Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kolizja, odebrany DR i ... co dalej mnie czeka?

Featured Replies

Napisano

Witam

Żona miała wypadek, w którym na szczęscie ucierpiało tylko auto... Policja na miejscu stwierdziła, że auto nie nadaje się do dalszej jazdy i zatrzymała DR.

Samochód zostanie naprawiony a ja nie jestem pewien, w jaki sposób wygląda procedura odzyskania dowodu rejestracyjnego.

Słyszałem coś o przeglądach powypadkowych, ale raczej mgliste mam o tym pojęcie - mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co się w związku z tym wydarzy i na co się przygotować? Zwłaszcza koszty mnie interesują...

Auto 4 dni przed wypadkiem przeszło coroczny przegląd... jeśli ma to jakieś znaczenie...

Pozdrawiam

Napisano

> Słyszałem coś o przeglądach powypadkowych, ale raczej mgliste mam o

> tym pojęcie - mógłby mi ktoś wytłumaczyć, co się w związku z tym

> wydarzy i na co się przygotować? Zwłaszcza koszty mnie

Koszty przeglądu powypadkowego pokrywa ci ubezpieczyciel sprawcy.

A w sytuacji gdy żona spowodowała wypadek, to z rachunkiem za przegląd udajesz się do swojego ubezpieczyciela AC (jeśli oczywiście je posiadasz).

> Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Koszty przeglądu powypadkowego pokrywa ci ubezpieczyciel sprawcy.

Kolizję spowodował inny kierowca (OC w MTU)

A co w przypadku, gdy ubezpieczyciel stwierdził szkodę całkowitą? Bo tak jest w moim przypadku...

Napisano

> Witam

> Żona miała wypadek, w którym na szczęscie ucierpiało tylko auto...

Zatem jest to kolizja palacz.gif

Jedziesz po naprawie do stacji dianostycznej i mówisz że chceez przegląd zrobić w celu odzyskania DR ok.gif

Napisano

> Kolizję spowodował inny kierowca (OC w MTU)

> A co w przypadku, gdy ubezpieczyciel stwierdził szkodę całkowitą? Bo

> tak jest w moim przypadku...

Jeżeli chcesz żeby skasowali samochód to żadnych przeglądów nie musisz robić.

Ale jeżeli chcesz go naprawić - to odstawiasz auto do warsztatu - oni robią wycenę naprawy i jeżeli koszt naprawy nie przekracza wartości auta z przed wypadku to jest to szkoda częściowa - czyli ubezpieczyciel musi zgodzić się na naprawę, a po skończonej naprawie jedziesz na przegląd powypadkowy i po odbiór dowodu.

Napisano
  • Autor

skontaktowałem się ze stacją kontroli pojazdów, wypytałem i już wiem...

aby odzyskać DR musze zrobić przegląd, koszt 255PLN (cena dla auta z instalacją LPG) i z zaświadczeniem udać się do wydziału komunikacji po odbiór dowodu...

dziękuję wszystkim za odpowiedzi

pozdrawiam

edit:

na koniec jeszcze mała ciekawostka... 16.02, przy sobocie zrobiłem przegląd tega auta, choć był ważny jeszcze do 20-tego... zapłaciłem 182PLN (LPG, dodatkowe badanie amortyzatorów)...

kolizja wydarzyła się 19-tego, czyli jeszcze załapałaby się na stary przegląd... śpiesz się powoli... wink.gif

Napisano

> skontaktowałem się ze stacją kontroli pojazdów, wypytałem i już

> wiem...

> aby odzyskać DR musze zrobić przegląd, koszt 255PLN (cena dla auta z

> instalacją LPG) i z zaświadczeniem udać się do wydziału

> komunikacji po odbiór dowodu...

> dziękuję wszystkim za odpowiedzi

> pozdrawiam

> edit:

> na koniec jeszcze mała ciekawostka... 16.02, przy sobocie zrobiłem

> przegląd tega auta, choć był ważny jeszcze do 20-tego...

> zapłaciłem 182PLN (LPG, dodatkowe badanie amortyzatorów)...

