Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nowe czy używane kupić

Featured Replies

Napisano

Krótko: często lubisz zmieniać samochody - raczej używany, chcesz pojeździć dłużej (min. 5 lat) i mieć z góry zaplanowane wydatki - nowy.

Z tych co wymieniłeś, to zastanowił bym się nad cee'd-emm i focusem. Obydwa samochody mają dobry stosunek ceny do wyposażenia (nie patrz na cenniki, w Fordzie można dostać duży rabat, w Kii obowiązuje cennik i kropka grinser006.gif). Jakby cee'd był dłużej na rynku, to chyba bym wybrał właśnie jego, a tak to nie wiadomo "co w trawie piszczy". No ale z drugiej strony ma 5 lat gwrancji.

Na używanych, ani ja, ani nikt ze znajomych dobrze nie wyszedł (tzw. skarbonki biglaugh.gif), więc się nie wypowiadam .

P.S. Sorry, jednemu się udało, kupił Corollke używaną i sobie chwali grinser006.gif

Napisano

>sorry wszscy fani aut uzywanych

> ale procentowo to nowe psuje sie zdecydowanie rzadziej niz

> uzywane (wszelkie badania niezawodnosci aut o tym mowia wrast z

> wiekiem rosnie liczba usterek.)

> dodatkowo nowe ma gwarancjie i w praktyce te 6 lat przy przecietnej

> eksploatacji prywatnej - praca wakacje praktycznie nad sprawami

> mechanicznymi auta nie trzeba sie zastanawiac

mozna kupic auto uzywane na gwarancji

> ja przy 30% znizek przy wartosci 2 letniego logana 20.000

na uzywanym aucie bys tyle nie stracil przeciez to prawie polowa wartosci auta

aha wiekoszosc osob ktoe zachwala uzywane nigdy nie miala nowego auta

> a wybor uzywanego to poprostu brak pieniedzy na nowe takie jak

> by sie chcialo.

ja jestem zwolennikiem aut uzywanych chociaz u mnie w rodzinie(niestety) jest juz 3 samochod prosto z salonu...

niektorych stac na nowe auto(np logan) ale w tej cenie wola miec uzywke np. a6 2.5tdi z climatroniciem niz nowe auto z szybami na korbe

Napisano

> Moje obecne auto sprzedawał wujek kumpla bo zmieniał na lepsze.

> Serwisowane w ASO, zadbane, całkiem bezawaryjne i bezwypadkowe

> przez kilka lat u tego gościa. Miało iść zwyczajnie z

> ogłoszenia, chętny znalazł się pierwszego dnia, ale akurat

> wskoczyłem w kolejkę

> Inny przykład - znam dziadka, który co roku kupuje nowe auto a stare

> sprzedaje za bezcen. Nie ma za bardzo komu tego "wciskać" więc

> ostatniego civica kupił np. jego fryzjer

> Trzeba szukać okazji - przy odrobinie szczęścia da radę

No widzisz, jakby nie patrzeć rozeszły się wśród znajomych, a nie stały rok w komisie grinser006.gif.

Dobre auto używane na "wolnym rynku", to unikat. Przeważnie takie auto kupuje rodzina, albo znajomy, albo znajomy znajomego hehe.gif.

A jak się przypadkiem trafi w komisie taki pojazd (przeważnie 1 samochód na 20 odwiedzonych komisów), to cena astronomiczna spineyes.gif

Napisano

> najpierw proszę nie bijcie!!! wiem że było wiele razy.

> mianowicie pasuje zmienić auto i teraz napiszę jak wygląda sytuacja.

> dysponowałbym kwotą ok 40 tys.

> czy za tą cenę + kredyt szukać nowego auta ( Ceed, astra, fokus,

> octavia I) czy racze4j jakieś używane?

> jeśli używane to najwyżej 3- 4 letnie

> silnik benzyna lub diesel

> hatchback

> 5 drzwiowy

> z klimą

> ok 20 tys rocznie jazdy

> raczej auto tego typu co napisałem ( tej wielkości)

> raty jakie mógłbym spłacać to w granicach 600-700 zł

> nie wiem co jescze bym mógł napisać

> odpowiedzcie mi na pytanie co byście zrobili??

> nowe biedniejsze czy starsze i mieć spokój z kredytami

> kurde bo naprawdę jestem w kropce

może jakieś E46 z 3 litrowym turbo doładowanym dieselkiem i napędem na 4 kółki ? albo na 2... ale w pełnym wypasie ? wink.gif

Napisano

> Krótko: często lubisz zmieniać samochody - raczej używany, chcesz

> pojeździć dłużej (min. 5 lat) i mieć z góry zaplanowane wydatki

> - nowy.

