Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nauki (na łuki?) czas...

Featured Replies

Napisano

W temacie rond... Akuratnie posłużę się przykładem warszawskim, więc jeśli ktoś uzna, że powinno na kąciku stołecznym wylądować, proszę o przeniesienie.

Ronda od dawien dawna są problematyczne. Zawsze problemy sprawia kwestia, kto kiedy ma prawo zjechać z ronda. No i w końcu kwestię tę prostował kiedyś w tiwi p. Wojciech Pasieczny z naszej drogówki: rondo opuszczamy ze skrajnego prawego pasa. Miodzio. Kto jeździ ulicą Starzyńskiego w Wawie i wpakuje się na prawy pas, nierzadko doświadcza kozaków, którzy z lewego skrajnego tną na przełaj tuż przed maskami innych uczestników ruchu, bo pragną opuścić rondo. Cieszy mnie zatem, że temat został wreszcie wyjaśniony...

Czy na pewno? Jeśli pokonamy rondo Starzyńskiego (obecnie mamy jakże urocze estakady do dyspozycji), jadąć dalej ulicą Starzyńskiego w stronę Arkadii, dojeżdżamy na rondo Radosława, do niedawna zwanym rondem Babka. I co widzimy? NARESZCIE ŚWIATŁA! 001.gif To rondo potrzebowało ich jak alkoholik etanolu. Nareszcie są! Ale, ale... Pojawiły się też inne oznaczenia pasów - deczko konsternujące, dodam... Nie tylko przed wjazdem na rondo, ale i na nim. Zaczynamy od zagwostki, który zająć pas. Zamierzam skręcić w ul. Jana Pawła. Powinienem zająć pas lewy (strzałka w lewo), czy środkowy (strzałka "na wprost")? Cholera, to jest rondo, tu nie ma jazdy "na wprost"... Głupieję. Zajmuję pas środkowy - neutralny, więc asekuracyjnie.

Ruszam ze świateł. Po 10 metrach napotykam sytuację z pasami jak z załącznika.... I głupieję totalnie. Kto ma tu pierwszeństwo? Trochę nie bardzo wiem, jak się zachować. Pasy teoretycznie wskazują tor ruchu, z drugiej strony ja - jadący na tym skrzyżowaniu prosto - przecinający pasy...

Nic to, jakoś poszło. Nikt na szczęście nie jechał z mojej lewej, więc "się udało".

50 metrów, przy zjeździe w Towarową, sytuacja z pasami identyczna, tu już przykład z obrazka. Ja jestem "zielony", zaś drogę bezpardonowo przecina przed maską samochód "czerwony". Prędkość nieduża, więc wyhamowuję. Ale nadal nie wiem, jakie tu obowiązują reguły. Czy - wbrew naukom p. Pasiecznego - możemy opuszczać rondo z lewego skrajnego pasa? Czy w takim razie ja - jadący na wprost - muszę ustępować pierwszeństwa jadącym z mojej LEWEJ strony? Czy wreszcie powinienem włączać lewy kierunkowskaz, bo przecinam pasy ruchu, chociaż kolejnych 30 metrów dalej opuszczam skrzyżowanie zjeżdżając w Jana Pawła...?

Nauki mi trzeba, o co z tymi łukami chodzi. Znaki drogowe powinny nie wzbudzać wątpliwości, a tymczasem wielu kierowców tam zwyczajnie głupieje... Ja też, przyznam uczciwie. Czy ktoś mnie może oświecić, jakie reguły tam panują? niewiem.gif

post-6123-14352491065995_thumb.jpg

Napisano

Dokładnie chciałem założyć taki sam wątek. Też nie mam przekonania jak tam jeździć. I nie jestem pewny czy aby to jest nadal rondo.

Pozdrawiam.

> W temacie rond... Akuratnie posłużę się przykładem warszawskim, więc

> jeśli ktoś uzna, że powinno na kąciku stołecznym wylądować,

> proszę o przeniesienie.

> Ronda od dawien dawna są problematyczne. Zawsze problemy sprawia

> kwestia, kto kiedy ma prawo zjechać z ronda. No i w końcu

> kwestię tę prostował kiedyś w tiwi p. Wojciech Pasieczny z

> naszej drogówki: rondo opuszczamy ze skrajnego prawego pasa.

