Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

co grozi za jadacym na bombkach konwojem?

Featured Replies

Napisano

dzis przez okolo 15, moze 20km na trasie Wawa-3City czulem sie jak niejaki Kurski.

Otoz w lusterku zobaczylem jadacy na bombkach i syrenie konwoj rzadowych autek wiazacy jakas polityczna szyszke. Nie bylo z nimi policji. Z przodu i z tylu borowikowe BMW X5, z boku po lewej stronie osobowka i przy prawej krawedzi jezdni duze osobowe BMW z szyszka w srodku.

jako, ze jezdze jak kapelusz to konwoj mnie dogonil. Dalem sie wyprzedzic i jako, ze akurat im sie nie spieszylo (jechali okolo 100km/h) to trzymalem sie za nimi jakies 50m. Wszyscy z przodu widzac bombki zjezdzali i dawali sie wyprzedzac a ja korzystalem i wyprzedzilem w ten sposob kilka autek smile.gif

Pozniej przyspieszyli a to nie zgadza sie z moim kapeluszowatym stylem jazdy wiec stracilem ich z oczu.

Teraz powstaje pytanie:

Zakladajac, ze nie przekraczam dozwolonej predkosci, trzymam sie za takim konwojem w odleglosci kilkudziesieciu metrow, nie przekraczam przepisow typu zakaz wyprzedzania itp. Czy moge tak jechac czy cos mi za to grozi? (wiem, wiem, Kurskiego zatrzymali ale on grzal...). A co jak nie przekraczasz przepisow? Czy borowiki moga cos mi zrobic?

Napisano

chyba nie ; p no ale wyprzedzać nie wolno tyle wiem

Napisano
  • Autor

> chyba nie ; p no ale wyprzedzać nie wolno tyle wiem

Za policyjnym napewno nic nie grozi. Ale czy w przypadku gdy przewozony jest np prezydent czy premier? Czy to taka sama sytuacja? Generalnie rzadowy konwoj wyroznia sie ale kto w srodku jedzie kierowca nie wie frown.gif

Napisano

> Za policyjnym napewno nic nie grozi. Ale czy w przypadku gdy

> przewozony jest np prezydent czy premier? Czy to taka sama

> sytuacja? Generalnie rzadowy konwoj wyroznia sie ale kto w

> srodku jedzie kierowca nie wie

A czemu oni tak jezdza ze ten srodkowy wystaje ? To jakies bezpieczne ustawienie ? Ostatnio jechalem za takimi trzema siodemkami, caly czas jechali rowno 180 ale kogutow nie mieli. Nie wyprzedzalem ich ale co gdybym ich wyprzedzil ? Pozwoliliby czy by mi zajechali i ostrzelali ?

Napisano

> chyba nie ; p no ale wyprzedzać nie wolno tyle wiem

Kolumnę samochodową można wyprzedzać a ci jeszcze byli pojazdem uprzywilejowanym pod warunkiem ze wysyłali sygnały dźwiękowe i świetlne. Mimo tego można ich wyprzedzać ale nie wolno wjeżdżać w kolumnę. Jeśli potraktujemy ich jako pojazdy uprzywilejowane to nie wolno ich wyprzedzać tylko w obszarze zabudowanym.

Napisano

> A czemu oni tak jezdza ze ten srodkowy wystaje ? To jakies bezpieczne

> ustawienie ? Ostatnio jechalem za takimi trzema siodemkami, caly

> czas jechali rowno 180 ale kogutow nie mieli. Nie wyprzedzalem

> ich ale co gdybym ich wyprzedzil ? Pozwoliliby czy by mi

> zajechali i ostrzelali ?

