Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Grzeje się co zrobić?

Featured Replies

Napisano

CZESC WSZYSTKIM. WYMIENIŁEM USZCELKI POD GŁOWICĄ I POD POKRYWĄ ZAWORÓW. AUTO DOSC SZYBKO SIĘ TERAZ GRZEJE. WENTYLATOR ZAŁĄCZA SIĘ DOPIERO WTEDY GDY WSKAZÓWKA NIEMAL OSIĄGA 100 WYSTARCZY ZE 15 MIN POSTOJĘ W KORKU I JUZ TEMPERATURA WSKAKUJE NIEMAL NA 100. CZY TO TERMOSTAT DO WYMIANY CZY CO INNEGO?

Napisano

> CZESC WSZYSTKIM. WYMIENIŁEM USZCELKI POD GŁOWICĄ I POD POKRYWĄ

> ZAWORÓW. AUTO DOSC SZYBKO SIĘ TERAZ GRZEJE. WENTYLATOR ZAŁĄCZA

> SIĘ DOPIERO WTEDY GDY WSKAZÓWKA NIEMAL OSIĄGA 100 WYSTARCZY ZE

> 15 MIN POSTOJĘ W KORKU I JUZ TEMPERATURA WSKAKUJE NIEMAL NA 100.

> CZY TO TERMOSTAT DO WYMIANY CZY CO INNEGO?

Ale jeśli wentylator daje rady to jest wszystko ok. Niejednokrotnie tematy grzania były poruszane na tym forum. W Oplach wskazania temperatury są takie, że chwila stania w korku i mamy 100 i wentylator chodzi, a 15 min to nie jest źle, a nawet normalnie. Diesle troszkę wolniej łapią temperatury natomiast benzynka a szczególnie w korkach to prawie non stop na granicy włączenia wentylatora.

Aha wentylator w Oplach włącza się tak na 100 stopniach, nic u Ciebie nadzwyczajnego się nie dzieje, a wręcz normalnie tak jak powinno być.

Napisano

> CZESC WSZYSTKIM. WYMIENIŁEM USZCELKI POD GŁOWICĄ I POD POKRYWĄ

> ZAWORÓW. AUTO DOSC SZYBKO SIĘ TERAZ GRZEJE. WENTYLATOR ZAŁĄCZA

> SIĘ DOPIERO WTEDY GDY WSKAZÓWKA NIEMAL OSIĄGA 100 WYSTARCZY ZE

> 15 MIN POSTOJĘ W KORKU I JUZ TEMPERATURA WSKAKUJE NIEMAL NA 100.

> CZY TO TERMOSTAT DO WYMIANY CZY CO INNEGO?

Czemu krzyczysz ?? wyłącz CapsLock furious.gif Trzeba troszkę poszukać a wczoraj był podobny wątek na zachęte

pozdro

Napisano
  • Autor

> Czemu krzyczysz ?? wyłącz CapsLock Trzeba troszkę poszukać a

> wczoraj był podobny wątek na zachęte

> pozdro

Sorka w pracy prawie zawsze capsa musze uzywac i tak sie jakos zapomniałem. Ale pamiętam dokładnie, że wcześniej się nie grzał tak bardzo. Ale dzięki

Napisano

> Sorka w pracy prawie zawsze capsa musze uzywac i tak sie jakos

> zapomniałem. Ale pamiętam dokładnie, że wcześniej się nie grzał

> tak bardzo a poza tym czy to normalne że wiatrak się włącza

> dopiero przy setce. Obserwując inne auta tam wiatraki chodzą już

> przy 93-95 stopni a mi się załacza dopiero na 100 stopni.

po czym wnosisz że było inaczej?

Napisano
  • Autor

> po czym wnosisz że było inaczej?

Ponieważ uszczelki i planowanie głowicy miałem jakieś 1,5 tyg. temu to łatwiej mi porównać ale skoro piszecie że to norma że wiatrak chodzi dopiero gdzieś przy 100 to nie bede zaprzeczal. Tyle ze mam wrazenie jak by sam wiatrak nie dawał rady z temperaturą bo za wiele to on nie pomaga. Widoczny efekt jest dopiero po zrobieniu sauny w aucie czyli odkręceniu gorącego nawiewu na 4 smile.gif

Napisano

> 15 MIN POSTOJĘ W KORKU I JUZ TEMPERATURA WSKAKUJE NIEMAL NA 100.

