Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[astra F] problem z biegami 1,2

Featured Replies

Napisano

od jakiegoś czasu pojawił mi sie problem z biegami a dokładniej to z 1, 2. wrzucenie 1 za pierwszym razem graniczy z cudem, bo drążek przesuwa sie i wskakuje 3, jedyny sposób to wrzucić 1 przechodząc z 2 na 1 ale też nie jest dobrze bo z 2 trzeba sie po siłować, pomaga lekkie ruszanie przód tył.

czy ktoś ma jakiś pomysł co zrobić lub posprawdzać samemu zanim pojadę do warsztatu i mnie skasują ze wyjęcie skrzynki ?

może jakieś główki popychaczy sie wyrobiły ?

Napisano

> od jakiegoś czasu pojawił mi sie problem z biegami a dokładniej to z

> 1, 2. wrzucenie 1 za pierwszym razem graniczy z cudem, bo drążek

> przesuwa sie i wskakuje 3, jedyny sposób to wrzucić 1

> przechodząc z 2 na 1 ale też nie jest dobrze bo z 2 trzeba sie

> po siłować, pomaga lekkie ruszanie przód tył.

> czy ktoś ma jakiś pomysł co zrobić lub posprawdzać samemu zanim

> pojadę do warsztatu i mnie skasują ze wyjęcie skrzynki ?

> może jakieś główki popychaczy sie wyrobiły ?

Można zacząć od wymiany sworznia według Manuala na WoA

W tym manuału sworzeń którym mam na myśli jest pod zdjęciami opisany jako klin aluminiowy biglaugh.gif

Jeśli nie do końca pomorze to można jeszcze taki manewr wykonać >>kik<<

Napisano

> od jakiegoś czasu pojawił mi sie problem z biegami a dokładniej to z

> 1, 2. wrzucenie 1 za pierwszym razem graniczy z cudem, bo drążek

> przesuwa sie i wskakuje 3

A czy jak wrzucasz wsteczny to nie wskakuje jedynka?

Bo jeśli tak to obejma łącząca mechanizm wybieraka z drążkiem od lewarka wymaga regulacji. A bolec aluminiowy i tak nie zaszkodzi wymienić.

Napisano
  • Autor

nie nie wskakuje R, w każdym razie jest ciekawie bo wszystko wróciło do normy, ale i tak wezmę wymienię te elementy

  • 2 miesiące później...
Napisano

> od jakiegoś czasu pojawił mi sie problem z biegami a dokładniej to z

> 1, 2. wrzucenie 1 za pierwszym razem graniczy z cudem, bo drążek

> przesuwa sie i wskakuje 3...

Witam, jako, że od pewnego czasu miałem problem z wrzuceniem biegów, szczególnie z rana. Poztanowiłem coś z tym zrobić. Kupiłem bolec łaczący linke z mechanizmem wybieraka (ASO-jakieś 10 pln) i w czoraj przystapilem do wymiany.

Nie udało mi się go wymienić (mało miejsca, do tego jescze po drodze są przewody od gazu) i miałem problem z odblokowaniem zawleczki na bolcu, który dodatkowo cały wymazany jest mazią olejową z kurzem. Jedyne co udało mi się zrobić to poruszałem nim.

Po tej operacji okazalo się, że biegi wchodzą jak nigdy dotąd. Leciutko i miękko. Więc jak ktoś ma taki problem to warto schlić się nad silnikiem i pokręcić tym bolcem we wszystkie strony.

Pozdrawiam

Paweł

Napisano
  • Autor

nie mnie u mnie bolce wyszły bez problemu, trzeba było tylko dobry bieg wrzucić

pewnie po prostu go przesunąłeś trochę z miejsca gdzie był wyrobiony i teraz jest dobrze ale jak wskoczy z powrotem na swoje miejsce to będzie jak wcześniej

Napisano

> nie mnie u mnie bolce wyszły bez problemu, trzeba było tylko dobry

> bieg wrzucić

> pewnie po prostu go przesunąłeś trochę z miejsca gdzie był wyrobiony

> i teraz jest dobrze ale jak wskoczy z powrotem na swoje miejsce

> to będzie jak wcześniej

Ktory bieg wrzuciłeś?

