Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana UPG - co przy okazji?

Featured Replies

Napisano

Siema!

No i padło na mnie. Podczas dzisiejszej wymiany paska rozrządu okazało się, że mam wyciek. Na szczęście wyciek jest drobny, ale na nieszczęście - spod uszczelki pod głowicą. frown.gif

No a zatem czeka mnie wymiana UPG. Jako że silnik ma już 235tys km to chciałem się dowiedzieć, co należy zrobić niejako "przy okazji", żeby silniczkowi przywrócić nieco sił i wigoru z lat młodości. Jak na razie, mam następujące pomysły:

a. wymienić wszystkie uszczelki, jakie się da - ale to chyba raczej MUST, a nie "wypadałoby"

b. splanować głowicę, ale tak tylko deczunio, żeby nieco podnieść stopień sprężania

c. [powered by Hysek] uszczelniacze zaworowe + szlif gniazd i samych zaworów

d. ???

Pacjent = dwulitrowy silnik Forda Zetec-E z roku 1999, czterocylindrówka z aluminiową głowicą.

Za wszelkie konkretne porady poparte rozsądnym uzasadnieniem serdecznie dziękuję.

Pozdro

Bartek

PS. Proszę nie wyrzucać na qńcik Forda, bo problem jest bardziej ogólny.

Napisano

Wymienić uszczelniacze trzonków zaworów, dotrzeć gniazda.

Napisano
  • Autor

> Wymienić uszczelniacze trzonków zaworów, dotrzeć gniazda.

Zgadza się, zaraz dopiszę. Również szlif samych zaworów, żeby ślicznie pasowały do gniazd.

Co więcej?

Bartek

Napisano

z małym wyciekiem spod UPG jeżdżę już ponad 50kkm i nie powiększa się, więc narazie nic nie robie, tylko go obserwuje.

Jeśli silnik pracuje ok, i wyciek jest na serio niewielki ja bym się zastanowił nad sensem całej zabawy ze zdejmowaniem głowicy

Napisano

obowiązkowo trzeba splanować głowice przed złożeniem wszystkiego do kupy

wypadało by przy okazji w tym samym warsztacie zlecić sprawdzenie szczelności głowicy i ogólne oględziny

potem nowa uszczelka głowicy, nowa uszczelka pokrywy głowicy, i obowiązkowo nowe śruby do głowicy

przy okazji można wymienić olej i płyn chłodniczy bo pewnie trochę się wyleje przy ściąganiu głowicy

ale najważniejsze to planowanie oraz nowe śruby do głowicy

sam tego kiedyś nie zrobiłem i po 3 miesiącach znowu usterka

Napisano

> obowiązkowo trzeba splanować głowice przed złożeniem wszystkiego do

> kupy

> wypadało by przy okazji w tym samym warsztacie zlecić sprawdzenie

> szczelności głowicy i ogólne oględziny

> potem nowa uszczelka głowicy, nowa uszczelka pokrywy głowicy, i

> obowiązkowo nowe śruby do głowicy

> przy okazji można wymienić olej i płyn chłodniczy bo pewnie trochę

> się wyleje przy ściąganiu głowicy

Uszczelniacze wszelkie wymienić - wału i wałków.

Napisano

> z małym wyciekiem spod UPG jeżdżę już ponad 50kkm i nie powiększa

> się, więc narazie nic nie robie, tylko go obserwuje.

> Jeśli silnik pracuje ok, i wyciek jest na serio niewielki ja bym się

> zastanowił nad sensem całej zabawy ze zdejmowaniem głowicy

Kolega podobnie jeździ juz dłuższy czas z takim drobnym wyciekiem ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> obowiązkowo trzeba splanować głowice przed złożeniem wszystkiego do

> kupy

Nie splanować, tylko najpierw pomierzyć, a potem ewentualnie planować.

Jeżeli nie ma potrzeby, to tylko zabielić.

W sprzęcie z tym nalotem splanowanie głowicy może zabić silnik...

Napisano

> Nie splanować, tylko najpierw pomierzyć, a potem ewentualnie

> planować.

> Jeżeli nie ma potrzeby, to tylko zabielić.

> W sprzęcie z tym nalotem splanowanie głowicy może zabić silnik...

uzasadnij

Napisano

> Nie splanować, tylko najpierw pomierzyć, a potem ewentualnie

> planować.

> Jeżeli nie ma potrzeby, to tylko zabielić.

> W sprzęcie z tym nalotem splanowanie głowicy może zabić silnik...

a kto tu mówi o planowaniu o niewiadomo jak dużo

chodzi jedynie o wyrównanie powierzchni po starej UPG,

max 0,5-1 mm, to napewno nie zabije silnika (chyba że głowica była juz kilka razy planowana)

Napisano

> a kto tu mówi o planowaniu o niewiadomo jak dużo

> chodzi jedynie o wyrównanie powierzchni po starej UPG,

> max 0,5-1 mm, to napewno nie zabije silnika (chyba że głowica była

> juz kilka razy planowana)

Podajesz przykład głowicy po pożarze silnika. W normalnej eksploatacji szlifowane jest około 0,08 - 0,1 mm. Natomiast odkształcenia rzędu 0,04 już skutkują szybszym wydmuchaniem nowej uszczelki.

Napisano

>nowe śruby do głowicy

Jakie uzasadnienie?

