Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nowe czy używane kupić

Featured Replies

Napisano

najpierw proszę nie bijcie!!! wiem że było wiele razy.

mianowicie pasuje zmienić auto i teraz napiszę jak wygląda sytuacja.

dysponowałbym kwotą ok 40 tys.

czy za tą cenę + kredyt szukać nowego auta ( Ceed, astra, fokus, octavia I) czy racze4j jakieś używane?

jeśli używane to najwyżej 3- 4 letnie

silnik benzyna lub diesel

hatchback

5 drzwiowy

z klimą

ok 20 tys rocznie jazdy

raczej auto tego typu co napisałem ( tej wielkości)

raty jakie mógłbym spłacać to w granicach 600-700 zł

nie wiem co jescze bym mógł napisać

odpowiedzcie mi na pytanie co byście zrobili??

nowe biedniejsze czy starsze i mieć spokój z kredytami

kurde bo naprawdę jestem w kropce confused.gifconfused.gif

Napisano

Za taką kwotę (ew. niewiele większą), to może byś wyrwał jakąś nową promocyjną astrę.

Pozdr. P.

Napisano

> kurde bo naprawdę jestem w kropce

Ja bym kupił używany ok.gif

Napisano

Kup używkę, no chyba że masz kilka tysięcy złotych zbędnych , które rozpłyną się w momencie wyjazdu z salonu waytogo.gif

Napisano

w zyciu bym nie kupil nowego auta za taka kwote

ja bym wolal uzywke za ta cene

Napisano

zależy od każdej osoby, czy nowy czy używany ok.gif

kupowałem nowe, mam używane, grunt to kupować (używane) z kimś w temacie

osobiście nie mam szczęścia do używek dlatego pewnie mam nowe, z drugiej strony zależy jak długo chcesz jeździć ok.gif

Napisano

kup samochod uzywany ale jak najmlodszy, bedzie i prawie nowy i duzo tanszy zlosnik.gif

Napisano

> Kup używkę, no chyba że masz kilka tysięcy złotych zbędnych , które

> rozpłyną się w momencie wyjazdu z salonu

ale mało kto kupuje nowe auto aby sprzedać odrazu waytogo.gif i trzeba z tym się liczyć

Napisano

szukaj uzywanego najlepiej takiego ktory ma jeszcze przynajmniej ze 3 miesiace gwarancji

Napisano

jeśli masz zamiar parę lat nim pośmigać bezawaryjnie to za taką kase kup NOWY yay.gifpub2.gif

Napisano

moj obecny samochód był nówka z salonu bo wiedziałem ze bede nim jexdził przez 6-7 lat. Moj nastepny samochód tez będzie nowy ewentualnie roczny z gwarancją . Nie jestem zwolennikiem aut używanych.

Napisano

> jeśli masz zamiar parę lat nim pośmigać bezawaryjnie to za taką kase

> kup NOWY

Bo niby nowe sie nie psuja?

Napisano

kupujac nowy, mozesz troche sie zapozyczyc i przez pare lat spokojnie jezdzic i splacac

kupujac uzywany, raczej musisz na wszelki wypadek zostaic rezerwe, bo roznie to bywa

(to znaczy to ja zrobilbym tak)

Napisano

> Bo niby nowe sie nie psuja?

wszystkie sie psuja

ale chyba zgodzisz sie, ze przy nowym masz wieksza szanse naprawic usterke bez wklady wlasnego?

Napisano

> Za taką kwotę (ew. niewiele większą), to może byś wyrwał jakąś nową

> promocyjną astrę.

No nie wiem czy tak niewiele wiecej. W firmie teraz wymieniaja auta i kupuja Astry II. Z klima, elektryka, 1.7 diesel kosztuje spooooro ponad 50 tys.

Napisano

> wszystkie sie psuja

> ale chyba zgodzisz sie, ze przy nowym masz wieksza szanse naprawic

> usterke bez wklady wlasnego?

Jedno jest pewne. Po 3 latach polowa kasy nie do odzyskania.

