Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Patenty na wymianę paska wieloklinowego/koło pasowe

Featured Replies

Napisano

Siema... Co poniektórzy może kojarzą - zabieram się za wymianę rozrządu w X16SZR wraz z dokumentacją do późniejszego manuala palacz.gif

Cały proces w warunkach garażowych bez kanału.

Jako że dziś miałem jeszcze dyżur w pracy więc zakasałem rękawy dopiero ok 16ej. Nie łudząc się że zdążę w weekend postanowiłem na razie zrobić dokładne oględziny i analizę potencjalnych problemów.

I tu pierwsze pytanko. Jak wiadomo przez pasek wieloklinowy idzie sobie prawa łapa silnika. Który sposób jest najlepszy do wymiany paska? Osobiście chyba zdecyduję się na podstawienie lewarka między łapę silnika a belkę pod silnikiem. Etzold sugeruje podnośnik silnika lub jakiś pręt i zawieszenie na nim silnika.

A ciekawi mnie jeszcze jedna koncepcja BEZ narzędzi dodatkowych.

Wydaje mi się bowiem, że w teorii powinno się udać odkręcić 1 śrubę ucha poduszki silnika, przełożyć pasek na środek ucha, skręcić spowrotem 1 śrubę i po odkręceniu 2giej wyciągnąć pasek hmm.gif

Gorzej będzie jak ucho po odkręceniu jednej ze śruby puści tzn przekrzywi się blush.gif

Ciekawe też, czy można się zaasekurować drewnianym klockiem między kołem pasowym a belką pod silnikiem - czy nie narazi się wału korbowego lub koła na zbyt duże przeciążenia.

A skoro o kole pasowym wału mowa to czy jest inny sposób na odkręcenia śruby centralnej niż przez trzymanie hamulca i wrzucenie V biegu? W X17DTL mogłem w koło zamachowe wsadzić bolec, po czym wał ulegał zblokowaniu hmm.gif

No - to chyba tyle dylematów na początek, choć już się zastanawiam jakim narzędziem obracać pompę wody do zluzowania paska zębatego spineyes.gif

Napisano

Witam

Co do przekladania paska przez lape...lepiej podnosnik podstawic pod miske, odkrecic sruby (da rade bez kanalu), opuscic silnik, przelozyc pasek i operacje odwrocic. Szybciej pojdzie niz kombinacja ze srubami, narazanie lapy na skrzywienie (w koncu silnik bedzie nierowno wisial na jednej srubie), a tym bardziej podpieranie kola pasowego walu korbowego (jest wytlaczane z blachy i moze sie skrzywic). Odkrecenie sruby na wale w warunkach garazowych tylko przez hamowanie i V bieg (bardzo latwo idzie kluczem pneumatycznym). Inym sposobem, ktorego osobiscie nie probowalem majac rozne obawy jest uzycie klucza nasadowego z przedluzka. Klucz nasadza sie na srube, zapiera o podloge i na chwile wlacza rozrusznik (bez biegu, uwaga na odpowiednie zaparcie klucza, aby srube odkrecic a nie urwac). Do pokrecania pompa bez klucza moze posluzyc dosyc dlugi pobijak gladko zakonczony. Zapieramy o nadlew pompy i stukamy mlotkiem. Istnieje ryzyko odlupania kawlka nadlewu, ale przy odrobinie rozsadku i dobrym przylozeniu pobijaka nic sie nie stanie. Ostatecznie, jesli masz spawarke do dyspozycji, mozesz wyciac katowka z plaskownika odpowiedni ksztalt klucza i dospawac, ew dokrecic odpowiednio wyprofilowana dzwignie i juz masz klucz specjalny.

