomaganiem.A za piątala to można się rozglądać za takim z absem, wspoma,elektryką przód a może nawet i z klimą się trafi. Spalanie 9-12 gaziwa trzeba zarezerwować... Piatka trochę mało np na punto II 80KM z gazem-paliło to to 7.2 gazu, jeździło żwawo i przyjemnie, żona po dziś wspomina miło punciora, no ale 7 trzeba szykować na takiego... Może clio by się udało jakieś znośne znaleźć?
-
Rejestracja auta ze Szwecji
> Witam szanowne grono. Szweda nie miałem, więc dokładnie nie powiem, ale wydaje mi się, że tak samo jak z de,nl,fr... Sprawdź przebieg bo zazwyczaj w Szwecji sporo jeżdżą samochody w stosunku do PL, ewentualnie możesz podać nr rej szwedzki to sprawdzę czy coś jest. Co do blach-nie możesz zjechać mimo że ma przegląd i oc pojazd jest niedopuszczony do ruchu w kraju-sytuacja taka sama jak niemieckimi.
-
jakie auto dla żony
> Szukam samochodu dla świeżego kierowcy tj; żona > Ma prawko od roku ale mało jeździła, czasami ze mną ale ja czułem się jakoś niepewnie przy niej... > wymagania: > - cena do 10000zł > - stosunkowo wysoki poziom bezpieczeństwa > - 90% jazda po mieście - stolyca - ale trafi się też trasa na Krym i z powrotem 3200km 2 razy w > roku. > - klimatyzacja > - tani w eksploatacji > Coś znajdziemy w tej cenie czy jednak odpuścić? > - Jeśli bezpieczeństwo na dość wysokim poziomie to jedno mi przychodzi do głowy w tej kasie-Renault Megane I po lift.
-
Bardzo oszczedne do 5000 pln
> Lanos 1.4 Lepiej 1.5 czy 1.6 spalą podobnie a lepsze wyposażenie i dynamika. 1.4 zazwyczaj nawet nie miały wspomagania a 10gazu też potrzebował.
-
Bardzo oszczedne do 5000 pln
> Panda .... > Ale ja bym wolał Pandę Za 5 tysia? Lubię takie dobre rady babci Stefy ...chyba że mowa o pandzie 1 gen. Matiz w wersji top z klimą,wspomaganiem, ABSem i gazem wyjdzie za tą kasę. Samochodzik śmiesznie tani w eksploatacji, a całkiem niezły jako wozidło na krótkie traski A-->B.
-
Historia auta po numerze VIN - bezpłatnie?
> o widzisz. dokładnie. nasza zdania wcale nie są odmienne > a teraz zdradź tą stronę co to miałeś > to jest Polska właśnie. z jednej strony producenci lamentują że sprzedaż leży, że używki psują > biznes... potem jest koncept Mirka Handlarza... oszuści psują im dodatkowo wizerunek marki itp > itd. > a z drugiej strony za rozkodowanie VIN Bmw 250 PLN podczas gdy na każdym forum jest link do ETK i > konto... i wiemy ile zajamuje to "roboczo godzin". Czasami nie chodzi o czas i ile to zajmuje tylko o wąski dostęp do informacji. Za informację często się płaci więcej niż za jakąś konkretną robotę. Działa to niestety w każdej branży.
-
Historia auta po numerze VIN - bezpłatnie?
EOT co do powyższego, bo Ty masz swoje zdanie, ja swoje i niech tak pozostanie, rację ma każdy. > jak znajomy kupował forda, poszliśmy do ASO (bo dzwonienie i mailowanie w ciemno nic nie daje) z > takim tematem, było: Nie da się. w innym było: 200 PLN, i lista wyjątków. to sory - dla mnie > to traktowanie potencjalnego klienta jak intruza. o tym piszę właśnie. to nie powinno być > płatne, zwłaszcza w PL, gdzie jest specyficzny "problem" z przebiegami. Jakby było bezpłatne to i problemu by nie było (jak w normalnych krajach typu Szwecja), jak widać póki co nikomu poza pojedyńczymi kupującymi co chcą poznać prawdziwy przebieg na tym nie zależy, a i w większości samych kupujących to niekoniecznie interesuje jeśli cena jest "dobra".
