Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Remont skrzyni-940zł. Zablokowanie kół po 3km-bezcenne...

Featured Replies

Napisano

Odebrałem dziś z warsztatu moją Hondę Civic 5D '98, 1.5 115KM VTEC. Przez 3 tygodnie leżała i czekała na remont tam moja skrzynia biegów, ja tymczasem jeździłem na używanej, która miała być "super glanc nówka" a okazała się być gorszym trupem od mojej. Objawy były takie: przy skręcie w lewo, czasami też w prawo, słychać było wycie, które znikało po wciśnięciu sprzęgła. Diagnoza moja, kolegi a także mechanika z ASO Hondy: łożyska mechanizmu różnicowego. Po otwarciu skrzyni mechanicy zadzwonili, że to dziwne bo łożyska są ok. Kolega mechanik stwierdził, że głupoty gadają bo nawet trzymając łożysko w ręce nie można na 100% określić, że jest ok - może być np. chropowata bieżnia. Jako że miałem kiedyś taki przypadek w rowerze, posłuchałem go i zaryzykowałem wymianę na oryginalne. Pomogło! Wyjechałem z warsztatu lżejszy o 940zł (500zł robocizna - polecany warsztat, znany z napraw aut japońskich, 150zł wymiana-połowa ceny przy remoncie skrzyni, koszt łożysk-290zł). Zdziwił mnie niższy koszt łożysk, bo dowiadywałem się wcześniej, mając ich numery katalogowe i wymiary, że oryginalne, japońskiej firmy NTN, będą kosztować 355zł. Panowie ostrzegli, żeby nie katować na razie skrzyni, bo wszystko musi się jeszcze "ułożyć". Wyjeździli 20km sprawdzając skrzynię żeby się upewnić, że działa jak powinna. Po wyjeździe byłem bardzo zadowolony, biegi wchodzą elegancko, w środku cisza, nic nie szumi, nie wyje, nie terkocze... Super. Uradowany, będąc blisko domu, po ominięciu ludzi wracających z kościoła, na 1 biegu majac ok. 1 tys obrotów, wcisnąłem wcale nie mocno gaz, osiagając 2,5-2,8 tys obrotów (znający te silniki wiedzą, że to nic wielkiego, sąto silniki wysokoobrotowe). Po sekundzie poczułem jakby działanie ABS - koła stanęły w miejscu zablokowane, samochód wpadł w lekki poślizg, mało nie potrąciłem przechodnia, w ostatniej chwili skontrowałem na śliskiej nawierzchni furious.gif Silnik zgasł. Wysiadam, patrzę czy skrzyni nie zostawiłem na drodze, sprawdzam czy półoś nie wypadła. Wsiadam, odpalam, próbuję wrzucić 1 - nie da rady. 2-z oporem, od czasu do czasu może wsteczny i 5... Wrzuciłem 2 i dotoczyłem się na awaryjnych pozostałe 100-200m na parking pod mój blok. Zadzwoniłem, panowie przyjechali, obejrzeli, odholowali... Wstępna diagnoza: skrzynia "zablokowała się jakoś miedzy 1 a 2". Pytam czy trybów nie połamało, mówią że na pewno nie ale muszą znów skrzynię otworzyć...

I tu moje pytanie: co się mogło stać? swieca.gif Jeszcze rozumiem jakbym jakoś specjalnie cisnął, chociaż i wtedy przecież skrzynie się ot tak nie rozpadają blokując kół. Dobrze, że to nie było przy 90km/h sciana.gif

Teraz już chyba będę się bał z tą skrzynią jeździć nawet jak ją naprawią :/

Napisano

> tu był długaśny cytat.

a nie lepiej kupic pewniaka skrzynie za np 500zł?

jak miałem civica tez mi padla skrzynia i kupiłem z alledrogo za 230zl....i po wlozeniu okazało sie ze skrzynia jak igła..

Napisano

> a nie lepiej kupic pewniaka skrzynie za np 500zł?

> jak miałem civica tez mi padla skrzynia i kupiłem z alledrogo za

> 230zl....i po wlozeniu okazało sie ze skrzynia jak igła..

Chłopie! To po to cytujesz cały post żeby taką odpowiedź dać?

