Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szarpanie przy dodawaniu/odejmowaniu gazu. Poduszki?

Featured Replies

Napisano

Witam!

Mam następujący objaw w swojej Astrze - przy gwałtownym dodawaniu/odejmowaniu gazu strasznie szarpie samochodem.

Dzieje się to zazwyczaj na niższych biegach (1-3), na wyższych ten objaw jest zdecydowanie mniejszy. Szarpanie nie występuje także przy łagodnym i jednostajnym przyspieszaniu, silnik pracuje równo. Podejrzewam poduszki pod silnikiem i w związku z tym kilka pytań:

1) Jak najprościej i najpewniej zdiagnozować, że szarpanie jest spowodowane zużytymi poduszkami? Wszedłem wczoraj pod samochód i poduszki przy pobieżnych oględzinach wydają się być w miarę ok... Nie chciałbym ich wymieniać, jeżeli nie miałoby to usunąć przyczynę szarpania.

2) Jeżeli to nie wina poduszek, to co może jeszcze być przyczyną mocnego szarpania samochodem na niższych biegach?

3) Ile jest poduszek w silniku diesla Isuzu X17DT? Byłem w sklepie z częściami, gość wziął katalog jakiejś firmy (nie pamiętam jakiej) i znalazł tylko dwie. Wdrapałem się pod auto i znalazłem tylną i prawą (pod skrzynią) - jest jeszcze trzecia? W którym miejscu?

4) Jakiej firmy zamiennik najlepszy jeżeli chodzi o poduszki pod silnikiem?

Napisano

A kiedy była wymieniana tarcza sprzęgła? Pewnie tłumik drgań skrętnych ma już dość...

Napisano

> przy gwałtownym dodawaniu/odejmowaniu gazu strasznie szarpie samochodem.

To jest jedno szarpnięcie w chwili dania w pedał czy seria szrpnięć?

> Wszedłem wczoraj pod samochód i poduszki przy pobieżnych oględzinach wydają się być w miarę

> ok...

Zapnij ręczny, wsadź kogoś do auta niech próbuje ruszać a Ty obserwuj poduszki.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> A kiedy była wymieniana tarcza sprzęgła? Pewnie tłumik drgań

> skrętnych ma już dość...

Kompletne sprzęgło było wymieniane stosunkowo nie dawno - jakieś 30 tys km temu, wcześniej przed wymianą objaw był ten sam, więc to można by chyba weeliminować z kręgu podejrzanych smile.gif

Napisano
  • Autor

> To jest jedno szarpnięcie w chwili dania w pedał czy seria szrpnięć?

Raczej seria. Jedno mocne szarpnięcie i kilka mniejszych...

> Zapnij ręczny, wsadź kogoś do auta niech próbuje ruszać a Ty obserwuj poduszki.

Postaram się tak właśnie zrobić, ale bez wjazdu na kanał się nie da. Zrobiłem inny test - zaciągnąłem ręczny, otworzyłem maskę i prosiłem kogoś żeby próbował ruszyć - efekt był taki, że silnik dość mocno się wychylał w tył - ma to jakieś znaczenie?

Napisano

> Raczej seria. Jedno mocne szarpnięcie i kilka mniejszych...

Może to EGR...? Raczej odpuść sobie poduszki.

> efekt był taki, że silnik dość mocno się wychylał w tył - ma to jakieś znaczenie?

Tak ma być, pracuje na poduszkach. Tylko aby sprawdzić stan poduszek trzeba na nie patrzeć wink.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Może to EGR...? Raczej odpuść sobie poduszki.

Jest EGR w silniku diesla Isuzu?

Napisano

> Witam!

> Mam następujący objaw w swojej Astrze - przy gwałtownym

> dodawaniu/odejmowaniu gazu strasznie szarpie samochodem.

> Dzieje się to zazwyczaj na niższych biegach (1-3), na wyższych ten

> objaw jest zdecydowanie mniejszy. Szarpanie nie występuje także

> przy łagodnym i jednostajnym przyspieszaniu, silnik pracuje

> równo. Podejrzewam poduszki pod silnikiem i w związku z tym

> kilka pytań:

Cześć, sam od dłuższego czasu mam podobny problem. Zaczęło się tak dziać jakoś niedawno jakiś miesiąc po wymianie sprzęgła (całe kompletne LUK - ma dopiero pół roku i jakieś 20 tys km max), więc ten tłumik drgań skrętnych to dla mnie ostateczność. Wcześniej dodatkowo waliło coś przy ruszaniu, ale podjechałem do mechanika, który wymieniał sprzęgło i okazało się, że nie była dokręcona jedna poduszka. Nie wali, ale szarpanie zwłaszcza na 1. 2. i 3. biegu zostało, to jest taki efekt rezonansu jakby, takie ze 3 szarpnięcia przy czym pierwsze najmocniejsze, a następne coraz słabsze. Wyeliminowałem już wszystkie czujniki (pomiar), kable WN, świece (wymiana), czyszczenie przepustnicy i wężyków, testowo zaślepiłem też EGR, nic to nie zmieniło, był sprawny, pracował bez oporów więc odślepiłem go. We własnym zakresie sprawdziłem już wszystko, teraz czekam na wolną chwilę, żeby podjechać do mechanika, który podepnie się z kompem i posprawdza wszystkie parametry jeszcze raz, ewentualnie rozbierze sprzęgło i sprawdzi co tam jest nie tak.

Doprowadza już mnie to do złości, zwłaszcza ruszanie, kiedy są momenty, że myślę, że zaraz wyrwie mi silnik i koła z nadwozia. Ale czasem jednak uda mi się ruszyć łagodnie, ścierając trochę bardziej sprzęgło. Aha, zauważyłem jeszcze taki objaw, że na zimnym silniku jakby łagodniej się to objawia. Też tak masz?