> Z tych co wymieniłeś, to zastanowił bym się nad cee'd-emm i focusem.

> Obydwa samochody mają dobry stosunek ceny do wyposażenia (nie

> patrz na cenniki, w Fordzie można dostać duży rabat, w Kii

> obowiązuje cennik i kropka ). Jakby cee'd był dłużej na rynku,

> to chyba bym wybrał właśnie jego, a tak to nie wiadomo "co w

> trawie piszczy". No ale z drugiej strony ma 5 lat gwrancji.

> Na używanych, ani ja, ani nikt ze znajomych dobrze nie wyszedł (tzw.

> skarbonki ), więc się nie wypowiadam .

> P.S. Sorry, jednemu się udało, kupił Corollke używaną i sobie chwali

ja w maju kupiłem używkę( końcówka 2003 roku) przebieg 25515km zlosnik.gif...stan praktycznie salonowy, miała nawet folie na niektórych elementach...IMO jak używany, to tylko po znajomości.

Napisano

> No widzisz, jakby nie patrzeć rozeszły się wśród znajomych, a nie

> stały rok w komisie.

To też uważam, że jak ktoś szuka auta to dzień w dzień gazeta, allegro na bieżąco itd.

Dużo zalezy od klasy auta i modelu. Jeśli czegoś na rynku jest dużo, łatwiej o dobrą okazję. Im rzadsze auto tym chętni na zakup dokładniej sprawdzają rynek i albo rozchodzi się w ramach rodziny/klubu albo jest przywożone z zachodu na konkretne zamówienie.

Co do ceny...Pomijając marginalne przypadki (wspomniany dziadek) jeśli coś jest w stanie lepszym niż większość na rynku to oczywistą rzeczą jest wyższa cena.

Napisano

> ja w maju kupiłem używkę( końcówka 2003 roku) przebieg 25515km

> ...stan praktycznie salonowy, miała nawet folie na niektórych

> elementach...IMO jak używany, to tylko po znajomości.

Przebiegiem przypomniałeś mi przykład Puga 206 koleżanki - 2001 r., praktycznie golas 1.4. Przebieg - niecałe 30kkm. Powiesiła kartkę na szybie, pierwszego dnia na skrzyżowaniu zapukał w szybę gość z prośbą o przejażdżkę, wieczorem był już z kasą wink.gif

Napisano

> Przebiegiem przypomniałeś mi przykład Puga 206 koleżanki - 2001 r.,

> praktycznie golas 1.4. Przebieg - niecałe 30kkm. Powiesiła

> kartkę na szybie, pierwszego dnia na skrzyżowaniu zapukał w

> szybę gość z prośbą o przejażdżkę, wieczorem był już z kasą

zgadza się....najwięcej zależy od stanu auta i wrażenia"ogólnego" jakie auto zrobi na potencjalnym kupującym...ze sprzedażą seicento( rocznik 98 i przebieg 88tysięcykm) uwinąłem się w niecałe 24 godziny

Napisano

niektorych stac na nowe auto(np logan) ale w tej cenie wola miec

> nowke np. a6 2.5tdi z climatroniciem niz uzywane auto z szybami

> na korbe

... chyba raczej chodzilo Ci o nowe ? ...

Napisano

> Inny przykład - znam dziadka, który co roku kupuje nowe auto a stare

> sprzedaje za bezcen. Nie ma za bardzo komu tego "wciskać" więc

> ostatniego civica kupił np. jego fryzjer

Daj mi namiar na Niiego - pomogę Mu w kłopocie... biglaugh.gif

A poważnie - nie mówię, ze się nie da, ale znaleźć jest baaardzo ciężko. I jeszcze jedno - kupując nówkę w ramach pewnego budżetu możesz sobie sam wybrać wyposażenie, kolor, a przede wszystkim sam model auta. Auta od znajomych/rodziny kupuje się zazwyczaj takie, jakie są - znaleźć swój wymarzony model, ze swoim wymarzonym wyposażeniem i do tego w idealnym stanie... no cóż... 270751858-jezyk.gif

Chyba, że ktoś ma pragmatyczne podejście do auta (jak ja na przykład) i bardziej interesuje go bezawaryjna jazda, niż osiągi, prestiż, czy Bóg wie jeszcze co...