Napisano

> a nie lepiej kupic pewniaka skrzynie za np 500zł?

> jak miałem civica tez mi padla skrzynia i kupiłem z alledrogo za

> 230zl....i po wlozeniu okazało sie ze skrzynia jak igła..

używaną to on już ma

Napisano

> I tu moje pytanie: co się mogło stać? Jeszcze rozumiem jakbym jakoś

> specjalnie cisnął, chociaż i wtedy przecież skrzynie się ot tak

> nie rozpadają blokując kół. Dobrze, że to nie było przy 90km/h

> Teraz już chyba będę się bał z tą skrzynią jeździć nawet jak ją

> naprawią :/

Może dziwne porównanie, ale w DAF-ie miałem tego typu akcję (skrzynia LandRover'a) -> zblokował się mechanizm zewnętrzny zmiany biegów i ino na 2-ce jeździł.

Jeżeli zdejmowali skrzynię, to i w mechaniźmie zmiany grzebali, a jak ryli ogólnie w skrzyni, to możliwe, że coś źle poskładali.

Z podobnej beczki -> kumplowi w clio robili półosie i jak składali, to jakoś tak niefortunnie to zrobili, że kulki z łożyska wpadły do środka do skrzyni, czego nie zauważyli.

No i letki problem się zrobił :-) ale na szczęście poprawili 100% na własny koszt (a robota się gruba zrobiła, bo musieli zrzucić skrzynię w całości).

Na otarcie łez kumpel wymienił gratis sprzęgło (w cenie samej części), bo robota żadna, jak skrzynia na stole leży.

Tak więc nie ma co gdybać...

Napisano

> Po sekundzie poczułem jakby działanie

> ABS - koła stanęły w miejscu zablokowane, samochód wpadł w lekki

> poślizg, mało nie potrąciłem przechodnia, w ostatniej chwili

> skontrowałem na śliskiej nawierzchni Silnik zgasł.

Cos sie ta twoja opowiesc kupy nie trzyma.

Dzialania ABS a kola stajace w miejscu zablokowane to raczej zupelnie 2 rozne rzeczy.

Pozatym jesli kola ci sie zablokowaly to nie byl to lekki poslizg o czym piszesz.

A juz to ze skontrowales przy zablokowanych przednich kolach to jest normalnie hit. Bo ze tak spytam, co skontrowales?

Napisano
  • Autor

> Dzialania ABS a kola stajace w miejscu zablokowane to raczej zupelnie

> 2 rozne rzeczy.

Przeczytaj uważnie jeszcze raz. Jak się koła zablokowały, to uczucie było podobne do działania ABSu - podobne szarpanie było czuć.

> Pozatym jesli kola ci sie zablokowaly to nie byl to lekki poslizg o

> czym piszesz.

Przy małej prędkosci na 1 biegu... względnie. Eh.

> A juz to ze skontrowales przy zablokowanych przednich kolach to jest

> normalnie hit. Bo ze tak spytam, co skontrowales?

Panie "Normalnie Hit", co się Pan tak czepiasz mnie? wink.gif Jak już tak bardzo szczegółów potrzebujesz... W momencie zablokowania koła były trochę skręcone w prawo, omijałem dziurę na drodze a na wprost "dziobu", nie wiem, strzelam że kilka metrów, miałem człowieka. Gdy koła się zablokowały, to zacząłem się do niego poślizgiem niebezpiecznie zbliżać. Jak wiadomo kręcenie kierownicą w poślizgu niewiele daje, tutaj było tyle szczęścia, że wystarczyło żeby w niego nie wjechać. Może pod koniec koła zaczęły się kręcić - w końcu potem na 2 dało się jechać? Nie pamietam, nie o tym wtedy myślałem. Ale naprawdę nie wiem, po co to roztząsasz i się czepiasz, bo temat jest zupełnie o czym innym.

W używaną już się bawiłem. Sprzedawca był tak jej pewien, że zgodził się w razie czegoś ponieść koszty przekładki - no i poniósł... Skrzynia terkotała przy przyspieszaniu na 1 i 2 biegu, była głośna, było słychać łożysko po puszczeniu sprzęgła, biegi wchodziły topornie. Dlatego dałem sobie spokój z używanymi, chciałem moją wyremontować bo na razie mogłem jeździć na tej używanej. Ale po remoncie zrobiłem troszkę ponad 3km...