> kolizja wydarzyła się 19-tego, czyli jeszcze załapałaby się na stary

> przegląd... śpiesz się powoli...

jedna mała chwilke.

zapytaj o cos takiego, skad im sie wzieło te 250 zł.

ja gdy miałem kolizje i robiłem powypadkowy płaciłem ok 90 zł.

na chwile obecna widze ze stacja chce Cie poprostu wydymac na 150 zł, czyli robia Ci przeglad powypadkowy plus przeglad normalny.

natomiast sytuacja wyglada tak ze jezlei masz wazny przeglad normalny(roczny) to robisz tylko powypadkowy czyli ok 100 zł, ubezpieczyciel oddaje tylko koszt przegladu powypadkwego czyli ok 100zł.

niestety jest to nieuczciwa praktyka wielu stacji diagnostycznych ze robia przy okazji przegladu powypadkowego normalny przeglad, (dymajac cei na 150 zł w przyp auta z gazem).

u mnie byo podobnie pierwsza stacja diagnostyczna i próba przegladu powypadkowego (koles mowi ze konieczny jest przeglad normalny łacznie z powypadkowym) to pojechałem na nastepna stacje i załatwiłem za 100 zł przeglad powypadkowy co automatycznie zwraca ubezpieczyciel

Napisano
  • Autor

a to ciekawe.... diagnosta to mój "znajomy znajomego", dwa auta rocznie od paru lat u nich rejestruje i taki oink.gif by był... pogadam sobie z nim o tym...

dzięki

Napisano

> a to ciekawe.... diagnosta to mój "znajomy znajomego", dwa auta

> rocznie od paru lat u nich rejestruje i taki by był... pogadam

> sobie z nim o tym...

> dzięki

zadzwon nawet do zwykłego inspektoratu pzu czy innego, mi własnie takiej informacji udzielił rzeczoznawca który wyceniał szkode, abym sie poprostu nie dał wydymac na kase, bo jest to czesta praktyka stacji diagnostycznych, które min. w ten sposob robia sobie dodatkowy obrót.

notabene ubezpieczyciel tez oddaje Ci tylko koszt przegladu powypadkowego czyli ok 100 zł a koszt normalnego juz nie.

i pamietaj wez rachunek za przeglad powypadkowy to TU zwroci jego koszt z OC sprawcy

Napisano

> a to ciekawe.... diagnosta to mój "znajomy znajomego", dwa auta

> rocznie od paru lat u nich rejestruje i taki by był... pogadam

> sobie z nim o tym...

> dzięki

Nie masz o czym "gadac". W całej Polsce stawki za przeglądy są takie same , a cena jaką podałeś jest wyższa ponieważ masz auto z instalacją gazową, no i przegląd powypadkowy jest droższy niż "normalny".

Napisano

> Nie masz o czym "gadac". W całej Polsce stawki za przeglądy są takie

> same , a cena jaką podałeś jest wyższa ponieważ masz auto z

> instalacją gazową, no i przegląd powypadkowy jest droższy niż

> "normalny".

takiś mądry, to zerknij najpierw w odpowiednie Rozporządzenie,

zanim zaczniesz kogoś pouczać nie mając racji smirk.gif

Napisano

> Nie masz o czym "gadac". W całej Polsce stawki za przeglądy są takie

> same , a cena jaką podałeś jest wyższa ponieważ masz auto z

> instalacją gazową, no i przegląd powypadkowy jest droższy niż

> "normalny".

bzdury gadasz.

przeglad powypadkowy nigdy sie nie wiaze z przegladem rocznym, pzeglad powypadkowy kosztuje ok 100 zł (nie wiecej niz 100zł, i do tego nie ma nic czy ma inst. gazowa czy nie).

przeglad normalny z instal gazowa jest wyzszy od auta bez, ale tych 2 spraw nigdy sie nie łaczy.

Napisano

> jedna mała chwilke.

> zapytaj o cos takiego, skad im sie wzieło te 250 zł.

> ja gdy miałem kolizje i robiłem powypadkowy płaciłem ok 90 zł.

> na chwile obecna widze ze stacja chce Cie poprostu wydymac na 150 zł,

> czyli robia Ci przeglad powypadkowy plus przeglad normalny.

> natomiast sytuacja wyglada tak ze jezlei masz wazny przeglad

> normalny(roczny) to robisz tylko powypadkowy czyli ok 100 zł,

> ubezpieczyciel oddaje tylko koszt przegladu powypadkwego czyli

> ok 100zł.

> niestety jest to nieuczciwa praktyka wielu stacji diagnostycznych ze

> robia przy okazji przegladu powypadkowego normalny przeglad,

> (dymajac cei na 150 zł w przyp auta z gazem).

