Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak jeździć TSI? (długie)

Featured Replies

Napisano

Dwa tygodnie temu odebrałem Szkodnika z silnikiem 1.4TSI. Czy ktoś z szanownego grona kolegów mógłby napisać jak się należy z tym obchodzić żeby troche pożyło?

Napewno nie butować przed osiągnięciem optymalnej temp (jak każdego silnika) i dać chwilkę po ostrej jeździe na wystudzenie turbinki (jak każdego TDI, T itp.).

Coś jeszcze?

Jak wygląda sprawa hamowania silnikiem? Czy hamowanie silnikem jest w jakikolwiek sposób szkodliwe dla silnika z doładowaniem? Rozumiem że ciśnienie napompowane przez turbinę normalnie przedmuchuje silnik i nic się nie dzieje. A jak z turbiną od strony gorącej i znacznym spadkiem temperatury gazów wylatujących (przecież spalin już nie ma - tylko powietrze o dużo niższej temp.).

ZTCW w tym silniku (jak we wszystkich nowych) jest dwumas. Jakie są zatem minimalne bezpieczne obroty silnika podczas jazdy?

Ten silnik zbiera się całkiem przyzwoicie od 1500obr, więc nie muli przy niskich prędkościach obrotowych.

Sprawa druga - olej. Czy wymienić po 1,5kkm, po 15kkm czy 30kkm jak zaleca producent? Jakie są za wcześniejszej wymiany oleju (przeciw to oczywiście koszta)?

Sprawa trzecia - gdy rano odpalam silnik chodzi przez chwilę dużo głośniej i trzyma ok 1100 obr/min (a nie 900 jak później). Mam wrażenie że coś tam jeszcze chodzi (jakaś dmuchawa czy coś). Czy to jakiś sprytny system wspomagania rozruchu?

Napisano

Jeździć niestety jak dieslem, tak jak pisałeś i uważać na dwumasę ...

Jeszcze takie powiedzmy bezpieczne obroty dla benzyniaków n/a ok 1,4 - 1,6 16V to było jak pamiętam 2 k rpm bez obciążenia. Więc i pewnie tak też możesz śmigać ...

Ktoś przypomni czy dwumasie szkodzi hamowanie silnikiem bo już nie pamiętam?

Napisano

> Jak wygląda sprawa hamowania silnikiem? Czy hamowanie silnikem jest w

> jakikolwiek sposób szkodliwe dla silnika z doładowaniem?

> Rozumiem że ciśnienie napompowane przez turbinę normalnie

> przedmuchuje silnik i nic się nie dzieje. A jak z turbiną od

> strony gorącej i znacznym spadkiem temperatury gazów

> wylatujących (przecież spalin już nie ma - tylko powietrze o

> dużo niższej temp.).

O to bym sie nie martwił. W czasie hamowania silnikiem, w silniku benzynowym, przepływ powietrza jest prawie zerowy.

Napisano

Lać dobre paliwo, po butowaniu dać chwilę odpocząć turbinie, reszta normalnie nie ma co się cackać za dużo. Jak coś się ma wysypać to się wysypie czy będziesz chuchać i dmuchać czy nie. A co do obrotów i dziwnych dźwięków to TTTM - po użytkowaniu Golfa z tym silnikiem zaobserwowałem to samo.

Napisano

GAZ + SPRZEGLO + LEWRAREK+HAMULEC + KIEROWNICA.

Niedługo beda sie pojawiac pytania "jak glosno mozna radia słuchac w nowych TSI".

Prawda jest taka, że (mowa o benzynie) jesli ktos jezdzil cale zycie benzyną, jest dobrym kierowcą (nie szarpie, nie muli silnika, nie jezdzi bez przerwy do odcinki, seriwsuje jak sie nalezy) to kwestia turbosprezarki nie zmienia nic poza ew. 30sek. wstrzymaniu się przed wylaczeniem sprzętu.

