Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

EBA - nie moge sie przyzwyczaic.

Featured Replies

Napisano

EBA czyli Emergency Brake Assist.

System ktorego istnienie jest dla mnie wsumie watpliwe.

Przy gwaltownym wcisnieciu pedalu hamulce, aktywuje maksymalna sile hamowania i utrzymuje ja, az do momentu jak pedal hamulca zostanie zwolniony.

Tak przynajmniej to dziala w moim aucie.

Nigdzy wczesniej nie mialem samochodu z takim wynalazkiem.

Powiem wiecej - nigdy nie mialem nawet samochodu z ABS.

Niby to EBA ma pomagac kierowca, ktorzy nie sa przyzwyczajeni do ABS i w razie awaryjnego hamowania nadal po wcisnieciu troche popuszczaja noge z hamulca aby odblokowac zablokowane kola.

Jednak jak narazie ani raz ta funkcjonalnosc mi sie nie przydala.

Zato juz dobrych kilka razy zdazylo sie, ze np dotaczam sie powoli do skrzyzowania, widze ze niby nic nie jedzie wiec nie hamuje jakos specjalnie, ale w ostatnim momencie sie okazuje, ze jednak cos jedzie i trzeba sie zatrzymac.

Zwykle wtedy wciskalem hamulec bardzo szybko ale z wyczuciem (tzn nie do konca).

Teraz jednak jak mam EBA, gdy tak robie, auto praktycznie staje w miejscu, bo zalacza sie max sila hamowania.

Pasazerowie zwykle pytaja - o co biega ze jade sobie spokojnie i nagle wzynam im pasy w biodra?

Czy tez macie podobne odczucia co do tego systemu?

Napisano

obie spokojnie i

> nagle wzynam im pasy w biodra?

> Czy tez macie podobne odczucia co do tego systemu?

nie mam ... za to byłem w ciężkim szoku po próbie władowania się w ulubiiony łuk mazdą wyposazoną w kontrolę trakcji rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif wcześniej jeździłem identyczną tylko bez niej .... screwy.gif wrażenia niezapomniane oink.gif

ogólny morał jest taki że do każdego systemu trzeba się przyzwyczaić ... wink.gif

Napisano

> EBD czyli Electronic Brakeforce Distribution.

> System ktorego istnienie jest dla mnie wsumie watpliwe.

> Przy gwaltownym wcisnieciu pedalu hamulce, aktywuje maksymalna sile

> hamowania i utrzymuje ja, az do momentu jak pedal hamulca

> zostanie zwolniony.

EBD to spełnia role korektora hamowania żeby się nie blokowały tylne koła. To o czym piszesz to chyba asystent awaryjnego hamowania?

Napisano

> EBD to spełnia role korektora hamowania żeby się nie blokowały tylne

> koła. To o czym piszesz to chyba asystent awaryjnego hamowania?

Dokladnie tak jak piszesz ok.gif. Cini0wi sie troche pomerdalo. O chyba w Mondeo nie bylo Break Assist (BA/BAS) hmm.gif

Napisano
  • Autor

> EBD to spełnia role korektora hamowania żeby się nie blokowały tylne

> koła. To o czym piszesz to chyba asystent awaryjnego hamowania?

sick.gifoink.gifshocked.gifmlot.gifmlot.gifmlot.gifmlot.gif

Ooops ale mi sie pomieszalo.

Chodzi oczywiscie o system EBA (Emergency Brake Assist)

Napisano
  • Autor

> Dokladnie tak jak piszesz . Cini0wi sie troche pomerdalo.

Zdecydowanie mi sie pomerdalo.

> O chyba w

> Mondeo nie bylo Break Assist (BA/BAS)

EBA. Bylo.

Przynajmniej w moim jest.

Ale chyba z tego co pamietam to we wszystkich MK3 bylo...

Napisano

> Czy tez macie podobne odczucia co do tego systemu?

