Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Powrót z pracy do domu i BUM (stłuczka)

Featured Replies

Napisano

Wracałem sobie spokojnie z pracy a tu nagle gościowi coś sie pokręciło screwy.gif i wymusił pierwszeństwo. I teraz moja Asterka wygląda tak beksa.gif: zdjcie003ei0.jpg

zdjcie006pw2.jpg

zdjcie005oh0.jpg

Sorry za jakość zdjęć ale robione telefonem.

Co wy na to, ile może kosztować naprawa.

Napisano

> Wracałem sobie spokojnie z pracy a tu nagle gościowi coś sie

> pokręciło i wymusił pierwszeństwo. I teraz moja Asterka wygląda

> tak :

> Sorry za jakość zdjęć ale robione telefonem.

> Co wy na to, ile może kosztować naprawa.

no nie fajnie to wygląda nic ino szukać taniego a dobrego szpeca od blachary.takie barany jeżdżą po naszych ulicach że im sie lekko mylą znaki

Napisano

> Wracałem sobie spokojnie z pracy a tu nagle gościowi coś sie

> pokręciło i wymusił pierwszeństwo. I teraz moja Asterka wygląda

> tak :

> Sorry za jakość zdjęć ale robione telefonem.

> Co wy na to, ile może kosztować naprawa.

Szczerze współczuje. Sam niedawno oglądałem swoją astrę w podobnym stanie.

Widac na zdjęciach uszkodzenia pasa. Zakładając, ze masz dobrego/znajomego blacharza i samodzielnie spróbujesz poszukać części na szrotach koszt naprawy może zamknać się w granicach 1,2 tys PLN (pomijając oczywiscie możliwe uszkodzenia w przedziale silnika oraz wymiane airbaga i napinaczy o ile występują).

Przybliżony cennik obowiazujący na szrotach masz tutaj .

Powodzenia!

Napisano

> Wracałem sobie spokojnie z pracy a tu nagle gościowi coś sie

> pokręciło i wymusił pierwszeństwo. I teraz moja Asterka wygląda

> tak :

> Sorry za jakość zdjęć ale robione telefonem.

> Co wy na to, ile może kosztować naprawa.

hmmm hmm.gif nie wiem o co się chłopie martwisz ??? Przecież i tak naprawę pokryje ubezpieczalnia winnego, więc wyciągnij ile się da i nie oszczędzaj na częściach jak chcesz pojeździć autem dłużej. Ja widziałem co "tani blacharze" potrafią zrobić angryfire.gif to jest Twoje bezpieczeństwo więc.... jakbyś miał przytarty bok np. to idzie kombinować ale tutaj... uważaj na szroty a jak już to na stan kupowanych części. pzdr i życzę udanej naprawy i oby nigdy więcej takich przygód waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Szczerze współczuje. Sam niedawno oglądałem swoją astrę w podobnym stanie.

> Widac na zdjęciach uszkodzenia pasa.

Zgadza sie pas uszkodzony i to mocno.

>Zakładając, ze masz dobrego/znajomego blacharza i samodzielnie spróbujesz poszukać

> części na szrotach koszt naprawy może zamknać się w granicach

> 1,2 tys PLN (pomijając oczywiscie możliwe uszkodzenia w

> przedziale silnika oraz wymiane airbaga i napinaczy o ile

> występują).

W przedziale silnikowym uszkodzeń nie ma wszystko o dziwo całe nawet chłodnica (wysunęła sie z dolnych mocowań).

Jechałem z kolegą i o dziwo jego napinacz odpalił a mój nie i poduszka też nie (tylko kierowcy) a na pewno jest. Może nie ten kąt uderzenia albo za słabo walnąłem.

> Przybliżony cennik obowiazujący na szrotach masz tutaj .

> Powodzenia!

Napisano

Nie będę zdziwiony jak rzeczoznawca orzecze szkodę całkowitą...

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> hmmm nie wiem o co się chłopie martwisz ???

Za bardzo sie nie martwię. Jutro podjadę do blacharza niech to wszystko oceni, a później pomyślimy nad najlepszym rozwiązaniem

> Przecież i tak naprawę

> pokryje ubezpieczalnia winnego, więc wyciągnij ile się da i nie

> oszczędzaj na częściach jak chcesz pojeździć autem dłużej.

