Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lutownica+przetwornica, czy....

Featured Replies

Napisano

witam,

mój problem jest taki, jaki wielu z Was pewnie ma

brak garażu z zasilaniem 230V

w związku z tym problemy z podłączeniem np. lutownicy transformatorowej 75W oslabiony.gif

rozwiązaniem może być oczywiście przetwornica podłączana do gniazdka

zapalniczki, ale... to drogie rozwiązanie (bo trzeba ją kupić)

zaczynam się więc zastanawiać nad kupnem lutownicy zasilanej bezpośrednio z zapalniczki

moce nie są oszałamiające (30-40W), sama lutownica nie budzi zaufania - choćby jej cena (do kilkunastu złotych)

dla przykładu jedna z allegro:

280294091-1-1.jpg

TU AUKCJA

warto coś takiego kupować?

da się tym lutować w ogóle? mowa o typowej kabelkologii motoryzacyjnej wink.gif

mnie to wygląda na jednorazówkę, ale proszę o opinie

może ktoś się czymś podobnym posługuje?

EDIT: lutuję wyłącznie w astrze, więc to właściwy kącik skromny.gif

post-30072-14352490631267_thumb.jpg

Napisano

A ja Ci proponuję coś zupełnie innego, sprawdzonego i pewnego w działaniu.

Tu kosztuje co prawda 115 zł ale to Dremel i w zasadzie wieczne: KLIK

Podobne ale tańszej firmy: 55zł i 68zł

Urządzenie (zwłaszcza to Dremela) jest wielofunkcyjne a lutować możesz dosłownie wszędzie, bez dostępu do prądu o jakimkolwiek napięciu.

Wpisz w szukarkę allegro lutownica gazowa i dostaniesz więcej.

Pozdroofka

Napisano

Ja używam starego UPSa z którego wybebeszyłem akumulator (złom) i "wejście" 220V. Wyprowadziłem przewody 12V zakończyłem gustownymi "krokodylkami" i używam ze swoją lutownicą. Do tego czasem zasilacz laptopa czy inny sprzęt mozna podłączyć.

Tylko mi go (UPSa) właśnie wczoraj koelga zepsuł angryfire.gif

Ale mam nadzieje że to jakaś stykologia. Cóż, będziemy naprawiać pub2.gif

Napisano
  • Autor

> A ja Ci proponuję coś zupełnie innego, sprawdzonego i pewnego w

> działaniu.

> Tu kosztuje co prawda 115 zł ale to Dremel

fajna zabawka ok.gif

ale nie wykorzystałbym i tak jej wszystkich możliwości

bajdełej - to się uzupełnia gazem jak do zapalniczek? zlosnik.gif

> Wpisz w szukarkę allegro lutownica gazowa i dostaniesz więcej.

zara szukam ok.gif

Napisano

> fajna zabawka

> ale nie wykorzystałbym i tak jej wszystkich możliwości

A ja myslę, że jednak tak wink.gif Choćby do rurek termokurczliwych, jako opalarkę do podsuszania klejów, szpachli, lakierów. I to tylko mowa o zastosowaniach samochodowych. A w domu? Jak Ci kobieta zacznie marudzić, że jej srebrne coś własnie się rozpadło i trzeba "pospawać"? wink.gif

> bajdełej - to się uzupełnia gazem jak do zapalniczek?

Tak. Nabicie wystarcza na 30 - 45 minut ciągłej pracy.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> A ja myslę, że jednak tak Choćby do rurek termokurczliwych, jako

> opalarkę do podsuszania klejów, szpachli, lakierów. I to tylko

> mowa o zastosowaniach samochodowych. A w domu? Jak Ci kobieta

> zacznie marudzić, że jej srebrne coś własnie się rozpadło i

> trzeba "pospawać"?

rurki obkurczam zapalniczką skromny.gif

ale poważnie przemyślę sprawę ok.gif

Napisano

> A ja myslę, że jednak tak Choćby do rurek termokurczliwych, jako

> opalarkę do podsuszania klejów, szpachli, lakierów. I to tylko

> mowa o zastosowaniach samochodowych.