Pozdrawiam

Napisano

Wal mozna zablokowac jeszcze inaczej: zdjac pokrywe/pokrywy na skrzyni biegow od strony kola zamachowego i zblokowac wieniec grubym srubokretem o blok silnika lub skrzyni (nalezy uwazac, aby nie ulamac zeba na wiencu lub odkruszyc kawalka alu ze skrzyni. Bez kanalu powinno dac rade.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> lepiej podnosnik podstawic pod

> miske, odkrecic sruby (da rade bez kanalu), opuscic silnik,

> przelozyc pasek i operacje odwrocic. Szybciej pojdzie niz

> kombinacja ze srubami, narazanie lapy na skrzywienie (w koncu

> silnik bedzie nierowno wisial na jednej srubie),

Hmmm... lepiej? A co na to miska? Od dłuższego czasu wydaje mi się, że nie jest to zbyt 'mocny' element - wytrzyma podtrzymanie silnika? Tymbardziej że chodzi o podtrzymanie nie całą powierzchnią tylko jej częścią hmm.gif

Żeby się potem nie okazało że puściła gdzieś na uszczelce (niedawno zmieniana - odpukać sucho na całym obwodzie) swiety.gif

Napisano

Nie martw sie o miske, wytrzyma, tylko musisz oczywiscie odpowiednio podeprzec. Podnosnik podstawiasz pod miske w miejscu blizej kola pasowego walu i podkladasz dosyc gruba deske (2-3 cm), wtedy ciezar sie rozklada. Wielokrotnie podpieralem silniki za miske przy wymianie rozrzadu, zarowno aluminiowe, jak i stalowe i absolutnie niec sie niestalo. Poza tym do podpierania silnika od dolu w przypadku podniesienia na podnosniku dwukolumnowym sluza specjalne podpory. Jeden koniec przymocowany jest do trawersy , a drugi z plaska blacha podpiera wlasnie miske olejowa i sa to rozwiazania dla serwisow. Wiec nie masz sie czego obawiac.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

W takim razie jutro postaram się wymienić sam pasek wielorowkowy, czyli zaatakuję mocowanie...

281309240-rozrzad03.jpg

Za tydzień przy wymianie rozrządu nie będę się już łapą bawić spineyes.gif

A na razie temat wygląda tak:

281309240-rozrzad04.jpg

A właśnie - co do napinacza wieloklinowego... Cały element to dość droga zabawa - przekracza wszystkie części rozrządu blush.gif Jako, że łożysko rolki mimo że lekko chodzi - trochę szumi chyba też pomyślę o wymianie. W jaki sposób zmienić samą rolkę? Nie siłowałem się jeszcze ze śrubą centralną - puści po naciągnięciu napinacza do oporu? Bo na razie służyła mi tylko do poluzowania paska hmm.gif

281309240-rozrzad01.jpg

post-27080-14352496894367_thumb.jpg

Napisano

> puści po naciągnięciu

> napinacza do oporu?

powinna puścić ok.gif

koszt samej rolki to ok. 50PLN (SKF) wink.gif

Napisano
  • Autor

> powinna puścić

> koszt samej rolki to ok. 50PLN (SKF)

Zawsze to 'trochę' mniej niż np 250 za kpl spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> a co do paska wielorowkowego:

> czemu chcesz zmieniać?

Ma już wyraźne ślady zużycia (pęknięcia itp).

Napisano

> Ma już wyraźne ślady zużycia (pęknięcia itp).

spytałem tylko z ciekawości bo Twój pasek wygląda duuużo lepiej niż

mój

281309520-pasek..jpg

a ja swojego nie zmieniałem (jeszcze) bo nie piszczy, nie ślizga itp... wink.gif

post-100298-14352496894898_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> spytałem tylko z ciekawości bo Twój pasek wygląda duuużo lepiej niż

> mój

Fakt, mój ma pęknięcia głównie po stronie wewnętrznej. A co do działania to równie bezproblemowy - ale skoro już leży nowy - to czemu nie zmienić hmm.gif

Napisano

Obyś nie przekonał się czym grozi zerwanie paska wieloklinowego. Wbrew pozorom konsekwencje mogą być gorsze niż zerwanie paska rozrządu- słyszałem o takim przypadku w Astrze.

Napisano

W tym ukladzie paska wieloklinowego (przekladany przez lape) warto wymienic pasek, jak tylko zaczyna nosic slady uszkodzen. Z prostej przyczyny: gdy peknie, na drodze raczej sie tego nie zrobi (chyba ze ktos caly czas wozi oprocz podnosnika zestaw kluczy), a bez paska mozna nie dojechac do warsztatu lub domu (przy dobrym akumulatorze mozna zrobic i 20 km na swiatlach-sprawdzone). Wymienia sie go wiec profilaktycznie. Gdyby nie bylo przekladki przez lape, to mozna dojezdzac pasek na maksa.