Poza tym silnik pracuje równiutko, hamowanie silnikiem płynne, tylko ten moment wciśnięcia i ostatnio puszczenia gazu... Jakbyś coś wiedział, to napisz proszę na forum co i jak. Choć silniki zupełnie inne, to problem widzę ten sam.

Napisano
  • Autor

> Cześć, sam od dłuższego czasu mam podobny problem. Zaczęło się tak

> dziać jakoś niedawno jakiś miesiąc po wymianie sprzęgła (całe

> kompletne LUK - ma dopiero pół roku i jakieś 20 tys km max),

> więc ten tłumik drgań skrętnych to dla mnie ostateczność.

Dla mnie raczej też, kompletne sprzęgło wymieniane całkiem nie dawno...

> Doprowadza już mnie to do złości, zwłaszcza ruszanie, kiedy są

> momenty, że myślę, że zaraz wyrwie mi silnik i koła z nadwozia.

> Ale czasem jednak uda mi się ruszyć łagodnie, ścierając trochę

> bardziej sprzęgło.

Ja już nauczyłem się z tym jeździć, żeby jak najmniej szarpać, po prostu kiedy mam zamiar gwałtownie dodać lub odjąć gazu, wciskam sprzęgło i jest ok. Jednak też mnie zaczyna to bardzo denerwować i chciałbym to poprawić, żeby bardziej cieszyć się z jazdy smile.gif

>Aha, zauważyłem jeszcze taki objaw, że na

> zimnym silniku jakby łagodniej się to objawia. Też tak masz?

U mnie to nie ma znaczenia czy silnik ciepły/zimny, objawy są cały czas...

>Jakbyś coś

> wiedział, to napisz proszę na forum co i jak. Choć silniki

> zupełnie inne, to problem widzę ten sam.

Jeżeli tylko uda mi się z tym uporać, to dam znać co było przyczyną ok.gif

Napisano

To ja bym się podłączył do dyskusji bo u mnie objawy bardzo podobne. U mnie jeszcze jest to słabo wyczuwalne, najmocniej na 1-wszym, 2-gim biegu. U mnie jest jedno szarpnięcie. To znaczy jak jadę sobie spokojnie na 2 np. po parkingu i chcę przyspieszyć to jak minimalnie dam gazu to on mi szarpnie do przodu, a jak puszczę gaz to mnie aż na szybę ciska. Nie mam możliwości łagodnej regulacji podczas wolnej jazdy. Bardzo dobrze to widać podczas jazdy w korku. Albo jadę bez gazu na 1,2 albo się męczę: gaz-hamulec-gaz-hamulec i w międzyczasie ćwiczę mięśnie lewej nogi na sprzęgle... Większość takich sytuacji dotyczy przejścia między stanem "kulania" się samochodu bez gazu, a dodaniem gazu.

Jak by ktoś pytał o pedał gazu, to chyba działa normalnie-sprawdzałem go na luzie i można precyzyjnie regulować obroty ale w czasie jazdy jest źle..

POZDRAWIAM

Napisano

Cześć,

od pewnego czasu mam podobny objaw w mojej Asterce G kombi 1.8 '99 benzynka.

Pierwotnie na jedynce tylko był taki jakby martwy punkt, ale powyżej 1700 obr. było ok.

Teraz przy ok. 1500-1800 obr. szarppppie( kangurki robi), a co najciekawsze, że jak jest zimny to szarpanie nie występuje. Jak silnik sie rozgrzeje to dodając gazu na 1,2,3,4 w tym zakresie obrotów krew mnie zalewa angryfire.gif. Przy odejmowaniu gazu już dawno występował efekt szarpania, ale tylko na 1 i 2. Teraz to dziadostwo pogłębia się. Jak ktoś dojdzie do tego to proszę i info.

Z góry dzieki.

Napisano

> Witam!

> Mam następujący objaw w swojej Astrze - przy gwałtownym

> dodawaniu/odejmowaniu gazu strasznie szarpie samochodem.

> Dzieje się to zazwyczaj na niższych biegach (1-3), na wyższych ten

> objaw jest zdecydowanie mniejszy. Szarpanie nie występuje także

> przy łagodnym i jednostajnym przyspieszaniu, silnik pracuje

> równo. Podejrzewam poduszki pod silnikiem i w związku z tym

O nastepny. Problem poruszany kilka razy. Problem ten zgłaszali uzytkownicy turbo diesli zarowno DT jak i DTL.

Z tego co pamietam to nie doszlismy przyczyny tych szarpan w 100%. Ja sie juz pogodziłem z tymi szrpaniami. Wymieniałem jedynie poduszke pod skrzynia ale nie pomogło. Na chwile pomogło podciagniecie linki sprzegła (albo mi sie wydawało hehe.gif). W DTL kombinowali z pompa wtryskowa (siłownik) i tez nie pomagało na dłuzsza mete.

Dla niezorientowanych w temacie moge napisac ze podczas przyspieszania jest identyczny objaw jak wtedy gdy konczy sie paliwo w zbiorniku, ale gdy zdejmie sie noge z gazu to tez szarpie. Moze ktos cos wymysli. Dziwne ze "tak maja" zarowno DT jak i DTL gdzie jedynymi wspolnymi elementami są poduszka pod skrzynia i sprzegło. No ale sprzegło wymieniałes. EGRa nie ma w DT. Poduszki sa 3.

Napisano
  • Autor

>Ja sie juz pogodziłem z tymi szrpaniami.