> u mnie byo podobnie pierwsza stacja diagnostyczna i próba przegladu

> powypadkowego (koles mowi ze konieczny jest przeglad normalny

> łacznie z powypadkowym) to pojechałem na nastepna stacje i

> załatwiłem za 100 zł przeglad powypadkowy co automatycznie

> zwraca ubezpieczyciel

nie do końc jest tak jak piszesz.... przerabiałem to 4 miesiące temu i mogę powiedzieć tyle: cena jest normalna! Ty piszesz o przeglądzie pokolizyjnym w momencie gdy nie zabrano dowodu rejestracyjnego - ten przegląd jest tańszy tak jak mówisz i obejmuje mniej badań. Natomiast w przypadku przeglądu pokolizyjnego/wypadkowego , gdy zatzymany był dowód rejestracyjny musisz zrobić niestety całość , która właśnie tyle niestety kosztuje......

Napisano

> nie do końc jest tak jak piszesz.... przerabiałem to 4 miesiące temu

> i mogę powiedzieć tyle: cena jest normalna! Ty piszesz o

> przeglądzie pokolizyjnym w momencie gdy nie zabrano dowodu

> rejestracyjnego - ten przegląd jest tańszy tak jak mówisz i

> obejmuje mniej badań. Natomiast w przypadku przeglądu

> pokolizyjnego/wypadkowego , gdy zatzymany był dowód

> rejestracyjny musisz zrobić niestety całość , która właśnie tyle

> niestety kosztuje......

nie do końca masz rację

możliwości są takie:

1/ badanie techniczne pojazdu, o którym mowa w art.81 ust.8 pkt 6

ustawy z dnia 20 czerwca 1997 - Prawo o ruchu drogowym

czyli po szkodzie, której wartość przekroczyła 2000zł, ale DR nie został zatrzymany

to kosztuje 50zł

2/ badanie techniczne pojazdu skierowanego przez organ kontroli ruchu

drogowego po wypadku, kolizji drogowej (badanie specjalistyczne)

jest to przypadek, o którym rozmawiamy w tym wątku

cena takiego badania to 94zł

3/ przypadek to skierowanie na badanie tech. przez starostę, możemy to pominąć, koszt taki sam, 94zł

wykonanie badania, o którym mowa nie ma związku z "normalnym", corocznym badaniem technicznym

nie dodaje się również kwoty 63zł z rubryki "pojazd przystosowany do zasilania gazem"

przypadek opisany powyżej wynika IMO z nieznajomości przepisów

(w tym wypadku Rozporządzenia), lub chęci zysku

ani jedno ani drugie nie świadczy dobrze o Stacji (diagnoście)

te 255zł to nic innego niż 98zł (badanie techniczne) + 63zł (dodatek za LPG) + 94zł

oczywiście tylko ta ostatnia kwota powinna być uwzględniona w rachunku wystawionym przez stację

Napisano

widzę, że jesteś obcykany w tych sprawach. Więc mam pytanie - w marcu zeszłego roku miałem dzwona, szkoda na 5 tysięcy z kawałkiem, robiona z OC sprawcy. Ubezpieczalnia nie skierowała mnie na badania powypadkowe. Co teraz? Mam się martwić?

Napisano

> widzę, że jesteś obcykany w tych sprawach. Więc mam pytanie - w marcu

> zeszłego roku miałem dzwona, szkoda na 5 tysięcy z kawałkiem,

> robiona z OC sprawcy. Ubezpieczalnia nie skierowała mnie na

> badania powypadkowe. Co teraz? Mam się martwić?

szkoda, że nie pojechałeś - kasę i tak byś dostał...

z tego co wiem prawo nie przewiduje żadnych sankcji za nie wykonanie tego badania

niemniej jednak jesteś zobowiązany "poinformować" ubezpieczyciela o jego wykonaniu

fragment Ustawy:

Quote:

Art. 17. Posiadacz pojazdu mechanicznego jest obowiazany poinformowac zakład ubezpieczen

o przeprowadzeniu dodatkowego badania technicznego, o którym mowa

w art. 81 ust. 8 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym

(Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515). Badanie techniczne uznane jest jako

normalne nastepstwo szkody i jego koszty pokrywa ubezpieczyciel

w ramach polisy AC, jak i OC sprawcy.