A ja widzę jeszcze jedno zastosowanie, do odkręcania zapieczonych śrub z racji rozmiarów można dostać się w nietypowe miejsca ok.gif

Ciekawy pomysł, będzie trzeba poważnie się zastanowić.

Napisano

> warto coś takiego kupować?

> da się tym lutować w ogóle? mowa o typowej kabelkologii

> motoryzacyjnej

> mnie to wygląda na jednorazówkę, ale proszę o opinie

> może ktoś się czymś podobnym posługuje?

Kupiłem coś takiego rok temu - używałem jej wiele razy i mimo, że nigdy nie dorówna kolbie pod 230V to zadanie swoje spełnia doskonale.

Z pewnością wraz z zapasem cyny i kalafonii wpisała się na stałe wyposażenie Astry. wink.gif

P.S. - idealnie topi plastik - zdjęcie tego żółtego plastiku pod gałką zmiany biegów zajmuje 10 sekund zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Kupiłem coś takiego rok temu - używałem jej wiele razy i mimo, że

> nigdy nie dorówna kolbie pod 230V to zadanie swoje spełnia

> doskonale.

i w zasadzie o to chodzi ok.gif

> Z pewnością wraz z zapasem cyny i kalafonii wpisała się na stałe

> wyposażenie Astry.

zdziwiłbyś się, jakbyś zajrzał do mojego bagażnika hehe.gif

> P.S. - idealnie topi plastik - zdjęcie tego żółtego plastiku pod

> gałką zmiany biegów zajmuje 10 sekund

u mnie tego plastiku nie ma już daaaaaawno wink.gif

Napisano

> warto coś takiego kupować?

> da się tym lutować w ogóle? mowa o typowej kabelkologii

> motoryzacyjnej

> mnie to wygląda na jednorazówkę, ale proszę o opinie

> może ktoś się czymś podobnym posługuje?

"jednorazówkę" tzn.? Za tą cenę to oczywiste, że jak się grzałka spali, to tylko śmietnik:D Natomiast lutować tym można znacznie częściej niż jeden raz wink.gif Ostatnio musiałem działać taką kolbą 40W/12V. Auto było na przestrzeni otwartej, zimno jak cholera, a lutownica rozgrzała się na tyle, że musiałem ją co chwilę odłączać żeby nie paliła cyny. Sprawuje się to w zasadzie tak, jak normalna tania kolba na 230V i IMHO do kabelkologii nadaje się idealnie.

Napisano

> A ja Ci proponuję coś zupełnie innego, sprawdzonego i pewnego w

> działaniu.

I to jest jedyna słuszna opcja ok.gif

Używam tego typu sprzętu, tyle, że Wellera i ekhm..

ma jedną, jedyną, malutką wadę hehe.gif Poza tym jest idealny ok.gif

A dodatkowo po wymianie końcówki robi za palnik, podgrzewany nóż

i mnóstwo innych cudów zlosnik.gif

Napisano

> bajdełej - to się uzupełnia gazem jak do zapalniczek?

Tak, ale niestety, tym lepszym, czyli droższym. Zwykły, polski zapycha dyszę i lutownica do śmieci. Ja używam Ronsona, butla za 7 złotych.

Co do lutownicy na 12V - miałem kiedyś i nie byłem zadowolony - miała w zależności od podłaczenia minus lub +12V na grocie - nieraz podczas lutowania wywalało mi bezpiecznik zapalniczki... lub urządzenia, które lutowałem.

Teraz mam gazową z Allegro za jakies 16 zł.... w samochodzie i nie tylko sprawdza się znakomicie - moc ma odpowiednia do lutowania kabelków 1.5mm2 takich w Astrze najwięcej, grubszych nie lutowałem, ale da rade na pewno. A najważniejsze - mozna bez obawy lutować przewody pod napięciem! A kiedyś pospawałem nią pękniętą po strzale LPG obudowę filtra powietrza!!!

