Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

zakaz GPS na szybie na Słowacji

Featured Replies

Napisano

> Quote:

> Od 20 listopada nie można na terytorium Słowacji mieć

> przyczepionego GPS do szyby, a także krzyżyka powieszonego na

> lusterku.

> co za durny kraj

a jakieś źródło?

Napisano
  • Autor

już jest bo zapomniałem blush.gif

Napisano

> Quote:

> Od 20 listopada nie można na terytorium Słowacji mieć

> przyczepionego GPS do szyby, a także krzyżyka powieszonego na

> lusterku.

> co za durny kraj

> http://www.pressmedia.com.pl/sn/index.ph...9&Itemid=40

Nie wiem czemu, ale lusterko wsteczne mi jakoś się z tym skojarzyło, tez się tam zerka hmm.gif

Napisano

> Nie wiem czemu, ale lusterko wsteczne mi jakoś się z tym skojarzyło,

> tez się tam zerka

W zasadzie to podziwiam często kierowców, którzy mają nawigację wielkości laptopa przyczepioną na środku szyby zlosnik.gif

Ja swoją zawsze kleję do małej trójkątnej szyby w słupku (moje auto akurat taką szybkę posiada) a sam ekran nawigacji mam jedynie 3,5" wink.gif

Bardzo możliwe, że w przepisie chodzi o niezasłanianie szyby, ale tłumaczenie i interpretacja jest dziełem redaktorów z internetu zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Niby przyklejony GPS ogranicza widoczność. Tylko ciekaw jestem dlaczego nalepka-winieta na ustostrady nie ogranicza. I czy bezpieczniej będzie jak kierowcy będą wozić GPS na kolanach? Kolejny słowacki absurd po apteczce z obowiązkowym "specjalnym" wyposażeniem itp idiotycznych pomysłach. Prędzej zrozumiałbym zakaz GPS w ogóle ale co z samochodami wyposażonymi w nie fabrycznie. Może niebawem wprowadza zakaz słuchania radioodbirnika i kichania bo to też niebezpieczne. wink.gif

Napisano

> W zasadzie to podziwiam często kierowców, którzy mają nawigację

> wielkości laptopa przyczepioną na środku szyby

> Ja swoją zawsze kleję do małej trójkątnej szyby w słupku (moje auto

> akurat taką szybkę posiada) a sam ekran nawigacji mam jedynie

> 3,5"

> Bardzo możliwe, że w przepisie chodzi o niezasłanianie szyby, ale

> tłumaczenie i interpretacja jest dziełem redaktorów z internetu

Ja dla odmiany sie dziwie tym co woza navi przyczepiona jak Ty, zapewne kwestia przyzwyczajenia.

Moja ma 4,3" i na szybie bez problemu idzie znalezc miejsce, ktore wg nie ogranicza mi pola widzenia w stopniu niebezpiecznym.

Moze dlatego, ze dosc wysoki jestem i przez dolne czesci szyby i tak tylko maske obserwuje.

Poza tym skoro trojkat jest szyba to zapewne jak szyba przednia jest po to zeby cos przez niego widziec, wiec nawigacja w podobnym stopniu ogranicza widocznosc.

Napisano

> Niby przyklejony GPS ogranicza widoczność.

na słowacje jeżdżę z navi przyczepioną do kokpitu - i tak zasłania szybę , ale nie jest na szybie - więc mogą mi skoczyć 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> Ja dla odmiany sie dziwie tym co woza navi przyczepiona jak Ty,

> zapewne kwestia przyzwyczajenia.

> Moja ma 4,3" i na szybie bez problemu idzie znalezc miejsce, ktore wg

> nie ogranicza mi pola widzenia w stopniu niebezpiecznym.

> Moze dlatego, ze dosc wysoki jestem i przez dolne czesci szyby i tak

> tylko maske obserwuje.

> Poza tym skoro trojkat jest szyba to zapewne jak szyba przednia jest

> po to zeby cos przez niego widziec, wiec nawigacja w podobnym

> stopniu ogranicza widocznosc.

