Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hamowanie silnikiem na lpg

Featured Replies

Napisano

Witam... Czy podczas hamowania silnikiem na lpg (instalacja brc, mieszalnik 2gen) tak samo jak podczas hamowania silnikiem na benzynie nastepuje odciecie doplywu paliwa i samochod nie spala paliwa?:> niewiem.gif

Samochod fiat uno 899, monowtrysk

Napisano

Nie. O ile jest ustawiona opcja cut-off to może mocniej zubażać mieszankę ale nie ma pełnego odcięcia.

Napisano
  • Autor

> Nie. O ile jest ustawiona opcja cut-off to może mocniej zubażać

> mieszankę ale nie ma robi pełnego odcięcia.

czyli lepiej na luzie dojezdzac niz na biegu .. jaka jest roznica w spalaniu na biegu a na luzie w takim razie??

Napisano

> czyli lepiej na luzie dojezdzac niz na biegu .. jaka jest roznica w

> spalaniu na biegu a na luzie w takim razie??

Nie ma to wielkiego znaczenia. Twierdzę, że różnice są nieliczalne.

Napisano
  • Autor

> Nie ma to wielkiego znaczenia. Twierdzę, że różnice są nieliczalne.

czyli jednak lepsze hamowanie silnikiem zeby.GIF bo wkoncu oszczedza sie tarcze i klocki zlosnik.gif

Napisano

> czyli lepiej na luzie dojezdzac niz na biegu .. jaka jest roznica w

> spalaniu na biegu a na luzie w takim razie??

luz.jpg

Nie jeździmy na luzie.

Różnicy (gdy nie ma cut-off) nie ma w spalaniu w zasadzie nie ma - jest w bezpieczeństwie, zużyciu hamulców. No, chyba, że się tak toczysz, że nie używasz hamulca - jak trzeba wyhamować w sumie tyle samo, tylko kwestia czy hamulcem, czy silnikiem - to różnicy nie ma.

Napisano
  • Autor

> [image]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=abeaf510f30396dc[/image]

> Nie jeździmy na luzie.

> Różnicy (gdy nie ma cut-off) nie ma w spalaniu - jest w

> bezpieczeństwie, zużyciu hamulców.

nigdy nie jezdze na luzie....dlatego spytalem o spalanie lpg podczas hamowania silnikiem...

Napisano

dołóż do tego brak wspomagania hamulców jakby ci silnik zgasł...

Napisano
  • Autor

> dołóż do tego brak wspomagania hamulców jakby ci silnik zgasł...

jak silnik zgasnie.... to wspomaganie hamowania dziala jeszcze przez 2 nacisniecia pedalem :>

edit : przynajmniej na postoju tak zauwazylem zlosnik.gif

Napisano

> jak silnik zgasnie.... to wspomaganie hamowania dziala jeszcze przez

> 2 nacisniecia pedalem :

> edit : przynajmniej na postoju tak zauwazylem

Przy pierwszym na pewno zawsze, więc nie ma co dramatyzować.

Nie zmienia to faktu, że ja akurat nie wyrzucam na luz nigdy podczas jazdy.

II generacja LPG ma to do siebie, że jak przy hamowaniu silnikiem silnik krokowy będzie się za bardzo przymykał (mniej gazu w mieszance), to przy naciśnięciu pedału gazu w pierwszej chwili może być za ubogo, a co z tego wynika, to chyba wiesz.

Trochę z tym eksperymentowałem i, chcąc nie chcąc, musiałem wrócić do ustawienia fabrycznego.

Napisano

> Nie jeździmy na luzie.

> Różnicy (gdy nie ma cut-off) nie ma w spalaniu w zasadzie nie ma -

> jest w bezpieczeństwie, zużyciu hamulców. No, chyba, że się tak

> toczysz, że nie używasz hamulca - jak trzeba wyhamować w sumie

> tyle samo, tylko kwestia czy hamulcem, czy silnikiem - to

> różnicy nie ma.

Były już autokąciku długaśne dyskusje na temat jazdy na luzie. Trochę racji można temu artykułowi przyznać, ale autor sieje też demagogię. Trzeba naprawdę być idiotą żeby wrzucać na luz przy 60km/h gdy mamy się zatrzymać już po 100m. W takiej sytuacji praktycznie od razu trzeba hamować, be znaczenia czy jedziemy na biegu czy na luzie. Jednak co zrobić gdy widzimy żółte światło 300-400m przed sobą ?

Autor podaje że auto lepiej skręca na biegu. Czy aby na pewno? Dodawanie gazu lub właśnie hamowanie silnikiem w zakręcie wpływa przecież na pod-nad-sterowność i tu także na biegu może być różnie. W warunkach zimowych i słabej przyczepności zaleca się w trudnej sytuacji na zakręcie wysprzęglenie żeby łatwiej opanować pojazd. Inna sprawa to ogólnie większa kontrola auta na zapiętym biegu, jednak mam wrażenie że ktoś tu na siłę nagina fakty aby znaleźć jakikolwiek sensowny argument.