-
Historia auta po numerze VIN - bezpłatnie?
> 1. wymieniłem możliwości dostępnych, elementarnych, gdzie reklama to 1 z wielu wariantów, dlaczego > nie doczepiłeś się do B2B? skoro Ty przygeneralizowałeś, to dlaczego traktujesz mój post jako > fanatyzm? ja też piszę ogólnie. Więc po co generalizujesz skoro to nic nie wnosi? > 2. takiego targetowania tzn? jakiego? vs jakie koszta? nie wiesz tego. Myślę, że wiem więcej niż Ci się wydaje w tym temacie Co do targetowania-takiego jak przyszli kupcy samochodów, którzy zechcą wejść na taką stronę po informacje, czyli zbyt niska grupa docelowa by "godnie zarabiać" na rekalamach, z resztą nie o tym watek, więc nie zamierzam się tutaj silić nt marketingu sieciowego, powiem tylko tyle, że znam z autopsji bo w 2007r posiadałem dość sporą witrynę ze sporym ruchem, tworząc ją poznałem branżę i ludzi, więc wiem również jak to wygląda teraz-jest jeszcze gorzej niż parę lat temu jeśli chodzi o zarobek z reklam. Generalnie śmiało można założyć, że to taki "dodatek" który nic nie kosztuje jak jest na www. > ja nie twierdze, że w tym modelu biznesowym ten segment zafunkcjonuje.jak zwykle wchodzisz w zbędny > szczegół, którego nikt tutaj nie wyjaśni (chyba że znajdzie się właściciel sajtu). Skoro piszesz że ja generalizuję i dawałeś wskazówki/przesłanki do innych form zarobkowania, to pasowałoby brać odpowiedzialność za swoje słowa a nie teraz wycofywać się "ja nie twierdzę że zafunkcjonuje", "nikt nam nie wyjasni" itd-czyli pierwszy Twój post w temacie nic nie wniósł i był czczym paplaniem? > dorabiasz ideologię do pobierania często nieuzasadnionych opłat za "technologię", która polega na > kliknięciu 2 razy w aplikacji, którą zapewnia producent pracownikowi serwisu. IMHO w interesie > producenta i serwisu, jest budowanie wizerunku poprzez udzielenie klientowi tej informacji za > free. i jak widać niektóre serwisy dają to info, inne nie - świadoma decyzja biznesowa, a nie > "serwery kosztują itp itd.". Jaką ideologię?Miałeś kiedykolwiek jakąkolwiek stronę komercyjną?Twierdzisz że jej stworzenie/utrzymanie/administracja nic nie kosztuje?(w końcu o tym pisałem). Poza tym skoro uważasz że producenci dobrowolnie podają takie info, to proszę podaj które, bo to znowu czcze gadanie. Większość info jakie udaje dostać się odpłatnie jest nie do końca legalne, bo kasa idzie dla człowieka (grupki ludzi) którzy mają dostęp do info, ale dla celów serwisowych, a udzielanie informacji osobom postronnym jest zakazane (a takie jest właśnie udzielanie info nt historii serwisowych)-z prostego powodu, każda baza danych z konkretnymi danymi ma bardzo dużą wartość, która przynosi również $ dla ich właścicieli-w różnoraki sposób, dlatego też niewiele serwisów podaje jakiekolwiek dane przez telefon, często gęsto chcą skany dokumentów że jest się właścicielem samochodu itd. Gdyby to działało (daj nam Panie Boże oby się tak kiedyś stało) tak jak mówisz, że to serwisom by zależało na podaniu info klientowi, to przy obecnej technologii w bardzo krótkim czasie powstałaby wyszukiwarka przebiegów z wszystkich firm które by tego chciały-ale nie sądzę by to nastąpiło, bo dla ASO jest to po prostu nieopłacalne. Tyle w temacie, jak chcesz to pogryź trochę temat dzwoniąc po ASO z nr VIN, przedstawiając się że chcesz kupić itd i żeby Ci przesłali info z bazy serwisowej np na maila, zobaczysz ile nazbierasz...
