Zawartość dodana przez AkuQ
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> Oczywiście. Nie wiesz o tym? Hmm...ale podstawą ubezpieczenia OC jest ustawa z 22.05.2003r o obowiązkowych ubezpieczeniach i tam w art 43 jest wyszczególnione za co może zostać "cofnięte" OC: Quote: Art. 43.Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący: 1) wyrządził szkody umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii; 2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa; 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osoba podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa; 4) zbiegł z miejsca zdarzenia. Nic o braku BT nie ma, więc nie sądzę by OC było nieważne w takim przypadku, choćby na drodze sądowej powinno spokojnie udać się dopiąć swojego, OC jest na pojazd i VIN, więc tablice będą miały drugorzędne znaczenie. Przejrzałem kilka OWU i również tam jest tylko to co w ustawie.
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> Co mam uzasadniać ? Wyraziłem opinię która jest wiążąca dla mnie, sam jeżdżę Accordem 2.4 który > dochodzi do 200 tyś km bez poważniejszej naprawy. Cały czas na seryjnym zawieszeniu, bez > usterek silnika itd. Płacisz za jakość, albo kupujesz zabawkę Jedyny zauważalny minus to > jakość powłoki lakierniczej - lakiery Hondy są bardzo miękkie i podatne na zarysowania. Zachwalając hondziawę i posiadając taką, wydajesz się być mało obiektywny w swych opiniach A tak serio to honda jest fajnym samochodem, jednak przy wyższym budżecie, chyba że właśnie chce się mieć mega biedę. Poza tym mechanicznie i konstrukcyjnie w sensie bezawaryjności nie sądzę by była lepsza od takiego mondka, a na minus-droższe części i droższa robocizna. Należy pamiętać że mnogość mondków przyczyniła się do tego, że dieslowcy opanowali silniki, tak jak kiedyś opanowali TDI (że woleli mechanicy tedeiki robić niż benzyny od vw których było mniej)-przekłada się to na późniejsze koszty eksploatacji.
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> Kupią ci, dla których Mondeo to tylko jeżdżące wozidło o dramatycznym wnętrzu i nijakości > dochodzącej do 100 %. Tak jak większość samochodów spod marki Ford. Chyba marki Ci się pomyliły...A tak BTW-tak jakby honda zachwycała, szczególnie biedą w środku i plastikami naokoło... Poza tym mówimy tu o 50 tysiach, a więc na porządny VIII gen w dobrym wyposażeniu jest to zbyt skromny budżet.
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> Usterki to dwumas w egzemplarzach z chipem, egr, gruszka turbo. Dwumas ciężko zaliczyć do usterek, bardziej do eksploatacji nowożytnego diesla, poza tym to co wymieniłeś to dotcyzy każdego nowoczesnego diesla-taka prawda. Mondek daje i komfort i prowadzenie, dlatego wg mnie to taki czarny koń tych wyborów Może inni właściciele/ex właściciele potwierdzą. Nie jest to kanapa na kółkach, ale nie brakuje komfortu, a czujesz że masz pełną kontrolę nad autem, nie jest za sztywny na nasze dziury zarazem.
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> ale ubezpieczyciel w momencie podpisywania umowy, wymaga ważnego przeglądu pojazdu, więc tablice > też powinny być ważne Niekoniecznie. Przynajmniej do września 2012, teraz coś tam się pozmieniało że na BT trzeba wykupić sobie czasówki, wcześniej spokojnie BT robiło się jak miałeś np niemieckie czy holenderskie zjazdówki, czyli miałeś kwit o BT,byłeś właścicielem-ubezpieczano auto bez problemu i znajomości.
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> Wiesz, przejechałem Fabką ponad 230 kkm i wiem, co znaczy niezawodny samochód. Jest na tyle > niezawodny, na ile go wcześniej przygotujesz. Więc nie oczekuję zapewnienia, że jak kupię ten > konkretny model to nawet bez wizyty u pana Kazia będę tylko paliwo lał ;-)) > Jednaka niektóre modele mają swoje cechy charakterystyczne i o nich chciałbym od Was przeczytać. 2.0 TDCI nie ma cech charakterystycznych które mogą zakłócić jego bezawaryjność. Właśnie o to chodzi, że ten silnik jest taki....aż za bardzo udany jak na obecne czasy:)
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> (...) Jak miałbym z tych > A jak eksploatacja C5? Jak z dostępnością i kosztami zakupu filtrów, klocków itp. > ASO czy pan Kazik? > Pozdrawiam, > Pi_ Podstawowe sprawy jak filtry czy klocki to w każdym motoryzacyjnym-0 problemów. Do mondeusza może być więcej zamienników. W 3 latku czy więcej-ja wybrałbym zaufany warsztat a nie ASO, które nie zawsze jest kompetentne i różni fachmeni tam pracują.
