Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czyszcenie zbiornika wyrównawczego.

Featured Replies

Napisano

Witam,

czy szanowni koledzy mają jakiś w miarę prosty sposób na wyczyszczenie osadu ze ścianek zbiornika wyrównawczego płynu chłodzącego?

Pozdrawiam.

Napisano

Detergent + jakaś twarda kasza (np: pęczak) i energicznie potrząsać. Kasza jest lepsza niż piasek bo nie rysuje plastiku.

Można też spróbować nalać octu, do tego wrzątek i poczekać aż wyżre osad. Są preparaty do czyszczenia czajników z kamienia. Warto sprawdzić.

Napisano
  • Autor

> Są preparaty do czyszczenia czajników z kamienia. Warto

> sprawdzić.

No właśnie, o czym takim myślałem. Obawiam się że detergenty łatwiej radzą sobie z tłuszczem niż z twardym osadem.

Dzięki, może ktoś ma jakieś inne doświadczenie.

Napisano

> Witam,

> czy szanowni koledzy mają jakiś w miarę prosty sposób na

> wyczyszczenie osadu ze ścianek zbiornika wyrównawczego płynu

> chłodzącego?

> Pozdrawiam.

Zmywarka

Napisano

> Witam,

> czy szanowni koledzy mają jakiś w miarę prosty sposób na

> wyczyszczenie osadu ze ścianek zbiornika wyrównawczego płynu

> chłodzącego?

> Pozdrawiam.

Ale nigdy nie doczyścisz zbiorniczka tak, żeby wyglądał jak nowy... wink.gif

280725806-S7301328.JPG

Napisano
  • Autor

> Ale nigdy nie doczyścisz zbiorniczka tak, żeby wyglądał jak nowy...

Czyli co? Radzisz kupić nowy? To było by za proste!

Pozdrawiam.

Napisano

> Czyli co? Radzisz kupić nowy?

Pewnie że tak smile.gif

Stanąłem niedawno przed koniecznościa wymiany płynu. Kiedy wyobraziłem sobie, jak domywam mój stary, 16-to letni zbiorniczek, kombinując z róznymi specyfikami, zadzwoniłem do zielika "dołóż zbiorniczek do 'mojego pudełka' ", pojechałem, odebrałem, w sobotę wymieniłem płyn. Teraz cieszę się slicznym zbiorniczkiem, który wygląda identycznie jak zbiorniczek na zdjęciu zielika smile.gif A koszt naprawdę niewielki.

Pozdroofka

Napisano

> Teraz cieszę się slicznym

> zbiorniczkiem, który wygląda identycznie jak zbiorniczek na

> zdjęciu zielika A koszt naprawdę niewielki.

jak widziałem wcześniej fotkę tego zbiorniczka nie mogłem się nadziwić jaki czysty

teraz wiem, czego to zasługa zlosnik.gif

nie będziesz przypadkiem u zielika przed 23-24.05? smile.gif

tak, wiem że byłeś wczoraj icon_rolleyes.gif

Napisano

> jak widziałem wcześniej fotkę tego zbiorniczka nie mogłem się

> nadziwić jaki czysty

> teraz wiem, czego to zasługa

zlosnik.gif

> nie będziesz przypadkiem u zielika przed 23-24.05?

W ciemno mówię, że będę zlosnik.gif Tydzień bez maro76 i zielika to tydzień stracony smile.gif

Rozumiem, że przywieść Ci zbiorniczek smile.gif Doooooobrze. smile.gif

> tak, wiem że byłeś wczoraj

Sie było.... smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> No właśnie, o czym takim myślałem. Obawiam się że detergenty łatwiej

> radzą sobie z tłuszczem niż z twardym osadem.

> Dzięki, może ktoś ma jakieś inne doświadczenie.

Z twardym osadem radzą sobie skorupy jajek.

Wrzucasz wraz z jakimś preparatem myjącym i potrząsasz. Skorupki mają na tyle ostre krawędzie aby usunąć osady i nie na tyle twarde. aby zniszczyć plastik.

Sprawdzone przy myciu 10 litrowych baniek na wodę, w których targam wodę na działkę. Z czasem robią się brązowe. Po wyżej opisanej operacji znów są "nowe".