> CZY TO TERMOSTAT DO WYMIANY CZY CO INNEGO?

Mi sie włącza przy ok 96 stopniach a wentylator pracuje stale z małymi pauzami. Jest strasznie gorąco szczególnie w korkach.

Nastepne auto z klimatyzacja obowiazkowo zakupie wink.gif

Czlowiek po 1,5 godzinnym korku w upale wychodzi z tego samochodu wykonczony

pozdrawiam

Napisano

> Ponieważ uszczelki i planowanie głowicy miałem jakieś 1,5 tyg. temu

> to łatwiej mi porównać ale skoro piszecie że to norma że wiatrak

> chodzi dopiero gdzieś przy 100 to nie bede zaprzeczal. Tyle ze

> mam wrazenie jak by sam wiatrak nie dawał rady z temperaturą bo

> za wiele to on nie pomaga. Widoczny efekt jest dopiero po

> zrobieniu sauny w aucie czyli odkręceniu gorącego nawiewu na 4

Może masz zapowietrzony układ, ale 100 stopni to wręcz norma, jeździłem corsą w robocie i w niej nawet lekko ponad 100 wskazówka się wychylała i temp. spadała do wyłączenia i za kilka sekund znowu się włączał wentylator. Tak auto służyło 2 lata i poszło do ludzi i jeździ nadal bo je widuję.

Problem jest wtedy jak po włączeniu wentylatora temp wogóle nie spada, a nawet rośnie.

Napisano

Dołączę się to tego wątku bo już miałem zakładać osobny. Mam podobny problem z tym że bez stania w korkach. Ale dokładniej w szegółach było tak.

Pojechaliśmy z serce.gif na zakupy. W żadnych korkach nie stałem od normalny ruch miejski... Zrobiłem jakieś 8km i silniczek zaczął się sporo grzać (gotowanie wody). otworzyłem maskę ... nie wiele to dało. Wiatrak się nie uruchamiał a woda skakała ponad 100. Stanąłem więc i zwarłem styki czujnika z chłodnicy. Ruszyłem ... dalej to samo. Jednym słowem jazda na luzie czy nawet stale uruchomiony wiatrak nie pomagały. Dotarłem jakoś na miejsce i zacząłem szukać przyczyny... Odkręciłem wężyk idący z chłodnicy do zb. wyrównawczego i okazało się że woda tamtędy nie przelatuje (brak wody wylatującej z wężyka). Może ktoś z Was pomoże co może być nie tak ...

Z góry dzięki za każdą pomoc.

Pozdr.

Napisano

> Odkręciłem wężyk idący z chłodnicy do zb.

> wyrównawczego i okazało się że woda tamtędy nie

> przelatuje (brak wody wylatującej z wężyka).

przytkana chłodnica?

no bo raczej to nie przez pompę... hmm.gif

Napisano

> przytkana chłodnica?

> no bo raczej to nie przez pompę...

A jak to posprawdzać ... ??

Napisano

> A jak to posprawdzać ... ??

przede wszystkim to nie odpalaj już silnika, i tak mógł się zdrowo przegrzać oslabiony.gif

a chłodnicę?

najlepiej byłoby chyba wymontować i spróbować przepłukać, dowiesz się w ten sposób czy jest drożna

w trakcie tej całej "awarii" płynu nie ubyło? jest w zbiorniczku wyrównawczym?

Napisano

> przede wszystkim to nie odpalaj już silnika, i tak mógł się zdrowo

> przegrzać

No nie strasz mnie ...

> a chłodnicę?

> najlepiej byłoby chyba wymontować i spróbować przepłukać, dowiesz się

> w ten sposób czy jest drożna

> w trakcie tej całej "awarii" płynu nie ubyło? jest w zbiorniczku

> wyrównawczym?