Ja bawiłem sięz nim z 10 minut i nie mogłęm go wyciagnąć confused.gif

Napisano

> Można zacząć od wymiany sworznia według Manuala na WoA

> W tym manuału sworzeń którym mam na myśli jest pod zdjęciami opisany

> jako klin aluminiowy

> Jeśli nie do końca pomorze to można jeszcze taki manewr wykonać

> >>kik

Podłączę się do pytania, żeby nie tworzyć podobnego wątku.

Mam nieco inny problem, ale także dotyczy problemu z włączaniem biegów.

Otóż od niedawna zauważyłem, że po rozgrzaniu biegi zaczynają wchodzić z jakby większym oporem, najbardziej widoczne jest to w przypadku biegu 3., gdzie szybciej włączając ten bieg z innego (chyba przy obrotach, które jeszcze nie opadły) słychać ciche i delikatne zgrzytnięcia (jakby synchronizatora) i czuć to lekko na lewarku. W między czasie miałem wymienione sprzęgło i myślałem, że po tym ustąpi, ale dalej jest tak samo. Sprzęgło wciskam do samej podłogi. Olej podobno dolany przy wymianie sprzęgła... Co to może być? Czy to może być w jakikolwiek sposób powiązane z tymi łącznikami i klinami opisanymi powyżej? Czy to zupełnie coś innego?

Proszę o sugestie.

Napisano

Z autopsji sądzę, że zupełnie co innego. U mnie był to właśnie padający synchronizator. Dodam jeszcze, że z biegiem czasu objawy się nasilały, szczególnie właśnie na trójce. no.gif

Napisano

> Z autopsji sądzę, że zupełnie co innego. U mnie był to właśnie

> padający synchronizator. Dodam jeszcze, że z biegiem czasu

> objawy się nasilały, szczególnie właśnie na trójce.

uuuuu, a jakie koszty naprawy?

Może to wymienić zwykły mechanik?

Napisano

> uuuuu, a jakie koszty naprawy?

> Może to wymienić zwykły mechanik?

Nie wiem, ponieważ sprzedałem asterkę zanim zdążyłem to naprawić hehe.gif

Oczywiście kupujący wiedział o felerze idea.gif

Napisano

> uuuuu, a jakie koszty naprawy?

> Może to wymienić zwykły mechanik?

Koszty niestety porównywalne z wymianą skrzyni na używkę frown.gif

Ale sprawdź czy przypadkiem nie masz luzu na pająku pod maską - bo u mnie była dokładnie taka przyczyna złego wchodzenia niektórych biegów.

Napisano

> Nie wiem, ponieważ sprzedałem asterkę zanim zdążyłem to naprawić

> Oczywiście kupujący wiedział o felerze

Dzięki za odpowiedź.

Może ktoś inny mi pomoże... naprowadzi...

PS. A czy z tym faktem może mieć jakikolwiek związek uszkodzenie poduszek pod silnikiem/skrzynią?

Napisano

> Koszty niestety porównywalne z wymianą skrzyni na używkę

Nie no, bez przesady wink.gif.

Synchronizator kosztuje jakieś 80-100zł. Jeśli zrobi się samemu to wyjdzie tanio.

Jeśli mechanik ma to robić to... no w sumie masz rację frown.gif

Poduszki raczej nie mają wpływu, jeśli efekt występuje też przy włączaniu 3-ki z luzu.

Napisano

> Nie no, bez przesady .

> Synchronizator kosztuje jakieś 80-100zł. Jeśli zrobi się samemu to

> wyjdzie tanio.

> Jeśli mechanik ma to robić to... no w sumie masz rację

> Poduszki raczej nie mają wpływu, jeśli efekt występuje też przy

> włączaniu 3-ki z luzu.

Z luzu raczej nie ma zgrzytów, raczej z 2 na 3 i zauważyłem dzisiaj, że wystąpiło też delikatnie ale częściej z 3 na 4. Biegi wrzucam delikatnie i powoli, żeby unikać zgrzytów, ale i tak czuję opór przy włączaniu biegów.

Nie wiem jak zbudowana jest skrzynia wewnątrz, ale czy jest coś takiego jak jakiś główny synchronizator? Czy są tylko takie przy poszczególnych biegach? Pytam, bo problem jak widać nie ogranicza się tylko do 3.

Napisano

Cokolwiek zaczniesz robić wymień ten sworzeń wybieraka.