Zasadniczo wolno takich wyprzedzać ale jakby tam jechał zakompleksiony pan K. to może byś i kulkę dostał hmm.gif

Napisano

> Ostatnio jechalem za takimi trzema siodemkami, caly

> czas jechali rowno 180 ale kogutow nie mieli. Nie wyprzedzalem

> ich ale co gdybym ich wyprzedzil ?

hahaha.gif Sorki, NMSP

Napisano

Mieli jakis dobry dzien, bo mnie i pare innych osob kiedys prawie zepchneli do rowu. Lepiej sie trzymac od nich z daleka sick.gif

Napisano

chyba nic nie moga zrobic....

ostatnio z Warszawy do samych Gliwic prulem za osobowka Banku Krwi, ktora leciala na bombach... caly czas cisneli kolo 160-180, doczepilem sie im do tylka... w Katowicach wpadli na a4 ... tam dochodzilo pod 200 ... ja zjechalem na Gliwice oni polecieli na Wroclaw.

Nasluchiwalem na radyjku czy gdzies miski nie czekaja by zgarnac mnie i jeszcze kilka innych auta pedzacych w nazwalbym to juz lekkim konwoju w strone K-ce... ale spokoinie bylo, czysto. Przed Czestochowa BK wyprzedzil radiowoz... puscilismy przodem narwanca... wyprzedzil radiowoz, doszedl BK, wyprzedzilem i ja i pozostali jadacy za mna... zostawiajac w tyle radiowoz...

Gdy wyprzedzalem radiowoz mialem o 20 km/h przekroczona predkosc i panowie to olali...

Napisano

> chyba nic nie moga zrobic....

> ostatnio z Warszawy do samych Gliwic prulem za osobowka Banku Krwi,

> ktora leciala na bombach... caly czas cisneli kolo 160-180,

> doczepilem sie im do tylka i wszyscy Nam z drogi zjezdzali;) w

> Katowicach wpadli na a4 ... tam dochodzilo pod 200 ... ja

> zjechalem na Gliwice oni polecieli na Wroclaw.

To się chyba nazywa: CWANIACTWO.

Napisano

> dzis przez okolo 15, moze 20km na trasie Wawa-3City czulem sie jak

> niejaki Kurski.

> Otoz w lusterku zobaczylem jadacy na bombkach i syrenie konwoj

> rzadowych autek wiazacy jakas polityczna szyszke. Nie bylo z

> nimi policji. Z przodu i z tylu borowikowe BMW X5, z boku po

> lewej stronie osobowka i przy prawej krawedzi jezdni duze

> osobowe BMW z szyszka w srodku.

> jako, ze jezdze jak kapelusz to konwoj mnie dogonil. Dalem sie

> wyprzedzic i jako, ze akurat im sie nie spieszylo (jechali okolo

> 100km/h) to trzymalem sie za nimi jakies 50m. Wszyscy z przodu

> widzac bombki zjezdzali i dawali sie wyprzedzac a ja korzystalem

> i wyprzedzilem w ten sposob kilka autek

> Pozniej przyspieszyli a to nie zgadza sie z moim kapeluszowatym

> stylem jazdy wiec stracilem ich z oczu.

> Teraz powstaje pytanie:

> Zakladajac, ze nie przekraczam dozwolonej predkosci, trzymam sie za

> takim konwojem w odleglosci kilkudziesieciu metrow, nie

> przekraczam przepisow typu zakaz wyprzedzania itp. Czy moge tak

> jechac czy cos mi za to grozi? (wiem, wiem, Kurskiego zatrzymali

> ale on grzal...). A co jak nie przekraczasz przepisow? Czy

> borowiki moga cos mi zrobic?

Za autem na bombach nie możesz jechać bliżej niż 100m.

Gdybyś próbował ich wyprzedzić lub wjechać między nich, zajechaliby Ci drogę uniemożliwiając manewr. Dodatkowo wezwaliby lokalny patrol policji żeby Cię zdjął. Gdybyś się jednak upierał, a policji jeszcze by nie było, musieliby potraktować Cię jako potencjalne zagrożenie dla wiezionego VIPa.