No coś tam ubyło ale coś tam wyleciało przez zb. wyrównawczy. W zb. coś tam zostało ale raczej na dnie ...

No ale dalczego nie przez pompę ... Jeśli się coś tam rozleciało i pompa nie wiruje to nie będzie wymuszać obiegu wody i to będzie to. Nie chciałem nic wcześniej pisać żeby nie sugerować odp...

Napisano

> Stanąłem więc i zwarłem styki czujnika z chłodnicy.

Pogratulować zdrowego rozsądku a przede wszystkim wiedzy. waytogo.gif

> Odkręciłem wężyk idący z chłodnicy do zb.

> wyrównawczego i okazało się że woda tamtędy nie przelatuje

U mnie też nie przelatuje. Tzn czasem się zdarzy kiedy porządnie sie nagrzeje. Najprosty sposób aby wymusić u mnie przepływ tędy, to pompować "świńskim ogonem" (wystarczy na zimnym i wyłączonym silniku). Skoro się da, to znaczy, że chłodnica drożna - spróbuj u siebie.

Mam podobne odczucia co azja : coś się przytkało bo skoro mówisz, że:

> nawet stale uruchomiony wiatrak nie pomagały

to płyn się nie schładzał w chłodnicy. Szkoda, ze nie włączyłeś ogrzewania i nawiewu na max, trochę by to rzuciło światła. No i ten brak włączania wiatraka... Zakłądając że termowłącznik sprawny to znaczy że płyn nie był jeszcze na tyle nagrzany w jego miescu aby zadziałał.

Jeszcze mam jeden pomysł ale raczej science fiction: może jakiś bąbel powietrza się wytworzył...? spineyes.gif

Pozdroofka

Napisano

> Jeszcze mam jeden pomysł ale raczej science fiction: może jakiś bąbel

> powietrza się wytworzył...?

też miałem przez chwilę taką myśl, ale to naprawdę nawet nie science, to czyste fiction wink.gif

Napisano

> Pogratulować zdrowego rozsądku a przede wszystkim wiedzy.

Dzięki ... w końcu wychowanek forum autokacika :-)

> U mnie też nie przelatuje.

Ale z tego co pamiętam tak jak się silnik nagrzewał dotychczas to tak właśnie było, tzn przelatywało...

> Szkoda, ze nie włączyłeś ogrzewania i nawiewu na max,

Acha no o tym nie wspomniałem ale to zrobiłem już po tym jak mi wskazówka powędrowała pod 90 stopni. Kurcze jazda jak 150 czerwiec prawie 30 stopni i ogrzewanie na max wraz z obiegiem zeby.GIF

Brak włączenia wiatraka to chyba wiem czemu bo jak zwrałem w pierwszej chwili styki to wiatrak nie zadziałał bo trza było styki przeczyścic ...

Dziś spróbuję coś tam przedmuchać chłodnicę to może coś to wyjaśni... Mam czas do wtorku rano bo wtedy jestem do mechaniora umówiony ...

Napisano

> Dzięki ... w końcu wychowanek forum autokacika :-)

No baaa... smile.gif

> Mam czas do wtorku rano bo wtedy jestem do mechaniora umówiony

A ja myslę, że mechanik nie bedzie potrzebny smile.gif Moja wersja wydarzeń jest natępująca: przytkało Ci chłodnicę, ze względu na wiek auta jest to całkiem prawdopodobne (piszesz o gotowaniu wody, na wodzie jeździsz? Jak często zmieniasz płyn/wodę? ). Dodatkowo nie włączył się wiatrak z powodu zaśniedziałych styków albo po prostu jeszcze nie był odpowiednio nagrzany (przecież możliwe przytkanie chłodnicy) . Zaczęło się gotowanko, rozsądnie uruchomiłeś wiatrak, z tym, że z powodu przytkanej chłodnicy niewiele to dało.

Myslę, że powinieneś wyjąc chłodnicę, wypłukać i powinno być ok.

Pozdroofka

Napisano

> No baaa...