W moim aucie, przyczepienie nawigacji do szyby czołowej sprawia, że albo niestarcza mi ręki, by jej sięgnąć, albo musi wisieć gdzieś pośrodku szyby zlosnik.gif....szyba jest po prostu dość duża i mocno pochylona. A przez malutkie szyby trójkątne i tak nic nie widzisz - nie ważne czy masz tam cokolwiek przyczepione - natomiast nie mam w ten sposób nawigacji w centrum pola widzenia, tylko gdzieś z boku i do tego nisko - nie zasłania mi widoku przed siebie ani na boki. Jest po prostu o połowę swojej wysokości ponad zegary auta...

Oczywiście czepianie nawigacji to indywidualna sprawa, ale tak czy siak - nie rozumiem, po co komuś 7" albo i więcej w nawigacji zlosnik.gif

Napisano

Słowacy zawsze byli porąbani. Chory kraj sick.gif

Napisano
  • Autor

> Słowacy zawsze byli porąbani. Chory kraj

przypomnę inne brednie:

obowiązkowe wyposażenie którego ściśle trzeba się stosować i którego brak grozi słonym mandatem:

- zapasowe bezpieczniki elektryczne, jeżeli są używane w instalacji elektrycznej danego samochodu;

- komplet zapasowych żarówek (po jednej sztuce z każdego rodzaju);

- podnośnik samochodowy;

- klucz do demontażu kół samochodowych;

- koło zapasowe;

- linka holownicza;

- apteczka samochodowa wyposażona w: . gaza hydrofilna, składana sterylna 7,5 x 7,5 cm - 10 sztuk . roztwór dezynfekcyjny Ajatin - jodyna 50 ml - 1 szt. . ustnik do sztucznego oddychania - 1 szt. . folia izotermiczna - 1 szt. . chusta trójkątna - 2 szt.

. rękawice ochronne (gumowe) jednorazowe - 1 para . chusta foliowa 20 x 20 cm - 1 szt.

. plaster, szeroki 1,25 cm - 1 szt.

. bandaż sterylny - 4 szt.

. kompresy hydrofilne, sterylne 10 x 15 cm - 1 szt. . kompresy hydrofilne, sterylne 6 x 5 cm - 1 szt. . opaska gumowa 70 cm - 1 szt. . opaska elastyczna 6 x 4 cm - 1 szt. . plaster opatrunkowy 8 x 4 cm - 10 szt.

. agrafki - 4 szt. . nożyce - 1 szt. . plastikowy pojemnik apteczki do transportu - 1 szt.

Napisano

Ja uważam, że taki naszybie jest lepszy, niz fabryczny nisko zabudowany na konsoli środkowej, bo mniej trzeba wzrok ordywać, nie trzeba spuszczać na dół i przez to mniej absoruje uwage.

Kokotów widać myslenie boli.

Napisano

> przypomnę inne brednie:

> obowiązkowe wyposażenie którego ściśle trzeba się stosować i którego

> brak grozi słonym mandatem:

Zapomniales dodac, ze to dotyczy tylko samochodow zarejestrowanych na Slowacji.

Napisano

> przypomnę inne brednie:

przypomnij również , że to nie dotyczy samochodów spoza słowacji hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

kilka razy pytałem sie i zawsze mi policial.gif potwierdzali , że to nie dotyczy obcych

ale ichniejsza apteczkę mam cfaniaczek.gif

Napisano

> Zapomniales dodac, ze to dotyczy tylko samochodow zarejestrowanych na

> Slowacji.

tak czy inaczej wymogi sa idiotyczne grinser006.gif

Napisano

> tak czy inaczej wymogi sa idiotyczne

podobnie jak wymogi w innych krajach - np. gaśnica w polsce , zimówki gdzieśtam, druga para okularów korekcyjnych czy słonecznych ..................................... cfaniaczek.gif

Napisano

ale czym to jest podyktowane ?? niby ograniczeniem widoczonosci ??