-
Historia auta po numerze VIN - bezpłatnie?
> Nie no kumem jestem w stanie zapłacić za taką informację tylko są strony różne, dlatego pytam gdzie > najlepiej sprawdzić chodzi mi o peugeota 407 Daj linka i nr VIN na priva, a być może uda się "za darmo" uzyskać historię serwisową.
-
Historia auta po numerze VIN - bezpłatnie?
> nie generalizuj. > to już zależy od sposobu monetyzacji danej strony. jeden zrobi opłatę za transakcję, inny pojdzie w > B2B a jeszcze inny oprze się na reklamach. Na reklamach powiadasz? proszę Cię...może ja przygeneralizowałem (w końcu nie będę na drobne poematów pisał) ale ty przyfanatykowałeś z tymi reklamami. Serwisów, które w PL zarabiają na reklamach jakieś tam pieniądze (nie piszę o groszach w stylu kilka stów rocznie) jest kilkanaście i to maja taki ruch, że tak targetowana strona nigdy nie będzie miała takiego ruchu, więc nawet szans na "względny" zarobek.
-
Historia auta po numerze VIN - bezpłatnie?
> Witam,przymierzam się do zakupu auta znalazłem strony np http://www.autoraport.pl/ gdzie można > zamówić raport historii auta, można gdzieś tego dokonać bezpłatnie? Albo czy możecie poradzić > gdzie można zrobić rzetelny raport wraz z informacją czy auto nie znajduje się na liście > skradzionych samochodów > Dzięki z góry Odpowiedz sobie sam czy można coś zrobić rzetelnie, na dużą skalę i w dodatku za darmo? Czy Ty siedziałbyś dłubał godzinami raporty i robił to for free?odpowiedź jest chyba jasna i klarowna-NIE, dlatego tez takie strony pobierają opłaty z kliku powodów: 1.Tworzone są po to by pomagać ale i zarabiać. 2.Oni zazwyczaj również płacą za informacje które są im udostępniane (część rzeczy za darmo, część odpłatnie). 3. Nikt nie będzie siedział godzinami pisząc skrypty do pobierania danych, tworząc stronę i ją administrował a to wszystko za free, płacąc przy tym za serwer, prąd i tracąc czas i wiedzę. To chyba dziwne być nie powinno?Dlaczego kupujemy samochód za ileś tam kasy a boimy się wydać, 20-50-100zł by poznać jego historię? Osobiście mam kilka znajomości co pewne marki są w stanie sprawdzić mi za free, za inne płacę "w formie oparcia się o bar",a za inne nie małe pieniądze bo nawet 50-70zł za auto, ale i tak to są nikłe pieniądze w porównaniu do wtopy na 15,20,50 czy 70 tysięcy.
-
Pytania pozakupowe...
> czyli mogę kupić auto za 10 tys, wpisac na umowie 500 i nikt i nic mnie nie sprawdzi i jest ok, > przynajmniej dopóki ktoś mnie nie podkabluje do US i nie zweryfikuje, że nie zapłaciłem > podatku? > Znaczy jestem frajerem wpisując prawdziwa wartość na umowie biegając z tym do US, który jeszcze mi > podniesie wartość, bo w swoim cenniku mają inaczej? Próbuj Takich kłamczuchów jest na pęczki, więc może Ci się uda...a może nie?To że tak nie robisz dobrze o Tobie świadczy, że jesteś poprawnym obywatelem i nie jesteś kłamcą. Znam też takich co byli "królami ulic" i żyli na bardzo wysokim poziomie, bo dorobili się na krojeniu US, obecnie jeden wyszedł za poręczeniem kasowym rodziny, udowodnione 13mln do zwrotu i jeszcze ciągną się inne tematy jak np przesłuchiwanie ponad 200 świadków przez prokuraturę...dwustu z jednej niedużej okolicznej miejscowości, co w kilka lat kupowali od niego auta. Jest jeszcze bramka nr 3 zamykająca temat, składa się z 2 pkt. 1. Telefon do swojego US z zapytaniem jak nie ufamy AK. 2.Wpisanie na umowie wyższą wartość, za dołożony odświeżacz do powietrza i tak odprowadzić do US nie ruszając się z domu od kwoty 1001zł.
