Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

TRAGEDIA- Engine Failure, nie jedzie !

Featured Replies

Napisano

Cos okropnego, stilo unieruchomione !!!

Jade dzis z kosciola (do ktorego dotarlem bez problemu) jade sobie z 80km/h i nagle silnik sie wylaczyl i pokazal komunikat Engine Failure - Low Presure Oil, po czym kolejno EBd Failure, ASR failure, ABS Failure Airbag Failure. Proby odpalenia nic nie daja, rozrusznik kreci a silnik nic.

Teraz juz mi sie akumulator rozladowal i w ogole sie komputer resetuje po przekreceniu kluczyka i czasami wywala bledy w stylu EBD Failure itp a czasami nie, co lepsze na skrzynce bezpiecznikow kolo akumulatora cos raz zaczelo zgryta, kolo silnika cos sie przelaczac a potem wentylator sie wlaczyl, mimo ze rozrusznik juz nie chce krecic, a potem to wszystko przeslo. Teraz po przekreceniu kluczyka swieci sie tylko Czerwona ikonka silnika i tyle nie pokazuje zadnego bledu, tylko czasami te EBD, ASR itp, ale nie pokazuje juz nic Engine Failure itp !!!

Nawet nie ma jak zawiesc samochodu do warsztatu bo nie odpala !!!

Napisano

Mam wrażenie że padło ECU (czyli jednostka sterująca).

Pytanie dlaczego - być może jakieś zwarcie w instalacji.

Napisano

A deszczy u ciebie nie było? Może zwarcie w instalacji itp.??

Napisano

Gdzieś na forum spotkałem się ostrzeżeniem przed taką sytuacją związaną z baterią w pilocie/kluczyku - jak padnie to może skończyć się jazda.

Jeśli padało to wersja instalacji bardzo prawdopodobna, a szukanie bym zaczął w wiązkach pod akumulatorem - tu konstruktor się popisał i cały strumień wody z lewego koła leci bezpośrednio na wiązki elektryczne.

Życzę powodzenia i trzymam kciuki za szybkie usunięcie awarii

Napisano
  • Autor

No deszcze od dwoch dni padaly, ale juz nie raz padalo i nic nie bylo, z tym kluczykiem to ciekawe, czasami mi pisalo jak wkladalem kluczyk ze FlatBatery, ale tylko czasami a beterie zmienialem rok temu, poza tym moge przekrecic kluczyk zeby zaplon sie odpalil, eheh moze faktycznie cos z tmyi kablami moga miec tam mokro, bede jutro do ASo musial sie wybrac, tylko mam nadzieje ze mi temrinu dwa tygodnie nie dadza no i nie wiem jak do nich zaciagne to auto.

Napisano

> Cos okropnego, stilo unieruchomione !!!

cos standardowego hehe.gif

IMHO - wygnita wiązka w okolicach ECU lub pomiedzy skrzynka bezpiecznikowa a akumulatorem. I modlic sie, zeby nie pociagnela za soba awarii samego ECU.

M.

Napisano

Poszukaj lepiej fachowca - elektryka z Examinerem Fiatowskim, bo u wymieniaczy to raczej będzie ciężko - chyba, że masz tam swojego, godnego polecenia i pewnego fachowca.

W 100-licy mogę polecić elektryka.

Napisano
  • Autor

Zawiozlem juz niestety do Fiata, bo nie znam w Rzeszowie nikogo innego kto by dysponowal dobrym sprzetem elektronicznym do diagnozy czegos takiego, inna sprawa ze na holu to ciezko by mi bylo gdzies dalej targac tego klamota.

Boje sie wlasnie tylko tego ze u Fiata powiedza ze trzeba wyminic ECU i z glowy.

Napisano

> Boje sie wlasnie tylko tego ze u Fiata powiedza ze trzeba wyminic ECU

> i z glowy.

Tak powiedzą i dodadzą do tego jeszcze wymianę wiązki zlosnik.gif Pytanie za sto pkt: czy nalewając płyn do spryskiwaczy nie chlapałeś za bardzo na boki?

Przerabiałem temat: u mnie przegniły styki ECU, konieczna była naprawa. Komputer oddałem do Boscha, kosztowało to ok 2 tys zł, nie pamiętam ile chciało ASO, ale z pewnością nieco więcej kara.gif

Napisano

> Zawiozlem juz niestety do Fiata, bo nie znam w Rzeszowie nikogo

> innego kto by dysponowal dobrym sprzetem elektronicznym do

> diagnozy czegos takiego, inna sprawa ze na holu to ciezko by mi

> bylo gdzies dalej targac tego klamota.