Reszta to mniej lub bardziej prawdopodobne scenariusze.

Napisano

ja bym proponowal 2 - 3 letnie autko oczywiscie kupione po dokladnych ogledzinach. w tym wieku auto dobrze kupione pojezdzi jeszcze kilka lat w miare bezawaryjnie zlosnik.gif

Napisano

za tą sumę znajdziesz przyzwoite dobzre wyposażone 3-4 letnie uzywane auto - tylko trzeba być cierpliwym i nie kupować kota w worku, przed kupne szczegółowo spr. auto u mechanika lub w ASO

niewiele dokładając, te z można mieć nowe auto nie śmigane, w miare przyzwocie wyposażone z klimą (koniecznie)

Astra II, Lacetti biglaugh.gif

Napisano

Zdecydowanie młodą używkę - za tą kaskę można wyrwać np 3 letnią astrę III.

Napisano

Za taka kwote poszukaj czegos rocznego u sasiadow. Z jakiejs duzej sieci. W D duzo aut ma teraz 2-3 letnia gwarancje, wiec sie na nia zalapiesz, plus wiadomo, ze auto nie tluczone.

Napisano

> Za taką kwotę (ew. niewiele większą), to może byś wyrwał jakąś nową

> promocyjną astrę.

> Pozdr. P.

za 40 patyków to nówkę astrę g

Napisano

> No nie wiem czy tak niewiele wiecej. W firmie teraz wymieniaja auta i

> kupuja Astry II. Z klima, elektryka, 1.7 diesel kosztuje

> spooooro ponad 50 tys.

a mi zaproponowali g za 50 ale całkowity koszt keasingu

Napisano

Nowe to tylko na wiele lat. Pamietaj, ze przy nowce masz wysoka wartosc autka = wysokie ubezpieczenie. Dochodza Ci do tego koszty przegladow gwarancyjnych. Niektore marki nie toleruja gazu wiec nie zainstalujesz instalacji gazowej, ktora moglaby juz na siebie zarabiac. Sam myslalem nad nowka, ale sklaniam sie na mlody rocznik autka, ale uzywany...

Napisano

> Nowe to tylko na wiele lat. Pamietaj, ze przy nowce masz wysoka

> wartosc autka = wysokie ubezpieczenie.

przy wykupionym pelnym pakiecie placisz mniej wiecej tyle samo co za kilkuletnie auto, np. ac za lanosa kiedys wynosilo ~3%wartosci auta, teraz jest 10 czy nawet wiecej, gdyby nie nagromadzone teraz znizki to wyszloby na to samo...

Napisano

jak dla mnie to nowki auta dla bogatych ludzi, wtedy bulisz 300tys zl za nowe audi/bmw i masz full wypas auta, a jak ktos ma niski budzet to wolalbym uzywane autko z konkretnym wyposazeniem niz jakis nowka samochod z korbkami do szyb

np. wybierajac miedzy kilkuletnim Audi A6/Passatem a nowa Dacia Logan nie mialbym zadnych watpliwosci co wybrac...

Napisano

> Nowe to tylko na wiele lat. Pamietaj, ze przy nowce masz wysoka

> wartosc autka = wysokie ubezpieczenie.

zazwyczaj wysępisz jako gratis

Napisano

> jak dla mnie to nowki auta dla bogatych ludzi, wtedy bulisz 300tys zl

> za nowe audi/bmw i masz full wypas auta, a jak ktos ma niski

> budzet to wolalbym uzywane autko z konkretnym wyposazeniem niz

> jakis nowka samochod z korbkami do szyb

> np. wybierajac miedzy kilkuletnim Audi A6/Passatem a nowa Dacia Logan

> nie mialbym zadnych watpliwosci co wybrac...

pasat za 35 tysi to raczej nie kilku letnie grinser006.gif

Napisano

za 40 tysi moznamiec sensowne auto nowe - jesli to jest twoj max fiansowy to lepiej dac na nowe - sorry wszscy fani aut uzywanych ale procentowo to nowe psuje sie zdecydowanie rzadziej niz uzywane (wszelkie badania niezawodnosci aut o tym mowia wrast z wiekiem rosnie liczba usterek.)