-
Do oglądaczy zdjęciowych Astra 2
> A w mojej zafirze pękł przy 180kkm. Przebieg oryginalny . Cza albo obcinać paznokcie albo klakson naprawić A tak poważnie to mniejsza o ten klakson-nawet jak to poflociak to cena "mała" co jak widać znalazło amatora i zeszło albo czyta AK i zawinął ogło...
-
Do oglądaczy zdjęciowych Astra 2
> PS. Ogłoszenie się nie otwiera Dla potomnych Czyżby czytaty AK?
-
Jeep Grand Cherokiee II...pytanie o zakup...
> dlatego wstępnie szukałem jakiegoś europejczyka... > jednak wygląda na to ze wrócę do opcji Scenica II po lifcie 2006-2008 w benzynie...a chciałem coś > większego/wyższego w pieniądzach do 20-22 tys. A może coś takiego ?Podaję jako przykład bo każdy egz trzeba indywidualnie prześwietlić, ale fajne wozidło, części drogie nie są, wykonanie niezłe. Miałem poprzednika z tym silnikiem realnie spalał w zimie 17,5 l/100km gazu przy jeździe mieszanej, czyli ok 130km trasa, z 70km miasta i 50km lasów i łąk oraz lekkiego terenu typu żwirownie. Możliwość zapięcia samego tyłu co w zimie dawało niezłą frajdę zataczając bączka takim klocem.
-
Do oglądaczy zdjęciowych Astra 2
> Szwagier chce jechać toto obejrzeć , ale coś mi tu śmierdzi , raz że jakoś tak tanio , dwa długo Kolejny poławiacz okazji :/ widziałem kilka asterek i przy 180 nie miały dziurawych klaksonów...Cóż można oczekiwać po takim czymś...jak chce się zapłacić 60-70% wartości to się otrzymuje dokładnie tyle ile się płaci. Na ładną astrę niech dołoży z 4 tysie wtedy będzie miał ładny samochód, a jak koniecznie za dychę chce pokazać kolegom że się da-to się da...kupić szczura.
-
Pytania pozakupowe...
> auto nie za 10k, bo to poderdzewiałą szkoda felicia 98r... więc jest i 950zł > więc jak?? > trzeba iść i wyłapać pieczęć z kartofla czy nie?? NIE
-
Woskowanie nadwozia
> Policz sobie. Detailerzy z dużą wprawą, są w stanie na średnie auto zużyć 1,5-2g. Ktoś bez > doświadczenia, niech nawet zużyje 15g. Dzięki koledzy za szczegółowe odpowiedzi.
-
Jeep Grand Cherokiee II...pytanie o zakup...
> Szukam autka dla rodziny i tak na tapetę wpadł Jeep Grand Cherokiee II 1999-2004... Dużo tego przypłynęło z USA, niektóre pływały już tam zamiast jeździć, inne wracały po kilka sztuk w kontenerze jako mielonki przypominające JGC także na minę trafić łatwo, w tych z USA można ratować się carfaxem często wiele powie za parę groszy, ale i to nie zawsze 100% pomoc. Generalnie oprócz tego, że tak jak napisano jest to samochód przeciętny to ciężko Ci będzie znaleźć ładny egzemplarz.
-
Woskowanie nadwozia
> Collinite Ta puszka na ile aplikacji (średnio) może wystarczyć?
-
Audi a6 co sądzicie?
> ja mam 176 w tej chwili od 2005, czemu nie. 1.Dlatego że Ty masz Stilo a To jest A6-troszeczkę inne wozy i do innej jazdy kupowane. 2.Dlatego że jeśli miałby oryginalne 176 tyś to nie kosztowałby 7 tyś eur w PL po zarobku handlarza i sprowadzeniu tylko 10-12 tyś w niemcowni.