Czemu nikt się nie pyta o sposób eksploatacji Golfa czwóreczki w TEDEIKU z Niemiec? Przeciez tam tez jest turbina pełnoprawna... a tych Golfów to więcej jak maluchów w latach 80tych jeździ po Polsce....

Następna sprawa - co to w ogóle za podejscie - "nie katowac na zimnym silniku"? Ja 10lat temu swojego starego 126P nawet na zimnym silniku nie katowałem, bo jasne dla mnie bylo, ze zimny silnik = spokojna jazda.

Nagle się w niektórych obudziłac chęć zadbania o coś, bo trochę więcej grosza się wyrzygało, co nie?

I na sam koniec - kurrrr..... no ile mozna - co trzeci wątek pt. "jak jeżdzic benzyną, dieslem, motorynką, komarkiem".

Się jeszcze o KRAZA zapytajcie, komplet bedzie grinser006.gif

Napisano

Jakby nikt o nic nie pytał to było by na tym forum pusto i nudno. Jak nie chce ci sie czytać to zignoruj po prostu posta i czytaj coś innego. To taki off topic ale po co jest forum?

Napisano
  • Autor

> Niedługo beda sie pojawiac pytania "jak glosno mozna radia słuchac w

> nowych TSI".

NOWYCH. Dla mnie ten silnik to owszem nowość. Gdybym miał "TEDEIKA" czy benzynę bez turbo to bym nie zakładał tematu - bo był poruszany miliard razy.

> Czemu nikt się nie pyta o sposób eksploatacji Golfa czwóreczki w

> TEDEIKU z Niemiec? Przeciez tam tez jest turbina pełnoprawna...

> a tych Golfów to więcej jak maluchów w latach 80tych jeździ po

> Polsce....

Pyta - w temacie "jak jeździć dieslem" 270751858-jezyk.gif

> Następna sprawa - co to w ogóle za podejscie - "nie katowac na

> zimnym silniku"? Ja 10lat temu swojego starego 126P nawet na zimnym

> silniku nie katowałem, bo jasne dla mnie bylo, ze zimny silnik =

> spokojna jazda.

Dla mnie też jest to jasne. Po prostu chciałem żeby odpowiedzi nie zawierały rzeczy dla mnie oczywistych.

> Nagle się w niektórych obudziłac chęć zadbania o coś, bo trochę

> więcej grosza się wyrzygało, co nie?

O nie, nie. Jeździłem dwa lata Matizem i nie uważam żebym go w jakikolwiek sposób zaniedbywał. Może i nie był wart za dużo, ale nie było żadnych głupich oszczędności. Wtedy podejście takich jak Ty było inne - "po co tak dbasz o ten złom". Ale w zamian przez dwa lata nie miałem żadnych poważnych problemów.

> I na sam koniec - kurrrr..... no ile mozna - co trzeci wątek pt.

> "jak jeżdzic benzyną, dieslem, motorynką, komarkiem".

> Się jeszcze o KRAZA zapytajcie, komplet bedzie

Nie interesuje Cie - nie zaglądaj smile.gif

Napisano
  • Autor

> Dwa tygodnie temu odebrałem Szkodnika z silnikiem 1.4TSI. Czy ktoś z

> szanownego grona kolegów mógłby napisać jak się należy z tym

> obchodzić żeby troche pożyło?

jeździ się jak normalną benzyną ok.gif

Napisano

> Jeździć niestety jak dieslem, tak jak pisałeś i uważać na dwumasę ...

A nie jest tak ze dwumasa w benzynowkach jest mniejsza niz w dieslach bo mniej buda trzesie a co za tym idzie calosc mniej podatna na usterki?

Po za tym cena nowej 2 masy do benzyny chyba z 1/3 tego co do diesla

Napisano

> Jeszcze takie powiedzmy bezpieczne obroty dla benzyniaków n/a ok 1,4

> - 1,6 16V to było jak pamiętam 2 k rpm bez obciążenia. Więc i

> pewnie tak też możesz śmigać ...