teoretycznie ubezpieczyciel może się kiedyś, przy okazji innej szkody, przyczepić

oczywiście to mało prawdopodobne, ale... hmm.gif

Napisano

> nie do końc jest tak jak piszesz.... przerabiałem to 4 miesiące temu

> i mogę powiedzieć tyle: cena jest normalna! Ty piszesz o

> przeglądzie pokolizyjnym w momencie gdy nie zabrano dowodu

> rejestracyjnego - ten przegląd jest tańszy tak jak mówisz i

> obejmuje mniej badań. Natomiast w przypadku przeglądu

> pokolizyjnego/wypadkowego , gdy zatzymany był dowód

> rejestracyjny musisz zrobić niestety całość , która właśnie tyle

> niestety kosztuje......

Wiem o czym pisze, i pisze z autopsji.

miałem stłuczke zabrany dowod rejestracyjny przez policje.

wizyta u rzeczoznawcy (który mnie własnie o tym fakcie poinformował) pozniej naprawa auta, i przeglad powypadkowy aby odzyskac dowod rejestracyjny.

płaciłem ok 90 zł za sam powypadkowy, nie robiłem nic wiecej tylko powypadkowy.

ubezpieczyciel zwrocił mi koszt przegladu powypadkowego, jezlei zrobisz normalny dodatkowo to juz za ten przeglad zwrotu nie dostaniesz

Napisano

> nie do końca masz rację

> możliwości są takie:

> 1/ badanie techniczne pojazdu, o którym mowa w art.81 ust.8 pkt 6

> ustawy z dnia 20 czerwca 1997 - Prawo o ruchu drogowym

> czyli po szkodzie, której wartość przekroczyła 2000zł, ale DR nie

> został zatrzymany

> to kosztuje 50zł

> 2/ badanie techniczne pojazdu skierowanego przez organ kontroli ruchu

> drogowego po wypadku, kolizji drogowej (badanie specjalistyczne)

> jest to przypadek, o którym rozmawiamy w tym wątku

> cena takiego badania to 94zł

> 3/ przypadek to skierowanie na badanie tech. przez starostę, możemy

> to pominąć, koszt taki sam, 94zł

> wykonanie badania, o którym mowa nie ma związku z "normalnym",

> corocznym badaniem technicznym

> nie dodaje się również kwoty 63zł z rubryki "pojazd przystosowany do

> zasilania gazem"

> przypadek opisany powyżej wynika IMO z nieznajomości przepisów

> (w tym wypadku Rozporządzenia), lub chęci zysku

> ani jedno ani drugie nie świadczy dobrze o Stacji (diagnoście)

> te 255zł to nic innego niż 98zł (badanie techniczne) + 63zł (dodatek

> za LPG) + 94zł

> oczywiście tylko ta ostatnia kwota powinna być uwzględniona w

> rachunku wystawionym przez stację

dokładnie takok.gif

i wynika to jak pisałem z checi wydymania kierowce na kolejna kase i napedzenia sobie obrotu.

nawiasem mowiac widze ze wiele osob juz popłyneło na kase w podobny sposob grinser006.gif

Napisano

> widzę, że jesteś obcykany w tych sprawach. Więc mam pytanie - w marcu

> zeszłego roku miałem dzwona, szkoda na 5 tysięcy z kawałkiem,

> robiona z OC sprawcy. Ubezpieczalnia nie skierowała mnie na

> badania powypadkowe. Co teraz? Mam się martwić?

nie martwic sie, jezeli nie miałes zabranego dowodu rejestracyjnego to przeglad nie jest wymagany, i ubezpieczyciel tez go nie wymaga.

natomiast taki przeglad moze niejako zabezpieczyc twój tyłek w razie jakiegos niefartu który mógł wyskoczyc po naprawie...moze niejako wykryc cos niezauwazonego po naprawie, a tak podpisałes odbiór i mozesz cmoknac warsztat gdyby cos wiecej wyskoczyło.

Napisano

> nie martwic sie, jezeli nie miałes zabranego dowodu rejestracyjnego

> to przeglad nie jest wymagany, i ubezpieczyciel tez go nie

> wymaga.

w jednym poście przyznajesz mi rację, a w drugim wprowadzasz Kolegę w błąd...

podawałem odpowiedni artykuł z Prawa o ruchu drogowym, specjalnie dla Ciebie zacytuję fragment:

Quote:

Art. 81.

(...)

8. Niezależnie od badań, o których mowa w ust. 2 i 3, dodatkowemu badaniu technicznemu podlega również pojazd:

(...)