Pozdrawiam

Napisano

> Obyś nie przekonał się czym grozi zerwanie paska wieloklinowego.

niech zgadnę: hmm.gif

brak wspomagania i ładowania

> Wbrew pozorom konsekwencje mogą być gorsze niż zerwanie paska

> rozrządu- słyszałem o takim przypadku w Astrze.

chętnie i ja posłucham wink.gif

Napisano

> Obyś nie przekonał się czym grozi zerwanie paska wieloklinowego.

> Wbrew pozorom konsekwencje mogą być gorsze niż zerwanie paska

> rozrządu- słyszałem o takim przypadku w Astrze.

Mozesz rozwinac temat? Chetnie poczytamy.

Pozdrawiam

Napisano

> Mozesz rozwinac temat? Chetnie poczytamy.

> Pozdrawiam

O ile mnie pamięć nie myli to około roku temu ktoś na forum pisał, że zerwanie paska spowodowało uszkodzenie insatalacji elektrycznyej i prawie pożar, chyba w ostatniej chwili udało się odłączyć akumulator.

Znajomy mechanik opowiadał też o przypadku w którym zerwany pasek wieloklinowy rozwalił obudowę rozrządu i załatwił rozrząd - historia usłyszana nie przerabiałem tego na własnej skórze, tfu, tfu...

Napisano

Hmm, troche dziwne, bo na drodze paska nie ma zbyt wielu przewodow, ale jest mozliwe.

OT: w Lagunie 1.8 16V wadliwy napinacz paska wieloklinowego byl przyczyna rozwalenia glowicy!. Napinacz sie rozlecial, pasek wieloklinowy wkrecil sie w kolo zebate paska rozrzadu na wale, kolo sie poluzowalo (nie ma klinow i stozka, blokowane do czola), i rozrzad zupelnie sie przestawil. Efekt: 16 zaworow do wymiany, w tym dwa zlamane, dwa gniazda zaworowe do wymiany, pokancerowany tlok i komora glowicy. Napinacz byl nieoryginalny, ale to tylko Renault.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Jakiś mechanik kiedyś mi opowiadał o przypadku ściągnięcia z wału korbowego paska rozrządu przez zerwany i zaplątany pasek wieloklinowy.

Ale powiedzmy sobie szczerze - jak często się to zdarza? tongue.gif

Napisano

> Ale powiedzmy sobie szczerze - jak często się to zdarza?

Z pewnością częściej osobom, które uważają, że jak się kierownica kręci, a koła się toczą to znaczy, że auto jest sprawne i można jeździć dalej...

Proszę... jest już wątek sąsiedni, w którym napisałem dosadnie co myślę o lepieniu chłodnicy i mieszaniu płynów...

Nie wierzę... że trafiają się osoby, które teraz będą próbowały wmówić innym, że można zaoszczędzić na eksploatacji pojazdu nie wymieniając zużytego paska...

Napisano

Tak szczerze: dobrym ludziom pasek zawsze poleci w ta zla strone i rozwali silnik, zlym ludzom zawsze leci w druga i tylko pasek trzeba wymienic...A po prawdzie: nie ma reguly.

Pozdrawiam

Napisano

> No - to chyba tyle dylematów na początek, choć już się zastanawiam

> jakim narzędziem obracać pompę wody do zluzowania paska zębatego

Witam!

Jakis czas temu robilem w tym silniku rozrzad, pierwszy raz grinser006.gif.

Tak jak kolega tosh pisze, lewarek podstawilem pod miske aby wymienic pasek i odkrecilem prawa poduszke.

Srube odkrecalem, tez jak piszesz:bieg i noga na hamulcu, oczywiscie nie moja grinser006.gif.

Pompe z braku specjalnego klucza, obracalem zabka "morsem", jest tam tyle miejsca, aby obrocic.