Tacy ludzie mają łatwiej znaleźć dobre auto używane. wink.gif

Napisano

> ... chyba raczej chodzilo Ci o nowe ? ...

ajj bo zmeczony jestem pub2.gif

ale juz poprawilem ok.gif

Napisano

> Daj mi namiar na Niiego - pomogę Mu w kłopocie...

Przez najbliższe 15 lat ma chętnych hehe.gif Fryzjer został managerem icon_eek.gifhehe.gif

> Chyba, że ktoś ma pragmatyczne podejście do auta (jak ja na przykład)

> i bardziej interesuje go bezawaryjna jazda, niż osiągi, prestiż,

> czy Bóg wie jeszcze co...

> Tacy ludzie mają łatwiej znaleźć dobre auto używane.

No to myślimy podobnie wink.gif Szukając almery wyznaczyłem sobie pułap finansowy, minimalną moc i wyposażenie, wykluczyłem pewne marki (pominę które żeby wojny nie było zlosnik.gif), chciałem żeby było z pewnego źródła, bez poważnych przejść, z jasną przeszłością. Reszta była dowolna. Oglądałem civici, primery, corolle, carismy, almery i kilka innych. Trochę to trwało ale z nieba spadła mi ta, którą mam i jedyną decyzją był wybór bankomatu do wypłaty zaliczki wink.gif

Dla kontrastu - kumpel szukał długimi miesiącami 406 coupe - uparł się na 3.0 V6 w jasnej skórze. Obaj już wiemy, że nie da się kupić perełki za 20kzł z hakiem. Jak coś jest idzie od ręki. Dzisiaj kupił Accorda Coupe 2.0 zlosnik.gif

Napisano

Ja jestem chory na Audi A3 1.8 T to marzenie ale mysle ze 2.0 TDI bylby dobrym wyborem a 2/3 letnia sztuke mysle ze za okolo 40 tys. moznaby bylo znalesc zeby.GIF

Napisano
  • Autor

dopracuję moje wymagania:

- auto na ok 4 lata

- najważniejsze jest dla mnie bezawaryjność (oczywiście umiarkowana jak chodzi o używanego, ewentualnie tanie naprawy)

- i jazda ok 20 - 25 tys km rocznie

Napisano

> niektorych stac na nowe auto(np logan) ale w tej cenie wola miec

> uzywke np. a6 2.5tdi z climatroniciem niz nowe auto z szybami na

> korbe

ubezpieczenie a6 to taniocha, szczegolnie AC, silniki male i ekonomiczne..., czesci zamienne kosztuja grosze,

Kupno samochu to tylko 1 etap potem zaczynaja sie wydatki i to trzeba planowac A ja nie zamierzam 70% wartosci samochodu miec w wydatkach "prestiz" bo ne temu sluzy auto...

poza tym szyby na korbke??? moja wersja logana ma elektryczne szyby lusterka komputer itp...

BTW - dla mnei wszstkie te klocki ma de in D sa nie do jezdzenia - soory ale na kilometr pachnie to lansem z wiejskiej remizy...

jak bym mial nawet kase na nowe a6 w zyciu bym czegos takiego nie kupil - ale to tak na marginesie - o gustach sie nei dyskutuje...

Napisano

> BTW - dla mnei wszstkie te klocki ma de in D sa nie do jezdzenia -

> soory ale na kilometr pachnie to lansem z wiejskiej remizy...

klocki? Domyslam sie sie ze chodzi Ci o stylizacje, czyli uwazasz ze a6 to klocek i bardziej podoba Ci sie logan ktory juz takim klockiem nie jest?

Nie rozumiem Twojego toku myslania czyli jak ktos sobie kupuje przypuscmy nowego passata to jest wiesniakiem bo sie chce przylansowac pod remiza przed sasiadami? Powinien wiec sobie kupic np. logana bo samochod sluzy tylko do przemieszczenia sie a kupienie drozszego to wyrzucenie pieniedzy w bloto?

Napisano

> klocki? Domyslam sie sie ze chodzi Ci o stylizacje, czyli uwazasz ze

> a6 to klocek i bardziej podoba Ci sie logan ktory juz takim

> klockiem nie jest?