Ja myślę źe 2 tys obrotów to może być bardzo szkodliwe. Trzeba co najmniej 3 trzymać, a to też tylko lekko gaz muskając. Tak powyżej czterech to można już do połowy wciskać, a po 5 tysiącach na 2/3 sciana.gif

Napisano

> Ja myślę źe 2 tys obrotów to może być bardzo szkodliwe. Trzeba co

> najmniej 3 trzymać, a to też tylko lekko gaz muskając. Tak

> powyżej czterech to można już do połowy wciskać, a po 5

> tysiącach na 2/3

hehe.gif

A Pan ecodriver słyszał coś o popychaczach, panewkach itp?? palacz.gif

Napisano

> Jeszcze takie powiedzmy bezpieczne obroty dla benzyniaków n/a ok 1,4

> - 1,6 16V to było jak pamiętam 2 k rpm bez obciążenia. Więc i

> pewnie tak też możesz śmigać ...

tylko ze w turbo-benzynie przy 2tys obrotow jest maksymalny moment, wiec teoretycznie wtedy dzialaja najwieksze sily? moge sie mylic, kiepski ze mnie mechanik, biore to na chlopski rozum wink.gif oczywiscie sam jezdze przewaznie na takich obrotach, gdy jade ze stala predkoscia po mniej wiecej plaskiej drodze wink.gif

a do zalozyciela watku - jezdzij normalnie, tak jak kazdym innym samochodem .... to samochod ma byc dla Ciebie, a nie Ty dla samochodu ok.gif

Napisano

> A Pan ecodriver słyszał coś o popychaczach, panewkach itp??

A Pan ostrożny, słyszał coś o tym, że mamy XXI wiek? I że konstruktor ma dość wiedzy z zakresu materiałoznawstwa by tak zaprojektować silnik by się on skutecznie zepsuł po 250-300 tys km? Że w nowoczesnych silnikach stosuje się elektryczne pompy olejowe/wodne które potrafią zapewnić odpowiednie smarowanie/chłodzenie silnikowi nie tylko przy niskich obrotach, ale i po jego wyłączeniu? Słyszał, że rzeczony silnik TSI występuje także ze sprężarką mechaniczną która zwiększa moment obrotowy niemal wyłącznie poniżej 2 tys obrotów? Pewnie nie słyszał, bo by takich bzdur nie pisał.

Napisano

> A Pan ostrożny, słyszał coś o tym, że mamy XXI wiek? I że konstruktor

> ma dość wiedzy z zakresu materiałoznawstwa by tak zaprojektować

> silnik by się on skutecznie zepsuł po 250-300 tys km? Że w

> nowoczesnych silnikach stosuje się elektryczne pompy

> olejowe/wodne które potrafią zapewnić odpowiednie

> smarowanie/chłodzenie silnikowi nie tylko przy niskich obrotach,

> ale i po jego wyłączeniu? Słyszał, że rzeczony silnik TSI

> występuje także ze sprężarką mechaniczną która zwiększa moment

> obrotowy niemal wyłącznie poniżej 2 tys obrotów? Pewnie nie

> słyszał, bo by takich bzdur nie pisał.

Słyszał, ale może faktycznie cały czas myślę o starych silnikach gdzie lepiej było jeździć na wyższych obrotach żeby nie męczyć panewek zlosnik.gif Już nie raz słyszałem jak chodzi auto po 200 kkm którym jeździło się jak dieslem ... zamulonym dieslem skromny.gif

EOT wink.gif

Napisano
  • Autor

> tylko ze w turbo-benzynie przy 2tys obrotow jest maksymalny moment,

No właśnie. 1,5k obr na zegarze a silnik ciągnie aż miło.

> a do zalozyciela watku - jezdzij normalnie, tak jak kazdym innym

> samochodem .... to samochod ma byc dla Ciebie, a nie Ty dla

> samochodu

Wiem, ale nie chciałbym go popsuć za szybko smile.gif

Matizem np. w korku nie operowałem wogóle pedałem gazu, jadąc ze stałą prędkością 70km/h w mieście nie miałem obaw wrzucić "5" (która w razie potrzeby szybko zmieniała się na "3"). Tutaj mam np. obawy o dwumas. I stąd ten wątek.