dodatkowo nowe ma gwarancjie i w praktyce te 6 lat przy przecietnej eksploatacji prywatnej - praca wakacje praktycznie nad sprawami mechanicznymi auta nie trzeba sie zastanawiac - kwestia tylk ostandardowej obslugi. - i to moim zdaniem olbrzymi plus - wsiadam i jade kiedy che i gdze chce - duzo wieksza pewnosc auta...

to esencja samochodu wsiadasz i jedzesz... nie interesuja cie ceny czesci nei szukasz zamienikow, nie odwiedzasz szrotow...

ubezpieczenie auta nowego czesto jest nizsze od w tej samej cenei uzywanego - pakiety promocyjne..

ja przy 30% znizek przy wartosci 2 letniego logana 20.000 wartosc mam 800zl w Alianz bez udzialu wlasnego bez redukcji ubezpieczenia. AC OC NW z duza iloscia dodatkow bez promocji za taki pakiet zaplacil bym ponad 2 razy tyle...

Co do okazji czyli 1-3 letnie prawie nowki to wcale nei jest takie proste

swego czasu koles pod poznaniem sprzedawal po demonstracyjne logany z francji praktycznie bez przebiego nowka 30%-40% taniej niz nowy - okazalo sie ze to auta po testach zderzeniowych - faktycznei z francji smile.gif wyklepane w pl.

aha wiekoszosc osob ktoe zachwala uzywane nigdy nie miala nowego auta smile.gif a wybor uzywanego to poprostu brak pieniedzy na nowe takie jak by sie chcialo.

jak polacy sie dorobia to uzywane nasze beda jezdzily na wschod...

Napisano

> a wybor uzywanego to poprostu brak pieniedzy na nowe takie jak

> by sie chcialo.

co nie znaczy, ze trzeba kupowac nowe takie, ktorego by sie w ogole nie chcialo smile.gif

Napisano

Kup nowy.

Ktoś musi kupować nowe, żebym ja mógł kupować używki wink.gif

Napisano

> Kup nowy.

> Ktoś musi kupować nowe, żebym ja mógł kupować używki

Dokladnie biglaugh.gif

Ktos kupuje nowe, dba , jezdzi na przeglady bo musi. Placi za te przeglady wiecej niz ja wkladam w naprawy uzywki screwy.gif

Po 3-4 latach sprzedaje za max 1/3 ceny zakupu.

A ja wlasnie takich aut szukam ok.gif

Wiec kolego kliooo kup nowy i serwisuj zeby mi sie dobrze jezdzilo jak go odkupie ok.gifbiglaugh.gif

Tylko kup z klima i innymi dodatkami bo inaczej nie kupie nono.gif

A ,ze wtedy nawet 1/3 ceny nowego ciezko bedzie Ci dostac to juz dla mnie lepiej.

Napisano

> Dokladnie

> Ktos kupuje nowe, dba , jezdzi na przeglady bo musi. Placi za te

> przeglady wiecej niz ja wkladam w naprawy uzywki

> Po 3-4 latach sprzedaje za max 1/3 ceny zakupu.

chyba trochę przesadzasz kolego z tymi cenami za przeglądy wink.gif, no chyba że mowa tu o autkach powyżej 100 000 zł audi itp itd

Napisano

u nas w rodzince zawsze kupowalismy nowe furki 270751858-jezyk.gif ale teraz majac 40 tysi bym poszukal czegos mlodego uzywanego od I wlasciciela i na pewno bym omijal komisy 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Dokladnie

> Ktos kupuje nowe, dba , jezdzi na przeglady bo musi. Placi za te

> przeglady wiecej niz ja wkladam w naprawy uzywki

> Po 3-4 latach sprzedaje za max 1/3 ceny zakupu.

gdzie, co, jak ... hmm.gif

przeglądy kosztują grosze

główne koszty, to utrata wartosci, utrata rzędu 50% po 3-4 latach

Napisano

> aha wiekoszosc osob ktoe zachwala uzywane nigdy nie miala nowego auta

> a wybor uzywanego to poprostu brak pieniedzy na nowe takie jak

> by sie chcialo.