Zastanawiam się, co mogło w mojej "strzelić". Nawet nie biorę pod uwagę, że miałbm teraz za coś płacić - to nie jest normalna usterka w Hondzie, żeby skrzynia się blokowała, ewidentnie to wina warsztatu.

Napisano

> Cos sie ta twoja opowiesc kupy nie trzyma.

> Dzialania ABS a kola stajace w miejscu zablokowane to raczej zupelnie

> 2 rozne rzeczy.

> Pozatym jesli kola ci sie zablokowaly to nie byl to lekki poslizg o

> czym piszesz.

> A juz to ze skontrowales przy zablokowanych przednich kolach to jest

> normalnie hit. Bo ze tak spytam, co skontrowales?

a Ty kto Sherlock Holmes ?? hmm.gif

Napisano

Idealną skrzynię kupisz za 300-350zł, bo w vtec-e one są strasznie długie i ludzie pozbywają się ich bardzo chętnie.

Napisano
  • Autor

> Idealną skrzynię kupisz za 300-350zł

I będę jeszcze 3-4 razy próbował znaleźć "idealną", płacąc za przekładki. Bo ja dojdzie co do czego, np. że jakiś bieg gorzej wchodzi, albo że cośtam trochę słychać, to mnie sprzedawca wyśmieje i powie, że to przecież używana a nie nowa. Już drugi raz w drugim samochodzie zaryzykowałem przekładkę i było źle. Poza tym za remont swojej już zapłaciłem wink.gif Umieram z ciekawości, co się z nią stało. Teraz muszę pilnować, że jak będą kupować jakieś cześci, zachowali paragony - żeby po kosztach nie zrobili...

Napisano

Sądząc po Twoim opisie - stawiam na niewłasciwie zmontowaną skrzynkę. Szukałbym w mechaniźmie blokady wybieraka. Udało Ci się włożyć dwa biegi na raz zlosnik.gif

Naprawa będzie bolesna.

Napisano
  • Autor

> Sądząc po Twoim opisie - stawiam na niewłasciwie zmontowaną

> skrzynkę. Szukałbym w mechaniźmie blokady wybieraka. Udało Ci

> się włożyć dwa biegi na raz

> Naprawa będzie bolesna.

Dziekuję za informacje. Nie wiem czy to może być prawda, bo to było na 1 biegu, 2 się sam dodatkowo wrzucił ? :/

Czy to jest możliwe, że źle zmontowany mechanizm wybierania tak zadziałał?

To że będzie bolesna to ja wiem, ale nie zamierzam za to płacić, każę im zachować wszelkie paragony za części żeby na najtańszych nie złożyli i zażądam gwarancji na piśmie, na rok - jeśli się nie zgodzą, to zażądam zwrotu pieniędzy za remont + za zupełne zniszczenie skrzyni, która była uszkodzona, ale do naprawy.

Napisano

> a nie lepiej kupic pewniaka skrzynie za np 500zł?

> jak miałem civica tez mi padla skrzynia i kupiłem z alledrogo za

> 230zl....i po wlozeniu okazało sie ze skrzynia jak igła..

I jeszcze jest tu okazja do polepszenia osiagow wkladajac inna skrzynie niz z eko VTECa - bo ta jest po prostu masakrycznie dluga.

Napisano
  • Autor

> I jeszcze jest tu okazja do polepszenia osiagow wkladajac inna

> skrzynie niz z eko VTECa - bo ta jest po prostu masakrycznie

> dluga.

Jakbym chciał lepsze osiągi, to bym kupił d16. Pasuje mi tak jak jest.

Napisano

> Sądząc po Twoim opisie - stawiam na niewłasciwie zmontowaną

> skrzynkę. Szukałbym w mechaniźmie blokady wybieraka. Udało Ci

> się włożyć dwa biegi na raz

> Naprawa będzie bolesna.

jakby tak było to by definitywnie zablokowało koła i zdusiło silnik (przy niewciśniętym pedale sprzęgła).

raczej stawiam że po wymianie łożysk nie został właściwie wyregulowany luz (a łożyska stożkowe są bardzo czułe na tym punkcie)

pozdr

Napisano

> Jakbym chciał lepsze osiągi, to bym kupił d16. Pasuje mi tak jak

> jest.