Miałem zamiar się z nią niedługo pożegnać, ale jak wynikła taka sprawa to zobaczę.

> Ja widziałem co "tani blacharze" potrafią zrobić to jest Twoje

> bezpieczeństwo więc.... jakbyś miał przytarty bok np. to idzie

> kombinować ale tutaj... uważaj na szroty a jak już to na stan

> kupowanych części. pzdr i życzę udanej naprawy i oby nigdy

> więcej takich przygód.

Napisano
  • Autor

> Nie będę zdziwiony jak rzeczoznawca orzecze szkodę całkowitą...

> Pozdroofka

Chyba nie będzie aż tak źle, astry jeszcze trochę wartości trzymają, a nie wydaje mi się (choć mogę się mylić) żeby ocenili szkodę na więcej niż 2,5 - 3 tyś.

Napisano

UUU niewesolo sie takie zdjecia oglada crazy.gif pewno przestawilo sie troszke ... podejzewam ze lelek ma racje i zakonczy sie na calkowitej szkodzie

Napisano

> Za bardzo sie nie martwię. Jutro podjadę do blacharza niech to

> wszystko oceni, a później pomyślimy nad najlepszym rozwiązaniem

> Miałem zamiar się z nią niedługo pożegnać, ale jak wynikła taka

> sprawa to zobaczę.

głowa do góry wink.gif ważne że Ty i kolega jesteście cali... a samochód też go szkoda ale zawsze to tylko samochód choć wiem że kochamy swoje astroloty biglaugh.gif poza tym ten rok auta i te uszkodzenie mogą się kwalifikować pod szkodę całkowitą (jak wspomniał kolega wcześniej)... ale nie ma co prorokować... pzdr waytogo.gif

Napisano

> Chyba nie będzie aż tak źle, astry jeszcze trochę wartości trzymają,

> a nie wydaje mi się (choć mogę się mylić) żeby ocenili szkodę na

> więcej niż 2,5 - 3 tyś.

Daj znać jak wyjdzie.

Apropos "baranów" miałem takie zdarzenie, że gościu wyjeżdżał z podporządkowanej. Spojrzał w lewo (na mnie), w prawo, spowrotem w lewo, tak jakby perfidnie się na mnie patrzył i zaczął wyjeżdzać jakieś 100m przede mną angryfire.gif. Na szczęście wolno jechałem i po hamowaniu przeszedł na milimetry, coś mnie podkusiło żeby go obserwować. Nie wiem co to było: wariat, samobójca, a może oślepiło go słonce bo jechałem od wschodu. sciana.gif

Napisano

> Daj znać jak wyjdzie.

> Apropos "baranów" miałem takie zdarzenie, że gościu wyjeżdżał z

> podporządkowanej. Spojrzał w lewo (na mnie), w prawo, spowrotem

> w lewo, tak jakby perfidnie się na mnie patrzył i zaczął

> wyjeżdzać jakieś 100m przede mną . Na szczęście wolno jechałem

> i po hamowaniu przeszedł na milimetry, coś mnie podkusiło żeby

> go obserwować. Nie wiem co to było: wariat, samobójca, a może

> oślepiło go słonce bo jechałem od wschodu.

No co Ty, 100 metrów to dwa wyjadą (no chyba że jechałeś szybko)

PS. Gdybym chciał czekać bo 100 metrów z lewej ktoś jedzie to czekałbym do emerytury na skrzyżowaniu ... clown.gif

Napisano

> No co Ty, 100 metrów to dwa wyjadą (no chyba że jechałeś szybko)

> PS. Gdybym chciał czekać bo 100 metrów z lewej ktoś jedzie to

> czekałbym do emerytury na skrzyżowaniu ...

No z 70 miałem, prosta poza miastem. Może bagatelizuje ale len koleś wytoczył się poprostu (białym mietkiem 190 tongue.gif)

Napisano

> a nie wydaje mi się (choć mogę się mylić) żeby ocenili szkodę na

> więcej niż 2,5 - 3 tyś.

za dużo mniejsze szkody 3 lata temu PZU wyceniło mi na 3610zł (po drugich oględzinach)

uszkodzenia to: reflektor, halogen, zderzak, błotnik, kierunkowskaz, grill, rezonator pod filtrem powietrza

tu IMO będzie znacznie większa kwota...

