Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mandaty :(

Featured Replies

Napisano

Wiatm Szanownych Kolegów

Czy ma ktoś pojęcie w jakim okresie mandaty drogowe ulegają przedawnieniu ??

Dzieki za uwagę

Napisano

> Wiatm Szanownych Kolegów

> Czy ma ktoś pojęcie w jakim okresie mandaty drogowe ulegają

> przedawnieniu ??

> Dzieki za uwagę

W jakim sensie? Dostałeś i chcesz poczekać aż sie przedawni i w ten sposób chcesz uniknąć płacenia?

Napisano

> Wiatm Szanownych Kolegów

> Czy ma ktoś pojęcie w jakim okresie mandaty drogowe ulegają

> przedawnieniu ??

> Dzieki za uwagę

jesli mnie pamiec nie myli:

po 3 latach następuje przedawnienie mandatu. Urzędy skarbowe mają 2 lata i 10 miesięcy na windykację należności.

Napisano

> Wiatm Szanownych Kolegów

> Czy ma ktoś pojęcie w jakim okresie mandaty drogowe ulegają

> przedawnieniu ??

> Dzieki za uwagę

Chodzi Ci o przedawnienie wykroczenia, czy przedawnienie należności wobec skarbu państwa, jaką jest mandat ?

Napisano
  • Autor

> Chodzi Ci o przedawnienie wykroczenia, czy przedawnienie należności

> wobec skarbu państwa, jaką jest mandat ?

Chodzi mi o ta 2 opcje

Napisano

> Chodzi mi o ta 2 opcje

Sie jeździ (szybko) sie płaci. No cóż. zolta.gif

Napisano

> Chodzi mi o ta 2 opcje

5 lat od końca roku w którym wystawiono mandat.

Traktowane jako należność skarbowa jest.

Napisano

z doświadczenia własnego - zdążą wejść Ci na pensję lub zabiorą z odliczenia, niż pozwolą by się przedawniło. Przepływ informacji Policja - US jest dobry.

Napisano

> Sie jeździ (szybko) sie płaci. No cóż.

Kolejny jasnowidz?

Napisano

> z doświadczenia własnego - zdążą wejść Ci na pensję lub zabiorą z

> odliczenia, niż pozwolą by się przedawniło. Przepływ informacji

> Policja - US jest dobry.

Chyba ze ktos nie ma pensji ani odliczen wink.gif

Napisano

> Kolejny jasnowidz?

A ty ???

Uważasz, że każdy kto dostaje mandat jest niewinny i powienin kobminowac jak go nie zapłacić ?

Napisano

> Daruj sobie takie porady

OK.

Przejdzmy do zasadności mandatu. Za co był, bo kolega Biegacz jakoś nei napisał o słuszności jego wystawienia.

Rozumię, ża pomyłki Policji się zdażają, ale ja przynajmniej płaciłem i wiedziałem, za co płace. W pzrypadku nieuzasadnionego mandatu w gre wchodzi tylko jakieś zażalenie lub skarga.

Napisano

> A ty ???

> Uważasz, że każdy kto dostaje mandat jest niewinny i powienin

> kobminowac jak go nie zapłacić ?

A wyobraź sobie, że można dostać mandat za niewinność wink.gif

Ja taki dostałem parę lat temu, a wczoraj sobie o tym przypomniałem bo pan władza, który wypisał mi mandat - zrobił dokładnie to samo za co ja zostałem ukarany sciana.gifsciana.gifsciana.gif

W kazdym razie - temat nie tyczy sie tego, więc ten wątek powinniśmy pominąć smile.gif

Napisano

> Chyba ze ktos nie ma pensji ani odliczen

komornik puka do drzwi zameldowania ok.gif

Napisano

> A wyobraź sobie, że można dostać mandat za niewinność

> Ja taki dostałem parę lat temu, a wczoraj sobie o tym przypomniałem

> bo pan władza, który wypisał mi mandat - zrobił dokładnie to

> samo za co ja zostałem ukarany

> W kazdym razie - temat nie tyczy sie tego, więc ten wątek powinniśmy

> pominąć

Co wolno .... i tak dalej. Takie jest prawo, Państwo, zasady.

Zresztą na AK obowiązuje to samo. Dostajesz bana, a jak się nie podoba to .... i tak nic nie możesz zrobić.

Niestety mnie też to czasami wkurza i zdarza się że bardzo nie podoba. Ale nie możemy powierać na forum jak migać się od płacenia mandatu, podatków, jak piracić, łamać prawo itp.

Więc albo dostosowyjemy się do prawa, bo takie jest, albo robimy anarchie.