Jezeli chodzi Ci o BA/BAS nie mam problemow i staram sie jezdzic tak, aby sie ABS nie wlaczyl. A BAS zdaje sie bez ABS nie zadziala. Za to BAS ma ten plus, ze mi miga swiatlami hamulca z tylu - na autostradzie bezcenne, zeby ktos sie w d... nie wpakowal ok.gif

Napisano

Mnie raz uratowało to tyłek, kiedy na szosie bez żadnego ostrzeżenia gość zahamował, żeby skręcić do chałupy. Jestem na tak zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Mnie raz uratowało to tyłek, kiedy na szosie bez żadnego ostrzeżenia

> gość zahamował, żeby skręcić do chałupy. Jestem na tak

Ale co cie uratowalo i za czym jestes na tak?

Napisano

Ja miałem przypadek gdzie pieszy wtargnął na jezdnie.

Odruchowo naciska się hamulec, całkiem mocno ale i tak poczułem iż pedał wpadł głębiej, ABS zadziałał, automatycznie włączyły się światła awaryjne. Zatrzymałem się przed pieszym.

Napisano

> A BAS zdaje sie bez ABS nie zadziala.

Asystent wspomagania nagłego hamowania nie jest powiązany z ABS.

Idea jest dość prosta - ECU sprawdza, czy następuje gwałtowne hamowanie (prędkość przełożenia nogi z gazu na hamulec, szybkość wciśnięcia pedału itd).

Jeżeli tak - otwiera dodatkowy zaworek i podaje dodatkowe podciśnienie na układ wspomagania.

To, że zazwyczaj "wystarcza" to do załączenia ABS to "insza inszość".

> Za to BAS ma ten plus, ze mi miga swiatlami hamulca z tylu - na

> autostradzie bezcenne, zeby ktos sie w d... nie wpakowal

A to jest jeszcze inny system, różnie aktywowany - zwykle opóźnienie powyżej iluśtam gie, ew "zadziałanie" ABS powyżej x czasu (np w Volvo osobowych powyżej 2 sek) - dodatkowo często poniżej prędkości granicznej dokłada do tego światła awaryjne.

Napisano

Czyli jadąc takim volvo na śliskiej nawierzchni, podczas hamowania dłuższego niż 2 sekundy z włączonym ABS zaczynają świecić światła awaryjne ? I tak często w zimie ? hmm.gif

Napisano

> Asystent wspomagania nagłego hamowania nie jest powiązany z ABS.

Takie uproszczenie przyjalem. BAS zwieksza cisnienie w ukladzie, co najczesciej spowoduje wlaczenie sie ABS, bo jeszcze nie widzialem auta, w ktorym hamujac z pedalem w podlodze (czyli maksymalne cisnienie w ukladzie) nie wlaczyl sie ABS wink.gif

> Idea jest dość prosta - ECU sprawdza, czy następuje gwałtowne

> hamowanie (prędkość przełożenia nogi z gazu na hamulec, szybkość

> wciśnięcia pedału itd).

> Jeżeli tak - otwiera dodatkowy zaworek i podaje dodatkowe

> podciśnienie na układ wspomagania.

Dokladnie o to mi chodzilo ok.gif

> To, że zazwyczaj "wystarcza" to do załączenia ABS to "insza inszość".

ok.gif

> A to jest jeszcze inny system, różnie aktywowany - zwykle opóźnienie

> powyżej iluśtam gie, ew "zadziałanie" ABS powyżej x czasu (np w

> Volvo osobowych powyżej 2 sek) - dodatkowo często poniżej

> prędkości granicznej dokłada do tego światła awaryjne.

W Vektrze podobno wg instrukcji jesli w uzyciu jest BAS, wlaczaja sie migajace swiatla stopu - sprawdzilem w instrukcji i nazywa sie toto Adaptive Brake Light. Fakt faktem, ze probowalem w nocy pare razy gwaltownie hamowac, i nigdy nie widzialem, zeby mi cos 'mrygalo'. Wiec moze faktycznie potrzebny jest jakis czas do zadzialania, albo predkosc.

