Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. AkuQ odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Albo ja jestem ślepy, albo coś tu koledzy ściemniacie. Dla mnie "0" to znaczy, że nawet pół > chłodnicy nie ma. Dzisiaj nie ma, wcz 1 szt w centrali wisiała w momencie pisania posta, aż celowo stan sprawdziłem w danej chwili.
  2. > Dzwoniła do tego kolesi wielokrotnie. Najpierw nie odbierał, potem poza zasięgiem, na końcu że nie > ma takiego numeru czy jakoś tak. Znaczy pewnie prepaida miał, który wygasł. > Czy wysyłała mu jakies pisma nie wiem. Daleko ma do typa?
  3. AkuQ odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Właśnie tego Nissensa sprawdzałem i nie ma go w centralnym magazynie, ani na żadnej filii w Polsce. > Nie wiem, gdzie Ty to widzisz. W centrali jest jeden
  4. > TU musi mieć zajście potwierdzone. Więc albo sprawcę (bo to on opłaca polisę u nich) pytają i on > potwierdza, albo kontaktują się WRD jeśli jego funkcjonariusze byli obecni i przeprowadzili > postępowanie mandatowe bądź skierowali wniosek do sądu o ukaranie sprawcy. Inaczej każdy > mógłby zgłosić szkodę z twojego OC jeśli tylko wie gdzie się ubezpieczasz i jaki masz nr rej. > auta. Coś nie czytasz dokładnie moich wpisów-zgłoszenie szkody z potwierdzeniem w postaci podpisanego oświadczenia + raport rzeczoznawcy jest podstawą do wypłaty odszkodowania, potwierdzają "dla zasady" by zmniejszyć ryzyko machlojek, jesli nie maja potwierdzenia, przyjmują że jesteś sprawcą na podst oświadczenia. Pisząc o zgloszeniu szkody przez każdego mylisz się, bo mówisz nie o czystej sprawie a o fałszowaniu dokumentów i podpisu (oświadczenie) a za to sa paragrafy, poza tym przy zgłaszaniu szkody jest potrzebne trochę wiecej info niż te ktore podałeś i nie każdy jest w ich posiadaniu
  5. > Ale tu chodzi tylko o olewatorstwo kolesia, któremu nie chce się d..y z przeproszeniem ruszyć by > im druczek potwierdzenia zajścia przefaksować. Po wezwaniu do zapłaty zmięknie mu rura i > poleci niczym po rozżarzonych węglach do TU. Ale przecież mógł np wyjechać za granicę do pracy i go nie ma-dlatego właśnie wysyłają 3szt, a potem biorą za pewnik kwit-oświadczenie.Zdrowe podejście choć czasochłonne-oni w dok mają 3 nieodebrane listy oswiadczenie podpisane=wypłata odszkodowania, jak się nagle obudzi, że to nie on-to wtedy wyjaśnianie, ale to on będzie musiał dowieść.
  6. > no odpowiedzialnosc za taka sytuacje. > Inaczej. Jestes pracownikiem banku/policji/lekarzem. Jechales nieuwaznie i wywaliles dzwona w > plot. Nie masz kasy na naprawe auta. Bierzesz dane "z pracy" - przeciez masz tylu statystow > i smarujesz sobie kwit ze niby kowalski sie przyznaje ze to on ci tam wtedy... > no i po miesiacu przychodzi papier do rzeczonego kowalskiego "czy to aby pan dnia x/y ... i czy pan > sie poczuwa" ... > kowalski pisze "nie , nie poczuwam sie , bo w tym dniu siedzialem na majorce". > Liczysz na to ze w tej sytuacji TU odda ci kase nie majac podkladki od "sprawcy"? Licz dalej... Piszesz teraz o wałach z ubezpieczalniami, tu chyba wątek nie o tym?było zdarzenie, jest sprawca i poszkodowany,notatka,zgłoszenie-więc sprawa czysta, a ty piszesz o kombinowaniu, skoro sprawca mu się podpisał to machlojki nie ma, więc nie dorabiaj tu hipotetycznych sytuacji tylko odnoś się do wątku, skoro się podpisał a teraz struga frana to sąd go wyśle na badania dla niepełnosprytnych
  7. > Bycie ubezpieczonym w zakresie swojej OC nie zwalnia z pewnych obowiązków. Jednym z nich, jest > dopełnienie formalności. weź no sprecyzuj o jakich Ty formalnościach mówisz, bo nie łapię czegoś...sprawca dopełnił formalności podpisując polisę i ja opłacając, poszkodowany dopełnił formalności spisując oświadczenie i zgłaszając szkodę-reszta jest po stronie TU.
