Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy policja tak mogła postąpić??

Featured Replies

Napisano

Hej!

Mój ojciec miał dzisiaj dosyć ciekawą sytuację z policial.gif ale od początku:

jechał sobie drogą boczną (na osiedle), żwirową - szybciej do domu bo chciało mu się do toalety (zażywa różne leki w tym moczopędne), natrafił na auto zakopane w śniegu przed nim. Nie miał jak przejechać i był zmuszony wyjść na chwile z auta i się wysikać zlosnik.gif no ale nic, jak już wrócił to spytał się grzecznie chłopaków, czy nei pomóc im przy tym aucie. Oni odarli, że nie bo zaraz ktoś po nich przyjedzie. Ojciec wsiadłdo swojego auta, otworzył szybę i zapalił papieroska (w oczekiwaniu na odblokowanie drogi), jeden z chłopaków (ten od zakopanego auta) podszedł do auta ojca (ojciec myślał, że może jednak się zdecydował na pomoc) a ten gość włożył rękę do auta i wyjął kluczyki ze stacyjki (auto było nie odpalone, ojciec czekał w aucie). Zrobił to nagłym, energicznym ruchem aż ojciec zdębiał. Trzymając kluczyki machnął ojcu "blachą" spod kurtki. Tata poprosił go o przedstawienie swojego numeru służbowego oraz imienia i nazwiska, ponieważ w ułamku sekundy nie zobaczył a poza tym miał obawy czy to jest policjant, czy ktoś sobie jaja robi... Policjant odmówił, powiedział tylko, że jest podejrzany ojciec o to, że jest pod wpływem alkoholu i zaraz przyjedzie patrol, ponieważ (wg późniejszego tłumaczenia oddał mocz!). Ojciec po kilkukrotnej prośbie o personalia i nr służbowy wkurzył się i zadzwonił na policję, dyżurnemu przedstawił całą sytuację, że został potraktowany jak przestępca, że policjant na żądanie nie przedstawił się.

I teraz moje pytania:

1) Czy w sytuacji gdy kierowca nie jedzie (bo nie ma jak), gdy siedzi spokojnie w aucie trzeba użyć siły i podstępu ażeby odebrać kluczyki? Mój ojciec nie jest osobą konfliktową, nigdy nie jedzie po pijaku i na pewno na prośbę oddałby sam kluczyki.

2) Czy policjant mógł odmówić podania nr służbowego, imienia i nazwiska? Oczywiście był nieumundurowany!

3) Czy jakieś konsekwencje powinien ponieść policjant? Bo za niedługo dojdzie do tego, że w podejrzeniu będą rzucali na pysk na ziemię łamiąc szczękę... sick.gif

Cała sytuacja skończyła się tym, że przyjechał patrol, sprawdził % - oczywiście 0,00. Nadgorliwy policjant ani nie przeprosił ani nic... Wiemy tylko, że jest to jakiś świeżak, ojciec w przyszłym tygodniu jest umówiony z komendantem Policji na wyjaśnienie całej sytuacji, ponieważ sam dyżurny powiedział ojcu tongue.gifrywatnie", że nie powinien się tak zachować i że powiedzieli mu już do słuchu coś.

Mnie troszkę zszokowało to, bo nie spodziewałem się czegoś takiego.... Działając w obronie mógłbym złamać rękę takiemu gościowi, który mi sięga do auta po kluczyki? Bo jestem troszkę bardziej energiczny i szybszy niż ojciec zeby.GIF

Co Wy o tym sądzicie??

Napisano

> Działając w obronie mógłbym złamać rękę takiemu

> gościowi, który mi sięga do auta po kluczyki? Bo jestem troszkę

> bardziej energiczny i szybszy niż ojciec

> Co Wy o tym sądzicie??

Nie złamał byś ręki policjantowi. Generalnie grinser006.gifhehe.gif

Napisano

młoldy, ambitny i nadgorliwy policmajster......nie ma nic gorszego - powinien przedstawić się, okazać legitkę....

tata natomiast może zapłacić mandat za oddanie moczu w miejscu publicznym...

P.S. Policjant, który się nie legitymuje, a "zabiera" własność osób trzecich (w tym wypadku kluczyki od auta), może być potraktowany jak przestępca.....

Napisano

To mi sie dziwne wydaje, takie wtargniecie komus do samochodu. na jakiej podstawie ten "policjant" stwierdził nietrzezwosc kierowcy. czy legitymacja policyja uprawnia do odebrania komus tak o kluczyków. nie dziwne by to było przy próbie ucieczki.

wydaje mi sie ze jest to naruszenie w jakis sposób godnosci.