Nie, nie ostrzelaliby Cię. Najprawdopodobniej któreś z aut ochrony wepchnęłoby Cię do rowu.

Napisano

A czy takiej kolumny aut z VIPem w srodku nie obowiącują żadne przepisy? Jechalem kiedyś spokojnie i z naprzeciwka nadjeżdżała taka kolumna, z przodu jechała policja z lizakiem za oknem srodkiej drogi i trzeba było się usunąć a za policją jakieś 100m jechały borowiki całą szerokością drogi i na szczęście szybko podjechałem na przystanek bo nie bylo gdzie zjechać (wysoki krawężnik) ale wkurzyłem się bo jadą bez żadnej kultury... O prędkości nie mówie bo jak chcą to niech zapier***** ale jak by jechali normalnie prawym pasem to było by lepiej dla nich i dla innych uzytkowników.

Napisano

> Za autem na bombach nie możesz jechać bliżej niż 100m.

> Gdybyś próbował ich wyprzedzić lub wjechać między nich, zajechaliby

> Ci drogę uniemożliwiając manewr. Dodatkowo wezwaliby lokalny

> patrol policji żeby Cię zdjął. Gdybyś się jednak upierał, a

> policji jeszcze by nie było, musieliby potraktować Cię jako

> potencjalne zagrożenie dla wiezionego VIPa.

> Nie, nie ostrzelaliby Cię. Najprawdopodobniej któreś z aut ochrony

> wepchnęłoby Cię do rowu.

A są na to jakieś przepisy?? Kolumnę można wyprzedzać a także auta uprzywilejowane ale tylko poza obszarem zabudowanym. Pytanie tylko po co wyprzedzać jadących 180km/h Vipów hmm.gif

Napisano

Pytanie

> tylko po co wyprzedzać jadących 180km/h Vipów

Niektórzy to robią dla satysfakcji

Napisano

> Pytanie

> Niektórzy to robią dla satysfakcji

To zmienia postać rzeczy . Rekompensują sobie małego pisiora rotfl.gif

Napisano

> Gdybyś próbował ich wyprzedzić zajechaliby

> Ci drogę uniemożliwiając manewr. Dodatkowo wezwaliby lokalny

> patrol policji żeby Cię zdjął. Gdybyś się jednak upierał, a

> policji jeszcze by nie było, musieliby potraktować Cię jako

> potencjalne zagrożenie dla wiezionego VIPa.

> Nie, nie ostrzelaliby Cię. Najprawdopodobniej któreś z aut ochrony

> wepchnęłoby Cię do rowu.

Bzdura, podaj paragraf... palacz.gif

Napisano

Jeżeli z daleka było widać, że masz odpowiednio duże rondo w kapeluszu to nic by Ci nikt nie zrobił. zlosnik.gif

A tak na serio to jeżeli po prostu nie dajesz obstawie powodów do zatrzymania Ciebie czyli nie pchasz się zbyt blisko i nie wyprzedzasz itp to nic Ci się nie stanie.

Napisano

Pytanie

> tylko po co wyprzedzać jadących 180km/h Vipów

Jesli do mnie mowisz to pytam czysto teoretycznie a jechalem za nimi na autostradzie. Fakt ze spieszylo mi sie ale nie az tak zeby ryzykowac ze wnerwie tych kolesi bo nigdy nie wiadomo co takim przyjdzie do glowy

Napisano

> Bzdura, podaj paragraf...

W przypadku stwierdzenia zagrożenia ochranianej osoby funkcjonariusze BOR mają prawo użyć praktycznie wszystkich środków żeby zapewnić jej bezpieczeństwo.

