Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szarpanie przy dodawaniu/odejmowaniu gazu. Poduszki?

Featured Replies

Napisano

> A czy u innych właścicieli Astry 1.6 8v przy wciśnięciu gazu po fazie

> hamowania silnikiem (zwłaszcza bieg 1. 2. 3.) też jest takie

> jakby potrójne szarpnięcie?

U mnie czasami ale tylko na dwójce. Muszę kiedyś się przyłożyć mentalnie i znaleść jakąś prawidłowość w jakich warunkach wystepuje to szarpanie. Tzn jeżeli już wystepuje to po dłuższym jechaniu na dwójce "bez gazu", obroty 900.

Pozdroofka

Napisano

U mnie na pierwszym biegu, jak auto toczy sie bez gazu, i jak wcisne gaz, to delikatnie szarpie (ale oczywiscie glowa w szybe nie wale). Na dwojce chyba jest podobnie, takie objawy sa na LPG, na benzynie nie sprawdzalem. I dodatkowo jak puszczam gaz, to tez potrafi szarpnac, szczegolnie przy nizszych obrotach. Podejrzewam zle wyregulowany gaz (kiedys gazior grzbal i bylo lepiej), ale nadal mam stag2-l, wiec nie chce mi sie przy tm grzebac. Poki jakos da sie jezdzic, to trzeba jezdzic smile.gif

Napisano

Dziś podmieniłem map sensor lub jak kto woli czujnik ciśnienia bezwzględnego ze starej Renault 19. Był to także sensor produkcji GM, tyle, że o innych numerach (nie znalazłem info w EPC) lecz wyglądał tak samo. O dziwo R19 nie reagowała w ogóle na wypięcie zasilania mapa w trakcie pracy.

No ale wróćmy do najważniejszego, do szarpania w Astrze. Na tym innym czujniku jakby mniej szarpało, a na zimnym silniku to prawie ideał. Czyli naprowadza mnie to na kłopoty z zapłonem, bo chyba map sensor między innymi ustala kąt jego wyprzedzenia. Czyli spróbuję jeszcze wymiany koła rozrządu dającego impulsy do zapłonu (wymiana rozrządu już za chwilę) i ewentualnie nowy map sensor. A jak to nie pomoże, to chyba pomyślę nad sprzedażą Astry bo coraz więcej się z nią zaczyna dziać nie dobrych rzeczy, choć dbam o nią bardzo frown.gif Szkoda, bo top jednak dobre autko, niedrogie w eksploatacji, niby proste, wygodne, pojemne i o dziwo nie rdzewieje.

Napisano

> Mechanik twierdzi, że to

suma luzów w całym układzie napędowym i że to nic dziwnego

Klaudio, proponuję aby Ci mechanik zmierzył kąt wyprzedzenia zapłonu na biegu jałowym..... będzie wiedział chyba czym hehe.gif

To jest prawdopodobną przyczyną szarpania !!!!

W moim przypadku na jałowym (pomiar lampą stroboskopową z sondą, która zakłada się na przewód zapłonowy) kąt wyprzedzenia zapłonu był bardzo duży nie pamietam juz ile, po dodaniu gazu wszystko było wporządku. Zamierzam podpiąć kts-a i zobaczyć co sam sterwonik pokazuje.

> Astry tak mają, że na niższym biegu szarpnie w

momencie wciśnięcia gazu, bo obroty kół są inne niż silnika i

> następuje jego wychylenie, szarpnięcie...

Guzik prawda............

Z tego co wyczytałem Ty też jeździłes maluchem - ja sobie nie przypominam aby w tej primitywnej konstrukcji szarpało bez "gazu" a jakie tam luzy w skrzyni biegów i układzie napedowym hehe.gif

> OK, tyle, że jeszcze niedawno wszystko chodziło gładko i jakoś trudno

> mi w to uwierzyć, że tak nagle zrobiły się takie luzy.

> Już nie wiem na co patrzeć.

Dokładnie tak, prawie co wieczór w grażu mam to samo. podnosze maskę iiiiii

> Ponoć podłączali pod kompa i poza błędami lambdy (skutek emulacji na

> LPG) wszystko było OK - obroty, MAP sensor, zapłon... Ale nie

> widziałem, więc nie wiem na 100%

> Cholera, co to może być?

Widzę, że też do problemu podchodzisz abicjonalnie claps.gif

Koniecznie daj znać jak wymienisz rozrząd.

Napisano

> U mnie czasami ale tylko na dwójce. Tzn jeżeli już wystepuje to po dłuższym

> jechaniu na dwójce "bez gazu", obroty 900.

Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami. Tak miałem na benzynie, tak mam i na gazie. Nie jest to jakieś duże szarpnięcie, po prostu jest wyczuwalne. Nie występuje jak się w pierwszej fazie bardzo delikatnie doda gazu, jeśli silnik zwiększy obroty choćby o 100 rpm to już można depnąć wink.gif

EDIT: a może szarpanie wynika z powolnej pracy krokowca? Czy będzie występować jeśli na gorącym silniku odepniemy wtyk od krokowego? (ja tego teraz nie sprawdzę bo jadę na urlop wink.gif )

Napisano

> Klaudio, proponuję aby Ci mechanik zmierzył kąt wyprzedzenia zapłonu

> na biegu jałowym..... będzie wiedział chyba czym

> To jest prawdopodobną przyczyną szarpania !!!!

Nie wiem, czy podłączając się kompem mógł odczytać ten parametr, czy tylko lampą stroboskopową...? Niby się podłączał kompem i nic nie stwierdził.

Też podejrzewam zły kąt wyprzedzenia zapłonu lub poduszki pod skrzynią i silnikiem.

Rozrząd z kołem pasowym i poduszki plus parę innych zabawek przy okazji już zamówiłem (Zielik 20.GIF) I chyba na tym zakończę sprawę. Już nie mam pomysłów i szkoda mi na to kasy.

> W moim przypadku na jałowym (pomiar lampą stroboskopową z sondą,

> która zakłada się na przewód zapłonowy) kąt wyprzedzenia zapłonu

> był bardzo duży nie pamietam juz ile, po dodaniu gazu wszystko

> było wporządku.

W takim przypadku co może powodować zły zapłon? Masz tradycyjny rozdzielacz, czy DISa?

> Dokładnie tak, prawie co wieczór w grażu mam to samo. podnosze maskę

> iiiiii

No właśnie... Ja już wiele rzeczy sprawdziłem i nic, teraz lepiej jeździ mi się autem, które kiedyś według mnie szarpało smile.gif

> Widzę, że też do problemu podchodzisz abicjonalnie

> Koniecznie daj znać jak wymienisz rozrząd.

Dam znać co i jak. Myślę, że uda się wymienić w przeciągu 2 tygodni.

Pozdrawiam.

Napisano

> Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami. Tak miałem na benzynie,

> tak mam i na gazie. Nie jest to jakieś duże szarpnięcie, po

> prostu jest wyczuwalne.

Tak też mam, ale to nie o to mi chodzi.

> EDIT: a może szarpanie wynika z powolnej pracy krokowca? Czy będzie

> występować jeśli na gorącym silniku odepniemy wtyk od krokowego?

> (ja tego teraz nie sprawdzę bo jadę na urlop )

Sprawdzałem także i to smile.gif Niestety bez zmian. A z jaką częstotliwością może pracować krokowiec?

Napisano

> Nie wiem, czy podłączając się kompem mógł odczytać ten parametr, czy

KTS ma takie możliwośći, testery chyba też posiadaja odczyt tego parametru

> tylko lampą stroboskopową...?

Lampa pokaże faktyczny stan.... Skoro u mnie na jałowym kąt wyprzedzenia jest zbyt dyży a po zwiększeniu obrotów wszystko jest ok to znaczy,że lampa pokazuje dobrze, jestem tylko ciekaw co pokaże sterwonik auta po podpięciu kts

Robiłem jeszcze coś takiego: bieg jałowy, i powoli obciążałem silnik ( włączony 2 bieg i delikatnie puszczałem sprzęgło) teoretycznie powinien kąt wyprzedzenia się zmieniać, im ciężej tym powinien być cofany, niestety nic się nie działo.

> W takim przypadku co może powodować zły zapłon? Masz tradycyjny

> rozdzielacz, czy DISa?

Oczywiście mam Dis-a czyli wpływu na ustawienie zapłonu nie mam.

Pozdrawiam

Napisano

> Oczywiście mam Dis-a czyli wpływu na ustawienie zapłonu nie mam.

Czyli tak jak ja, liczę na to, że wyrobił się klin na małym kole rozrządu i przez przestawiony rozrząd mam również przestawiony zapłon. Bo jeśli nie to to co może być przyczyną? Chyba tylko ECM...

Napisano

> Czyli tak jak ja, liczę na to, że wyrobił się klin na małym kole

> rozrządu i przez przestawiony rozrząd mam również przestawiony

> zapłon. Bo jeśli nie to to co może być przyczyną? Chyba tylko

> ECM...

Też na to liczyłem przed wymiana rozrządu, sprawdzali na moich oczach, nic sie nie wyrobiło, nie ma luzu.....