Napisano

Czekam aż nasi posłowie podchwycą pomysł zlosnik.gif

Swoją drogą to Kononowicza tam mają czy co? Nie będzie nawigacji - nie będzie niczego hehe.gif

Napisano

> podobnie jak wymogi w innych krajach - np. gaśnica w polsce , zimówki

> gdzieśtam, druga para okularów korekcyjnych czy słonecznych

> .....................................

co do gaśnicy, to się nie zgodze - powinna być ok.gif

Napisano

> przypomnę inne brednie:

no pięknie - jeszcze trochę, i będą wozić za sobą przyczepe z tymi wszsytkimi rzeczami, bo do bagażnika nie wejdzie hehe.gif

swoją drogą ciekawe, czy oprócz wożenia apteczki z tymi wszystkimi ciekawymi rzeczami, uczą się jak jej używać, czy przy sytuacji awaryjnej posypią jodyną otwartą rane poszkodowanego, albo wepchną mu apap do buzi? hmm.gif

Napisano

> co do gaśnicy, to się nie zgodze - powinna być

a używałeś kiedyś? tak się składa, że mi się autko spaliło i widząc jak płonie to by mi nawet do głowy nie przyszło, żeby narażać życie i zdrowie i startować do gaszenia z pierdołowatą 1 kilogramową gaśniczką.

w mojej opinii gaśnica w samochodzie to rzecz kompletnie zbędna

Napisano
  • Autor

> przypomnij również , że to nie dotyczy samochodów spoza słowacji

> kilka razy pytałem sie i zawsze mi potwierdzali , że to nie dotyczy

> obcych

> ale ichniejsza apteczkę mam

shocked.gif nie wiedziałem. To trochę mnie pocieszyłeś bo czeka mnie niebawem przejazd przez całą długość Słowacji.

To skąd w takim razie biorą się takie głosy:

Quote:

Kolega właśnie wrócił ze Słowacji.Został zaszczycony kontrolą drogową. Okazuje się, że Słowacy nie żartują. Skrupulatnie wszystko sprawdzają.Nie miał kamizelki. I musiał zapłacić jak oni to nazywają "POKUTE".


ściema?

linek kilken

Napisano

> a używałeś kiedyś?

nie - a czy to jest powód, dla którego mam jej nie mieć? auta całe szczęście raczej się nie palą raz na tydzień (chyba że mieszka się w paryżu grinser006.gif) icon_rolleyes.gif

znajomemu się zapalił, i standardową gaśnicą udało mu się ugasić. Potem tylko mówił, że nieporozumiem z jego strony, było trzymanie gaśnicy w bagażniku - prawie by nie zdążył (zapaliła mu się z tego co pamiętam wiązka elektryczna w 406tce, a paliła się już dość mocno jak ugasił - widziałem skutki crazy.gif

Napisano

> przypomnę inne brednie:

> obowiązkowe wyposażenie którego ściśle trzeba się stosować i którego

> brak grozi słonym mandatem:

> - zapasowe bezpieczniki elektryczne, jeżeli są używane w instalacji

> elektrycznej danego samochodu;

> - komplet zapasowych żarówek (po jednej sztuce z każdego rodzaju);

> - podnośnik samochodowy;

> - klucz do demontażu kół samochodowych;

> - koło zapasowe;

> - linka holownicza;

> - apteczka samochodowa wyposażona w: . gaza hydrofilna, składana

> sterylna 7,5 x 7,5 cm - 10 sztuk . roztwór dezynfekcyjny Ajatin

> - jodyna 50 ml - 1 szt. . ustnik do sztucznego oddychania - 1

> szt. . folia izotermiczna - 1 szt. . chusta trójkątna - 2 szt.

> . rękawice ochronne (gumowe) jednorazowe - 1 para . chusta foliowa 20

> x 20 cm - 1 szt.