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> Nie, dopóki czasówka jest ważna, to i OC jest ważne. A potem samochód ma status niezarejestrowanego > i niedopuszczonego do ruchu. Nie ma ubezpieczenia. To Twoje zdanie czy podparte jakimiś przepisami? (pytam z ciekawości, nie zgryźliwości), bo logika podpowiada, ze skoro ubezpieczyciel ubezpieczył auto to nie ma prawa potem odstąpić od wypłaty jeśli było ważne OC. Ale w PL nie wszystko jest logiczne, więc pytam
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> Hej, > Po kilkunastu latach patrzenia krzywo na "francuzy" zaczynam się wewnętrznie do tego wariantu > corazbardziej przekonywać. Zarówno laguna jak i C5 są dość mało popularne co z jednej strony > odbieram jako atut - mniej powtarzalny na drodze (choć mam świadomość, że nie jest to diablo > ;-))) > Z drugiej strony dostępność i koszty części zamiennych mogę się lekko zemścić. A od 2 do 3 > przeglądów rocznie wyrabiam (w reżimie 15kkm). > Dzięki za podpowiedź C5 - popatrzę i poczytam. > Pi_ Nie wiem na jaki okres zamierzasz zakupić jak 2-3 lata to w przypadku francuzów licz się ze sporą utrata wartości. Poza tym są to dobre auta.
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> Hejka, > na 100 czy na 10 bo nie wiem czy dobrze go oceniasz ;-)) 9.5 sekundy do 100km/h > rząd wielkości 5.0 spokojnie,dziadkowo-7l/100km szybka jazda autostradowa, mieszana jazda-zależna od > cene Z tym silnikiem stracisz najmniej chyba z tych aut, a szczególnie w stosunku do laguny > czasami mam sporo klamotów więc atut Myślę, że dość ważny, poza tym spędzasz sporo czasu w aucie więc jego obszerność wewnątrz też wg mnie ma spore znaczenie, przekłada się to również na bezpieczeństwo. > dzięki. A jaka inne podzespoły? > Pozdrawiam, > Pi_ Szukasz zapewnienia, że nic się nie popsuje?Nie dam Ci go Ale ogóle serwisowanie będzie niedrogie w stosunku do Laguny, Hondy...Chodzi o elementy zawieszenia, czy jakieś inne pierdółki które mogą wyjść. Powtórzę-wg mnie (a jak widać nie tylko) mondek 2.0 140KM w dieslu będzie bdb wyborem.
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> Jeśli PB + LPG to tylko Accorda 2.4 bym brał jeśli diesel to albo w ostanim czasie bardzo chwaloną > Lagune, lub bym pomyslał o Fiacie Croma 1.9 MJTD 150km Cromę po leasingu znaleźć to graniczy z cudem, poza tym mondek bije ją na głowę tak samo jak lagunę, mimo że w całej trójce diesle są niezłe to auto to nie tylko sam silnik.
-
Żarówki Tungsram- inaczej niż zawsze
> Niestety w przypadku H7 palily sie dosc szybko Potwierdzam padają jak muchy.
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> Owszem, i w takim przypadku żadne ubezpieczenie nie obowiązuje. No właśnie ciekawy jestem...o ile w przypadku takich mądrości jak jazda na podróbkach sprawa jasna to ciekawe jak się sprawy mają do np holenderskich czasówek, bo na takie blachy ubezpieczalnie wypisują OC i skoro jest polisa to w przypadku stłuczki można to wyegzekwować VIN-Polisa i sprawa jasna. A pajda wtedy za brak polskich tablic?