> Nie rozumiem Twojego toku myslania czyli jak ktos sobie kupuje

> przypuscmy nowego passata to jest wiesniakiem bo sie chce

> przylansowac pod remiza przed sasiadami? Powinien wiec sobie

> kupic np. logana bo samochod sluzy tylko do przemieszczenia sie

> a kupienie drozszego to wyrzucenie pieniedzy w bloto?

jak ktos wydaje + kredyt max ile go stac te 40 tys na auto to bez sesnu jest kupowac auta o 2 klasy dozszego ale uzywanego aby zaplacic ze 40% ceny za marke i prestiz modelu... i wyzsze koszty eksploatacji...

kupujesz to na co cie stac a nie to co co chcialbyc aby bylo cie stac...

Napisano

Ja kupiłbym używany.

Nie trzeba jeździć na przeglądy.

Nie trzeba wszystkiego naprawiać w ASO.

Używka nie straci tyle % na wartości co nowe.

Możesz sobie dłubać do woli,

chcesz sobie zainstalować gaz, to instalujesz,

chcesz sobie zainstalować NITRO, to instalujesz.

No i używanego, starego, trupa nikt Ci nie ukradnie (od razu).

Przed wszystkim nie będziesz miał kredytu na głowie.

893goodvibes.gif

Napisano

> jak bym mial nawet kase na nowe a6 w zyciu bym czegos takiego nie kupil

Jak bym miał tyle PLN`ów, to kupiłbym sobie M6.

Dlaczego byś sobie nie kupił?

W życiu trzeba się bawić...

wink.gif

Napisano

> A co innego na to zapytanie mozna odpowiedziec? W koncu opcji jest

> tak wiele ze mozna od Chevroleta Aveo do Porsche 911 radzic.

> Kolega pytajacy powinien ustalic sobie:

> a) po co mu samochod

> b) co dla niego w samochodzie jest najwazniejsze

> c) jak dlugo bedzie nim jezdzil

> d) jaka utrate wartosci jest w stanie zniesc

> Na tej podstawie zawezi sie zakres poszukiwan.

jeden z niewielu rozsadnych glosow w tej dyskusji.

wiec ja tak napisze troche bo jestem jeszcze w miare swiezo po kupieniu auta:

jak na krotko to tylko uzywany, co prawda troche sie umordujesz przy szukaniu, ale to jedyna opcja.

jak na kredyt to tylko nowy, jesli mozesz potraktowac rate kredytu jako miesieczny koszt posiadania auta to taka opcja jest najlepsza, jesli dla ciebie kredyt to cos co trzeba szybko splacic a potem sie cieszyc autem - to lepiej kredytu unikaj bo Cie dobije wspominana utrata wartosci.

jak uzywany to zawsze sobie zostaw z 5 tys. gotowki na nieoczekiwane naprawy. w dieslu tym bardziej.

co do utraty wartosci, to jak sie kupuje samochod na 5-7lat to kwestia tego ze samochod traci duzo po 1 roku jest czysto teoretyczna.

aha, wazne jest zeby nie kupowac samochodow na ktore nas nie stac. jak myslisz o astrze to kup astre, a nie jakies A6 (ktore btw jest bardzo dobrym autem) bo potem moze nie byc CIe stac na pozadne opony nawet, olej czy wymiane paska rozrzadu (2,5 TDI)

ja kupilem sobie nowa pande, bo bez gotowki praktycznie, a kredyty 'salonowe' sa najtansze. male to auto jest i niskie koszty wszystkiego. nie musze oszczedzac na oponach itp.

inna sprawa, ze jakbym mial 35tys. gotowki to bym sobie jakiegos uzywanca kupil za 30 tys a reszte zostawil na naprawy.

moze nie udalo by sie takie fajnego diesla kupic jakiego mam, ale pewnie mialbym klime.

Napisano
  • Autor

Kup nowy. Bedzie Twoj od nowosci, masz gwarancje tego, ze znasz jego historie, masz 2-3-7 lat gwarancji producenta. Auto jest czyste i zadbane, a jego pozniejszy stan zalezy tylko od Ciebie - jak kupisz uzywke to mozesz (nie musisz, ale mozesz) sie bolesnie przekonac jak sie maskuje niektore usterki. No i ta przyjemnosc z jazdy NOWYM samochodem - bezcenne smile.gif

Napisano

> może jakieś E46 z 3 litrowym turbo doładowanym dieselkiem i napędem

> na 4 kółki ? albo na 2... ale w pełnym wypasie ?

A z jakiego rocznika będzie to BMW. Bo cos mi się nie wydaje, żeby się zmieściło w wymaganiach 3-4 letniego samochodu. takie be-em-ki kosztują pod 60-70 tysiaków, cudów nie ma, szczególnie z 30d na końcu.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Jedno jest pewne. Po 3 latach polowa kasy nie do odzyskania.

