Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupno samochodu "L"-ki

Featured Replies

Napisano

Co myślicie o zakupie Corsy C która była używana jako nauka jazdy. Mam okazje kupić dla siostry taką corse, tyle ze nie czy warto.

Samochód z 2005, pierwsza rejestracja w październiku, silnik 1.2 75KM, niebieska, przebieg 52kkm. Po ogledzinach nie wiedze zeby była malowana czy coś w tym stylu, jedynie co to przodni zderzak pęknięty. Cena to 19tys.

Napisano
" Puknięta " mogła nie być , ale musisz pamiętać , że służyła do nauki jazdy . Sprawdź , czy z mechaniką jest OK .
Napisano

ja bym nigdy nie bral po L-ce, chyba ze cena naprawde korzystna, to co wyczyniaja kursanci sie w glowie nie miesci, wcisniete sprzeglo i gaz na maxa, jezdzenie po slupkach, 100 odpalen na kilometr jazdy, szarpanie itp. oraz instruktorzy popisujacy sie przed kursantami np krecac baczki... Lki nie maja latwego zycia grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Patrząc na to jak jeżdżą kursanci, jak używają sprzęgła, jak

> przełączają biegi, baaaardzo dokładnie sprawdziłbym go pod kątek

> mechaniki.

narazie tylko oglądałem ją z zewnątrz i zrobiłem "kółko" na parkingu. jeździ sie dobrze, prawie tak jak miją, tyle ze kierownica wytarta i ma delikatny luz na układzie wspomagania(jest tam elektryczne), ale to norma, po prostu TTTM.

Napisano

> Co myślicie o zakupie Corsy C która była używana jako nauka jazdy.

> Mam okazje kupić dla siostry taką corse, tyle ze nie czy warto.

> Samochód z 2005, pierwsza rejestracja w październiku, silnik 1.2

> 75KM, niebieska, przebieg 52kkm. Po ogledzinach nie wiedze zeby

> była malowana czy coś w tym stylu, jedynie co to przodni zderzak

> pęknięty. Cena to 19tys.

Wszystko zależy od instruktora.Jak dbał to będzie waytogo.gif ale jak "dawał" pobierającym nauki auto do jazdy po placu , a sam czytał gazete etc.. poza samochodem to nie będzie w najlepszym stanie układ przeniesienia napędu ( półośki, przeguby ) , sprzęgło, rozrusznik. W takim samochodzie też częściej niż w innych samochodach zostaje przegrzany silnik ( kursant "ciągnie" na "2" bo nie umie zmienić na "3" )

Napisano

> narazie tylko oglądałem ją z zewnątrz i zrobiłem "kółko" na parkingu.

> jeździ sie dobrze, prawie tak jak miją, tyle ze kierownica

> wytarta i ma delikatny luz na układzie wspomagania(jest tam

> elektryczne), ale to norma, po prostu TTTM.

TTTM i w Punto i w Oplu - bezpieczniki wyjmują bo rozgrzewa się to wszystko do czerwoności zlosnik.gif

Napisano

U mnie w firmie (nauka jazdy) mamy corse z 2005 rok jest tam silnik 1.2 80 km nie 75, auto ma przebiegu 140kkm , wiec 50kkm to mało realne jak auto śmiga na nauce i ma na siebie zarabiać. Warto dobrze obejrzeć auto szczególnie z tyłu nasza corsa miała 5 razy robiony tył w ciągu 2 lata. Auto jest z 2005 roku czyli po jakimś tam liftingu inny silnik niż w poprzednich wersjach i przy okazji mniej awaryjny. W wersjach przed 2005 padały na potęgę pompy wody. Jak cos sobie więcej przypomnę to napisze ...

Napisano

> Co myślicie o zakupie Corsy C która była używana jako nauka jazdy.

> Mam okazje kupić dla siostry taką corse, tyle ze nie czy warto.

Mam znajomego prowadzącego od 15 lat szkołe nauki jazdy,

Z 10 lat temu (w czasach kiedy punto I było nowością) mówił że jeżeli chodzi o zurzycie mechaniczne to przebieg trzeba mnożyć przez 2-3 razy....