Pozdr.

Napisano

> miała

> w zależności od podłaczenia minus lub +12V na grocie - nieraz

> podczas lutowania wywalało mi bezpiecznik zapalniczki...

też się obawiałem, że tak może być, więc wcześniej sprawdziłem omomiarką. Wszystko OK. IMHO chińczyk musiał spartolić Twój egzemplarz, tudzież model. Rozumiem "umasianie" grota, ale nie w takiej sytuacji i nie w ten sposób.

Napisano

A mi się wydaje, że zainwestowanie w przetwornicę opłaca się.

Można podpiąć lutownicę, laptopa (do gazu), jakąś ładowarkę do aparatu cyfrowego czy też zwykłego telefonu. Ale każdy ma to co lubi smile.gif

Napisano
  • Autor

> A mi się wydaje, że zainwestowanie w przetwornicę opłaca się.

> Można podpiąć lutownicę, laptopa (do gazu), jakąś ładowarkę do

> aparatu cyfrowego czy też zwykłego telefonu. Ale każdy ma to co

> lubi

masz oczywiście rację ok.gif

jednak lapka w aucie (opel scanner lub fejs gazowy) używam sporadycznie...

pilnuję wtedy, żeby bateria była "pełna" i chodzi wówczas (mimo

wieku sprzętu) 1,5 do 2 godzin, co jest dla mnie wystarczające

do telefonu też można mieć ładowarkę pod zapalniczkę wink.gif

ale trafnie ująłeś sedno: co kto lubi

nie omieszkam się pochwalić zakupem, efektami jego prac i oczywiście opinią wink.gif

Napisano

> fajna zabawka

> ale nie wykorzystałbym i tak jej wszystkich możliwości

Ja taką pospawałem zaczep boczny tylnego zderzaka i dolną część obudowy filtra powietrza.

Napisano
  • Autor

> Ja taką pospawałem zaczep boczny tylnego zderzaka i dolną część

> obudowy filtra powietrza.

hehe

jeszcze się zaraz tu dowiem, że takie urządzenie robi świetną kawę, masaż tajski i pedicure hehe.gif

jakby co - wybrałem jednak lutownicę 12V

myślę, że się sprawdzi do potrzeb, o których pisałem wyżej

lelek: - przepraszam, jeśli sprawiłem Ci zawód skromny.gifzlosnik.gif

Napisano

> lelek: - przepraszam, jeśli sprawiłem Ci zawód

foch.gif

grinser006.gifzlosnik.gif

"Za karę" kupiłem sobie wczoraj tę, którą pokazaleś w pierwszym swiom poście. Może jutro przyjdzie bo dostałem maila, że dziś wysłane. Sie przetestuje. smile.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> "Za karę" kupiłem sobie wczoraj tę, którą pokazaleś w pierwszym swiom

> poście. Może jutro przyjdzie bo dostałem maila, że dziś wysłane.

> Sie przetestuje.

a ja kupiłem inną, w sensie nie z tej aukcji zlosnik.gif

też czekam na przesyłkę food.gif

jest coś do polutowania... jak zawsze

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

odświeżam temat

lutownicę dostałem w zeszłym tygodniu, ale dopiero w weeekend był czas przetestować wink.gif

pierwsza rzecz jaką zrobilem, to przedłużenie kabla - dałem sobie całe 4m

czasem trza coś z tyłu czy pod maską zrobić, a oryginalny kabelek miał ok. 1m długości pad.gif

dorobię jeszcze wyłącznik w wolnej chwili, bo wyłączanie zapłonu lub wtyczki jest mało praktyczne

ale do rzeczy...