4. w którym została dokonana naprawa wynikająca ze zdarzenia powodującego odpowiedzialność

zakładu ubezpieczeń z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia określonego w grupie 3 i 10 działu II

załącznika do ustawy o działalności ubezpieczeniowej na kwotę przekraczającą 2.000 zł; (...)


nadal twierdzisz, że "nie jest wymagany"? skromny.gif

resztę sobie doczytasz, czy podać linki? wink.gif

Napisano

> nie martwic sie, jezeli nie miałes zabranego dowodu rejestracyjnego

> to przeglad nie jest wymagany, i ubezpieczyciel tez go nie

> wymaga.

to dobrze biglaugh.gif EDIT: Ale z tego, co Azja pisze, to nie jest takie proste...

> natomiast taki przeglad moze niejako zabezpieczyc twój tyłek w razie

> jakiegos niefartu który mógł wyskoczyc po naprawie...moze

> niejako wykryc cos niezauwazonego po naprawie, a tak podpisałes

> odbiór i mozesz cmoknac warsztat gdyby cos wiecej wyskoczyło.

A skąd wiesz, że podpisałem? Niczego nie podpisywałem przy odbiorze biglaugh.gif I już jedna reklamacja po naprawie została pozytywnie rozpatrzona przez warsztat. Aha formalnie to naprawa sie chyba jeszcze nie zakończyła, prawda cfaniaczek.gif

Napisano

> szkoda, że nie pojechałeś - kasę i tak byś dostał...

> z tego co wiem prawo nie przewiduje żadnych sankcji za nie wykonanie

> tego badania

no właśnie pewnie byłby problem, bo sprawca nie miał OC, i póki co naprawa została sfinansowana z mojego AC...

> niemniej jednak jesteś zobowiązany "poinformować" ubezpieczyciela o

> jego wykonaniu

Nie mam o czym informować biglaugh.gif

> fragment Ustawy:

> Quote:

> Art. 17. Posiadacz pojazdu mechanicznego jest obowiazany poinformowac

> zakład ubezpieczen

> o przeprowadzeniu dodatkowego badania technicznego, o którym mowa

> w art. 81 ust. 8 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o

> ruchu drogowym

> (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515). Badanie techniczne uznane jest

> jako

> normalne nastepstwo szkody i jego koszty pokrywa ubezpieczyciel

> w ramach polisy AC, jak i OC sprawcy.

> teoretycznie ubezpieczyciel może się kiedyś, przy okazji innej

> szkody, przyczepić

> oczywiście to mało prawdopodobne, ale...

rozumiem... nie upominali się o to, a ja wtedy o tym jeszcze nie wiedziałem...

EDIT: Tak w ogóle to dzięki za odpowiedź smile.gif

Napisano
  • Autor

> możliwości są takie:

> 1/ badanie techniczne pojazdu, o którym mowa w art.81 ust.8 pkt 6

> ustawy z dnia 20 czerwca 1997 - Prawo o ruchu drogowym

> czyli po szkodzie, której wartość przekroczyła 2000zł, ale DR nie

> został zatrzymany

> to kosztuje 50zł

> 2/ badanie techniczne pojazdu skierowanego przez organ kontroli ruchu

> drogowego po wypadku, kolizji drogowej (badanie specjalistyczne)

> jest to przypadek, o którym rozmawiamy w tym wątku

> cena takiego badania to 94zł

> 3/ przypadek to skierowanie na badanie tech. przez starostę, możemy

> to pominąć, koszt taki sam, 94zł

> wykonanie badania, o którym mowa nie ma związku z "normalnym",

> corocznym badaniem technicznym

> nie dodaje się również kwoty 63zł z rubryki "pojazd przystosowany do

> zasilania gazem"

> przypadek opisany powyżej wynika IMO z nieznajomości przepisów

> (w tym wypadku Rozporządzenia)...

mógłbyś mi podać nr tego rozporządzenia...

przyznaję, że bardzo ciekawe informacje czytam... yikes.gif

mam jeszcze parę dni (a może tygodni) do przeglądu, więc chcę się merytorycznie przygotować wink.gif

Napisano

> w jednym poście przyznajesz mi rację, a w drugim wprowadzasz Kolegę w

> błąd...

> podawałem odpowiedni artykuł z Prawa o ruchu drogowym, specjalnie dla

> Ciebie zacytuję fragment:

> Quote:

> Art. 81.