Podobno lepiej kupić samochód egzaminacyjny.

Napisano
  • Autor

> U mnie w firmie (nauka jazdy) mamy corse z 2005 rok jest tam silnik

> 1.2 80 km nie 75, auto ma przebiegu 140kkm , wiec 50kkm to mało

> realne jak auto śmiga na nauce i ma na siebie zarabiać. Warto

> dobrze obejrzeć auto szczególnie z tyłu nasza corsa miała 5 razy

> robiony tył w ciągu 2 lata. Auto jest z 2005 roku czyli po

> jakimś tam liftingu inny silnik niż w poprzednich wersjach i

> przy okazji mniej awaryjny. W wersjach przed 2005 padały na

> potęgę pompy wody. Jak cos sobie więcej przypomnę to napisze ...

nie ma tam silnika Z12XEP - ja mam taki w swojej(corsa z 2006) jest tam Z12XE. lift był zdaje sie w 2004r. i dodano jeszcze ten napis TWINPORT.

Napisano

Ja bym sie bal takiego auta zeby.GIF

Sprzeglo i nie umiejetne dodawanie gazu zeby.GIF

No i w ogole swiadomosc ze wiele osob sie uczylo na tym aucie czyli taki docierak z niego zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> przebieg trzeba mnożyć przez

> 2-3 razy....

po wyglądzie kierownicy to faktycznie, jak by miała 200kkm.

> Podobno lepiej kupić samochód egzaminacyjny.

No raczej na egzaminie nikt nie jedzie na rozruszniku czy wsadza biegi bez sprzegła, chodz zdarzają sie wyjątki. Egzaminacyjny moze i lepiej kupić, ale trudniej go dostać, bo zdecydowanie jest ich mniej.

Napisano

Ja kto przy kupnie takiego wozu jest ?

Dostaje sie autko z pedalami po stronie pasazera i trza to zdemntowac gdzies i dopiero przeglad czy oni to demontuja ?

Napisano
  • Autor

> Ja kto przy kupnie takiego wozu jest ?

> Dostaje sie autko z pedalami po stronie pasazera i trza to

> zdemntowac gdzies i dopiero przeglad czy oni to demontuja ?

nie, jest już wszystko wyjęte, naklejki odklejone(nie widać po lakierze ze były), wyczyszczony - po prostu normalnie wygląda.

Napisano

> nie ma tam silnika Z12XEP - ja mam taki w swojej(corsa z 2006) jest

> tam Z12XE. lift był zdaje sie w 2004r. i dodano jeszcze ten

> napis TWINPORT.

na klapie jest TWINPORT

Napisano

> nie, jest już wszystko wyjęte, naklejki odklejone(nie widać po

> lakierze ze były), wyczyszczony - po prostu normalnie wygląda.

teraz na auto zakłada się cienkie naklejki z magnesu, 30 sekund i auto cywilne zlosnik.gif

sprawdź dach bo na 100% będą ślady od stawiania na nim eLki i często od tylnej klapy idzie po dachu kabelek do eLki, żeby włączyć oświetlenie i automatycznie wyciera dach

Napisano

> po wyglądzie kierownicy to faktycznie, jak by miała 200kkm.

Do 60kkm kierownica powinna być jak nowa. Czy powycierane i powyrywane są gumowe przyciski od klaksonu, bo jeśli tak to auto ma >130kkm

Napisano

większość napisała, że nie warto.A ja nie do końca się z ym zgodzę- jest to zależne jakie podejście do auta miał właściciel ośrodka. Mój kolega ma swój OSK i jak tylko coś się zepsuje nawet głupia lampka od podświetlenia tablicy jest to od razu naprawiane.Inna sprawa, że nie każdy tak się zajmuje samochodami i na pewno warto dogłębnie przejrzeć takie auto.

Napisano

> większość napisała, że nie warto.A ja nie do końca się z ym zgodzę-

> jest to zależne jakie podejście do auta miał właściciel ośrodka.