> Miodzio. Kto jeździ ulicą Starzyńskiego w Wawie i wpakuje się na

> prawy pas, nierzadko doświadcza kozaków, którzy z lewego

> skrajnego tną na przełaj tuż przed maskami innych uczestników

> ruchu, bo pragną opuścić rondo. Cieszy mnie zatem, że temat

> został wreszcie wyjaśniony...

> Czy na pewno? Jeśli pokonamy rondo Starzyńskiego (obecnie mamy jakże

> urocze estakady do dyspozycji), jadąć dalej ulicą Starzyńskiego

> w stronę Arkadii, dojeżdżamy na rondo Radosława, do niedawna

> zwanym rondem Babka. I co widzimy? NARESZCIE ŚWIATŁA! To rondo

> potrzebowało ich jak alkoholik etanolu. Nareszcie są! Ale,

> ale... Pojawiły się też inne oznaczenia pasów - deczko

> konsternujące, dodam... Nie tylko przed wjazdem na rondo, ale i

> na nim. Zaczynamy od zagwostki, który zająć pas. Zamierzam

> skręcić w ul. Jana Pawła. Powinienem zająć pas lewy (strzałka w

> lewo), czy środkowy (strzałka "na wprost")? Cholera, to jest

> rondo, tu nie ma jazdy "na wprost"... Głupieję. Zajmuję pas

> środkowy - neutralny, więc asekuracyjnie.

> Ruszam ze świateł. Po 10 metrach napotykam sytuację z pasami jak z

> załącznika.... I głupieję totalnie. Kto ma tu pierwszeństwo?

> Trochę nie bardzo wiem, jak się zachować. Pasy teoretycznie

> wskazują tor ruchu, z drugiej strony ja - jadący na tym

> skrzyżowaniu prosto - przecinający pasy...

> Nic to, jakoś poszło. Nikt na szczęście nie jechał z mojej lewej,

> więc "się udało".

> 50 metrów, przy zjeździe w Towarową, sytuacja z pasami identyczna, tu

> już przykład z obrazka. Ja jestem "zielony", zaś drogę

> bezpardonowo przecina przed maską samochód "czerwony". Prędkość

> nieduża, więc wyhamowuję. Ale nadal nie wiem, jakie tu

> obowiązują reguły. Czy - wbrew naukom p. Pasiecznego - możemy

> opuszczać rondo z lewego skrajnego pasa? Czy w takim razie ja -

> jadący na wprost - muszę ustępować pierwszeństwa jadącym z mojej

> LEWEJ strony? Czy wreszcie powinienem włączać lewy

> kierunkowskaz, bo przecinam pasy ruchu, chociaż kolejnych 30

> metrów dalej opuszczam skrzyżowanie zjeżdżając w Jana Pawła...?

> Nauki mi trzeba, o co z tymi łukami chodzi. Znaki drogowe powinny nie

> wzbudzać wątpliwości, a tymczasem wielu kierowców tam zwyczajnie

> głupieje... Ja też, przyznam uczciwie. Czy ktoś mnie może

> oświecić, jakie reguły tam panują?

Napisano

Co prawda pogubiłem się nieco w Twoim opisie, ale bazując na rysunku odpowiem - czerwony ma pierwszeństwo przed zielonym, ponieważ jadzie swoim pasem. Takie jest moje zdanie - ale ja jestem młody i się nie znam smirk.gif

EDIT: Ale swoją drogą będzie fajnie jak spadnie śnieg i dojdzie do bliskiego spotkania "miejscowego" z "obcym"...

Napisano
  • Autor

> Co prawda pogubiłem się nieco w Twoim opisie, ale bazując na rysunku

> odpowiem - czerwony ma pierwszeństwo przed zielonym, ponieważ

> jadzie swoim pasem. Takie jest moje zdanie - ale ja jestem młody

> i się nie znam

> EDIT: Ale swoją drogą będzie fajnie jak spadnie śnieg i dojdzie do

> bliskiego spotkania "miejscowego" z "obcym"...

Dosłownie miesiąc-dwa temu pasy prowadziły po okręgach i nie było tych dziwnych "zjazdów" z lewego skrajnego.

Nadal jednak nie wiem, czy w takim razie powinienem włączać lewy kierunek jadąc na wprost (bo przecież przecinam pasy od strony linii przerywanej). Pomijam też, że przepisy zabraniają "ciąć" kilka pasów na raz, lecz nakazują zmianę pasów w kolejności -> z prawego na środkowy, dopiero ze środkowego na lewy i odwrotnie (Lucyfer swego czasu opisywał tę kwestię). Jak zatem ten manewr wykonać na tym rondzie nie zakłócając ruchu? No i mój lewy kierunkowskaz wprowadzi dodatkowe zamieszanie, bo przecież 30 metrów dalej zamierzam opuścić skrzyżowanie!