> Boje sie wlasnie tylko tego ze u Fiata powiedza ze trzeba wyminic ECU

> i z glowy.

Powiem Ci że lepiej uważaj na to ASO- ma jedną z najgorszych opinii wśród ASO Fiata o chorych cenach nie wspominając! pad.gif

powodzenia! waytogo.gif

Napisano

> Komputer oddałem do Boscha, kosztowało to ok 2 tys zł,

> nie pamiętam ile chciało ASO, ale z pewnością nieco więcej

blush.gif

duzo te kompy to ja mialem szczescie ze znalazlem dostawce z "tanimi" ECU

jakby co mysle ze moge pomoc w tym temacie

Napisano
  • Autor

Koledzy dziękuję za odpowiedź.

Billy a powiedz mi jak Ci przegniły te wiązki to miałeś może podobne objawy jak ja ?

Kasa widzę straszna, hmmm Dareek24, a skąd wiesz że to ASO ma taką okropną opinie ?

No i putanie do luk, jak to jest właśnie z używanymi ECU ? bo widziałem na Allegro można kupić takie nawet po 250 zł a są i takie po 800 zł, no i jak to się ma z programowaniem potem tych używanych skrzynek ? Bo to potem trzeba jakoś zaprogramować, jaki tego koszt, jak to się robi i gdzie ? Czy musi być do teog i samochód i skrzynka czy można to zgrać bez samochodu ?

Napisano

ECU można naprawiać, mogę Ci polecić tą firmę.

Wysyłasz a oni odsyłają naprawione.

Pozdrawiam BAS

Napisano

hmmm Dareek24, a skąd wiesz że to ASO ma taką

> okropną opinie ?

wiem że nie w temacie wątku ale wyjątkowo- powiem tak - z mojej historii kontaktów z tym ASO i mojej rodziny i znajomych jeszcze nikomu samochodu nie naprawili porządnie a co więcej jeszcze bardziej popsuli przykład kolegi który pojechał pandą 4x4 z pęknięta manszetą tylnej połosi napędowej- diagnoza - wymiana tylnego mostu wraz z dyferencjałem bo " Panie element nienaprawialny!! cena ok 8000 pln - pojechał za moją namową do innego ASO 50 km no i po godzinie miał naprawione autko za 100 pln i umyty poodkurzany samochód!

myślę że wystarczy bo ja to bym się bał nawet powietrza tam w kołach sprawdzić o chorych cenach nie wspomnę no.gif

Napisano

> Czy musi być do teog

> i samochód i skrzynka czy można to zgrać bez samochodu ?

nie jestem specem w tej dziedzinie

jedynie doktoryzowalem sie na mojej padlinie gdy palil na 3 gary

no i przez przypadek znalazlem zrodlo ecu

co do programowania w benzyny to jesli wymieniasz ecu na nowe to przeprowadza sie procedure autoadaptacji kola fonicznego (gaz do 5k rpm odpuszczasz i tak kilka razy) i to wszystko

te za 250 zl to kompy uzywane z immobiliserem (nie podejda do twojego auta bez sciagniecia immo)

ale pierwsze co to podepnij auto pod examiner lub chociaz jakis niezly skaner

Napisano

> Koledzy dziękuję za odpowiedź.

> Billy a powiedz mi jak Ci przegniły te wiązki to miałeś może podobne

> objawy jak ja ?

Usiądź spokojnie, policz do dziesięciu, bo... objawy były identyczne crazy.gif

A tak na poważnie, to jeśli konieczna okaże się naprawa, to myślę, że znajdziesz taniej niż ja wybuliłem ok.gif

Napisano
  • Autor

Hmmmm... no to tak, poczekam na diagnoze od ASO i potem bede ewentualnie robil cos na wlasna reke, problem tlyko w tym ze w rzeszowie znam tlyko jedna firme ktora pewnie by podolala temu i to slyszalem ze maja kolejki na dwa tygodnie do przodu.

Powiedzcie mi teraz tak, jakie mam opcje z ta centralka ?

-Bas czy naprawa takiej centralki gwarantuje jej stabilnosc na kolejne lata ? i jaki jest to koszt w tej firmie co mi podales ?

-No i jezeli bede chcial kupic uzywana to jakiej szukac, czy trzeba ja w tedy programowac czy wystarczy tak jak luk pisal podpiac i pokrecic powyzej 5tys obrotow ?