> Reszta to mniej lub bardziej prawdopodobne scenariusze.

Dlatego powinienes hehe.gif kupic samochod za ca. 20 tys zlotych drugie 20 wplacajac na fundusze inwestycyjne i super lokaty etc.

po 3 latach masz - samochod wart ca. 10 tys i ca 30 w superlokatach etc

Napisano

> jak ktos wydaje + kredyt max ile go stac te 40 tys na auto to bez

> sesnu jest kupowac auta o 2 klasy dozszego ale uzywanego aby

> zaplacic ze 40% ceny za marke i prestiz modelu... i wyzsze

> koszty eksploatacji...

> kupujesz to na co cie stac a nie to co co chcialbyc aby bylo cie

> stac...

jezdzimy samochodem najgorszym z tym, w ktorych mozemy sie pokazac, mieszkamy - maksimum tego, na co nas stac hehe.gif

Napisano

używane, kupiłem kropka nowego za 33 kPLN i po trzech latach straciłem jakieś 12 koła, poza tym kupując używane auto możesz dostać lepsze, lepiej wyposażone, większe, mocniejsze itd. Ale jest podstawowy warunek - pewne źródło. Poza tym przy używanym nie stracisz tyle co przy nowym

Napisano

A ja nie patrzę na stratę wartości - cieszę sie jazdą zlosnik.gif, samochód kupiłem na wiele lat, nie na rok.

Napisano

> używane, kupiłem kropka nowego za 33 kPLN i po trzech latach

> straciłem jakieś 12 koła, poza tym kupując używane auto możesz

> dostać lepsze, lepiej wyposażone, większe, mocniejsze itd. Ale

> jest podstawowy warunek - pewne źródło. Poza tym przy używanym

> nie stracisz tyle co przy nowym

a propos straty wartości, to tak bardziej z finansowej strony to tylko jedna rzecz może być kosztem: albo to co za auto zapłacisz na dziendobry, albo strata wartości. ewentualnie albo raty kredytu, albo strata wartosci.

nigdy razem.

Napisano

> Ja jestem chory na Audi A3 1.8 T to marzenie ale mysle ze 2.0 TDI

> bylby dobrym wyborem a 2/3 letnia sztuke mysle ze za okolo 40

> tys. moznaby bylo znalesc

oj nie bardzo grinser006.gif, szukałem swego czasu takiego autka i kicha frown.gif, krajowych pewnych nie było wcale, parę sztuk dosłownie 3-4 jakieś sprowadzane lekko bite, ale prawie nówka itp itd, i za cęne znacznie wyższą niż 40 tysi,odpuściłem sobie wink.gif

Napisano

Jednego jestem pewien. Jezeli nie bedzie mnie stac na nówkę taka jak mi odpowiada w wyposażeniu to wolę kupić używkę na wypasie i lepszej klasy nawet

Napisano

Używka tylko wtedy, gdy

a) jest "znajoma" choćby pośrednio, albo

b) dysponujemy kimś, kto potrafi znakomicie ocenić stan auta, albo

c) ma być kolejnym autem w rodzinie (można się wtedy bawić w jej naprawy, bo i tak mamy czym jeździć)

Poza tymi przypadkami tylko nowe i na parę lat.

Napisano

> a propos straty wartości, to tak bardziej z finansowej strony to

> tylko jedna rzecz może być kosztem: albo to co za auto zapłacisz

> na dziendobry, albo strata wartości. ewentualnie albo raty

> kredytu, albo strata wartosci.

> nigdy razem.

hahaha.gif

Kupując nowe na kredyt przepłacasz jeszcze bardziej - koszt kredytu PLUS utrata wartości wink.gif

Przykład - gdzieś w okolicy 18-24 miesięcy od zakupu, gdyby Ci to auto ukradli, to kwota z ubezpieczenia nie wystarczy na spłatę zobowiązania wobec banku.

Napisano

> Kup nowy. Bedzie Twoj od nowosci, masz gwarancje tego, ze znasz jego

> historie, masz 2-3-7 lat gwarancji producenta. Auto jest czyste

> i zadbane, a jego pozniejszy stan zalezy tylko od Ciebie - jak

> kupisz uzywke to mozesz (nie musisz, ale mozesz) sie bolesnie

> przekonac jak sie maskuje niektore usterki. No i ta przyjemnosc

> z jazdy NOWYM samochodem - bezcenne

Ale tylko NIEKTÓRYMI modelami NIEKTÓRYCH marek... niestety, jazda NOWYM C3 była o wiele bardziej bolesna od jazdy UŻYWANYM (fakt, że tylko 18 miesięcy i 16 kkm) Toledo.