A tak na serio naprwdę sporo się dowiedziałem o czasu kiedy na forum stukam. Parę razy już na trasie się przydało. Najprostszy przykład przy zbyt dużym spalaniu i awarii sondy lambda. Pomiar miernikiem i w kilka minut było wiadomo co było do wymiany ... Fajne to później uczucie w warsztatach jest jak się idzię i mówi że sonda ma za małe zmiany napięcia i nagle takie icon_eek.gif ze strony mechaniora. Sory za mały OT ale nie mogłem się powstrzymać ... :-)

> A ja myslę, że mechanik nie bedzie potrzebny

Oby oby bo kasa akurat teraz na wesele mi potrzebna a nie na naprawy autka :-)

> (piszesz o gotowaniu wody, na wodzie jeździsz?

Nie nie. Oczywiście jeżdżę na płynie. Tak mi się napisało. Dokładniej mówiąc na Dynagel-u -37st...

> Jak często zmieniasz płyn/wodę?.

Zmieniałem w zeszłym roku na jesień jakoś. Było to w związku z naprawą uszczelki pod głowicą, siłą rzeczy oczywiście...

> Dodatkowo nie włączył się wiatrak z powodu zaśniedziałych styków albo po

> prostu jeszcze nie był odpowiednio nagrzany

No chyba tak bo wcześniej się włączał bez problemu. Jednak wymiana samego czujnika to nie będzie problem. Jednak najpierw poczyszcze styki zobaczę jak będzie...

> rozsądnie uruchomiłeś wiatrak, z tym, że z powodu przytkanej chłodnicy niewiele to dało.

No jest to możliwe nie twierdzę że nie. Zrobię tak. Jeśli pompa jest kaput to po tym wyjdzie. Zrobię tak. Zdjemę węża idącego z silnika ( ten zaraz za termostatem) do chłodnicy i jak się termostat otworzy to płyn powinien zacząć wylatywać bo wypchnie go pompa z małego obiegu.

Napisano

> Zmieniałem w zeszłym roku na jesień jakoś. Było to w związku z

> naprawą uszczelki pod głowicą, siłą rzeczy oczywiście...

Tak mi się coś przypomniało. W ciągu ostatnich dwóch lat spotkałem sie z dwoma przypadkami kiedy po zdejmowaniu głowicy po pewnym czasie następowało zatykanie chłodnicy. Za każdym razem z wlotu chłodnicy wyciągalem tak z pół garści silikonu, jakiś niezidentyfikowanych substancji (póki układ jest drożny wszystkie syfy latają w koło obiegu ale wystarczy mały korek, dodanie "superuszczelniacza" i powstanie przewężenie na którym wszystko się zatrzymuje).

Nie mówię, że u Ciebie mechanior spaprał robotę, tak mi siętylko przypomniało wink.gif

> Jednak wymiana

> samego czujnika to nie będzie problem. Jednak najpierw

> poczyszcze styki zobaczę jak będzie...

Czujnik pewnie OK, skoro mówiłeś, że styki były zasyfione.

> Zrobię tak. Jeśli pompa jest kaput to po tym wyjdzie. Zrobię tak. Zdjemę węża idącego z

> silnika ( ten zaraz za termostatem) do chłodnicy i jak się

> termostat otworzy to płyn powinien zacząć wylatywać bo wypchnie

> go pompa z małego obiegu.

Płyn będzie się sączył nawet na zamkniętym termostacie, tam nie jest tak szczelnie.

Nie wiem czy taki test da Ci pewność co do pompy. Pompa się obraca bo gdyby nie, to pisałbyś innego posta: "Pękł pasek rozrządu. Jakie bedą koszty?" grinser006.gif Jeżeli pompie "brakuje" łopatek i ma małą wydajność to po rozszczelnieniu układu kiedy nie będzie nadciśnienia będzie jej znacznie łatwiej pchać plyn. Poza tym, kiedy płyn będzie leciał, skąd będziesz wiedział czy leci za słabo czy odpowiednio? Robiłeś test dla porównania na sprawnej pompie? wink.gif

Myslę, że wylanie zawartości chłodnicy wiele Ci powie i nie będziesz musiał więcej kombinować wink.gif

Pozdroofka

Napisano

"Jeżeli pompie "brakuje" łopatek i ma małą wydajność..."

