Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. > najgorsze jest to iż ubezpieczalnia ma 30 dni od zebrania wszystkich papierów na wypłatę > odszkodowania a jak auto jest uziemione to zastepczak w przypadku osoby prywatnej należy się > na 21 dni W przypadku braku naprawy/wypłaty masz prawo do korzystania dalej.
  2. > Pisałem już w tym wątku, ze dzwoniłem na infolinię - jak coś się nie podoba, to zażalenie pisać "na > Berdyczów" - tak brzmiała odpowiedź. Występujesz z oficjalnym pismem o wyjaśnienie w takiej sytuacji, mają 14 dni na odpowiedź (wysyłka poleconym), w piśmie piszesz, że w razie gdyby nie doszło do porozumienia sprawę składasz do sądu.
  3. > zafixowales sie na jednym warunku "brak potwierdzenia" . > Co zrobisz w przypadku gdy wraca pismo od sprawcy " nie ,to nie ja." ? Na niczym się nie zafixowałem. Wtedy sprawa faktycznie może się oprzeć na sądzie-i co będzie palił frana że to nie jego podpis?rzeczoznawca musi być, robi opis auta, fotografuje, tworzy dokumentację, Tu musi wypłacić kasę a potem niech zakłada sprawę sprawcy, jeśli nie-ty zakładasz TU i w sądzie wygrywasz mając oświadczenie sprawcy, a co sobie potem TU ztym zrobi to ich sprawa, mogą się sądzić z właścicielem polisy.
  4. > a co jak nie było ani jednego powiadomienia? A dzwonione było do TU w tej sprawie, czy od razu do sądu?Imho sprawa do polubownego,szybkiego wyjaśnienia.
  5. > jak spowodowałem stłuczke to dostałem pismo z TU (Generali) czy taka sytuacja miała miejsce, > potwierdziłem i dopiero wtedy poszkodowany dostał odszkodowanie. A kiedyś miałem sytuacje ze > byłem poszkodowanym i skonczyło sie tak ze musiałem naprawiac za wlasne pieniadze bo pomimo > oświadczenia (PZU) sprawcy po trzech miasiacach dostałem od nich info ze sprawca nie poczuwa > sie do winy wiec dostane fige z makiem a ja miałem za daleko do niego zeby jechac załątwic to > w 4oczy Nie przeczytałeś dokładnie co napisałem.Masz oświadczenie, masz jego dane i złożony przez niego podpis, TU wysyła celem potwierdzenia, jak nie potwierdza sprawca, po 3 wysłanych powiadomieniach traktowany jest jako sprawca, kwity są kończone i kasa wypłacana-przerabiane na własnej skórze, zadzwoń do TU, najlepiej do kilku i popytaj
  6. > Zechcesz odpowiedziec co lepsze ? Czekac 5 godzin na policje czy naprawic fure za wlasne kase. > Probem w tym, ze nie kazda naprawa kosztuje 1200 pln'ow. Pleciesz Panie...jeżeli masz oświadczenie to: 1. Nie musisz wzywać Policji 2. Tu nie ma prawa odmówić wypłaty odszkodowania "bo nie ma oświadczenia z Policji" Ja są podstawy do odmowy to czy była czy nie była Policja nic to nie zmieni.
  7. > Że zawsze wymagają od sprawcy potwierdzenia. 1. Wymagają, zawsze jest pisane pismo do sprawcy o potwierdzenie-MTU nie jest tu odosobnione. Więc żaden to żart-proponuję się doinformować. Przechodziłem przez to w 2011r, byłem jako poszkodowany-mają 30 dni na wypłatę odszkodowania, ale od skompletowania dokumentacji, a potwierdzenie od sprawcy jest takowym, zirytowany byłem więc zadawałem sporo pytań, wychodzi na to, że jak sprawca nie odbiera, wysyłają 3 krotnie, a potem sprawa toczy się tak jakoby potwierdził, u mnie szkoda była w sierpniu, kasę dostałem w listopadzie. Na szczęście auto było jezdne bo wtedy jeszcze prawo odnośnie zastępczaka nie było klarowne, teraz się to zmieniło in plus. 2. Policja nic by tu nie zmieniła, poza tym, że jeśli to drobna stłuczka to dzielą równo mandatami (chodzi o kwotę i punkty), po prostu wkurzają się jako nieuzasadnione wezwanie. 3. Zawsze jest wyjście-zadzwonić i poinformować tylko o szkodzie dyżurnego, powiedzieć że nic nikomu nie jest, ale że był taki incydent-rozmowy są nagrywane, radiowóz nie przyjedzie. 4. Oświadczenie w zupełności wystarcza, Policję wzywać gdy istnieje podejrzenie że komuś coś się stało.