Ja prawie też, to znaczy nauczyłem się z tym jeździć, ale u mnie te szarpania są naprawdę duże przy mniejszych biegach, aż pasażerowie mało nie wylecą przez przednią szybę hehe.gif Powoli mnie to zaczyna wkurzać, a komfort z jazdy żaden... Dlatego nadal szukam ewentualnych przyczyn takiego stanu smile.gif

Napisano

Pozwolę się podczepić. W moim pojeździe problem występuje czasami przy ruszaniu. Nie ma generalnie reguły, choć zawsze przy 1-wszym biegu. Odnoszę wrażenie, że częściej wtedy, gdy jest bardziej obciążony, np. lekkie wzniesienie. Szarpanie to taki typowy kangur - seria dość szybkich skoków smile.gif Jeśli to coś ze sprzęgłem, to nie orientujecie się ile wynoszą mniej/więcej koszty takiej naprawy?

Sprzęgło wg. mojej wiedzy nie było wymieniane, w książce serwisowej nie znalazłem nic na ten temat. Asia ma 160k przejechane.

Napisano
  • Autor

> Pozwolę się podczepić.

Wszyscy się tylko podczepiają hehe.gif A czy ktoś może podpowiedzieć, co to może być, od czego zacząć, gdzie szukać rozwiązania, bo na pewno to szarpanie nie jest normalnym objawem confused.gif

Napisano

> Wszyscy się tylko podczepiają A czy ktoś może podpowiedzieć, co to

> może być, od czego zacząć, gdzie szukać rozwiązania, bo na pewno

> to szarpanie nie jest normalnym objawem

Chyba zostaje jedynie metoda prob i bledow. Na pocztaek wymiana wszystkich poduszek z tym ze jest to kosztowna zabawa. Kiedys jak sie orientowałem to koszt najdrozszej poduszki do isuzu prawie 200 zł a najtanszej około 100, ale to było kilka lat temu. Wychodzi ponad 400 zł za poduszki (no chyba ze gwałtownie potaniały). Jeszcze mi przyszlo do głowy ze moze to dyfer. W kazdym razie usuniecie potencjalnych przyczyn tego stanu rzeczy nie bedzie tanie, zwłaszcza ze nie wiadomo na 100% co jest przyczyna. Pozostaje pogodzic sie z tym, no chyba ze znajdzie sie zapaleniec co wymieni "pół samochodu".

Napisano
  • Autor

>Na pocztaek wymiana

> wszystkich poduszek z tym ze jest to kosztowna zabawa. Kiedys

> jak sie orientowałem to koszt najdrozszej poduszki do isuzu

> prawie 200 zł a najtanszej około 100, ale to było kilka lat

> temu. Wychodzi ponad 400 zł za poduszki (no chyba ze >gwałtownie potaniały).

Z tego co się orientowałem koszt poduszek w tej chwili nie jest aż taki duży. W jednym sklepie podali mi ceny zamienników (nie pamiętam jakiej firmy) - tylna w okolicach 50 pln, boczne nieco tańsze. Ciągle podejrzewam te poduszki, podjadę w najbliższym czasie z kimś na kanał i będę obserwował ich zachowanie.

>W kazdym razie usuniecie potencjalnych przyczyn tego stanu rzeczy

> nie bedzie tanie, zwłaszcza ze nie wiadomo na 100% co jest

> przyczyna. Pozostaje pogodzic sie z tym, no chyba ze znajdzie

> sie zapaleniec co wymieni "pół samochodu".

To nie jest nowy samochód, żeby w niego tak inwestować hehe.gif Chyba pozostaje się do tego przyzwyczaić i nie zwracać na to szczególnej uwagi ok.gif W wolnej chwili podjadę do jakiegoś speca od diesli niech się wypowie yay.gif

Przyszedł mi jeszcze jeden pomysł do głowy - czy takie szarpanie przy gwałtownym dodawaniu/odejmowaniu gazu może być spowodowane świecami lub kablami? Odkąd mam samochód przejechałem już nim ponad 60 tys i nic przy nich nie robiłem...

Napisano

Cały czas zastanawiam się dlaczego jak silnik jest ni rozgrzany to szarpanie jest nieodczuwalne, dopiero po nagrzaniu zaczyna się problem. Dlaczega zawsze w tym samym przedziale obrotów bez wzgledu na bieg. Nie jestem znawcą, ale poduszki raczej odpadają. Raczej upatrywał bym problemy w układzie przepustnicy( silnika krokowego) lub jej wszelakich przewodów. Jest to efekt jakby dławienia lub złej mieszanki w momencie kiedy silnik powinien wkrecać się w płynnie w obroty.

... mądrej głowy Nam potrzeba... busted.gif

Napisano

Ja u siebie wykluczyłem świece i kable, wymieniłem na nówki BERU (dzięki Zielik)

Podejrzenia jakie są nadal aktualne, to z mechanicznych:

-uszkodzony tłumik drgań skrętnych na tarczy sprzęgła.

-uszkodzony mechanizm różnicowy

-może poduszki (silnik, skrzynia), ale oprócz tego silnik pracuje równo i cicho, więc nie wiem czy to może być powodem...

-może jakieś lewe powietrze.

-może uszczelka (druciak) między rurą od kata, a kolektorem wylotowym. Wymieniałem ją na nową, od Poloneza (rady z forum), ale nadal czasem popiskuje właśnie przy tych szarpnięciach przy ruszaniu, choć śruby dokręcone są do końca gwintu) - nie dawałem żadnego silikonu - może powinienem?.