Prawdopodobnie mam ten problem, auto sie przegrzewa, zwłaszcza jak włącze klimatyzację (zawór odcinana nagrzewnice), wiatrak chodzi cały czas, temp idzie w góre aż na czerwone pole. Chłodnica gorąca !!! czyli termostat otwarty. 50 tyś km temu wymieniałem rozrząd, pompę termostat itp. Podejrzewam, że załóżyli mi jakąś szajsowną pompę, z plastikowym wirnikiem.

Jaką pompę kupić ? wyczytałem, w innym watku, że najlepsze sa firmy "Hepu" Ta pompa ma podobno wirnik metalowy. Co radzicie ???

Przy okazji wymiany pompy oczywiście będę wymieniał cały rozrząd.

Dużo jest gotowych zestawów na allegro tj. pasek, pompa itp... Który wybrać, jeżeli ma ktoś doświadczenia to proszę o linka ?

Pozdrawiam

Napisano

> Dużo jest gotowych zestawów na allegro tj. pasek, pompa itp... Który

> wybrać, jeżeli ma ktoś doświadczenia to proszę o linka ?

A może napisz do kol. zielik'a lub krisb'a

podaj oznaczenie silnika, a oni dobiorą właściwą konfigurację brawo.gif

Napisano

Jakiś czas temu wymieniłem chłodnicę, bo ciekła a klejenie nic nie dało, zdziwiłem się jak przestał się grzać, szczególnie było na wskaźniku widać jak termostat otwierał się, strzałka opadała.

Wydaje mi się, że ileś letnie chłodnice po prostu są przytkane syfem.

Napisano

Witam . Mam podabne odczycie co mój poprzednik do przypchanej chłodnicy ( zależy od płynu do chłodnic). Z mego doświdczenia duży wpływ na sprawną pracę układu ma odpowiedni płym do chłodnic. W poldku jak miał borygo to przeżarło brok w silniku , po zalaniu go orlen qual temp pracy układu troszkę poadła ( w obu przypadkach temp ok) , a ostatni raz zamieniłem na quaker state koncentrat rozrobiony -45 i dopiero wtedy widać było jak szybko się dogrzewa i ma stabilną temp pracy (póżniej się włączał się wiatrak). Teraz we wszystkich swych samochodach leje ten płyn do silnika i jest ok (wymiana co 5lat lub 250- 300kkm) Pzdr

Napisano

> wyczytałem, w innym watku, że najlepsze sa firmy

> "Hepu"

Przeczytaj też inne wątki wink.gif Ostatnio Hepu zbiera nienajlepsze opinie (może podróby jakieś się pojawiają). Alternatywą jest SKF.

> Dużo jest gotowych zestawów na allegro

Nie kupuj na allegro. Skompletuj zestaw np.: Pompa SKF, napinacz Litens, pasek Conti, termostat Wahler i będzie OK.

Pozdroofka

Napisano

Witam z powrotem. Zrobiłem nieco testów i jest tak: Chłodnica jest drożna na 100%. Zatkałem wszelkie możliwe wyloty i podczas nalewania płyn wylatywał z drugiej strony. Może oczywiście być możliwość że jest to za mały przelot ale teraz już tego nie stwierdzę. Co do samej pompy. Zdjąłem węża za termostatem i odpaliłem silnik ... woda wylatywała, może nieco słabo ale w końcu termostat był zamknięty więc nie mogę porównać z nagrzanym silnikiem....

I co teraz zrobić...?? Oczywiście jutro jadę rano do mechaniora ale ciekawostka jest dość spora ...

Napisano

no to wobec tego moim zdaniem pozostaje zacięty termostat hmm.gif

ewentualnie zator w innym miejscu układu...

Napisano

A po tym plukanku sprawdzałeś czy w dalszym ciągu się grzeje?

> Zdjąłem węża za termostatem i odpaliłem silnik ... woda wylatywała

Echh.. szkoda, że nie nagrałeś filmiku... Interesujące jest ile plynu przepuszcza zamknięty termostat. Dla testu Macajewa ważny parametr smile.gif

> I co teraz zrobić...??