Napisano

> No właśnie. 1,5k obr na zegarze a silnik ciągnie aż miło.

> Wiem, ale nie chciałbym go popsuć za szybko

> Matizem np. w korku nie operowałem wogóle pedałem gazu, jadąc ze

> stałą prędkością 70km/h w mieście nie miałem obaw wrzucić "5"

> (która w razie potrzeby szybko zmieniała się na "3"). Tutaj mam

> np. obawy o dwumas. I stąd ten wątek.

Ja w Bravo T-Jet (od TSI różni się tym, że nie ma wtrysku bezpośredniego), jeżeli jadę spokojnie i nie przyspieszam mocno, w zasadzie nie zmieniam biegów dopóki obroty nie spadną poniżej 1500. Jazda ze stałą prędkością np. 70km/h na 6 biegu jest wtedy bardzo przyjemna, w aucie jest cichutko i mnie to się bardzo podoba. zlosnik.gif Nie uważam, żeby to szkodziło silnikowi. Gdy przyspieszam dynamicznie staram się nie schodzić poniżej 2 tys. rpm.

Napisano

> No właśnie. 1,5k obr na zegarze a silnik ciągnie aż miło.

> Wiem, ale nie chciałbym go popsuć za szybko

> Matizem np. w korku nie operowałem wogóle pedałem gazu, jadąc ze

> stałą prędkością 70km/h w mieście nie miałem obaw wrzucić "5"

> (która w razie potrzeby szybko zmieniała się na "3"). Tutaj mam

> np. obawy o dwumas. I stąd ten wątek.

Ale silnik to nie tylko kolo dwumasowe. Na elementy wirujace dziala jednak fizyka, ktorej nikt nie zmienil. I zawsze wciskanie gazu w podloge przy wysokim biegu zle znosil uklad korbowo tlokowy, ktory moim zdaniem jest drozszy niz kolo dwumasowe.

Wiec w mysl zasady ze jak ktos bedzie dbal przesadnie to i tak mu sie zesra. Jezdzic trzeba normalnie a jak cos ma sie popsuc to i tak sie popsuje. A jak ma zrobic 500tys bez remontu to tak bedzie.

Napisano

> Dwa tygodnie temu odebrałem Szkodnika z silnikiem 1.4TSI. Czy ktoś z

> szanownego grona kolegów mógłby napisać jak się należy z tym

> obchodzić żeby troche pożyło?

> Napewno nie butować przed osiągnięciem optymalnej temp (jak każdego

> silnika) i dać chwilkę po ostrej jeździe na wystudzenie turbinki

> (jak każdego TDI, T itp.).

> Coś jeszcze?

> Jak wygląda sprawa hamowania silnikiem? Czy hamowanie silnikem jest w

> jakikolwiek sposób szkodliwe dla silnika z doładowaniem?

> Rozumiem że ciśnienie napompowane przez turbinę normalnie

> przedmuchuje silnik i nic się nie dzieje. A jak z turbiną od

> strony gorącej i znacznym spadkiem temperatury gazów

> wylatujących (przecież spalin już nie ma - tylko powietrze o

> dużo niższej temp.).

> ZTCW w tym silniku (jak we wszystkich nowych) jest dwumas.

icon_eek.gif niemożliwe. coś Ci sie nie pomyliło? w benzynie dwumas???

Jakie są

> zatem minimalne bezpieczne obroty silnika podczas jazdy?

> Ten silnik zbiera się całkiem przyzwoicie od 1500obr, więc nie muli

> przy niskich prędkościach obrotowych.

> Sprawa druga - olej. Czy wymienić po 1,5kkm, po 15kkm czy 30kkm jak

> zaleca producent? Jakie są za wcześniejszej wymiany oleju

> (przeciw to oczywiście koszta)?

