Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Trwałość i bezawaryjność współczesnych diesli

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> A co to ma za znaczenie z pkt widzenia kierowcy amatora? On ma

> wiedzieć tylko, jak nie załatwić silnika. A czym się różni

> wtrysk taki od innego nie ma żadnego znaczenia.

z pku widzenia kierowcy - niczym.

Z pkt widzenia "miłośnika motoryzacji", "znającego się na samochodach" dość zasadnicze.

Napisano

> Ilu widziałeś młodych ze skoliozą i muzyką do kruszenia ludu na

> tylnej szybie jeżdżących wolno ssącym dieslem ?

> Ktoś tu kiedyś napisał, że "do diesla trzeba dorosnąć". I kiedyś

> rzeczywiście diesle doceniali doświadczeni kierowcy a nie

> operatorzy pedałów i mistrzowie prostej.

> Teraz dynamika nowych silników wysokoprężnych przyciągnęła również te

> grupy kierowców. A, że poziom wiedzy technicznej maleje wśród

> kierowców (na róznych spotkaniach od połowy męskiego grona

> słyszę "interesuję się samochodami" jak przyjdzie co do czego to

> nie bardzo wiedzą czym się różni wtrysk bezpośredni od

> klasycznego i czemu nie należy cisnąc zimnego silnika) uważam,

> że niestety ale sterowanie silników musi stać się idioto odporne

> (np. piszczyk przy wysokich obrotach zimnego silnika, albo

> jeżeli ktoś gasi silnik z turbiną jak tylko zejdzie z tych 5000

> obr/min).

IMO jest gorzej. większość nie wiem czym oprócz paliwa różni się silnik ZS od ZI.

Napisano

> Tak mnie natchnęło a propos różnych motokącikowych wątków w temacie

> j/w.

> Czytając to można odnieść nieodparte wrażenie, że we współczesnym

> dieslu PD/CR:

> 1. NA PEWNO zepsuje się turbina powodując zniszczenie silnika i

> gigantyczne koszty,

> 2. jak nie turbina to NA PEWNO polecą wtryskiwacze generując potężne

> koszty,

> 3. jak nie wtryskiwacze to NA PEWNO zepsuje się pompa CR, generując

> oszałamiające wręcz koszty,

> 4. jak nie pompa CR, to NA PEWNO zdupcy się koło zamachowe, generując

> koszty rzucające na kolana,

> 5. A jak jakimś cudem nie zepsuje się nic z powyższego to i tak

> trwałość wyliczeniowa jednostki wynosi max 200 kkm i po tym

> nalocie włącza się program autodestrukcji.

> 6. eksploatacja diesla PD/CR powyżej 100 000 km nalotu to studnia bez

> dna - tylko dla fanów w charakterze sprzętu kolekcjonerskiego.

Cóż generalnie prawda i jakaś prawidłowość w społeczności diesli występuje. Pewnie te dzisiejsze są o wiele bardziej wrażliwe na "metodykę użytkowania".

Naród mamy jaki mamy - znam podejście tzw. klyjenta, któremu się "przypadkiem" zepsuło - wszystko począwszy od karty bankomatowej skończywszy na rozpieprzonym silniku w samochodzie...

Wpada ów klyjent z pretensją do firmy co za gów.no się oferuje i że oczywiście on jak najbardziej w zgodzie z regulaminem i zdrowym rozsądkiem użytkował - a tu patrz pan zesr.ało się...

Po zbadaniu szczegółów zazwyczaj wychodzi że to i owo zgodnie z regulaminami nie było.

Cóż są przypadki kiedy tego diesla co mu CR szlag trafił, limuzyna za 80-90 tys przywożą na lawecie, bo pan właściel- cwaniak i wiracha panie, jakich mało - chciał technologię przechytrzyć i zalał opałem od szwagra po DWA ZETA za litr wychodziło, a on przecie frajer nie będzie żeby tankował na Szelu czy Łorlenie za 3,50.

Po prostu użytkować naród nie umi, nie szanuje...

> I tylko zastanawia mnie jedno:

> 1. jakim cudem ludzie klepią współczesnymi dieslami >naloty rzędu

> 200-300+ kkm i nie mają problemów/większych >problemów ?

Może to ta część (mniejszość) - która wie co i jak z wozidłem się obchodzić żeby co dwa lata nie zanosić worka pieniędzy do warsztatu...

> Także w naszym pięknym kraju nad Wisłą...

> Także kącikowicze...

> 2. jakim cudem firmy nie bankrutują ze względu na >kosztowne naprawy

> gwarancyjne ?

Cóż chyba jeszcze diesli w firmach wiele nie ma? Jednak większość to raczej benzyniaki.

Ale jak rozmawiałem w jednym z przedstawicielstw marki na T (:] ) ale myślę że ta zasada odnosi się do większości sprzedających dla firm - gość otwarcie przyznał że najwięcej problemów mają z firmówkami - gdzie wcale się nie szanuje i nie dba.. bo i tak firma stawia.