B16...

Napisano
  • Autor

> B16...

Myslałem akurat o np. D16Y8. Nie potrzebuję wyścigówki, swapów skrzyni ani silnika - 115KM na długiej skrzyni do jazdy w 80% po mieście wystarcza, a w trasie mało pali.

Napisano

> Myslałem akurat o np. D16Y8. Nie potrzebuję wyścigówki, swapów

> skrzyni ani silnika - 115KM na długiej skrzyni do jazdy w 80% po

> mieście wystarcza, a w trasie mało pali.

Akurat skrzynie d-serii sa w absolutnej wiekszosci jak klocki lego. Bezproblemowo mozna zrobic krotkie 2/3/4 a 5 zostawic dluga na trase. Ale co kto lubi...moim zdaniem jesli czy tak wymieniamy skrzynie to czemu nie polepszyc.

Napisano
  • Autor

> Akurat skrzynie d-serii sa w absolutnej wiekszosci jak klocki lego.

> Bezproblemowo mozna zrobic krotkie 2/3/4 a 5 zostawic dluga na

> trase. Ale co kto lubi...moim zdaniem jesli czy tak wymieniamy

> skrzynie to czemu nie polepszyc.

Masz dużo racji i wiem o czym piszesz, znam ten temat, ale to miała być po prostu naprawa. Co innego jakbym chciał tak od początku zrobić, teraz po prostu chcę mieć sprawną skrzynię.

Poczytałem trochę jak działają mechanizmy blokujące możliwość wrzucenia dwóch biegów na raz i chyba rozumiem, co się stało i co źle zmontowali. Jeśli rzeczywiście "weszły" dwa biegi na raz, to skrzynia przestała się kręcić bo przecież nie może się kręcić z dwoma prędkościami na raz i po prostu się nagle zablokowała - no i tak było. Czy dobrze podejrzewam, że prawdopodobnie szlag trafił koła biegów? Przecież nagle zadziałała na nie wielka siła, mogły im się nawet zęby pokruszyć...

Napisano

> To że będzie bolesna to ja wiem, ale nie zamierzam za to płacić, każę

> im zachować wszelkie paragony za części żeby na najtańszych nie

> złożyli i zażądam gwarancji na piśmie, na rok - jeśli się nie

> zgodzą, to zażądam zwrotu pieniędzy za remont + za zupełne

> zniszczenie skrzyni, która była uszkodzona, ale do naprawy.

Krzyczeć każdy może, ale skąd wiesz co było przyczyną że skrzynia stanęła?

Jaką masz pewność, że mechanior złożył ją źle, skoro wszystkie biegi wchodziły dobrze?

Mogło się w środku uszkodzić coś zupełnie innego nie związanego z poprzednią naprawą.

Co wtedy? Kto kogo wtedy będzie naciągał na $$$? cfaniaczek.gif

W tym przypadku należy liczyć tylko i wyłącznie na prawdziwego człowieka, uczciwego.

Dotyczy to obu stron skromny.gif

Napisano
  • Autor

> W tym przypadku należy liczyć tylko i wyłącznie na prawdziwego

> człowieka, uczciwego.

> Dotyczy to obu stron

A czy widziałeś kiedyś, żeby nie rozbierana skrzynia z niezbyt dużym przebiegiem ot tak się zablokowała podczas normalnej eksploatacji? Ja w cuda nie wierzę, że coś takiego stało się "przypadkiem" 3 km od wyjazdu z warsztatu. Jakby mi udowodniono, że to nie ich wina, to bym na swój koszt remontował. Albo podano inne logiczne wytłumaczenie. A w tym wypadku, czy to ja mam udowadniać ich winę? Co innego, jakby się to stało np. po miesiącu intensywnej eksploatacji, ale nie 3km po wyjeździe...