Napisano
  • Autor

> Nie złamał byś ręki policjantowi. Generalnie

może nie złamałbym ręki - podałem to tylko jako przykład ale na pewno w takiej sytuacji bym zareagował i próbował zatrzymać tą rękę bo to chyba odruch bezwarunkowy smile.gif

Napisano
  • Autor

> młoldy, ambitny i nadgorliwy policmajster......nie ma nic gorszego -

> powinien przedstawić się, okazać legitkę....

wszystko byłoby OK gdyby pierwsze się wylegitymował i poprosił o dobrowolne oddanie kluczyków, gdyby tata nie oddał to wtedy rozumiem reakcję siłową ok.gif

> tata natomiast może zapłacić mandat za oddanie moczu w miejscu

> publicznym...

no to nie było miejsce publiczne, ponieważ to praktycznie polna droga, ojciec między pobliskie drzewka poszedł i już, poza tym policjant nie zatrzymał go o oddawanie moczu w miejscu publicznym tylko o "podejrzenie nietrzeźwości" - tylko, że ojciec stanął na chwile przy nich i rozmawiał czy nie potrzeba pomocy - ani nie bełkotał, ani nie można było wyczuć alkoholu...

> P.S. Policjant, który się nie legitymuje, a "zabiera" własność osób

> trzecich (w tym wypadku kluczyki od auta), może być potraktowany

> jak przestępca.....

no i to właśnie mi chodzi, chcę troszkę przygotować grunt ojcu przed rozmową.. Nie chodzi mu o nic więcej jak zwykłe przepraszam, którego nie usłyszał od cwaniaczkowatego, nadgorliwego policjanta no.gif

Napisano
  • Autor

> To mi sie dziwne wydaje, takie wtargniecie komus do samochodu. na

> jakiej podstawie ten "policjant" stwierdził nietrzezwosc

> kierowcy.

na podstawie oddania moczu - tłumaczył prze dyżurnym (bo zadzwonił dyżurny do niego na komórkę po telefonie moje taty na policję), że Pan prawdopodobnie wypił piwo a po piwie się chce sikać blush.gif dla mnie jest to żenujące screwy.gif

czy legitymacja policyja uprawnia do odebrania komus

> tak o kluczyków. nie dziwne by to było przy próbie ucieczki.

> wydaje mi sie ze jest to naruszenie w jakis sposób godnosci.

to samo myślę...

Napisano

> 1) Czy w sytuacji gdy kierowca nie jedzie (bo nie ma jak), gdy siedzi

> spokojnie w aucie trzeba użyć siły i podstępu ażeby odebrać

> kluczyki? Mój ojciec nie jest osobą konfliktową, nigdy nie

> jedzie po pijaku i na pewno na prośbę oddałby sam kluczyki.

Jeśli Twój ojciec spokojnie czekał aż odblokują drogę to powinien najpierw się wylegitymować, dopiero gdyby ojciec odmówił zaczekania na radiowóz mógł podjąć działania.

> 2) Czy policjant mógł odmówić podania nr służbowego, imienia i

> nazwiska? Oczywiście był nieumundurowany!

Powinien się wylegitymować podająć, stopień, imię, nazwisko, jednostkę, powód kontroli/zatrzymania.

Powinien to zrobić w taki sposób, żeby Twój ojciec mógł sobie spokojnie zanotować podane dane.

> 3) Czy jakieś konsekwencje powinien ponieść policjant?

"Koleś" złamał procedurę, powinien dostać naganę z wpisem do akt a Twój ojciec powinien zostać oficjalnie przeproszony przez komendanta jego jednostki.

> Bo za niedługo

> dojdzie do tego, że w podejrzeniu będą rzucali na pysk na ziemię

> łamiąc szczękę...

Mam kumpla policjanta i jest to bardzo inteligenty i przyzwoity chłopak, ale takie instytucje jak policja przyciągają różnych idiotów czego przykład miał Twój ojciec.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> na podstawie oddania moczu - tłumaczył prze dyżurnym (bo zadzwonił

> dyżurny do niego na komórkę po telefonie moje taty na policję),

> że Pan prawdopodobnie wypił piwo a po piwie się chce sikać dla

> mnie jest to żenujące

Wow, to ciekawe co by powiedział na mnie, piję dziennie wiele litrów herbaty i siłą rzeczy dość często muszę oddawać mocz...

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Jeśli Twój ojciec spokojnie czekał aż odblokują drogę to powinien

> najpierw się wylegitymować, dopiero gdyby ojciec odmówił

> zaczekania na radiowóz mógł podjąć działania.

spokojnie czekał, ani nie próbował wycofywać czy cokolwiek innego. Poza tym po oddaniu moczu już mu się nie spieszyło zlosnik.gif

> Powinien się wylegitymować podająć, stopień, imię, nazwisko,

> jednostkę, powód kontroli/zatrzymania.

