Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyjazd w góry - pierwszy raz samochodem

Featured Replies

Napisano

Planujemy wyjazd na długi weekend do Szklarskiej Poręby. Pierwszy raz jedziemy w góry samochodem. Normalnie jeżdżę tylko po terenach nizinnych (płaskich).

Czy są jakieś zalecenia, co do sposobu jazdy w takim terenie? Czy drogi niższej kategorii są w miarę bezpieczne, czy lepiej trzymać się tylko głównych dróg?

Swoją drogą, czy wiecie o jakichś utrudnieniach (objazdy, roboty drogowe itp) na trasie Poznań - Szklarska Poręba? Na pewno nie planuję jechać przez Wrocław.

Napisano

> Planujemy wyjazd na długi weekend do Szklarskiej Poręby. Pierwszy raz

> jedziemy w góry samochodem. Normalnie jeżdżę tylko po terenach

> nizinnych (płaskich).

> Czy są jakieś zalecenia, co do sposobu jazdy w takim terenie? Czy

> drogi niższej kategorii są w miarę bezpieczne, czy lepiej

> trzymać się tylko głównych dróg?

> Swoją drogą, czy wiecie o jakichś utrudnieniach (objazdy, roboty

> drogowe itp) na trasie Poznań - Szklarska Poręba? Na pewno nie

> planuję jechać przez Wrocław.

jakieś specjalne chyba, nie nie ma już zimy.

no chyba tylko, byś zawsze reczny zaciągał zlosnik.gif

przez Wrocław odradzam: w niedzielę stałam tam w dwugodzinnym korku. angryfire.gif

Napisano
  • Autor

> jakieś specjalne chyba, nie nie ma już zimy.

> no chyba tylko, byś zawsze reczny zaciągał

> przez Wrocław odradzam: w niedzielę stałam tam w dwugodzinnym korku.

Myślę mi. in. jak nie zakatować silnika na tych stromych drogach, ulicach itp.

Wiem, że może pytanie jest głupie ale w Poznaniu jest raczej płasko i nie jestem przyzwyczajony do górskich dróg. Wolę zapytać smile.gif

Napisano

> Myślę mi. in. jak nie zakatować silnika na tych stromych drogach, ulicach itp.

Nie jeździj pod górkę na niskich obrotach i wysokich biegach, to nie zakatujesz.

Oczywiście, nie przesadzaj też w drugą stronę - czerwone pole obrotomierza tez nie służy autku... wink.gif

Napisano

> Myślę mi. in. jak nie zakatować silnika na tych stromych drogach,

> ulicach itp.

> Wiem, że może pytanie jest głupie ale w Poznaniu jest raczej płasko i

> nie jestem przyzwyczajony do górskich dróg. Wolę zapytać

w lato to zaden problem

trzeba tylko pamietac zeby na zjazdach hamowac glownie silnikiem

(w wiekszosci przypadkow IMO wystarczy hamowanie tylko silnikiem)

a na podjazdach raczej wrzucic nizszy bieg i trzymac na wyzszych obrotach

Napisano

Byłem w zeszłym roku w Karpaczu. Z tego co zauważyłem to drogi górskie są dziurawe, wąskie i blisko jezdni rosną drzewa na których namalowali białoczerwone paski aby było je widać zlosnik.gif

Napisano

> Myślę mi. in. jak nie zakatować silnika na tych stromych drogach,

> ulicach itp.

> Wiem, że może pytanie jest głupie ale w Poznaniu jest raczej płasko i

> nie jestem przyzwyczajony do górskich dróg. Wolę zapytać

jeździj w granicach obrotów jak zwykle. między 2,5 a 3,5. Oczywiscie, w zalezności czym jeździsz. Ja mysle ze w sumie jazda po szosie w górach i po miejsce nie różni się niczym specjalnym. Pomijam oczwiscie zime, ale w tym przypadku to nie dotyczy zlosnik.gif

Napisano

> Myślę mi. in. jak nie zakatować silnika na tych stromych drogach,

> ulicach itp.

> Wiem, że może pytanie jest głupie ale w Poznaniu jest raczej płasko i

> nie jestem przyzwyczajony do górskich dróg. Wolę zapytać

bez przesady, Szklarska Poręba to nie są wysokie góry wink.gif

Napisano
  • Autor

> Nie jeździj pod górkę na niskich obrotach i wysokich biegach, to nie

> zakatujesz.

> Oczywiście, nie przesadzaj też w drugą stronę - czerwone pole

> obrotomierza tez nie służy autku...

A jak np. z olejem silnikowym? Nie trzeba go np dolać do pozycji max?