Napisano

> -Bas czy naprawa takiej centralki gwarantuje jej stabilnosc na

> kolejne lata ?

Taka centralka składa się z laminatu, na którym są przylutowane różne podzespoły, które mogą ulec uszkodzeniu, wymieniasz podzespoły i jeśli zrobi to ktoś kto ma odpowiednią lutownicę i nie robi tego po raz pierwszy w życiu to z trwałością jest analogicznie jak z wymianą każdej innej części w samochodzie.

> i jaki jest to koszt w tej firmie co mi podales ?

Nie wiem, zadzwoń w dzień i się zapytaj.

> -No i jezeli bede chcial kupic uzywana to jakiej szukac, czy trzeba

> ja w tedy programowac czy wystarczy tak jak luk pisal podpiac i

> pokrecic powyzej 5tys obrotow ?

Jeśli kupisz rozkodowany to tak, w najgorszym razie trzeba podłączyć pod examiner i wykonać...

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

Koledzy Stilo juz dziala,

Odebralem dzis rano i chyba nie uwirzycie co moglo to wszystko spowodowac, sam nie mam pojecia jak to sie stalo, otoz przyczyna tych wszystkich problemow byl : Akumulator !!!

Nie wiem jak, ale w ASO powiedzieli ze po prostu zrobilo sie zwarcie na akumulatorze, nie bardzo moge pojac to jak, bo rozrusznik krecil, wszystkie swiatla dzialaly, radio i CB dzialalo, no po prostu nie wiem co sie niby stalo, juz teraz sie az boje gdzies jechac zeby znow sie to nie wydarzylo, zastanawiam sie czy moglo byc cos przyczyna uszkodzenia akumulatora, w sumie mam do akumulatora podpiete bezposrednio CB, te dziwne objawy sie tez zaczely po wymianie lampy lewej i odebraniu samochodu od lakiernika, najpierw "Connection Losse" potem spalona swieca, a teraz to...hmmm

No nic mam nowy i mam nadzieje ze to sie nie powtorzy, co ciekawe w ASO dali mi jako nowy akumulator Centra ????

Naszczescie to tylko akumulator a nie komputer czy cos...uffff....no ale i tak koljne kilka stow nie moje frown.gif: frown.gif(:(

Napisano

Tak myślałam i chciałam to napisać, ale ty pisałeś, że masz nowy biglaugh.gif

Napisano

> ale i tak koljne kilka stow nie moje : (:(

Nie pierwsze i nie ostatnie biglaugh.gif Chyba taniej byłoby kupić aku poza ASO ok.gif

Napisano
  • Autor

Hehehe, Kasia smile.gif tak myślałem że chciałaś tak napisać więc specjalnie napisałem wcześniej, zanim tym zdążyłaś to napisać smile.gif

Bill, akurat za AKU tak strasznie nie przepłaciłem, bo za sam AKU w tym ASO, dałem 330 zł, za centre z jakimś ultra rozruchem smile.gifsmile.gif, mój kumpel za taki sam płacił 280 zł , wiadomo zawsze coś, ale głupio by mi było tam do nich lecieć ze swoim akumulatorem smile.gif, za samą wymiane akumulator wzieli 40 zł, passed_out.gif no i pdłączenie do kompa 120 zł, z czego uważam że przy wymianie aku się więcej napracowali niż przy podłączaniu tego kompa, heheh rant.gif

W każdym razie dali mi jakieś ciekawe wykresy z kompa o mieszance jakiegoś gazolu, ciśnieniu w barach itp smile.gif

Napisano
  • Autor

Ja pierdziele, ! ZNow, przychodze do samochodu a tu akumulator rozladowany nie odpale, dzis nim caly dzien jezdzilem i bylo okey, teraz probuje odpalic i lipa, akumulator rozladowany !!! Tylko znow wentylator chodzil ledwo co juz !!! O co Chodzi ???? Dzis zmienialem zarowke w prawej lampie, nie wiem moze cos sie znow namieszalo ale juz w to nie wirze co sie z tmy autem dzieje !!!

Napisano

> Ja pierdziele, ! ZNow, przychodze do samochodu a tu akumulator

> rozladowany boje_sie.gifhmm.gif

Miernik elektryczny i do roboty ok.gif

Napisano
  • Autor

> Miernik elektryczny i do roboty

Ale co ja moge miernikiem zrobic ? Tylko zmierzyc napiecie albo pobor pradu, nie znajde zwarcia ?