> (...)

> 8. Niezależnie od badań, o których mowa w ust. 2 i 3, dodatkowemu

> badaniu technicznemu podlega również pojazd:

> (...)

> 4. w którym została dokonana naprawa wynikająca ze zdarzenia

> powodującego odpowiedzialność

> zakładu ubezpieczeń z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia określonego

> w grupie 3 i 10 działu II

> załącznika do ustawy o działalności ubezpieczeniowej na kwotę

> przekraczającą 2.000 zł; (...)

> nadal twierdzisz, że "nie jest wymagany"?

> resztę sobie doczytasz, czy podać linki?

moment, bo robi sie zamota?? mowimy o przegladzie powypadkowym????

Napisano

> mógłbyś mi podać nr tego rozporządzenia...

> przyznaję, że bardzo ciekawe informacje czytam...

> mam jeszcze parę dni (a może tygodni) do przeglądu, więc chcę się

> merytorycznie przygotować

obowiązujący cennik masz w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 29 września 2004 r.

w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów

oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz.U. nr 223 z dnia 14 października

2004 r., poz. 2261 z późniejszymi zmianami: Dz.U. z 2005 r. Nr 155, poz. 1302)

nie wiem jak będzie w Twoim przypadku...

jeżeli wartość likwidacji szkody przekroczy 2000zł, to masz obowiązek

wykonać dodatkowe badanie techniczne za 94zł z punktu 6.8 cennika

obliguje Cię do tego art. 81 ust. 8 pkt 4 ustawy z dnia 20

czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (z późn. zmianami)

jednocześnie masz zatrzymany DR, a więc podpadasz pod dodatkowe

badanie techniczne z p. 4.2 cennika - po wypadku, kolizji drogowej (50zł)

przyznam, że jak to wygląda w tej sytuacji - nie wiem

sam robiłem dodatkowe badanie po likwidacji szkody, ale nie miałem zatrzymanego DR

być może (nie znam dokładnie zakresu obu tych "badań") trzeba wykonać obydwa i za obydwa zapłacić

jednak będę sie upierał, że wykonanie jakiegokolwiek dodatkowego badania technicznego

nie łączy się z wykonaniem zwykłego, okresowego badania

konia z rzędem temu, kto wykaże mi, że jest to konieczne i wynika z jakichkolwiek przepisów

jak wyżej pisałem - to albo brak orientacji stacji/diagnosty, albo chęć zysku

pomijam fakt, że ubezpieczyciel, jak sądzę, nie będzie zainteresowany zwrotem kwoty 255zł

Napisano

> moment, bo robi sie zamota?? mowimy o przegladzie powypadkowym????

opisałem przypadki, które mogą zaistnieć

odebrany DR to jedna rzecz, druga to wartość naprawy

generalnie chodzi o to, że wraz z badaniem dodatkowym (jakie by nie było)

nie wykonuje się badania okresowego

no, chyba że zbiegiem okoliczności akurat przypada jego termin zlosnik.gif

opisałem to chyba dość dokładnie, nie będę powtarzał i w tym poście wink.gif

Napisano
  • Autor

> opisałem przypadki, które mogą zaistnieć

> odebrany DR to jedna rzecz, druga to wartość naprawy

> generalnie chodzi o to, że wraz z badaniem dodatkowym (jakie by nie

> było)

> nie wykonuje się badania okresowego

> no, chyba że zbiegiem okoliczności akurat przypada jego termin

> opisałem to chyba dość dokładnie, nie będę powtarzał i w tym poście

wielkie dzięki smile.gif bardzo mi pomogłeś...

zobaczymy później, jak się sprawy potoczą...

pozdrawiam

Napisano

> wielkie dzięki bardzo mi pomogłeś...