Jesli będzie tam jechał urzędnik lub polityk niższego szczebla to mogą pozwolić Ci wyprzedzić. Ale spróbuj takiego numeru jak będą wieźli kogoś z pierwszego garnituru polityków. Po prostu zajadą Ci drogę i nie pozwolą się zbliżyć do auta z VIPem. Jeśli będziesz się upierał to potraktują Cię jak zagrożenie. I wyeliminują adekwatnie do sytuacji. Czyli mniej więcej w tak:

1. Policja. Przyjedzie lokalny radiowóz i Cię zgarnie. Nie musi mieć na to paragrafu. Niezachowanie szczególnej ostrożności, szybka jazda, w razie czego będą Ci sprawdzali gaśnicę przez godzinę. Grunt że już kolumny nie dogonisz.

2. Jeśli będziesz cwaniakował zanim radiowóz się pojawi, lub policji nie uda się Ciebie zatrzymać (mało prawdopodobne), wtedy będą musieli wyeliminować zagrożenie na własną rękę. Jeden z samochodów ochrony odłączy się od kolumny i zepchnie Cię z drogi.

3. Jeżeli i to się nie uda, staniesz się poważnym zagrożeniem dla kolumny i wtedy można już np. staranować Twój samochód lub otworzyć ogień.

Zwykle kończy się na punkcie 1.

Jeżeli uważasz, że BOR w przypadku poczucia zagrożenia swojego pryncypała będzie się zastanawiał nad paragrafami to się mylisz. Nad paragrafami będą myśleć dopiero jak ich VIP będzie w 100% bezpieczny.

Napisano

> A czy takiej kolumny aut z VIPem w srodku nie obowiącują żadne

> przepisy? Jechalem kiedyś spokojnie i z naprzeciwka nadjeżdżała

> taka kolumna, z przodu jechała policja z lizakiem za oknem

> srodkiej drogi i trzeba było się usunąć a za policją jakieś 100m

> jechały borowiki całą szerokością drogi i na szczęście szybko

> podjechałem na przystanek bo nie bylo gdzie zjechać (wysoki

> krawężnik) ale wkurzyłem się bo jadą bez żadnej kultury... O

> prędkości nie mówie bo jak chcą to niech zapier***** ale jak by

> jechali normalnie prawym pasem to było by lepiej dla nich i dla

> innych uzytkowników.

Teoretycznie obowiązują, ale nie kodeks drogowy tylko rozporządzenie ministra spraw wewn. i adm. z tego co pamiętam.

Ale jeśli funkcjonarisz stwierdzi zagrożenie lub konieczność podjęcia szczególnych kroków celem zapewnienia bezpieczeństwa to ma praktycznie zielone światło. Po całej akcji możesz najwyżej pobujać się w sądzie.

I to ma sens, bo chyba nikt nie wyobraża sobie wiązania rąk ochronie najważniejszych ludzi w państwie przy pomocy paragrafów.

Napisano

> Teoretycznie obowiązują, ale nie kodeks drogowy tylko rozporządzenie

> ministra spraw wewn. i adm. z tego co pamiętam.

> Ale jeśli funkcjonarisz stwierdzi zagrożenie lub konieczność podjęcia

> szczególnych kroków celem zapewnienia bezpieczeństwa to ma

> praktycznie zielone światło. Po całej akcji możesz najwyżej

> pobujać się w sądzie.

> I to ma sens, bo chyba nikt nie wyobraża sobie wiązania rąk ochronie

> najważniejszych ludzi w państwie przy pomocy paragrafów.

Mi chodzi o to ze jechali cała szerokoscia drogi (dwa auta obok siebie) i wątpie zeby zwolnili lub zjechali na inny pas gdybym szybko nie podjechał na przystanek. Są miejsca gdzie albo koło drogi są głebokie rowy, albo wysokie krawezniki i nie ma sie gdzie schowac a oni pewnie tym sie nie przejmuja tylko jada prosto i zwykly czlowiek ich nic nie obchodzi...