Napisano

wyjmujesz zbiorniczek, nasypujesz czystego piasku, wlewasz wodę aby zrobiła się dość gęsta zawiesina, zatykasz otwory i machasz. Doczyści sie i będzie jak nóweczka. Oczywiście trzeba dokładnie wypłukać. Zawsze tak robię i jest to sprawdzona metoda

Napisano

Zgadza się, piasek, kasza, skorupki, gazety itp usuną osad. Niestety nie są w stanie przywrócić tworzywu koloru, ktory zmieniło pod wpływem dlugiego i ciągłego oddziaływaniu niemal wrzącego plynu wink.gif

Ok, zróbmy testa. Niech ktoś pochwali się swoim wymytym zbiorniczkiem i porównamy z fotka zielika wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Ok, zróbmy testa. Niech ktoś pochwali się swoim wymytym zbiorniczkiem

> i porównamy z fotka zielika

Oj lelek, dałeś się złapać jak uczniak.

Koledze chodziło o sposób czyszczenia zbiorniczka

Quote:

...jakiś w miarę prosty sposób na wyczyszczenie osadu ze ścianek zbiornika wyrównawczego płynu chłodzącego?


a nie o nowy. To oczywista oczywistość, że co nowe, to nowe.

Napisano

> Koledze chodziło o sposób czyszczenia zbiorniczka

> a nie o nowy. To oczywista oczywistość, że co nowe, to nowe.

A wczytaj się do czego się odnosilem w ostatnim poście (po któym Ty stwierdziłeś, że dalem się złapać wink.gif ) :

> Doczyści sie i będzie jak nóweczka.

No to niech doczyści i porownamy z nóweczką.

Pozdroofka

Napisano

> Niech tam, Twoje na wierzchu

Oooojjtam, byle zbiorniczek byl czysty wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Ale nigdy nie doczyścisz zbiorniczka tak, żeby wyglądał jak nowy...

Żebyś nie mówił, że nie zamontowałem grinser006.gif

280811855-zbior1.jpg

A przy okazji. Zreanimowałem oslonę kolektora. Brakowało dolnego uchwytu, który odpadł z powodu rdzy zlosnik.gif , więc donitowałem kawałek blaszki (dawcą była oslona tłumika z Malucha smile.gif ), wyczyściłem szczotą na wiertarce, odtłuściłem i pomalowałem "Cynk + aluminium". Śliczności grinser006.gif

280811855-blacha1.jpg

P.S.

Nie mogę się przyzwyczaić do widoku silnika nieupaćkanego olejem zlosnik.gif

Pozdroofka

post-36940-14352493592376_thumb.jpg

Napisano

Jaki sens jest kupować nowy zbiornik jak można doczyścic stary.Nie szkoda kasy ?

Jeszcze gdyby ten zbiornik był na wierzchu samochodu i był widoczny podczas jazdy ,a tak zagląda się pod maskę raz na jakiś czas ,po to aby sprawdzić poziom płynów.Nie ma sensu kupować nowego.

Napisano

jaki płyn wlałeś?GM?Borygo? hmm.gif

ps. cybancik na dole zbiornika jest zdziebko za duży zlosnik.gif

Napisano

O widzę że kolega ma czujnik ilości płynu w zbiorniczku wyrównawczym waytogo.gif A czy do Astry II by mozna cos takiego zamontować ??

PS.

Należało by jeszcze wymienić ten przewód co idzie od tej osłony kolektora do filtra bo jakiś taki sflaczały rotfl.gif i nijak nie pasuje do tego nowego zbiorniczka i osłony kolektora zlosnik.gif

Napisano

widzisz jakie są konsekwencja wrzucania fotek na AK?

płynu za mało, cybancik nie taki, przewód sflaczały zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Dziękuję wszystkim za porady. Zanim kupię nowy, chyba poćwiczę stosując rady kolegów.

Pozdrawiam.

Napisano

> Nie za mało tego płynu?

To i tak jest fota gorącego płynu. Kiedy wystygnie jest jeszcze mniej - tak 1 cm poniżej KALT (teraz już COLD, bo zbiorniczek w wersji anglojezycznej się trafił grinser006.gifzlosnik.gif )

Nie wlewam jak książka pisze, bo po tygodniu zejdzie 1 cm poniżej i tak będzie trzymał do nastepnej wymiany płynu. Nie pytaj którędy znika bo nie wiem zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Jeszcze gdyby ten zbiornik był na wierzchu samochodu i był widoczny

> podczas jazdy ,a tak zagląda się pod maskę raz na jakiś czas ,po

> to aby sprawdzić poziom płynów.