Jedyny pewny sposób na przekonanie się co do ,,nieopłacalności" jazdy na luzie jest miarodajny test porównawczy. Dwa jednakowy samochody i dwa różne style jazdy. Jak dotąd ja takiego testu nigdzie nie widziałem, tylko takie ,,poprawne" ekologicznie artykuliki. blah.gif

Napisano
  • Autor

> Były już autokąciku długaśne dyskusje na temat jazdy na luzie.

> Trochę racji można temu artykułowi przyznać, ale autor sieje też

> demagogię. Trzeba naprawdę być idiotą żeby wrzucać na luz przy

> 60km/h gdy mamy się zatrzymać już po 100m. W takiej sytuacji

> praktycznie od razu trzeba hamować, be znaczenia czy jedziemy na

> biegu czy na luzie. Jednak co zrobić gdy widzimy żółte światło

> 300-400m przed sobą ?

> Autor podaje że auto lepiej skręca na biegu. Czy aby na pewno?

> Dodawanie gazu lub właśnie hamowanie silnikiem w zakręcie wpływa

> przecież na pod-nad-sterowność i tu także na biegu może być

> różnie. W warunkach zimowych i słabej przyczepności zaleca się w

> trudnej sytuacji na zakręcie wysprzęglenie żeby łatwiej opanować

> pojazd.

> Mam wrażenie że ktoś tu na siłę nagina fakty aby znaleźć jakikolwiek

> sensowny argument.

> Jedyny pewny sposób na przekonanie się co do ,,nieopłacalności" jazdy

> na luzie jest miarodajny test porównawczy. Dwa jednakowy

> samochody i dwa różne style jazdy. Jak dotąd ja takiego testu

> nigdzie nie widziałem, tylko takie ,,poprawne" ekologicznie

> artykuliki.

eco-driving mówi ci to cos??

wlasnie to sterowanie nad-pod sterownoscia... czesto ratuje przed wyleceniem z zakretu zlosnik.gif

Napisano

> eco-driving mówi ci to cos??

No mówi, ale nikt tam czarno na białym nie udowodnił że na luzie spalił by więcej. No ale chwilowo wyświetlające się zero na spalaniu wygląda bardzo eco.

> wlasnie to sterowanie nad-pod sterownoscia... czesto ratuje przed

> wyleceniem z zakretu

Tia, zwłaszcza w przednionapędzie - aucie z natury podsterownym.

Napisano

A ja wyrzucam zawsze stara szkoła jazdy

cool.gif

Napisano
  • Autor

> No mówi, ale nikt tam czarno na białym nie udowodnił że na luzie

> spalił by więcej. No ale chwilowo wyświetlające się zero na

> spalaniu wygląda bardzo eco.

> Tia, zwłaszcza w przednionapędzie - aucie z natury podsterownym.

Samochod na wtrysku podczas hamowania silnikiem na benzynie ma calkowity cut-off.... i ma to znaczenie... kazde swiatla 100m hamowania silnikiem, za 10tym razem masz 1km za darmo... za 100-tnym hamowaniem masz 10km , po kilku miesiacach miejskiej jazdy moze ci sie zwrocic caly bak...

Dlatego pytalem jak sie to ma do jazdy na lpg zlosnik.gif

co do podsterownosci i nadsterownosci nie zdefiniowalem o jaki naped mi chodzi. A jesli chodzi o przednionapedowe... to i tak stwierdzam ze na biegu latwiej wymanewrujesz... jak toba zacznie krecic.. albo tylek ci ucieknie to na luzie nie zrobisz nic....

Napisano

> mi chodzi. A jesli chodzi o przednionapedowe... to i tak

> stwierdzam ze na biegu latwiej wymanewrujesz... jak toba zacznie

> krecic.. albo tylek ci ucieknie to na luzie nie zrobisz nic....

Zasada rajdowa mówi, że na zakręcie przy oście wciska się hamulec i gaz tuż przed skręceniem.

Hamulec, żeby dociążyć przód i żeby autko dzięki zwiększonej przyczepności przodu ładnie skręciło, a gaz, żeby przednie koła nie zostały zblokowane.

I jak nabierzesz wprawy, to manipulujesz gazem i hamulcem i uzyskujesz co chcesz.

A jak masz wrzucony luz, to dziecka na ulicy nie ominiesz.

Napisano

> Samochod na wtrysku podczas hamowania silnikiem na benzynie ma

> calkowity cut-off.... i ma to znaczenie... kazde swiatla 100m

> hamowania silnikiem, za 10tym razem masz 1km za darmo... za

> 100-tnym hamowaniem masz 10km , po kilku miesiacach miejskiej

> jazdy moze ci sie zwrocic caly bak...

Po ran n-ty napiszę: hamujesz silnikiem więc tracisz energię wytworzoną wcześniej przez ten sam silnik. Jeśli i tak musiałbyś użyć hamulców to rzeczywiście zaoszczędzisz. Jeśli mogłes wrzucić na luz dużo wcześniej to KRÓCEJ silnik pracuje na biegu. Co będzie oszczędniejsze? Dopiero jakieś sensowne badania mogą to wykazać.

