Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

zakaz GPS na szybie na Słowacji

Featured Replies

Napisano

> Tylko ze wniosek o tym wyciagasz czytajac polskie fora.

> Jak narazie na tym forum 1 (slownie: jedna) osoba opisala, ze trafilo

> sie jej cos nieprzyjemnego zwiazanego ze slowacka policja.

> Ja juz pisalem, ze sporo jezdzilem po tym kraju w ciagu ostatnich 10

> lat i mimo kilku spotkan z policja nigdy nie spotkalo mnie nic

> nieprzyjemnego.

A ja byłem 2 razy z czego jeden raz (ten drugi i ostatni) było bardzo nieprzyjemnie.

Oczywiście, że podstawa do zatrzymania była, bo przekroczyliśmy prędkość o ... 5 km/h w terenie zabudowanym. Pominę nawet to, że przekroczenie było minimalne (a tak ogólnie to jechaliśmy jak emeryci, tylko akurat tam było lekko z górki i pomiędzy dohamowaniami samochód delikatnie przekroczył prędkość) - niech im będzie jak tacy służbiści są - ale wyłapywali tylko samochody z polskimi rejestracjami, słowaccy kierowcy nawet nie byli zatrzymywani niezależnie od prędkości z jaką jechali. To była ewidentnie akcja skierowana przeciwko "przyjezdnym".

Było to 4 lata temu, jechałem jako pasażer, ale przyrzekłem sobie, że już NIGDY nie pojadę do kraju, który jest tak wyjątkowo "gościnny" admin.gif

Dodam tylko, że do czasu tego incydentu myślałem, że Słowacy są przyjaźnie nastawieni do Polaków i darzyłem ich sympatią grinser006.gif

Napisano

> Z drugiej strony, gdyby OC było na człowieka, to jak rozwiązać

> sytuację gdy ktoś ma prawo jazdy, nie ma samochodu i jedzie

> pożyczonym? Musieliby wtedy płacić chyba wszyscy posiadający

> prawo jazdy, niezależnie od tego czy mają czy nie mają samochodu

W Irlandii i UK tak to dziala mniejwiecej, ze kupujac polise na jakies auto, podajesz nazwiska kierowcow ktorzy beda mogli nim jezdzic. Poza nimi nikt nie ma prawa jezdzic tym autem.

Dodatkowo wlasciciel polisy (ten ktory ja kupil) zazwyczaj dostaje mozliwosc jezdzenia innymi samochodami, ktore nie naleza do niego.

Ogolnie wiec sytajcja jest taka:

- aby porzyczyc komus auto, musisz go dopisac do kierowcow na swojej polisie (co zwykle moze sporo kosztowac) albo upewnic sie, ze ta osoba ma swoje wlasne ubezpieczenie ktore pozwala mu jezdzic innymi samochodami.

- z tego wzgledu, sytuacje, ze komus sie porzycza swoje auto sa dosc zadkie.

- jesli masz wiecej niz 1 auto, i tak musisz wykupic ubezpieczenie osobno na kazde z nich.

- jesli masz znizki na ubezpieczenie, to mozesz je uzyc tylko na jednej polisie. Jesli kupisz drugie auto i chcesz go ubezpieczyc, to zbierasz na niego znizki od nowa.

Ogolnie wiec jest to cos w stylu jak zaproponowal fred, ale niestety zderstwo jest jeszcze wieksze niz u nas.

> A tak w ogóle, jak jest w przypadku gdy np. jest się właścicielem

> jednego samochodu i współwłaścicielem drugiego, w sytuacji gdy

> drugi współwłaściciel spowoduje jakąś szkodę to traci się zniżki

> na samochód którego jest się jedynym właścicielem?

Tak.

Napisano

> A ja byłem 2 razy z czego jeden raz (ten drugi i ostatni) było bardzo

> nieprzyjemnie.

> Oczywiście, że podstawa do zatrzymania była, bo przekroczyliśmy

> prędkość o ... 5 km/h w terenie zabudowanym. Pominę nawet to, że

> przekroczenie było minimalne (a tak ogólnie to jechaliśmy jak

> emeryci, tylko akurat tam było lekko z górki i pomiędzy

> dohamowaniami samochód delikatnie przekroczył prędkość) - niech

> im będzie jak tacy służbiści są - ale wyłapywali tylko samochody

> z polskimi rejestracjami, słowaccy kierowcy nawet nie byli

> zatrzymywani niezależnie od prędkości z jaką jechali. To była

> ewidentnie akcja skierowana przeciwko "przyjezdnym".

> Było to 4 lata temu, jechałem jako pasażer, ale przyrzekłem sobie, że

> już NIGDY nie pojadę do kraju, który jest tak wyjątkowo

> "gościnny"

> Dodam tylko, że do czasu tego incydentu myślałem, że Słowacy są

> przyjaźnie nastawieni do Polaków i darzyłem ich sympatią

Nadal mnie nie przekonales - przekroczylisicie predkosc, wiec o co pretensje.