Napisano

U mnie powodem nagłego rozładowywania aku było podpięcie radia niefabrycznego z dwoma stałymi plusami (mostek na stałym plusie). W takiej konfiguracji radio pożerało mi wręcz akumulator.

Napisano
  • Autor

Mi sie wydaje ze to jest kwestia jakis przewodow czy czegos, byle wilgoc i on juz dostaje zwarcia, zalacza sie wentylator i w ogole i on rozladowuje samochod.

Napisano

> Ale co ja moge miernikiem zrobic ? Tylko zmierzyc napiecie albo pobor

> pradu, nie znajde zwarcia ?

Miernikiem sprawdzisz parametry prądu w czasie ładowania (pracy silnika) oraz pobór prądu w czasie postoju (czyli wtedy gdy nie powinno go w zasadzie być). Jeśli określisz ile tracisz to łatwiej wytypować które obwody/odbiorniki moga za to odpowiadać. Potem możesz wypiąć odpowiednie bezpieczniki i jeśli ucieczka prądu zostanie zatrzymana to wiesz na jakiej trasie szukać problemów. Oczywiście istnieją "bardziej zawansowane" metody ale to zależy czym dysponujesz.

Napisano

> Tylko znow wentylator chodzil ledwo co juz !!! O co Chodzi ????

heh nie wiem czemu ale mysl ze to nie aku mialem w glowie

ino krakac nie chcialem

podobny watek (moj) - tutaj i tu - niestety bez rozwiazania

co do drugiego watku to byl spokoj przez prawie caly rok i ponowilo sie wraz ze zwiekszona wilgotnoscia pare dni temu.

stawiam wiec na jakis kabel masowy niestety sa one tak pochowane ze szkoda gadac

282945070-stilomasa.jpg

post-15936-14352504746787_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Jak by to byl jeszcze tlyko przewod masowy to pal szesc smile.gif Ale w sumie dobrze to sie stalo zaraz po wymianie tego akumulatora a nie ze jeszcze bym z tydzien jedzil i dopieor wtedy bo tak to zawiozlem od razu do fiata i mowie ze dalej to samo, akumulator nowy na gwarancjii. Nie wiem mam nadzieje ze sie cos doszukaja, w sumie to musi miec ogromny zwiazek z wilgotnoscia, bo stalo mi sie to jak zaczely sie opady deszczu a teraz ponowilo jak zaczal snieg padac, i to zaraz po tym jak zmienialem zarowke w samochodzie, czyli klapa byla otwarta tak z godizne. Zaraz sobie poczytam o twoim watku.

Napisano

> Ale co ja moge miernikiem zrobic ? Tylko zmierzyc napiecie albo pobor

> pradu, nie znajde zwarcia ?

Nie wiem czy to się może przydać?

Miałem całkowicie rozładowany akumulator z powodu padniętego alternatora.Kontrolka ładowania tego nie sygnalizowała.

Mam nadzieję,że u Ciebie po wymianie aku.zmierzono napięcie ładowania.

Napisano
  • Autor

Dzieki za podpowiedź, chyba mierzyli wtedy bo na wydruku z komputera było napisane, napięcie łądowania 13.9 V, chociaż teraz coś wspominali o ładowaniu, ale wydaje mi się to raczej coś z tymi masami albo jakimiś zwarciami, bo jeździłem dwa dni i było okey a w ciągu 4 godzin mi całkowicie rozładowało akumulator.

Napisano

... rozładowało akumulator.

U mnie podobny problem ( niewyłączający się wentylator, poza tym problem z immob.), choć nie aż o takiej intensywności jak u Ciebie (po chwili, minucie, kilku minutach wyłączał się). Pojawił się po wizycie na myjni, gdy brakowało mi osłony akumulatora. Pisałem już o tym ale nie mam teraz czasu szukać, wiec tylko w skrócie - suszenie powietrzem sprężonym, wyciągniecie bezpieczników i przekaźników (oczywiście nie wszystkich na raz;)) i włożenie spowrotem, montaż osłony. I jak ręką odjął. Myślę ze temat wart rozpatrzenia.

Chyba jeszcze kontaktem delikatnie psiknąłem.