  8. > Koleś zapewne dostał wezwanie do potwierdzenia szkody. Listem poleconym. Jak ma to gdzieś, to po > otrzymaniu wezwania ruszy swoje szanowne 4 litery. Posiadanie przez niego OC nie zamyka drogi > do dochodzenia odszkodowania od niego samego, w sytuacji gdy ubezpieczyciel się uchyla > zasłaniając się jego winą w dopełnieniu formalności. Racja tylko droga prawidlowa to TY (ja) egzekwujesz od TU, a TU potem niech sobie ściąga od sprawcy, a nie TY bezpośrednio od sprawcy.
  9. > zgłosić zawsze można. Mnie bardziej interesowało, jak to się stało, że ta szkoda została przyjęta > do realizacji... > Nie mi pokazał, tylko policjantom. O ile mi wiadomo, to w tej sytuacji raczej UFG. A sprawa cywilna > jest hmmm... mało skuteczna, bo sprawca musi coś mieć, bo auto nie było na niego. Aha > zgłosiłem na policję podejrzenie popełniania przestępstwa posługiwania się sfałszowaną polisą. > Zgadnij jak to się skończyło... tak... dostałem umorzenie z powodu niewykrycia sprawców > Cały czas zakładasz, że sprawca posiada majątek... Jeśli jest sprawca to sprawa w sądzie rozstrzyga na Twoją korzyść, a wtedy jak nie ma majątku to...to ma ciepło. Poza tym mało ludzi jest co nie można nic z nich ściągnąć-nie musi być majątek, zajęcie pensji, jakiegoś mienia. Chociaż tutaj trzeba by właśnie kogoś z ubezpieczalni, albo prawnika (jest tu przynajmniej jeden na forum,ale cwaniakował i od 2 mies czekam na odpowiedzi jego w pewnym wątku, więc nie biorę go pod uwagę ) by ocenił od kogo się ubiegać czy od sprawcy, czy od TU skoro przyjęło, czy od UFG.
  10. > Z innej beczki słyszałem, że jak szkoda licha np porysowanie i wezwie się policję to można dostać > mandat "za zawracanie tyłka". Nie wiem czy to prawda. Napisałem już wyżej, że do błachostek potrafią dać po 500 i 6pkt za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym. Było nawet w uwaga pirat, czy w Drogówce piekna klasyka pokazana jak otarły się 2 auta i koleś cwaniakował i pyskował, żeby wzywać gliny bo on "czysty", minę miał nietęgą
  11. > ależ ja już zgłaszałem różne rzeczy. Np. że kierowca TIRa chciał mnie z drogi zepchnąć. Ten sam dwa > razy. Dowiedziałem się, że nie mają wolnych patroli (na krajowej jedynce). Później zgłaszałem, > że auto, którego kierowca we mnie wjechał nie ma OC, bo podałem nawet, gdzie stoi auto - > dowiedziałem się, w komendzie że to już nie ich rejon i że właściwie to oni nic nie mogą > zrobić (ale nie odpuściłem i w końcu przyjęli zgłoszenie). Założyli blokadę na koło itd. > Zgłosiłem likwidację szkody z OC sprawcy - wstawiłem auto do ASO, przyjechał likwidator, > wycenił naprawę, auto zostało naprawione, po czym TU stwierdziło, że nie ma polisy o podanym > numerze (z 2 czy 3 miesiące po skończeniu naprawy) i że mam się odstosunkować, bo to nie ich > sprawa. Więc sam rozumiesz... Coś mi tu nie gra...jak można zgłosić szkodę na polisę której nie ma?Poza tym nawet jeśli tak się stało a koleś pokazał Ci fałszywą polisę, to bierzesz pisemko z TU i zakładasz sprawę sprawcy. (wcześniej sposiłkowałbym się przedsądownym wezwaniem do zapłaty, podpinając paragony za paliwo i faktury za naprawy). Policjantów-ignorantów też nie brakuje, to wiem, ale czy to znaczy, że mamy nie robić nic?nie robiąc nic pogarszamy tylko ten stan. Nie chce władza przyjąć zgłoszenia-prosisz o pisemne potwierdzenie z datą, rozmowa jest nagrywana więc zobaczysz reakcję...założyli blokadę i bardzo dobrze zrobili, gość musi się zgłosić po zdjęcie jej, następnie legitymują go, sprawdzają kwity informując że "istnieje uzasadnione popełnienie przestępstwa/wykroczenia....".