Większość ludzi jakich znam, po otwarciu maski (swojej lub czyjejś) mają odruch patrzenia na poziom płynu. To zdrowy odruch smile.gif No to patrzą a tu... śliczny zbiorniczek smile.gif To tak samo jak z kobieta. Jak pierwsze wrażenie jest dobre, to i później dobrze iidzie wink.gif

> Nie ma sensu kupować nowego.

Tak samo jak myć komory silnika co jakiś czas (choćby przelecieć szmatka), sprzątać w bagażniku, itp wink.gif Jedno to robią, drudzy nie... wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Żebyś nie mówił, że nie zamontowałem

Nigdy bym nie śmiał wątpić hehe.gif

> A przy okazji. Zreanimowałem oslonę kolektora. Brakowało dolnego

> uchwytu, który odpadł z powodu rdzy , więc donitowałem kawałek

> blaszki (dawcą była oslona tłumika z Malucha ),

Ja od dłuższego czasu poluję na taką osłonę bo w ogóle jej nie miałem jak kupiłem autko. Nowa to koszt ponad 100 zeta... wolę zainwestować w pilniejsze "dodatki" wink.gif

> wyczyściłem szczotą na wiertarce, odtłuściłem i pomalowałem "Cynk +

> aluminium". Śliczności

hmm.gif Ciekawe jak by prezentowała się pokrywa zaworów potraktowana tym środkiem.

> P.S.

> Nie mogę się przyzwyczaić do widoku silnika nieupaćkanego olejem

Dobrze by było aby taki stan już się utrzymał zlosnik.gif A w tedy nie będziesz mógł się przyzwyczaić do śladów oleju w komorze silnika spineyes.gif

Napisano

> widzisz jakie są konsekwencja wrzucania fotek na AK?

> płynu za mało, cybancik nie taki, przewód sflaczały

Ale nie będziesz się bał wrzucić fotek swojego nowego zbiorniczka cfaniaczek.gif

Napisano

> jaki płyn wlałeś?GM?Borygo?

Tak, GM. Niby "longlife" wink.gif

> ps. cybancik na dole zbiornika jest zdziebko za duży

Sam jesteś cybancik grinser006.gifzlosnik.gif Cybancik jest z napisem GM i Niemiec go zakładał w fabryce. smile.gif Ciekawa sprawa... Wszystkie opaski oryginalne są na klucz 6, a nasze rodzime na klucz 7. maro76 sprezentował mi sprytny klucz do opasek ale nie poszaleję, bo w moim aucie mam dosłownie 2 opaski do których pasuje klucz (te które wymieniłem na nowe zlosnik.gif Za to w innych autach sprawuje siębardzo dobrze smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Ja od dłuższego czasu poluję na taką osłonę bo w ogóle jej nie miałem

> jak kupiłem autko. Nowa to koszt ponad 100 zeta... wolę

> zainwestować w pilniejsze "dodatki"

moja mi do niczego niepotrzebna, jakby co wink.gif

tyle, że jest w stanie jak lelka przed przynitowaniem kawałka blachy...

w zasadzie to nawet ze dwa kawałki trzeba by przynitować...

> Ciekawe jak by prezentowała się pokrywa zaworów potraktowana tym

> środkiem.

hmmm...

ciekawy pomysł ok.gif

tak się składa, że mam jedną pokrywkę w piwnicy, można by na próbę prysnąć bez zdejmowania z silnika

chyba pogadam z lelkiem żeby przywiózł ten spray zlosnik.gif

Napisano

> Ale nie będziesz się bał wrzucić fotek swojego nowego zbiorniczka

pewnie, że nie

na moich fotkach też nieraz na drugim planie wynajdywano różne rzeczy zlosnik.gif

Napisano

> O widzę że kolega ma czujnik ilości płynu w zbiorniczku wyrównawczym

Dokładnie. Dawcą była Vetra smile.gif Trochętrzeba było przerabiać, a wlaściwie dorabiać bo pływak jest przystosowany do MIDa i z kontrolką działa "odwrotnie". Do tego na zakrętach kontrolka mrugała i trzeba było polutować sobie układ opóźniający załączanie kontrolki.

> A czy do Astry II by mozna cos takiego zamontować ??