miałem do zrobienia dosłownie 4 czy 5 lutów (podłączałem wskaźnik AFR w kabinie)

lutownica zdecydowanie daję radę ok.gif

jedyna wada - od zimnej nagrzanie do temperatury topnienia cyny trwa ponad minutę zlosnik.gif

jak na razie to jedyna wada, o której mogę napisać

poza tym lutowanie w porządku waytogo.gif

do sporadycznych drobnych robótek w aucie jest w sam raz, zwłaszcza za taką cenę wink.gif

na koniec mały hint zlosnik.gif

popielniczka znakomicie sprawdza się jako miejsce "przechowywania" nagrzanej lutownicy zlosnik.gif

Napisano

> miałem do zrobienia dosłownie 4 czy 5 lutów (podłączałem wskaźnik AFR

> w kabinie)

food.gif jakis opis podłaczanie by sie przydał slinka.gif

Napisano
  • Autor

> jakis opis podłaczanie by sie przydał

nie robiłem manuala, bo to 3 kabelki są wink.gif

masa, plus po stacyjce i sygnał z sondy lambda

wskaźnik jest na jednej, trójkolorowej diodzie LED

działa znakomicie ok.gif

Napisano

Co sygnalizuje wskaźnik AFR?

Napisano
  • Autor

> Co sygnalizuje wskaźnik AFR?

poguglał byś 5 sekund i byś się dowiedział wink.gif

wskazuje aktualny stan mieszanki (uboga-stechiometryczna-bogata)

przydaje się do monitorowania np. instalacji gazowej w czasie jazdy

mój wyglada tak (fotka zapożyczona z allegro) wink.gif

280354124-AFR.jpg

jak się rozejrzysz to dokładnie taki i inne podobne sprzedają Koledzy na "Gaz na ulicach" ok.gif

post-30072-14352490903638_thumb.jpg

Napisano

> Co sygnalizuje wskaźnik AFR?

Opis:

Wskaźnik AFR (Air Fuel Ratio).Podłączony do sondy lambda precyzyjnie wskazuje skład mieszanki.

Zakres pracy:

- uboga

- normal

- bogata

Napisano

> Opis:

> Wskaźnik AFR (Air Fuel Ratio).Podłączony do sondy lambda precyzyjnie

> wskazuje skład mieszanki.

> Zakres pracy:

> - uboga

> - normal

> - bogata

ok.gif Dzięki.

Napisano

> poguglał byś 5 sekund i byś się dowiedział

> wskazuje aktualny stan mieszanki (uboga-stechiometryczna-bogata)

> przydaje się do monitorowania np. instalacji gazowej w czasie jazdy

> mój wyglada tak (fotka zapożyczona z allegro)

> jak się rozejrzysz to dokładnie taki i inne podobne sprzedają Koledzy

> na "Gaz na ulicach"

ok.gif Dzięki.

Napisano

> jedyna wada - od zimnej nagrzanie do temperatury topnienia cyny trwa

> ponad minutę

> jak na razie to jedyna wada, o której mogę napisać

może z wiosną zacznie szybciej nagrzewać zeby.GIF Chociaż praktyka mówi, że nawet takie 230V / 40W w warunkach pomieszczenia potrzebują podobnego czasu.

Napisano

> pierwsza rzecz jaką zrobilem, to przedłużenie kabla - dałem sobie

> całe 4m, a oryginalny kabelek miał ok. 1m długości

> jedyna wada - od zimnej nagrzanie do temperatury topnienia cyny trwa ponad minutę

A mówiłem: kup gazową 270751858-jezyk.gifgrinser006.gif Nie trzeba kabelka a i rozgrzewa się w 25 sekund 270751858-jezyk.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> A mówiłem: kup gazową Nie trzeba kabelka a i rozgrzewa się w 25

> sekund

ale na ten temat już w tym wątku dyskutowaliśmy zlosnik.gif

cena mnie odstraszyła, a także brak widoków na pełne wykorzystanie możliwości tego cudeńka

poczekaj - Twoja 12V dojdzie w końcu to spróbujesz i sam powiesz, że jest ok wink.gif