  8. > szczegolnie w wersji Recaro Jeden wał to jest, z tej samej taśmy schodzi. > chyba zartujesz ? > We wszytskich testach ten fotelik ma to wpisane jako pierwszy minus. Te rozkladanie w pozycje "do > snu" jest smiechu warte. Bo? Ja jestem innego zdania, dziecku głowa nie wisi a chyba 9o to chodzi, pozycja półleżąca bezpieczna nie jest w razie bum. > nie zauwazylem > W przypadku obu materialow i dluzszej podrozy niestety dziecko sie poci. Ale w przypadku sliskiego (spacerówkowatego) spoci się wiele szybciej niż ten a'la dzins, i w lecie nogi (uda) się nie ślizgają po nim. Tak jak napisałem-ja jestem zawodolony, nie ukrywam, że zamierzam zbadać tego jamerykańskiego montereya na żywo, bo nie tu jeden kolega zaaferował tym.
  9. > a o pasach, przekonasz się jak dzieciak wyrośnie z szelkowych i będzie zapinany zwykłym > na etapie szelkowych faktycznie nie ma się do czego przyczepić > Nie no młoda jeździ w zwykłych już.
  10. AkuQ odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Po nr z ETKI 8D0121251BH zamienia się na NIS 60299, która 1 szt leży w Czosnowie a 2szt właśnie > wjeżdżają na magazyn. > To tak na szybko, jakbym miał potwierdzić na 100% to potrzebuję VIN. Z tych co kolega podał to najtańszą z NRF mogę Ci podesłać za 200zł, valeo 210zł, hella 330zł.
  11. > bo 9-36 to fikcja, zaryzykuje stwierdzeniem że nie ma takiego fotelika do którego wsadzisz i > bezpiecznie przypniesz dzieciaka 9kg i 36kg A zapoznał się kolega z wykonaniem takowego co podałem?Proszę o argumenty dlaczego to fikcja-skupiając się na względach bezpieczeństwa, bo do nich przykładam sporo uwagi przy wyborze.
  12. > nie wiem jak inne 9-36, ale ten STM ma bardzo ograniczoną regulację na szerokość > mam drugi fotelik 15-36 i tam można poszerzyć znacznie fotelik na wysokości ramion A po co Ci tak szeroko?Żeby dzieciak "latał" w foteliku?poza tym każda regulacja to osłabienie konstrukcji niestety. Tego co podałeś bym nie kupił, wg mnie za słaba ochrona głowy (tu wiem, że mogę być nieobiektywny).
  13. > a masz porównanie do innych ? Masz taki model jak mój?Mi zapinanie nie przeszkadza, przecież przy sztywnym mocowaniu dzieciak ma swoje szelki, a pas za fotelikiem się przekłada, nie ma jakichś spiral z drutów jak w tanich fotelikach, ze pas się załamuje etc...nie wiem co tam może być skomplikowane lub trudne. Mam porównanie z Recaro Junior czy jakoś tak (nie ten identyczny z stm, tylko typowy recaro), mam porównanie z Maxi Cosi Rodi (dla mnie porażka nie fotelik), z Roemerem (0-13) i kilkoma tandetami co marki nie pamiętam. Dla mnie ważne są kwestie bezpieczeństwa i wygody, w STM regulujesz maluchowi osłonę głowy, ktora ułatwia tez odpoczynek w trasie-tak jak mówię, 1200km bez noclegu-3-5 przystanków typu siku, prostowanie kości, szybka kanapka i heja dalej (13-14 godz podróży, czasami do 15 się wyciąga) i nie ma problemu z maluchami. Więc chyba wystarczająca reklama.