Z całą pewnością tak. Do każdego auta sięda oprócz Malucha bo.. nie ma plynu zlosnik.gif (tak, wiem, pominałem BISa wink.gif )

> Należało by jeszcze wymienić ten przewód co idzie od tej osłony

> kolektora do filtra bo jakiś taki sflaczały i nijak nie pasuje

> do tego nowego zbiorniczka i osłony kolektora

Wszystko w swoim czasie smile.gif W sklepach są karbowane rurki ale one są świecące jak aluminium. Do tej pory nie pasowały do zardzewiałej osłony więc nie kupowałem. Ale teraz zgra się idealnie z "nową" osłoną smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Sam jesteś cybancik Cybancik jest z napisem GM i Niemiec go

> zakładał w fabryce.

a to ciekawe

bo u mnie są takie "zaciskowe" jak widać u zielika po prawej stronie zbiorniczka... hmm.gif

Napisano

> widzisz jakie są konsekwencja wrzucania fotek na AK?

> płynu za mało, cybancik nie taki, przewód sflaczały

hahaha.gif

Chopaki spostrzegawcze som... I marudne... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> tak się składa, że mam jedną pokrywkę w piwnicy, można by na próbę

> prysnąć bez zdejmowania z silnika

> chyba pogadam z lelkiem żeby przywiózł ten spray

Nie ma problemu, bagażnik jest duży. Sie przywiezie smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> a to ciekawe

> bo u mnie są takie "zaciskowe" jak widać u zielika po prawej stronie

> zbiorniczka...

Bo ty masz jakąś wybrakowaną wersję tych cybantów wink.gif Nie chce mi się lecieć z aparatem do auta. Przyjadę to zobaczysz w "realu" smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> P.S.

> Nie mogę się przyzwyczaić do widoku silnika nieupaćkanego olejem

Silnik myłeś z oleju jakimś środkiem czy tylko wycierałeś szmatką hmm.gif

Napisano

> Silnik myłeś z oleju jakimś środkiem czy tylko wycierałeś szmatką

Użyłem bardzo specjalistycznego środka. Nie wiem czy go zdobędziesz i czy będzie Cię na niego stać. grinser006.gif Nazywa się:

rozpuszczalnik Nitro

zlosnik.gif

Do tego pędzel i naprzód...

Pozdroofka

Napisano

> Użyłem bardzo specjalistycznego środka. Nie wiem czy go zdobędziesz i

> czy będzie Cię na niego stać. Nazywa się:

> rozpuszczalnik Nitro

> Do tego pędzel i naprzód...

> Pozdroofka

Ja mam taki ostatnio nabyty od zielika:

280813095-ma.JPG

Problem polega na tym że u mnie pod maską miejsca praktycznie brak i z pędzlem nie ma jak się wcisnąć wink.gif Choć oleju na prawdę to śladowe ilości widać ale chciałbym mieć "błyszczący" silniczek. Płyn od zielika jutro testujemy wieczorem na silniku kumpla który jest trochę upaćkany olejem. Zdam relację jak działa waytogo.gif

post-55125-1435249359603_thumb.jpg

Napisano

To tak samo jak z kobieta.

> Jak pierwsze wrażenie jest dobre, to i później dobrze iidzie

======================

Ale kobietę ocenia się po tym jak wygląda ,a nie po tym co ma pod spódnicą.Przed każdym nie otwierasz maski wink.gif

Napisano

> Problem polega na tym że u mnie pod maską miejsca praktycznie brak i

> z pędzlem nie ma jak się wcisnąć

Wiesz.... Jak się ma głowicę zdjętą, łącznie z kolektorami i przepustnica, wiązki poodłączane, to miesca jest aż nadto wink.gif

> Płyn od zielika jutro testujemy wieczorem na silniku kumpla który jest trochę upaćkany olejem. Zdam relację jak działa

Ja też w wolnej chwili zastosuję jakiś preparat, bo rozpuszczalnikiem to bylo tylko tak z "grubsza". A bylo co myć smile.gif Tak wyglądał silnik po roku od dnia w którym olej zaczął się sączyć spod głowicy. Na początku było go mało, między wymianami ubywało z bagnetu jakieś 3 mm. A potem było tylko już gorzej... zlosnik.gif Wyobraż sobie jak wyglądał po nastepnym roku kiedy ciekło już tak, że między wymianami musialem dolać litr zlosnik.gif Nie ruszałem tego, bo na szczeście ciekło na zewnątrz silnika smile.gif, woda nie szła do płynu ani odwrotnie. Czekałem na wymianę rozrządu i za jednym zamachem.... smile.gif