Powaga, straszny burdel się tam zrobił... yikes.gif

Napisano
  • Autor

> Co prawda nie śledziłem wątku, ale może coś rozjaśni...?

> TU

Tak sobie właśnie pomyślałem... Tylko w takim razie zastanawiam się - po jaką cholerę ta linia przerywana od strony pasów zewnętrznych?

POPOLUPO.... pad.gif

Napisano

Powiem tak... nie pytaj mnie, pytaj tych tfu.. rców tego rozwiązania. Wydaje mi się, że ich założeniem było, aby nie objeżdżać ronda prawym pasem, ale jakoś chyba im do końca nie wyszło... U mnie w mieście też jest kilka takich ciekawych rozwiązań (kilka to eufemizm, jeśli chodzi o ronda, to śmiem twierdzić, że jest ich w Bydgoszczy więcej niż zwykłych skrzyżowań 270751858-jezyk.gif ) i ... ludzie jeżdżą na wyczucie ok.gif Ale dzwonią się w takich sytuacjach rzadko - małe prędkości i ogólny brak pewności, czyja będzie wina biglaugh.gif

Napisano

> Czy ktoś mnie może

> oświecić, jakie reguły tam panują?

Takie same jak np na rondzie ONZ smile.gif Czemu tam nikt nie ma problemu z przejazdem?

Napisano
  • Autor

> Takie same jak np na rondzie ONZ Czemu tam nikt nie ma problemu z

> przejazdem?

Nie no, porównanie ronda ONZ do Ronda Radosława to jakieś nieporozumienie. yikes.gif

Nie rozumiem choćby tych linii przerywanych - na każdym rondzie zezwala się na zjazd z wewnętrznego pasa w kierunku zewnętrznego. Tutaj mamy sytuację dokładnie odwrotną. To tak, jakby rondo ONZ objechać prawym pasem. icon_eek.gif

Napisano

Sprawa jest prosta. Są pasy, są światła, powinno być wiadomo, jak jechać.

Tyle, że IMO nieporozumieniem jest to, że nadal stoją wszędzie znaki ronda. Jakie to rondo teraz jest? Ludzie widzą, że rondo i jadą. 95% nie patrzy na to, co tam na asfalcie krasnoludki wymalowały. I jest, jak jest. Gdyby zamiast znaku ronda wisiało coś sugerującego niestandardowe rozwiązanie, byłoby lepiej.

W swojej, może niezbyt długiej, karierze kierowcy jeszcze nie widziałem lepszego miejsca na zapewnienie sobie refundacji napraw blacharskich. Po prostu jeden wielki sajgon. Niezależnie od tego, czy wiesz, jak tam jechać, czy nie wiesz, czy jedziesz zgodnie z przepisami, czy nie - szansa oberwania jest zdecydowanie zbyt duża, jak na moje standardy. Przez to rondo jeżdżę teraz jedynie tramwajem.

A człowiek, który pozwolił na zrobienie takiego ronda przy Arkadii (albo Arkadii przy rondzie, bez jego modyfikacji) powinien teraz za karę dostać służbowy samochód z nakazem jeżdżenia po nim do końca życia. sick.gif

Napisano

W przypadku Warszawskiego ronda Radsława (Babka), oznaczenie pasów które stoi przed wjazdem na rondo sugerowałoby że (załóżmy że jadę ul. Słomińskiego):

-chcąc jechać ul. Jana Pawła w stronę Żoliborza (na mapie "w górę") ustawiam się na prawym pasie i na najbliższym zjeździe opuszczam rondo nie zajeżdżając nikomu drogi.

-chcąc jechać "na wprost" - ul. Okopową ustawiam się na dowolnym pasie - i z dowolnego pasa opuszczam rondo na zjeździe w Okopową - zakładając że inni kierowcy stosują się do oznaczeń - znowu nie mam możliwości zajechania drogi innym gdyż jedziemy na jednym wspólnym cyklu świateł.