> 3. jakim cudem MIMO obiegowych opinii diesli sprzedaje się coraz

> więcej ?

> 4. jakim cudem współczesny diesel, pomimo POTĘŻNEGO stopnia

> skomplikowania teoretycznego i praktycznego (materiały,

> wykonawstwo) wciąż jest "na fali" ?

> Czy może jednak są to "urban legends" i powielanie pojedynczych

> zdarzeń do rozmiaru klęski...

> Takie moje przemyślenia

MODA MODA MODA....

każde pismo począwszy od tych za 1,50 skończywszy na tych za dychę - jak ropniaka testują piszą:

JAKA SUPER ELASTYCZNOść - OD 80 DO 120 ROBI dwa razy krócej niż benzyniak....

JAK SIĘ super "bezpiecznie" WYPRZEDZA te kolumny tirów takim dieslem...

(I tu od razu zapala się Kowalskiemu lampka pod sufitem - o kurde... jakie to bezpieczne auto. A jak już go dosiądzie - to wyprzedza wszystko na swojej drodze co nie lata - i delektuje się tym bezpieczeństwem do bólu. Narażając czasami innych na niebezpieczeństwo - ale mniejsza o to..)

Jak one mało palą 3,9, 4,0/100 4,5/100 - w ogóle a pomieście to się niektórzy w "piątce" mieszczą zakrecony.gif... Chociaż tu już zaczyna się przejrzewać na oczy i mity powoli upadają (również dzięki coraz większemu wysileniu jednostek...)

Trzecie : nawet biedny Wacek z psiej wólki dosiadając wiekowego doładowanego CommonRaila może jechać do Józka z Mysiej Dupki - który za pośrednictwem laptopa wszczepi mu w ten złomek niespożyte złoża NIUTONOMETRÓW i prawdziwych KUNI MECHANICZNYCH. I za ten tysiak dodatkowo zamiast fabrycznych 90 KM ma się 120 albo i więcej.... A jak laski na to lecą...

Szczytowa Fala diesli - odchodzi, za 2,3 lata za każdego diesla trzeba będzie wydać kilka tys więcej niż dziś (mowa o tych samych wersjach). Z uwagi na ekologię paliwem polecanym przez producenta staną się te droższe wersje ON. Jednym słowem rachunek ekonomiczny stanie się mniej korzystny niż dziś. A chipowanie takiego Greenpeace-CR/PD tdiesla - przestanie być takie super tanie i super efekciarskie.

Napisano

bo o diesla trzeba dbac smirk.gif

Napisano

> bo o diesla trzeba dbac

Pitolenie w bambus i tyle.

Zalejesz nie wiadomo jakiego świństwa - może się zdarzyć na każdej stacji, a jakoś paliwa w Polsce niestety najwyższa nie jest - i już masz poważne problemy finansowe.

Napisano

> gazet typu AS kładzie ludzikom do głowy bzdury o elastyczności

> diesli. I mamy efekt w postaci świadomości konsumenta: oszczędny

> (to prawda) i dynamiczniejszy i elastyczniejszy niż benzyna (to

> akurat bzdura do kwardatu).

> Reasumując: diesle, to obecnie niezłe silniki. Podstawowym atutem

> jest mniejsze spalanie. Innych już trudno się doszukać.

Nie do końca masz rację. Przesiadłem się rok temu z Accorda 2.0 155Km do A4 2.5 V6 163KM. Silnik Hondy to wolnossące 2.0 z najwyższej półki, ale pomimo różnicy w wadze 300kg (!) na niekorzyść A4 i bardzo podobnych mocy, oba auta do 100km/h jadą równo (powyżej A4 odjeżdza), na trasie A4 z oczywistych względów zabija Accorda i pomimo ogromnej różnicy wagi i 6 a nie 4 cylindrów pali mi średnio z całego przebiegu prawie 3l/100km mniej.

Zawsze wolałem/wolę benzyny (i gdyby nie aspekty ekonomiczne nie byloby u mnie ON), ale dzisiejsze diesla są klasą same w sobie i trzeba to docenić ok.gif.

Napisano

> A to nie Ty zawsze twierdzisz ze auta powyzej 200kkm to juz trupy, a

> nawet po 100kkm to juz studnie? Czesto sie smiejesz z ludzi

> ktorzy nie boja sie duzych przebiegow i twierdza ze "200kkm to

> jest nic" - zawsze to wysmiewasz

rzeczywiscie te granice są jakies magiczne, utarte przez jakieś stereotypy. Jeśli kupujesz auto używane z przebiegiem do 100 kkm to nic sie nie bedzie działo - bedzie ok, z przebiegiem 100-200 kkm to mogą się dziać różne rzeczy i możesz mieć spore wydatki. A od auta z przebiegiem powyżej 20 kkm to chroń Panie Boże bo juz za chwile bedzie trzea robić remont kapitalny i wszystko wymieniać, z fotelami włącznie.