Pozdroofka

280813228-u1.jpg

post-36940-14352493596523_thumb.jpg

Napisano

> Wiesz.... Jak się ma głowicę zdjętą, łącznie z kolektorami i

> przepustnica, wiązki poodłączane, to miesca jest aż nadto

To już wiem dla czego masz takie piękne nówka śrubki, bo one przykuły w pierwszej kolejności moją uwagę zlosnik.gifhahaha.gif

> Ja też w wolnej chwili zastosuję jakiś preparat, bo rozpuszczalnikiem

> to bylo tylko tak z "grubsza". A bylo co myć Tak wyglądał

> silnik po roku od dnia w którym olej zaczął się sączyć spod

> głowicy. Na początku było go mało, między wymianami ubywało z

> bagnetu jakieś 3 mm. A potem było tylko już gorzej... Wyobraż

> sobie jak wyglądał po nastepnym roku kiedy ciekło już tak, że

> między wymianami musialem dolać litr Nie ruszałem tego, bo na

> szczeście ciekło na zewnątrz silnika , woda nie szła do płynu

> ani odwrotnie.

farciarz wink.gif

Czekałem na wymianę rozrządu i za jednym

> zamachem....

robiłeś sam czy oddawałeś gdzies że się głupio spytam zakrecony.gif

Pozdro

Napisano

> To już wiem dla czego masz takie piękne nówka śrubki, bo one przykuły

> w pierwszej kolejności moją uwagę

Przy okazji wink.gif U mnie były śruby z łbem sześciokątnym. I takie też chciałem. A tu zonk... nawet zielik] nie znalazł. No i musiały być torxy smile.gif

> robiłeś sam czy oddawałeś gdzies że się głupio spytam

Plan był taki, żeby robić samemu. Ale jak zrobiłem przegląd narzędzi i materiałów jakimi dysponuję, stwierdziłem że jednak sobie daruję. Bo sam to mogę uszczelkę najwyżej WYMIENIĆ. I nie żałuję bo głowicę mam zrobioną "na cacy". Splanowana, uszczelniacze wymienione, zawory i gniazda dotarte, kompensatory rozebrane i wymyte.

Do tego pasek rozrządu, napinacz, dolne kółko, simmeringi wałka i wału, uszczelka pod miska i klawiatury. O płynie i oleju nie wspominam. O zbiorniczku już wspomniałem zlosnik.gif

Przy okazji. Wszystko bylo składane na "uszczelkę w płynie" Loctite 589. Naprawdę rewelacja, silikony się nie umywają. Przykład: człowiek założył uszczelkę miski na ten specyfik, dokręcił sruby RĘKĄ i powiedział że jeżeli choćby kropla oleju się pojawi to stawia flaszkę, kupuje nową uszczelkę i wymienia. Pojeżdziłem trochę i było sucho smile.gif

POzdroofka

Napisano

Gratulacje roboty ok.gif

Można wiedzieć ile taka "drobnostka" kosztowała hmm.gif

A tą płynną uszczelkę to w kartuszach robią czy jakoś specjalnie nakładana hmm.gif

pozdro

Napisano

> dolne kółko,

No właśnie... w jakim stanie było stare?

> Przy okazji. Wszystko bylo składane na "uszczelkę w płynie" Loctite

> 589.

Generalnie każde "szczeliwo" jest o wiele lepsze od popularnego silikonu, ale Loctite to "Rolls Royce" wśród chemii warsztatowej.

Napisano

> Gratulacje roboty

Dzięki. Zadowolony jestem i z roboty (człowiek robil "jak dla siebie", wiem bo byłem przy tym smile.gif Starannie, dokladnie i z dbałością o elementy auta w okolicy silnika wink.gif )

> Można wiedzieć ile taka "drobnostka" kosztowała

Części nie dużo (od zielika bralem). zielik starał się dać to co nallepsze i najbliższe oryginału (żadne Hans Pies wink.gif czy Hart smile.gif ) To o czym wspomniałem wyżej plus olej zmieściło się w 300 zl. Za robotę człowiek wziął 500 zł. I wcale mu nie żałuję tych pieniędzy smile.gif

> A tą płynną uszczelkę to w kartuszach robią

A zobacz: KLIK

> czy jakoś specjalnie nakładana

Normalnie, jak silikon. Położyć, rozsmarować. Z tym, że cieńszą warstwą. Z tego co się zorientowałem, to silnki częściowo "bezuszczelkowe" (któryś z Fiatów, BMW i Mercedes) są składane właśnie na ten specyfik. Trochę drogie to... wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> No właśnie... w jakim stanie było stare?