-chcąc jechać ul. Jana Pawła w stronę Centrum (na mapie w dół) ustawiam się na lewym pasie i na trzecim zjeździe opusczam bezpiecnie rondo (z lewego pasa, bo ci co chcieli skręcić w prawo lub jechać na wprost już opuścili rondo na wcześniejszych zjazdach).

Tyle tytułem teorii. Kierowca który nie zna ronda nie jest w stanie "przeczytać" go w trakcie jazdy. Nie wie ile rondo ma zjazdów. Ponadto Okopowa odchodzi od ronda Babka prawie równolegle do Jana Pawła. Dlatego trudno zdecydować się na zajęcie dobrego pasa przed rondem. I stąd bałagan.

Gdyby to było skrzyżowanie dwóch prostopadłych ulic, które przed wjazdem dałoby się jednoznacznie "odczytać" sprawa byłaby prosta - lewy pas do skrętu w lewo i jazdy na wprost, przwy do skrętu w prawo i na wprost i środkowy - tylko na wprost. Tak jest na wielu warszawskich rondach, i to doskonale działa. Tu - nie ma prawa.

280386292-radoslaw.jpg

Jednym słowem - bubel.

post-20663-14352491070546_thumb.jpg

Napisano

> Nie no, porównanie ronda ONZ do Ronda Radosława to jakieś

> nieporozumienie.

> Nie rozumiem choćby tych linii przerywanych - na każdym rondzie

> zezwala się na zjazd z wewnętrznego pasa w kierunku

> zewnętrznego. Tutaj mamy sytuację dokładnie odwrotną. To tak,

> jakby rondo ONZ objechać prawym pasem.

Nie wiem jak Ci to dokladnie wytlumaczyc, ale obecnie przez rondo Babka nalezy przejezdzac dokladnie tak jak przez ONZ.

Napisano
  • Autor

> Powiem tak... nie pytaj mnie, pytaj tych tfu.. rców tego rozwiązania.

> Wydaje mi się, że ich założeniem było, aby nie objeżdżać ronda

> prawym pasem, ale jakoś chyba im do końca nie wyszło... U mnie w

> mieście też jest kilka takich ciekawych rozwiązań (kilka to

> eufemizm, jeśli chodzi o ronda, to śmiem twierdzić, że jest ich

> w Bydgoszczy więcej niż zwykłych skrzyżowań ) i ... ludzie

> jeżdżą na wyczucie Ale dzwonią się w takich sytuacjach rzadko -

> małe prędkości i ogólny brak pewności, czyja będzie wina

Teoretycznie, ten rysunek:

89439,103347,9.jpg

powinien wyjaśnić sprawę. A ja nadal nie kumam...

Czemu niebieska strzałka zabrania mi zjechać z ronda na pierwszym zjeździe? Przecież pasy dopuszczają... Tak samo nie jarzę, czemu wg. opisu zielona nakazuje mi zjazd z ronda na drugim zjeździe, skoro pasy dopuszczają zjazd na pierwszym. Dopuszczają też i na trzecim, jak i na czwartym - vide przerywana linia od strony WEWNĘTRZNEGO pasa... icon_eek.gif. Na dobrą sprawę, nie widzę tam żadnego oznaczenia, które zabraniałoby objechanie ronda prawym pasem. Bo skoro strzałka pomarańczowa nakazuje nam zjazd w prawo lub jazdę prosto na pierwszym zjeździe, na jakiej podstawie zabrania nam powtórzyć ten sam manewr na zjeździe nr 2 i kolejnych? niewiem.gif

Napisano

> Takie same jak np na rondzie ONZ Czemu tam nikt nie ma problemu z

> przejazdem?

Gdyż wjeżdżając na rondo ONZ widzisz jednoznacznie - że masz skrzyżowanie dwóch prostopadłych ulic.

Samo rondo ma mniejszą średnicę i jesteś to w stanie jeszcze przed wjazdem "odczytać".

A teraz popatrz na "Radosława" - rondo jest dużo większe, a ul. Okopowa odchodzi od niego prawie równolegle do Jana Pawła.

Jeśli jesteś tam pierwszy raz nie masz szans się połapać.

Napisano

> Nie wiem jak Ci to dokladnie wytlumaczyc, ale obecnie przez rondo

> Babka nalezy przejezdzac dokladnie tak jak przez ONZ.