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> To nie była moja decyzja,zresztą ja dla siebie nie kupuje aut od handlarzy bo mierzę ich wszystkich > jedną miarą i wrzucam do jednego worka. I bardzo dobrze że nie kupujesz, bo kupując w taki sposób jak Twój znajomy i Ty jako os towarzysząca tylko nakręcacie spiralę, w myśl zasady-nie kupisz od złodzieja, nie będzie miał gdzie sprzedać,przestanie kraść. I Ci "źli" handlarze świetnie odpowiadają na potrzeby klientów, tanie igły w idealnym stanie. > Immo w przypadku kolizji już widzę jak ubezpieczyciel chętnie bez szemrania pokrywa koszty. To Twoje zdanie, OC nie dotyczy tablic tylko pojazdu i jego nr VIN. > Wiąże się to z braniem dnia wolnego choćby w pracy i dodatkowymi kosztami co przy aucie za taką > kwotę jest dla mnie co najmniej śmieszne. Śmieszne to jest takie bezmyślne zachowanie. Poza tym do zarejestrowania i tak zapewne potrzebne będzie wolne, pomijając już fakt, że można po auto podjechać w dniu wolnym od pracy typu sb czy nd.
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
> - Mondeo bym nie kupił diesla, możecie mówić że to bajki, ale nie chcę TDCI MIT. Starsze TDCI owszem, 140KM tak jak pisałem, jeden z najlepszych obecnych diesli, pochodzi od PSA.
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> Jeszcze dzisiaj złóż donos do odpowiednich służb,to ostatnio modne tutaj. Nie mierz wszystkich swoją miarą. > Ciekawi mnie jeszcze ostatnia część Twojej wypowiedzi,jakież to inne rozwiązania masz na > myśli?Oprócz lawety legalnie nie ma innej możliwości transportu tego samochodu,a wykupienie > ubezpieczenia na podrabiane tablice w razie niespodziewanej sytuacji pomoże jak umarłemu > kadzidło. Po pierwsze i najważniejsze, w przypadku minimalnej stłuczki, kasa którą wydaliście na tą skodziankę nie wiem czy by pokryła mandat za brak OC i szkody, a jakby ktoś jeszcze wyczuł temat, to znając życie do końca życia bolałaby go głowa a właściciel autka becelował frycową rentkę. Czasami warto się zastanowić co się robi, niż robić a potem się zastanawiać. Uważasz że wykupienie OC by nic nie dało?Jesteś w głębokim błędzie-OC masz na auto i jest tam wpisany nr VIN, więc ewentualnie 500zł za brak tablic i z tyle za stłuczkę ewentualną + bodajże 6pkt. Kolejna sprawa-zawsze można dobić transakcji, zabrać papiery, zarejestrować auto, ubezpieczyć i z tablicami autobusem/pociągiem dojechać, przyczepić tablicę i wrócić do domu. LEGALNE?Tak wiem wiem...kolejny dzień stracony i można przecież illegal, to takie..."polskie".
-
[KzAK] kombi ~50 kzł
Kup mondka w kombi i będziesz Pan zadowolony, tylko szukaj wyłącznie 2.0 TDCI. 1.Jedzie bardzo fajnie (9.5/100) 2 Nie spala wiele 3.Fajnie trzyma się drogi a zarazem nie bolą plery po dłuższej jeździe. 4.Olbrzymie wnętrze 5.Silnik jeden z najlepszych i najmniej awaryjnych nowożytnych diesli 6. Sporo aut poleasingowych na rynku wtórnym 7. Do 50 tysia znajdziesz fajny egzemplarz
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> Chciałeś dołożyć się do lawety to nieco się spóźniłeś... Nie stać na lawetę to się kupuje auto zarejestrowane. Nie na darmo człowiek nazywa się homo sapiens...inne rozwiązania też są.
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
Widzisz odnośnie tych tablic (nie będę posta cytował bo długi), widzisz...Dziki kraj dzicy ludzie...Dopóki nie zmieni się mentalność w tym kraju to będzie szara strefa się szerzyła bo jest przyzwolenie na to, przykład z tego wątku: Quote: > Wykupiliście "ubezpieczenie" żeby tą Octavią dojechać do domu, czy laweta? Bo widzę auto ma > podrabiane tablice rejestracyjne - bez "znaczków". Standard to już widzę... Odpowiedź: Quote: Ryzyk fizyk. Płacz i pretensje dopiero wtedy gdy coś się stanie...
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> Ah i w tym rzecz. Musisz spisać oświadczenie... że zgubiłeś, tak? A ile to kosztuje? Pewnie > podrabiane z Allegro wychodzą taniej. Nie kosztuje nic, ale kłamiesz wtedy że na lawecie przyjechało auto. Teraz jeszcze coś tam pomodzili, ze na badanie techniczne trzeba blachy czerwone wykupować...