Napisano

> cena mnie odstraszyła, a także brak widoków na pełne wykorzystanie

> możliwości tego cudeńka

Cena rzeczywiście nie jest mała, ale sprzęt jest jej wart. A zastosowanie samo się znajduje jak się go ma smile.gif Kupiłem w zasadzie nie z myslą o lutowaniu ale jako mniejszą wersję opalarki smile.gif Ta na prąd jest wielka no i przywiązana kablem do ściany smile.gif A czasem trzeba pospawać/uformować jakiś mały plasticzek, podgrzać rurkę termokurczliwą w samochodzie, że nie wspomnę o 1300* otwartego płomienia.

> poczekaj - Twoja 12V dojdzie w końcu to spróbujesz i sam powiesz, że

> jest ok

Wierzę ,że jest OK, bo czemu miałoby nie być smile.gif Zadanie swoje spełnia: topi cynę i to jest najważniejsze.

Pozdroofka

Napisano

> poczekaj - Twoja 12V dojdzie w końcu to spróbujesz i sam powiesz, że

> jest ok

No i qpa, drogi kolego zlosnik.gif

Po 14 dniach oczekiwania, kilku maili od sprzedawcy, że przepraszają ale producent spóźnia się z dostawą i kilku przesunięciach terminów wysyłki, dziś zostalem poinformowany, że przepraszają ale niestety nie będą już mieli tych lutownic i odsyłają pieniądze. zlosnik.gif

Jednym słowem los nie chce abym posiadał ową lutownicę zlosnik.gif To pewnie "ten którego nie chciałeś" 270751858-jezyk.gifzlosnik.gif z zazdrości uniemożliwił transakcję. W związku z tym dokupilem sobie do niego dwie końcówki do lutowania. Prawda że piękne? grinser006.gif

201_versatip_dysze00.jpg

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Jednym słowem los nie chce abym posiadał ową lutownicę

nie poddawaj się tak łatwo wink.gif

> W związku z tym dokupilem sobie do niego dwie

> końcówki do lutowania. Prawda że piękne?

prześliczne ok.gif

ja sobie kiedyś tą lutownicę dremelka kupię wink.gif

Napisano

> ja sobie kiedyś tą lutownicę dremelka kupię

Kup, nie będziesz żałował. smile.gif

Zawsze mówię, że wszystko można zrobić pod warunkiem, że ma się do tego odpowiednie narzedzia. A im bardziej do tego dostosowane tym lepsze będą efekty.

Choćby dziś. Wymiana gałki i trzeba jakoś usunąc ten przeklęty plastik pod starą gałką. zielik mówł, że poradził sobie rozgrzaną lutownicą. No niby można ale to się wiąże ze zniszczeniem plastiku. A przecież można wziąć miniszlifierkę, założyć piłkę tarczową i równo naciąć plastik i spokojnie zdjąć z pręta a w razie czego zawsze można wróć do poprzedniej gałki z pomocą małej ilości kleju, bo plastik nie zniszczony.

Dodatkowa masa? Jak widać dalem ją pod uchwyt mocujący chłodnicę. Uchwyt skorodowany jak diabli. Owszem, można próbować pilnikiem to poczyścić ale zajmie to godzinę i dostęp do wewnetrznej części nijaki. Więc miniszlifiereczka, kamień załozony, 10 sekund i wyczyszone, płaskie i 100 razy lepiej zrobione niż pilnikiem. Podkładka brzydka? Papier ścierny na miniszlifierkę i w podkładce można się przegladać jak w lustrze. Gwint na srubie? Szczotka stalowa na miniszlifirkę i gwint jak na nowej śrubie.