Ok, a teraz załóżmy sytuację, że ktoś zechce pojechać ze skrajnego lewego pasa w prawo (w pierwszy zjazd) - wg oznakowania poziomego na tym rondzie (Babce, czy jak ono sie tam zwie), nie tylko, że może tak zrobić, ale, co więcej, ma pierwszeństwo przed jadącymi prosto pasem środkowym i prosto pasem prawym. Czyli oznakowanie poziome jest niespójne z pionowym (wręcz zupełnie odwrotne) i jak dla mnie dramatem jest to, że dopuszczono do takiej sytuacji.

Napisano

co wy z tym rondem.... niewiem.gif

czerwony ma pierwszenstwo

rondo to bedzie jak swiatla wylacza

Napisano

> Teoretycznie, ten rysunek:

> powinien wyjaśnić sprawę. A ja nadal nie kumam...

> Czemu niebieska strzałka zabrania mi zjechać z ronda na pierwszym

> zjeździe?

Gdyż przed rondem masz niebieską tablicę, która wyraźnie pokazuje że ten pas służy do jazdy na wprost lub skrętu w lewo.

A wogóle to tą mapke można sobie w buty włożyć, bo układ ulic jest trochę inny, kierowca nie "czyta" tego ronda jako skrzyżowania dwóch ulic (mimo tego że de facto tak jest).

Napisano

> Ok, a teraz załóżmy sytuację, że ktoś zechce pojechać ze skrajnego

> lewego pasa w prawo (w pierwszy zjazd) - wg oznakowania

> poziomego na tym rondzie (Babce, czy jak ono sie tam zwie), nie

> tylko, że może tak zrobić, ale, co więcej, ma pierwszeństwo

> przed jadącymi prosto pasem środkowym i prosto pasem prawym.

> Czyli oznakowanie poziome jest niespójne z pionowym (wręcz

> zupełnie odwrotne) i jak dla mnie dramatem jest to, że

> dopuszczono do takiej sytuacji.

Tak dokładnie jest.

I stąd zamieszanie.

Napisano

> Teoretycznie, ten rysunek:

> powinien wyjaśnić sprawę. A ja nadal nie kumam...

> Czemu niebieska strzałka zabrania mi zjechać z ronda na pierwszym

> zjeździe? Przecież pasy dopuszczają... Tak samo nie jarzę, czemu

> wg. opisu zielona nakazuje mi zjazd z ronda na drugim zjeździe,

> skoro pasy dopuszczają zjazd na pierwszym. Dopuszczają też i na

> trzecim, jak i na czwartym - vide przerywana linia od strony

> WEWNĘTRZNEGO pasa... . Na dobrą sprawę, nie widzę tam żadnego

> oznaczenia, które zabraniałoby objechanie ronda prawym pasem. Bo

> skoro strzałka pomarańczowa nakazuje nam zjazd w prawo lub jazdę

> prosto na pierwszym zjeździe, na jakiej podstawie zabrania nam

> powtórzyć ten sam manewr na zjeździe nr 2 i kolejnych?

Otóż to ok.gif Oznakowanie poziome wymyślił jakiś chory człowiek... Jadąc wg oznakowania pionowego i zamysłów projektanta trzeba ustąpić pierwszeństwa wszystkim, którzy jadą niezgodnie z tym oznakowaniem pionowym (i zamysłem) - czyli np. skręcających z lewego skrajnego pasa (wewnętrznego) w prawo (w pierwszy zjazd). Gdzie tu logika?

Napisano

> Nie rozumiem choćby tych linii przerywanych - na każdym rondzie

> zezwala się na zjazd z wewnętrznego pasa w kierunku

> zewnętrznego. Tutaj mamy sytuację dokładnie odwrotną. To tak,

> jakby rondo ONZ objechać prawym pasem.

To jest logiczne, jak ma się czas na zastanowienie. Ponieważ wszystkie pasy wyjeżdżają z ronda, kierowca musi mieć możliwość pojechania dalej. Czyli musi mieć możliwość zmiany pasa na ten leżący bardziej wewnątrz.

Natomiast zmiana pasa na ten leżący bardziej na zewnątrz nie ma sensu. I tak wszystkie wyjeżdżają, więc lepiej zmianę pasa zrobić po zjeździe z ronda, na prostej drodze.

To w sumie ma sens. Tyle, że trzeba by było sprawić cud i wpoić tę wiedzę wszystkim kierowcom. Rozwiązanie jest na tyle niestandardowe, że nikt normalny tego w ciągu paru sekund nie wymyśli...