> Dlatego pytalem jak sie to ma do jazdy na lpg

Masz II generację. Jeśli z CutOff to spalanie chwilowe nie będzie zerowe, ale pewnie podobne bądź niższe niż na luzie. Zależy od stopnia przymknięcia aktuatora i obrotów silnika. Swoją drogą jeśli to monowtrysk to można bez większego niebezpieczeństwa poeksperymentować z większym przymknięciem aktuatora. Nawet jeśli strzeli Ci w dolot to siła strzału nie będzie taka duża jak w wielopunktach.

> co do podsterownosci i nadsterownosci nie zdefiniowalem o jaki naped

> mi chodzi. A jesli chodzi o przednionapedowe... to i tak

> stwierdzam ze na biegu latwiej wymanewrujesz... jak toba zacznie

> krecic.. albo tylek ci ucieknie to na luzie nie zrobisz nic....

Jeśli wcześniej ćwiczyłeś zachowanie samochodu w poślizgu to rzeczywiście lepiej sobie poradzisz na biegu. Jeśli nie ćwiczyłeś to nieodpowiednim ruchem prawej stopy można pogorszyć sytuację, też bez względu czy przedni czy tylni napęd.

Napisano

> Były już autokąciku długaśne dyskusje na temat jazdy na luzie.

Dorzucę jeszcze, że autor nie ma racji pisząc, że jadąc na luzie i hamując silnikiem "w równym stopniu oszczędzamy paliwo". Na biegu jałowym mieszanka celowo jest wzbogacana, a przy większej prędkości jazdy można zaobserwować nawet zwiększenie obrotów silnika. Wiadomo dlaczego. Przy hamowaniu silnikiem odcinany jest dopływ benzyny do pewnej prędkości obr. i wtedy można faktycznie mówić o oszczędności. Tak więc jeśli warunki na to pozwalają, hamujcie silnikiem ok.gif

Napisano
  • Autor

> Po ran n-ty napiszę: hamujesz silnikiem więc tracisz energię

> wytworzoną wcześniej przez ten sam silnik. Jeśli i tak musiałbyś

> użyć hamulców to rzeczywiście zaoszczędzisz. < < ---- wlasnie ok.gif

wiec jakich badan potrzebujesz , skoro sam mi przyznales racje:> ? heh....

dokladnie o tym caly czas pisze.... dlatego to sie nazywa HAMOWANIE SILNIKIEM.... HAMOWANIE HAMOWANIE HAMOWANIE..... << potrafisz to przeczytac?? wiec skoro hamujesz.... to znaczy , ze miales zamiar wytracic predkosc.... i skoro przy tym nie zuzywasz kropli paliwa.... to chyba jest to oszczednosc... A jesli ciezko Ci to pojac i potrzebujesz badan, to udaj sie do psychologa moze on rozwiaze twoj problem

Napisano

IMHO hamowanie silnikiem ma sens jeśli warunki drogowe (góry, ślisko, jazda "sportowa", autostrada) to uzasadniają.

W jeździe po mieście nie widzę sensu - zresztą w mieście ktoś (niedzielny kierowca itp.) szybciej zapakuje Ci w bagażnik: "bo nie widziałem świateł stopu Psze Panie Władzo" wink.gif

To tak poza tematem zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> IMHO hamowanie silnikiem ma sens jeśli warunki drogowe (góry, ślisko,

> jazda "sportowa", autostrada) to uzasadniają.

> W jeździe po mieście nie widzę sensu - zresztą w mieście ktoś

> (niedzielny kierowca itp.) szybciej zapakuje Ci w bagażnik: "bo

> nie widziałem świateł stopu Psze Panie Władzo"

> To tak poza tematem

masz 100m do swiatel jak zobaczyles czerwone..... i wrzucasz na luz i po hamulcach?? twoje klocki , twoje tarcze, twoje pieniadze

zgodnie z nauka i prawidlowa technika jazdy... powinienes wrzucic nizszy bieg, w 100 m z 60km/h do 20km/h zwolnisz bez naciskania hamulca.... oszczednosc dla klockow , tarcz i kieszeni

Wlasnie w miescie odpowiednio przewidujac sytuacje na drodze jestes w stanie wiele zaoszczedzic smile.gif

Napisano
  • Autor

Cale szczescie ze teraz nawet podczas egzaminu na prawo jazdy wymagaja od kierowcow hamowania silnikiem smile.gif

Dojazd na luzie do swiatel jest rownoznaczny z oblaniem egzaminu smile.gif

Napisano

> masz 100m do swiatel jak zobaczyles czerwone..... i wrzucasz na luz i

> po hamulcach?? twoje klocki , twoje tarcze, twoje pieniadze

> zgodnie z nauka i prawidlowa technika jazdy... powinienes wrzucic

> nizszy bieg, w 100 m z 60km/h do 20km/h zwolnisz bez naciskania

> hamulca.... oszczednosc dla klockow , tarcz i kieszeni

a co ze sprzeglem, skrzynia i przeniesieniem napedu jak tak redukujesz? wink.gif

w miescie zaoszczedzisz wowczas jesli musialbys uzyc hamulca zeby wytracic predkosc. Jesli bylbys w stanie wczesniej wrzucic na luz i sie dotoczyc do czerwonego swiatla bez hamowania, to oszczednosc jest marginalna.