Mialem problem w imbusami, moje byly za miekkie-wyrob z Auchana,

gdyby nie sasiad nie udalo by sie odkrecic pompy.

Zajelo to okolo 2,5h, co jak na pierwszy raz jest chyba dobrym czasem.

W moim zabawa byla duzo dluzsza frown.gif.

Do tego silnika sruba trzymajaca napinacz miala leb szesciokatny,

u mnie to byl torx, tu lepiej sie regulowalo napinacz paska rozrzadu.

Patrzac na zdjecie rolki napinacza paska wielorownkowego,

to wymienialbym bo koszt jak ktos pisze to max 50zl, moj kosztowal 45zl

Napisano

He, imbusy na pompie moga sprawic problem, nie polecam, jak Kolega wyzej pisze zadnych marketowych kluczy bo nie wytrzymuja, lepiej jechac do dobrego sklepu narzedziowego i i kupic odpowiedni, i o odpowiedniej twardosci....koszt niewielki, a zawsze sie przydadza...

Poza tym sruby z lbem imbusowym przy pompie dobrze jest uderzyc mlotkiem przed odkrecaniem, a pozniej mlotkiem dobic sam klucz imbusowy do gniazda sruby, bo zawsze jest w nich syf.

Co do rolki, jesli wydaje dziwne dzwieki, nie zalowac i wymienic.

Zreszta. taka jest procedura przy wymianie paskow, jesli jakas rolka wydaje dziwny odglos, wymienic.

Jeszcze jedno, jak bedziesz wymienial pompe, dobrze oczysc jej gniazdo, a do uszczelnienia uzyj pasty DIRCO firmy Elring, zadnych silikonow, to jest sprawdzone, tubka to koszt 20-30 PLN. Posmaruj najpierw gniazdo uszczelki w pompie, naloz uszczelke, a pozniej na uszczelke jeszcze paste. Nie bedzie cieklo. Sam gumowy o-ring nie uszczelni.

Pozdrawiam

Napisano

Mnie jeszcze silikony temperaturowe na 350 stopni, jeszcze nie zawiodly.

Ale dzieki za namiar na ten specyfik, jest tego tyle teraz na rynku,

ze nie wiadomo co uzywac

Napisano

Dirco polecam kazdemu, bo tego uzywamy bardzo czesto, silikon trudno usunac z powierzchni, a Dirco, nie dosc ze dobrze uszczelnia, to paradoksalnie, dobrze schodzi przy kolejnej naprawie (przetestowane wielokrotnie, bo czesto naprawiamy samochody, ktore juz kiedys robilismy, przy okazji kolejnych usterek).

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

O oczyszczeniu powierzchni stykowej nie ma co się rozpisywać - oczywista sprawa. Co do uszczelniania pompy - z powodzeniem w 2 innych silnikach (X17DTL i AAU vw) zastosowałem czerwony silikon wys. temperaturowy. Wprawdzie nigdzie w manualach nie wspomina się o dodawaniu czegokolwiek oprócz uszczelek - ale chyba lepiej dmuchać na zimne niż potem walczyć z przeciekami hmm.gif

Natomiast co do rolki - oczywiście nie zostawie tak tego tylko wymienię ok.gif

Będę też zmieniać simmering wału. Wystarczy podważyć np. śrubokrętem czy trzeba z nim trochę powalczyć? tuk.gifgrinser006.gif

Napisano

> Będę też zmieniać simmering wału.

rozumiem że ten od strony rozrządu hmm.gif

> Wystarczy podważyć np. śrubokrętem

> czy trzeba z nim trochę powalczyć?

ja odkręcałem pompę od bloku i wystarczyło podważyć ale z pompą na bloku, może być trochę gimnastyki wink.gif

Napisano
  • Autor

> rozumiem że ten od strony rozrządu

> ja odkręcałem pompę od bloku i wystarczyło podważyć ale z pompą na

> bloku, może być trochę gimnastyki

Rozumiem że pompę wody? Jeśli tak to nie ma to znaczenia - i tak wszystko będę rozbierał.