Że nie wspomnę o opasce termokurczliwej na plecionce. Zgadza się, można podgrzać zapalniczką i też się skurczy i przy okazji osmali, nadtopi itp. A przecież można użyć "lutownicy" gazowej (której nie chciałeś 270751858-jezyk.gifgrinser006.gif) z odpowiednią dyszą, któa ogrzewa ze wszystkich stron i gorącym powietrzem slicznie i równomiernie zacisnąć co widać na focie wink.gif

Wyznaję zasadę: jeżeli jakieś narzędzie znajdzie dla siebie zastosowanie choćby raz w życiu, to już znak że warto było na nie wydać pieniądze smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Wyznaję zasadę: jeżeli jakieś narzędzie znajdzie dla siebie

> zastosowanie choćby raz w życiu, to już znak że warto było na

> nie wydać pieniądze

drastycznie wink.gif czasem można zwyczajnie pożyczyć od kumpla palacz.gif

btw: wskutek Twojej opinii chyba się skuszę na tego Dremela

Napisano

> drastycznie czasem można zwyczajnie pożyczyć od kumpla

Stare, "indiańskie" przysłowie mówi: kto swoje nosi, cudzego nie prosi grinser006.gif

A do pożyczania mam swoisty stosunek z powodu dziwnego "szczęścia": zazwyczaj jak coś pożyczę to właśnie w tym momencie ta rzecz postanawia się zepsuć. zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> zazwyczaj jak coś pożyczę to właśnie w tym momencie ta rzecz

> postanawia się zepsuć.

O mam zupełnie to samo hmm.gif

Napisano

>co widać na focie

Jakoś fotki nie widzę wink.gif Czy aby na pewno jest hmm.gif

pozdro

Napisano
  • Autor

> Jakoś fotki nie widzę Czy aby na pewno jest

jest, jest wink.gif

ale nie tutaj, a w wątku o wzmacniaczach antenowych, o ta fotka:

280365828-P1290005.jpg

Napisano

> jest, jest

> ale nie tutaj, a w wątku o wzmacniaczach antenowych, o ta fotka:

dzięki 20.GIF

Napisano

Dzięki Twojej radzie dla Azji o zakupie lutownicy Dremel pozbyłem się 135zł i właśnie cieszę się z nowego zakupu. Końcówki śliczne i zazdroszczę Ci (w końcu masz 3 a ja jedną grinser006.gif ). Nie mogę doczekać się powrotu do domu i naładowania jej gazem.

Oj będzie się działo...

W pełni popieram Twoją teorię że przy pomocy odpowiednich narzędzi możan zrobić wszystko (mini szlifierki mam dwie yay.gif)

Pozdro dla wszystkich

Napisano

> Dzięki Twojej radzie dla Azji o zakupie lutownicy Dremel pozbyłem się

> 135zł i właśnie cieszę się z nowego zakupu. Końcówki śliczne i

> zazdroszczę Ci (w końcu masz 3 a ja jedną ).

Super! smile.gif Prawdę mówiąc nie wiem po co dokupiłem te groty, chyba tak "na zapas" zlosnik.gif29 zł komplet

> Nie mogę doczekać

> się powrotu do domu i naładowania jej gazem.

Tylko nie pchaj polskiego gazu bo szkoda dyszy. Ronson 300 ml (czyli 15 naładowań dremela, więc 675 minut pracy na maxa) kosztuje 7 zł.

> Oj będzie się działo...

grinser006.gif

> mini szlifierki mam dwie

Za mną "chodzi" szlifierka akumulatorowa ale drogie są w stosunku do częstości ich przyszłego użytkowania. W zasadzie zawsze kiedy coś robiłem szlifierką zawsze był dostep do gniazdka...

Pozdroofka

Napisano

> Oj będzie się działo...

Właśnie dorabiałem sobie przewody do miernika. Od dwudziestu kilku lat używam lutownicy transformatorowej i dziś miałem do przylutowania kabelki do wtyczek bananowych oraz krokodylków. Ktokolwiek lutował do poniklowanej stali wie co to oznacza zlosnik.gif Elektryczną grzałem i grzałem i trudno było zmusić cyną aby trzymała się niklu. Swoje robiło też to, że wtyczka była wkręcona w imadełko, które odbierało ciepło smile.gif Więc zaprzągłem do pracy gazowego Dremela i.... rewalacja. po 10 sekundach cyna pięknie rozpłynęła się po niklu. Cóż.... prawie 600* grota robi swoje.