Napisano
  • Autor

> a co ze sprzeglem, skrzynia i przeniesieniem napedu jak tak

> redukujesz?

Przepraszam ,ze spytam .... ale myslales nad tym co napisales??

nie musisz wciskac sprzegla , zeby rozpaczac hamowanie silnikiem, wystarczy noge zdjac z gazu.... a jesli chcesz szybciej wyhamowac... te redukcja biegu wiaze sie z takim samym (minimalnym) zuzyciem podzespolow jak przy wrzucaniu na luz smile.gif

Slyszales kiedys zeby ktos uszkodzil skrzynie sprzeglo podczas hamowania silnikiem ? bo ja nie .... przejezdzilem 70tys km na jednych tarczach jednym sprzegle , jednej skrzyni a samochod ma 165tys km

Napisano

> Przepraszam ,ze spytam .... ale myslales nad tym co napisales??

> nie musisz wciskac sprzegla , zeby rozpaczac hamowanie silnikiem,

> wystarczy noge zdjac z gazu.... a jesli chcesz szybciej

> wyhamowac... te redukcja biegu wiaze sie z takim samym

> (minimalnym) zuzyciem podzespolow jak przy wrzucaniu na luz

> Slyszales kiedys zeby ktos uszkodzil skrzynie sprzeglo podczas

> hamowania silnikiem ? bo ja nie .... przejezdzilem 70tys km na

> jednych tarczach jednym sprzegle , jednej skrzyni a samochod ma

> 165tys km

...ano myslalem... Ja tez zrobilem ponad 200tys km i nie uszkodzilem moich hamulcow, inna kwestia ze mogly sie szybciej zuzyc. Mam na mysli szybsze zuzycie, a nie uszkodzenie mechanizmow przeniesienia napedu.

Czy aby na pewno sprzeglo zuzywa sie w takim samym stopniu przy redukowaniu biegu jak i przy wlaczaniu na luz? moze sie lepiej zastanow nad tym co piszesz. I nie wystarczy tylko puszczenie nogi z gazu zeby hamowac silnikiem, tylko trzeba redukowac dosc czesto - no chyba ze jezdzisz w zakresie obrotow od 3000 tys wzwyz - u mnie zauwazylem ze wtryski na nowo sie wlaczaja przy ok. 1800 rpm.

Napisano
  • Autor

> ...ano myslalem... Ja tez zrobilem ponad 200tys km i nie uszkodzilem

> moich hamulcow, inna kwestia ze mogly sie szybciej zuzyc. Mam na

> mysli szybsze zuzycie, a nie uszkodzenie mechanizmow

> przeniesienia napedu.

> Czy aby na pewno sprzeglo zuzywa sie w takim samym stopniu przy

> redukowaniu biegu jak i przy wlaczaniu na luz? moze sie lepiej

> zastanow nad tym co piszesz. I nie wystarczy tylko puszczenie

> nogi z gazu zeby hamowac silnikiem, tylko trzeba redukowac dosc

> czesto - no chyba ze jezdzisz w zakresie obrotow od 3000 tys

> wzwyz - u mnie zauwazylem ze wtryski na nowo sie wlaczaja przy

> ok. 1800 rpm.

tak 1300-1800 w zaleznosci od samochodu znow wtryskiwane jest paliwo....

wystarczy raz wrzucic nizszy bieg przy hamowaniu...2 lub 3-jke... i jezeli puszczasz noge z gazu to zawsze hamujesz silnikiem... ZAWSZE smile.gif chyba ze masz obroty ponizej badz rowne biegu jalowego.

Wiec jednak Tobie proponuje sie zastanowic nad tym co piszesz:>

Sam przyznales , ze szybciej zuzywasz klocki i tarcze.

Czy sprzeglo sie szybciej zuzywa?? niezauwazalnie... u mnie zywotnosc sprzegla powinna wyniesc okolo 150tys km , taki standard mam 165tys i nie ma oznak zuzycia.

Przeciez zmiana biegu to standardowa procedura...

A Ty caly dzien na jednym biegu jezdzisz zeby sprzegla nie zuzywac? hahahaha

edit: Sytuacja :

200m swiatla.... widze czerwony , puszczam noge z gazu, przejezdzam 100m robi sie zielone naciskam na gaz....

Ty :

ta sama sytuacja.. wciskasz sprzeglo luz... hamulec, robi sie zielone , wciskasz sprzeglo , wrzucasz bieg, i na gaz...

podsumowanie

Ja : nie zuzylem paliwa przy hamowaniu , nie zuzylem w zadnym stopniu sprzegla, skrzyni i hamulcow...