Przy ciężkim dostępie pomoże włączenie któregoś biegu z tych do tyłu , wyciągnięcie wybieraka do tyłu.

Stary sworzeń spróbuj skruszyć kombinerkami.

Pozdrawiam.

Napisano

> Cokolwiek zaczniesz robić wymień ten sworzeń wybieraka.

> Przy ciężkim dostępie pomoże włączenie któregoś biegu z tych do tyłu

> , wyciągnięcie wybieraka do tyłu.

> Stary sworzeń spróbuj skruszyć kombinerkami.

> Pozdrawiam.

OK, spróbuję. Dzięki.

Napisano

Każdy bieg ma swój, ale są połączone parami wedle ruchów drążka 1-2, 3-4 i 5.

Tak to wygląda:

281179235-synch.JPG

post-53490-14352496139222_thumb.jpg

Napisano

> Cokolwiek zaczniesz robić wymień ten sworzeń wybieraka.

> Przy ciężkim dostępie pomoże włączenie któregoś biegu z tych do tyłu

> , wyciągnięcie wybieraka do tyłu.

> Stary sworzeń spróbuj skruszyć kombinerkami.

> Pozdrawiam.

Witam

Problem utrudnionej zmiany biegów 1 i 2 moze wynikać z :

1. wyrobienia bolców wybieraka (radze wymienić 2 sztuki)

2. wyrobienia łącznika zewnetrznego mechanizmu zmiany biegów (plastik z dwiema końcówkami kulistymi-pret sterowania zmiany biegow nr kat. 90250156); o nim czesto sie zapomina wymieniajac sam bolec lub bolce, a potrafi byc naprawde duzy luz.

3. wyrobienia kostki z uretanu, przez która przechodza slynne bolce (bardzo rzadkie uszkodzenie, ale sie z nim spotkalem, koszt w ASO ok 20 PLN)

4. czasem sama wymiana bolców nie pomaga, wyrobione sa otwory w widelkach, przez ktore przechodza bolce, i luz pozostaje; mozna wyjac, naspawac i zrobic nowy otwor lub wymieniac.

5. złą regulacja mechanizmu zmiany biegow.

6. zuzycie sprzegla, ale wtedy w zasadzie wszystkie biegi zle wchodza.

POzdrawiam

Napisano

> Kupiłem bolec

> Nie udało mi się go wymienić i miałem problem z odblokowaniem zawleczki

Jeżeli bolec jest "fabryczny" to rzeczywiście są z nim problemy. Inna konstrukcja.

Fabryczny:

281179315-sworzen.jpg

zamiennik ( sklejek robił foty) :

sworz3241qs1.jpg

sworz3242mg6.jpg

Z zamiennikiem nie ma problemu: wciska się palcem "spręzynkę" u dołu i popycha aby tylko drgnęło w górę milimetr (sprężynka chowa sięw otworze plastiku) . Potem to juz ciągnie się z góry.

Dla zwolenników śrub zamiast rozciętych sworzni pracujacych wraz z mechanizmem, zielik wynalazł coś takiego:

282163454-sworzen.jpg

Pozdroofka

post-36940-14352496140239_thumb.jpg

Napisano

Te fabryczne bolce elegancko usuwa sie przy pomocy cazek do ciecia przewodów, wystarczy zlapac na gorze (gdzie wystaja te male wasy), lekko scisnac i podwazyc. Nie chca wychodzic tak latwo, bo w miejscu styku z widełkami robia sie dolki (plytsze lub glebsze, zaleznie od zuzycia)

POzdrawiam

Napisano

> Jeżeli bolec jest "fabryczny" to rzeczywiście są z nim problemy. Inna

> konstrukcja.

> Fabryczny:

O własnie taki jest u mnie na "stanie"

A zakupiłem ten z drugiego zdjęcia.

No i jak ktoś wcześniej pisał, problem powrócił. Muszęsię jeszcze raz za to zabrać bo ile można ruszać z trójki wink.gif

Napisano

> Jeżeli bolec jest "fabryczny" to rzeczywiście są z nim problemy. Inna

> konstrukcja.

> Fabryczny:

> zamiennik ( sklejek robił foty) :

> Z zamiennikiem nie ma problemu: wciska się palcem "spręzynkę" u dołu

> i popycha aby tylko drgnęło w górę milimetr (sprężynka chowa

> sięw otworze plastiku) . Potem to juz ciągnie się z góry.