> jak polacy sie dorobia to uzywane nasze beda jezdzily na wschod...

Bzdury Waść pleciesz.

Miałem nowe auto z salonu. Znajomi też mieli.

I raczej nowego już nie kupię,

chyba, że jakieś specyficzne,

lub niedostępne na rynku wtórnym.

Zapomniałeś dodać, że nowe auto musi przejść przeglądy po 1000 km,

po pół roku czy co tam jeszcze obsługa gwarancyjna przewiduje.

A przeglądy w ASO kosztują więcej niż u własnego, zaufanego mechanika.

Dodajmy do tego utratę wartości i zbiera się całkiem pokaźna sumka.

Prawda jest taka, że jeśli ktoś się przyłoży

i będzie cierpliwy to znajdzie 3,

a nawet 4 letnie auto i nic mu się nie będzie psuło.

Jego obsługa ograniczy się do wymiany części eksploatacyjnych.

Należy jednak pamiętać, że w przypadku kupna auta używanego,

należy przeznaczyć pewną kwotę na wymianę

newralgicznych punktów eksploatacyjnych auta

jak np. pasek z napinaczem.

Napisano

> Zapomniałeś dodać, że nowe auto musi przejść przeglądy po 1000 km,

> po pół roku czy co tam jeszcze obsługa gwarancyjna przewiduje.

> A przeglądy w ASO kosztują więcej niż u własnego, zaufanego

> mechanika.

> Dodajmy do tego utratę wartości i zbiera się całkiem pokaźna sumka.

eksploatacyjnych.

jeżdze na codzień w zasadzie 3 nowymu autami, 1 swoim 2 służbowymi i żadne z nich nie musiało przejść przeglądu, o którym piszesz wyżej, dodam że są to 3 różne marki wink.gif

Napisano

> eksploatacyjnych.

> jeżdze na codzień w zasadzie 3 nowymu autami, 1 swoim 2 służbowymi i

> żadne z nich nie musiało przejść przeglądu, o którym piszesz

> wyżej, dodam że są to 3 różne marki

To może coś się zmieniło. Mój fiacik przechodził taki przegląd.

Focus kumpla też i o ile pamiętam, znajomej pug 206 też...

Napisano

> To może coś się zmieniło. Mój fiacik przechodził taki przegląd.

> Focus kumpla też i o ile pamiętam, znajomej pug 206 też...

być może zależy to od konkretnego producenta hmm.gif

Napisano

> być może zależy to od konkretnego producenta

To możliwe. O ile dobrze czytałem to lancer evo

też taki przegląd przechodzi zlosnik.gif

Ale to nie jestem pewien bo dawno czytałem taki artykulik wink.gif

Napisano

> odpowiedzcie mi na pytanie co byście zrobili??

Oczywiscie ze nowy i oczywiscie ze cos wiekszego. W koncu jezdzic trzeba wygodnie a nie toczyc sie jakims rozklekotanym gratem.

Napisano

> To może coś się zmieniło. Mój fiacik przechodził taki przegląd.

> Focus kumpla też

Fokus ma pierwszy przegląd po 20kkm lub po roku.

Większość marek ma podobnie.

Widocznie te nowe samochody dawno były kupowane grinser006.gif

Napisano

> Fokus ma pierwszy przegląd po 20kkm lub po roku.

> Większość marek ma podobnie.

> Widocznie te nowe samochody dawno były kupowane

No jakieś 5 lat temu.

A nawet więcej - fiacik.