  12. > ja się nie frustruję. Ja też jestem realistą. to git > oczywiście. Mogę podać Ci 3 przykłady, że szkoda czasu - i że zgłoszenie nic nie dało - a tylko > spowodowało koszty. Masz prawo do swojej opinii, ja do swojej. I niech tak pozostanie. Jeśli > widzę szansę na to, że coś się mogę zmienić, to zmieniam. Jeśli nie - to nie kopię się z > koniem. Szkoda mojego czasu i energii. Ale czasami nie wiesz czy są szanse skoro nie zgłaszasz, w tym sęk
  13. > tak uznali ze po roku dostałem umorzenie sprawy Ale kto umorzył?TU?Podałeś ich do sądu?Przecież mając pismo odmowne od nich w łapie i oświadczenie sprawcy-1 sprawa w sądzie i masz kasę.
  14. > Tak, jestem ignorantem, tak nie znam życia i też kiedyś byłem takim idealistą jak Ty. Do czasu Nie frustruj się człowieku, nie jestem idealistą tylko realistą. też kiedyś myślałem, że lepiej olać, szkoda czasu itd-podałem Ci 3 przykłady z życia że jednak warto reagować. Nie zareagujesz jak złodziej kradnie-będzie się to szerzyło, a tak, złapią, dostanie karę, jak widać na moich przykładach nawet za drobnicę dostał 2 lata w formie kumulacji. A jak się tylko narzeka a nic nie robi, to nie można potem oczekiwać jak trafi na Ciebie że wszystko samo się zrobi. trochę inwencji wystarczy.
  15. > AFAIR były dwa materiały szmatka i mikrofibra. Jedna niby lepiej odprowadza wilgoć, ale trudniej ją > czyścić, druga jest bardziej odporna. Kolega miał akurat dwa różne foteliki i dzieciaki się > pociły tak samo. Jak oglądałem było 3 rodzaje: -śliski (normalnie przeciwdeszczówki z niego niezłe by były) -materiałowy -mięciusieńki wygladem do alcantary zalatywał (oczywiście to był materiał) Wziąłem ten środkowy-najrozsądniej wyglądał i w dotyku również wydawał się być najlepszy. nie wiem, wożę w nim córę gdzieś od 13kg tak jak pisałem w dalekie podróże również i główka właśnie jej nie latała i nie lata. Dlatego uważam za dobry wybór. Będę niebawem kupował drugi i jeszcze tego montereya na żywo obejrzę, bo najwyżej kupię go dla większego dziecka a w STMie będzie młody kawaler śmigał.
  16. > To inna nazwa na Recaro... Toć wiem i napisałem to potem, że z jednej tasmy lecą
  17. > ono bez sensu. Piszesz ze gość trzy razy nie potwierdza ze jest sprawcą a TU uznaje jego winę? On niejako swoją winę podpisał Tobie na oświadczeniu, oni chcą tylko "potwierdzić", w przypadku nieodbierania-uznają za pewnik to co Ty zgłosiłeś.
  18. > nic nie robiłem poprostu wynajmujący nakazał oddać auto (sixt) i tyle, nastepne trzy tygodnie > musiałem sobie zorganizować na własny koszt auto zastępcze Bierzesz fakturę i wysyłasz do TU, mają psi obowiązek oddać.
