Zawartość dodana przez PanMaciej
-
Sposoby na zmrożone szyby
> Oslona na szybe. Jestem za. Świetny patent. Teraz rano skrobie tylko boczne szyby, jak są bardzo zamarznięte to traktuje je odmrażaczem K2 (ale nie w sprayu, bo paskudzi szyby).
-
Zabrali mi DR
Tak apropos zabrania dowodu rejestracyjnego. Wie ktoś może, czy WK posiada informacje o tym, czy DR był kiedykolwiek zatrzymany? Mam na myśli sytuację, że petent podchodzi do okienka ze swoim DR i pyta, czy został dowód od tego konkretnego samochodu był (lub nie był) kiedykolwiek zatrzymany przez policję?
-
Koniec z cofaniem liczników.
> A informacje o braku OC skąd biorą? Z cepiku czy UFG? Z UFG. Nawet sam możesz sobie sprawdzić: https://zapytania.oi.ufg.pl/SASStoredProcess/guest?with=zpp1 W 95% podaje prawdziwe informacje.
-
Passat do oceny ..........
O proszę. Wczoraj było 13,900 zł, a teraz 16,900 zł
-
Passat do oceny ..........
B5 FL za 13k?
-
Kolpaki - po co to wlasciwie jest?
> BTW. Spotkałem się z opinią, że jazda bez kołpaków to lansiarstwo mające na celu pochwalenie się, > że są założone zimówki.
-
mercedes coupe do oceny
> Szyba jest klejona i niestety sie rozwarstwia... Dokładnie. Ostatnio w programie "Samochód marzeń: Kup i zrób" na TVN Turbo robili takiego Merca. I kupowali nową szybę za ok. 2k, o ile dobrze pamiętam.
-
Wygodne ciekawe kombi szukam
Tylne nadkola to bardziej domena Astr. W Omegach przed liftem lecą głównie ranty drzwi (szczególnie tylnych) i tylne błotniki wewnętrzne, bo odkłada się tam cały drogowy syf. Lubi też pognić w okolicach uszczelki przedniej szyby i oczywiście podszybie. Jak jest w B FL - nie wiem, (jeszcze) nie mam, ale z tego, co piszą, z blachą jest o wiele lepiej, no i na ulicach bardzo trudno spotkać pordzewiałego polifta. Ja jestem nieobiektywny, ale Omegę oczywiście bardzo polecam Ceny już na tyle poleciały, że za 15k można kupić elegancką sztukę z 2003, no i kombi na rynku (dla mnie niestety) jest więcej niż sedanów, więc będziesz miał w czym wybierać. Samochód jest bardzo wygodny i przestronny. No i to ostatnia limuzyna Opla, he he. W tej kwocie możesz tej spojrzeć na niższą klasowo Vectrę C z początków produkcji, która - o ile dobrze pamiętam - jest budowana na tej samej płycie podłogowej, co wspomniany Saab. Albo odwrotnie
-
Wygodne ciekawe kombi szukam
Co do tej srebrnej Omegi, niedawno przewijała się na forum Omega Klub i można tam wyczytać, że: "srebna też ruda, w obu brak rolet, klima nie chłodzi, stan foteli i kierownicy +300k silniki oczywiście wymyte i wyplakowane"
-
KZAK - na codzien bez zamulania
Omega 2.0 16v demonem prędkości nie jest, ale bez przesady. Nie jest to muł jak Okular 2.2 diesel, którym stach wyprzedzać. Wystarczająca moc do sprawnego poruszania się, aczkolwiek czuć dużą różnicę pomiędzy 2.5 V6. Kolega ma taką kombi (cięższa) i bardzo spoko lata. Z blachą nie ma tragedii. Ze spalaniem tak samo. Od 7 tysi rozpoczynają się już B FL (niestety Omega ma straszną utratę wartości), tylko tam bodaj od rocznika modelowego 2001 ładowali już 2.6 V6. W każdym razie, lepiej celować w 3.0/3.2. Jest duży fun z jazdy, no i oczywiście tył napęd.
-
Rok produkcji starszy od roku modelu?
W Oplu bodaj od już września lecą już modele na następny rok.
-
Jakie wygodne auta miło wspominacie?
> Omega B, grube welurowe fotele. Często miałem problem na dłuższych trasach z przysypianiem - zbyt > wygodnie dla mnie > Przy 160km/h można było spokojnie prowadzić rozmowę z pasażerem, radyjko na najniższym poziomie > głośności a dzieci z tyłu > Dla mnie bajka. Tylko Omega to semgent E. Ale potwierdzam, bardzo wygodny samochód
-
Segment D - co kupić ?
> Nie dość że benzyna to jeszcze segment C... Już chciałem poprawiać, bo przed wejściem do salonów najnowszej generacji Octavii była mowa, że model awansuje do segmentu D, żeby nie konkurować z Rapidem. Ale wszechwiedząca Wikipedia twierdzi, że to nadal segment C
-
Uwaga piraty, Gliny itp.
A właśnie od jakichś dwóch sezonów "Uwaga pirat!" dokładne daty popełnionych wykroczeń są zamazywane.
-
Wyrejestrowanie auta
W zeszłym roku interesowałem się tematem, bo też mam samochód, który chciałbym 'trzymać pod kocem przez x lat' i doszedłem do wniosku, że można zrobić tak: "sprzedać" samochód Janowi Kowalskiemu, zgłosić ten fakt tylko i wyłącznie do ubezpieczalni, a po x latach "kupić" z powrotem swój samochód. Wtedy UFG będzie ścigać Jana, a nie nowego nabywcę za brak ciągłości polisy OC