> Powinien to zrobić w taki sposób, żeby Twój ojciec mógł sobie

> spokojnie zanotować podane dane.

na 3krotne prośby ojca odmówił odburkując tylko coś w stylu "żeby spokojnie zaczekał na radiowóz"

> "Koleś" złamał procedurę, powinien dostać naganę z wpisem do akt a

> Twój ojciec powinien zostać oficjalnie przeproszony przez

> komendanta jego jednostki.

z tym to bez przesady, tego akurat nie oczekuje tata, wystarczyło mu zwykłe przepraszam po zdarzeniu ale gość się nie zdobył na to słowo oslabiony.gif mało tego, jak inny policjant powiedział na głos wynik ) (po badaniu alkomatem) to w tamtym się chyba zapieniło i zaczął się krzątać przy odgrzebywaniu auta

> Mam kumpla policjanta i jest to bardzo inteligenty i przyzwoity

> chłopak, ale takie instytucje jak policja przyciągają różnych

> idiotów czego przykład miał Twój ojciec.

sam mam znajomych w policji, ojciec akurat zna pół komisariatu u nas ale świeżych nie zna no bo oni się często zmieniają crazy.gif wiem, że są normalni policjanci i "policjanci". Jestem kierowcą, robię ponad 300km dziennie i miewałem już różne sytuacje z miskami grinser006.gif

> Pozdrawiam BAS

dzięki za konkretne, rzeczowe odpowiedzi ok.gif

Napisano

> Uprasza się o zachowanie powagi i trzymanie się tematu głównego.

przepraszam ale musze zlosnik.gif

wszystkiego najlepszego Liwku love_4.gif20.GIFpub2.gifgrinser006.gif

Napisano

> 2) Czy policjant mógł odmówić podania nr służbowego, imienia i

> nazwiska? Oczywiście był nieumundurowany!

W żadnym przypadku!!!

Pierwsze co musi zrobić , to ładnie się wylegitymować.

Niech tato nie popuszcza tej sprawy ok.gif

P.S miałem podobny przypadek, gdy nieumundurowany policjant z innego rejonu wszedł na posesję na "życzenie" sąsiada.Skończyło się na ostrej reprymendzie przełożonego i okazaniu mocnej skruchy przez owego policjanta wobec osoby, do której wszedł na posesję.

Napisano

oficjalna skarga u komendanta, dobrze, ze ojciec już sie umówil, oby coś z tego bylo.

Policjant, ktory nie jest umundurowany w takim przypadku powinien sie wylegitymować a na prosbe powinien podać nazwisko i numer służbowy

Napisano

> tata natomiast może zapłacić mandat za oddanie moczu w miejscu

> publicznym...

A jakies szczegoly na ten temat?

Tzn gdzie nie wolno, jaki przepis tego zabrania i co za to grozi?

Napisano

> A jakies szczegoly na ten temat?

> Tzn gdzie nie wolno, jaki przepis tego zabrania i co za to grozi?

mogą to podciągnąć pod zanieczyszczanie środowiska naturalnego zakrecony.gifbiglaugh.gif a na poważnie to chyba pod obnażanie się w miejscu publicznym... hmm.gif

P.S. takie postępowanie tylko mnie utwierdza w opinii, jaką sobie wyrobili wszelkiej maści milicjanci i ormowcy u mnie - jaka ona jest to chyba nie muszę pisać. sick.gif

Napisano

> Tzn gdzie nie wolno, jaki przepis tego zabrania i co za to grozi?

art. 141 kw lub 145 kw - zależy od sytuacji. Z tym, że 141 kw jest, z tego co pamiętam, wykroczeniem skutkowym czyli musi być osoba pokrzywdzona - zgorszona taką sytuacją. Jeśli takiej osoby nie ma, to nie ma też wykroczenia.

Napisano

> art. 141 kw lub 145 kw - zależy od sytuacji. Z tym, że 141 kw jest, z

> tego co pamiętam, wykroczeniem skutkowym czyli musi być osoba

> pokrzywdzona - zgorszona taką sytuacją. Jeśli takiej osoby nie

> ma, to nie ma też wykroczenia.

Cos mi sie nie zgadza

Quote:

Art. 141. Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych,

podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.


To przeciez wogole nie ma nic wspolnego z tematem.

Quote:

Art. 145. Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec,

podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.


A co do tego to nie wydaje mi sie to takie oczywiste.