> . plaster, szeroki 1,25 cm - 1 szt.

> . bandaż sterylny - 4 szt.

> . kompresy hydrofilne, sterylne 10 x 15 cm - 1 szt. . kompresy

> hydrofilne, sterylne 6 x 5 cm - 1 szt. . opaska gumowa 70 cm - 1

> szt. . opaska elastyczna 6 x 4 cm - 1 szt. . plaster opatrunkowy

> 8 x 4 cm - 10 szt.

> . agrafki - 4 szt. . nożyce - 1 szt. . plastikowy pojemnik apteczki

> do transportu - 1 szt.

dochodzi jeszcze przepis o tym, że nie można zostawić na parkingu samochodu z uchylona szyba np na 1-2 cm grinser006.gif Zimą może się tego nie stosuje ale latem często.

Napisano

> nie wiedziałem. To trochę mnie pocieszyłeś bo czeka mnie niebawem

> przejazd przez całą długość Słowacji.

> To skąd w takim razie biorą się takie głosy:

> Quote:

> Kolega właśnie wrócił ze Słowacji.Został zaszczycony kontrolą

> drogową. Okazuje się, że Słowacy nie żartują. Skrupulatnie

> wszystko sprawdzają.Nie miał kamizelki. I musiał zapłacić jak

> oni to nazywają "POKUTE".

> ściema?

> linek kilken

przecież mógł odmówić przyjęcia mandatu na podstawie Konwencji Wiedeńskiej z 1968 r.

Napisano

> podobnie jak wymogi w innych krajach - np. gaśnica w polsce , zimówki

> gdzieśtam, druga para okularów korekcyjnych czy słonecznych

> .....................................

ok, tyle ze taka gasnica do dyskusyjna sprawa, w stosunku do wielu pozycji wymagan slowackich, tym bardziej, iz w innych krajach sa to pojedyncze "dziwne" pozycje a u nich cala lista.

Napisano

> a używałeś kiedyś?

...ciach

> w mojej opinii gaśnica w samochodzie to rzecz kompletnie zbędna

Bo Twoja gaśnica nie jest dla Ciebie tylko dla innych. Tak jak apteczka też nie jest dla Ciebie. Jak zrobisz dzwona i przylepisz pokrwawione czoło do kierownicy to raczej sam nie skorzystasz ze swojej apteczki.

Napisano

> nie - a czy to jest powód, dla którego mam jej nie mieć? auta całe

> szczęście raczej się nie palą raz na tydzień (chyba że mieszka

> się w paryżu )

> znajomemu się zapalił, i standardową gaśnicą udało mu się ugasić.

> Potem tylko mówił, że nieporozumiem z jego strony, było

> trzymanie gaśnicy w bagażniku - prawie by nie zdążył (zapaliła

> mu się z tego co pamiętam wiązka elektryczna w 406tce, a paliła

> się już dość mocno jak ugasił - widziałem skutki

W 99% przypadków możesz sobie tą gaśnicą peta zgasic.

Gasiłem sówj własny osobisie palący się samochód i zużyłem z 8 gaśnic w tym jedną 20kg z autobusu zanim coś tam się przestało jarać.

A i tak przyjechała straż i zalała wszystko.

W każdym razie 2 kg gaśnica starcza na 9-11 sek. gaszenia.

Odpowiedz sobie co nią zgasisz. oslabiony.gif

Napisano

> W 99% przypadków możesz sobie tą gaśnicą peta zgasic.

> Gasiłem sówj własny osobisie palący się samochód i zużyłem z 8 gaśnic

> w tym jedną 20kg z autobusu zanim coś tam się przestało jarać.

> A i tak przyjechała straż i zalała wszystko.

> W każdym razie 2 kg gaśnica starcza na 9-11 sek. gaszenia.