Napisano
  • Autor

> za dużo mniejsze szkody 3 lata temu PZU wyceniło mi na 3610zł (po

> drugich oględzinach)

> uszkodzenia to: reflektor, halogen, zderzak, błotnik, kierunkowskaz,

> grill, rezonator pod filtrem powietrza

> tu IMO będzie znacznie większa kwota...

Masz racje. Naprawa będzie dużo droższa. Dziś tak jak mówiłem odstawiłem auto do warsztatu.

Właściciel obejrzał i stwierdził że z jego wiedzy powinienem dostać jakieś 4-5 tyś.

Jutro mają byś oględziny przez przedstawiciela ubezpieczyciela (sprawca ubezpieczony w towarzystwie Cigna).

Najciekawsze jest to że tym przedstawicielem jest gość który jest sprawcą tej kolizji.

Jest on głównym agentem Cigny na Włocławek i jednocześnie rzeczoznawcą.

I co wy na to ?????

Napisano

> Chyba nie będzie aż tak źle, astry jeszcze trochę wartości trzymają,

> a nie wydaje mi się (choć mogę się mylić) żeby ocenili szkodę na

> więcej niż 2,5 - 3 tyś.

Tyle to wypłacą w wariancie optymistycznym po stwierdzeniu szkody całkowitej hehe.gif

Kosztorysy robi się mniej-więcej według stawek serwisów producenta

Napisano

> Jechałem z kolegą i o dziwo jego napinacz odpalił a mój nie i

> poduszka też nie (tylko kierowcy) a na pewno jest. Może nie ten

> kąt uderzenia albo za słabo walnąłem.

Sterownik występujący w Fce to odróżnia? Powinien chyba obie wywalić...

A napinacze są mechaniczne, więc to inna bajka -- ale tym bardziej powinien strzelić.

Napisano

> Nie będę zdziwiony jak rzeczoznawca orzecze szkodę całkowitą...

> Pozdroofka

ja tez - raczej całka murowana

Napisano
  • Autor

> Sterownik występujący w Fce to odróżnia? Powinien chyba obie wywalić...

Na pewno nie odróżnia.

Pisząc "tylko kierowcy" miałem na myśli że u mnie jest tylko poduszka kierowcy i jej nie wywaliło.

Być może za mała prędkość - jechałem ok 30, max 40 km/h.

> A napinacze są mechaniczne, więc to inna bajka -- ale tym bardziej powinien strzelić.

Ze mechaniczne to wiem tym bardziej dziwne ze tylko jeden zadziałał.

Napisano

> Nie będę zdziwiony jak rzeczoznawca orzecze szkodę całkowitą...

obawiam sie ze bedziesz mial racje...

Napisano

.

> Ze mechaniczne to wiem tym bardziej dziwne ze tylko jeden zadziałał.

auto w koncu 11 letnie - proch w napinaczu pewnie juz zwietrzal... ale z poduszka jesli nie wypalila to jest cos nie tak... hmm.gif

Napisano

> proch w napinaczu pewnie juz zwietrzal...

Proch...? Toż to spręzyna i nic więcej wink.gif

Pozdroofka

EDIT:

Tu azja podawał budowę napinacza, niestety załącznik zniknał po czystkach administracji: KLIK

Ale za to ocalał manual Chuchrasa: KLIK

Napisano

> Wracałem sobie spokojnie z pracy a tu nagle gościowi coś sie

> pokręciło i wymusił pierwszeństwo. I teraz moja Asterka wygląda

> tak :

> Sorry za jakość zdjęć ale robione telefonem.

> Co wy na to, ile może kosztować naprawa.

Nie ciekawie to wyglada, mi pare miechow temu wiechal baran wtyl dostawczakiem. Pas tylni, klapa, zdezak i lampa do wymiany PTU orzeklo szkode calkowita, wartosc samochodu na 6900 ( 94r 16i 8v sprowadzany, gaz na gwarancji) mysle ze twoja asterka troche wiecej warta ale uszkodzenia tez wieksze. Ja oddalem do warsztatu bezgotowkowo, wzieli 5300 ale sie zabardzo nie postarali. Jak niechcesz sie bawic i zarobic to zrob jak ja:) pozdro

zdjecie w zalaczniku (sory za slaba jakosc)

post-92649-1435248775493_thumb.jpg

Napisano

> Nie będę zdziwiony jak rzeczoznawca orzecze szkodę całkowitą...