Napisano

> Nadal mnie nie przekonales - przekroczylisicie predkosc, wiec o co

> pretensje.

O to, że nie czepiali się miejscowych za takie same (nawet większe) przewinienia. To tak, jakby spośród 5 osób pijących piwo na ławce w praku policja spisała i dała mandat tylko jednej - mówiącej z obcym akcentem. Czy to jest fair? Prawo jest po to, by go przestrzegać, a jak ścigają o to tylko przyjezdnych - to świadczy to wiesz o czym.

Napisano

> Czyli ciagle jest zdecydowana wiekszosc nas (kacikowiczow) ktorzy

> nigdy nie doswiadczyli zadnych problemow na Slowacji.

> .... ciach

Od dłuzszego czasu urzęduje na Słowacji - polskie blachy i żadnych problemów

uwierzcie częściej mnie kontrolują w PL (za ostatnie 4 lata 1) niż tu na Słowacji (za 5 lat tez raz) stosunek km przejechanych po SK i PL 40:60

Napisano

> W 1990 jechalismy do Stuttgartu, zaraz po przekroczeniu granicy w

> Zgorzelcu

To bylo 20 lat temu i do tego chwile po NRD...

Napisano

> To bylo 20 lat temu i do tego chwile po NRD...

No ale sytuacja gdy chcieli lapowki na Slowacji o ktorej kolega wszim opowiadal, tez miala miejsce w polowie lat 90, takze tez pewnie ponad 15 lat temu.

Napisano

> No ale sytuacja gdy chcieli lapowki na Slowacji o ktorej kolega wszim

> opowiadal, tez miala miejsce w polowie lat 90, takze tez pewnie

> ponad 15 lat temu.

Może coś się zmieniło przez ostatnich 8 lat, nie będę się kłócił. Ale takiej chamówy jak wtedy nie widziałem nawet na Ukrainie angryfire.gif

Napisano

> Prawo jest po to, by go przestrzegać, a jak ścigają o to tylko przyjezdnych - to świadczy to wiesz o czym.

Na Słowacji nie byłem, ale mam doświadczenie z Czech, też na nich narzekamy. W Ostrawie wjechałem na zamknięty odcinek ulicy na którym był remont torów i na nich stała barierka z zakazem, a przy chodniku było wolne to pojechałem, a za mną Czech. Policjanci wyskoczyli jak spod ziemi i nas ciach, powiedziałem że się pogubiłem, to mi wytłumaczyli jak mam jechać i pouczyli żebym nie jechał jak jest zakaz i kazali Czechowi zjechać na chodnik żebym mógł wycofać bo jemu trza wystawić mandat. Tak że nie jest tak, że wszędzie nas dyskryminują.

Napisano

> Na Słowacji nie byłem, ale mam doświadczenie z Czech, też na nich

> narzekamy. W Ostrawie wjechałem na zamknięty odcinek ulicy na

> którym był remont torów i na nich stała barierka z zakazem, a

> przy chodniku było wolne to pojechałem, a za mną Czech.

> Policjanci wyskoczyli jak spod ziemi i nas ciach, powiedziałem

> że się pogubiłem, to mi wytłumaczyli jak mam jechać i pouczyli

> żebym nie jechał jak jest zakaz i kazali Czechowi zjechać na

> chodnik żebym mógł wycofać bo jemu trza wystawić mandat. Tak że

> nie jest tak, że wszędzie nas dyskryminują.

A Czechy to zupełnie inna bajka! Bywam tam często i mam bardzo pozytywne zdanie na temat ich policji! Zupełne przeciwieństwo Słowaków! Zresztą nie przez przypadek Czesi nie przepadają za swoimi wschodnimi sąsiadami wink.gif

Napisano

> A Czechy to zupełnie inna bajka! Bywam tam często i mam bardzo

> pozytywne zdanie na temat ich policji! Zupełne przeciwieństwo

> Słowaków! Zresztą nie przez przypadek Czesi nie przepadają za

> swoimi wschodnimi sąsiadami

A to kolega ma ciekawe informacje.

Czyżby jakaś osobista vendetta na Slowakach?

Może " pokute" dali? Albo jeszcze cósik innego( może bialoglowa na odcisk nadepnela?)

Czesi z Slowakami żyli w jednym państwie od 1918 roku z przerwa na wojnę i napewno się miedzy sobą lepiej lubią niż cała reszta.

Jeżeli słyszałeś ze nie lubi ktoś braci zza wschodniej granicy to albo myślał o "braciach z USSR", albo wciskal kit, albo ma jakieś baaaaardzo osobiste powody i jest to zjawisko jednostkowe.

Ale to już jest OT

  • 1 rok później...
Napisano

Jak to wygląda na dzień dzisiejszy? Czy wycofali się z tego idiotyzmu? W poniedziałek jadę na Słowację.

Napisano
  • Autor

> Jak to wygląda na dzień dzisiejszy? Czy wycofali się z tego idiotyzmu? W poniedziałek jadę na

> Słowację.

Tak, wycofali się bo to absurd kompletny był.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.