Napisano

> Czyli jadąc takim volvo na śliskiej nawierzchni, podczas hamowania

> dłuższego niż 2 sekundy z włączonym ABS zaczynają świecić

> światła awaryjne ? I tak często w zimie ?

Nie z ABS. Tylko, gdy uzywasz 'gwaltownego/awaryjnego' hamowania ok.gif.

Napisano

> Czyli jadąc takim volvo na śliskiej nawierzchni, podczas hamowania

> dłuższego niż 2 sekundy z włączonym ABS zaczynają świecić

> światła awaryjne ? I tak często w zimie ?

Nie.

Jeżeli następuje hamowanie awaryjne (duże opóźnienie) lub ABS wkracza ciągle przez > 2 sek włączają się światła nagłego hamowania (migają światła stop). Następnie gdy prędkość spadnie poniżej 20 kmph (a ciągle mocno trzymasz hamulec) włączają się awaryjne i działają aż nie ruszysz lub z palca nie wyłączysz.

Wbrew pozorom system w zimie nie wykazuje tendencji do głupienia, chyba że jakieś cyrki nonstop wyczyniasz...

Napisano

> Fakt faktem, ze probowalem w nocy

> pare razy gwaltownie hamowac, i nigdy nie widzialem, zeby mi cos

> 'mrygalo'. Wiec moze faktycznie potrzebny jest jakis czas do

> zadzialania, albo predkosc.

Rozpędź się do ok 50 kmph (ofc na pustej drodze) i zrób hamowanie awaryjne - BARDZO mocno pedał w podłogę, jakby Ci baba (ale NIE teściowa :-) ) pod maskę wylazła i trzymaj aż do zatrzymania - wtedy zadziała :-)

Napisano

> Nie.

> Jeżeli następuje hamowanie awaryjne (duże opóźnienie) lub ABS wkracza

> ciągle przez

> Wbrew pozorom system w zimie nie wykazuje tendencji do głupienia,

> chyba że jakieś cyrki nonstop wyczyniasz...

raz zadziałał mi ten system awaryjnego hamowania w Lagunie II, jadąc dwupasmówka sporo, chyba cos ok 160-180 km/h wjeżdzajac na wzniesienie, zauważyłem, ze tuż za wzniesieniem drogowcy zrobili sobie roboty i pas zajęty. Idioci nie oznakowli tego wcześniej jak należy. Pisk opon, dym i samoczynnie włączone awaryjne. Lekko sie spociłem wtedy.

Napisano

> Asystent wspomagania nagłego hamowania nie jest powiązany z ABS.

Nie jest powiązany, ale bardzo ładnie współpracują. Więcej - jeżli ABS z różnych względów nie działa (wyłączony, zepsuty), to komputer wyłącza też DualBrake (tak się to nazywa w VAGach). Po prostu bez sprawnego ABSu ten system staje sie niebezpieczny, bo może dojść do nagłego niekontrolowanego zablokowania kół podczas hamowania. A DualBrake bardzo się przydaje, bo większość kierowców podczas nagłego hamowania nie wciska hamulca z maksymalną siłą, a np. kobietki drobnej budowy ciała w ogóle mają z tym problem. I tutaj DualBrake pięknie wyręcza kierowcę.

Napisano

nie lubię go, tak samo jak i każdego systemu , który próbuje mysleć za kierowcę.

Napisano

Wpieniające są te asysty, zwłaszcza gdy są pomyślane dla dziadków.

Jednak pół biedy gdy jeździ sie tylko jednym samochodem bo można się dostosować. Gorzej gdy masz do dyspozycji starsze auto z normalnymi haplami bez asystenta i drugie auto z takowym asystentem (przeczulonym asystentem). Bezpośrednio po przesiadce przez kilka km trzeba sie przyzwyczajać do reakcji wozu.

Napisano

> Teraz jednak jak mam EBA, gdy tak robie, auto praktycznie staje w

> miejscu, bo zalacza sie max sila hamowania.

No niestety.

Ten system z założenia musi działać agresywnie, raczej zawsze będzie upierdliwy i stawiał samochód dęba w wielu niegroźnych sytuacjach.