Ty: obciazyles wszystkie elementy, o ktorych tak pisales, ze w ten sposob jezdzac je oszczedzasz...

Napisano
  • Autor

Ale wybacz jesli Cie urazilem ... Twoj samochod Twoje pieniadze Twoje teorie...

W koncu technika jazy wszystkich szkol bezpiecznej jazdy, technika eco-drivingu , oraz wymogi co do jazdy egzaminacyjnej .... I zgodna zasada fizykow, mechanikow, instruktorow, znawcow motoryzacji , ze nie jezdzimy na luzie ..... to wszystko bzdury bo oni sie myla..... Tak jak PO i jego wyborcy myla sie co do ojca rydzyka... tak jak Kopernik sie mylil gdyz ziemia jest plaska... a bracia Kaczynscy sa poliglotami .. smile.gif

Napisano

Po kupnie auta zmieniłem tarcze i klocki przód - po 60kkm wygląda że klocki zrobią jeszcze 15kkm wink.gif

Napisano

> Cale szczescie ze teraz nawet podczas egzaminu na prawo jazdy

> wymagaja od kierowcow hamowania silnikiem

> Dojazd na luzie do swiatel jest rownoznaczny z oblaniem egzaminu

Jak wiadomo... egzamin a praktyka to dwie różne rzeczy - zresztą - na życzenie egzaminatora nie miałbym oporów przed dorzynaniem samochodu egzaminacyjnego wink.gif

Napisano

> tak 1300-1800 w zaleznosci od samochodu znow wtryskiwane jest

> paliwo....

> wystarczy raz wrzucic nizszy bieg przy hamowaniu...2 lub 3-jke... i

> jezeli puszczasz noge z gazu to zawsze hamujesz silnikiem...

> ZAWSZE chyba ze masz obroty ponizej badz rowne biegu jalowego.

> Wiec jednak Tobie proponuje sie zastanowic nad tym co piszesz:>

no jasne ze hamujesz silnikiem do biegu jalowego, tylko w przedziale ponizej 1500 rpm do predkosci biegu jalowego zuzywasz juz paliwo. Jadac na 5 biegu zalozmy 80km/h puszczasz noge z gazu i przy 50km/h musisz redukowac bieg nizej bo juz moga sie wlaczyc wtryski. A redukujesz wowczas raczej bieg nizej a nie od razu na dwojke no chyba ze lubisz katowac przeniesienie napedu-wiec troszke trzeba pomieszac tym lewarkiem, zeby silnik nie pobieral paliwa.

> Sytuacja :

> 200m swiatla.... widze czerwony , puszczam noge z gazu, przejezdzam

> 100m robi sie zielone naciskam na gaz....

> Ty :

> ta sama sytuacja.. wciskasz sprzeglo luz... hamulec, robi sie zielone

> , wciskasz sprzeglo , wrzucasz bieg, i na gaz...

chlopie w takiej sytuacji robie dokladnie to samo co ty i nie gadaj glupot. Nie neguje hamowania silnikiem, tylko warto zdawac sobie sprawe ze nie sprawdza sie to w kazdym wypadku, a ty fanatycznie bys hamowal zawsze nawet jesliby sie mialo okazac ze bedziesz musial potem przyspieszac bo nie dojedziesz do swiatel-ale co tam jak hamowac silnikiem to hamowac. Wg mnie rzadko sie zdarza taka sytuacja jak ty sobie wymysliles. Ja przewaznie czerwone swiatlo widze w ostatniej chwili (i tutaj to tylko hamulce wchodza w gre) albo z daleka i jesli czuje ze doczolgam sie na luzie na styk to luzuje, jesli natomiast czuje ze mam za duza predkosc to hamuje biegiem. Natomiast rzadko mi sie zdarza zebym czerwone zobaczyl tak jak ty, przyhamowal troszke silnikiem i potem dodal gazu i jechal - no chyba ze sygnalizacja swietlna jest za zakretem smile.gif albo swiatla zmieniaja sie co 5 sekund smile.gif

Napisano
  • Autor

chyba dochodzimy do pewnego porozumienia bo zaczynam rozumiec o co ci chodzi smile.gif

nie mowie o fanatycznym hamowaniu silnikiem.... ale uwazam , ze czesciej ma ono sens niz nie ma smile.gif ....

Poniewaz nawet w sytuacji takiej jak opisujesz , ze nagle trzeba wyhamowac.... to wtedy normalnie uzywam hamulcow... i nie zmieniam biegu i dopiero przy obrotach rzedu 1100-1200 wrzucam luz smile.gif bo jednak hamowanie silnikiem zawsze wspomaga hamowanie poprzez hamulec nozny....

Poza tym powinno sie jezdzic na biegu, bo jak na luzie z niewyjasnionych przyczyn .... co sie zdarza, zdlawi go czy cos i zgasnie ci silnik .... to nie masz wspomagania kierownicy i wspomagania hamulcow... a na biegu ci nie zgasnie ;p

Napisano

> chyba dochodzimy do pewnego porozumienia bo zaczynam rozumiec o co ci

> chodzi

> nie mowie o fanatycznym hamowaniu silnikiem.... ale uwazam , ze

> czesciej ma ono sens niz nie ma ....