I co gorsza - lista modeli, które nowe są już zepsute, rośnie systematycznie.

Napisano

> Ja jestem chory na Audi A3 1.8 T to marzenie ale mysle ze 2.0 TDI

> bylby dobrym wyborem a 2/3 letnia sztuke mysle ze za okolo 40

> tys. moznaby bylo znalesc

Ostatnio mam możliwość obserwacji jak zachowują się kierowcy za kierownicą turbodiesla (i własnego, i im użyczanego) i wniosek z tego jeden - NIGDY nie kupiłbym używanego turbodiesla w PL grinser006.gif

Napisano

> dysponowałbym kwotą ok 40 tys.

> czy za tą cenę + kredyt szukać nowego auta

Ja bym kupował nowy. Można dłużej pojeździć no i przede wszystkim wiadomo czym się jeździ. Zwykle przynajmniej dwu letnia gwarancja zapewnia absolutny spokój z autem a z używką wiadomo jak to jest. Jesli masz zamiar pojeździć autem dłużej radziłbym nowe auto tym bardziej, że dysponujesz gotówką. Życzę trafnego wyboru ok.gif. Pozdro.

Napisano

> kup samochod uzywany ale jak najmlodszy, bedzie i prawie nowy i duzo

> tanszy

ale bez jakiejkolwiek gwarancji, że wszystko z autkiem jest ok.

Napisano
  • Autor

Życzę trafnego

> wyboru . Pozdro.

dzięki wszystkim gdybym policzył to pewnie więcej jednak głosów za używką ( w dobrym stanie) albo może pół na pół sam nie wiem co jescze zrobię....

Napisano

> gdybym policzył to pewnie więcej jednak głosów za

> używką ( w dobrym stanie)

bez wątpienia jest wiecej głosów za nówką w cenie uzywki, niz nówką w cenie nówki grinser006.gif

Napisano

Niedawno zmieniałem auto i za podobną cenę zdecydowałem się na używkę, co prawda dość wiekową, ale nie żałuję. Nowy mógłby być Logan, jakaś Panda, Punto. Te niestety nie spełniają mojej definicja samochodu - bez urazy dla posiadaczy w/w. Jako zdeklarowany fan motoryzacji, jazda ma mi sprawiać frajdę, a autom, które nie powodują banana na mej facjacie, mówię nie smile.gif. Tyle, że na razie na nowe mnie nie stać...Kwestia oczekiwań, ot co. Tyle, że nowe na kredyt to bezsens - utrata wartości+koszt kredytu....o kradzieży nie wspomnę

Napisano

> Kupując nowe na kredyt przepłacasz jeszcze bardziej - koszt kredytu

> PLUS utrata wartości

> Przykład - gdzieś w okolicy 18-24 miesięcy od zakupu, gdyby Ci to

> auto ukradli, to kwota z ubezpieczenia nie wystarczy na spłatę

> zobowiązania wobec banku.

Nie denerwuj mnie angryfire.gifwrrr.gifwpysk.gif

Ale niestety masz racje biglaugh.gif

Napisano

> Ale tylko NIEKTÓRYMI modelami NIEKTÓRYCH marek... niestety, jazda

> NOWYM C3 była o wiele bardziej bolesna od jazdy UŻYWANYM (fakt,

> że tylko 18 miesięcy i 16 kkm) Toledo.

> I co gorsza - lista modeli, które nowe są już zepsute, rośnie

> systematycznie.

Mialem nowego Lanosa i teraz mam nowa Octavie - nie narzekam, na niczym sie tak nie przejechalem jak na uzywanym Scorpio - uzywkom mowie stanowcze NIE.

Napisano

> Kupując nowe na kredyt przepłacasz jeszcze bardziej - koszt kredytu

> PLUS utrata wartości

> Przykład - gdzieś w okolicy 18-24 miesięcy od zakupu, gdyby Ci to

> auto ukradli, to kwota z ubezpieczenia nie wystarczy na spłatę

> zobowiązania wobec banku.

Sa kredyty w ktorych mozna dostac w razie calkowitej kasacji/kradziezy +20%, taki rodzaj doubezpieczenia - wlasnie na wypadek gdyby mialo nie starczyc, afair to vwbank ma taka oferte.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.