Kiedyś jechałem z tym systemem i uruchamiał mi się upierdliwie często - po prostu mam odruch bardzo szybkiego przenoszenia nogi z gazu na hamulec jak tylko zobaczę jakieś potencjalne zagrożenie. Ale ja nie hamuję gwałtownie - jedynie lekko przyciskam hamulec będąc przygotowanym na dalszy rozwój wypadków .

W tym momencie ten system już wie lepiej że z pewnością jestem małą, słabą, spanikowaną kobietką która chciała zahamować, ale jej nogi tak zmiękły że nie dała rady no i stwierdza że trzeba stanąć dęba.

Żeby jeździć normalnie z tym systemem musiałbym się pozbyć tego odruchu, a to już nie byłoby mądre, bo odruch jest dobry.

Żeby nie aktywować systemu trzeba nogami robić płynne ruchy, a nie nagłe.

Jak kiedyś mi się trafi samochód z tym systemem, to system wyleci. Bo w przeciwieństwie do ABS i ESP ten system utrudnia mi również normalną jazdę.

To działa chyba na podciśnieniach w serwomechanizmie hamulców, więc pewnie zaślepienie odpowiedniego przewodu powinno go załatwić smile.gif Oby tylko jakieś cudaczne błędy się nie zaczęły pojawiać.

Napisano

> W tym momencie ten system już wie lepiej że z pewnością jestem małą,

> słabą, spanikowaną kobietką która chciała zahamować, ale jej

> nogi tak zmiękły że nie dała rady no i stwierdza że trzeba

> stanąć dęba.

No niestety. Samochód to produkt masowy i jest skierowany do konkretnej, uśrednionej grupy odbiorców. Jeżeli chcesz mieć samochód bardziej dostosowany do indywidualnych potrzeb, to zostaje tuning, albo modele luksusowe, gdzie masz realny wpływ na konfigurację (w tym również zamówienia indywidualne).

Napisano
  • Autor

> Kiedyś jechałem z tym systemem i uruchamiał mi się upierdliwie często

> - po prostu mam odruch bardzo szybkiego przenoszenia nogi z gazu

> na hamulec jak tylko zobaczę jakieś potencjalne zagrożenie. Ale

> ja nie hamuję gwałtownie - jedynie lekko przyciskam hamulec

> będąc przygotowanym na dalszy rozwój wypadków .

> W tym momencie ten system już wie lepiej że z pewnością jestem małą,

> słabą, spanikowaną kobietką która chciała zahamować, ale jej

> nogi tak zmiękły że nie dała rady no i stwierdza że trzeba

> stanąć dęba.

No dokladnie wlasnie o to mi chodzilo.

Mam takie same odczucia dot w/w systemu.

Napisano

> EBD to spełnia role korektora hamowania żeby się nie blokowały tylne

> koła. To o czym piszesz to chyba asystent awaryjnego hamowania?

Mam tego asystenta awaryjnego hamowania w Fieście i teraz już się trochę "wprawiłem", ale na początku to przy każdym hamowaniu w trasie włączały mi się awaryjne biglaugh.gif. I wcale nie musiałem mocno hamować, wystarczyło szybko wcisnąć pedał hamulca w pierwszej fazie hamowania i system sam sobie hamowanie wzmocnił, a potem jeszcze włączył awaryjne. Za pierwszym razem zgłupiałem i faktycznie przy całkiem niegroźnej sytuacji mogłem doprowadzić do nieszczęścia, bo się skupiłem na wyłączaniu awaryjnych (na początku, to nawet nie wiedziałem, że to awaryjne się włączyły wpysk.gif), zamiast na tym, co się dzieje na drodze.