> Pozdroofka

Niestety i mnie dotknął problem ruszania z trójki.

Jako że trwał długi weekend to szwagier (mechanik) założył mi zamiast tego sworznia zwykłą srubę (średnica bodajże 7mm). Sruba założona jest od dołu i zakręcona od góry dwoma nakrętkami. Efekt - biegi wchodzą jak nigdy dotąd.

Może to niezbyt profesjonalne ale działa cool.gif

Pozdrawiam

Napisano

Ja mam podobne objawy w astrze II. Do tego dochodzi piszczący pedał sprzęgła. Czy jest możliwość że takie same wymiany wchodzą w grę??

pozdro

  • 8 miesięcy później...
Napisano
  • Autor

no ja wracam do swojego problemu, wymiana sworzni nr 18 na http://astra.autokacik.pl/technika/napraw/biegi.html pomogła tymczasowo, teraz się zorientowałem że są straszne luzy na 5 i pytanie mam jak wyciągnąć kołek 16 ? tzn jak jest metoda na niego bo cholernik ani drgnie oczywiście wiem ze trzeba odpiąć zatrzaski ale czy da się to jakoś wybić od dołu czy może jest jakaś sposób ?

no i czy ten mechanizm zmiany biegów jest to ten sam co w lanosie ?

Napisano

> no i czy ten mechanizm zmiany biegów jest to ten sam co w lanosie ?

Porównaj sobie na zdjęciach z manuala. Nawet jeśli mechanizm nieznacznie się różni (u mnie było tak jak u autora manuala) to element da się przełożyć ze starego mechanizmu.

Co do elementu 16 to nie pamiętam jak go wyjąć, ja nie miałem z nim większych problemów. Miał luzy (w kierunku pionowym) więc zastosowałem kilka metalowych podkładek i teraz już jest OK.

EDIT: A może na początek wyreguluj mechanizm? A nuż to pomoże, a kasa na piwko w kieszeni zostanie grinser006.gif

Napisano
  • Autor

luz jest ogromny wiec regulacja trochę bez sensu, zdjęcia to ja mam na allegro smile.gif a oryginał pod oknem, wyglądają identycznie ale nie wiem może jakieś wymiary są inne trochę.

Napisano

> no ja wracam do swojego problemu

I dobrze, że wróciłeś, bo odkopałeś wątek a mam fotę uzupełniajacą wink.gifzielik wynalazł inny rodzaj sworznia. Dołączam do fot w poście powyżej.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> zielik wynalazł inny rodzaj sworznia

fajno ale co to i gdzie to zdobyć ?

Napisano

> luz jest ogromny wiec regulacja trochę bez sensu, zdjęcia to ja mam

> na allegro a oryginał pod oknem, wyglądają identycznie ale nie

> wiem może jakieś wymiary są inne trochę.

Jeśli nawet element łączący się z lewarkiem jest identyczny to nie ma na co czekać tylko wymieniać ;-) Warto mieć do dyspozycji 4 ręce, bo regulacja po zamontowaniu idzie wtedy dużo sprawniej (polecam opis regulacji z Etzolda).

Napisano

> fajno ale co to

W trzecim poście tego wątku napisałeś, że będziesz próbował wymieniać sworzeń. No i właśnie on ci to, a raczej jeden z jego rodzajów. Jak widać nie jest jak oryginał rozcięty i nie pracuje razem z całym mechanizmem. Niektórzy zamiast sworznia dają srubę. Nie chcę zaczynać kolejnej wojny i nie wyrażę swojego zdania na ten temat, każdy robi co chce z własnym sworzniem oink.gifwink.gif I ten rodzaj sworznia jest właśnie dla zwolenników śruby: w przeciwieństwie do niej jest robiony pod wymiar otworu'

> i gdzie to zdobyć ?

Przyjdzie zielik to powie.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Jeśli nawet element łączący się z lewarkiem jest identyczny to nie ma

> na co czekać tylko wymieniać ;-) Warto mieć do dyspozycji 4

> ręce, bo regulacja po zamontowaniu idzie wtedy dużo sprawniej

> (polecam opis regulacji z Etzolda).

tyle ze ja nie mogę tego wybieraka zdjąć bo sworznia nie da się ruszyć

Napisano

> teraz się zorientowałem że są straszne luzy na 5 i

> pytanie mam jak wyciągnąć kołek 16 ?