Jak jadę ostro pod górę, to może zbiera się w jednym miejscu a gdzieś może nie będzie smarowania itp...

Napisano

> A jak np. z olejem silnikowym? Nie trzeba go np dolać do pozycji max?

> Jak jadę ostro pod górę, to może zbiera się w jednym miejscu a gdzieś

> może nie będzie smarowania itp...

hmm.gif no chyba nie. Takie odcinki strome sa krótkie, nie bedziesz tak jechał przez godzinę przecież. A na chwilkę to się nic nie stanie. I nie wiem, czy stopień nachylenia góry byłby aż aki by w silniku nie było smarowania..

no ale ja kobieta jestem palacz.gif

Napisano

> A jak np. z olejem silnikowym? Nie trzeba go np dolać do pozycji max?

> Jak jadę ostro pod górę, to może zbiera się w jednym miejscu a gdzieś

> może nie będzie smarowania itp...

jesli sie o to obawiasz to mozesz dolac do maxa

Napisano

> Planujemy wyjazd na długi weekend do Szklarskiej Poręby. Pierwszy raz

> jedziemy w góry samochodem. Normalnie jeżdżę tylko po terenach

> nizinnych (płaskich).

> Czy są jakieś zalecenia, co do sposobu jazdy w takim terenie? Czy

> drogi niższej kategorii są w miarę bezpieczne, czy lepiej

> trzymać się tylko głównych dróg?

> Swoją drogą, czy wiecie o jakichś utrudnieniach (objazdy, roboty

> drogowe itp) na trasie Poznań - Szklarska Poręba? Na pewno nie

> planuję jechać przez Wrocław.

Informacja o wykopaliskach na drogach krajowych jest tutaj

Napisano

> A jak np. z olejem silnikowym? Nie trzeba go np dolać do pozycji max?

> Jak jadę ostro pod górę, to może zbiera się w jednym miejscu a gdzieś

> może nie będzie smarowania itp...

Nie no, bez przesady... biglaugh.gif

Chyba nie chcesz startować w zawodach w podjeżdżaniu pod stromą góre... wink.gif

Napisano

> A jak np. z olejem silnikowym? Nie trzeba go np dolać do pozycji max?

> Jak jadę ostro pod górę, to może zbiera się w jednym miejscu a gdzieś

> może nie będzie smarowania itp...

zabrac z pol litra i kontrolowac stan, bo lubi wiecej go wypic pod obciazeniem w gorach

Napisano

> zabrac z pol litra

Ale pić dopiero po zajechaniu na miejsce... palacz.gif

> i kontrolowac stan, bo lubi wiecej go wypic pod

> obciazeniem w gorach

Przy sprawnym silniku nie zauwazysz różnicy. ok.gif

Napisano
  • Autor

> podaj trase jaka pojedziesz

Poznań - Leszno - Głogów - Polkowice - Lubin - Legnica - Jelenia Góra - Szklarska Poręba

lub alternatywna trasa:

Poznań - Leszno - Głogów - Chojnów - Złotoryja - Świerzawa - - Jelenia Góra - Szklarska Poręba

Napisano

pamietaj o parkowaniu w gorach

zaciagnac reczny , kola skrecone do kraweznika, wrzucony bieg .... upewnij sie czy reczny dobrze trzyma

co do jazdy pod wzniesienia i ze wznisien juz ci wytlumaczyli smile.gif

milego wypadu!

Napisano

> Ale pić dopiero po zajechaniu na miejsce...

> Przy sprawnym silniku nie zauwazysz różnicy.

lepiej miec ze soba niz potem szukac i lac jakikolwiek.

Napisano

> lepiej miec ze soba niz potem szukac i lac jakikolwiek.

Generalnie to się zgadzam, ale od czasów mini coopera nie mam problemów z "braniem" oleum.

A taka rada dotyczy ew. każdej podróży, w górach nie spali zauważalnie więcej oleju.

Pozdr. P.

Napisano

> Generalnie to się zgadzam, ale od czasów mini coopera nie mam

> problemów z "braniem" oleum.

> A taka rada dotyczy ew. każdej podróży, w górach nie spali

> zauważalnie więcej oleju.

> Pozdr. P.

astra 1,7D to juz raczej niemlode auto i ma pewnie z 150+kkm przejechane wiec ja bym wzial 893goodvibes.gif

Napisano

> astra 1,7D to juz raczej niemlode auto i ma pewnie z 150+kkm

> przejechane wiec ja bym wzial

Ale jak "bierze" olej, to autor pewnie i tak wozi ze sobą... wink.gif

Napisano
  • Autor

> astra 1,7D to juz raczej niemlode auto i ma pewnie z 150+kkm

> przejechane wiec ja bym wzial

No młode niestety już nie jest - silnik rok 1996. Jednak między corocznymi wymianami oleju praktycznie nie muszę dolewać oleju smile.gif

Ale kupić litra nie zaszkodzi smile.gif

Napisano
  • Autor

> Widzę, że "stawka" rośnie...