-
Octavia z otomoto do oceny...warto oglądać?
> Jak data minie to mozesz je wyrzucic, nic nie znaczą. Musisz oddać w urzędzie lub pisać oświadczenie. > Tak. Falszywe niemieckie, polskie, holenderskie, pelno tego mozesz kupic na allegro identyczne jak > prawdziwe. Ale nie mają oznaczeń landów-są prawie takie same.
-
małe przebiegi, jaki akumulator?
Rozterki młodego Wertera... Kup taki jaki fabryka nakazuje i przestań się tym zamartwiać.
-
auta z polski
> Nie dość że u nas sa tańsze, to jeszcze w jakiś magiczny sposób średni przebiega aut sprzedawanych > w kraju jest zdecydowanie niższy > Pewnie dlatego, że nasi handlarze są tacy wspaniali, że łowią same perełki, tanie, zadbane, z małym > przebiegiem Bo w de TDIkami jeżdżą sami dziadkowie, w niedzielne, słoneczne dni-tak stoją pod kocykiem i czekają aż się znudzą właścicielowi, ten zaś jedzie do serwisu, wymienia dużo rzeczy i wystawia za śmieszną cenę by bliźni z polski był zadowolony.
-
jakie auto do 15kzl?
Kierownice plastikowe w zależności od marki są różnej jakości, skórzane z resztą też, natomiast skóra wytrzymuje sporo więcej i przy 150 tysiach powinna być lekko otarta na bokach, że na fotkach nawet się nie zauważy, a w niektórych autach wręcz w ogóle nie widać zużycia przy tym przebiegu, dlatego z rozsądkiem warto do tego podchodzić. Natomiast w tej skodziance wyglądało to nienaturalnie i wg mnie była obszyta na nowo.
-
auta z polski
> Moja Astra III (kupiona w polskim salonie w 2008 roku a wyprodukowana w 2007, przebieg 60tyś. 1,4 > benzyna, bezwypadkowa, wersja Njoy Plus) była wystawiona na otomoto i jednocześnie na > alledrogo, jego cena była +3500zł od takich samych co stoją w komisach sprowadzone do > zarejestrowania i z przebiegami x2 a ile miały naprawde to niewiadomo . Przez dwa tygodnie > miałem 3 telefony i panieeeee dlaczego taka droga bo na giełdzie to takie stoją po xxx taniej. > Moja cena była oczywiście do negocjacji ale tylko i wyłącznie przy oględzinach o czym > informowałem, a nie telefonicznie, i co i nikt się nawet nie pofatygował aby obejrzeć. > A najlepsze było pytanie jednego pana: > czy auto jest garażowane?? > nie, mieszkam w bloku i auto stoi na parkingu > uuuuu panie to niedobrze ,ja się jeszcze zastanowię > Po takich rozmowach jak wyżej ja się wcale nie dziwie handlarzom i to jaki kit wciskają, bo po > prostu ludzie tego sami chcą. Astry nie sprzedałem śmigam dalej i jestem zadowolony. To ciesz się że miałeś jakiekolwiek telefony a tak poważnie ludzie naprawdę są dziwni-oczekują niskiej ceny a jednocześnie 300% super stanu i full wypasu, na szczęście jest jakieś 10% normalnych i to oni w sumie ode mnie biorą auta. Auto mając 10 lat w PL nie może mieć żadnej plamki,ryski,kiera i lewarek absolutnie nie mogą mieć śladów używania. Przykład z podwórka, kolega kupił ode mnie auto, którym ja śmigałem 1.5 r,a wcześniej w pewnej firmie od której kupiłem (znałem księgowego a więc i stan auta) śmigał dyr finansowy-5latek, 200 tyś przejechane, kiera lekko podtarta,tak samo gałka zmiany biegów-komentarz uuuu ale musi mieć nalatane, cofnięty na bank, mój ma 80tyś i zobacz jak wygląda-touran biały, kiera na nowo obszyta, gałka zmieniona...no ale niech ma polacy lubią żyć złudzeniami, mieć produkt autopodobny aby ze 2 klasy wyżej niż go stać realnie i aby full opcja by ładnie przed znajomymi wyglądał.