Hmmm... Zrobić testa drogowego z wyjętym termostatem...? Żeby ta cholera nie byla pod rozrządem...

Pozdroofka

Napisano

> A po tym plukanku sprawdzałeś czy w dalszym ciągu się grzeje?

Nie nazwałbym tego płukaniem... jedynie przelaniem stanu ... ale po tym nie sprawdzałem.

> Echh.. szkoda, że nie nagrałeś filmiku... Interesujące jest ile plynu

> przepuszcza zamknięty termostat.

Nie przyszło mi to do głowy, przyznaję.

> Dla testu Macajewa ważny parametr

Żeże co proszę?? Jakiego testu?? Tego w moim słowniku nie ma ??

> Żeby ta cholera nie byla pod rozrządem...

No właśnie. Jak termostat był do wyjęcia bez rozrządu to bym już go sam sprawdził ... Niestety ja rozrządu sam nie ustawię bo zdjąć to pikuś ale co potem ... :-)

> Pozdroofka

Również, pozdr.

Napisano

No właśnie, mnie też pozostaje cośik takiego. Jeśli pompa by padła to by chyba przez termostat nic nie wypchnęła. Mam rację czy nie ??

Napisano

> Jeśli pompa by padła to

> by chyba przez termostat nic nie wypchnęła. Mam rację czy nie ??

No nie masz... smile.gif Co znaczy "zacięty termostat"? Zaciąć się może w dowolnej pozycji: całkowicie otwarty, częściowo otwarty. Nie zatnie się "całkowicie zamknięty" bo nie ma takiej pozycji wink.gif Nigdy nie jest zupelnie szczelnie. Może wogóle nie być łopatek pompy i sam ruch obrotowy tego co z nich zostało wywoła ruch plynu. A że rurę masz zdjętą i nie ma nadciśnienia, plyn będzie swobodnie wyplywał. Co prawda jest trochę pod górę, ale da radę smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Żeże co proszę?? Jakiego testu?? Tego w moim słowniku nie ma ??

Test Macajewa polega na odpaleniu zimnego silnika i macaniu "świńskiego ogona". Jeżeli termostat jest sprawny to rura ta w pewnym momencie zrobi się gwałtownie gorąca kiedy termostat się otworzy. Oczywiście dopuszczalne jest lekkie ogrzanie się tej rury bo przecież termostat to nie przełacznik a ma temperaturę poczatku otwarcia i temperaturę pelnego otwarcia. Nie będę się rozpisywal drugi raz wink.gif : KLIK . Gwałtowne nagrzanie się rury musi być wyraźnie wyczuwalne.

Pozdroofka

Napisano

Ano teraz wszystko jasne... takie cośik to oczywiście znane :-)

Dziś już i tak nie dam rady nic posrawdzać bo muszę z zaproszeniami gnać a jutro już rano wizyta u mechaniora więc niech oni naprawiają ...

Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Dam znać jutro co odp mechanior o ile coś wymodlą :-)

Napisano

> Dam znać jutro co odp mechanior o

> ile coś wymodlą :-)

Jak znam życie to będzie:

"Paaanie, pompę trza wymienić, chłodnicę też wypadałoby ale spróbujemy wypłukać."

Zasugeruj wymianę termostatu skoro będzie już rozrząd zrzucony. Pewnie ma więcej niż 4 lata wink.gif I nie daj sobie wlać jakiegoś Borygo smile.gif

A tak przy okazji. Jaki przebieg i wiek ma rozrząd?

Pozdroofka

Napisano

> Jak znam życie to będzie:

> "Paaanie, pompę trza wymienić, chłodnicę też wypadałoby ale spróbujemy wypłukać."

No nie wiem. Oni raczej nie są tego typu fachowcami ale wszystko w Polsce jest możliwe ;-)

> Pewnie ma więcej niż 4 lata

Rozrząd ma ok rok czasu czyli jakieś 10kkm. Termostat powinien mieć dokładnie 6 miesięcy. Piszę powinien bo mówiłem mechaniorowi (partaczowi) żeby go wymienił ale czy tak zrobił tego nie wiem.