Napisano

>Ale nie możemy powierać na forum jak migać się od

> płacenia mandatu, podatków, jak piracić, łamać prawo itp.

> Więc albo dostosowyjemy się do prawa, bo takie jest, albo robimy

> anarchie.

A gdzie padło słowo poparcia? Pytanie było kiedy sie przedawnia a nie jak uniknąć. A może on wcale nie ma żadnego mandatu tylko z ciekawości pyta?

Napisano

> z doświadczenia własnego - zdążą wejść Ci na pensję lub zabiorą z

> odliczenia, niż pozwolą by się przedawniło. Przepływ informacji

> Policja - US jest dobry.

Oni zabierają z wypłaty pieniądze = mandat plus jakieś tam niewielkie koszta ? hmm.gif

Czy coś jeszcze ?

Napisano

> A ty ???

> Uważasz, że każdy kto dostaje mandat jest niewinny i powienin

> kobminowac jak go nie zapłacić ?

Nie. I nie twierdzę , że dostał go za przekroczenie prędkości.

Napisano

> Oni zabierają z wypłaty pieniądze = mandat plus jakieś tam niewielkie

> koszta ?

> Czy coś jeszcze ?

od mandatow nie ma odsetek wiec tylko mandat + koszty komornicze jakies parenascie PLN

Napisano

> 5 lat od końca roku w którym wystawiono mandat.

> Traktowane jako należność skarbowa jest.

Mandat moim zdaniem przedawnia sie po 3 latach. Czy coś się zmieniło w przepisach ?

Napisano

> z doświadczenia własnego - zdążą wejść Ci na pensję lub zabiorą z

> odliczenia, niż pozwolą by się przedawniło. Przepływ informacji

> Policja - US jest dobry.

Nie ma żadnego przepływu Policja - US. Rola Policji kończy się z chwilą wystawienia mandatu i przekazaniem kwitków do Urzędu Wojewódzkiego.

Napisano

> Rola Policji kończy się z chwilą wystawienia mandatu i przekazaniem kwitków do Urzędu Wojewódzkiego.

Pomyłka

po 30 dniach od zaistniałego zdarzenia (w praktyce 30 dni od momentu zawiadomienia pechowca o mandacie) sprawa idzie do sadu grodzkiego i tam dopiero umiera w natloku papierow, tak wiec policja ma 30 dni od dnia otrzymania informacji (co jest w praktyce) a nie od dnia kiedy nastapilo zdarzenie. Sam to przerabiałem jako ten który donosił przyznaje się bez bicia

Napisano

> Pomyłka

> po 30 dniach od zaistniałego zdarzenia (w praktyce 30 dni od momentu

> zawiadomienia pechowca o mandacie) sprawa idzie do sadu

> grodzkiego i tam dopiero umiera w natloku papierow, tak wiec

> policja ma 30 dni od dnia otrzymania informacji (co jest w

> praktyce) a nie od dnia kiedy nastapilo zdarzenie. Sam to

> przerabiałem jako ten który donosił przyznaje się bez bicia

Ty chyba piszesz o czym innym. Pewnie o fotkach z fotoradarów. zlosnik.gif A ja piszę o przyjętych i podpisanych madatach otrzymanych "na drodze".

Napisano
  • Autor

Wydawało mi sie ze pytanie bylo dosyc uscislone i nie prosiłem o zgadywanie za co ten ewentualny mandat, który nawet nie Masz pojecia czy jest wystawiony oslabiony.gif

Napisano

> Uważasz, że każdy kto dostaje mandat jest niewinny i powienin

> kobminowac jak go nie zapłacić ?

Ja uważam, że większość jest winna jedynie złamania nieuzasadnionych ograniczeń prędkości i ma jak najbardziej moralne prawo do kombinowania jak nie płacić mandatu.

Napisano

> Ja uważam, że większość jest winna jedynie złamania nieuzasadnionych

> ograniczeń prędkości i ma jak najbardziej moralne prawo do

> kombinowania jak nie płacić mandatu.

Jakie wiec ograniczenia predkosci zdaniem kolegi bylyby uzasadnione?

Pozatym ja np dostalem bardzo wiele mandatow, w tym za zlamanie ograniczen predkosci chyba 1 albo 2.

Reszte w wiekszosci z czystej zlosliwosci policji.

Napisano

> Jakie wiec ograniczenia predkosci zdaniem kolegi bylyby uzasadnione?

Jakiekolwiek, byle w prawidłowy sposób obliczone, a nie ustawione przez urzędnika zdalnie, który tą drogą może nawet w życiu nie jechał.