Napisano

> To możliwe. O ile dobrze czytałem to lancer evo

> też taki przegląd przechodzi

> Ale to nie jestem pewien bo dawno czytałem taki artykulik

W Evo to wogóle się przeglądy robi bardzo często zlosnik.gif z tego co kojarze wink.gif

Napisano

> Ktos kupuje nowe, dba , jezdzi na przeglady bo musi. Placi za te

> przeglady wiecej niz ja wkladam w naprawy uzywki

> Po 3-4 latach sprzedaje za max 1/3 ceny zakupu.

> A ja wlasnie takich aut szukam

To życzę powodzenia, bo zadbane sztuki zmieniane dla widzimisie właściciela, rozchodzą się po rodzinie i znajomych - pokaż mi takie w ogłoszeniu... icon_rolleyes.gif

Pozostałe są sprzedawane z konkretnych powodów - koniec leasingu (auto pofirmowe), wysoki przebieg (oczywiście "skręcony" do ogólnie przyjętych standardów), czy wypadkowa przeszłość.

> Wiec kolego kliooo kup nowy i serwisuj zeby mi sie dobrze jezdzilo

> jak go odkupie

> Tylko kup z klima i innymi dodatkami bo inaczej nie kupie

> A ,ze wtedy nawet 1/3 ceny nowego ciezko bedzie Ci dostac to juz dla

> mnie lepiej.

Z tą 1/3, to poleciałeś trochę...

Chyba importowane "bezwypadkowe". wink.gif

Napisano

> Nie prowokuj z łaski swojej

A co innego na to zapytanie mozna odpowiedziec? W koncu opcji jest tak wiele ze mozna od Chevroleta Aveo do Porsche 911 radzic. Kolega pytajacy powinien ustalic sobie:

a) po co mu samochod

b) co dla niego w samochodzie jest najwazniejsze

c) jak dlugo bedzie nim jezdzil

d) jaka utrate wartosci jest w stanie zniesc

Na tej podstawie zawezi sie zakres poszukiwan.

Napisano

> No jakieś 5 lat temu.

> A nawet więcej - fiacik.

Wyczytałem właśnie na oficjalnej stronie Citroena, że modele tej marki mają nadal taki przegląd o którym piszesz po 1500 do 2500 km. Myślałem, że takie przeglądy odeszły już do lamusa, a jednak nie dotyczy to wszystkich marek, więc przepraszam, bo przynajmniej częściowo miałeś racje 20.GIF.

Fordy na pewno mają pierwszy przegląd tak jak pisałem wcześniej, czyli po 20kkm lub po roku.

Swoją drogą koszt I przeglądu dla Forda Fiesty to max. 350 zł, więc majątek to to nie jest. Z utratą wartości jest znacznie gorzej, ale ja nie lubie zbyt często zmieniać samochodu, więc pewnie z 6-8 lat pojeżdże (a może więcej grinser006.gif), wtedy utrata wartości schodzi na drugi plan i nie jest aż tak bolesna.

Napisano

> To życzę powodzenia, bo zadbane sztuki zmieniane dla widzimisie

> właściciela, rozchodzą się po rodzinie i znajomych - pokaż mi

> takie w ogłoszeniu...

Nie zawsze wink.gif Inna sprawa, że takie okazje znajdują nowego właściciela jeszcze przed ukazaniem się ogłoszenia. Nawet Weiss się tym zajmował niedawno - panie z AFAIR Wyborczej powiedziała, że wyciągną konsekwencje wobec krętacza i tyle zlosnik.gif

Moje obecne auto sprzedawał wujek kumpla bo zmieniał na lepsze. Serwisowane w ASO, zadbane, całkiem bezawaryjne i bezwypadkowe przez kilka lat u tego gościa. Miało iść zwyczajnie z ogłoszenia, chętny znalazł się pierwszego dnia, ale akurat wskoczyłem w kolejkę zlosnik.gif

Inny przykład - znam dziadka, który co roku kupuje nowe auto a stare sprzedaje za bezcen. Nie ma za bardzo komu tego "wciskać" więc ostatniego civica kupił np. jego fryzjer wink.gif

Trzeba szukać okazji - przy odrobinie szczęścia da radę waytogo.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.