Specjalnie ostatnio pojechałem do innego mechanika wymienić rozrząd, bo myślałem, że poprzedni, który zmienił już dwa razy mi rozrząd coś źle zakłada. Byłem przy całej operacji, niestety jak szarpał tak szarpie dalej..

Ja dochodzę do wniosku, żę winny jest chyba jednak EKU

Szukałem troche po necie i znalazłem: http://www.elektronika.com.pl/opel_3.htm

Dzwoniłem tam, rozmawiałem i to jest chyba to

Ewentualnie zadzwoń i przedstaw problem - oni to znają !!!

zobaczymy jaką cene Tobie zaśpiewają.

Pozdrawiam

Napisano

> Też na to liczyłem przed wymiana rozrządu, sprawdzali na moich

> oczach, nic sie nie wyrobiło, nie ma luzu.....

> Specjalnie ostatnio pojechałem do innego mechanika wymienić rozrząd,

> bo myślałem, że poprzedni, który zmienił już dwa razy mi rozrząd

> coś źle zakłada. Byłem przy całej operacji, niestety jak szarpał

> tak szarpie dalej..

> Ja dochodzę do wniosku, żę winny jest chyba jednak EKU

> Szukałem troche po necie i znalazłem:

> http://www.elektronika.com.pl/opel_3.htm

> Dzwoniłem tam, rozmawiałem i to jest chyba to

> Ewentualnie zadzwoń i przedstaw problem - oni to znają !!!

> zobaczymy jaką cene Tobie zaśpiewają.

> Pozdrawiam

No więc tak, zadzwoniłem, rozmawiałem z samym właścicielem. Z rozmowy wynikało, że to nie musi być wina komputera, powtarzał to kilka razy. Sugerował, żeby najpierw wykluczyć wszystkie usterki mechaniczne, przeguby (może tu jest jakiś luz...), jak auto na LPG, to może wypaliły się zawory i efekt podobny (no niby mam na gazie, ale od 2 lat i 60 tys dopiero, skład mieszanki regularnie sprawdzany i regulowany).

Cena - nie chciał za bardzo mówić przed zdiagnozowaniem usterki, które jest bezpłatne. Dopiero wtedy przedstawiają koszty i klient się godzi lub nie i zabiera auto. Udało mi się wycisnąć maksymalną kwotę, to około 1200 zł jeśli trzeba wymienić płytę główną, zaprogramować immobiliser itp., ale może to być też 500 lub 700 zł zlosnik.gif

W sumie gość zastanowił mnie tymi zaworami i przegubami...

Napisano

> Też na to liczyłem przed wymiana rozrządu, sprawdzali na moich

> oczach, nic sie nie wyrobiło, nie ma luzu.....

Trochę odebrałeś mi nadzieję frown.gif

Napisz proszę jakie masz obroty na jałowym biegu. U mnie jak się rozgrzeje spadają do około 600-700, silnik chodzi równo, ale na obrotomierzu taka właśnie wartość, trochę mnie to niepokoi.

Napisano

> Trochę odebrałeś mi nadzieję

Moje kółko miało klin idealny:

281195338-kol1.JPG

Ale mechanik stwierdził, że dobrze iż wymieniam kółko bo moje jest w opłakanym stanie... i to przez nie miałem bicie na całym kole pasowym.

Gołym okiem widać jak jest wytarte...

281195338-kol2.JPG

281195338-kol3.JPG

Więc chciałbym zadać pytanie. Czy 1 mm w grubości ząbka ma wpływ na ustawienie rozrządu hmm.gif

post-79818-14352496224074_thumb.jpg

Napisano

> Więc chciałbym zadać pytanie. Czy 1 mm w grubości ząbka ma wpływ na

> ustawienie rozrządu

Witam!

Moge potwierdzic ze ma. Gdzies kolo 1986-7 roku mialem na warsztacie Opla Recorda, falowaly mu obroty na wolnych.

Jak jechal nie czuc bylo, ale na postoju jak najbardziej - czasami zatrzeslo buda.

Winne byly zjechane kola po wymiane jak reka odjal a juz mialem wymieniac silnik.

Napisano

> Witam!

> Moge potwierdzic ze ma. Gdzies kolo 1986-7 roku mialem na warsztacie

> Opla Recorda, falowaly mu obroty na wolnych.

> Jak jechal nie czuc bylo, ale na postoju jak najbardziej - czasami

> zatrzeslo buda.

> Winne byly zjechane kola po wymiane jak reka odjal a juz mialem

> wymieniac silnik.

Więc, trzeba także zwrócić uwagę na wytarcie zębów na dużym kole... Dzięki za podpowiedź.