> Mój kolega ma swój OSK i jak tylko coś się zepsuje nawet głupia

> lampka od podświetlenia tablicy jest to od razu naprawiane.Inna

> sprawa, że nie każdy tak się zajmuje samochodami i na pewno

> warto dogłębnie przejrzeć takie auto.

No ale w tym wypadku nie wiesz jak to auto bylo uzytkowane prawda ?

A oni ci tego nie powiedza ze bylo cos nie tak lub co bylo robione bo chca go sprzedac biglaugh.gif

Wiesz ile osob tym autem jezdzilo ktore np nie wiedzialo ze trzeba na maksa wysprzeglac? i ile razy tam biegi byly tak zmieniane zeby.GIF nie wiesz i nikt tego nie bedzie teraz wiedzial i dlatego wahalbym sie przy kupnie takiego auto biglaugh.gif

Napisano

wszytsko zalezy w jakim jest stanie, i czy kots o ten samochod dbal. u mnie w firmie jest 6 pand jezdzacych na eLce, ale o kazdy sie maksymalnie dba. wszytsko robione na czas, i bez polsrodkow. tak wiec w miare dzielnie znosza trudy eksploatacji. nie bardzo wierze w ten przebieg. ja w swoim egzemplarzu tez z 2005 roku mam praiwe 150kkm, inne maja podobne przebiegi. pozatym MASAKRYCZNIE zeby.GIF dbam o to aby jezdzili mi zgodnie ze sztuka jazdy, bez upalania, przeciagania etc, wiec powiem ci szczerze ze moj samochodzi to bym nawet jeszcze odkupil mimo ze jest po elce, ale nie łudzmy sie w wiekszosci nie sa tego warte.

inaczej wyglada z egzaminacyjnymi, te sa mniej zakatowane bo teoratycznie jezdzaczy nimi juz umia jezdzic. moj brat kupil kiedys takiego punto z przebiegiem cos ok 30kkm, dobil w 2,5 roku do 220kkm i sprzedal. auto super sie sprawowalo. tak wiec nie ma reguly.

musisz super dokladnie obejrzec i jak cena bedzie NAPRAWDE dobra to brac podszykowac, obrobic dla siebie i smigac....

Napisano

delikatny luz na układzie wspomagania(jest tam

> elektryczne), ale to norma, po prostu TTTM.

to dlaczego jak zrobiłem 66kkm to nie miałem luzu w takiej corsie C?

Napisano

> Co myślicie o zakupie Corsy C która była używana jako nauka jazdy.

> Mam okazje kupić dla siostry taką corse, tyle ze nie czy warto.

> Samochód z 2005, pierwsza rejestracja w październiku, silnik 1.2

> 75KM, niebieska, przebieg 52kkm. Po ogledzinach nie wiedze zeby

> była malowana czy coś w tym stylu, jedynie co to przodni zderzak

> pęknięty. Cena to 19tys.

moi rodzice kupili jakos 2 lata temu forda fieste wlasnie po "eLce" i pod wzgledem mechanicznym bylo wszysko OK. nawet sprzeglo... jedynym minusem tego samochodu byly zniszczone gumowe dywaniki i lekko obrysowane zderzaki z kazdej strony od gumowych slupkow....

Napisano

> Patrząc na to jak jeżdżą kursanci, jak używają sprzęgła, jak

> przełączają biegi, baaaardzo dokładnie sprawdziłbym go pod kątek

> mechaniki.

A ja chyba wogóle dałbym sobie spokój z kupnem takiego auta. Jeśli takowa "L-ka" jest sprzedawana to na pewno została już dostatecznie wyeksploatowana przez dziesiątki, oby nie setki, początkujących kierowców. Moim zdaniem w dzisiejszych czasach jest taka ilość aut na rynku, że można wybierać do woli. No ale oczywiście decyzja należy do Ciebie. Życze trafnego wyboru. Pozdro. waytogo.gif

Napisano

> A ja chyba wogóle dałbym sobie spokój z kupnem takiego auta. Jeśli

> takowa "L-ka" jest sprzedawana to na pewno została już

> dostatecznie wyeksploatowana przez dziesiątki, oby nie setki,

> początkujących kierowców. Moim zdaniem w dzisiejszych czasach

> jest taka ilość aut na rynku, że można wybierać do woli. No ale

> oczywiście decyzja należy do Ciebie. Życze trafnego wyboru.