Napisano
  • Autor

Tez mi sie cos takiego wydaje, ale czy u Ciebie auto tez nie odpalalo ? Moze czasem nie odpalac bo zwarcie gdzies na immobilaserze, ale u mnie to zwarcie musi byc jakies cholerne skoro spalilo juz drugi akumulator !!! Dziwne jest z tym wentylatorem, to jak by zwarcie na skrzynce tych przekaznikow kolo akumulatora, wczoraj padal snieg a klapa byla z godzine otwarta jak zmienialem zarowke, ale oslona byla zalozona. Kiedys jak mylem silnik to tez mialem pozniej zwarcia i problemy ale nie az takie !!!. Zobaczymy co w Fiacie wykrzacza, jak nic to chyba kupie po prostu ta skrzynke przekaznikow i zaloze nowa, bo nie mam innego pomyslu, a jak mi sie 3 akumulator spali to juz nie wiem frown.giffrown.gif

Napisano

> czyli klapa byla otwarta tak z godizne. Zaraz sobie poczytam o

> twoim watku.

Mam nadzieję, że przez godzine nie padał na silnik intensywny deszcz?

Napisano
  • Autor

> Mam nadzieję, że przez godzine nie padał na silnik intensywny deszcz?

Deszcz nie ale snieg tak, no ale bez przesady, juz kilka samochodow mialem i nic im sie nie dzialo w deszczu ani nawet po myciu silnika, zreszta wszystko bylo pod oslona, aku ma swoja oslone, silnik tez ?

Napisano

, aku ma swoja oslone,

> silnik tez ?

silnik i aku maja oslony. In plus aku ma w "podlodze" jeszcze lejek spustowy na wode. In minus pod oslona aku jest od cholery bezpiecznikow, przekaznikow, kabli , wtyczek niczym nie oslonietych.

Napisano

Mój stilon po stłuczce był u blacharza i lakiernika. Po powrocie z lakierni blacharz podłączył aku i od razu włązcył się wentylator. Pewnie wypiął go zpowrotem poskładał zderzaki i dzwoni do mnie że mam odebrać auto. Jak przyjechałem wentylator pracował a uruchomić nie szło, napięcie 7,5V. Odpaliłem z dodat. aku i przjechałem do domu, zciągłem klemę bo cały czas pracował. Dzisiaj podłączyłem klemę i dalej pracuje, wyciągam bezp. wentylatora pracuje, przekażniki też nic nie dały a skrzynka robi się coraz cieplejsza. Więc wymontowałem skrzynkę i w domu męczyłem się z dwie godziny żeby usunąć zwarcie.

282947591-P1000860.1.JPG

282947591-P1000862.1.JPG

282947598-P1000861.1.JPG

Napisano
  • Autor

> następny

Hahah taka zaraza to stilo smile.gif

Co do tych bezpiecnzikow to nie sa oslaniete ale sa juz pod oslona aku ?

Ale nawet jak cos to mialem juz zwarcia po myciu silnika itp, ale to nie blyo tkaie cholerstwo zeby palilo akumulatory i takie bledy pokazywalo !!!

Kolego mozesz powiedziec na ktorej to skrzynce bylo to zwarcie u Ciebie ? Co dziwne panowie mi te problemy wszystkie z elektryka tez sie zaczely odkąd odebralem samochod od lakiernika ktory dodatkowo wymienial lampe od storny akumulatora, jak odebralem to samochod nie chcial odpalic bo pokazywal Connection Loose i nie dzialalo wspomaganie, nabilem mocno kleme i zadzailalo ale zapalila sie kontrolka od swiec, wymienilem swiece no i potem juz polecialo jak sami widzicie !!!

Napisano

> Kolego mozesz powiedziec na ktorej to skrzynce bylo to zwarcie u

> Ciebie ?

Widzisz to ta przy akumulatorze. Są ąż 4 warstwy (ala płytki drukowane) i wystarczy większe zawilgocenie i problem, a z między tych płytek tak łatwo płyn nie odparuje. Na środku są najszersze ścieżki pod przekaźnikiem wentylatora przez co mamy dużą powierzchnię i mniejszą oporność płynu zwierającego oraz odbiornik o dużym poborze prądu jak wentylator. Najpierw jest zwarcie poprzez płyn, a następnie przegrzewa i zwęgla się plastyk i mamy stałe zwarcie.

Napisano
  • Autor

O widzisz, dzięki, sprawdze to u siebie, już patrzyłem na allegro te skrzynki całe kosztują około 100 zł, ale nie ma nowych a używane to nie wiadomo.

Ty jak te zwarcia naprawiłeś, lutowałeś to czy coś ?