Przykład z Trasą Łazienkowską: kiedyś ograniczenie do 80, później remont nawierzchni i PO remoncie - 50. Cóż za specjalistyczne pomiary wykazały że należy na lepszej nawierzchni obniżyć prędkość aż o tyle?

Przykład mój własny z życia - górka, zakręt, nierówna nawierzchnia i ograniczenie do 50 (da się spokojnie 90). Wyremontowali, ograniczenie pozostało. Załapałem się na radar jadąc 75. Kilka miesięcy później ograniczenie zdjęli - można jechać 90.

Jeżeli tacy kompetentni ludzie decyduje jakie ograniczenie gdzie ma być, to stwierdzam z całą stanowczością, że większość z nich można o przysłowiowy kant dupy potłuc. Wynikiem jest masowe olewanctwo ograniczeń w Polsce - i nie winiłbym tu kierowców.

Napisano

> Jakiekolwiek, byle w prawidłowy sposób obliczone, a nie ustawione

> przez urzędnika zdalnie, który tą drogą może nawet w życiu nie

> jechał.

No nieda sie zaprzeczyc ze dobrze by tak bylo.

> Przykład z Trasą Łazienkowską: kiedyś ograniczenie do 80, później

> remont nawierzchni i PO remoncie - 50. Cóż za specjalistyczne

> pomiary wykazały że należy na lepszej nawierzchni obniżyć

> prędkość aż o tyle?

Niewiem. Nieznam tego miejsca. Moge sie domyslac conajwyzej ze to zapewne gdzies w Warszawie.

> Przykład mój własny z życia - górka, zakręt, nierówna nawierzchnia i

> ograniczenie do 50 (da się spokojnie 90). Wyremontowali,

> ograniczenie pozostało. Załapałem się na radar jadąc 75. Kilka

> miesięcy później ograniczenie zdjęli - można jechać 90.

Rzeczywiscie troche dziwne. Czyste zaniedbanie.

> Jeżeli tacy kompetentni ludzie decyduje jakie ograniczenie gdzie ma

> być, to stwierdzam z całą stanowczością, że większość z nich

> można o przysłowiowy kant dupy potłuc. Wynikiem jest masowe

> olewanctwo ograniczeń w Polsce - i nie winiłbym tu kierowców.

Mijesc w ktorych ograniczenie ustawione jest nieslusznie, moze owszem - jest w polsce sporo - ale znowu nie tragizujmy. Nie spotyka sie ich na kazdym kroku.

A "masowe olewanctwo" ograniczen bynajmniej nie wynika z istnienia takich niedopracowan.

Bo rzeczywiscie zwalnianie do 30km/h tylko dlatego ze byly tam roboty drogowe, ktore zostaly zakonczone ale ktos zapomnial zdjac znaku to rzeczywiscie absurd.

Ale popatrz na polskie drogi.

Na autostradach ograniczenie do 130. Ilosc samochodow ktore jade czesto nawet i 200 lub ponad jest spora.

Zwykla droga poza obszarem zabudowanym. Ograniczenie do 90. Caly czas ktos leci 140.

Obszar zabudowany. Zwykle drogi na ktorych co chwile sa skrzyzowania, przejscia dla pieszych, itd. Samochody po takich drogach przelatuja czesto 80 i wiecej.

Takie lamanie ograniczen chyba nie wynika z ich zlego dobrania. Praktycznie we wszystkich krajach europejskich ograniczenia sa podobne. Jednak tam zdecydowana wiekszosc kierowcow potrafi sie dostosowac. U nas nie.

Napisano

> Na autostradach ograniczenie do 130. Ilosc samochodow ktore jade

> czesto nawet i 200 lub ponad jest spora.

> Zwykla droga poza obszarem zabudowanym. Ograniczenie do 90. Caly

> czas ktos leci 140.

Wiem - i nie o tym piszę. Z drugiej strony - spójrz na "obszary zabudowane", gdzie są pola łąki i lasy a żadnemu palantowi nie chciało się podnieść prędkości do 70-80. I tylko tam czyha suszarkowiec. W prawdziwych obszarach zabudowanych go nie uświadczysz - zaczai się zawsze w miejscu gdzie nie ma zabudować, przejść dla pieszych itp., ale jeszcze nie ma tablicy odwołującej obszar zabudowany.

Gdyby łapali w miejscach gdzie rzeczywiście jest niebezpiecznie, to mnie nic do tego. Ale tu w ogóle nie chodzi o bezpieczeństwo tylko o statystyki mandatów.

Wskazałem gdzie widzę problem - nie ma sensu przerzucać się przykładami jak na prawie autostradzie jest 70, a z kolei koło szkół jeżdżą 140.