Mówię Ci, nie bedziesz żałował tych 135zł, trzeba tylko przyzwyczaić się do szumu gazu i gorącego powietrza wylatującego z boku dyszy smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Właśnie dorabiałem sobie przewody do miernika. Od dwudziestu kilku

> lat używam lutownicy transformatorowej i dziś miałem do

> przylutowania kabelki do wtyczek bananowych oraz krokodylków.

> Ktokolwiek lutował do poniklowanej stali wie co to oznacza

> Elektryczną grzałem i grzałem i trudno było zmusić cyną aby

> trzymała się niklu. Swoje robiło też to, że wtyczka była

> wkręcona w imadełko, które odbierało ciepło Więc zaprzągłem do

> pracy gazowego Dremela i.... rewalacja. po 10 sekundach cyna

> pięknie rozpłynęła się po niklu. Cóż.... prawie 600* grota robi

> swoje.

> Mówię Ci, nie bedziesz żałował tych 135zł, trzeba tylko przyzwyczaić

> się do szumu gazu i gorącego powietrza wylatującego z boku dyszy

> Pozdroofka

Za późno przeczytałem o gazie... napuściłem polskiego (tylko taki miałem pod ręką w domu).

Pobawiłem się "na sucho" sprzęcikiem i efekty już są - wypaliłem dziurę w wykładzinie na podłodze frown.gif.

Mam jedno pytanie: spróbuj odpalić palnik z założonym katalizatorem bez żadnej końcówki i zobacz czy po jakimś czasie płomień nie zacznie wydostawać się na zewnątrz. U mnie tak się właśnie dzieje, a wydaje mi się że nie powinno.

Ogólnie teraz kombinuję co by tu wymyślić za robotę z wykorzsystaniem nowego nabytku 893goodvibes.gif

Napisano

domu).

> Pobawiłem się "na sucho" sprzęcikiem i efekty już są - wypaliłem

> dziurę w wykładzinie na podłodze .

No to zona.gif

grinser006.gif

> Mam jedno pytanie: spróbuj odpalić palnik z założonym katalizatorem

> bez żadnej końcówki i zobacz czy po jakimś czasie płomień nie

> zacznie wydostawać się na zewnątrz. U mnie tak się właśnie

> dzieje, a wydaje mi się że nie powinno.

Zgadza się. Po około minucie, kiedy potrząsnałem palnikiem pojawił się słaby (wystarczy dmuchnąć aby zgasł) płomień. Zwróć uwagę, że bez końcówki używamy palnika w sposób niezgodny z przeznaczeniem smile.gif Kiedy końcówka jest wkręcona płomienia nie ma.

To tak jakbyś napisał:

"Spróbuj odpalić silnik bez podłączonego akumulatora. Po jakimś czasie przepalają się żarówki. U mnie tak się dzieje a wydaje mi się, że nie powinno..."

wink.gif

> Ogólnie teraz kombinuję co by tu wymyślić za robotę z wykorzsystaniem

> nowego nabytku

Samo przyjdzie wink.gif Na początek możesz potrenować cięcie i spawanie plastiku. Do spawania będziesz potrzebował czegoś takiego: KLIK. Przy odrobinie wprawy da się naprawić wszystko wink.gif

EDIT:

Aaaa.... No i koniecznie to: KLIK (cztery posty dalej w tym samym wątku reszta opisu wink.gif )

Pozdroofka

Napisano

> domu).