> Pozdro.

Podzielam Twoja uwage z tym ze:

Kupujac inne auta na rynku tez nie masz pewnosci jak byly eksploatowane... Zazwyczaj tez nie mozna miec pewnosci co do przebiegu auta...

Ja nie zdecydowałbym sie na zakup "L" glownie dlatego ze wole miec pewnosc przy zakupie auta... kazdy kiedys sie uczyl i wie mniej wiecej jak takie auta sie traktuje :/

Nikt mi nie powie ze te auta sa szczegolnie zadbane, i odpicowane bo wlasciciel je szanuje. Ale jest jeszcze ktos taki jak kursant uczacy sie i on moze juz nie szanowac bo to nie jego. Taka nasza rzeczywistosc.

Napisano

19 Tys. to drogo jak na L. W Tarnowie Gość miał 2004 2 szt. Srebrne z gazem po 14000. Sprzedał podobno w komplecie za 24000.

Napisano

> pozatym dziwne ze auto ma tylko 2lata i juz chca sprzedawac

Pewnie w WORD wygrała inna marka przetarg i egzaminy będą na innych samochodach, więc szkoły muszą(ze względu na klienta) się dostosować.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Co myślicie o zakupie Corsy C która była używana jako nauka jazdy.

> Mam okazje kupić dla siostry taką corse, tyle ze nie czy warto.

> Samochód z 2005, pierwsza rejestracja w październiku, silnik 1.2

> 75KM, niebieska, przebieg 52kkm. Po ogledzinach nie wiedze zeby

> była malowana czy coś w tym stylu, jedynie co to przodni zderzak

> pęknięty. Cena to 19tys.

ja kupilem sobie lke i narazie jestem zadowolony, kupilem ja od firmy w ktorej jezdze i wiem ze szef dba o samochody, wszystko robione na biezaco, to co dostaje najbardziej w elkach to przeguby sprzeglo rozrusznik , silniki natomiast moze i maja duze przebiegi rzedy 60 tys rocznie minimum ale nie sa katowane i uzytkowane caly czas z odpowiednia temperatura i jesli chodzi o silnik to jego zywotnosc napewno nie bedzie mniejsza niz normalnie uzytkowanego samochodu a juz napewno bedzie wieksza niz samochodu ktory jest uzytkowany na krotkich trasach i czasami nie zdarzy sie zagrzac

trzeba jednak uwazac bo mozna trafic na mine jak to na rynku wtornym i nie elki bym sie bal tylko ludzi ktorzy ja sprzedaja.

ja uwazam ze kupilem dobrze innego natomiast zdania moze byc osoba ktora kupi autko prawie takie samo jak moje a ktore bedzie wystawiane na wiosne do sprzedania przez znajomych z zaprzyjaznionej szkoly jazdy, samochod mial totalnie rozbity przod kilka razy rozbity i raz spalony tyl przebieg w dniu dzisiejszym 240 tys samochod z 2004 roku

wolalbym elke niz samochod po przedstawicielu albo po osobie ktora oszczedza na wymianie oleju bo takie przypadki znam, samochod na elce musi caly czas byc wpelni sprawny zeby kursant byl zadowolony, w tej branzy najlepsza reklama jest porzadne sprawne auto

Napisano

> elce musi caly czas byc wpelni sprawny zeby kursant byl

> zadowolony, w tej branzy najlepsza reklama jest porzadne sprawne

> auto

Widze że nie jeździłeś L-kami z PZMotu skromny.gif

Totalnie łysa opona, taka że bieżnika już nie ma i jeszcze troche i druty zaczą wychodzić(slick) jest na porządku dziennym zlosnik.gif

Nie wiem jak teraz ale jak robiłem prawko to tak właśnie było, w jedynym wspomaganie siadło i jeździli nią tylko najlepsi kursanci żeby sobie poradzili ... w drugim zaś trzeba było duuużo wyczucia żeby trójke wrzucić, ja sie uczyłem 5 minut 270635636-JUMP2.gif