> Poniewaz nawet w sytuacji takiej jak opisujesz , ze nagle trzeba

> wyhamowac.... to wtedy normalnie uzywam hamulcow... i nie

> zmieniam biegu i dopiero przy obrotach rzedu 1100-1200 wrzucam

> luz bo jednak hamowanie silnikiem zawsze wspomaga hamowanie

> poprzez hamulec nozny....

> Poza tym powinno sie jezdzic na biegu, bo jak na luzie z

> niewyjasnionych przyczyn .... co sie zdarza, zdlawi go czy cos i

> zgasnie ci silnik .... to nie masz wspomagania kierownicy i

> wspomagania hamulcow... a na biegu ci nie zgasnie ;p

Panowie Panowie, dorzucę tu coś od siebie też do waszego dialogu biglaugh.gif

Przecież czym większe podciśnienie w kolektorze dolotowym tym większa siła wspomagania serwa, czy może się mylę? A czym większa ta siła tym skuteczniej hamuje auto, a kiedy jest ciśnienie największe? Przy wyższych obrotach... a wyższe obroty są na biegu...

Pozatym, kiedyś samochody nie miały esp, asr, abs itd itp.

Jak na śliskiej nawierzchni jest zahamować bezpieczniej?

A) Hamując tylko hamulcem (bieg wysprzęglony)?

B) Hamując hamulcem i silnikiem (wbity bieg)?

Tu jest pogrzebana odpowiedź na temat sensowności hamowania silnikiem smile.gif

Napisano
  • Autor

> Panowie Panowie, dorzucę tu coś od siebie też do waszego dialogu

> Przecież czym większe podciśnienie w kolektorze dolotowym tym większa

> siła wspomagania serwa, czy może się mylę? A czym większa ta

> siła tym skuteczniej hamuje auto, a kiedy jest ciśnienie

> największe? Przy wyższych obrotach... a wyższe obroty są na

> biegu...

> Pozatym, kiedyś samochody nie miały esp, asr, abs itd itp.

> Jak na śliskiej nawierzchni jest zahamować bezpieczniej?

> A) Hamując tylko hamulcem (bieg wysprzęglony)?

> B) Hamując hamulcem i silnikiem (wbity bieg)?

> Tu jest pogrzebana odpowiedź na temat sensowności hamowania silnikiem

dokładnie B ! claps.gif

bardzo sensowny post zeby.GIF:D

Napisano

> Panowie Panowie, dorzucę tu coś od siebie też do waszego dialogu

> Przecież czym większe podciśnienie w kolektorze dolotowym tym większa

> siła wspomagania serwa, czy może się mylę? A czym większa ta

> siła tym skuteczniej hamuje auto, a kiedy jest ciśnienie

> największe? Przy wyższych obrotach... a wyższe obroty są na

> biegu...

Dokładnie to na wyższych obrotach i zamknięej przepustnicy ok.gif

Napisano
  • Autor

> Dokładnie to na wyższych obrotach i zamknięej przepustnicy

to juz wynikalo z samego posta i tematu watku 270751858-jezyk.gif hehe

Napisano

> nigdy nie jezdze na luzie....dlatego spytalem o spalanie lpg podczas

> hamowania silnikiem...

Nigdy nie jeżdżę na luzie - i jakoś nie widzę mniejszego/większego spalania lpg.

Według mnie różnice w zużyciu paliwa są tu nieistotne - za to istotne jest bezpieczeństwo.

pozdr

Napisano

> wiec jakich badan potrzebujesz , skoro sam mi przyznales racje:

> dokladnie o tym caly czas pisze.... dlatego to sie nazywa HAMOWANIE

> SILNIKIEM.... HAMOWANIE HAMOWANIE HAMOWANIE.....

> potrafisz to przeczytac?? wiec skoro hamujesz.... to znaczy , ze miales

> zamiar wytracic predkosc.... i skoro przy tym nie zuzywasz kropli

> paliwa.... to chyba jest to oszczednosc... A jesli ciezko Ci to pojac i

> potrzebujesz badan, to udaj sie do psychologa moze on rozwiaze twoj

> problem

No tak, czytanie ze zrozumieniem to ginąca sztuka. W to miejsce jak widać kwitnie sztuka inwektywy. nono.gif

Napisano

>

> Jak na śliskiej nawierzchni jest zahamować bezpieczniej?

> A) Hamując tylko hamulcem (bieg wysprzęglony)?

> B) Hamując hamulcem i silnikiem (wbity bieg)?

> Tu jest pogrzebana odpowiedź na temat sensowności hamowania silnikiem

Na śliskiej nawierzchni? Przy zapiętym biegu bez ABS prędzej zablokujesz koła z osi napędzanej. Przednionapęd będzie wtedy hamował gorzej bo nie wykorzysta hamulców tylniej osi. Tylnionapęd z zablokowanym tyłem wykręci piruet.