> Odpowiedz sobie co nią zgasisz.

to jest gaśnica na wypadek tlenia sie jakiegoś jednego kabelka a nie w celu gaszenia pożaru

Napisano

Wklep sobie do komórki numer do polskiej amabasady w Bratysławie, gdy juz trafisz na policjanta, który bedzie chciał Cię zamknąc za brak trzech agrawek w apteczce, dzwoń i proś o pomoc - nasza ambasada tak radzi w przypadku podobnych problemów.

Napisano

> to jest gaśnica na wypadek tlenia sie jakiegoś jednego kabelka a nie

> w celu gaszenia pożaru

dokładnie - oczywiste jest, że przy mocno palącym się samochodzie nawet straż pożarna nic nie pomoże, tylko stoi i czeka aż się wypali, chodzi o prewencje, niekiedy pewnie się nie da, i od razu bucha ogień, ale jest też tak, że zaczyna się tam coś powoli palić, i wtedy pomaga ok.gif

Napisano

> Quote:

> Od 20 listopada nie można na terytorium Słowacji mieć

> przyczepionego GPS do szyby, a także krzyżyka powieszonego na

> lusterku.

> co za durny kraj

> http://www.pressmedia.com.pl/sn/index.ph...9&Itemid=40

Sporo Słowaków mieszkało w Pradze.

Jak z nimi gadałem strasznie marudzili na tego typu przepisy w ich kraju.

Zapamiętałem m.in. że auto może mieć tylko takie felgi jakie zakładał producent do tego modelu. I tak np jeśli taki Daewoo Lanos miał maks 14", to jak założysz 15" to masz mandat. Nie jest ważne, że odpowiednio zmniejszyłeś profił opony i całe koło ma taki rozmiar jaki miało mieć.

Ja mam same niemiłe wspomnienia dotyczące słowackiej policji i "straży miejskiej".

Napisano

> Sporo Słowaków mieszkało w Pradze.

> Jak z nimi gadałem strasznie marudzili na tego typu przepisy w ich

> kraju.

> Zapamiętałem m.in. że auto może mieć tylko takie felgi jakie zakładał

> producent do tego modelu. I tak np jeśli taki Daewoo Lanos miał

> maks 14", to jak założysz 15" to masz mandat. Nie jest ważne, że

> odpowiednio zmniejszyłeś profił opony i całe koło ma taki

> rozmiar jaki miało mieć.

> Ja mam same niemiłe wspomnienia dotyczące słowackiej policji i

> "straży miejskiej".

To akurat moze wynikac z homologacji auta, ktora obowiazuje w calej EU. Tyle, ze u nas nikt na to nie patrzy.

BTW. ciekaw jestem jak to u nich jest sprawdzane, policja chyba powinna miec wyciagi z homo. i sprawdzac czy dana felga jest w tabeli danego modelu.

Napisano

> To akurat moze wynikac z homologacji auta, ktora obowiazuje w calej

> EU. Tyle, ze u nas nikt na to nie patrzy.

Chyba nie tylko u nas. Skąd się wziął np. German Style ? wink.gif

Moim zdaniem, im kraj bardziej zacofany, tym bardziej czepia się jakiś pierdółek no.gif

> BTW. ciekaw jestem jak to u nich jest sprawdzane, policja chyba

> powinna miec wyciagi z homo. i sprawdzac czy dana felga jest w

> tabeli danego modelu.

Nie mam pojęcia icon_rolleyes.gif

Napisano

> Chyba nie tylko u nas. Skąd się wziął np. German Style ?

Ale w Niemczech każdą przeróbkę powinieneś mieć w Brief wbitą. Obniżone zawieszenie, inny niż fabryczny tłumik itd. Fele na parapet też.

> Moim zdaniem, im kraj bardziej zacofany, tym bardziej czepia się jakiś pierdółek

IMHO nieprawda - im mniej ucywilizowany, im mniej zaludniony - tym więcej róbta co chceta.