Napisano

> Jakie uzasadnienie?

tak zalecają zarówno mechanicy jak i wiele książek

podobno one się naciągają i odkształcają dlatego należy dawać nowe

Napisano
  • Autor

> Kolega podobnie jeździ juz dłuższy czas z takim drobnym wyciekiem

A ja nie wiem, jak długo jeżdżę z moim wyciekiem i nie potrafię powiedzieć, czy jest drobny, czy jest gruby. Mechanicy w moim warsztacie polecili mi zająć się tematem. A ja mam do nich zaufanie.

A auto MUSI jeździć, CODZIENNIE, bo to mój wół roboczy.

Pozdro

Bartek

Napisano
  • Autor

> Uszczelniacze wszelkie wymienić - wału i wałków.

Ale ja się do dołu silnika nie dotykam, tylko głowica będzie zrzucona.

Uszczelniacze wałka rozrządu to się zgadzam.

Pozdro

Bartek

Napisano

> A ja nie wiem, jak długo jeżdżę z moim wyciekiem i nie potrafię

> powiedzieć, czy jest drobny, czy jest gruby. Mechanicy w moim

> warsztacie polecili mi zająć się tematem. A ja mam do nich

> zaufanie.

> A auto MUSI jeździć, CODZIENNIE, bo to mój wół roboczy.

Jak już robić to kompleksowo - jedno podejście i pieniądze w sumie pewnie niższe.

Ja w renoofce po zakupie zrobiłem większy przegląd za ponad 1200zł i teraz po 2 latach też ponad 1200zł wyszło - troche na zapas, ale mam nadzieję, że odwdzięczy się kolejnymi 2 latami bezproblemowej jazdy smile.gif

Napisano

> a kto tu mówi o planowaniu o niewiadomo jak dużo

> chodzi jedynie o wyrównanie powierzchni po starej UPG,

> max 0,5-1 mm, to napewno nie zabije silnika (chyba że głowica była

> juz kilka razy planowana)

No dlatego mówię o zabieleniu.

Ale najrozsądniejsze jest najpierw pomierzenie głowicy (tak się robi podług instrukcji serwisowych, oczywiście o ile producent w ogóle dopuszcza wymianę UPG tudzież demontaż głowicy samej w sobie) w celach diagnostycznych. Wtedy wiadomo co w tym żelastwie piszczy i jakie są przyczyny poprzedniego wywalenia uszczelki..

Bo co z tego, że powierzchnia głowicy będzie płaska, skoro głowica może być "kopnięta" i po montażu się raz-dwa wyjsra...

Naprawa głowicy to nie są małe pieniądze, stąd warto robić to podług książki, stąd taka moja uwaga.

Ja wiem, że zaraz coponiektórzy wyskoczą, że "pan czesio w warsztacie Stodołex Corporation wie lepiej", ale jednak bardziej wierzę producentom, taki już ze mnie dziwak :-)

Napisano

> podobno

cfaniaczek.gif

Jako uczen na praktykach gdzie robilismy glowice nigdy nie bylo nawet slowa o tym. A warsztat chwalony. I jakos nie moge pojac ze sie naciagnie, a jezeli nawet, to nie wiem jaki to ma wplyw na glowice. A w to ze sie odksztalci to juz w ogole confused.gif

Napisano

> Jako uczen na praktykach gdzie robilismy glowice nigdy nie bylo nawet

> slowa o tym. A warsztat chwalony. I jakos nie moge pojac ze sie

> naciagnie, a jezeli nawet, to nie wiem jaki to ma wplyw na

> glowice. A w to ze sie odksztalci to juz w ogole

wszytsko zależy od konkretnego modelu silnika.

w jesnych jest to mus , w innych nie

generalnie im nowsze auto tym cześciej jest - mus - to przez tzm "ekonomie" i dawanie wszystkiego wyliczonego...

a chodzi o to że w wielu autach dokrecająć głowice przekracza się prawo Hooke'a ( śruby odkształcają się juz nie tylko sprężyscie ale i plastycznie )

czyli wydłużają się i delikatnie nadrywają - i czesto kolejnego dokrecenia taka śruba moze po prostu nie wytrzymać.

pozdr

Napisano

> Którą część ?

Quote:

W sprzęcie z tym nalotem splanowanie głowicy może zabić silnik...


Napisano

> 1 mm, to napewno nie zabije silnika (chyba że głowica była

> juz kilka razy planowana)

To chyba w dużym fiacie albo maluchu - w niektórych nowoczesnych silnikach splanowanie o 1 mm oznacza odstawienie głowicy do punktu skupu surowców wtórnych.

Napisano

> Quote:

> W sprzęcie z tym nalotem splanowanie głowicy może zabić silnik...

Mniejsza komora spalania -> większy stopień sprężania -> większe ciśnienie nad tłokiem -> większe obciążenie silnika.

250+ kkm to już jesień życia silnika i "dołożenie" mu większym obciążeniem może spowodować, że dół lawinowo poleci.

Napisano

> Jako uczen na praktykach gdzie robilismy glowice nigdy nie bylo nawet

> slowa o tym. A warsztat chwalony. I jakos nie moge pojac ze sie

> naciagnie, a jezeli nawet, to nie wiem jaki to ma wplyw na

> glowice. A w to ze sie odksztalci to juz w ogole

Hmmm...

Nie obraź się, ale świat poszedł troszeczkę do przodu od czasu silnika S-21...

Default - zdjęcie czapki = nowa uszczelka i nowe śruby.

Można wypisać na makatce.

Bez nowych śrub = druciarstwo i kropka.

Napisano

> Nie obraź się, ale świat poszedł troszeczkę do przodu od czasu

> silnika S-21...

Nie obrazam sie, nie moja wina ze w technikum samochodowym tego nie ucza no.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.