Napisano

> Mi chodzi o to ze jechali cała szerokoscia drogi (dwa auta obok

> siebie) i wątpie zeby zwolnili lub zjechali na inny pas gdybym

> szybko nie podjechał na przystanek. Są miejsca gdzie albo koło

> drogi są głebokie rowy, albo wysokie krawezniki i nie ma sie

> gdzie schowac a oni pewnie tym sie nie przejmuja tylko jada

> prosto i zwykly czlowiek ich nic nie obchodzi...

Nie wiadomo. Jeśli tak jechali, bo mieli jakieś uzasadnienie to nic się nie da zrobić. Z drugiej strony, gdyby funkcjonariusz zderzył się z Tobą i rozbił swoje auto miałby niezłe problemy. Bo w ochronie najważniejsze jest bezpieczeństwo VIPa, a do tego jest potrzebne działanie absolutnie zgodnie z planem. Zamieszanie powstałe po kolizji, potrzeba szybkiego zastąpienia uszkodzonego pojazdu itp. zrujnowałyby plan, zwiększając niepotrzebnie ryzyko. Gdyby więc okazało się, że nie było żadnego zagrożenia, a funkcjonariusz doprowadził do kolizji (i tym samym zagrożenia VIPa) z głupoty lub arogancji, to raczej przez resztę swojej kariery pilnowałby co najwyżej ministerialnego parkingu.

Tak więc nie wolno im wszystkiego, ale z innych przyczyn niż paragrafy.

Napisano

> W przypadku stwierdzenia zagrożenia ochranianej osoby funkcjonariusze

> BOR mają prawo użyć praktycznie wszystkich środków żeby zapewnić

> jej bezpieczeństwo.

Nie każdy VIP jest prezydentem, to raz.

A dwa każdej takiej kolumnie musi towarzyszyć radiowóz.

to wystarczy żeby skutecznie odstraszyć potencjalnych szaleńców.

Odpowiedz mi proszę na jedno pytanie. Kolumna jak to opisujesz "VIP" porusza się autostradą z prędkością 100Km/h blokując oba pasy ruchu. Czy masz prawo domagać się odblokowania lewego pasa tak, żebyś mógl wyprzedzić kolumnę?

Napisano

> To się chyba nazywa: CWANIACTWO.

TO się nazywa głupota tamtej osoby, w przypadku nagłego hamowania samochodu z krwią, kolega siedzi mu w dupie. A gadanie typu wychamuje można wsadzić między książki - nie wychamujesz pozdrawiam

Napisano

> Nie każdy VIP jest prezydentem, to raz.

Tak. Dlatego pisałem że czasem puszczą, czasem nie.

> A dwa każdej takiej kolumnie musi towarzyszyć radiowóz.

> to wystarczy żeby skutecznie odstraszyć potencjalnych szaleńców.

Racja, i to ułatwia sprawę.

> Odpowiedz mi proszę na jedno pytanie. Kolumna jak to opisujesz "VIP"

> porusza się autostradą z prędkością 100Km/h blokując oba pasy

> ruchu. Czy masz prawo domagać się odblokowania lewego pasa tak,

> żebyś mógl wyprzedzić kolumnę?

Tak. Składając skargę do MSWiA. Usilne egzekwowanie swojego prawa do wyprzedzania bezpośrednio na autostradzie może skończyć się uznaniem Cię za zagrożenie. A to oznacza którąś z atrakcji z mojego poprzedniego posta - od drobiazgowej kontroli policji aż do przymusowego parkowania w barierkach.

Notabene, taka kolumna rzadko jedzie 100km/h na autostradzie. Ponieważ nie dotyczą jej ograniczenia to chętnie korzysta z okazji do zminimalizowania ryzyka. Czyli jadąc szybciej skraca czas przejazdu oraz pozbywa się ewentualnych cwaniaków chcących na siłę egzekwować swoje "prawa" i wprowadzających zamęt.

Napisano

> Tak. Składając skargę do MSWiA.