Zresztą warsztat podjął się naprawy na swój koszt bez gadania, przyznali że to oczywiste że naprawią. Dokładnej przyczyny nie podali (ja też bym nie podał jakbym się pomylił), usłyszałem tylko że "synchronizatory się skleiły, a przy szarpnięciu wyłamał się ząb na kole 2 biegu". Potwierdzenie naprawy dostanę na piśmie, ogólnie zero problemów, bardzo przyjemny i uczciwy właściciel warsztatu. Nie podam co to za warsztat, w moich oczach jak na razie zyskują za podejście do problemu, ale generalnie to byłaby chyba antyreklama, więc zachowam to dla siebie.

Napisano

daj spokój... sklejone synchronizatory - ciekawa hehe.gif teoria.

Facet probował Cie oszukać wciskając rzekomo skrzynie bez przebiegu. Popołnił błąd i nie zapiął zatrzasków - proste jak drut.

Niezłą gadke Ci wcisnął ze tak Ci opadły powiki az z rzeczywistością masz problemy.

IMHO i tak miał szczeście jesli przy awarii, ząb się ułamał... z reguły wpada w współpracujacy zespół kół i rozsadza obudowę skrzyni biegów.

A może masz poklejoną???

Napisano

> A czy widziałeś kiedyś, żeby nie rozbierana skrzynia z niezbyt dużym

> przebiegiem ot tak się zablokowała podczas normalnej

> eksploatacji?

Proszę Cię...

co byś nie napisał, to i tak jest zawsze kupa złomu, która zawsze i wszędzie może się rozsypać,

różne rzeczy widziałem, za dużo widziałem,

są auta, które nawet tych 3 km po wyjechaniu z salonu nie dają rady pokonać o własnych siłach i wracają na lawecie

to co tam dalej pisałeś to wybacz..... looknij jak jest skonstruowana skrzynia biegów i przeanalizuj sobie sekwencję zmiany biegów.

Dalej nic nie napiszę bo nie chcę cię denerwować zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> daj spokój... sklejone synchronizatory - ciekawa teoria.

No, napisałem, też tego na serio nie wziąłem.

> Facet probował Cie oszukać wciskając rzekomo skrzynie bez przebiegu.

Sugerujesz, że mi podmienili skrzynię?

> Popołnił błąd i nie zapiął zatrzasków - proste jak drut.

Możesz napisać o jakich zatrzaskach mowa?

> IMHO i tak miał szczeście jesli przy awarii, ząb się ułamał...

> reguły wpada w współpracujacy zespół kół i rozsadza obudowę

> skrzyni biegów.

> A może masz poklejoną???

Przy odbiorze obejrzę ją to co widać od góry... W jakieś konkretne miejsce patrzeć?

Napisano
  • Autor

Ciąg dalszy po pwewnym czasie. Auto odebrałem w piatek, wszystko działa. No, prawie... po chwili zorientowałem się, że nie działa prędkościomierz. Przewód do czujnika podpięty... Wracam do warsztatu, trochę kombinowali, werdykt: czujnik w skrzyni kaput. Auto mam odebrać w poniedziałek z nowym czujnikiem. I co, tym razem to też przypadek i moja wina?

Napisano

> Ciąg dalszy po pwewnym czasie. Auto odebrałem w piatek, wszystko

> działa. No, prawie... po chwili zorientowałem się, że nie działa

> prędkościomierz. Przewód do czujnika podpięty... Wracam do

> warsztatu, trochę kombinowali, werdykt: czujnik w skrzyni kaput.

> Auto mam odebrać w poniedziałek z nowym czujnikiem. I co, tym

> razem to też przypadek i moja wina?

nie denerwuj się tak, po prostu poproś o ten stary czujnik jak będziesz auto odbierał

Napisano

Kolego - zasadnicza sprawa.

Widzę, że ten wątek zmierza w złym kierunku, a to za sprawą niektórych "tjuninkowcuff", dla których nie istnieje pojęcie "zwykła naprawa".

Dla nich naprawa to najczęściej wymiana podzespołu na lepszy/szybszy/wytrzymalszy, w kazdym wypadku niefabryczny.

Rozumiem Cię doskonale o czym piszesz, bo tez nie mam zapedów tuningowych i chcę mieć (mam) samochód w 100% fabryczny. Co najwyzej kupię sobie ładne alufelgi.

Do meritum.