Napisano

> i uwaga na nissany. silniki diesla od renault dci

powiedz nam coś czego jeszcze nie wiemy.

Napisano
  • Autor

> rzeczywiscie te granice są jakies magiczne, utarte przez jakieś

> stereotypy. Jeśli kupujesz auto używane z przebiegiem do 100 kkm

> to nic sie nie bedzie działo - bedzie ok, z przebiegiem 100-200

> kkm to mogą się dziać różne rzeczy i możesz mieć spore wydatki.

> A od auta z przebiegiem powyżej 20 kkm to chroń Panie Boże bo

> juz za chwile bedzie trzea robić remont kapitalny i wszystko

> wymieniać, z fotelami włącznie.

Słuchaj - cudów nie ma i wszystko po prostu się ZUŻYWA.

Auto z nalotem 100 kkm będzie 2x mniej zużyte niż takie samo z nalotem 200 kkm, przy założeniu, że oba są w ten sam sposób serwisowane.

I tyle.

Napisano

> Nie do końca masz rację. Przesiadłem się rok temu z Accorda 2.0 155Km

> do A4 2.5 V6 163KM. Silnik Hondy to wolnossące 2.0 z najwyższej

> półki, ale pomimo różnicy w wadze 300kg (!) na niekorzyść A4 i

> bardzo podobnych mocy, oba auta do 100km/h jadą równo (powyżej

> A4 odjeżdza), na trasie A4 z oczywistych względów zabija Accorda

> i pomimo ogromnej różnicy wagi i 6 a nie 4 cylindrów pali mi

> średnio z całego przebiegu prawie 3l/100km mniej.

I tak lekką ręką porównałeś sobie pól litra mniejszą wolnossącą benzynę i z doładowanym dieslem. No brawo. W rajdach jest taki fajny przelicznik: silnik turbo jest odpowiednikiem silnika wolnossącego z pojemnością pomnożoną przez 1.7. Dodajmy więc pół litra do 2.5 (zaniżone w przypadku Hondy) = 3.0. Pomnóżmy przez 1.7 i wychodzi 5.1l benzyna. Postaw na przeciw 2.5 turbo diesla zeby.GIF

Ale nie wariujmy. Postaw porządną benzynę 2.5v6 (np. Alfy) i testuj. Jakie wyniki?

> Zawsze wolałem/wolę benzyny (i gdyby nie aspekty ekonomiczne nie

> byloby u mnie ON), ale dzisiejsze diesla są klasą same w sobie i

> trzeba to docenić .

Ja doceniam diesle. Nie lubię tylko bezsensownego opowiadania mitów o elastyczności i dynamice tych jednostek.

Napisano

> I tak lekką ręką porównałeś sobie pól litra mniejszą wolnossącą

> benzynę i z doładowanym dieslem. No brawo. W rajdach jest taki

> fajny przelicznik: silnik turbo jest odpowiednikiem silnika

> wolnossącego z pojemnością pomnożoną przez 1.7. Dodajmy więc pół

> litra do 2.5 (zaniżone w przypadku Hondy) = 3.0. Pomnóżmy przez

> 1.7 i wychodzi 5.1l benzyna. Postaw na przeciw 2.5 turbo diesla

> Ale nie wariujmy. Postaw porządną benzynę 2.5v6 (np. Alfy) i testuj.

> Jakie wyniki?

Porównałem 2 auta, które mają praktycznie tyle samo KM i były dla mnie dostępne w tym samym przedziale $$. Napisałem przecież, że silniki są bardzo różne - ale dla mnie akurat takie porównanie było bardzo celowe.

2 konkretne samochody i ich porównanie, a nie wojna diesel-benzyna...

> Ja doceniam diesle. Nie lubię tylko bezsensownego opowiadania mitów o

> elastyczności i dynamice tych jednostek.

A ja nie lubię bezsensownego zaprzeczania rzeczywistym danym - polecam przejażdzkę autem z silnikiem 2.0 TDI 170KM, 3.0TDI czy 3.0 BMW. Nowe diesle są oszczędne/dynamiczne i dobrze, bo to wymusiło wprowadzenie wiecej turbodoładowanych benzyn o niższej pojemności.

Napisano

> Szczytowa Fala diesli - odchodzi, za 2,3 lata za każdego diesla

> trzeba będzie wydać kilka tys więcej niż dziś (mowa o tych

> samych wersjach). Z uwagi na ekologię paliwem polecanym przez

> producenta staną się te droższe wersje ON. Jednym słowem

> rachunek ekonomiczny stanie się mniej korzystny niż dziś. A

> chipowanie takiego Greenpeace-CR/PD tdiesla - przestanie być

> takie super tanie i super efekciarskie.

Nic nie odchodzi - na zachodzie diesli przedaje się co raz więcej i non stop powiekszają udział w rynku np. we Francji ponad 70% nowosprzedanych samochodów to diesle, a w Polsce 31% i stale wzrasta. Zobaczysz, że jeżeli nie zmieni sie polityka fiskalna to za 10 lat w Polsce też sprzedaż będzie na poziomie jak teraz w Europie.