> Sprawa trzecia - gdy rano odpalam silnik chodzi przez chwilę dużo

> głośniej i trzyma ok 1100 obr/min (a nie 900 jak później). Mam

> wrażenie że coś tam jeszcze chodzi (jakaś dmuchawa czy coś). Czy

> to jakiś sprytny system wspomagania rozruchu?

Napisano

> niemożliwe. coś Ci sie nie pomyliło? w benzynie dwumas???

a niby dlaczego miałoby nie być? niewiem.gifzlosnik.gif

Napisano

> a niby dlaczego miałoby nie być?

ale po co? niewiem.gif chyba tylko po to żeby zwiększyć wydatki użytkownika hmm.gif

Napisano

> ale po co? chyba tylko po to żeby zwiększyć wydatki użytkownika

I podniesc komfort uzytkowania.

Napisano

> Napewno nie butować przed osiągnięciem optymalnej temp

tylko pytanie skąd będziesz wiedział kiedy jest optymalna temp...

bo patrząc na wskaźnik temp wody można się nieźle pomylić

kumpel założył wskaźnik temp oleju, jak woda mu dojdzie na 90stopni to wskaźnik oleju ledwo drgnie do góry

Napisano

> bo patrząc na wskaźnik temp wody można się nieźle pomylić

> kumpel założył wskaźnik temp oleju, jak woda mu dojdzie na 90stopni

> to wskaźnik oleju ledwo drgnie do góry

fakt, w 207 mialem 2 termometry i bylo wyraznie widac jaka jest roznica miedzy temp. wody i oleju shocked.gif

imo pojezdzic ostroznie kilkaset km a pozniej normalna eksploatacja - czasami wolno, a jak trzeba to i do odcinki wkrecic

zmieniac olej zgodnie z zaleceniami

i tak pewnie sprzedasz to autko po kilku latach smile.gif

Napisano

> ale po co? chyba tylko po to żeby zwiększyć wydatki użytkownika

od 1994 roku w audi montują dwumasy. W benzynach.

Napisano

> Sprawa druga - olej. Czy wymienić po 1,5kkm, po 15kkm czy 30kkm jak

> zaleca producent? Jakie są za wcześniejszej wymiany oleju

> (przeciw to oczywiście koszta)?

Ja wymieniłem po 15kkm na Liqui Moly TopTec 4200. Oleju wchodzi sporo, bo 3,7l i do tego musi on spełniać normę VW 504.00/507.00. Za wymianę oleju z filtrem w ASO bulnąłem 130zł + koszt oleju, który przywiozłem sam- drogo. Nawiasem mówiąc w ASO jak zobaczyli ten olej to niebardzo wiedzieli co to jest, bo etykietę studiowali z 10min. Jakie ZA wymianą oleju? Silnik jednak musi sie trochę ułożyć, przez co jakieś małe opiłki mogą pływać w oleju. Niby jest filtr ale... Wymieniłem też dla własnego spokoju sumienia wink.gif

> Sprawa trzecia - gdy rano odpalam silnik chodzi przez chwilę dużo

> głośniej i trzyma ok 1100 obr/min (a nie 900 jak później). Mam

> wrażenie że coś tam jeszcze chodzi (jakaś dmuchawa czy coś). Czy

> to jakiś sprytny system wspomagania rozruchu?

Norma, mam to samo. Dźwięk przypomina odkurzacz wink.gif Pan w ASO mnie uświadomił, że to ma szybciej rozgrzać katalizator, dlatego dawka paliwa przez pierwsze 10-15sec jest wyższa po zimnym starcie.

Napisano

> Dwa tygodnie temu odebrałem Szkodnika z silnikiem 1.4TSI. Czy ktoś z

> szanownego grona kolegów mógłby napisać jak się należy z tym

> obchodzić żeby troche pożyło?

> Napewno nie butować przed osiągnięciem optymalnej temp (jak każdego

> silnika) i dać chwilkę po ostrej jeździe na wystudzenie turbinki

> (jak każdego TDI, T itp.).

> Coś jeszcze?