U mnie jest ona tuż przy sondzie lambda (1-2 cm) i być może przy tym, jak się rozszczelnia na chwilę przy ugięciu silnika (moment ruszania, czy wciśnięcia gazu po jeździe na biegu), to do rury dostaje się powietrze i sonda daje złe wskazania i stąd to szarpanie. Jak widać szukam przyczyny jak mogę,

-może wydarte małe koło od rozrządu, u mnie jest ono odpowiedzialne za kąt wyprzedzenia zapłonu i jeśli się "wyrobi", to zapłon się przestawia (autko od dołu jest mułowate)

-może to map sensor, oprócz wymiany chyba nie sprawdzę (wartości oporu i napięcia są OK)

z niemechanicznych:

-cewka i moduł zapłonu (może nie domagają już...)

-może jakiś czujnik, np. temperatury silnika (tego jeszcze nie zmierzyłem)

Jak widać zaparłem się na to i nie odpuszczę, jeździ się strasznie niekomfortowo, zwłaszcza ruszanie i w korku. Myślałem, że za szybko dodaję gazu i że jestem przewrażliwiony, ale jak porównałem sobie pod tym względem o 6 lat starsze Renalut i Golfa 3, to widzę, że jednak nie. Zwłaszcza, że ostatnio jeździłem troszkę na benzynie (skończył mi się gaz i nie tankowałem przez kilkadziesiąt km) i po prostu na noPb nie mogłem ruszyć, bo aż tak szarpało...

Napisano

>Zwłaszcza, że ostatnio jeździłem troszkę na benzynie (skończył mi się gaz i nie tankowałem przez kilkadziesiąt km) i po prostu na noPb nie mogłem ruszyć, bo aż tak szarpało...

Wydaje mi się, że ten objaw to zła emulacja sondy lambda. Też tak mam jak pojeżdżę na gazie. Ale wystarczy z 50 km na benie zrobić i jest OK.

A co do samego szarpania to też próbuję znaleźć przyczynę u siebie. Póki co bezskutecznie. Zastanawiałem się nad sprzęgłem lub poduszkami pod silnikiem/skrzynią. Ponieważ biegi wchodzą dobrze to na razie sprzęgła nie ruszam.

Dzisiaj będę na wymianaie oleju więc poproszę o sprawdzenie tych poduszek - może to jednak one hmm.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Wydaje mi się, że ten objaw to zła emulacja sondy lambda. Też tak mam

> jak pojeżdżę na gazie. Ale wystarczy z 50 km na benie zrobić i

> jest OK.

> A co do samego szarpania to też próbuję znaleźć przyczynę u siebie.

> Póki co bezskutecznie. Zastanawiałem się nad sprzęgłem lub

> poduszkami pod silnikiem/skrzynią. Ponieważ biegi wchodzą dobrze

> to na razie sprzęgła nie ruszam.

> Dzisiaj będę na wymianaie oleju więc poproszę o sprawdzenie tych

> poduszek - może to jednak one

> Pozdrawiam

Ten objaw to wiem, że występuje, wystarczy nawet kilkanaście km, żeby powróciło do normalności i nie zmulało na samym dole obrotów na noPB, ale tu nałożyło się to jeszcze z szarpaniem niepowołanym i była tragedia z ruszeniem. Ale czy ta emulacja jest zła...? Może zła, że w ogóle emulacja i komp uczy się nowych parametrów, a na benzynie dostaje zróżnicowane z sondy i głupieje.

Sam też podjadę może jeszcze w tym tygodniu do mechanika i też spróbuję się czegoś dowiedzieć. Daj znać jak to z tymi poduszkami.

Napisano

> Daj znać jak to z tymi poduszkami.

Byłem wczoraj u mechanika i poduszki w/g niego są OK.

Spytałem go przy okazji o klepanie zaworów i powiedział że jak się zmieni olej (akurat wczoraj zmieniałem) to klepanie powinno ustać. I rzezczywiście dzisiaj rano nie było prawie nic słychać.

Pozdrawiam

Napisano

> Byłem wczoraj u mechanika i poduszki w/g niego są OK.

> Spytałem go przy okazji o klepanie zaworów i powiedział że jak się

> zmieni olej (akurat wczoraj zmieniałem) to klepanie powinno

> ustać. I rzezczywiście dzisiaj rano nie było prawie nic słychać.

> Pozdrawiam

No to teraz ja mam szansę wykazać się w temacie smile.gif

Umówiłem się jutro na wizytę w warsztacie i zobaczymy co powiedzą smile.gif

Napisano

> przy gwałtownym dodawaniu/odejmowaniu gazu strasznie szarpie samochodem.

Na moje oko, szarpanie spwodowane jest niewłaściwym zasilaniem w paliwo.

Opisywane przez wszystkich problemy przerabiałem w bardzo różnych samochodach, zarówno benzynowych, jak i wysokoprężnych i powód był zawsze jeden i ten sam, ale w różnym wykonaniu.

Chodzi o najbardziej newralgiczny moment silnika samochodowego, a mianowicie, o moment tzw. przejścia od małych do dużych obciążeń przy niewielkich obrotach motoru.

W starszych silnikach benzynowych z gaźnikiem, powodem kangurów była zwykle zapchana dysza biegu jałowego, a dokładniej, maleńkie otworki umieszczone tuż ponad przepustnicą. Właśnie one były odpowiedzialne za łagodne przejście od biegu jałowego do momentu zasilenia przez główną dysze.

W silniku wysokoprężnym, objawy występowały na skutek albo niewłaściwego ustawienia pompy wtryskowej przy prawidłowych wtryskach lub przy dobrze ustawionej pompie a źle ustawionych wtryskiwaczach. Detale są tu mniej ważne, bo co silnik to inna konstrukcja i trudno to uchwycić.