Napisano

> Ja swoją zawsze kleję do małej trójkątnej szyby w słupku (moje auto

> akurat taką szybkę posiada) a sam ekran nawigacji mam jedynie

> 3,5"

A ja swoją wożę po prawej stronie lusterka wstecznego i nic mi nie zasłania a w nocy nie rozprasza uwagi. Jak ją miałem standardowo na środku lub przy lewym słupku (4,7") to zasłaniała mi sporo widoczności.

Napisano

> Kolejny powód, żeby omijać ten kraj szerokim łukiem

Przygladam sie dyskusji i tak sobie mysle.

Niby slyszy sie wszedzie - na forach, w gazetach, w przeroznych artykulach, na temat slowacji i jej przedziwnych zwyczajow i bezlitosnej policji ktora laduje pokuty za byle gowno, byleby tylko zedrzec z polakow.

Ale tak naprawde, bylem na slowacji setki razy. Sporo pojezdzilem po tym kraju. W tym czasie natknalem sie na kilka kontroli policji i nigdy ale to przenigdy nie mialem zadnych klopotow.

Wrecz przeciwnie, raczej bym powiedzial ze wykazywali sie profesionalizmem. Sprawdzili dokumenty, opony czy nie lyse, trzezwosc raz i szerokiej drogi.

Odpowiedzcie szczerze - czy kiedy kolwiek ktoremu kolwiek z was (kacikowiczow) zdazyla sie jakas niemila sytuacja ze slowacka policja - w stylu mandat z jakies gowno pokroju brak apteczki czy nawigacja na szybie, itp...

Tylko chodzi mi o wasze wlasne doswiadczenia a nie ze jakis kolega kolegi slyszal....

Napisano

> Odpowiedzcie szczerze - czy kiedy kolwiek ktoremu kolwiek z was

> (kacikowiczow) zdazyla sie jakas niemila sytuacja ze slowacka

> policja - w stylu mandat z jakies gowno pokroju brak apteczki

> czy nawigacja na szybie, itp...

> Tylko chodzi mi o wasze wlasne doswiadczenia a nie ze jakis kolega

> kolegi slyszal....

Miałem raz kontrolę przez słowacką policję. Była strasznie dziwna, gość zatrzymał mnie przy zjeździe z autostrady. Otworzyłem szybę a on tylko obiegł samochód z przodu, spojrzał na szybę i machnął żeby jechać. Żadnego sprawdzania dokumentów, apteczek, kamizelek czy czego tam jeszcze mogą chcieć...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Miałem raz kontrolę przez słowacką policję. Była strasznie dziwna,

> gość zatrzymał mnie przy zjeździe z autostrady. Otworzyłem szybę

> a on tylko obiegł samochód z przodu, spojrzał na szybę i machnął

> żeby jechać. Żadnego sprawdzania dokumentów, apteczek, kamizelek

> czy czego tam jeszcze mogą chcieć...

> pozdrawiam,

> bromsky

Pewnie sprawdzal czy masz winietke.

Ale musze przyznac, ze w Irlandii podobnie kontrole policyjne wygladaja.

Kiedys gosc mnie zatrzymal, spytal czy mam prawo jazdy na co odpowiedzialem ze mam, po czym powiedzial zeby jechac dalej w takim razie.

Innym razem zatrzymal mnie, kazal dmuchnac i szerokiej drogi.

Nigdy mi tak naprawde dokumentow nie sprawdzali.

Napisano

> Quote:

> Od 20 listopada nie można na terytorium Słowacji mieć

> przyczepionego GPS do szyby, a także krzyżyka powieszonego na

> lusterku.

> co za durny kraj

> http://www.pressmedia.com.pl/sn/index.ph...9&Itemid=40

Byłem wielkim fanem Słowacji jakieś kilkanaście lat temu ok.gifok.gifok.gif

Wtedy było TANIO i MAŁO LUDZI.

Teraz niestety się to trochę pozmieniało.

Ostatnio odnoszę wrażenie, ze przepisy są u nich po to tworzone, aby "doić" nieświadomych turystów no.gif

PS NIGDY, nie miałem najmniejszym problemów z tamtejsza Policją.