  14. > a rzuc linkiiem do adac w ADAC ma 3pkt, jednak nie kierowałbym się tylko tym...to tak jak z gwiazdkami NCAP, a i tak zależy jak auto dostanie...Trzeba zwrócić uwagę czy fotelik sztywno da się zamocować w aucie i dziecko sztywno przypinać, bo to ma duże znaczenie. Mam np takich znaomych, co szelki zakładają niemalże luzem, bo mama stwierdziła, że nie będzie więzić dziecka w pasach sztywno zapytałem czy w czasie dzwona jak coś się stanie też nie będzie miała do siebie pretensji-odparła, że jeżdżą bezpiecznie. Zamknąłem się.
  15. > ale zdajesz sobie sprawe ze niektore foteliki + rozmiar dziecka powoduje ze strzelajaca poducha > (rowniez elementy obudowy poduchy) moga mocno pokiereszowac nogi dziecka przy stosunkowo > niegroznym dzwonie? > Ja swojego Juniora woze z przodu w NB, fotel odsuniety do tylu na ile to mozliwe (zwykle na max jak > nikt nie jedzie z tylu), poducha na OFF. Jak zmienie fotelik na rozmiar/grupa '3' i nogi beda > wisiec w dol to wlacze poduszke, ale dopiero wtedy. Napisałem,że jazda z przodu to ostateczność, więc dlaczego robisz to świadomie skoro z tyłu nikt nie podróżuje?Chcesz mieć dziecko na oku?Nie martw się, z dwójką (2l i 3 mce), potem trochę starsze były bo kilkakrotnie jeździłem w trasy ponad 200km sam z dwójką, i zawsze oboje z tyłu. Starsze za mną siedzi, młodsze po skosie, by np na światłach smoka podać jak wypadnie, albo dać pić bez wysiadania z auta. Wierz mi, że dziecku nic się nie stanie jak na nie nie będziesz patrzył...
  16. > U mnie jest tak, że nogi dzieciaka wypadają prawie przed poduchą i jak wystrzeli to dziecko obrywa > prosto w stópki Najbezpieczniejsza pozycja to z tyłu na środku, jazda z przodu powinna być ostatecznością.
  17. > Ja woze na przednim fotelu przodem do kierunku jazdy tylko wyłączam poduszkę. Jeśli chodzi o > policję to sie nie czepiaja. Mailem tak nawet w momencie wypadku i nic nie mówili, pytali > tylko czy poducha wyłączona. Robisz to źle, a Policja jeśli pytała czy poduszka wyłączona to tylko źle o nich świadczy. Poduchę się wyłącza tylko w przypadku jazdy z maluchem tyłem do kierunku jazdy, jadąc przodem mały pasażer jest przypięty dość sztywno i poducha w razie dzwona może mu życie uratować bo w buźkę dostaje poduchą nie przednią szybą i deską rozdzielczą, w przypadku jazdy tyłem rozkład sił uderzenia i poduchy może doprowadzić do uszkodzenia/złamania kręgosłupa dziecka dlatego nie można. Wystarczy logicznie pomyśleć i nie trzeba własnych przepisów tworzyć.
  18. > Przyszedł czas u mnie na zakup fotelika samochodowego bo córka już wyrasta z nosidełka.Tych .... Mam taki ( STM Storchenmuhle) polecam, teraz dla drugiego kupuję identyczne, podróżuję z dzieciakami po 1200km i nie ma problemu. Co mnie przekonało: -dobre wykonanie -bezpieczny i solidny -pozycja kołyskowa -dobre podparcie głowy Rzuć tylko okiem na rodzaje materiałów, ja kupiłem ze zwykłego, taki a'la dżins, są jeszcze śliskie, takie jak na spacerówkach materiał, lub zamszowe-obu nie polecam, nawet w dotyku nie grzeszą, jeden by się dziecko ślizgało po zapoceniu, drugi-szybko brud by przyjmował. Foteliki ida na jednej linii z Recaro i pasują pokrowce do siebie nawzajem. Na wiosnę kupuję drugi egzemplarz.