A co do ekologii, to najbardziej piętnowanym gazem jest CO2, a diesle, z racji mniejszego zużycia paliwa, emitują go mniej.

Napisano

> Porównałem 2 auta, które mają praktycznie tyle samo KM i były dla

> mnie dostępne w tym samym przedziale $$.

to porównaj przebieg momentu i już sie okaze , ze porównywanie max wartosci mocy mozna se ...

Napisano

> Porównałem 2 auta, które mają praktycznie tyle samo KM i były dla

> mnie dostępne w tym samym przedziale $$. Napisałem przecież, że

> silniki są bardzo różne - ale dla mnie akurat takie porównanie

> było bardzo celowe.

No więc ja też zrobiłem bardzo celowe porównanie 2.5v6 Audi z 5.1l benzyną. Dowolną.

> 2 konkretne samochody i ich porównanie, a nie wojna diesel-benzyna...

Ale to porównanie było z sufitu. Czyli nie porównanie.

> A ja nie lubię bezsensownego zaprzeczania rzeczywistym danym -

> polecam przejażdzkę autem z silnikiem 2.0 TDI 170KM, 3.0TDI czy

> 3.0 BMW.

Jakim kurde rzeczywistym danym? Zestawiłeś chłopie dwa różne silniki, w tym jeden wolnossący i mniejszy o pół litra i to są te rzeczywiste dane? Porównaj 3.0TDI z 3.2v6 Alfy ok?

> Nowe diesle są oszczędne/dynamiczne i dobrze, bo to

> wymusiło wprowadzenie wiecej turbodoładowanych benzyn o niższej

> pojemności.

Są oszczędne. Są w miarę dynamiczne, ale wciąż mniej niż benzyny o podobnej pojemności. I to są fakty.

Napisano
  • Autor

> A co do ekologii, to najbardziej piętnowanym gazem jest CO2, a

> diesle, z racji mniejszego zużycia paliwa, emitują go mniej.

Ale za to emitują cząstki stałe, co przyczynia się do powstawania smogu, przez co niektóre miasta wprowadzają zakazy poruszania się po mieście dieslami.

Napisano

> Ale za to emitują cząstki stałe, co przyczynia się do powstawania

> smogu, przez co niektóre miasta wprowadzają zakazy poruszania

> się po mieście dieslami.

zdaje się że te z filtrami cząstek stałych emitują ich zdecydowanie mniej biglaugh.gif

Napisano

> zdaje się że te z filtrami cząstek stałych emitują ich zdecydowanie

> mniej

Ale wymiana filtra kosztuje. I można się tak ścigać do jutra. Po co? zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> zdaje się że te z filtrami cząstek stałych emitują ich zdecydowanie

> mniej

ale i tak bez startu do benzyny.

Napisano

> ale i tak bez startu do benzyny.

Honda podobno ma za 3 lata wprowadzić diesle, które będą mieć skład spalin podobny do obecnych benzyn. Pewnie wtedy benzyny będą już nieco z przodu, ale i tak to jest świetna wiadomość.

Napisano

> Ale wymiana filtra kosztuje. I można się tak ścigać do jutra. Po co?

może mi sie wydaje ale ZTCW tego filtra się nie wymienia zlosnik.gif

Napisano

> Słuchaj - cudów nie ma i wszystko po prostu się ZUŻYWA.

> Auto z nalotem 100 kkm będzie 2x mniej zużyte niż takie samo z

> nalotem 200 kkm, przy założeniu, że oba są w ten sam sposób

> serwisowane.

> I tyle.

Nie uwazam aby funkcja zużycia była liniowa ale coś w tym jest co mówisz

Napisano
  • Autor

> może mi sie wydaje ale ZTCW tego filtra się nie wymienia

Zależnie od konstrukcji i patentu - wymienia się, albo uzupełnia czynnik aktywny.

Napisano

> Zależnie od konstrukcji i patentu - wymienia się, albo uzupełnia

> czynnik aktywny.

w VW podobno się nie wymienia i ZTCW nie ma tam żadnego czynnika...

Napisano

> w VW podobno się nie wymienia i ZTCW nie ma tam żadnego czynnika...

A w PSA czynnik co 80tyś, FAP co 160. Wymiana FAP w ASO, to koszt prawie 4tys. Podobno wink.gif

Napisano

> A w PSA czynnik co 80tyś, FAP co 160. Wymiana FAP w ASO, to koszt

> prawie 4tys. Podobno

że w PSA tak jest to wiem biglaugh.gif

ciekawi mnie ten filtr w VW.... zlosnik.gif

Napisano

> Ale to porównanie było z sufitu. Czyli nie porównanie.

Nie z sifitu, tylko dwóch aut którymi ostatnio bardzo dużo jeździłem - ot tyle.