Co do poduszek i luzów mechanicznych, jestem sceptyczny, bo oczywiście mają one wpływ na komfort przyspieszania i zwalniania, ale IMHO nie decydujący. Przerabiałem sytuacje, w których krzyżak na wale napędowym prawie nie istniał, a kangórów nie było. Drgania i hałas oczywiści był okropny, ale szarpania - nie.

Proponuję wszystkim przyjrzeć się układowi zasilania od sterowania układem, do elementów wykonawczych odpowiedzialnych za podawanie paliwa przy wzroście obciążenia od prawie zera (bieg jałowy) do średnich obciążeń.

Zróbcie sobie mały test, najpierw na I biegu, potem na drugim.

Na równiutkiej drodze rozpędźcie auto do np. 2000 obr./min, puście gaz i czekajcie, aż auto zwolni na tyle, że silnik z hamowania przejdzie do łagodnego ciągnięcia.

Jeśli nastąpi jakiekolwiek szarpanie, to znaczy że występuje dziura w zasilaniu paliwem w niewielkim zakresie lekkich obciążeń i mówiąc krótko jest KUPA.

Wiadomo będzie przynajmniej IMHO gdzie skierować oczy przy szukaniu usterki.

Życzę cierpliwości kangurowiczom. Dacie radę.

Napisano

> Na równiutkiej drodze rozpędźcie auto do np. 2000 obr./min, puście

> gaz i czekajcie, aż auto zwolni na tyle, że silnik z hamowania

> przejdzie do łagodnego ciągnięcia.

> Jeśli nastąpi jakiekolwiek szarpanie, to znaczy że występuje dziura w

> zasilaniu paliwem w niewielkim zakresie lekkich obciążeń

Nie tylko wink.gif Tekie szarpanie da się zlikwidiwać delikatnym przestawieniem kąta wyprzedzenia zapłonu (o ile jest taka możliwość wink.gif ) . Druga sprawa: u mnie takie szarpanko w sytuacji którą opisujesz zniknęło po wymianie przewodów WN, kopułki i palca.

Pozdroofka

Napisano

> Nie tylko Tekie szarpanie da się zlikwidiwać delikatnym

> przestawieniem kąta wyprzedzenia zapłonu (o ile jest taka

> możliwość).

Fakt. Za wczesny zapłon lub za wczesny wtrysk dają podobny efekt braku równowagi w pracy silnika.

Napisano

> Nie tylko Tekie szarpanie da się zlikwidiwać delikatnym

> przestawieniem kąta wyprzedzenia zapłonu (o ile jest taka

> możliwość ) . Druga sprawa: u mnie takie szarpanko w sytuacji

> którą opisujesz zniknęło po wymianie przewodów WN, kopułki i

> palca.

> Pozdroofka

Czyli dobrze kombinowałem wymieniając kable WN i świece, ale to nie to. W takim razie bardziej prawdopodobne staje się po tym co napisaliście z graf'em, że powodem może być wyrobione małe koło rozrządu, które steruje kontem wyprzedzenia zapłonu w moim silniku. Dodatkowo mam obroty jałowe na poziomie 700 obr/min i słabiotko rozpędza się od dołu, np, po wrzuceniu 2. biegu...Silnik pracuje równo.

Napisano

> W takim razie bardziej prawdopodobne staje się po tym co

> napisaliście z graf'em, że powodem może być wyrobione małe koło

> rozrządu, które steruje kontem wyprzedzenia zapłonu w moim

> silniku.

Bardzo prawdopodobne.

> słabiotko rozpędza się od dołu, np, po wrzuceniu 2.

> biegu...Silnik pracuje równo.

O to to... Tak zachowuje się silnik ze zbyt późnym zapłonem.

Pozdroofka

Napisano

> Zróbcie sobie mały test, najpierw na I biegu, potem na drugim.

> Na równiutkiej drodze rozpędźcie auto do np. 2000 obr./min, puście

> gaz i czekajcie, aż auto zwolni na tyle, że silnik z hamowania

> przejdzie do łagodnego ciągnięcia.

> Jeśli nastąpi jakiekolwiek szarpanie, to znaczy że występuje dziura w

> zasilaniu paliwem w niewielkim zakresie lekkich obciążeń i

> mówiąc krótko jest KUPA.

U mnie było dokładnie tak jak Kolega napisał. Podczas hamowania silnikiem robił kangura ale co ciekawe jedynie kiedy silnik był zimny. Ja już w poniedziałek zalałem STP do czyszczenia wtryskiwaczy. Wlałem cały ten środek na lekko napełniony bak, potem pomogłem mu trochę, przegoniłem go nieźle wink.gif i powiem, że w końcu skakanie ustało smile.gif. Teraz nawet na zimnym łagodnie przyspiesza i hamuje bez skoków między stanami: zero mocy/max.

Jeszcze czasem szarpie ale pozostało mi kilka litrów do wypalenia, a i przy okazji zapytam się czy mogę jeszcze raz zalać ten środek i czy mogę go wlewać przy niewielkiej ilości benzyny w baku dla lepszego efektu?? Słyszałem, że STP to takie dobrej jakości paliwko ze środkami czyszczącymi, no i właśnie co to za środki i czy są bezpieczne?? Bo działają piękinie claps.gif

Życzę pozostałym "kangurowiczom" udanej naprawy.

Napisano

> i przy okazji zapytam się czy mogę jeszcze raz zalać ten środek

> i czy mogę go wlewać przy niewielkiej ilości benzyny w baku dla

> lepszego efektu??

Jak Cię głowa boli, to bierzesz całe opakowanie proszków, czy jedną tabletkę?