Luz wynika ze zużycia tulejek 11. Kołek będzie za pewne w dobrym stanie. Od spodu w łapie jest otwór. Przez niego możesz wybić sworzeń. Tylko ostrożnie, bo łapa jest w tym miejscu dość cienka. Ja ten kawałek odłamałem skromny.gif i musiałem przeprowadzać ekspresową regenerację. Po odkręceniu łapy razem z pająkiem o wiele wygodniej przeprowadza się czynności. Ino trzeba podeprzeć skrzynię.

Sprawdź przy okazji czy nie masz luzów na elementach 8, w które wchodzą kulki. Jeśli są, to szybciej będzie kupić cały pająk od Daewoo.

Napisano

A ja mam właśnie takie pytanko. Chciałbym sobie tamte okolice (wybierak) wyremontować i takie nurtują mnie pytania:

- czy lepiej zakupić od razu cały wybierak w grę wchodzi tylko deawoo, oplowskie są za drogie: KLIK

- czy może zakupić zestaw naprawczy czyli: KLIK

Dziękuje z góry za rady doświadczonych kolegów.

Napisano

Kup caly wybierak.

Tez sobie sprawie, bo kulki w moim juz wyswiechtane, a otwor, przez ktory przewleka sie slynny bolec jest nieco rozkalibrowany, stwierdzilem, ze nie ma sensu naspawywanie i kalibrowanie nowego otworu.

Pozdrawiam

Napisano

> Kup caly wybierak.

> Tez sobie sprawie, bo kulki w moim juz wyswiechtane, a otwor, przez

> ktory przewleka sie slynny bolec jest nieco rozkalibrowany,

> stwierdzilem, ze nie ma sensu naspawywanie i kalibrowanie nowego

> otworu.

> Pozdrawiam

No to Za twoją radą zakupiłem już smile.gif

KLIK

I jest słynny sworzeń pokazywany przez Lelka smile.gif

Napisano

> I jest słynny sworzeń pokazywany przez Lelka

A gdzie zawleczka?

Pozdroofka

Napisano

> A gdzie zawleczka?

> Pozdroofka

Pewnie się gdziesik znajdzie.

- a właśnie pytanie, zawleczką do góry czy do dołu?

- a może zamontować oryginalny sworzeń oplowski??

PS: Lelek za te przekaźniki wielkie dzięki światełka o wiele lepiej świecą, ale plecy to Ty powinieneś mi chyba wymasować, robiłem w sobotę u brata w garażu a że miał bałagan nie dało się wjechać autem do końca i zamknąć bramy garażowej i mnie przewiało, eh starość nie radość smile.gif

Napisano

> Pewnie się gdziesik znajdzie.

> - a właśnie pytanie, zawleczką do góry czy do dołu?

> - a może zamontować oryginalny sworzeń oplowski??

Jesli juz to zawleczka do dolu. Ale polecam sworzen oplowski, jest sprezysty, przez co obejma dzwigni wybieraka lepiej znosi manipulowanie biegami (sztywny sworzen przenosi szarpniecia na obejme, przez co szybciej rozkalibruje otwor w obejmie).

Pozdrawiam

Napisano

> - a właśnie pytanie, zawleczką do góry czy do dołu?

Do dołu, ciężko Ci będzie wsunąć sworzeń od dołu wink.gif

> - a może zamontować oryginalny sworzeń oplowski??

Ja jestem za rozciętym sworzniem.

> PS: Lelek za te przekaźniki wielkie dzięki światełka o wiele lepiej

> świecą

No baaa... smile.gif

> robiłem w sobotę u brata w garażu a że miał bałagan nie dało się wjechać

> autem do końca i zamknąć bramy garażowej i mnie przewiało,

Tylko przewiało? wink.gif Przeczytaj w wolnej chwili... zlosnik.gifKLIK

Pozdroofka

Napisano

Hehe, ja na deszczu przedmuchiwalem odplywy szyberdachu (!) w Subaru bardzo fajnej lasce, bo jej ciekla woda na nogi...(tylko bez glupich komentarzy...)

Pozdrawiam

Napisano

> Do dołu, ciężko Ci będzie wsunąć sworzeń od dołu

> Ja jestem za rozciętym sworzniem.