> No to

spineyes.gif

> Zgadza się. Po około minucie, kiedy potrząsnałem palnikiem pojawił

> się słaby (wystarczy dmuchnąć aby zgasł) płomień. Zwróć uwagę,

> że bez końcówki używamy palnika w sposób niezgodny z

> przeznaczeniem

No nie do końca. Deflektor zakłada się właśnie na katalizator bez żadnej innej końcówki. Przy założonym deflektorze również pojawia się słaby płomień. Po zdmuchnięciu pojawia się sukcesywnie dalej.

>Kiedy końcówka jest wkręcona płomienia nie ma.

> To tak jakbyś napisał:

> "Spróbuj odpalić silnik bez podłączonego akumulatora. Po jakimś

> czasie przepalają się żarówki. U mnie tak się dzieje a wydaje mi

> się, że nie powinno..."

> Samo przyjdzie Na początek możesz potrenować cięcie i spawanie

> plastiku. Do spawania będziesz potrzebował czegoś takiego:

> KLIK. Przy odrobinie wprawy da się naprawić wszystko

> EDIT:

> Aaaa.... No i koniecznie to: KLIK (cztery posty dalej w tym samym

> wątku reszta opisu )

> Pozdroofka

Jak na złość nie mam nic zepsutego ani połamanego.

Z czasem coś się znajdzie do roboty, nic na siłę.

Narzędzia jeść nie wołają więc mogą leżeć i czekać na spełnienie swoich zadań.

Napisano

ja czytając ten wątek kupiłem sobie właśnie gazówkę zeby.GIF tylko że firmy TOPEX zeby.GIF w komplecie miałem 4 różne końcówki do lutowania/zgrzewania dodatkowo w sklepie widziałem że za 20zł można dokupić jeszcze komplet innych końcówek zeby.GIF

Jak na razie jestem bardzo zadowolony choć w pewnym stopniu przeszkadza mi że końcówki jak i całe urządzenie długo stygną wink.gif

Ale jest git zeby.GIF

Napisano

> ja czytając ten wątek kupiłem sobie właśnie gazówkę tylko że firmy

> TOPEX w komplecie miałem 4 różne końcówki do

> lutowania/zgrzewania dodatkowo w sklepie widziałem że za 20zł

> można dokupić jeszcze komplet innych końcówek

> Jak na razie jestem bardzo zadowolony choć w pewnym stopniu

> przeszkadza mi że końcówki jak i całe urządzenie długo stygną

> Ale jest git

Jakie dodatkowe końcówki jeszcze są do tycg gazówek?

W jakim sklepie widziałeś?

Ze stygnięcie niestety nic nie da się zrobić, w zwykłych lutownicach masz to samo.

Napisano

> nie poddawaj się tak łatwo

No i nie chciałem się poddać grinser006.gif

Wyszukalem sobie na allegro lutownice, wybrałem taką, do której mam najbliżej, zadzwoniłem do gościa, zapytałem czy ma na stanie i można do niego podjechać. Gościu mówi, że spoko ma i żeby przyjeżdżać. Pomyslałem sobie, że przy okazji coś jeszcze może wypatrzę u niego. No i w drogę (50 km). Kiedy byłem dokładnie 8 km od niego, zadzwonił, że jednak nie ma, a do magazynu ma 15 km i nie pojedzie zlosnik.gif

Jednym słowem mam rację, że los nie chce abym mial tę lutownicę zlosnik.gif Pewnie po podłączeniu sfajczyloby się pół instalacji grinser006.gifzlosnik.gif

Czyli przejechałem się (w miłym towarzystwie wink.gif ) i odwiedziłem w drodze powrotnej 4 szroty. Nic ciekawego się nie trafiło.

Pozdroofka

Napisano

> Przy założonym deflektorze również

> pojawia się słaby płomień. Po zdmuchnięciu pojawia się

> sukcesywnie dalej.

Oo... a tego nie zauważyłem.

> Narzędzia jeść nie wołają więc mogą leżeć i czekać na spełnienie

> swoich zadań.

O to to... smile.gif

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.