> Jakim kurde rzeczywistym danym? Zestawiłeś chłopie dwa różne silniki,

> w tym jeden wolnossący i mniejszy o pół litra i to są te

> rzeczywiste dane? Porównaj 3.0TDI z 3.2v6 Alfy ok?

> Są oszczędne. Są w miarę dynamiczne, ale wciąż mniej niż benzyny o

> podobnej pojemności. I to są fakty.

Specjlanie dla Ciebie:

Alfa Romeo 159 3.2 V6 od 0-100km/h 7.0s

Audi A4 3.0 TDI 3.0 V6 od o-100km/h 6.8s

Spalanie miasto:

Alafa Romeo 159 3.2V6 15,9l/100km

Audi A4 3.0TDI 10,8/100km

Vmax:

Alafa Romeo 159 3.2V6 240km/h

Audi A4 3.0TDI 245km/h

No i co teraz powiesz? Aha - Audi ma mnejsza pojemnosc, wiec zgodnie z tym co pisales wczesniej trzeba jeszcze dodac mu pare koni... palacz.gif

Napisano

> Nie z sifitu, tylko dwóch aut którymi ostatnio bardzo dużo jeździłem

> - ot tyle.

No fajnie. Bajka wręcz. Bardzo rzetelne.

> Specjlanie dla Ciebie:

> Alfa Romeo 159 3.2 V6 od 0-100km/h 7.0s

> Audi A4 3.0 TDI 3.0 V6 od o-100km/h 6.8s

> Spalanie miasto:

> Alafa Romeo 159 3.2V6 15,9l/100km

> Audi A4 3.0TDI 10,8/100km

> Vmax:

> Alafa Romeo 159 3.2V6 240km/h

> Audi A4 3.0TDI 245km/h

> No i co teraz powiesz?

Nic. Bo te dane wszystkiego nie mówią. Poprzyspieszaj przy większych prędkościach :-) Wtedy zobaczysz.

> Aha - Audi ma mnejsza pojemnosc, wiec zgodnie

> z tym co pisales wczesniej trzeba jeszcze dodac mu pare koni...

Ale jest doładowane, więc tak na prawdę powinien stanąć do rywalizacji z wolnossącą benzyną 4.2l.

Napisano

> No fajnie. Bajka wręcz. Bardzo rzetelne.

Dziękuję.

> Nic. Bo te dane wszystkiego nie mówią. Poprzyspieszaj przy większych

> prędkościach :-) Wtedy zobaczysz.

Na razie widzę, ze jest szybszy do 100, ma wiekszy vmax i zdecydowanie mniej pali. A według tego co napisałeś 3.2V6 powinien zniszczyć 3.0TDI. I co? I nic.

Napisano

> Na razie widzę, ze jest szybszy do 100, ma wiekszy vmax i

> zdecydowanie mniej pali.

Ale dynamika to nie tylko 0-100 prawda? Z forum Omegi porównanie 3.0 sedana do a6 3.0v6 TDI wypadło tak:

relacja nr 1: "Nie ma rewelacji. Audi na początku lepiej się zbiera, MV6 dochodzi powyżej 5,5k rpm."

relacja nr 2: "Nie ma rewelacji. Równo do 210 powyżej audi dostaje zadyszki. No więc jak na diesla jest ok ... ale nie za te pieniądze"

Widziałeś kiedyś jazdę po torze dieslem? A na przykład Clarksona w Jaguarze. Prawie płakał, bo co wyjście z łuku i gaz, to się obroty kończyły i machanie lewarem.

Dlaczego nie robi się sportowych diesli? Takich prawdziwie sportowych. Nie wyskakuj z Audi R8 - to jedyny przypadek. Ciężko jednym przypadkiem obalić robienie sportowych benzyn przez innych.

I jeszcze raz: nie mam NIC przeciwko dieslom. Ale nie napinajmy się za bardzo, bo mitologia się z tego robi.

EDIT: ciągle grzebiesz w swoim poście... Nie nadąrzam ;-)

> A według tego co napisałeś 3.2V6 powinien zniszczyć 3.0TDI. I co? I nic.

Powinien być co najmiej porównywalny. A jest WOLNOSSąCY.

Napisano

> No fajnie. Bajka wręcz. Bardzo rzetelne.

> Nic. Bo te dane wszystkiego nie mówią. Poprzyspieszaj przy większych

> prędkościach :-) Wtedy zobaczysz.

Zobaczysz rure wydechową Audi........ zlosnik.gif

Jestes informatyk więc se policz pole powierzchni pod wykresem mocy - wtedy będziesz wiedział, który silnik jest mocniejszy i przy okazji 50% w mieście oszczędniejszy.

> Ale jest doładowane, więc tak na prawdę powinien stanąć do

> rywalizacji z wolnossącą benzyną 4.2l.

Zazwyczaj porównuje się auta dostępne na rynku, a nie jakieś wyimagowane 4.2.

hmm.gif A swoją drogą ciekawe ile by to 4.2 wciągało wachy?

Napisano

> Ale dynamika to nie tylko 0-100 prawda?