> No baaa...

> Tylko przewiało? Przeczytaj w wolnej chwili... KLIK

> Pozdroofka

Mega historia. To znaczy, że nie tylko ja mam pecha. Operacja wymiany oringa w pokrywie skrzyni i uszczelkę pod tą ów pokrywą. Mam nadzieje że nie zaleje garażu na - 1 w moim bloku smile.gif

Pytanko:

- zewnętrzną część oringu smarowałeś szczeliwem??

Napisano

> - zewnętrzną część oringu smarowałeś szczeliwem??

Nie nie... Szczeliwo poszło na i pod uszczelkę pod pokrywą.

Pozdroofka

Napisano

> Nie nie... Szczeliwo poszło na i pod uszczelkę pod pokrywą.

> Pozdroofka

Aha, dopiero co umyłem silnik i jestem w ciężkim szoku. Pierwsze mycie silnika w 12 -sto letnim aucie bez dolnej pokrywy silnika. Szuwaks do czyszczenia silnika kapnoł mi na place teraz mam dziwną tarkę na tym palcu, ale silniczek prawie jak nówka sztuka nieśmigana. Dodam że silnik był tak brudny, że nie było widać nawet śrub na deklu od skrzyni. Następny zakup po zlikwidowaniu przecieków, pokrywa pod silnik.

Napisano

Ja przed oczekiwana operacja uszczelnienia wybieraka na tygodniu umylem silnik (robie to co rok, silnik wyglada czysto, pieknie, warto wykonac operacje szczegolnie po zimie), Fakt, plyn do mycia silnikow jest odsyc zracy w stosunku do skory (naskorek schodzi jak po dobrym pillingu czy jak to sie tam zowie).

Zafundowalem sobie oslone na paski (raczej poloslone, o czym juz dzisiaj gdzies wspomnialem, a pod silnik dam oslone wlasnej produkcji-mysle o duraluminium 3 mm w celu ochrony miski olejowej, juz jedna przetarlem...). Kiedys na forum prezentowana byla metalowa, oryginalna olona pod silnik i o takiej wlasnie mysle, jako ze bardzo ciezko oryginal dorwac, wykonam wlasnorecznie (dosyc czesto poruszam sie drogami nieutwardzonymi, ale to juz inna historia).

Pozdrawiam

Napisano

> Ja przed oczekiwana operacja uszczelnienia wybieraka na tygodniu

> umylem silnik

A ja dzisiaj smile.gif Miałem w to zrobić w przyszłą sobotę, ale chciałem wypróbować nowy środek smile.gif

> Fakt, plyn do mycia silnikow jest odsyc zracy w stosunku do skory

Zgadza się, bo jest oparty na wodorotlenku sodu. Łatwo rozpoznać jego użycie, bo wszystkie części aluminiowe i duraluminiowe są później pokryte cieńką warstwą białego nalotu. A ja dziś w Lidlu kupiłem takie coś: KLIK i mogę z czystym sumieniem polecić.

Przede wszystkim nie jest oparty na NaOH tylko na ropopochodnych produktach. Dzięki temu nie żre i nie zostawia nalotu. Poza tym, pojemnik jest ciśnieniowy i po naciśnięciu zaworu płyn leci strugą z dość dużym ciśnieniem, dzięki czemu od razu odrywa brud, w przeciwieństwie do innych produktów w butelkach jak płyn do okien, gdzie trzeba pracować palcem żeby leciało. Pojemnik wystarcza akurat na umycie silnika z góry i z dołu. Cena bardzo przystępna. Po spłukaniu wodą, woda zbiera się w krople, więc w pewnym stopniu preparat zabezpiecza przed korozją.

Wady: w zasadzie jedna i pół wink.gif . Zapach podobny do oleju napędowego utrzymuje się przez jakiś czas i podczas jazdy wpada przez kratki nawiewu. Te pól wady to to, że pojemnik nie pracuje "do góry nogami". Trzeba albo się nagimnastykować aby wszędzie dojść, albo załozyć kawałek rurki igielitowej na wylot, nieco osłabiając w ten sposób ciśnienie.