Wystarczy stosować się do opisu na opakowaniu. Gwarantuję Ci, że to wystarczy. IMO oprócz stężenia specyfiku w paliwie, równie ważny jest czas jego działania.

Mało paliwa z dodatkami - krótko czyści, a pewnie wcale lepiej tego nie robi.

Cały zbiornik - potrzebujesz dobre kilka dni jazdy aby to przepalić i efekt pewnie będzie lepszy.

Nie kombinuj, tylko lej tyle ile trzeba. Piszą pewnie, że buteleczka jest na jakieś 40-60 litrów i tak stosuj.

Napisano

> Nie kombinuj, tylko lej tyle ile trzeba.

Za późno wink.gif

To znaczy nie zalałem drugi raz ale ten pierwszy to była chyba spora dawka bo wlałem całe STP do wskaźnikowej 1/4 baku. To był akt desperacji. Powiedziałem sobie, że albo przestanie "kicać" albo już mi obojętne czy coś się rozwali... Na razie przestał "kicać" i mam nadzieję, że nic się nie uszkodzi(ło).

PS. Jakoś lepiej się zbiera teraz. Nie wiem czy to fakt czy to jakiś efekt psychologiczny ale wydaje mi się, że ma lepszego "pałera" cool.gif

POZDRAWIAM

Napisano

> U mnie było dokładnie tak jak Kolega napisał. Podczas hamowania

> silnikiem robił kangura ale co ciekawe jedynie kiedy silnik był

> zimny. Ja już w poniedziałek zalałem STP do czyszczenia

> wtryskiwaczy [....]

> [...] Bo działają piękinie

> Życzę pozostałym "kangurowiczom" udanej naprawy.

No to super. Ale u mnie toi chyba coś innego. Taki STP może wyczyścić chyba tylko wtryski, przepustnicę, a ja sam ją u siebie rozbierałem i czyściłem, z resztą za bardzo nie było co, wtryskiwacz też czyściutki. Ale koszt tego STP w sumie niewielki, więc inni mogą spróbować.

Napisano

> Zróbcie sobie mały test, najpierw na I biegu, potem na drugim.

> Na równiutkiej drodze rozpędźcie auto do np. 2000 obr./min, puście

> gaz i czekajcie, aż auto zwolni na tyle, że silnik z hamowania

> przejdzie do łagodnego ciągnięcia.

> Jeśli nastąpi jakiekolwiek szarpanie, to znaczy że występuje dziura w

> zasilaniu paliwem w niewielkim zakresie lekkich obciążeń i

> mówiąc krótko jest KUPA.

Dzięki za wskazówkę, dzisiaj w drodze do pracy zrobiłem test.

Jazda na 2. biegu, rozpędziłem się do 2000 rpm, noga z gazu, auto hamuje, czekam do momentu odpychania, jest, ale auto jechało w miarę równo, czuć było tylko takie pulsacyjne w częstotliwości 1 sekunda odepchnięcia 1 sekunda jazdy, później znów sekunda odepchnięcia itd. Raczej delikatnie, ale wyczuwalnie, kangurki to to nie były. To samo na LPG i na noPb. Zrobiłem też test na 1. biegu i tu już auto skakało. W ogóle tak mam, że nie mogę w trakcie jazdy zredukować na 1, bo zawsze jest szarpanina. Też tak macie, że 1. tylko kiedy auto stoi?

Napisano

> trakcie jazdy zredukować na 1, bo zawsze jest szarpanina. Też

> tak macie, że 1. tylko kiedy auto stoi?

U mnie na jedynce puszczam gaz i auto powoli samo gładko jedzie. W korku często stosuję, aby nie męczyć nogi grinser006.gif

Napisano

> Dzięki za wskazówkę, dzisiaj w drodze do pracy zrobiłem test.

> Jazda na 2. biegu, rozpędziłem się do 2000 rpm, noga z gazu, auto

> hamuje, czekam do momentu odpychania, jest, ale auto jechało w

> miarę równo, czuć było tylko takie pulsacyjne w częstotliwości 1

> sekunda odepchnięcia 1 sekunda jazdy, później znów sekunda

> odepchnięcia itd. Raczej delikatnie, ale wyczuwalnie, kangurki

> to to nie były. Też

> tak macie, że 1. tylko kiedy auto stoi?

Dokładnie mam to samo, ten sam silnik, i nikt nie wie dlaczego tak sie dzieje. Pisałem już na tym forum o tym ......... czego nie wymieniłem w moim samochodzie - ostatnio nawet uszczelkę pod kolektorem ssącym, przy okazji mierzyłem cisnienie sprężania itp. Prawie codziennie schodzę do garażu, podnosze maskę i............. rotfl.gif

W problem zaangażowałem trochę ludzi. Ostatnio teść przywiózł lampe stroboskopową i w jego ocenie powodem zjawiska o którym mowa jest za wczesny zapłon.

Tylko, że w moim przypadku nie ma możliwości regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu, ponieważ mam dis i ten parametr wyznacza Eku.

Dlatego może ma to coś związek z tymi kołami rozrządu, o których piszecie powyżej ?

ale ostatnio wymieniałem wspólnie z mechanikiem koła rozrządu były o.k

Napisano

> Dokładnie mam to samo, ten sam silnik, i nikt nie wie dlaczego ...

O proszę, następny smile.gif

Napisz proszę co tam jeszcze wymieniłeś, jakieś czujniki, może DIS...?

Napisano

> O proszę, następny

> Napisz proszę co tam jeszcze wymieniłeś, jakieś czujniki, może

> DIS...?