Ograniczenia są ustawianie bez badań, pomiarów a jedynie "po uważaniu" lokalnych kacyków. A lokalny kacyk woli ustawić bezsensowne 40 i mieć krytą dupę (że niby tak dba o bezpieczeństwo) i nie poniesie ŻADNYCH konsekwencji z tytułu ustawienia nieuzasadnionego ograniczenia. "Bo będzie bezpieczniej" - i tym przyczynia się do lekceważenia przepisów. Co widać.

Napisano

> Ograniczenia są ustawianie bez badań, pomiarów a jedynie "po

> uważaniu" lokalnych kacyków. A lokalny kacyk woli ustawić

> bezsensowne 40 i mieć krytą dupę (że niby tak dba o

> bezpieczeństwo) i nie poniesie ŻADNYCH konsekwencji z tytułu

> ustawienia nieuzasadnionego ograniczenia. "Bo będzie

> bezpieczniej" - i tym przyczynia się do lekceważenia przepisów.

> Co widać.

Tym przyczynia sie do lekcewazenia bezsensownego ograniczenia.

A przepisy choc wcale nie sa tak bezsensowne i tak sa lekcewazone. I to z zupelnie innego powodu. Poprostu taka mamy mentalnosc w kraju.

A apropo bezsensownych ograniczen to trudno sie z toba nie zgodzic. Jak pojechalem do Irlandii po raz pierwszy i zobaczylem jak tam wygladaja ograniczenia to bylem w szoku.

Poza obszarem zabudowanym jest ograniczenie do 100km/h. I praktycznie to wszystko. Na bardzo malych i waskich bocznych drozkach wprowadza sie ograniczenie do 80.

Czesto zdazaja sie takie zakrety ze ciezko jest utrzymac sie na drodze przejezdzajac je 50km/h. Droga jest tak waska ze samochody ledwo moga sie minac i to nawet lekko zjezdajac na pobocze. Mimo tego niema zadnych dodatkowych ograniczen. Zwykle ustawowe 100km/h. Na drozkach gdzie ledwo jest asfal, a szerokosc drogi nie pozwala na miniecie sie 2 pojazdow stoi znak 80km/h.

Tam poprostu ufaja rozsadkowi kierowcy.

U nas pewnie podchodzi sie do tematu tak.

Zakret jest taki ze da sie przejechac 70. Wiec jak postawimy znak 30 to kazdy pojedzie 60 wiec jeszcze bedzie OK.

Napisano

> Na drozkach gdzie ledwo jest asfal, a

> szerokosc drogi nie pozwala na miniecie sie 2 pojazdow stoi znak

> 80km/h.

> Tam poprostu ufaja rozsadkowi kierowcy.

U nas urzędnik jest najmądrzejszy. Może ustawiać ograniczenia jakie chce i nie musi ich uzasadniać, a dojna krowa w postaci kierowcy ma się stosować.

> U nas pewnie podchodzi sie do tematu tak.

> Zakret jest taki ze da sie przejechac 70. Wiec jak postawimy znak 30

> to kazdy pojedzie 60 wiec jeszcze bedzie OK.

I to powoduje największą korozję w postrzeganiu i przestrzeganiu prawa. Prawo samo zakłada że jest głupie i raczej trudno oczekiwać że pozostanie to niezauważone.

Napisano

> OK.

>[...]

> Rozumię, ża pomyłki Policji się zdażają, ale ja przynajmniej płaciłem

> i wiedziałem, za co płace.

Szkoda, że za takie przewinienia przeciwko językowi ojczystemu nie dają mandatow - miałbyś okazję wspomóc budżet!

Napisano

> Szkoda, że za takie przewinienia przeciwko językowi ojczystemu nie

> dają mandatow - miałbyś okazję wspomóc budżet!

Ale to już zupełny OT !!! czerwona.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Ale to już zupełny OT !!!

Mam bic sie w piersi za to, ze jestem Polakiem i szanuje polskie prawo, a takze jezyk?

Napisano

> Wiatm Szanownych Kolegów

> Czy ma ktoś pojęcie w jakim okresie mandaty drogowe ulegają

> przedawnieniu ??

> Dzieki za uwagę

jesli masz mandat z 2001/2002 max. 2003 to jest szansa, ze nie ma ich skarbowka w bazie, wszystkie "nowe" mandaty maja wysoka sciagalnosc zlosnik.gif

źrodło informacji: - wlasne doswiadczenia grinser006.gif

Napisano

> z doświadczenia własnego - zdążą wejść Ci na pensję lub zabiorą z

> odliczenia, niż pozwolą by się przedawniło. Przepływ informacji

> Policja - US jest dobry.

albo i na konto wskocza zlosnik.gifzlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.