Ale i tak uważam, że nic nie zastapi kilku rodzajów pędzli i bańki rozpuszczalnika ekstrakcyjnego. Trochę wiecej roboty, ale mycie dokładniejsze smile.gif

Warto zwrócić uwagę na pozostałe produkty z oferty poniedziałkowej , kilka z nich zdążyłem wypróbować zlosnik.gif

Mogę polecić piankę do mycia szyb ( niebieski korek ). Naprawdę rewelacja. Zrobiłem testa jak w reklamie zlosnik.gif Połowę szyby umyłem tą pianką a drugą "innym wiodącym środkiem" czyli Clinem. Przewaga pianki: nie usuwa się tak szybko jak płyn. Lepiej usuwa flaki rozbitych o szybę duzych owadów smile.gif . Nie pozostawia żadnych smug. I najciekawsze: po umyciu oboma środkami, polałem szybę zwykła wodą. Po wyschnięciiu widać było wyraźnie gdzie było czym myte. Tam gdzie był Clin na szybie powstały białe kropki po odparowanej wodzie, tam gdzie pianka było czysto. Jedyna wada, to mała wydajność, na wszystkie szyby zużywa się połowę pojemnika.

Dobry jest też środek do opon: KLIK . Po umyciu opony spryskuje się ją tym szuwaksem i powstaje piana, która po kilku minutach znika zostawiając śliczną, czarną oponę. Oczywiście jest czarna dopóki się nie zakurzy zlosnik.gif Ale rzeczywiście konserwuje i zabezpiecza gumę: przy następnym myciu samochodu widać wyraźnie jak woda za cholerę nie chce się trzymać opony tylko spływa jak z tłustego. A i po jeżdzie po deszczu opona jest sucha.

Miło zaskoczyły chusteczki do szyb. Naprawdę świetnie myją i usuwają zwłoki owadów oraz zwykły kurz. Można je wozić w bagażniku jako zabezpieczenie w razie nagłej potrzeby umycia szyb gdzieś w trasie, czy przetarcia lusterek bocznych.

Tej samej firmy W5 można kupić w Lidlu jeszcze środek do usuwania ptasich odchodów, ale powiem, że zadna rewelacja, nie różni się od innych tego typu preparatów. No może tylko ceną - jest znacznie tanszy. Olej silikonowy też typowy. Środek do polużniania zardzewiałych srub również.

Byłbym zapomniał. Można też kupić koncentrat płynu do spryskiwaczy (mała żółta buteleczka). Nie jest rewelacja, ale ma swoje zalety:

1. jest tani, butelka kosztuje chyba 8 zł i da się przyrządzić z niej 25 litrów płynu.

2. Nie ma zapachu alkoholu a przyjemny cytrynowy

Jako wadę, trzeba wymienić to, że jako ciecz, która ma usunąć błoto z szyby, bo akurat jedziemy za tirem, czy chcemy usunąć kurz, to owszem, spełnia swoje zadanie, ale niechętnie usuwa z szyby resztki owadów. No ale od tego mamy przecież zakupioną właśnie piankę oraz chusteczki wink.gif

Gdyby ktoś wypróbował inne produkty firmy W5, niech sie podzieli wrażeniami z wątku "Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty" bo oferta jest bardzo korzystna cenowo, a można trafić na naprawdę dobre produkty. Te swoje wypociny też tam przeniosę, ale w dzień, bo teraz czas lulać smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Fakt, plyn do

> mycia silnikow jest odsyc zracy w stosunku do skory

hmm.gif ja nim myłem ręce i nie zauważyłem.

Może to przez skórę, bo jak czyściłem coś wapnem gaszonym to też nie czułem nic niepokojącego. Tylko po nitrze mnie skóra swędzi.

A jeśli chodzi o środek do mycia silnika to używałem Akry od K2. Na butelce było napisane że ma nowy super spryskiwacz. Działa w każdej pozycji, nawet do góry dnem.

To nie prawda skromny.gif.

Napisano

> ja nim myłem ręce i nie zauważyłem.

> Może to przez skórę, bo jak czyściłem coś wapnem gaszonym to też nie

> czułem nic niepokojącego. Tylko po nitrze mnie skóra swędzi.

zakrecony.gifzakrecony.gifzakrecony.gifzakrecony.gifzakrecony.gifzakrecony.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gif

Może jeszcze jajka ugotowane na twardo wyciągasz ze wrzątku ręką?? A stężenie kwasu siarkowego w akumulatorze sprawdzasz maczając palca i smakując go??

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.