Nigdzie skargi nuie składałem, zadzwoniłem na 112 i po rozmowie z autostradowym posterunkiem policji nagle okazało się, że kolumna może się zmieścić na jednym pasie... 893goodvibes.gif

> Usilne egzekwowanie swojego prawa do

> wyprzedzania bezpośrednio na autostradzie może skończyć się

> uznaniem Cię za zagrożenie. A to oznacza którąś z atrakcji z

> mojego poprzedniego posta - od drobiazgowej kontroli policji aż

> do przymusowego parkowania w barierkach.

Bzdura, Panie kolego...

> Notabene, taka kolumna rzadko jedzie 100km/h na autostradzie.

> Ponieważ nie dotyczą jej ograniczenia to chętnie korzysta z

> okazji do zminimalizowania ryzyka. Czyli jadąc szybciej skraca

> czas przejazdu oraz pozbywa się ewentualnych cwaniaków chcących

> na siłę egzekwować swoje "prawa" i wprowadzających zamęt.

A co jak w kolumnie jedzie autobus, ciężarówka? Też ma gnać 180km/h?

A na jakiej postawie kolumna "osobowa" może tyle gnać?

Napisano

> chyba nic nie moga zrobic....

> ostatnio z Warszawy do samych Gliwic prulem za osobowka Banku Krwi,

> ktora leciala na bombach... caly czas cisneli kolo 160-180,

> doczepilem sie im do tylka i wszyscy Nam z drogi zjezdzali;) w

> Katowicach wpadli na a4 ... tam dochodzilo pod 200 ... ja

> zjechalem na Gliwice oni polecieli na Wroclaw.

Nie wiem czym Ty się tutaj jeszcze chwalisz jak dla mnie żałosne Twoje zachowanie...

Napisano

> Nigdzie skargi nuie składałem, zadzwoniłem na 112 i po rozmowie z

> autostradowym posterunkiem policji nagle okazało się, że kolumna

> może się zmieścić na jednym pasie...

czyli jak chcą to mogą....

> A co jak w kolumnie jedzie autobus, ciężarówka? Też ma gnać 180km/h?

wszystko zależy od napędu - są takie, co potrafią tyle jechać hahaha.gifbiglaugh.gifzakrecony.gif

> A na jakiej postawie kolumna "osobowa" może tyle gnać?

jak pisał kolega RyB - paragrafy paragrafami, życie sobie, a instytucje typu BOR, WYWYIAD, KONTRWYWIAD, POLICJA, WOJSKO stanowią państwo w państwie - ile masz lat, że tego nie wiesz? wiem, że tak nie powinno być, ale tak jest.... niewiem.gif

Napisano

> Nie wiem czym Ty się tutaj jeszcze chwalisz jak dla mnie żałosne

> Twoje zachowanie...

dla mnie tez by bylo zalosne gdybym jezdzil rocznie tyle km ile Ty.

czas to pieniadz kolego, ale spieszmy sie powoli.

Napisano

> TO się nazywa głupota tamtej osoby, w przypadku nagłego hamowania

> samochodu z krwią, kolega siedzi mu w dupie.

zawsze utrzymuje odleglosc, nigdy nie siedze na dupie, ani nie lubie jak mi ktos siedzi....

odleglosc bezpieczna, kto zna droge ten wie jak tam sie jedzie

Napisano

> zawsze utrzymuje odleglosc, nigdy nie siedze na dupie, ani nie lubie

> jak mi ktos siedzi....