  19. > Taaa... Ja po moich różnych przygodach po przygodach nie wierzę w sprawiedliwość w tym kraju. I po > prostu nie wierzę, że cokolwiek bym ugrał. I nie koszt listu poleconego, a koszt wydobycia > notatki z Policji i koszt serii listów poleconych z potwierdzeniem odbioru (bo na jednym by > się z pewnością nie skończyło). I koszt mojego czasu, którego mam mało i który cenię oraz > nerwów. I to by prawdopodobnie przewyższyło moją zwyżkę na ubezpieczeniu (jedno auto, na rok). Frustracją zaleciało...nie obraź się ale po tym co tu napisałeś to Ty ignorant jesteś,a do tego jeszcze szkalujesz TU, bo nie zadałeś sobie trudu by wyjaśnić tylko z góry założyłeś że się nie uda. Okradli mi kilka lat temu auto, wrzesień, zimno, wywalona szyba, brak radia-zgłoszone na Policję, 4 godz czekania zanim powstał protokół (1 w nocy), po 30 dniach przyszło pismo w podpisie st.posterunkowy-Z powodu niewykrycia sprawców, śledztwo umorzono. 2. Okradziono mi auto po raz drugi-tel na Policję, wypytali co zginęło i stwierdzili że mogą być za 3 godz, ale sugerują że niewiele to zmieni i zalecenie bym następnym razem stawiał w innym miejscu (odpuściłem wtedy) 3. Okradli mi piwnicę-zginął tylko rower (wartość ok 1,5 tyś), zgłosiłem (kupiłem nowy, spisali nr ramy)-po 3 mieś się znalazł zadzwonili na okazanie czy ten, potwierdziłem, wpadł jakiś koliega złodziejaszka, rutynówka na mieście go sprawdzili, bo w bazie mieli kolor roweru !!Informowani byliśmy o postępach spraw z prokuratury średnio co miesiąc (aż wkurzające te polecone były), obecnie koleś siedzi-udowodnili mu ileś włamów do piwnic, kradzieży tel i innej drobnicy, dostał 2 lata. WARTO?
  20. > no niestety tak łatwo nie ma > odpowiedzialny za szkodę jest sprawca i to on ma usunać szkodę jeśli się miga przed podpisaniem > jakiegoś głupiego papieru to tak jak by polisy nie było i spokojnei z p. cywilnego ściagnie z > niego kasę. > Przerabiałem całkiem niedawno i sprawca po drugim wezwaniu z kancelari która mnie obsługiwała w > ząbkach zaniósł oświadczenie do ubezpieczalni a ta wyłaciła pieniążki. Ależ o czym Ty teraz piszesz?Była stłuczka, jest oświadczenie z podpisem, jest aktualna polisa-kopiesz się z TU, a Tu ze sprawcą, Ty do sprawcy nic nie masz, skoro był od tego ubezpieczony.
  21. > Oczywiście - pod warunkiem, ze chcesz się bawić. Trzeba byłoby jeszcze wydobyć notatkę z policji > (bo też nie wiadomo co wpisali jako miejsce zdarzenia). A to wszystko się robią koszty, które > prawdopodobnie przewyższą kwotę zwyżki (na rok). Więc olałem. Pokazuje Ci jedynie, że nie > zawsze wszystko jest tak proste, jak to przedstawiasz. Jakie koszty?Listu poleconego-LUDZIE troszkę rozsądku, nie ma co się denerwować (tzn zdenerwowanie rozumiem ;p) ale trzeba wyjaśniać, nie pomaga tel (często niekoniecznie kompetentni ludzie siedzą, czasami nie znając się po prostu) trzeba pismo do dyrektora danego TU adresować. Jak się człowiek poddaje, to niech potem nie wypisuje po forach gorzkich żali, czasami babole wynikają z błędu ludzkiego np w TU.
  22. > podasz na to jakiś przepis bo tak się składa że już dwa razy wypożyczałem auto z oc sprawcy i > zawsze dostawałem je tylko na 21 dni Co zrobiłeś po tym terminie?(właściwie przed jego końcem).Pytałeś ubezpieczyciela co dalej? Czy czekałeś aż ktoś zrobi to za Ciebie i teraz psioczysz?
  23. > taa i przy szkodzie za 1kzł będziesz się bujał 2lata po sądach Składasz dokumentację i możesz na sprawach nie być. I tak źle i tak niedobrze, poza tym takie sprawy załatwiane są w trakcie jednej rozprawy-TU ma wypłacić, TU niech dochodzi swoich praw od sprawcy.
  24. > koleżanka niech nie bawi się w rozgrywki z ubezpieczalnią tylko na beszczela niech wezwie do > zapłaty sprawcę jeśli to nie podziała niech go pozwie do sadu > myslę że szybko odzyska kasę Ale skoro koleś miał polisę OC to z jakiej okazji gościa?Masz nr polisy-za "fraki" bierzesz TU.
  25. > OWU dopuszcza taka sytuacje ze TU bierze na klate ? Ale co bierze na klatę?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.