Wymienione lub podmienione wszystkie czujniki !!!!!

Podmieniona inna przepustnica !!!!

Dis, - NOWY !!!

Nadmienię, że kable, świece beru, niedawnow kupione u kolegi zielika

Ale, ........... pisałem już w innym wątku

Byłem w Poznaniu na aktualizacji softu sterownika - bez zmian szarpie dalej

Mechanik przyczepił sie do wskazań z map sensora. Oczywiście podmienilismy na nowy to samo i jego zdaniem auto gdzieś dostaje lewego powietrza.......... Prawdopodobnie powiedział, że uszczelka pod kolektorem ssącym iiiiiiiii

oczywiście wymieniłem i dalej to samo.

W percepcji tegoż mechanika, wskazanie mapa ok. 0.40 (powinno byc ok. 0.30) informuje sterownik, że przepustnica jest lekko uchylona.

Sprawdź ewentualnie ten parametr u siebie i oczywiście daj znać.

Pozdrawiam

Napisano

Ja u siebie mam tak, że jak szybko zdejmę nogę z gazu to nie szarpie, natomiast jak zdejmuję nogę powoli (stopniowo) to wtedy szarpie. Kiedyś przy okazji regulacji instalki gazowej gazownik zwrócił mi uwagę na złe wskazania TPS-a. Przy dodawaniu gazu opór (bądź napięcie) zmieniał się odwrotnie niż powinien (nie pamiętam czy malał czy rósł - w każdym bądź razie było odwrotnie niż powinno być). Wymieniłem na innego (sprawnego) i dalej było to samo.

I teraz zastanawiam się czy czasami instalka coś nie bruździ. Ale z drugiej strony co z silnikami, której nie mają gazu hmm.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Byłem wczoraj u mechanika i poduszki w/g niego są OK.

> Spytałem go przy okazji o klepanie zaworów i powiedział że jak się

> zmieni olej (akurat wczoraj zmieniałem) to klepanie powinno

> ustać. I rzezczywiście dzisiaj rano nie było prawie nic słychać.

> Pozdrawiam

Ja byłem dziś u mechanika i pojeździliśmy trochę, ja na siedzeniu pasażera opowiadałem co i jak, a on testował i trzeba przyznać bardzo skrupulatnie i po krótkich testach przedstawił prawdopodobne przyczyny: pokrzywiona tarcza sprzęgła (albo trafiłem na felerny egzemplarz albo mechanik jak to montował uszkodził tarczę przy wkładaniu skrzyni), druga przyczyna to może być sprzęgło od innego modelu i tłumik drgań skrętnych jest za słaby albo wręcz a mocny i zamiast tłumić, to odbija. Później sprawdzane były na kanale poduszki w momencie ruszania na ręcznym i jedna z nich jest podejrzana. Ale to wszystko ma wyjść podczas szczegółowej diagnozy pewnie za kilka tygodni po moim urlopie... Aha, dodatkowo podłączą mi autko pod kompa i sprawdzą wszystkie parametry czujników, map sensor itp, ale mechanik twierdzi, że to ewidentnie mechanika i sprzęgło.

Napisano

ale mechanik

> twierdzi, że to ewidentnie mechanika i sprzęgło.

Odłącz np. map sensor, lub czujnik położenia przepustnicy, poprostu wprowadź eku z tryb awaryjny i zobacz czy szarpie ?

W moim przypadku jak tak zrobie prawie wogóle nie szarpie.

Napisano

> ale mechanik

> Odłącz np. map sensor, lub czujnik położenia przepustnicy, poprostu

> wprowadź eku z tryb awaryjny i zobacz czy szarpie ?

> W moim przypadku jak tak zrobie prawie wogóle nie szarpie.

Już to przerabiałem smile.gif zaślepiłem też na próbę EGR i odpinałem silniczek krokowy żeby sprawdzić czy jest różnica. Zawsze tak samo...

Napisano

> Już to przerabiałem zaślepiłem też na próbę EGR i odpinałem

> silniczek krokowy żeby sprawdzić czy jest różnica. Zawsze tak

> samo...

Wieczór spędziłem z teściem na pomiarach kąta wyprzedzenia zapłonu. Ewidentnie widać, że na jałowym zapłon lata i jest ogólnie niestabilny i za wczesny. Najlepsze jest to, że jak się doda gazu zapłon sie stabilizuje i jest w/g znaku.

Spróbuj u Ciebie to sprawdzić o ile masz możliwości.

Jutro będziemy kombinować z czujnikiem indukcyjnym, mam już inny tak więc zobaczymy.

Napisano

Mi mechanik od razu zasugerował, że to: tłumik drgań skrętnych. Nie chcę jednak wydawać pieniędzy na taką robotę, bez 100% pewności. Powiedzcie mi, czy gdyby winny był właśnie ten element, to czy objawy skakania pojawiały by się przy każdym ruszaniu? U mnie ten problem występuje raz na jakiś czas, szczególnie przy podjeździe. Podczas skakania wcisnę mu sprzęgło dodam więcej gazu i powoli puszczę sprzęgło to przestaje skakać. To coś na wzór początkującego kierowcy smile.gif

Napisano

> podjeździe. Podczas skakania wcisnę mu sprzęgło dodam więcej

> gazu i powoli puszczę sprzęgło to przestaje skakać. To coś na

> wzór początkującego kierowcy

Jak tak robisz, to właśnie odciążasz tłumik drgań skrętnych (to te sprężynki na zdjęciu tarczy sprzęgła) i docisk łagodniej styka się z tarczą (mniejsze naprężenia), ale z drugiej strony nie jest to dobre ze względu na szybsze ścieranie okładziny na tarczy.