Dokladnie, co tylko w wielu przypadkach dziala na korzysc diesla.

> Widziałeś kiedyś jazdę po torze dieslem?

Ale co ma do tego tor??? Przeciez nikt tu nie pisze o torze. Rozmowa jest o autach do codziennej jazdy i tego sie trzymajmy - ale widze ze tu juz nie masz argumentów.

> Dlaczego nie robi się sportowych diesli? Takich prawdziwie

> sportowych. Nie wyskakuj z Audi R8 - to jedyny przypadek.

Na pewno nie jedyny ale chyba najbardziej dobitny.

Rzeczywiście diesle czasami gorzej się prowadzą - sam to stwierdziłem porównując Accorda 2.0 155KM i 2.2 iCTDi. Ale zobacz ze coraz wiecej usportowionych wersji roznych firm ma silniki diesla - Seat, Skoda, etc. Jeśli firma podchodzi do tego konkretnie (i uwzględnia wieksza mase silnika przy nastawach zawieszenia) to różnica w prowadzeniu jest znacznie mniejsza przy utrzymaniu pozostałych zalet(albo dla niektorych wad grinser006.gif).

> I jeszcze raz: nie mam NIC przeciwko dieslom. Ale nie napinajmy się

> za bardzo, bo mitologia się z tego robi.

Dokladnie - dyskusja na dlugie wieczory. Ale na przykładzie który sam zaproponowałeś widać jaki ogromny postęp zrobiły diesle. I oby podobnie było z PB.

Napisano

> Jestes informatyk więc se policz pole powierzchni pod wykresem mocy -

> wtedy będziesz wiedział, który silnik jest mocniejszy i przy

> okazji 50% w mieście oszczędniejszy.

Oszczędniejszy tak. Ale zauważ, że są inne przełożenia, bo jest inny zakres obrotów użytecznych. Dlatego to Audi będzie oglądać rurę zeby.GIF

> Zazwyczaj porównuje się auta dostępne na rynku, a nie jakieś

> wyimagowane 4.2.

Jakie wyimaginowane? A to Audi nie robi już 4.2?

> A swoją drogą ciekawe ile by to 4.2 wciągało wachy?

Ile wlejesz zeby.GIF

Napisano

> Powinien być co najmiej porównywalny. A jest WOLNOSSąCY.

To wyżal się producentowi.............

Przytocze peany kol. dnowinskiego z forum BMW:

Quote:

Ludzie!!!

Mam prawie czterdziestkę a cieszę się jak dziecko.

We prawie full opcji (bez dvd) sobie normalnie nowe fure kupłem.

Jestem oszołomiony wrażeniami z jazdy (a pro pos jazdy to mam 17' a zamienię się nan 16' za względu nan komfort i moje dzieciaki), przyśpieszenie no i spalanie. Jakby ktoś kopa w zdeżrzak przywalił w zakresie między 40 a 120 km/h, dodatkowo wspaniała auto/sekwens 6 biegów sparawia że na 6 biegu 2000 obrotów i 140km/h no i przy 160km/h (tempomat) ok. 6,5 - 7 L/100 km. REWELACJA!!!!

Nie obyło się bez mankamentów;

1. szyby w 3 oknach (poza kierowcy) otwierają się tylko w dół po ruchu przycisku to w jedną to w drugą stronę. Oczywiście mowa o przyciskach przy drzwiach tylnych i przednich prawych. Z kierowcy i tył lewy działa ok.

2. Rano komputr cósik traci pamięć ustawienia przycisków funkcyjnych kierownicych.

No i tyle, ale każdemu polecam wrażenia, normalnie jestem w szoku i naprawdę zadowolony.

Jeździłem 530i E60 i sie nie chowa do diesla niestety dla benzynki.
No tak, no to jestem dużO szczęśliwszy niż wczoraj CZEGO I WAM SERDECZNIE ŻYCZĘ I POZDRAWIAM

UŻYTKOWNIK WSPANIAŁEGO E60 530D z 2004r.


Napisz mu, że jest w błędzie bo powinien pomnożyć pojemność przez współczynnik, a w ogóle to jeden ma turbo a drugi bez i bezykna jest niesprawiedliwe skrzywdzona.

Widzisz kupno diesla zmienia nawet podejście do życia...... grinser006.gif

Napisano

> Dokladnie, co tylko w wielu przypadkach dziala na korzysc diesla.

Niekoniecznie. Wraz ze wzrostem obrotów diesel słabnie, a benzyna się dopiero zbiera.

> Ale co ma do tego tor??? Przeciez nikt tu nie pisze o torze.

Chodzi o dynamikę jazdy. Na torze to dobrze widać.

> Na pewno nie jedyny ale chyba najbardziej dobitny.

To pokaż innego diesla klepiącego benzyniaki w zawodach płaskich. W terenie najczęściej przewaga diesla jest oczywista. Choć w Dakarze póki co benzyny są górą. Jednak pewnie nie na długo.