Oczywiście auko z ABS nie zablokuje kół, ale będzie z zapiętym biegiem terkotało wcześniej niż bez zapiętego biegu. Też żaden zysk.

Napisano
  • Autor

> Na śliskiej nawierzchni? Przy zapiętym biegu bez ABS prędzej

> zablokujesz koła z osi napędzanej. Przednionapęd będzie wtedy

> hamował gorzej bo nie wykorzysta hamulców tylniej osi.

> Tylnionapęd z zablokowanym tyłem wykręci piruet.

> Oczywiście auko z ABS nie zablokuje kół, ale będzie z zapiętym

> biegiem terkotało wcześniej niż bez zapiętego biegu. Też żaden

> zysk.

ale bzdury.......

przy 'zapietym' biegu ... bez abs... hamuje sie pulsacyjnie... i na biegusamochod szybciej powinien wyhamowac , bo w tych ulamkach sekund gdy odpuszczasz hamulec dodatkowo hamuje silnik...

a na luzie poza oporami toczenia i powietrza nic tego auta nie z hamuje w tych ulamkach sek gdy odpuszczasz hamulec po zblokowaniu kul...

proponuje kiedys sprobowac , obojetnie czy masz abs czy nie zlosnik.gif a nie wyssane z palca teorie przedstawiac

Napisano

> ale bzdury.......

> przy 'zapietym' biegu ... bez abs... hamuje sie pulsacyjnie... i na

> biegusamochod szybciej powinien wyhamowac , bo w tych ulamkach

> sekund gdy odpuszczasz hamulec dodatkowo hamuje silnik...

Przypominam że dyskutujemy o śliskiej nawierzchni. Gdy silnik będzie odpowiednio duży lub bieg odpowiednio niski, a droga odpowiednio śliska to życzę powodzenia. zlosnik2.gif Nawet gdy odpuścisz hamulec nie odblokujesz kół. No, ale blacharze i grabarze też muszą z czegoś żyć.

> a na luzie poza oporami toczenia i powietrza nic tego auta nie z

> hamuje w tych ulamkach sek gdy odpuszczasz hamulec po

> zblokowaniu kul...

Puszczasz tylko tyle żeby odblokować koła. To trzeba robić z głową.

> proponuje kiedys sprobowac , obojetnie czy masz abs czy nie a nie

> wyssane z palca teorie przedstawiac

Wyssane z kilkudziesięciu lat doświadczenia za kółkiem.

Napisano
  • Autor

> Przypominam że dyskutujemy o śliskiej nawierzchni. Gdy silnik będzie

> odpowiednio duży lub bieg odpowiednio niski, a droga odpowiednio

> śliska to życzę powodzenia. Nawet gdy odpuścisz hamulec nie

> odblokujesz kół. No, ale blacharze i grabarze też muszą z

> czegoś żyć.

Widze, ze chyba nigdy nawet nie hamowales pulsacyjnie na biegu

> Puszczasz tylko tyle żeby odblokować koła. To trzeba robić z głową.

Czytaj ze zrozumieniem ("ułamkach sek.")<--- gdy odpuszczasz hamulec.... wiec raczej z glowa

Ciekawe co zrobisz gdy kiedys podczas hamowania ostrego na luzie zdlawi ci obroty z jakiegokolwiek powodu i zgasnie silnik i stracisz wszelkie wspomaganie zeby.GIF

Chyba wtedy sie nauczysz jezdzic na biegu;]

Ale jak juz pisalem ... twoje wieloletnie doswiadczenia sa pewnie wiecej warte niz wszyscy uczeni tego swiata

Napisano

> Widze, ze chyba nigdy nawet nie hamowales pulsacyjnie na biegu

A ja mam wrażenie że Ty nie miałeś przyjemności jeździć po naprawdę śliskiej drodze.

> Ciekawe co zrobisz gdy kiedys podczas hamowania ostrego na luzie

> zdlawi ci obroty z jakiegokolwiek powodu i zgasnie silnik i stracisz

> wszelkie wspomaganie

> Chyba wtedy sie nauczysz jezdzic na biegu;]

Staram się mieć sprawny samochód, a taki nie gaśnie bez powodu. Poza tym gdzie Ty widzisz OSTRE HAMOWANIE na śliskiej nawierzchni? Ostre hamowanie to się robi na przyczepnej nawierzchni, wtedy jak najbardziej przydaje się zapięty bieg.

Nie wiem skąd twoje przekonanie że nie potrafię jeździć na biegu. Sposób jazdy trzeba dostosowac do warunków, a nie trzymać się sztywno że ,,zawsze na biegu" czy ,,zawsze na luzie".

> Ale jak juz pisalem ... twoje wieloletnie doswiadczenia sa pewnie wiecej

> warte niz wszyscy uczeni tego swiata

Takimi podjazdami sam wystawiasz sobie laurkę. Żenujące.