Napisano

> To jest logiczne, jak ma się czas na zastanowienie. Ponieważ

> wszystkie pasy wyjeżdżają z ronda, kierowca musi mieć możliwość

> pojechania dalej. Czyli musi mieć możliwość zmiany pasa na ten

> leżący bardziej wewnątrz.

> Natomiast zmiana pasa na ten leżący bardziej na zewnątrz nie ma

> sensu. I tak wszystkie wyjeżdżają, więc lepiej zmianę pasa

> zrobić po zjeździe z ronda, na prostej drodze.

> To w sumie ma sens. Tyle, że trzeba by było sprawić cud i wpoić tę

> wiedzę wszystkim kierowcom. Rozwiązanie jest na tyle

> niestandardowe, że nikt normalny tego w ciągu paru sekund nie

> wymyśli...

Ale to nie jest logiczne... Nie przy takim oznakowaniu poziomym - ono promuje tych, którzy z wewnętrznego pasa będą skręcać w najbliższy zjazd - MAJĄ PIERWSZEŃSTWO! (wg oznakowania poziomego) - i jak ten sposób podłapie więcej osób, to pas środkowy i zewnętrzny będą stały, bo kierowcy na nich stojący będą musieli ustąpić pierwszeństwo zjeżdżającym w dowolny zjazd z wewnętrznego pasa...

Napisano

> Ok, a teraz załóżmy sytuację, że ktoś zechce pojechać ze skrajnego

> lewego pasa w prawo (w pierwszy zjazd)

Przed wjazdem na skrzyzowanie ma wymalowane strzalki, ze moze jechac w lewo lub prosto, zatem dlaczego ma jechac w prawo?

- wg oznakowania

> poziomego na tym rondzie (Babce, czy jak ono sie tam zwie), nie

> tylko, że może tak zrobić, ale, co więcej, ma pierwszeństwo

> przed jadącymi prosto pasem środkowym i prosto pasem prawym.

> Czyli oznakowanie poziome jest niespójne z pionowym (wręcz

> zupełnie odwrotne) i jak dla mnie dramatem jest to, że

> dopuszczono do takiej sytuacji.

Zgadzam sie, ze oznakowanie tego ronda nie jest najszczesliwsze, ale przy dzialajacej sygnalizacji naprawde nie widze problemow z poruszaniem sie po nim.

Co innego jak nie dzialaja swiatla, wtedy robi sie niezly haos zlosnik.gif

Napisano

> Teoretycznie, ten rysunek:

> powinien wyjaśnić sprawę. A ja nadal nie kumam...

Pytałem kiedyś o analogicznie malowane rondo w Radomiu (oznakowanie pionowe znakiem "ruch okrężny')na dk 7 (kierunek Kraków). Forumowicze z Radomia stwierdzili że w razie stłuczki przy wyjeździe auta z pasa wewnętrznego z autem jadącym dalej pasem zewnętrznym (twoja sytuacja) orzekana jest wina tego co chce wyjechac z wewnętrznego-pomimo takiego malowania pasów.

Napisano

> Przed wjazdem na skrzyzowanie ma wymalowane strzalki, ze moze jechac

> w lewo lub prosto, zatem dlaczego ma jechac w prawo?

pytasz, jakbyś nie znal polskich kierowców... bo taki manewr będzie się opłacać - mają wtedy wszędzie pierwszeństwo...

> - wg oznakowania

> Zgadzam sie, ze oznakowanie tego ronda nie jest najszczesliwsze, ale

nienajszczęśliwsze to bardzo delikatne określenie... ono jest niespójne - znaki poziome sobie, pionowe sobie.

> przy dzialajacej sygnalizacji naprawde nie widze problemow z

> poruszaniem sie po nim.

ja widzę - ktoś pojedzie niezgodnie z oznakowaniem pionowym (z wewnętrznego pasa w pierwszy zjazd), ale zgodnie z poziomym ma pierwszeństwo przed jadącymi przepisowo. a teraz wyobraź sobie, że jest bum, bo ktoś jadący pasem środkowym na wprost (zgodnie z oznakowaniem pionowym) dostaje strzał od kogoś jadącego z pasa wewnętrznego w prawo (zgodnie z oznakowaniem poziomym) - i co teraz? Czyja wina?