> Rzeczywiście diesle czasami gorzej się prowadzą - sam to stwierdziłem

> porównując Accorda 2.0 155KM i 2.2 iCTDi. Ale zobacz ze coraz

> wiecej usportowionych wersji roznych firm ma silniki diesla -

> Seat, Skoda, etc. Jeśli firma podchodzi do tego konkretnie (i

> uwzględnia wieksza mase silnika przy nastawach zawieszenia) to

> różnica w prowadzeniu jest znacznie mniejsza przy utrzymaniu

> pozostałych zalet(albo dla niektorych wad ).

To jest kompromis wymuszony modą. Silnik benzynowy jest lżejszy i mniejszy. Można lepiej rozłożyć masy. To jest klucz, nie utwardzenie zawiasu.

> Dokladnie - dyskusja na dlugie wieczory. Ale na przykładzie który sam

> zaproponowałeś widać jaki ogromny postęp zrobiły diesle. I oby

> podobnie było z PB.

Jeśli ekolodzy się w końcu obudzą, to diesle będą musiały pójść jeszcze bardziej do przodu. Ale faktycznie - różnica na przestrzeni ostatnich lat jest ogromna. Kupując Espace zastanawiałem się nad dieslem, ale w moim roczniku (99) były jeszcze stare 2.2TD. Nie do zajechania, ale przyjemności z jazdy nie ma w ogóle. 2.2dCi K_Maro, to już inna bajka. Gdybym miał nieco więcej PLNów, to bym go rozważał. Choć i tak pewnie kupiłbym w końcu V6. Kultura pracy i "cichość" jednak jest wyższa.

Napisano

> To wyżal się producentowi.............

Na co? Po prostu trzeba to brać pod uwagę. Jakoś chłopaki "od diesla" "zapominają" o tym "drobnym" fakcie.

> Jeździłem 530i E60 i sie nie chowa do diesla niestety dla benzynki.

Co kto lubi. Pisałem nie raz - nie mam nic przeciwko dieslom.

> Napisz mu, że jest w błędzie bo powinien pomnożyć pojemność przez

> współczynnik, a w ogóle to jeden ma turbo a drugi bez i bezykna

> jest niesprawiedliwe skrzywdzona.

A po co? Pasuje mu, niech jeździ zeby.GIF Co mnie to?

> Widzisz kupno diesla zmienia nawet podejście do życia......

O tak. To chyba od zatrucia tymi szkodliwymi spalinami wink.gif

Napisano

> I jeszcze raz: nie mam NIC przeciwko dieslom. Ale nie napinajmy się

> za bardzo, bo mitologia się z tego robi.

sorry, ale mitologię w temacie t-diesli, to właśnie Ty tutaj serwujesz... zero znajomości praktyki icon_rolleyes.gif

Napisano

> Niekoniecznie. Wraz ze wzrostem obrotów diesel słabnie, a benzyna się

> dopiero zbiera.

mam do Ciebie 2 pytania zlosnik.gif

czy słyszałeś o skrzyni biegów i czy jeździłeś dieslem który miał ponad 150 koni i masę ~1200-1400kg??

bo teorie jakie wypisujesz są co najmniej ciekawe hehe.gifhehe.gifhehe.gif

przez grzeczność nie pytam już czy rozumiesz co to jest moc, moment obrotowy i takie tam zlosnik.gif

Napisano

u mnie w robocie jest passat '99 TDI

ma nalotu jakies 250kkm i smiga az milo, aha automat biglaugh.gif

Napisano

> u mnie w robocie jest passat '99 TDI

> ma nalotu jakies 250kkm i smiga az milo, aha automat

no i jeśli użytkownik wie jak dbać o dizelka, to jeszcze pośmiga ok.gif

Napisano

> czy słyszałeś o skrzyni biegów i czy jeździłeś dieslem który miał

> ponad 150 koni i masę ~1200-1400kg??

Nie.

> bo teorie jakie wypisujesz są co najmniej ciekawe

Tak?

> przez grzeczność nie pytam już czy rozumiesz co to jest moc, moment

> obrotowy i takie tam

No tak. Moment. Słowo klucz. Podobnie jak diesel. Ok. Diesle wraz ze wzrostem obrotów się rozkręcają. A benzyny słabną. Teraz będziesz mógł położyć się spać bez stresu?

Napisano

> sorry, ale mitologię w temacie t-diesli, to właśnie Ty tutaj

> serwujesz... zero znajomości praktyki

Nie jeżdżę na co dzień dieslem, ale jeździłem różnymi nieco. Nie mówię, że nie da się jeździć, ale jednak charakterystyka nie sprzyja garowaniu.

Napisano

> Nie.

to pojeździj biglaugh.gif

> Tak?

oj taaaak hahaha.gif

> No tak. Moment. Słowo klucz. Podobnie jak diesel. Ok. Diesle wraz ze

> wzrostem obrotów się rozkręcają. A benzyny słabną. Teraz

nie moment jest tu słowem kluczem zlosnik.gif a kombinacja słów przebieg momentu (a co za tym idzie przebieg mocy), maksymalna wartość momentu i mocy oraz przełożenia...