No jak już dojadę, to trzeba się będzie napić. Jak zostanie, to napiję się po powrocie do domu smile.gif

Napisano

> pamietaj o parkowaniu w gorach

> zaciagnac reczny , kola skrecone do kraweznika, wrzucony bieg ....

> upewnij sie czy reczny dobrze trzyma

> co do jazdy pod wzniesienia i ze wznisien juz ci wytlumaczyli

> milego wypadu!

niby byla juz o tym mowa ale przypomne bo to wazne:

nie uzywaj hamulca przy zjezdzaniu z gory, no chyba ze po to aby stanac albo przed jakas przeszkoda,ale zeby sie za bardzo nie rozpedzac to trzeba wrzucac niskie biegi. nie boj sie dwojki jakby co smile.gif

aha i mi kiedys w mlodym wiekowo a nie technologicznie aucie (skoda felicia) silnik po wspinaczce wysokogorskiej wciagnal troche oleju mimo ze normalnie nic takiego nie robil

Napisano
  • Autor

> niby byla juz o tym mowa ale przypomne bo to wazne:

> nie uzywaj hamulca przy zjezdzaniu z gory, no chyba ze po to aby

> stanac albo przed jakas przeszkoda,ale zeby sie za bardzo nie

> rozpedzac to trzeba wrzucac niskie biegi. nie boj sie dwojki

> jakby co

To rozumiem, że generalnie hamować silnikiem? Dlaczego?

Napisano

> Czy są jakieś zalecenia, co do sposobu jazdy w takim terenie?

Ciut offtopic, ale w Szklarskiej nie każda najkrótsza droga jest najlepsza, wciąłem się tam w zeszłym roku - bolid którym jechałem nie bardzo chciał pokonac najkrótszą drogę, bo była za stroma hehe.gif, dłuższa trrasa dojadzowa okazała sie o niebo lepsza zarówno pod względem "nachylenia" jak i nawierzchni

Napisano
  • Autor

> Ciut offtopic, ale w Szklarskiej nie każda najkrótsza droga jest

> najlepsza, wciąłem się tam w zeszłym roku - bolid którym

> jechałem nie bardzo chciał pokonac najkrótszą drogę, bo była za

> stroma , dłuższa trrasa dojadzowa okazała sie o niebo lepsza

> zarówno pod względem "nachylenia" jak i nawierzchni

Post jak najbardziej na temat. Takich przygód też się boję... Ale liczę, że mój dieselek da radę.

Napisano

> nie uzywaj hamulca przy zjezdzaniu z gory, no chyba ze po to aby

> stanac albo przed jakas przeszkoda,ale zeby sie za bardzo nie

> rozpedzac to trzeba wrzucac niskie biegi.

Dlaczego ma nie używać...? hmm.gif

Napisano

> To rozumiem, że generalnie hamować silnikiem? Dlaczego?

bo w przeciwnym wypadku po pol minuty bedziesz mial zagotowane klocki, tarcze i plyn. po pierwsze sie wszystko bardzo zuzyje, a po drugie w razie awaryjnego hamowania nie bedziesz mial czym hamowac

Napisano
  • Autor

> bo w przeciwnym wypadku po pol minuty bedziesz mial zagotowane

> klocki, tarcze i plyn. po pierwsze sie wszystko bardzo zuzyje, a

> po drugie w razie awaryjnego hamowania nie bedziesz mial czym

> hamowac

Ok, rozumiem, dziękuję za radę.

Napisano

> Poznań - Leszno - Głogów - Polkowice - Lubin - Legnica - Jelenia Góra

> - Szklarska Poręba

A może Poznań - Leszno - Rawicz - Wińsko - Lubin... ?

Napisano

> w stronę krawężnika

Nie spałem dwie noce. To znaczy nie łapię - po co ustawiać w górach koła w stronę krawężnika? Tak tylko pytam, bo jak jeżdże po górach od jakichś 25 lat tak nigdy nic takiego nie robiłem. O co chodzi z tymi kołami?