Ja już mam tego dosyć i choćbym musiał kupić drugie sprzęgło, to to naprawię. Obecne mam na gwarancji i jeśli będzie to wada fabryczna, to je zareklamuję, a jeśli dostanę drugie, nowe, to może uda mi się je sprzedać i odzyskać część kasy...

[Zdjęcie zapożyczone z Allegro]

281087873-398996453.jpg

post-15760-14352495572415_thumb.jpg

Napisano

Dzięki Klaudio za wyjaśnienie.

W takim razie czekamy na jakieś info jak zrobisz.

No i na rozpiskę kosztów jakie mnie czekają wink.gif

Pozdrawiam

Napisano

Ja już mam tego dosyć i choćbym musiał kupić drugie sprzęgło, to to

JA TEŻ angryfire.gif

> naprawię. Obecne mam na gwarancji i jeśli będzie to wada

> fabryczna, to je zareklamuję, a jeśli dostanę drugie, nowe, to

W moim przypadku sprzęgło nie było jeszcze wymieniane (grubo ponad 300 tyś ) - tego elementu jeszcze nie wymieniłem hehe.gif

Ale zbliża się ten moment nieuchronnie. Biegi coraz ciężej wchodzą, wsteczny ze zgrzytem

Jakie Ty masz założone - chodzi mi o te co będziesz reklamował, chcę wiedzieć co by ewentualnie nie kupić takiego samego.

Napisano

> Jakie Ty masz założone - chodzi mi o te co będziesz reklamował, chcę

> wiedzieć co by ewentualnie nie kupić takiego samego.

LUK - TWR, nie wiem czy Ci odradzić, czy doradzić - to są jedne z lepszych sprzęgieł, wielu uważa, że najlepsze. Ale jak wiadomo zawsze coś może się zdarzyć, ponoć mógł to być też błąd instalującego sprzęgło i mógł np. przy montażu uderzyć w tarczę i ją zniekształcić...

A co do LUKa, to właśnie taką miałem tarczę przy zmianie, czyli w fabryce też założyli LUKa.

Napisano

> w

> A przed wymianą też szarpało czy nie ?

Nie nie, przed wymianą było oryginalne (tarcza też LUK), nic nie szarpało, tylko ciężko było wcisnąć pedał sprzęgła, a później po ponad roku już w ogóle się rozwaliło, bo nie wysprzęglał dobrze - ułamały się widełki (był kilka dni temu wątek o tym), ale do samego końca nie szarpało. Pomyślałem sobie, że ponad 200 tys km, to wypada już zmienić całe kompletne sprzęgło, żeby już tam nie zaglądać przez dłuższy czas. (O ironio hahaha.gif) Kupiłem więc komplet tarcza, docisk i łożysko LUK, przy czym dokupiłem łożysko SKF-a, bo jak fama głosi w łożyska LUKa, to najsłabsze ogniwo całego sprzęgła.... Po wymianie szarpało, ale nie pamiętam czy od razu, czy prawie od razu, i na pewno nie tak mocno, tylko raz kiedyś. Sam myślałem, że może nie jestem przyzwyczajony do nowego sprzęgła, może troszkę inaczej wyregulowanego, a może musi się troszkę dotrzeć, żeby miękko chodziło....

  • 3 tygodnie później...
Napisano

No więc tak smile.gif

Jestem świeżo po wymianie sprzęgła, tym razem Valeo.

Efekt:

Sprzęgło chodzi o wiele lżej.

Brak szarpania przy ruszaniu na 1. biegu.

Szarpanie po lekkim wciśnięciu gazu po zmianie biegu jest nadal... biglaugh.gif

Jak wymieniałem na LUKa pół roku temu, to mechanik stwierdził, że moje łozysko nie pasowało (z zestawu) i dokupił inne, dobre.

Dziś się okazało (u innego mech.), że wsadzone było jakieś stare łożysko biglaugh.gif Szkoda, bo to był "zaufany" mechanik. Łożysko było stare, przy obracaniu w palcach aż szumiało. Do tego ostatnio ciężej zaczął mi pracować pedał sprzęgła, biegi haczyły, czasem zgrzytnęło na 3. widać łożysko też zaczęło już padać.

Także problem rozwiązany tylko częściowo. Mechanik twierdzi, że to suma luzów w całym układzie napędowym i że to nic dziwnego w aucie używanym i żeby się do tego przyzwyczaić, zmienić styl jazdy (musiałbym bardzo delikatnie i powoli wciskać gaz po zmianie biegu) i żeby nie sugerować się innymi autami, bo auto autu nierówne, a Astry tak mają, że na niższym biegu szarpnie w momencie wciśnięcia gazu, bo obroty kół są inne niż silnika i następuje jego wychylenie, szarpnięcie...

OK, tyle, że jeszcze niedawno wszystko chodziło gładko i jakoś trudno mi w to uwierzyć, że tak nagle zrobiły się takie luzy.

Już nie wiem na co patrzeć.

Ponoć podłączali pod kompa i poza błędami lambdy (skutek emulacji na LPG) wszystko było OK - obroty, MAP sensor, zapłon... Ale nie widziałem, więc nie wiem na 100%

Cholera, co to może być?

A czy u innych właścicieli Astry 1.6 8v przy wciśnięciu gazu po fazie hamowania silnikiem (zwłaszcza bieg 1. 2. 3.) też jest takie jakby potrójne szarpnięcie?

Może to faktycznie luzy, w skrzyni, na jakimś wale, na przegubach...? Czy można jakoś to sprawdzić np popychając samochód na biegu sprawdzając jak daleko się wychyla do przodu lub do tyłu?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.