-
Audi a6 co sądzicie?
> pozostaje kwestia czy zakup na bogato, pozostawi jakieś środki na ewentualne naprawy Polacy lubią się wozić na bogato a jak się zepsuje to skleić klejem, podwiązać trytytką, zapchać gumą do żucia, kupić na szrocie tarcze z klockami jak już obecne są cieńsze niż kartka papieru, zalać 3 doktory do silnia itd... Zamiast kupić coś dobrego na miarę swojego portfela co pozwoli użytkować samochód zgodnie z tym co nakazuje producent. Nie było by problemów że ma fap,elektronikę itd. Po prostu trzeba pomyśleć przed zakupem a nie płakać po...Niestety jest to nagminne, ludziska szukają samochodów na utrzymanie których ich nie stać i tak spotykam się z klientami co mają 3 tysie-szukają aut pokroju Vectry B, mając 8 tyś szukają beemek E39, mając 10-12 tyś szukają Vectry C, mając 30-podobnie jak tu kuzyn kolegi szukają aut premium 5-7 letnich. Argumentacja zawsze jednakowa-bo w ogłoszeniach są...
-
Audi a6 co sądzicie?
> Auto dla kuzyna. Pokazal mi ogloszenie i prosil abym ocenil na zywo. Fura na miejscu wiec daleko > jezdzic nie trzeba. Zrobię kiedyś zdjęcia A4 kolegi co ma 420 tyś przebiegu-fotel, kiera w dużo lepszym stanie, a żadne pokrowce nie jeździły... > Ile trzeba dac za auto z tego roku i z tym silnikiem? Taka kasa czyli 30 tyś (7 tyś eur) to takie minimum na bezwypadkowy w pełni sprawny egzemplarz (no może z 500eur jeszcze by się udało przyoszczędzić), to są pieniądze na zakup, do tego dochodzi duża akcyza i koszty sprowadzenia, czyli jakieś 37 tyś-mówimy o własnym imporcie jak chce zaoszczędzić, bo wiadomo że handlarz nie ejst instytucją charytatywną i jeśli zakup od handlarza to dolicz jakieś 3 tyś co daje ok 40 tyś. Będzie miał za to sprawny samochód z przebiegiem 250-300 tyś realnego przebiegu-co wcale ogromem na takie auto nie jest, z zadbanym wnętrzem i udokumentowaną historią. > Rozumiem, ze kuzyn > najtansza znalazl? To mało powiedziane Szukał ceny, mogę Ci powiedzieć jakie filtry ustawił-zachodniopomorskie, segregacja po cenie od najniższej, rocznik od 2005 w górę i voila-1 wynik to jego przyszła wymarzona fura z wielkim napisem OKAZJA, a okazja przy zakupie samochodu w PL to wiesz jaka jest...
-
Pytania pozakupowe...
Do tego co napisali koledzy. Masz obowiązek powiadomienia ubezpieczyciela że zakupiłeś pojazd, oraz nalezy pamiętać że taka polisa nie przedłuża się sama i wygaśnie, więc musisz pamiętać pod jej koniec by ubezpieczyć auto. WK nie ma podstawy do żądania pieczątki z WK, ja wszystko z US załatwiam elektronicznie przez net i żadnych pieczątek nie mam od 2 czy 3 lat. Żaden klient ani ja sam nie miałem nigdy problemów z rejestracją, a w miesiącu każdym jest zazwyczaj po kilka-kilkanaście samochodów kupionych przeze mnie/przy mojej pomocy.
-
pytanie do uzytkownikow samochodow z DPF/FAP
> Czy oprócz spalania są jakieś objawy? Jakaś kontrolka na desce albo coś podobnego? W większości samochodów nie ma, czasami dopiero jak awaryjne wypalanie (czyli jeśli procedura była przerywana kilka razy) jest zapala się lampka.