Napisano

> Nie spałem dwie noce. To znaczy nie łapię - po co ustawiać w górach

> koła w stronę krawężnika? Tak tylko pytam, bo jak jeżdże po

> górach od jakichś 25 lat tak nigdy nic takiego nie robiłem. O co

> chodzi z tymi kołami?

jak puści hamulec to koła oprą się o krawężnik

to są podstawy parkowania

Napisano

> w stronę krawężnika

Nie do konca. Jak stoisz z gorki przy ktrawezniku, to kola musza byc skrecone w prawo. Jak stoisz pod gorke przy krawezniku, to kola musza byc skrecone w lewo. Jezeli stoisz pod gorke a nie ma kraweznika, to kola musza byc skrecone w prawo.

Napisano

> Nie spałem dwie noce. To znaczy nie łapię - po co ustawiać w górach

> koła w stronę krawężnika? Tak tylko pytam, bo jak jeżdże po

> górach od jakichś 25 lat tak nigdy nic takiego nie robiłem. O co

> chodzi z tymi kołami?

pewnie o staczanie, żeby autko nie poleciało jak ostatnio na Gubałówce

skręcone koła w stronę krawężnika/skarpy spowodują,

że się oprze na bliskiej przeszkodzie i nie narobi szkód

Napisano

> jak puści hamulec to koła oprą się o krawężnik

> to są podstawy parkowania

A może lepiej dbać o auto i sprawdzać na bieżąco jego techniczny stan - w tym stan hamulca? hmm.gif.

Bo jeśli miałbym się czepiać - to co jak nie ma krawężnika? zlosnik.gif.

No i na luzie też nie powinno się auta zostawiać - jak jest na biegu i ma zaciągnięty SPRAWNY hamulec to jakie nachylenie musiałoby być, żeby auto się stoczyło yikes.gif. A wtedy to żaden krawężnik niepomoże.

Napisano

> To rozumiem, że generalnie hamować silnikiem? Dlaczego?

bo spalisz tarcze, klocki i czort wie co jeszcze. Po prostu przy

częstym hamowaniu będzie ci się grzało.

Polskie górki nie są takie straszne, jak latałem po chorwacji to

widziałem dwa auta które stanęły bo im dym walił z kół.

Więc pamiętaj - zjeżdżając z górki redukujesz biegi a nie luz i hamowanie co jakiś czas.

Napisano

> A może lepiej dbać o auto i sprawdzać na bieżąco jego techniczny stan

> - w tym stan hamulca? .

ale hamulec może się zepsuć - np linka pęknie

> Bo jeśli miałbym się czepiać - to co jak nie ma krawężnika?

jest skarpa, pobocze, rów

ważne że autko nie poleci prosto w dół, tylko zakręci i oprze się na jakiejś przeszkodzie

Napisano

> bo spalisz tarcze, klocki i czort wie co jeszcze. Po prostu przy

> częstym hamowaniu będzie ci się grzało.

> Polskie górki nie są takie straszne, jak latałem po chorwacji to

> widziałem dwa auta które stanęły bo im dym walił z kół.

> Więc pamiętaj - zjeżdżając z górki redukujesz biegi a nie luz i

> hamowanie co jakiś czas.

Oczywiście, jazda na "luzie" w górach, to głupota, ale nie przesadzajmy z tym hamowaniem tylko silnikiem, jak ktoś napisał.

Napisano

> Myślę mi. in. jak nie zakatować silnika na tych stromych drogach,

> ulicach itp.

taaaaa..... w szklarskiej te strome drogi... to są takie strome, że weź se jaj nie rób nawet biglaugh.gif jeździsz normalnie i tyle, nie ma tam aż tak wielkich niesamowitych wzniesień itp. wink.gif

Napisano

> A może lepiej dbać o auto i sprawdzać na bieżąco jego techniczny stan

> - w tym stan hamulca? .

Ja zaplacilem raz mandat za nie skrecenie kol. Probowalem wytlumaczyc policjantowi ze auto jest nowe, hamulec reczny dziala a do tego bylo na "Park" = byl wlaczony hamulec w automacie = dwa niezalezne hamulce.

Napisano
  • Autor

> A może Poznań - Leszno - Rawicz - Wińsko - Lubin... ?

No w sumie też dobra trasa. Dzięki smile.gif

Napisano

> jeździj w granicach obrotów jak zwykle. między 2,5 a 3,5. Oczywiscie,

> w zalezności czym jeździsz. Ja mysle ze w sumie jazda po szosie

> w górach i po miejsce nie różni się niczym specjalnym. Pomijam

> oczwiscie zime, ale w tym przypadku to nie dotyczy.

W dieslu to moze.

Ale jesli chodzi o silniki benzynowe to podczas wyjazdu pod stromsza gorke warto trzymac ponad 4 tys, albo i wiecej.

Oczywiscie wszystko zalezy od silnika.

Napisano

> W PL?

W USA - pieprzona Kalifornia gdzie policja tylko mysli w jaki sposob Cie ukarac.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.