Dziś do mnie dzownili z Fiata i mówią że wszystko jest okey, że tylko akumulator się rozłądował, tylko że k.... w 4 godziny to troche dziwne, i to że podpinałem pod klemy i też nic to też dziwne, oni na to że stilo ciężko od klem od innego auta odpalić, tylko że kiedyś już tak odpalałem i nie było problemów, nawet gościowi wskazywałem na tą skrzynkę, ale nie chcą słuchać, bo to normalne przy niskim napięciu. Goście po prostu nie potrafią zrozumieć że zwarcie jest jak jest wilgoć, a to że im teraz działą to wszystko spoko !!!

Ehhh, mam nadzieję że jak odbiorę auto i rozkręcę tą skrzynkę to będzie tam też zwarcie jak u Ciebie smile.gif

Napisano

czytam czytam i aż mnie korci aby napisać - a nie mówiłem! frown.gif

może to nudne ale napiszę ponownie - zmień ASO!

będziesz tracił nadal czas , szarpał zdrowie psychiczne i drenował kieszen frown.gif

Napisano
  • Autor

Wiem Darku, ale poleć mi jakieś ASO bo nie znam tu w okolicy żadnego ???? Tym razem przynajmniej kasy ode mnie nie biorą smile.gif Ale podejrzewam że tamten akumulator był wporządku, chociaż na wydruka z Examinera komputer pokazywał jakieś zwarcie w Akumulatorze.

Napisano

> Ty jak te zwarcia naprawiłeś, lutowałeś to czy coś ?

Wyskrobałem ten zwęglony plastyk, wszystko wyczyściłem i ścieżki w miejscach przypalonych pokryłem lakierem izolacyjnym.

Jak widać na zdjęciu miałem dwie warstwy sklejone i musiałem delikatnie podważać z każdej strony żeby je rozdzielić. Jak widać na zdjęciu jest kawałek przytopionego plastyku na jednej płytce. Jak bym zbyt ostro rozrywał to pewnie rozpierniczyły by się ścieżki i musiał bym szybko pędzić na allegro, nie było by wyjścia. Na górnej płytce jest jeszcze las konektorów dwustronnych, jeden koniec wciśnięty na złączkę płytki, a w drugi wkłada się złącza przekaź. i bezp.

Napisano
  • Autor

Dzieki, a pozniej nie ma problemow ze zlozeniem tego, ? trzeba porobic zdjecia, zeby wiedziec jak pozniej zlozyc ?

Napisano

> Dzieki, a pozniej nie ma problemow ze zlozeniem tego, ? trzeba

> porobic zdjecia, zeby wiedziec jak pozniej zlozyc ?

Każda warstwa ma numer i z tym nie ma problemu. Trzeba zrobić zdjęcie jak są powkładane konektory, w które wkłada się z góry przekaźniki oraz które są wykorzystane. Pod przekaźniki są dwa rodzje konektorów inne pod styki, a inne pod cewkę. Pod duże bezpieczniki też ważne w którą stronę są wkładane. Najlepiej zrobić zdjęcie po zdjęciu górnego dekla. Ja tak się zapędziłem z rozbiórką i nie pomyślałem o zdjęciu, to przy składaniu patrzałem na rysy na końcówkach jak były założone.

Napisano
  • Autor

Dzięki barber, będę działał w poniedziałek, mam nadzieje ze to będzie to samo smile.gif

luk...a ty u siebie sprawdzałeś tą skrzynkę ?

Napisano

> luk...a ty u siebie sprawdzałeś tą skrzynkę ?

wyjmowalem ja ale nigdy nie rozbebeszalem

chyba jutro bedzie trzeba smile.gif

Napisano
  • Autor

No wiec, porozkrecalem ta skrzyneczke, w sumie to nie znalazlem tam nic takiego stopionego, ale w srodku dosc mokro bylo i tlusto od wd40 ktore juz kiedys kiedys psikalem, sniedzi raczej nie ma, ale te sciezki nie wygladaja zbyt zdrowo, w zalaczniku mam fotki, powiedzcie czy to moze stwarzac problemy czy nie ? Zastanawiam sie czy nie kupic nowej tej skrzynki ?

d9695698ee64d855.jpg

3cdabeb922d330e1.jpg203330a2cb54d74e.jpg

728eec9af3514258.jpg191630ffd4d515d5.jpgfc3606f7f1bf1b59.jpgf8808f804e782a07.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.