> Pozdroofka

Przeżyłem coś podobnego i niestety lelek ma rację.

Ale nie dałem sie zlosnik.gif

Walcz o swoje.

Napisano

> tu IMO będzie znacznie większa kwota...

Też tak myślę. Moja żona miała ostatnio stłuczkę seicento - baba wjechała na nią na czerwonym. Lekko wgięty przedni błotnik i drzwi. Rzeczoznawca wycenił na 900 zł + VAT (błotnik do wymiany, drzwi do naprawy).

Napisano

> Chyba nie będzie aż tak źle, astry jeszcze trochę wartości trzymają,

> a nie wydaje mi się (choć mogę się mylić) żeby ocenili szkodę na

> więcej niż 2,5 - 3 tyś.

Widze, ze nastroj dopisuje i optymizmem chcesz zarazic innych. Wiec zeby nieco sprowadzic na ziemie powiem tylko tyle, ze moje otarcie to szkoda calkowita. Teraz sobie sam odpowiedz ile moze kosztowac cie naprawa.

279410019-DSCN71991.JPG

279410019-DSCN71951.JPG

Napisano
  • Autor

> Nie ciekawie to wyglada, mi pare miechow temu wiechal baran wtyl

> dostawczakiem. Pas tylni, klapa, zdezak i lampa do wymiany PTU

> orzeklo szkode calkowita, wartosc samochodu na 6900 ( 94r 16i 8v

> sprowadzany, gaz na gwarancji) mysle ze twoja asterka troche

> wiecej warta ale uszkodzenia tez wieksze. Ja oddalem do

> warsztatu bezgotowkowo, wzieli 5300 ale sie zabardzo nie

> postarali. Jak niechcesz sie bawic i zarobic to zrob jak ja:)

> pozdro

> zdjecie w zalaczniku (sory za slaba jakosc)

Mam nadzieje że moja Asterka trochę więcej warta, jak pisałem wcześniej wstawiłem auto na warsztat i niech oni sie męczą z ubezpieczycielem o zwrot kosztów naprawy.

Wstępny koszt cześć zamiennych (bez napinacza) to jakieś 1500 zeta + robocizna i koszt materiałów lakierniczych.

Właściciel warsztatu to dość porządny i solidny gość (ostatnio naprawiał nawet naszą włocławską rajdówkę klik) - stwierdził że w 5000 tyś sie z naprawą powinien wyrobić.

Możliwe ze będzie szkoda całkowita, ale nie przesądzam.

Napisano

Kurna fajna asterke miałeś mam nadzieje ze ją naprawisz i bedzie dalej smigac wink.gif jedź na humlin tam maja asterke jeszcze nie pociętą może cosik sie uda wydobyc a ceny extra grinser006.gif ps kilka razy Cie na wlocku widzialem pozdro

Napisano
  • Autor

> Widze, ze nastroj dopisuje i optymizmem chcesz zarazic innych. Wiec

> zeby nieco sprowadzic na ziemie powiem tylko tyle, ze moje

> otarcie to szkoda calkowita. Teraz sobie sam odpowiedz ile moze

> kosztowac cie naprawa.

Za taką obcierkę szkoda całkowita shocked.gif. O nic Cię nie posądzam ale chyba masz dobre znajomości z ubezpieczycielem pub2.gif

Napisano
  • Autor

> Kurna fajna asterke miałeś mam nadzieje ze ją naprawisz i bedzie

> dalej smigac jedź na humlin tam maja asterke jeszcze nie

> pociętą może cosik sie uda wydobyc a ceny extra ps kilka razy

> Cie na wlocku widzialem pozdro

A po czym poznałeś że to właśnie ta asterka??

Fakt faktem kolor dość rzadko spotykany we wlocku, osobiście widziałem chyba ze 4 szt razem z moją licząc.

Humlin znam dobrze często tam zaglądam ale ostatnio odkryłem że podobne ceny mają na zielnej koło MZD i bliżej, tylko mniejszy wybór.