> zobaczymy później, jak się sprawy potoczą...

opisz to koniecznie

może ja się mylę, a dowiemy się czegoś nowego? wink.gif

Napisano

hmmm

sprawa nie dała mi spokoju, więc pogooglałem w wolnej chwili

będzie długi post, jeśli komuś się nie chce klikać, zacytowałem co ciekawsze fragmenty wink.gif

okazuje się, że jednak żyjemy w dziwnym kraju

znalazłem opisany przypadek, gdzie właściciel miał problemy z odbiorem auta

Wydział komunikacji stwierdził, że aby oddać DR musi zobaczyć papierek o wykonaniu

obu badań: dodatkowego powypadkowego oraz okresowego

poszkodowany zrobił jak mu powiedzieli, ale już PZU (szkoda z OC sprawcy)

pieniążki oddało tylko w kwocie 94 (za dodatkowe), a odmówiło zwrotu 98zł (za okresowe)

facet poszedł do Sądu, a ten uznał, że słusznie wykonano obydwa badania,

a PZU ma zwrócić koszty również za okresowe icon_eek.gif

więcej tutaj

znalazłem również wątek na forum Polskiego Towarzystwa Inżynierów Motoryzacji: klik

tam z kolei można przeczytać, że:

Quote:

W apelacji Szymon P. argumentował, że techniczne badania powypadkowe obejmują

łącznie trzy ich rodzaje: badania okresowe, badania specjalistyczne instalacji gazowej

i badania specjalistyczne pojazdów po wypadkach drogowych. Każde podlega ustawowej

opłacie odpowiednio: 98 zł, 63 zł i 94 zł. Powołał się przy tym na przepisy rozporządzenia

ministra infrastruktury z 16 grudnia 2003 oraz z 29 września 2004 r., a także na

stanowisko Instytutu Transportu Samochodowego
, z którego wynika, że dodatkowe

badania techniczne po wypadku samochodowym mają charakter kompleksowy

i obejmują łącznie wszystkie trzy wspomniane typy badań.

Sąd Okręgowy w Zamościu podzielił tę argumentację i podwyższył

wartość odszkodowania z 1587 do 1748 zł (sygn. I Ca 209/06).


celowo wytłuściłem fragment

nadal podtrzymuję swoje zdanie, że to nie wynika wprost z przepisów prawa

a to, że Sąd oparł swój wyrok na stanowisku ITS to już zakrawa na kuriozum

ITS natomiast wydał broszurkę uwaga - pdf!, pod hasłem "Informacja techniczna - Patronat ITS"

w której można bardzo ciekawe rzeczy wyczytać na stronie 23

wg ITS rzeczywiście należy wykonać obydwa badania, ale:

Quote:

Za zgodą właściciela pojazdu badanie może mieć również moc sprawczą badania okresowego, co umożliwi

ustalenie terminu następnego badania technicznego od dnia przeprowadzenia przedmiotowego badania


ciekawostka, prawda?

jeżeli miałbyś np. pół roku do okresowego, a nie upomnisz się o pieczątkę w DR,

to zamiast robić kolejne okresowe za rok, zrobisz za pół, zgodnie z datą w DR

bardzo miło z ich strony, że chociaż "za zgodą właściciela" można...

jeszcze fragment ze strony Instytutu Transportu Samochodowego

Quote:

Przedmiotem działania Instytutu jest prowadzenie, koordynacja i upowszechnienie

badań naukowych oraz prac rozwojowych z zakresu transportu samochodowego,

wypracowywanie nowych rozwiązań technicznych, organizacyjnych

i ekonomicznych w dziedzinach przede wszystkim bezpieczeństwa

uczestników ruchu samochodowego i ochrony środowiska oraz wykonywanie innych

zadań szczególnie ważnych dla osiągnięcia celów polityki społeczno-gospodarczej państwa.


moim zdaniem zapomnieli dodać: interpretacja prawa w imię osiągania większych zysków

to moje zdanie i nie sądzę, żebym je zmienił

i na koniec zdanie diagnostów na forum NORCOM: klik

jak widać środowisko jest podzielone - jedni robią tylko badanie dodatkowe, inni obydwa

wypada mi jednak powiedzieć, że nie miałem racji

to jakaś gigantyczna bzdura - wymóg wykonywania badania okresowego przy okazji powypadkowego

niemniej jednak bzdura już usankcjonowana, a co najmniej potwierdzona precedensem

a w Twojej sytuacji wypada się cieszyć, że istnieje już jakiś

wyrok Sądu, który pozwolił na odzyskanie całej kwoty 255zł

co prawda u nas sądownictwo nie opiera się na precedensach,

ale przynajmniej widać jakiś znak, że jest szansa ok.gif

sorki za rozwlekłość blush.gif

Napisano

Ja majac leciutkiego dzwona w zeszlym roku placilem za dodatkowe badanie po zabraniu DR 20zl. Zabrali mi wowczas za rozbity reflektor. Moja wina byla...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.