Ja w każdym razie nienawidzę wszystkich "wspomagaczy" kierowania, przynajmniej w takim wydaniu, jakim raczą nas producenci w niższych segmentach pojazdów. Może w samochodach droższych jest to lepiej dopracowane, ale w miejskich bardziej przeszkadza, jak pomaga. To mniej więcej tak, jakby w samochodzie zamontować dwie kierownice i dwóch kierowców kierowało jednocześnie, a rzeczywiste reakcje samochodu były wypadkową działań obu kierowców w myśl zasady "co dwie głowy, to nie jedna", na moje oko bezpieczne to by to nie było grinser006.gif.

A marzeniem moim byłoby to, żeby te wszystkie systemy po prostu móc dopasować do własnych preferencji i techniki jazdy. ABS - jak najbardziej, ale nie taki czuły, jak mam teraz i w dodatku dezaktywujący się przy niskiej prędkości (możliwość szybszego zahamowania na śniegu, błocie oraz "tarce" wszechobecnej przed skrzyżowaniami), asystent awaryjnego hamowania - no tego już nie rozumiem w ogóle - jak chce mocno hamować, to mocno wciskam hamulec i tyle. Przecież współczesne samochody mają takie wspomaganie hamulców, że nie trzeba mocnego nacisku na pedał.

W dodatku te wszystkie systemy zmierzają w takim kierunku, żeby kierowca za kierownicą.................. nic nie robił icon_eek.gif

Dla mnie jest to przerażająca wizja przyszłości frown.gif

Napisano

Quote:

W dodatku te wszystkie systemy zmierzają w takim kierunku, żeby kierowca za kierownicą.................. nic nie robił


Niby tak, ale bezpiecznie będzie pod warunkiem, że prędkość samochodu zbliży się do zera.

A człowiek jest bardziej jak z opowiadania Lema "Powrót z gwiazd". Nie chce żeby maszyna wiozła go bez jego udziału, bezpiecznie - woli żeby choć minimalna dawka adrenaliny się wydzieliła...

Napisano

> Dla mnie jest to przerażająca wizja przyszłości

Ale moze to taka cecha wspolna Fordow, ta nadczulosc BA? Ja na prawde w Vectrze nie mialem przez BA nigdy sytuacji, o jakich piszecie...

Napisano

> Ale moze to taka cecha wspolna Fordow, ta nadczulosc BA? Ja na prawde

> w Vectrze nie mialem przez BA nigdy sytuacji, o jakich

> piszecie...

W Skodzie też działa bardzo dobrze, włączył się może parę razy, ale akurat wtedy kiedy trzeba niewiem.gif

Napisano

> Nie jest powiązany, ale bardzo ładnie współpracują. Więcej - jeżli

> ABS z różnych względów nie działa (wyłączony, zepsuty), to

> komputer wyłącza też DualBrake (tak się to nazywa w VAGach).

Generalnie błąd ABS redukuje układ do bardzo udziwnionego klasycznego hamulca bez ABS.

Udziwnionego o tyle, że w nowoczesnych samochodach bardzo niebezpiecznego, z racji odłączenia systemu rozdziału siły hamowania (korektora) - EBD czy jak to się tam u kogo nazywa.

Problem jest taki, że układ ten REDUKUJE ciśnienie podawane na tylne koła - ergo po jego odłączeniu tył hamuje z pełną siłą - ergo dupa lata na boki i to mocno.

Napisano

> Ale co cie uratowalo i za czym jestes na tak?

System wspomagania siły hamowania. I jestem za jego stosowaniem w samochodach zeby.GIF

Napisano

> Generalnie błąd ABS redukuje układ do bardzo udziwnionego klasycznego

> hamulca bez ABS.

> Udziwnionego o tyle, że w nowoczesnych samochodach bardzo

> niebezpiecznego, z racji odłączenia systemu rozdziału siły

> hamowania (korektora) - EBD czy jak to się tam u kogo nazywa.

> Problem jest taki, że układ ten REDUKUJE ciśnienie podawane na tylne

> koła - ergo po jego odłączeniu tył hamuje z pełną siłą - ergo

> dupa lata na boki i to mocno.