Napisano

> Za taką obcierkę szkoda całkowita . O nic Cię nie posądzam ale chyba

> masz dobre znajomości z ubezpieczycielem

szkodę całkowita wylicza się inaczej niż częsciową - wiec czemu nie wink.gif

Napisano

Ehhh

Dzisiaj też mogę dopisać coś od siebie do tego wątku frown.gif

No puknął mnie w tyłek wink.gif dzisiaj po południu volvem jeden taki wrrr.gif

W sumie na straty to tylko poszycie zderzaka pójść może ale ważniejsze to straty moralne biglaugh.gif

Załatwilismy sprawe polubownie - 200 zl poszycie, 300 malowanie (bo czarna perła ma byc smile.gif ) + 100 na piwo dla mnie.

Jak juz pod domem wjechałem na kanał to szybko sie okazalo że

straty mniejsze są niż na początku się wydawało. Zderzak co prawda pęknięty ale po krótkiemu wpasowywaniu wlazł na miejsce a pęknięcia nie widać. Bankowo trzeba będzie kupić kilka plastikowych el. mocujacych bo popękały. No cóż po myciu autka wyjdzie czy trzeba będzie robić czy może tak zostać.

Pozdro

Napisano

> A po czym poznałeś że to właśnie ta asterka??

Wiesz pewny nie jestem ale właśnie dlatego że to Twój kolor jest tak rzadko spotykany do tego alusie wink.gif .Często lukam na asterki kulające sie po naszym mieście szukając forumowiczów niestety w naszym miescie ich brak prawie. Co do szrotu to fakt na zielnej też nie drogo tylko co tam pojade to czegoś nie ma albo bedzie za tydzien itd. na humlinie mam od reki w sumie i za grosze (np podszybie to pod maską kupilem wczoraj za 5zet 893goodvibes.gif ) powodzenia w szukaniu częsci smile.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Witam ponownie.

Autko naprawie i wygląda tak:

zdjcie008my8.jpg

zdjcie007dh5.jpg

Jak to lelek prorokował jako pierwszy, szkoda całkowita.

Asterkę wycenili na 6200 (moim zdaniem trochę mało), a do wypłaty 3600. Warsztat zmieścił sie w tej sumie i mogę spokojnie jeździć sobie dalej.

Napisano

> Chyba nie będzie aż tak źle, astry jeszcze trochę wartości trzymają,

> a nie wydaje mi się (choć mogę się mylić) żeby ocenili szkodę na

> więcej niż 2,5 - 3 tyś.

ja miałem mniejsze uszkodzenia bo nawet nie naruszyło kilmy, lekko wygięło się mocowanie przedniego wentylatora i ruszony był tylko jeden błotnik, lekko narożnik maski, zderzak, atrapa i oświetlenie i końcówka podłużnicy i wycena była na 3,8tys (CIGNA), z naprawy zostało jeszcze na nowy akumulator, OC i parę innych drobiazgów

Napisano

U mnie szkodę LINK4 wyliczył na 3368 zł a będąc z ciekawości w Oplu, gościu zaśpiewał 8900 zł shocked.gifscrewy.gif Trzeba szukać czegoś tańszego...

img4429kl2.jpg

img4431be0.jpg

img4437oc3.jpg

Napisano

> Witam ponownie.

> Autko naprawie i wygląda tak:

> Jak to lelek prorokował jako pierwszy, szkoda całkowita.

> Asterkę wycenili na 6200 (moim zdaniem trochę mało), a do wypłaty

> 3600. Warsztat zmieścił sie w tej sumie i mogę spokojnie jeździć

> sobie dalej.

wycenili 6200 a wyplacili 3600 przy szkodzie calkowitej?? dlaczego nie 6200;)??

Napisano

> wycenili 6200 a wyplacili 3600 przy szkodzie calkowitej?? dlaczego

> nie 6200;)??

taki manewr ubezpieczycieli

liczą tzw. "wartość pozostałości", które sobie zabierasz, w tym wypadku było to 2600

i od wartości 6200 odejmują to co zabierasz czyli 2600 co daje 3600 do wypłaty

nie wypowiadam się na temat tego sposobu rozliczania zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.