> Co innego jak nie dzialaja swiatla, wtedy robi sie niezly chaos

potrafię to sobie wyobrazić biglaugh.gif

Napisano

> Pytałem kiedyś o analogicznie malowane rondo w Radomiu (oznakowanie

> pionowe znakiem "ruch okrężny')na dk 7 (kierunek Kraków).

> Forumowicze z Radomia stwierdzili że w razie stłuczki przy

> wyjeździe auta z pasa wewnętrznego z autem jadącym dalej pasem

> zewnętrznym (twoja sytuacja) orzekana jest wina tego co chce

> wyjechac z wewnętrznego-pomimo takiego malowania pasów.

A ja nie przyjmę mandatu, pójdę do sądu, wezmę dobrego prawnika i zapytam, czemu nie ma w takim wypadku zastosowania przepis o zmianie pasa ruchu... (teoretycznie oczywiście)

Napisano

> Powiem tak... nie pytaj mnie, pytaj tych tfu.. rców tego rozwiązania.

> Wydaje mi się, że ich założeniem było, aby nie objeżdżać ronda

> prawym pasem, ale jakoś chyba im do końca nie wyszło... U mnie w

> mieście też jest kilka takich ciekawych rozwiązań (kilka to

> eufemizm, jeśli chodzi o ronda, to śmiem twierdzić, że jest ich

> w Bydgoszczy więcej niż zwykłych skrzyżowań ) i ... ludzie

> jeżdżą na wyczucie Ale dzwonią się w takich sytuacjach rzadko -

> małe prędkości i ogólny brak pewności, czyja będzie wina

ale rondo bernardyńskie i tak u nas rządzi

Napisano

> ja widzę - ktoś pojedzie niezgodnie z oznakowaniem pionowym (z

> wewnętrznego pasa w pierwszy zjazd), ale zgodnie z poziomym ma

> pierwszeństwo przed jadącymi przepisowo. a teraz wyobraź sobie,

> że jest bum, bo ktoś jadący pasem środkowym na wprost (zgodnie z

> oznakowaniem pionowym) dostaje strzel od kogoś jadącego z pasa

> wewnętrznego w prawo (zgodnie z oznakowaniem poziomym) - i co

> teraz? Czyja wina?

Powiem szczerze, ze ciekawi mnie jaka bedzie interpretacja przepisow przez policje jesli dojdzie do stluczki smile.gif

Ja dla wlasnego bezpieczenstwa jezdzac tamtedy mam oczy dookola glowy smile.gif

Napisano

> ale rondo bernardyńskie i tak u nas rządzi

tu się zgodzę biglaugh.gif Ale to jest niewiele gorsze tongue.gif Chociaż z drugiej strony na Bace nie ma tramwajów - jedna okazja do dostania strzała mniej biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Gdyż przed rondem masz niebieską tablicę, która wyraźnie pokazuje że

> ten pas służy do jazdy na wprost lub skrętu w lewo.

> A wogóle to tą mapke można sobie w buty włożyć, bo układ ulic jest

> trochę inny, kierowca nie "czyta" tego ronda jako skrzyżowania

> dwóch ulic (mimo tego że de facto tak jest).

No właśnie w tym też rzecz. To nie jest skrzyżowanie dwóch prostopadłych ulic, trudno zatem mówić o "jeździe na wprost".

Generalnie, oznakowanie powinno być proste i przejrzyste. To ruch drogowy, a nie pieprzone sudoku. Rondo działało bez zarzutu w dawnej postaci, wystaraczyło ustawić światła by wreszcie uregulować ruch pieszych. A tak jest totalny burdel. niewiem.gif

Napisano

> No właśnie w tym też rzecz. To nie jest skrzyżowanie dwóch

> prostopadłych ulic, trudno zatem mówić o "jeździe na wprost".

> Generalnie, oznakowanie powinno być proste i przejrzyste. To ruch

> drogowy, a nie pieprzone sudoku. Rondo działało bez zarzutu w

> dawnej postaci, wystaraczyło ustawić światła by wreszcie

> uregulować ruch pieszych. A tak jest totalny burdel.

Mam takie pytanie:

Czy nadal przed wjazdem na rondo Babki Radosława ;-) jest znak skrzyżowanie o ruchu okrężnym?

Jeżeli jest, jest to bubel, jeżeli nie ma to rozwiązuje sie sprawa jazdy na wprost po rondzie :-)

Napisano

> Mam takie pytanie:

> Czy nadal przed wjazdem na rondo Babki Radosława ;-) jest znak

> skrzyżowanie o ruchu okrężnym?