A było w stanie bardzo dobrym smile.gif Klinik tylko z delikatnymi śladami zużycia.

Pozdroofka

Napisano

> Dzięki. Zadowolony jestem i z roboty (człowiek robil "jak dla

> siebie", wiem bo byłem przy tym Starannie, dokladnie i z

> dbałością o elementy auta w okolicy silnika )

Taki człowiek to złoto ok.gif

> Części nie dużo (od zielika bralem). zielik starał się dać to co

> nallepsze i najbliższe oryginału (żadne Hans Pies czy Hart )

> To o czym wspomniałem wyżej plus olej zmieściło się w 300 zl. Za

> robotę człowiek wziął 500 zł. I wcale mu nie żałuję tych

> pieniędzy

Myślałem, że więcej więc koszty waytogo.gif

> A zobacz: KLIK

> Normalnie, jak silikon. Położyć, rozsmarować. Z tym, że cieńszą

> warstwą. Z tego co się zorientowałem, to silnki częściowo

> "bezuszczelkowe" (któryś z Fiatów, BMW i Mercedes) są składane

> właśnie na ten specyfik. Trochę drogie to...

Ale jak warte swojej ceny to warto kupić aby potem nie poprawiać biglaugh.gif

Ale odbiegliśmy troszkę od tematu zbiorniczka na marginesie więc zapytam ten zbiorniczek to oryginał czy zamiennik biglaugh.gif Bo może ja bym się skusił na nowy (prośba do zielika o info na priw z ceną do mojego autka) choć mój nie ma osadu tylko od temp przyżółknięty jest, ale bardzo ładny jak na wiek smile.gif

pozdro

Napisano

> Taki człowiek to złoto

A to kolega/sąsiad "koleżanki od Golfa" smile.gif

> Myślałem, że więcej więc koszty waytogo.gif

Pewnie dlatego tyle, że "patrz wyżej" no i trochę roboty zrobilem sam. smile.gif

> Ale jak warte swojej ceny to warto kupić aby potem nie poprawiać

Dokładnie tak. Od zielika wziąlem sobie podobny uszczelniacz ale firmy Elring (firma dobra więc jest nadzieja, że i uszczelniacz dobry) ale nie mam na czym przetestować smile.gif

> to oryginał czy zamiennik

Trza zielika pytać, nie pamiętam smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> A to kolega/sąsiad "koleżanki od Golfa"

To dwie "pieczenie" na jednym ogniu 270635636-JUMP2.gif choć jak pamiętam to koleżanka chyba od toyoty teraz biglaugh.gif

> Pewnie dlatego tyle, że "patrz wyżej" no i trochę roboty zrobilem

> sam.

Nie patrzę wcale wysoko cfaniaczek.gif ale zgadza się, że u mnie koszta zapewnie znacznie większe by były crazy.gif No i nie mam takich złotych rąk jak ty wink.gif

> Dokładnie tak. Od zielika wziąlem sobie podobny uszczelniacz ale

> firmy Elring (firma dobra więc jest nadzieja, że i uszczelniacz

> dobry) ale nie mam na czym przetestować

Na pewno cos wymyślisz w co nie wątpię hehe.gif

> Trza zielika pytać, nie pamiętam

może napisze w tym wątku a jak nie to priva się pośle wink.gif

Pozdro

Napisano

> choć jak pamiętam to koleżanka

> chyba od toyoty teraz

Ciągle jeszcze od Golfa, choć Mazda już tuż-tuż wink.gif

> Na pewno cos wymyślisz w co nie wątpię

Będę u azji niedlugo, może da się namówić coby mu zerwać pokrywę zaworów i przetestowac specyfik... grinser006.gifzlosnik.gif

> może napisze w tym wątku a jak nie to priva się pośle

waytogo.gif

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.