Również nie wierzę w zbiegi okoliczności w jakie wierzą niektórzy z tego wątku, jakoby 3km po wyjezdzie z warsztatu skrzynie naturalnie umarła.

Takie rzeczy tylko w ....

Generalnie nie widzę by Ci ktoś coś konkretnego podpowiedział, no moze z zmalym wyjątkami.

Udaj się do dobrego serwisu, najlepiej w innym miescie, naszkicuj im problem i powiedz, że chcialbys tą partaninę u nich naprawic - niech Ci dadzą kosztorys (zeby wiarygodnie wyglądało). Przy okazji na pewno dowiesz się od fachowca co się mogło (i to tez hipotetycznie) wydarzyc. Wcale nie musisz u nich robic, a jedynie podpuscic w celu postawienia fachowej diagnozy.Bo tutaj to ile ludzi tyle diagnoz.

Smieszą mnie takie wypowiedzi typu zmien skrzynię na krótszą, moze jeszcze od razu silnik większy wrzuć.

Ty chcesz po prostu naprawic auto, które lubisz, któe swiadomie kupiles.

Tu nikt (prawie) tego nie rozumie.

Napisano
  • Autor

> Rozumiem Cię doskonale o czym piszesz, bo tez nie mam zapedów

> tuningowych i chcę mieć (mam) samochód w 100% fabryczny. Co

> najwyzej kupię sobie ładne alufelgi.

Uff, a już zaczynałem myśleć, że tylko ja tak mam wink.gif Dzięki.

Temat można w zasadzie zamknąć.

Napisano
  • Autor

A jednak nie... Odebrałem auto z warsztatu. Wycie w zakrętach występuje teraz w prawo i w lewo... i łatwiej je usłyszeć. Pierwsze moje pytanie po telefonie do warsztatu - jaki olej zalali, bo prosiłem o oryginalny MTF Hondy. Wiem, że kilka osób miało dokładnie taki problem po zalaniu nieoryginalnego oleju! Panowie zalali... zwykły 75W90, jaki mieli pod ręką. I teraz to ja już nic nie wiem. Właścicel zaprosił mnie na jutro na jazdę, chce sprawdzić czy oby na pewno to nie wina czego innego niż skrzyni. Ale przecież z inną skrzynią było ok, z tą do ostatniego wyjazdu z warsztatu też - kurde, świadka mam, z dziewczyną sprawdzałem.

Mój plan jest taki... Kupię oryginalny MTF Hondy, zaleję i jak nie pomoże, to zostawiam im auto ponownie - albo niech naprawią, guzik mnie obchodzi jak, ja się na tym nie muszę znać, za to im płacę - albo niech szukają używanej skrzyni...

Napisano

pewnie na twój widok... to wszyscy pracownicy z warztatu uciekaja zlosnik.gif. Znam ten ból z autopsji zakrecony.gif

Obawiam się ze olej nie pomoze. Skrzynia jest walnięta i nie mozna wykluczyc ze obodowa nadwyrezona potęznym kopem blokady - odkształciła się i nie 'trzyma' osiowości wałków. ( alr to tylko moja teoria)

Mogę Ci tylko współczuć ze trafiłes na partaczy.

Pewnie olej bedzie najtańszym i najszybszym testem - IMHO niewiele pomoże lub wcale.

Jeżeli masz fakture na wykonana naprawe i swiadków jej kikakakrotnej reklamacji, spróbuj oddać auto z pismem zawierajacym szczegółowy przebieg usterek i napraw - jako ostatecznym wezwaniem do usunięcia wad.

Potem sąd lub inny warsztat i rachunek do zapłacenia dla 'fachowcoof'.

Nie pozwól zeby cie olewali.

A moze zamiast w olej zainwestuj w biegłego pzm (z uprawnieniami sadowego) który bedzie przy rozbiórce skrzynie i dokona jej weryfikacji.

Napisano

> Obawiam się ze olej nie pomoze.

Żebyś czasem sie nie ździwił hehe.gif nie mówie że tu akurat pomoże ale wymiana oleju wydaje się śmieszna teoretycznie na każdym oleju skrzynia powinna działać OK ale nie zawsze tak jest, ja ostatnio dowiedziałem się jak wiele znaczą konkretne dedykowane świece do danego modelu samochodu o czym nie wie nawet głupi serwis smirk.gif

Czasami tak banalne drobiazgi mogą sporo namieszać ....... frown.gif

Napisano

Czytam Twoje perypetie i przypominają mi się moje przygody ze skrzynią biegów.