I niech to będzie przestroga dla wszyskich "miszczów" i domorosłych magików, co odłączają ABS poprzez wyjęcie bezpiecznika, "bo on ma ABS w nodze"! Jeżeli komuś nie odpowiadają te systemy (powiązane ze sobą w nowoczesnych autach), to niech albo lansuje się Golfem II czy innym pełnoletnim "jedynym słusznym" samochodem, albo kupi profesjonalny wyścigowy samochód. Inaczej naraża innych na niebezpieczeństwo.

Napisano
  • Autor

Jeżeli komuś nie odpowiadają te systemy

> (powiązane ze sobą w nowoczesnych autach), to niech albo lansuje

> się Golfem II czy innym pełnoletnim "jedynym słusznym"

> samochodem.

Heh mam auto z 2001 roku i ABSu niema.

Wsumie chyba prawie wyjatek, ale jednak istnieja wink.gif

Napisano

> I niech to będzie przestroga dla wszyskich "miszczów" i domorosłych

> magików, co odłączają ABS poprzez wyjęcie bezpiecznika

(...)

Nie przetłumaczysz.

Tak samo, jak "na drodze są kretyni jadący wolniej ode mnie i idioci jadący szybciej ode mnie"...

Napisano

> Jeżeli komuś nie odpowiadają te systemy

> Heh mam auto z 2001 roku i ABSu niema.

> Wsumie chyba prawie wyjatek, ale jednak istnieja

Mam auto z 2008 i abs-u nie ma -> licytujemy się dalej ?

Napisano
  • Autor

> Mam auto z 2008 i abs-u nie ma

yikes.gifyikes.gifyikes.gif

Jakie to auto?

Napisano

> Jakie to auto?

Nieduże :-)

Użytkowe, tam nie było (i nie ma) "zobowiązania" producenckiego do wprowadzenia ABS do standardu.

Napisano

> Mam auto z 2008 i abs-u nie ma -> licytujemy się dalej ?

to ile Ty masz tych samochodów, że każdy inny dostosowany akurat do dyskutowanego wątku?

Napisano

> Ooops ale mi sie pomieszalo.

> Chodzi oczywiscie o system EBA (Emergency Brake Assist)

W każdym mondku jest?

Napisano

> to ile Ty masz tych samochodów, że każdy inny dostosowany akurat do

> dyskutowanego wątku?

Patrząc z perspektywy zwykłego użytkownika - BARDZO wiele.

Napisano
  • Autor

> W każdym mondku jest?

W MK3 wydaje mi sie ze tak.

Ale reki bym sobie za to nie dal uciac.

Powiem wiecej - nawet niebardzo bym sobie za to dal obciac wlosy ;P

Napisano

Wynalazek szatana grinser006.gif Jakieś 8-9 lat temu jechałem Meśkiem wyposażonym w (tam się to nazywało)BAS... lekki korek, ale wszyscy jadą płynnie w sznurku, tak ze 40-50km/h, odstępy miedzy autami dosyć spore. W pewnym momencie moja uwagę przykuły dwie ładne niewiasty idące chodnikiem zlosnik.gif oglądnąłem się za nimi po czym gdy wzrok mój wrócił już spowrotem na drogę zobaczyłem że auta przede mną mocno zwolniły więc błyskawicznie, ale lekko z wyczuciem, tak żeby tylko zwolnić, "kopnąłem" w pedał hamulca i... dzięki Bogu że ten za mną był w sporej odległości bo auto staneło takiego dęba że myślałem że mi gałki oczne wypadną yikes.gifspineyes.gifhehe.gif

Napisano

> I niech to będzie przestroga dla wszyskich "miszczów" i domorosłych

> magików, co odłączają ABS poprzez wyjęcie bezpiecznika, "bo on

> ma ABS w nodze"! Jeżeli komuś nie odpowiadają te systemy

> (powiązane ze sobą w nowoczesnych autach), to niech albo lansuje

> się Golfem II czy innym pełnoletnim "jedynym słusznym"

> samochodem, albo kupi profesjonalny wyścigowy samochód. Inaczej

> naraża innych na niebezpieczeństwo.

przypominam kolego, że golf II miał również ABS skromny.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.