> odleglosc bezpieczna, kto zna droge ten wie jak tam sie jedzie

Znać drogę to można, ale nie znasz i nie wiesz czy ktoś nie wyjedzie przed samochód z krwią smile.gif. A odległość przy 160 no sory bardzo on zaczyna hamowac ty zauważasz hamowanie wciskasz hamulec i juz siedzisz w nim a ktoś kto czeka na krew lub inne narządy umiera

Powodzenia w dalszym ujeżdzaniu pojazdu z kratką screwy.gif

Napisano

> Powodzenia w dalszym ujeżdzaniu pojazdu z kratką

pudlo;),

nie mam kratki;)

Napisano

> pudlo;),

> nie mam kratki;)

ALe jesteś PH i to Przedstawicielem burakiem

Sory że tak mówię ale akurat jestem kierowcą Karetki crazy.gif I co jak co ale swoje zdanie o takich ludziach jak ty siedzących za pojazdami jadącymi do Pomocy mam

Postaw się w sytuacji kierowcy pojazdu uprzywilejowanego, jedzie ponad prędkość żeby na czas dojechać musi panować nad sytuacją na drodze nie każdy zjedzie jak trzeba żeby mógł szybko przejechać.

A teraz dodatkowo musi pilnować sytuacji za sobą żeby w razie nagłego wyjechania kogoś z boku nie hamować ostro tylko omijać, czemu omijać - temu żeby ten co jedzie za nim nie walną mu w tył bo w tym wypadku nie zdąży do osoby do której jedzie

I nie życzę ci ale sobie pomyśl ktoś z rodziny ( żona, dziecko, rodzic, wujek ) ma wypadek przeżył jest w ciężkim stanie, operacje ma, jest potrzebna nerka, załóżmy, nerka jedzie z Katowic do Wawy. Nagle w drodze samochód ma nagłe hamowanie i wali w niego ktoś kto się dołączył do samochodu z nerką. Samochód rozwalony nerka nie dojeżdża ktoś z rodziny ginie na stole. Co wtedy robisz co myślisz o osobie która jechała za samochodem z nerką

A gdyby nikt za nim nie jechał przychamował by i jechał dalej ktoś z rodziny by przeżył

Przemyśl to i nie bądź burakiem

Napisano

> Przemyśl to i nie bądź burakiem

kolego nie znasz mnie

nie jestem burakiem

kazdemu z Nas sie moze spieszyc... mi zdarzylo sie tak raz jechac;) i juz jestem ten zly;)

crazy....

Napisano

> kolego nie znasz mnie

> nie jestem burakiem

> kazdemu z Nas sie moze spieszyc... mi zdarzylo sie tak raz jechac;) i

> juz jestem ten zly;)

> crazy....

No niestety jesteś bo się tych chwalisz i cieszysz crazy.gif

Napisano

> No niestety jesteś bo się tych chwalisz i cieszysz

pokaz mi gdzie sie chwalilem i cieszylem?

masz chyba problem ze swoja osobowoscia...

wspolczuje

ale tak, Ty pewnie nie przekraczasz 50 w terenie zabudowanym i 90 po za nim

yay.gif

typowy wawiak;) (bez urazy dla pozostalych mieszkancow stolycy;)

bokser.gif

Napisano

> dla mnie tez by bylo zalosne gdybym jezdzil rocznie tyle km ile Ty.

> czas to pieniadz kolego, ale spieszmy sie powoli.

A skąd wiesz ile ja jeżdże rocznie km ? Podpowiem Ci że około 120 tys robie jak dla mnie to całkiem sporo i do tego nie potrzebuje robić takich rzeczy jak Ty.

pozdro

Napisano

> Nigdzie skargi nuie składałem, zadzwoniłem na 112 i po rozmowie z

> autostradowym posterunkiem policji nagle okazało się, że kolumna

> może się zmieścić na jednym pasie...

No więc ok.gif

> Bzdura, Panie kolego...

Przecież wiesz o co chodzi. Jeśli ktoś będzie się na siłę pchał w kolumnę, to ochrona może uznać to za potencjalne zagrożenie. Sam na ich miejscu też byś uznał.

> A co jak w kolumnie jedzie autobus, ciężarówka? Też ma gnać 180km/h?

Nie. Pojedzie ile może. Ale najczęściej jest to najszybciej jak może -> patrz minimalizacja ryzyka.