Zresztą oglądając pokrzywioną obudowę rozrządu coraz bardziej nastawiam się na wymianę kompletnej osłony na nową (ew. używaną nieodkształconą). Główny problem to brak spójności zewnętrznej z wewnętrzną.

Nie chcę biadolić ale coś mi mówi, że mógł to być skutek zerwania paska przez poprzedniego właściciela blush.gif choć może TTTM i osłony odkształcają się z czasem od temperatury? hmm.gif

Dodając do tego zapis z Autodaty, że niby X16SZR jest kolizyjny oraz fakt, że zawory w moim trochę klekoczą (głównie na zimnym) - nasuwa się mglisty wniosek (teoretyczny) że coś się kiedyś 'stało' swieca.gif

Napisano

> Rozumiem że pompę wody?

hehe.gif

nie no! mnie chodziło o pompę oleju wink.gif

> Główny problem to brak spójności zewnętrznej z

> wewnętrzną.

u mnie było to samo.

ważne aby wew. osłona nie była uszkodzona bo na niej są znaki ustawcze

rozrządu wink.gif

> Nie chcę biadolić ale coś mi mówi, że mógł to być skutek zerwania

> paska przez poprzedniego właściciela choć może TTTM i osłony

> odkształcają się z czasem od temperatury?

może nie że TTTM ale odkształcenie ze starości i temp. ok.gif

> zawory w moim trochę klekoczą (głównie na zimnym) -

> nasuwa się mglisty wniosek (teoretyczny) że coś się kiedyś

> 'stało'

eee tam wink.gif

zmienisz hydropopychacze i nastanie cisza ok.gifwink.gif

Napisano

Oj krzywią się Panie, krzywią.

Co do uszczelniacza to jest on metalowy, oblany gumą.

Ja to zrobiłem tak: Wywierciłem ostrożnie wkrętarką (wolne obroty) w nim otwór (tam gdzie są napisy). Wkręciłem w otwór długi wkręt (w charakterze haczyka), ale tylko tyle, żeby dobrze złapał. Wyciągnąłem uszczelniacz ciągnąc za wkręt.

Tosh, napisałeś:

> w Lagunie 1,8 16V (...) nie ma klinow i stozka, blokowane do czola

W ogóle nie było ustalenia koła? Nawet kołka? Ale były jakieś znaki?

Napisano

Witam

Uszczelniacz mozna wyciagnac srubokretem, tylko ostroznie, aby ie porysowac walu. Mozna rowniez wkretami. Do wyciagania uszczelniaczy sluza tez specjalne haczyki i we wlasnym zakresie mozna sobie taki przyrzad sprawic, np ze starego srubokreta, odpowiednio go szlifujac i zaginajac. Co do pompy oleju, warto obejrzec cala obudowe pompy na wysokosci otworu do przykrecenia napinacza, jesli ktos poprzednio byl nadgorliwy, moze dojsc do pekniecia w tych okolicach. czestym przypadkiem jest tez obrobienie gwintu w samym otworze. Jesli dokrecamy napinacz bez klucza dynamometrycznego, musimy to robic z wyczuciem, aby nie zerwac sruby (w pewnym momencie sruba zapiera sie o blok, i leb zerwany...).

OT: We wspomnianym przeze mnie silniku 1.8 16V W lagunie nie ma ZADNYCH znakow ustawczych i ZADNYCH klinow i stozkow na kolach i walkach rozrzadu oraz na wale korbowym. Wszystkie sa blokowane do czola. Wałki ustala sie po wywaleniu zaslepek z drugiej strony glowicy i wkladajac przyrzad-listwe, wal ustala sie przez wkrecenie bolca w blok silnika. I tu tez jest ciekawie, bo mozna nie trafic w otwor ustalajacy, a w otwor wywazajacy i lipa. Trzeba byc bardzo cierpliwym i uwaznym przy wymianie rozrzadu w tym silniku i scisle przestrzegac procedur, bo sie msci...no i posiadac kilka przyrzadow specjalnych, bez tego si enie obejdzie.

Pozdrawiam

Napisano

> niech zgadnę:

> brak wspomagania i ładowania

> chętnie i ja posłucham

Nad paskiem klinowym leci wiazka przewodow.