> będziesz mógł położyć się spać bez stresu?

będę mógł ale nie z Twojego powodu hahaha.gif

gdybyś nie zauważył to nie mam i nie miałem diesla zlosnik.gif

Napisano

> Nie jeżdżę na co dzień dieslem, ale jeździłem różnymi nieco. Nie

> mówię, że nie da się jeździć, ale jednak charakterystyka nie

> sprzyja garowaniu.

a ja jeździłem sporo dizlami o dużej mocy, jak widać z profilu mam też do czynienia z mocnymi benzynami i powiadam Ci, że bzdury wypisujesz...

Napisano

> to pojeździj

Rety. I co? Jeździłem segmentem D z dieslem, i segmentem C. Masa się zgadza ino moc nie ta. Można jednak ocenić pracę diesla i charakterystykę.

> nie moment jest tu słowem kluczem a kombinacja słów przebieg momentu

> (a co za tym idzie przebieg mocy), maksymalna wartość momentu i

> mocy oraz przełożenia...

I co z tego wynika? Maks moment jest nisko, potem (bo czipie) trzyma się prawie równo i spada na łeb przy ok. 4 tys obr. Moc też. Przez tak krótki zakres jest inne przełożenie główne - na koła trafia więc porównywalny moment z teoretycznie słabszymi benzyniakami, które z kolei mają inne przełożenia.

> będę mógł ale nie z Twojego powodu

> gdybyś nie zauważył to nie mam i nie miałem diesla

Nie patrzyłem w Twój profil, bo to, czym jeździsz, nie ma znaczenia akurat zeby.GIF

Napisano

> a ja jeździłem sporo dizlami o dużej mocy, jak widać z profilu mam

> też do czynienia z mocnymi benzynami i powiadam Ci, że bzdury

> wypisujesz...

No to mnie naprostuj.

Napisano

> Nie.

> Tak?

> No tak. Moment. Słowo klucz. Podobnie jak diesel. Ok. Diesle wraz ze

> wzrostem obrotów się rozkręcają. A benzyny słabną. Teraz

> będziesz mógł położyć się spać bez stresu?

Nie patrz na przebieg momentu tylko na przebieg mocy. W dieslach niemal pełna moc jest dostępna już w połowie zakresu obrotów użytecznych, a w bezynie jest tam połowa mocy.

Morał z tego taki, że mocny diesel jadąc np. 150 km/h na 5 dysponuje takim samym przyspieszeniem też na 4. A ty żeby za nim nadążyć musisz jechać na 3.

I faktycznie jeżeli będziesz miał styl jazdy 'do odcinki' to nadążysz, za kapeluszniczo jadącym dieslem zmieniającym biegi w 3/4 obrotów użytecznych, ale jeżeli też zaczniesz zmieniać biegi w 3/4 obrotów to dostaniesz łomot......said but true

Napisano

> Rety. I co? Jeździłem segmentem D z dieslem, i segmentem C. Masa się

> zgadza ino moc nie ta. Można jednak ocenić pracę diesla i

> charakterystykę.

najwidoczniej nie można biglaugh.gif

> I co z tego wynika? Maks moment jest nisko, potem (bo czipie) trzyma

> się prawie równo i spada na łeb przy ok. 4 tys obr. Moc też.

> Przez tak krótki zakres jest inne przełożenie główne - na koła

> trafia więc porównywalny moment z teoretycznie słabszymi

> benzyniakami, które z kolei mają inne przełożenia.

i tu się mylisz bo na koła trafia moment porównywalny do tego z benzyny o podobnej mocy...

i nadal nie bierzesz pod uwagę tego że nie ma wolnossących benzyn o tak płaskim przebiegu momentu jak w turbo i stąd m.in. biorą się słabsze przyspieszenia wolnossącej benzyny.

Napisano

> no i jeśli użytkownik wie jak dbać o dizelka, to jeszcze pośmiga

ale to autko ma paru kierowcow, lacznie ze mna biglaugh.gif

srednie spalnie wg kompa to jest 9.8L/100km

wiec go nikt nie oszczedza zlosnik.gif

jezdzi od nowosci i nic sie nie dzieje waytogo.gif

Napisano

> i tu się mylisz bo na koła trafia moment porównywalny do tego z

> benzyny o podobnej mocy...

No o tym pisałem przecież :-) Teoretycznie słabszy benzyniak, to taki, który ma mniejszy moment.

> i nadal nie bierzesz pod uwagę tego że nie ma wolnossących benzyn o

> tak płaskim przebiegu momentu jak w turbo i stąd m.in. biorą się

> słabsze przyspieszenia wolnossącej benzyny.

E tam. Oglądałeś wykres L7X z tego wątku? W dużym zakresie jest skok tylko 20Nm. Płasko jak diabli. Potem moc jest na tyle wysoko, że to ona ma znaczenie i jedziemy do odcinki wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.