> A na jakiej postawie kolumna "osobowa" może tyle gnać?

Dlatego, że pojazdów uprzywilejowanych nie dotyczy większość przepisów, w tym ograniczenia prędkości.

Napisano

> typowy wawiak

Dziękujemy. Kolega nie zapoznał się zpodwieszonym wątkiem zawierającym wskazówki na temat pisania na MK.

banned.gif

mar00ha

Napisano

> Dlatego, że pojazdów uprzywilejowanych nie dotyczy większość

> przepisów, w tym ograniczenia prędkości.

Poraz kolejny poproszę o paragraf... 893goodvibes.gif

Napisano

> Poraz kolejny poproszę o paragraf...

PoRD: art. 53.2 mówi, że

2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może , pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:

uczestniczy:

w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo

w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych ,

w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;

pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;

w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.

Napisano

> Za policyjnym napewno nic nie grozi. Ale czy w przypadku gdy przewozony jest np prezydent czy premier? Czy to taka sama

> sytuacja? Generalnie rzadowy konwoj wyroznia sie ale kto w srodku jedzie kierowca nie wie

Jak premier, to nic... Jak prezydent, to zostaniesz oskarżony o zniewagę...

Napisano

> PoRD: art. 53.2 mówi, że

> 2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może , pod warunkiem

> zachowania szczególnej ostrożności,

I to jest słowo-klucz, które nie upoważnia nikogo do pomykania 180km/h...

Napisano
  • Autor

> Nie każdy VIP jest prezydentem, to raz.

> A dwa każdej takiej kolumnie musi towarzyszyć radiowóz.

no wlasnie. A co jak radiowozu nie ma? hmm.gif Czy znaczy to, ze jada sobie na bombach i wyjcach bo maja gleboko w d... przepisy?

W sumie to by sie nawet zgadzalo, bo na CB mowili, ze kolumna zatrzymala sie na jakies zarcie i zaden VIP im nie towarzyszyl... No chyba, ze w samochodzie zostal i nie bylo go widac hehe.gif

Napisano

> kolego nie znasz mnie

> nie jestem burakiem

> kazdemu z Nas sie moze spieszyc... mi zdarzylo sie tak raz jechac;) i

> juz jestem ten zly;)

Tak. no.gif

Wyobraź sobie , że każdemu jak tu jesteśmy zdarzyło by się to tylko raz.

Licząc ilość userów na AK, nie starczyłoby dziesięcioleci i "nerek", jak za każda "nerką" ktoś z nas pojechałby tylko ten jeden jedyny raz stwarzając zagrożenie jakie nasz kolega opisał powyżej.

To nie powinno się w ogóle zdarzyć. no.gif

Napisano

> A na jakiej postawie kolumna "osobowa" może tyle gnać?

Bo tak mowia przepisy, pojazd uprzywilejowany lub kolumna pojazdow uprzywilejowanych nie ma obowiazku przestrzegac przepisow, ale jezeli ich nie przestrzeba ma to robic w sposob nie zagrazajacy bezpieczenstwa innym.

Nie pytaj mnie o paragraf bo nie chce mi sie szukac, ale na 100% tak jest poniewaz dzisiaj na prawku B+E pan mily instruktow poruszal ten temat grinser006.gif

Napisano

> I to jest słowo-klucz, które nie upoważnia nikogo do pomykania

> 180km/h...

moga i 220 jechac jezeli sytuacja tego wymaga, nie wiem czego ty nie rozumiesz i nie chcesz sie z tym zgodzic spineyes.gif

masz gula ze im wolno a Tobie nie grinser006.gif

Napisano

> moga i 220 jechac jezeli sytuacja tego wymaga, nie wiem czego ty nie

> rozumiesz i nie chcesz sie z tym zgodzic

> masz gula ze im wolno a Tobie nie

Obroń teraz swoją tezę podając odpowiedni przepis prawa.

mar00ha

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.