> I nie daj sobie wlać jakiegoś Borygo

Dobra. Zasugerowałbym im wymianę płynu na mój z bagażnika ale mogą mi to wylać i wlać swoje jakieś ustrojstwo ...

Napisano

> Piszę powinien bo mówiłem mechaniorowi

> (partaczowi) żeby go wymienił ale czy tak zrobił tego nie wiem.

> Zasugerowałbym im wymianę płynu na mój z bagażnika ale mogą mi

> to wylać i wlać swoje jakieś ustrojstwo ...

No nie mam słów oprócz: zmień machaników... smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Interesujące jest ile plynu

> przepuszcza zamknięty termostat.

Jak się dobrze przyjrzeć to widać otwór w grzybku termostatu (albo w gnieździe hmm.gif. W każdym razie na obrzeżu). O ile dobrze pamiętam to ma on średnicę coś koło 1mm.

A jeśli chodzi o pompy to oryginalnie miałem z plastikowym wirnikiem. Każda następna z metalowym.

Napisano

> Jak znam życie to będzie:

> "Paaanie, pompę trza wymienić, chłodnicę też wypadałoby ale

> spróbujemy wypłukać."

Są specjalne płyny do czyszczenia chłodnic np. firmy Valvoline

Zalewa się do chłodnicy nie do zbiornika wyrównawczegi iiiiii.....

Czy stosować taki zabieg czy odpuśćić temat.

Pytam w związku z czekającą mnie wymianą pompy wody, rozrządu i termostatu.

Napisano

> Są specjalne płyny do czyszczenia chłodnic np. firmy Valvoline

> Zalewa się do chłodnicy nie do zbiornika wyrównawczegi iiiiii.....

OK, ale do wyjętej chłodnicy wink.gif Wyjmujesz, wylewasz płyn, zalewasz, iiiii... wink.gif

> Czy stosować taki zabieg czy odpuśćić temat.

Jeżeli do wyjętej chłodnicy to tylko tak porządnie wyczyścisz chlodnicę. Płukanie samą wodą pod ciśnieniem usunie luźne syfy ale osadów z kamienia nie usunie.

Pozdroofka

Napisano

> http://www.valvoline.pl/RadiatorFlush_index.html

> Czyli nalać do chłodnicy, załozyć ją spowrotem, zalać cały układ

> wodą iiii.....

> pojeżdzić trochę

Miałęm na myśli: wyjąć chłodnicę, zalać specyfikiem, poczekać jakiś czas, wylać, zamontować chłodnicę zalać płynem smile.gif

> A po tygodniu zlać i napełnić płynem do chłodnic

Nieee... W instrukcji stoi:

Quote:

awartość butelki wlać do chłodnicy (nie do zbiornika wyrównawczego), uruchomić silnik na 10 minut, a następnie wymienić płyn chłodzący.


Czyli 10 minut a nie tydzień wink.gif

Zastanawia mnie jedno: OK, można zdjąć "świński ogon" z wyjścia termostatu i przez niego wlać zawartośc buteleczki. Ale jaki sens ma odpalanie silnika na 10 minut, skoro termostat jest zamknięty (przeca nie będzie się lać na gorącym silniku, zresztą nie ma o tym mowy w instrukcji) i płyn krąży tylko w małym obiegu?

Pozdroofka

Napisano

Zaraz zaraz nic nie rozumiem. Mam odłączyć chłodnicę i uruchomić silnik na 10 minut?? To skoro chłodnica będzie odłączona to po co mam włączać ten silnik ... żeby go nagrzać?? Nic nie łapię ... Napiszcie po kolei w końcu jak to ma być ...

Napisano

> Zaraz zaraz nic nie rozumiem. Mam odłączyć chłodnicę i uruchomić

> silnik na 10 minut??