Ktos pisal ze uszkodziny pasek ja tak poszarpal ze doszlo do pozaru. Jest to mozliwe.

Napisano
  • Autor

Faktycznie - z samą wymianą paska nie było większych problemów. Najtrudniejszy moment do precycyjne ulokowanie lewarka i klocka pod miskę tongue.gif

281312803-rozrzadx2.jpg

281312803-rozrzadx3.jpg

Rolka napinacza też bezproblemowo się zdjęła (w pon. kupuję nową). Temat wieloklinu będzie więc zamknięty i przejdziemy do bardziej 'ciekawych' rzeczy 270751858-jezyk.gif

Aha - znalazłem prosty i skuteczny patent na zdeformowaną osłonę hehe.gif

281312803-rozrzadx.jpg

post-27080-14352496903443_thumb.jpg

Napisano

No wiec sam widzisz, ze nie bylo trudno. A patent z "trytytkami" (my tak je nazywamy) jest stary jak swiat, jeszcze lepiej nawiercic kilka malych otworow na obwodzie styku dwoch polowek obudowy i pospinac tymi najmniejszymi "trytytkami".

Poza tym brawo brawo.gif!

Pozdrawiam

Napisano

> Aha - znalazłem prosty i skuteczny patent na zdeformowaną osłonę

Dobre smile.gif

Zobacz tu (za pierwowzór posłużył kawałek zamknięcia butelek z oranżadą i piwem z poprzedniego ustroju, taki wielorazowy kapsel smile.gif ) :

281312929-nokia006.jpg

Trzy takie sztuki spinają mi osłonę.

Pozdroofka

post-36940-14352496904465_thumb.jpg

Napisano

Czyli poprzedni ustroj komunistyczny nie byl taki zly, skoro sluzy dobrze w tych "wstretnych" kapitalistycznych pojazdach...

Czasem myslalem, czy by nie wykonac takiej oslony z aluminium, skoro mam prase do dyspozycji, a pozniej ja wypolerowac, ale by bylo pieknie.

Pozdrawiam

Napisano

> Najtrudniejszy moment do precycyjne ulokowanie lewarka i klocka

> pod miskę

tak sobie teraz myślę:

czy nie najprościej było by podeprzeć samej łapy hmm.gif

281313009-klin.jpg

lelek to zdjęcie (osłony) aktualne jest czy z Twojego archiwum? hmm.gif

post-100298-14352496904903_thumb.jpg

Napisano

> tak sobie teraz myślę:

> czy nie najprościej było by podeprzeć samej łapy

Raczej nie, bo lapa jest wyzej, podparcie utrudniiloby manewry kluczem, poza tym podparcie lapy, ktora jest elementem elastycznym, byloby niepewne. W przypadku podparcia miski lapa jest odciazona i latwo ja ustawic pozniej w stosunku do otworow.

Pozdrawiam

Napisano

> Czyli poprzedni ustroj komunistyczny nie byl taki zly, skoro sluzy

> dobrze w tych "wstretnych" kapitalistycznych pojazdach...

waytogo.gifzlosnik.gif

> Czasem myslalem, czy by nie wykonac takiej oslony z aluminium, skoro

> mam prase do dyspozycji, a pozniej ja wypolerowac, ale by bylo

> pieknie.

Podpuszczasz mnie...? grinser006.gif Ładnie by się komponowało z wypolerowaną pokrywą zaworów smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> lelek to zdjęcie (osłony) aktualne jest czy z Twojego archiwum?

Prawie aktualne bo sprzed miesiąca-dwóch. To fragment foty zrobionej po wypolerowaniu pokrywy zaworów. Ale od tamtego czasu nic się nie zmieniło w temacie tych drutów smile.gif

Pozdroofka

Napisano

Wiem ze ladnie sie bedzie komponowac, mam kogos kto mi ladnie polaczy aluminiowa obudowe od strony silnika...coz, pokrywe mam prawie spolerowana, a i korek oleju od Omegi stalowy polerowany...

281313146-Widoknaprz%F3drozbrojony.jpg

Moze slabo widac, ale innej fotki na razie nie mam...nie zwracajcie uwagi na niektore ewidentne braki w pojezdzie....