Napisano

> Niby przyklejony GPS ogranicza widoczność. Tylko ciekaw jestem

> dlaczego nalepka-winieta na ustostrady nie ogranicza. I czy

> bezpieczniej będzie jak kierowcy będą wozić GPS na kolanach?

> Kolejny słowacki absurd po apteczce z obowiązkowym "specjalnym"

> wyposażeniem itp idiotycznych pomysłach. Prędzej zrozumiałbym

> zakaz GPS w ogóle ale co z samochodami wyposażonymi w nie

> fabrycznie.

Ja tam się nie zgadzam, że to idiotyzm.

Dlaczego.

Np. jakoś fabrycznych GPSów czy radia nie klei się na szybę. A można by. Gdybym nie widywał kierowców wpatrzonych w te GPSy na środku szyby jak sroka w gnat to pewnie mówiłbym tak jak Ty.

W końcu są inne sposby montazu, warto mieć tego świadomośc, i że ten u nas jest trochę sposobem na szpan - a co, patrzcie, mam GPSa ( na mapę często mnie już nie stać trza spiracić wink.gif .

Ciekawe że nie widziałem w PL ani jednego samochodu wyposażonego w taki sposób montazu.

283138381-mountdisc.jpg

Sam taki posiadam bo przywyczaiłem się w Stanach i nie mogłem się powstrzymać. Ma tą zalete że nie przywiązuje GPSa do samochodu i można całość w każdej chwili wrzucić do schowka nie wypinając z uchwytu ani zasilania.

post-56882-14352505483849_thumb.jpg

Napisano

.

> Ostatnio odnoszę wrażenie, ze przepisy są u nich po to tworzone, aby

> "doić" nieświadomych turystów

Moze rzeczywiscie niektore przepisy sa troche glupkowate.

Ale moim zdaniem nie sa jedyni. W Polsce tez jest wiele absurdalnych przepisow. Roznica taka, ze na Slowacji uzywaja tych glupich przepisow aby doic turystow. W Polsce sa glupkowate przepisy przeciwko nam samym.

Przyklady:

- obowiazek ubezpeiczania auta nawet jak sie go nie uzywa, i ogolnie problemy z ubezpieczeniami (np jak sie zapomni wypowiedziec polise przed terminem)

- obowiazek jazdy na swiatlach w dzien

- proces zmiany wlasciciela samochodu - to ile trzeba dokumentow podpisac, w ile miejsc sie udac, w ilu kolejkach odstac i ile zaplacic, przy tak prostej czynnosci jak kupienie samochodu od kogos, to sie poprostu w glowie nie miesci.

- sposob rozstrzygania winy podczas kolizji i wypadkow. wyjezdzasz sobie z podporzadkowanej na glowna droga ktora nic nie jedzie, a tu nagle wali w ciebie gosc na motorze majac na budziku 300km/h - i to jest twoja wina bo mu nieustapiles pierwszenstwa - takie rzeczy to tylko w Polsce.

- itd, itp.

Takze dla kogos z zagranicy, polskie przeisy wcale nie musza byc mniej absurdalne, niz dla nas np slowacki zakaz gpsow na szybie

Napisano

Mogę się mylić ale rok temu mój klient, Czech, zaskoczył mnie informacją-ostrzeżeniem, bym koniecznie odkleił uchwyt nawigacji z przedniej szyby, bo u nich (znaczy się w Czechach) to zabronione. Wspominał o swoim, uciążliwym i długim problemie z ichniejszą policją w tym temacie. Bo nawet wg niego to kompletnie niedorzeczny przepis...

Moje i kolegi zdumienie było wielkie, ale widać sąsiedzi głupoty powielają.

Acha, rzekomo legalne i właściwe jest przytwierdzenie uchwytu do deski rozdzielczej. Ani slowa o zasłanainiu przez navi szyby.