Bo czy sikanie pod drzewkiem przy drodze to jest zanieczyszczanie miejsca dostepnego dla publicznosci?

Napisano

Jak mu komendant poleci po, pewnie długo wyczekiwanej, premii kwartalnej za to chamstwo,

to się świeżak nauczy kultury waytogo.gif Niektórzy tak maja, że jak dostaną troszkę władzy, to im odbija crazy.gif

Napisano

Niektórzy tak maja, że jak dostaną

> troszkę władzy, to im odbija

Brak kultury nie jest następstwem "dostania władzy" tylko nauką wyniesioną z domu crazy.gif.

Napisano

> Niektórzy tak maja, że jak dostaną

> Brak kultury nie jest następstwem "dostania władzy" tylko nauką

> wyniesioną z domu .

Oczywiście, wychowanie od podstaw też tu ma swoje znaczenie, ale cóż dorwał się taki "do władzy"

i szeryfa na dzikim wschodzie udaje sick.gif

Napisano

> młoldy, ambitny i nadgorliwy policmajster......nie ma nic gorszego -

> powinien przedstawić się, okazać legitkę....

> tata natomiast może zapłacić mandat za oddanie moczu w miejscu

> publicznym...

Nie powinien zaplacic. Pamietam taka sprawe sprzed lat, jak ktos (mozliwe, ze nawet zlosliwie) wszedl na komende i poprosil o mozliwosc skorzystania z toalety. Odmowiono mu, wiec zalatwil potrzebe (i nie jestem pewien, czy aby nawet nie ta grubsza) na schodach komendy. Sprawa w sadzie, jesli dobrze pamietam, skonczyla sie tak, ze "w obliczu wyzszej koniecznosci" obywatel ma prawo zalatwic potrzebe bezkarnie zlosnik.gif

Napisano

> na poważnie to chyba pod obnażanie się w miejscu publicznym...

Musialoby byc zdaje sie dwoje ludzi skarzacych sie na ten fakt (policja sie nie liczy). Vide przypadek opalajacych sie studentek topless.

Napisano

> art. 141 kw lub 145 kw - zależy od sytuacji. Z tym, że 141 kw jest, z

> tego co pamiętam, wykroczeniem skutkowym czyli musi być osoba

> pokrzywdzona - zgorszona taką sytuacją. Jeśli takiej osoby nie

> ma, to nie ma też wykroczenia.

Jesli juz, to chyba predzej:

"Art. 140. Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku,

podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany."

Ale ja bym tu przyjal za linie obrony fakt, ze kazdy czlowiek musi sikac, wiec nie moze byc to nieobyczajny wybryk biglaugh.gif

Napisano

> Działając w obronie mógłbym złamać rękę takiemu

> gościowi, który mi sięga do auta po kluczyki? Bo jestem troszkę

> bardziej energiczny i szybszy niż ojciec

Tu nie wiem, ale kiedyś jeden za głęboko wsadził mi rękę przez otwarte okno by sięgnąć po podawane dokumenty i gdy wrzasnąłem "zabierz pan rękę", przez ułamek sekundy chciał coś odpysknąć, ale gdy zobaczył jak tylko o kilka centymetrów kłapnęły mu od niej zęby owczarka siedzącego na tylnym fotelu, to już tylko podziękował zlosnik.gif

Napisano

> młoldy, ambitny i nadgorliwy policmajster......nie ma nic gorszego -

> powinien przedstawić się, okazać legitkę....

> tata natomiast może zapłacić mandat za oddanie moczu w miejscu

> publicznym...

Osoba chora?

żartujesz.

Życzę powodzenia w udowadnianiu że oddający mocz mógł się powstrzymać.....

To tak jakby karać chorego na padaczkę że zachowuje się niestosownie.... w trakcie ataku. A chorego na astmę że sapie...

Napisano

mam nadzieje, ze Twoj tato nie odpusci i doprowadzi to do utarcia nosa dla mlodego cwaniaka z milicji. do normalnych milicjantow nic nie mam ale takich chojrakow, to trzeba przekierowywac np. na derby Warszawy w piłce nożnej i niech tam pokaza jacy to dzielni i gorliwi sa.

Napisano

a czy czasem przy zgloszeniu tego fsktu na policje i otrzymaniu TAKIEJ odpowiedzi nie mamy pRAWA wezwac oficera operacyjnego? z tego co wiem to w przypadku zlamAnia prawa przez policje masz w pelni prawo zarzadac obecnosci oficera oper. na miejsce zdarzenia... (przyklad- koledze jechal radiowoz w dupe i oczywiscie z policji str. wina byla mojego kolegi- oczywiscie do czasu przyjazdu operacyjnego...)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.