Pozdrawiam

Napisano

> Raczej nie, bo lapa jest wyzej, podparcie utrudniiloby manewry

> kluczem, poza tym podparcie lapy, ktora jest elementem

> elastycznym, byloby niepewne. W przypadku podparcia miski lapa

> jest odciazona i latwo ja ustawic pozniej w stosunku do otworow.

ok może źle postawiłem strzałkę zlosnik.gif

sama łapa chyba nie jest aż taka elastyczna wink.gif

281313206-7377.jpg

lelek spytałem z ciekawości bo mamy takie same silniki

a osłony są różne wink.gif

post-100298-14352496909427_thumb.jpg

Napisano

> nie zwracajcie uwagi na niektore ewidentne braki w pojezdzie....

No jakie braki... Takie tam szczegóły... grinser006.gifzlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> ok może źle postawiłem strzałkę

> sama łapa chyba nie jest aż taka elastyczna

No tutaj juz mozna, najlepszy do tego bylby podnosnik hydrauliczny z wysuwana na gwincie podstawka, jesli sie go nie ma, to lepiej pod miske...

Pozdrawiam

Napisano

> No tutaj juz mozna,

widzisz a jednak grinser006.gif

> najlepszy do tego bylby podnosnik hydrauliczny z

> wysuwana na gwincie podstawka, jesli sie go nie ma(...)

to można coś zapodać pod fabryczny lewarek i zapomnieć o

ew. uszkodzeniu miski wink.gif

Napisano

Z pelna odpowiedzialnoscia moge wszystkich zapewnic, ze podparcie miski w odpowiednim miejscu nie spowoduje jej uszkodzenia, zarowno aluminiowej jak i stalowej. Jak pisalem juz powyzej, dla serwisow zostaly zaprojektowane podpory pod silnik, ktore jednym koncem podpieraja silnik zwlasnie za posrednictwem miski olejowej. Te podpory produkuja wszyscy uznani producenci narzedzi i przyrzadow warsztatowych, podpor uzywaja ASO, wiec podparcie silnika przez miske przy odkrecaniu lapy jest czyms normalnym. Mozna tez silnik zawiesic na specjalnej belce, ale w przypadku podnosnika dwukolumnowego stosuje sie wspomniane juz podpory. Jutro wrzuce zdjecie takowej, bo nie mam przed oczami jej numeru katalogowego, a jest na necie tego za duzo, zeby przegladac. Takie podpory produkuje m.in Klann lub Sealey. W warsztacie podpieralismy za miske dziesiatki silnikow, nie mozemy narazac sie na wywolywanie wtornych uszkodzen w samochodach i jestesmy pewni tej metody.

Poza tym miska podparta w ten sposob jest poddawana obciazeniu statycznemu, ktore jest o wiele bardziej bezpieczne niz obciazenie dynamiczne (uderzenie w czasie jazdy, dlatego nam moze sie wydawac, ze miska jest az tak slaba...energia rosnie przeciez wraz z kwadratem predkosci, slynne E=mc2)

Pozdrawiam

Napisano

> Z pelna odpowiedzialnoscia moge wszystkich zapewnic, ze podparcie

> miski w odpowiednim miejscu nie spowoduje jej uszkodzenia,

> zarowno aluminiowej jak i stalowej.

mogę jedynie potwierdzić ok.gif

moja asterka nieraz była pod miskę podpierana, oczywiście przez drewko ;-)

Napisano

.energia rosnie

> przeciez wraz z kwadratem predkosci, slynne E=mc2)

> Pozdrawiam

Raczej E=mv2/2. Prędkości światła w naszych astrach raczej nie uzyskamy hehe.gif

A wracając do rzeczy, mój mechanik też bez skrupułów podkładał podnośnik pod miskę olejową. Nic się nie stało!

Napisano
  • Autor

> .energia rosnie

> Raczej E=mv2/2. Prędkości światła w naszych astrach raczej nie

> uzyskamy

Już niedługo...

Niech tylko spłyną wyniki pierwszych badań LHC grinser006.gif

Ew. zawsze można zamówić magnetyzer z allegro old.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.