Poza tym u nich takich przebiegów dużych nie ma, bo auto tylko wyjeżdża 4 km z firmy i jedzie na plac, 20 km/godzine to ich limit wink.gif

Napisano

> Widze że nie jeździłeś L-kami z PZMotu

> Totalnie łysa opona, taka że bieżnika już nie ma i jeszcze troche i

> druty zaczą wychodzić(slick) jest na porządku dziennym

> Nie wiem jak teraz ale jak robiłem prawko to tak właśnie było, w

> jedynym wspomaganie siadło i jeździli nią tylko najlepsi

> kursanci żeby sobie poradzili ... w drugim zaś trzeba było

> duuużo wyczucia żeby trójke wrzucić, ja sie uczyłem 5 minut

> Poza tym u nich takich przebiegów dużych nie ma, bo auto tylko

> wyjeżdża 4 km z firmy i jedzie na plac, 20 km/godzine to ich

> limit

heh no i tacy zamiast dbac o samochod siedza i wymyslaja slogany typu "pamietaj zwrot jezdzic uczy pzmot" szkola zycia dla kursantow jak pojezdza na takich padlach to zaden okazyjnie sprowadzony samochod z niemiec im nie straszny

z drugiej storny moze maja racje za bardzo wchodzic w tylek kursantom tez nie jest dobrze bo pozniej przychodza z zalozeniem ze jak zaplaca to instruktor musi nauczyc nawet jesli oni nie beda sie wogole starac i olewka, a tak musza pomyslec pokombinowac tak zeby te 4 kilometry po miescie im wystarczyly

Napisano

Też prawda, ja sie nauczyłem przez to troche zlosnik.gif

Ale prawda jest taka:

L-ki które są w stanie nienagannym to te prywatne, albo z prywatych szkół, bo oni tym jeżdżą też na codzie więc szanują i nawet jak jadą po kursanta to spokojniej nieco biglaugh.gif

Napisano

> Też prawda, ja sie nauczyłem przez to troche

> Ale prawda jest taka:

> L-ki które są w stanie nienagannym to te prywatne, albo z prywatych

> szkół, bo oni tym jeżdżą też na codzie więc szanują i nawet jak

> jadą po kursanta to spokojniej nieco

jeden samochod przypisany do jednego instrutora to chyba najlepsze rozwiazanie,

znam przypadki gdzie wszyscy w firmie wymieniaja sie samochodami dostaja je pod dom i po drodze odreagowuja sobie stresujacy dzien pracy i faktycznie auta z takich szkol bym nie kupil,

nie chce jednak wypowiadac sie o innych wiem jak jest u mnie w firmie i samochody stamtad moge polecic z czystym sumieniem, zreszta samochody jak sprzedajemy to najczeciej po rodzinie i hulaja az milo

teraz na wiosne bedzie do sprzedania aveo 2005 120 tys km ktorym ja jezdze i bede namawial dziewczyne zeby go kupila bo wiem ze bardziej zadbanego nie trafie

to bedzie juz drugi samochod w mojej rodzinie z elki natomiast szefa brat i siostra maja juz po jednym punciaku tez po elce

Napisano

> Widze że nie jeździłeś L-kami z PZMotu

> Totalnie łysa opona, taka że bieżnika już nie ma i jeszcze troche i

> druty zaczą wychodzić(slick) jest na porządku dziennym

> Nie wiem jak teraz ale jak robiłem prawko to tak właśnie było, w

> jedynym wspomaganie siadło i jeździli nią tylko najlepsi

> kursanci żeby sobie poradzili ... w drugim zaś trzeba było

> duuużo wyczucia żeby trójke wrzucić, ja sie uczyłem 5 minut

> Poza tym u nich takich przebiegów dużych nie ma, bo auto tylko

> wyjeżdża 4 km z firmy i jedzie na plac, 20 km/godzine to ich

> limit

straszne głupoty piszesz rotfl.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.