> Jak wygląda sprawa hamowania silnikiem? Czy hamowanie silnikem jest w

> jakikolwiek sposób szkodliwe dla silnika z doładowaniem?

> Rozumiem że ciśnienie napompowane przez turbinę normalnie

> przedmuchuje silnik i nic się nie dzieje. A jak z turbiną od

> strony gorącej i znacznym spadkiem temperatury gazów

> wylatujących (przecież spalin już nie ma - tylko powietrze o

> dużo niższej temp.).

> ZTCW w tym silniku (jak we wszystkich nowych) jest dwumas. Jakie są

> zatem minimalne bezpieczne obroty silnika podczas jazdy?

> Ten silnik zbiera się całkiem przyzwoicie od 1500obr, więc nie muli

> przy niskich prędkościach obrotowych.

> Sprawa druga - olej. Czy wymienić po 1,5kkm, po 15kkm czy 30kkm jak

> zaleca producent? Jakie są za wcześniejszej wymiany oleju

> (przeciw to oczywiście koszta)?

> Sprawa trzecia - gdy rano odpalam silnik chodzi przez chwilę dużo

> głośniej i trzyma ok 1100 obr/min (a nie 900 jak później). Mam

> wrażenie że coś tam jeszcze chodzi (jakaś dmuchawa czy coś). Czy

> to jakiś sprytny system wspomagania rozruchu?

Sprzęgło - jedyna -gaz -sprzegło -dwója i gaz a potem już bedzie z górki.......... spineyes.gif

Napisano

> tylko ze w turbo-benzynie przy 2tys obrotow jest maksymalny moment,

> wiec teoretycznie wtedy dzialaja najwieksze sily? moge sie

> mylic, kiepski ze mnie mechanik, biore to na chlopski rozum

> oczywiscie sam jezdze przewaznie na takich obrotach, gdy jade ze

> stala predkoscia

Zapominasz o jednej rzeczy. Maksymalny moment występuje przy maksymalnej dawce paliwa, czyli przy pedale "dno", a chyba nie o tym tu mówimy.

Jeśli silnik pracuje w tych obrotach podtrzymując jedynie prędkość auta, to siły są wielokrotnie mniejsze, wręcz bardzo małe. To tak na chłopski rozum.

Napisano

dodatkowo nigdzie nie jest powiedziane, że przy częściowych obciążeniach silnika maksymalny moment wypada zawsze w tym samym miejscu.

Napisano

Do Laguna II 2.0T cos circa 3-koła, i do dotania tylko w ASO grinser006.gif

Napisano

> ... przy częściowych

> obciążeniach silnika maksymalny moment wypada zawsze w tym samym

> miejscu.

Nie filozuj docent zlosnik.gif

Jak sama nazwa wskazuje - maksymalny - największy z możliwych.

Przy częściowych obciążeniach silnika nie można mówić o maksymalnym momencie obrotowym.

To tak jak czasem ludzie mówią - najbardziej optymalny, jakby możliwe było mniej lub bardziej optymalny. Słowo optymalny wyczerpuje całą treść.

Napisano

> Nie filozuj docent

> Jak sama nazwa wskazuje - maksymalny - największy z możliwych.

no przy danym ustalonym obciążeniu to będzie maksymalny zlosnik.gif, nie powiedziałem, że to maksimum globalne hehe.gif... to było w LO nie trzeba mieć dr hab. zlosnik.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> I podniesc komfort uzytkowania.

Przede wszystkim - przenieść drgania poza zakres pracy silnika.

Coby nie trzeba było walić 100-150 kg skrzyni biegów i wysłuchiwać jęczenia 'olaboooga, jakie to ma złe rozkłady masy i jak dużo waży'...

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Podlacze sie pod temat - a jak jezdzic jtd ?

Pojemnosc 2,4 - i tak sie zastanawiam kulajac sie nieraz po miescie z obrotami kolo 1300 - czy ja tego nie psuje ? smile.gif

Moze wieksze utrzymywac ? Ale tak to sie czlowiek namacha wajcha...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.