Napisano
  • Autor

> A ja mam wrażenie że Ty nie miałeś przyjemności jeździć po naprawdę

> śliskiej drodze.

> Staram się mieć sprawny samochód, a taki nie gaśnie bez powodu. Poza

> tym gdzie Ty widzisz OSTRE HAMOWANIE na śliskiej nawierzchni?

> Ostre hamowanie to się robi na przyczepnej nawierzchni, wtedy

> jak najbardziej przydaje się zapięty bieg.

> Nie wiem skąd twoje przekonanie że nie potrafię jeździć na biegu.

> Sposób jazdy trzeba dostosowac do warunków, a nie trzymać się

> sztywno że ,,zawsze na biegu" czy ,,zawsze na luzie".

> Takimi podjazdami sam wystawiasz sobie laurkę. Żenujące.

jakbym jezdzil 21 letnim autem to nie bylbym taki pewien tego , ze nie zgasnie.....

Nawet jak masz merca nowke z salonu to zawsze moze zgasnac...

Niestety mechanika i elektronika w aucie nie jest niezawodna

Napisano

> jakbym jezdzil 21 letnim autem to nie bylbym taki pewien tego , ze

> nie zgasnie.....

> Nawet jak masz merca nowke z salonu to zawsze moze zgasnac...

> Niestety mechanika i elektronika w aucie nie jest niezawodna

Merc ma tylni napęd, jak zgaśnie na biegu i na śliskim to piruecik będzie jak w ,,gwiazdy tańczą na lodzie".

A moje auto jest jak Lenin, wiecznie żywe. biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Merc ma tylni napęd, jak zgaśnie na biegu i na śliskim to piruecik

> będzie jak w ,,gwiazdy tańczą na lodzie".

> A moje auto jest jak Lenin, wiecznie żywe.

ale mi nie chodzilo o trzymanie na drodze merca tylko przyklad jako ,ze nigdy nie wiadomo co jak i kiedy ci padnie w aucie zlosnik.gif a co zatym idzie zgasnie ;p

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Slyszales kiedys zeby ktos uszkodzil skrzynie sprzeglo podczas

> hamowania silnikiem ? bo ja nie .... przejezdzilem 70tys km na

> jednych tarczach jednym sprzegle , jednej skrzyni a samochod ma

> 165tys km

Ja słyszałem. Na kąciku Punto o tym było.

Podczas hamowania silnikiem z duzej predkosci skrzynia nie wytrzymała przeciążeń.

Bo zdziwił bys sie jakie przeciążenia działają na skrzynie podczas hamowania silnikiem przy duzych predkosciach

Napisano

> Ja słyszałem. Na kąciku Punto o tym było.

> Podczas hamowania silnikiem z duzej predkosci skrzynia nie wytrzymała

> przeciążeń.

> Bo zdziwił bys sie jakie przeciążenia działają na skrzynie podczas

> hamowania silnikiem przy duzych predkosciach

Jak jadąc powiedzmy 160 wrzucisz 2 i zaczniesz hamować silnikiem to wszystko możliwe, ale jak zdejmujesz nogę z gazu to na pewno nic ci się ze skrzynia nie stanie smile.gif

Napisano

> Jak jadąc powiedzmy 160 wrzucisz 2 i zaczniesz hamować silnikiem to

> wszystko możliwe, ale jak zdejmujesz nogę z gazu to na pewno nic

> ci się ze skrzynia nie stanie

Nie bylo redukcji biegu

Napisano

.... przejezdzilem 70tys km na

> jednych tarczach jednym sprzegle , jednej skrzyni a samochod ma

> 165tys km

a ja mam oryginalne sprzeglo,skrzynie, zaledwie 4 kpl klockow dla przyzwoitosci wymieniane..a hamuje roznie..w zaleznosci od sytuacji...owszem najczesciej wytracam predkosc na biegu ale..juz do dwojki nie schodze....bo ciezko wchodzi od zawsze:)

wada jazdy na luzie jest mozliwosc zgasniecia silnika i utracenie wszelkiego wspomagania

Kiedys w 1990 roku jechalem mercem 123 2 litry benzyna..z wiaduktu, patrze a tu szlaban zamkniety..no to cyk kluczyk i sune w dol...no i pora hamowania nadeszla i....ups...raz, drugi,trzeci i...ufff..udalo sie..zatem..z rozwaga panowie z rozwaga:)

Napisano

> Jak jadąc powiedzmy 160 wrzucisz 2 i zaczniesz hamować silnikiem to

> wszystko możliwe, ale jak zdejmujesz nogę z gazu to na pewno nic

> ci się ze skrzynia nie stanie

hehe.gifPrzypomniała mi się przygoda na motocyklu.Pomyliłem biegi 4 z 2. Jak puściłem sprzęgło to zapieło obrotomierz, a przed wyleceniem przez kierownice uchroniły mnie zaciśnięte kostki na zbiorniku paliwa...Adrenalina skoczyła o 200%. Skrzynka wytrzymała.

Przepraszam to taka mała dygresja... zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.