Napisano
  • Autor

> Odpowiedzcie szczerze - czy kiedy kolwiek ktoremu kolwiek z was

> (kacikowiczow) zdazyla sie jakas niemila sytuacja ze slowacka

> policja

Mnie. Z tym że było to w połowie lat 90. Jako młodzi studenci wracaliśmy z nart. Przekroczenie na 50 o 7km/h - słownie SIEDEM. Pokuta. My że nie mamy kasy. Mieliśmy koron tylko na zatankowanie paliwa. Płacicie albo jedziecie z nami na posterunek. Zebraliśmy wszystkie zaskórniaki , dorzuciliśmy złotówki - i tak brakowało. Pan policjant westchnął wsypał do kieszeni i szerokiej drogi. Dotarliśmy do najbliższej stacji za granicą na oparach i dopiero stamtąd telefon po pomoc do najbliższych znajomych.

Napisano

> Mnie. Z tym że było to w połowie lat 90. Jako młodzi studenci

> wracaliśmy z nart. Przekroczenie na 50 o 7km/h - słownie

> SIEDEM. Pokuta. My że nie mamy kasy. Mieliśmy koron tylko na

> zatankowanie paliwa. Płacicie albo jedziecie z nami na

> posterunek. Zebraliśmy wszystkie zaskórniaki , dorzuciliśmy

> złotówki - i tak brakowało. Pan policjant westchnął wsypał do

> kieszeni i szerokiej drogi. Dotarliśmy do najbliższej stacji za

> granicą na oparach i dopiero stamtąd telefon po pomoc do

> najbliższych znajomych.

Sorry, ale chyba zle zrozumiales. Chodzilo o sytuacje gdy slowacka policja probowala kogos naciagnac, np za brak agrafek w apteczce, albo zlej dlugosci linke holownicza.

Ogolnie za cos, za co sie mandat nie powinien nalezec.

Sorry, ale za przekroczenie predkosci to jest norma, ze sie dostaje mandat. Nie tylko na Slowacji ale wszedzie.

A to ze 7 to niewiele, to tez pewnie mandat zaproponowali niewielki.

Chcialbym zobaczyc jakbys sie przed niemiecka policja tlumaczyl zes biedny student i nie masz na paliwo zeby do granicy dojechac, dlatego nie mozesz zaplacic mandatu.

Napisano
  • Autor

Niemiecki policjant nie domagał by się łapówy.

Napisano

> Sorry, ale chyba zle zrozumiales. Chodzilo o sytuacje gdy slowacka

> policja probowala kogos naciagnac, np za brak agrafek w

> apteczce, albo zlej dlugosci linke holownicza.

> Ogolnie za cos, za co sie mandat nie powinien nalezec.

2001 rok. Wracaliśmy z Chorwacji, nie mieliśmy koron. Jechaliśmy mega ostrożnie, prowadził kolega. Ja siedziałem obok i byłem "pilotem". Przejeżdżaliśmy przez jakąś wiochę i był znak STOP (stopka po słowacku wink.gif). Zatrzymaliśmy się, mimo iż absolutnie nic nie jechało (środek nocy na jakimś zadupiu). 100 metrów dalej zatrzymałą nas policja i wmawiali nam, że się NIE zatrzymaliśmy. Próbowaliśmy się kłócić, ale to było bezcelowe. Alternatywą była jazda na komisariat (i cholera wie co by tam się działo, albo co podrzuciliby do auta), albo zapłacenie im POKUTY. Co ciekawsze, pokutę przyjęli w złotówkach smirk.gif Kosztowało nas to 100 PLN (oczywiście żadnego potwierdzenia ani kwitku nie dostaliśmy). Od tamtej pory omijam ten bandycki kraj szerokim łukiem skromny.gif

Może od tamtego czasu coś się zmieniło, ale już nie dam szansy tym poganiaczom owiec sick.gif

Napisano

> 2001 rok. Wracaliśmy z Chorwacji....

No to jak narazie jestes pierwszy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.