A było to tak:

- padła mi fabryczna skrzynia biegów(wyskoczył trzpień z kosza mech. różnicowego, posiekał trochę bebechów i obudowę),

- na szybko kupiłem jakąś używkę, skrzynia podobno długo leżała i podobno dlatego były problemy z wbiciem 2(z czasem ustąpiło) i 4 a później doszły problemy z wyjęciem 4, do tego od samego początku 3 zgrzytało, żeby 3 nie zgrzytało to trzeba tym było jeździć jak wartburgiem, czyli generalnie skrzynia padało...

- po jakiś 2 latach zacząłem szukać rozwiązania, pytałem się w różnych warsztatach z ASO włącznie, oczywiście ze względu na koszty zakup nowej skrzyni z fabryki odpadał a nikt nie chciał się podjąć naprawy tej skrzyni ani montażu używanej bo w przypadku naprawy było ryzyko, że będzie wyła itd. a w przypadku zakupu używki było ryzyko, że będzie trzeba kilka razy wyjmować i ją reklamować(oczywiście na mój koszt jeśli ja dostarczę skrzynię, nikt nie chciał mi dostarczyć skrzyni z montażem)

- w końcu znalazłem firmę, która sprzedała mi skrzynię i ją zamontowała, jak ruszałem to było takie puknięcie jakbym przejeżdżał przez gałązkę leżącą na asfalcie, panowie mieli teorię:

a. poduszki-wymiana na mój koszt-done,

b. przeguby - wymiana na ich koszt po czym powrót do moich,

c. wahacze - wymiana na mój koszt,

podczas, którejś z zabaw panowie zrobili coś*, że jak przyśpieszałem to pomiędzy 3500rpm a 4500rpm coś waliło, jakby niedokręcona jakaś osłona.

Ponieważ skrzynia nadal była niesprawna to udało mi się ich zmusić do rozebrania jej(chciałem, żeby włożyli inną) i okazało się, że coś w skrzyni było zwalone, po naprawie skrzynia śmiga, ale pozostał problem*.

*Po iluś nieskutecznych próbach umówienia się na poprawkę pojechałem do mojego mechanika, okazało się, że przy prawej poduszce silnika jedna ze śrub była niedokręcona...

Cała zabawa trwała ponad 2 miesiące i ileś PLN na telefony...

Wnioski: kupić skrzynię z montażem i się nie patyczkować tylko ostro i w terminach(trochę się z nimi cackałem bo był to warsztat znajomego...) egzekwować swoje prawa.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Pewnie olej bedzie najtańszym i najszybszym testem -

o powiem Ci że tanio nie bedzie HTF Hondy kosztuje ok 50 zł za litr a tam wchodzi powyzej 1litra wiec dwie flachy .

taniej moza zalać jakiegos taniego semisyntetyka np. lotosa 10w30 , zamienie za hondowski olej przekładniowy mozna wlać silnikowy .

Napisano
  • Autor

No to widzę, że nie tylko ja miałem taką zabawę...

Pomysł oleju wziął się z forum Hondy, kilka osób miało takie same objawy właśnie przez zły olej. Niestety wiem ile kosztuje, bo kupuję go już 2 raz - tym razem 3 litry za łączną kwotę 208zł, Wymiana na koszt warsztatu.

Na naprawę mam paragon - tyle, że widnieje na nim tylko "naprawa warsztatowa" i cena - 950zł, ale dzięki temu nie mogą powiedzieć, że mnie na oczy nie widzieli... Świadka też mam, samochód byłem raz odbierać z dziewczyną, innym razem podwiózł mnie kolega. Ale możliwości prawne zostawiam na koniec, jeśli zmiana oleju nie pomoże a warsztat będzie chciał mnie olać.

Wie ktoś może, tak na 100%, jak to prawnie wygląda? Co powinienem po kolei robić, jeśli nie będą chcieli teraz naprawić lub wymienić skrzyni na używaną?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.