Napisano

> Trochę odebrałeś mi nadzieję

Nie miałem tego na celu, być może to jest przyczyną szarpania spineyes.gif

Zaciekawiła mnie teoria Grabowskiego, chodzi o te nadaplone zawory. Ja rozmawiałem z jakimś pracownikiem i ten zupełnie coś innego mówił. To znaczy czy jest sens naprawiać, koszty dużę itp...

Popytałem ludzi odnośnie tych zaworów, poczytałem i ma to sens. Tylko zwalać głowicę i bawić sie w remont, a tu sie okaże, że tłoki też powypalane itp. Znając siebie prędzej czy później to zrobię zlosnik2.gif

> Napisz proszę jakie masz obroty na jałowym biegu.

Obroty jak się rozgrzeje mam ok 900 i tak pokazuje obrotomierz, ale.....

czasami przy schodzeniu z obrotów zazwyczaj w mieście obroty spadają do takich jak pisałeś z niewiadomego powodu, ale po chwili wracają do ok. 900. Zjawisko ma miejsce na gazie i benzynie. Sprawdzałem kilkakrotnie. Powodów nie znam. Jeżdziłem z laptopem, sprawdzałem jaki jest skład mieszanki w tym momencie - idealny.

Klaudio, skoro masz już pokupowane te koła rozrządu to wymień i zobaczymy. Jeżeli nie będzie poprawy to zwalamy głowice.

Pozdrawiam

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Dziś miałem zmieniony rozrząd z małym kołem pasowym.

Koło było w bardzo dobrym stanie, klin nie ruszony w ogóle. Duże podobno też OK.

No i jak się nietrudno domyśleć, szarpanie nie ustało hahaha.gif

To co, zwalasz głowicę pierwszy? zlosnik.gif

Ja się chyba bez potrzeby nie zdecyduję na ten krok, zwłaszcza, że tak jak pisałem, na LPG przejechałem dopiero jakieś 60 tys, cały czas dbałem o instalkę, co 10 tys przegląd z kontrolą składu mieszanki + ewentualna korekta. Gazu też nie tankowałem najtańszego, jakieś 90% to LPG z Orlenu, więc nie sądzę, że to gniazda.

Może przyjrzę się jeszcze przepustnicy.

Zauważyłem za to rzecz następującą. Po dłuższym postoju, np. po nocy pierwsze około 10 sekund jest super, nic nie szarpie. Ale od razu muszę odpalić i jechać, bo jak postoi chwilę odpalone, to szarpie od razu...

Nie wiem co to może być, poduchy wymienione, rozrząd też, a obroty ciągle około 700 i autko ma takiego delikatnego muła + to szarpnięcie...

Napisano

> No i jak się nietrudno domyśleć, szarpanie nie ustało

To było do przewidzenia clown.gif

> To co, zwalasz głowicę pierwszy?

Zrobię to na pewno, prędzej czy później - raczej później. Tylko to już będzie grubsza robota. Wiadomo, jak zdejme głowice to sie okaże, że pierścienie do wymiany, a może tłoki wypalone itp.

Zaczyna mi brać coraz więcej oleju więc coś trzeba będzie z tym zrobić zlosnik.gif

Pozdrawiam

  • 2 tygodnie później...
Napisano

20.GIF

A ja mam taki problem:

Wracałem wczoraj z Krakowa do domu i na 7-ce koło Płońska, czyli po ponad 400 km, przy prędkości ok. 120/h raptem zaczęło szarpać autem, prędkość i moc spadła, zaczęła mrugać kontrolka silnika. Po chwili zapaliła się na stałe i wtedy układ przeszedł na pracę awaryjną, bo można było już było jechać, ale tylko na obrotach do 2200, wyżej odcinało zapłon i szarpał. U mnie to się przekłada na 90 km/h, więc bez wyprzedzania dało się jechać. Gorzej było z zatrzymaniem bo obroty jałowe spadały poniżej 500. No i potem trzeba się było rozpędzać na tych 2000 obr. Zatrzymałem się i zrobiłem reset kompa, ale wystarczyło na 2 km. W momencie szarpania wskazówka obrotka skakała w górę do ponad 3500 obr. Podejrzenie moje padło na moduł zapłonu który wymieniłem ok. miesiąc temu. Dzisiaj wymrugałem błąd 42 (brak impulsów z układu zapłonowego), więc zacząłem sprawdzać wtyczki. Bardzo brzydko wyglądała ta od cewki zapłonowej, więc ją wyczyściłem, potem WD-40 i złożyłem. I jak na razie jest ok. Asterka ożyła i odżyła. Zobaczymy czy na długo, ale dzisiaj próbowałem dość forsownej jazdy i na razie jest dobrze, wiec wstrzymałem się z wymianą modułu. Mam układ zapłonowy MULTEC. Co o tym myślicie, jakie rokowania ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.