> Jeżeli jest, jest to bubel, jeżeli nie ma to rozwiązuje sie sprawa

> jazdy na wprost po rondzie :-)

podobno jest, ale nawet, gdyby go nie było, to i tak nie rozwiązuje problemu pierwszeństwa tych, którzy nieprawidłowo zjeżdżają z ronda (z wewnętrznego pasa) - zgodnie z oznakowaniem poziomym mają pierwszeństwo przed tymi, jadącymi prosto pasem środkowym i zewnętrznym...

Napisano

> W temacie rond...

Kilka dni temu byłem w Elblągu. Natknąłem się tam na fajne rondo. Z pozoru normalne rondo, nieduże, bez świateł. Wjechałem na nie jedną z dochodzących uliczek i automatycznie wjechałem na namalowany pas ruchu, który przed następnym zjazdem z ronda w prawo kończył się ostrym zwężeniem ciągłej linii do krawężnika. Znaki poziome jasno sugerowały że jadący po wewnętrznej części ronda mają na tym zjeździe pierwszeństwo przed poruszającymi się po zewnętrznej części. Ja, jadąc po zewnętrznej musiałem ich przepuścić czyli zupełnie na opak. Wszystko fajnie, a gdybym przyjechał tam w dniu z opadami śniegu i nie było by widać znaków poziomych? Gdybym zaliczył dzwona z tubylcem jadącym na pamięć i pewnym swojego pierwszeństwa, to czyja była by wina?

Napisano
  • Autor

> Kilka dni temu byłem w Elblągu. Natknąłem się tam na fajne rondo. Z

> pozoru normalne rondo, nieduże, bez świateł. Wjechałem na nie

> jedną z dochodzących uliczek i automatycznie wjechałem na

> namalowany pas ruchu, który przed następnym zjazdem z ronda w

> prawo kończył się ostrym zwężeniem ciągłej linii do krawężnika.

> Znaki poziome jasno sugerowały że jadący po wewnętrznej części

> ronda mają na tym zjeździe pierwszeństwo przed poruszającymi się

> po zewnętrznej części. Ja, jadąc po zewnętrznej musiałem ich

> przepuścić czyli zupełnie na opak. Wszystko fajnie, a gdybym

> przyjechał tam w dniu z opadami śniegu i nie było by widać

> znaków poziomych? Gdybym zaliczył dzwona z tubylcem jadącym na

> pamięć i pewnym swojego pierwszeństwa, to czyja była by wina?

Cóż... Niedawno usłyszałem w tv tekst policjanta: "my się nie kierujemy zdrowym rozsądkiem, lecz przepisami". To jednoznacznie chyba odpowiada na Twoje pytanie.

Tak samo w tym dziwnym tworze - jak się zaczną dzwony, to nie będzie za to odpowiadał inżynier od siedmiu boleści, który ten burdel zaprojektował, lecz kierowca, który się tam pogubił.

Napisano

> Ale to nie jest logiczne... Nie przy takim oznakowaniu poziomym - ono

> promuje tych, którzy z wewnętrznego pasa będą skręcać w

> najbliższy zjazd - MAJĄ PIERWSZEŃSTWO! (wg oznakowania

> poziomego) - i jak ten sposób podłapie więcej osób, to pas

> środkowy i zewnętrzny będą stały, bo kierowcy na nich stojący

> będą musieli ustąpić pierwszeństwo zjeżdżającym w dowolny zjazd

> z wewnętrznego pasa...

Sluchajcie.

Porozamwialem w pracy z kum,plami o tym rondzie i jeden z nich zauwazyl bardzo wazna kwestie dotyczaca tego SKRZYZOWANIA (tbo rondo to nie jest).

Ruchem dowodza sygnalizatory swietlne. Tak wiec, jesli np w Jana Pawla swieci sie zielone, to na poprzecznych jest czerwone, wiec stamtad nie ma proawa nikt wjechac. Co za tym idzie ruch wyznaczony jest przez stralki na pasach przed wjazdem na skrzyzowanie i ich kontunuacja sa pasy wymalowane na skrzyzowaniu. Dlatego nei moze byc mowy o kolizji z samochodem przecinajacym pasy ruchu, ktory wjechal z bocznej ulicy.

Sprawa jednak rzeczywiscie komplikuje sie w przypadku padniecia sygnalizacji - wtedy robi sie juz neiciekawie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.