Nieeee... Zderzyły się dwie szkoly smile.gif Ja miałem na myśli: wywlec chłodnicę, zalać jakimś preparatem do pełna (oczywiście zatykając otwory wylotowe smile.gif ) , odstawić na jakiśczas coby się odkamieniła. Marcin proponuje preparat, który nie wymaga wybebeszania chłodnicy. Wystarczy wlać do chłodnicy (w której wciąż jest płyn) małą buteleczkę. Tylko nie wiem po co każą odpalać silnik (tylko na 10 minut).... Pewnie zamiarem jest aby preparat rozszedł się po całym układzie. Tylko ciekawe jak, skoro termostat jest zamkniety i pompa gania płym po małym obiegu spineyes.gif

Pozdroofka

Napisano

> Tylko ciekawe jak,

> skoro termostat jest zamkniety i pompa gania płym po małym

> obiegu

No właśnie. Na preparacie, którego ja używałem (nie pamiętam nazwy firmy)

było napisane aby używać auta normalnie przez 2 - 48h.

Z kolei środek firmy Bardahl używa się też 10 min. ale po pełnym nagrzaniu silnika.

Napisano

Właśnie dzwonił fachman z warsztatu że skończyli naprawę. No cóż według tego co pisaliśmy to raczej nie trafiliśmy z werdyktem. To znaczy jeśli chodzi o nasze przypuszczenia i werdykt mechaniora. Otóż według warsztatu winnien jest uszkodzony czujnik włacznika wentylatora w połączeniu z obecnością wody (zamiast płynu) w układzie chłodzenia ... No cóż przyznam że jakoś w to nie wierzę ale teraz nie mam wyjścia. Twierdzą że pompa wody jest ok, termostat podobno też... Zobaczymy. Powiedział że jak będzie dalej nie tak to będą naprawaiać dalej już za free. Szkoda tylko że teraz wezmą za to 200 PLN ... :8

A tak przy okazji może znacie jakiegoś dobrego mechanika w Łodzi specjalizujacego się w Opelkach?? :-)

Napisano

> Właśnie dzwonił fachman z warsztatu że skończyli naprawę. No cóż

> według tego co pisaliśmy to raczej nie trafiliśmy z werdyktem.

> To znaczy jeśli chodzi o nasze przypuszczenia i werdykt

> mechaniora. Otóż według warsztatu winnien jest uszkodzony

> czujnik włacznika wentylatora

o tym zdaje się wiedzieliśmy... wink.gif

> w połączeniu z obecnością wody

> (zamiast płynu) w układzie chłodzenia ...

i to powodowało, że chłodnica była pusta? icon_eek.gif

> No cóż przyznam że

> jakoś w to nie wierzę ale teraz nie mam wyjścia. Twierdzą że

> pompa wody jest ok, termostat podobno też... Zobaczymy.

> Powiedział że jak będzie dalej nie tak to będą naprawaiać dalej

> już za free. Szkoda tylko że teraz wezmą za to 200 PLN ... :8

czyli dwie stówki skasowali za oględziny +wymianę czujnika, który kosztuje między 20 a 30zł? icon_eek.gif

> A tak przy okazji może znacie jakiegoś dobrego mechanika w Łodzi

> specjalizujacego się w Opelkach?? :-)

ja niestety nie znam...

Napisano

Kurcze po raz kolejny się ubawiłem. Kiedy napisałem poprzedniego posta o tym co jest nie tak postanowiłem zadzwonić jeszcze raz do warsztatu i poinformować ich o tym że to chyba nie do końca jest prawda to co mówią. Po tym jak powiedziałem Panu że zrobiłem wiatrak na krótko zapadła głucha cisza :-D Pan oznajmił że jeszcze sprawdzą.

No koniec z końcem. Skasowali mnie na 282PLN, twierdząc że termostat był zacięty. Na szczęście mam ten stary więc sprawdzę czy mówili prawdę i coś tam nasmaruje na łamach forum.

Jeszcze raz dzięki za wszystkie podpowiedzi i instrukcje.

Pozdr.

Napisano

> No koniec z końcem. Skasowali mnie na 282PLN, twierdząc że termostat

> był zacięty.

sporo..

sam termostat nie kosztuje nawet 30zł chyba (sam wkład)

a co z rozrządem? pisałeś, że ma rok i 10000 km

wymienili rozrząd chyba w tej cenie jak rozumiem?

bo jak nie, to współczuję łódzkich cen oslabiony.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.