  19. > Nie kupuj fotelika 9:38 dla małego dziecka bo wg mni eto porażka. Kup coś 9-18 a poźniej dopiero do > 36kg. A niby dlaczego?
  20. > jesli samochod sluzylby tylko do najmu to vat moglby odliczyc wynajmujacy (wlasciciel auta - nawet > osobowego) Od paliwa?Chyba nie...tym bardziej że fura kupiona na vat marżę. Wg mnie jedynie co może zrobić to faktury za paliwo wrzucać jako koszty.
  21. > A jeszcze sprawa ubezpieczenia. Czy mogę ubezpieczyć auto w pakiecie OC+AC np. dzień wcześniej, tak > żeby pojechać po odbiór auta z ważnym ubezpieczeniem, wypisanym na moje nazwisko? Jeśli nie jest na Ciebie zarejestrowane to musisz posiadać papiery że jesteś właścicielem, czyli umowa KS (faktura) + dowód rejestracyjny z ważnym badaniem technicznym. A nie prościej po zakupie podjechać do ubezpieczyciela?W każdym mieście jest większość placówek.
  22. > Szwagier wybrał opcję nr. 2 czyli zostawił zaliczkę po obejrzeniu auta a opłatami zajął się gość > który zrobił to w 5 dni a szwagier robiłby to ze 2 tygodnie albo i lepiej. Wg prawa na gościu ściągającym ciążą opłaty (akcyza i recykling), wszystko inne jest "pisaniem prawa przez handlarzy", w tej kwestii bramek nie ma.
  23. > ale auto przyjechalo faktycznie na lawecie Zadzwoń sobie do swojego Wydz Komunikacji i podpytaj, czy Twoje oświadczenie wystarczy, ale zaznacz, że nie Ty sprowadzałeś auto. Powiedzą Ci co zrobić, bo to co WK to inaczej, ostatnio mialem syt że klient kupił auto ode mnie, dałem mu ori umowę, ale by nie pisać dwukrotnie to wypełniłem, xero, potem podpisy niebieskim długopisem by się odróżniało-w WK bałwany stwierdzili że to kopia i nie zarejestrowali auta klientowi, dopiero u notariusza potwierdziłem za zgodność i wysłałem drugą do klienta. Masakra.
  24. > Poszukaj czy nie masz gdzieś w okolicy firmy która za opłatą zajmuje się wszelkimi sprawami z tym > temacie, bo czasami warto zapłacić 300zł i nie tracić czasu na bujanie się po urzędach a Oni > załatwią to szybciej > EDIT: o coś takiego http://www.akcyza.org/ A czy kolega doczytał ze KOMIS MA ZROBIĆ OPŁATY, więc on bierze kwity w garść i prosto do WK
  25. > po raz pierwszy kupuje auto sprowadzone z zagranicy ( austria) > jakie dokumenty musze otrzymac od komisu ktory sprowadzil auto ( komis ma zrobic"oplaty") > co mi pozostanie > jakie beda w sumie koszty > wartosc auta 12900zł na fakturze z komisu ( tyle za auto zaplace w komisie)+oplaty cokolwiek to > znaczy Musisz dostać kpl dokumentację austriacką (briefy), jeśli ma być opłacone (a powinno skoro przez pośrednika i na legalu to wszystkie opłaty na nim ciążą, a więc: -briefy -zaświadczenie o opłaceniu akcyzy z Urzędu Celnego -zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym -świstek o opłaceniu recyklingu -faktura 23% (jeśli odkupione od firmy za granicą), lub faktura Vat marża (jeśli było za granicą zakupione od prywatnego właściciela) -tłumaczenia przysięgłe dokumentów -blachy zagraniczne, chyba że będziesz się podkładał i pisał że przyjechało na lawecie.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.